Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 26 stycznia 2021 r., sygn. akt II OSK 2294/20

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Wydany
26 stycznia 2021 r.
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
sędzia NSA Robert Sawuła przewodniczący, sprawozdawca
sędzia NSA Małgorzata Miron
sędzia del. NSA Anna Żak
Rozpoznanie
w dniu 26 stycznia 2021 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej I. G.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 grudnia 2019 r., sygn. akt IV SA/Wa 2371/19
Sprawa
w sprawie ze skargi I. G. na postanowienie Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] czerwca 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 12 grudnia 2019 r., sygn. akt IV SA/Wa 2371/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny (powoływany dalej jako: WSA) w Warszawie oddalił skargę I. G. na postanowienie Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców (Szef Urzędu) z [...] czerwca 2019 r., nr [...], w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:

Jak wynika z ustaleń sądu wojewódzkiego, postanowieniem z [...] listopada 2018 r., nr [...], Szef Urzędu stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania obywatela Ukrainy, I. G.(cudzoziemiec), od decyzji Wojewody [...] nr [...] z [...] stycznia 2018 r., orzekającej o odmowie udzielenia zezwolenia na pobyt stały.

W wyroku przytoczono dalej, że pełnomocnik cudzoziemca w dniu 8 maja 2018 r., odebrał uwierzytelnioną kopię decyzji organu I instancji, zaś w dniu 22 maja 2018 r., za pośrednictwem operatora pocztowego, cudzoziemiec złożył osobiście podpisane odwołanie, w którym wniósł o uchylenie w/w decyzji Wojewody [...] oraz o udzielenie mu zezwolenia na pobyt stały. Odwołujący nie wskazał w odwołaniu na nie doręczenie mu w terminie powyższej decyzji Wojewody, ani nie zawarł w nim również wniosku o przywrócenie terminu odwoławczego.

Następnie sąd pierwszej instancji wskazał, że Szef Urzędu powołanym na wstępie postanowieniem odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody [...]. Organ centralny uznał, że doszło do uchybienia terminu do wniesienia odwołania, albowiem doręczyciel operatora pocztowego dwukrotnie podejmował bezskutecznie próbę jej doręczenia. Powołując się na uregulowania zawarte w art. 42-44 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2018, poz. 2096 ze zm., K.p.a.) Szef Urzędu przyjął, że skutek doręczenia decyzji przez operatora (Pocztę Polską) nastąpił z upływem 14 dni od dnia pierwszej próby doręczenia, tj. w dniu 30 stycznia 2018 r. Z uwagi na brak uprawdopodobnienia braku winy strony we wniesieniu odwołania w terminie uzasadniającego wniosek o jego przywrócenie, poza nie do zaakceptowania wskazaniem na brak wiedzy pełnomocnika skarżącego – I. P. – o awizowaniu przesyłki, a następnie wskazanie na nieprawidłowość w jej doręczeniu, zdaniem Szefa Urzędu, nie było możliwe wydanie pozytywnego rozstrzygnięcia. Cudzoziemiec nie wykazał bowiem okoliczności wynikających z art. 58 § 1 i § 2 K.p.a.

Przywołano następnie, że cudzoziemiec, nie zgadzając się z powyższym stanowiskiem, działając poprzez profesjonalnego pełnomocnika, złożył skargę na ww. postanowienie Szefa Urzędu.

W jej treści zarzucił naruszenie:

  1. - art. 58 § 1 K.p.a. polegające na nietrafnym jego zastosowaniu i odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody [...], w sytuacji gdy prawidłowa ocena argumentacji przedstawionej we wniosku z 27 grudnia 2018 r., oraz w załączonej do niego skargi na działanie operatora pocztowego i wyjaśnień Poczty Polskiej z dnia 25 stycznia 2019 r., prowadzi do wniosku, że skarżący uprawdopodobnił przyczynę uchybienia terminu do wniesienia odwołania, bez swojej winy, co winno skutkować jego przywróceniem;
  2. - art. 58 § 2 K.p.a. polegające na nietrafnym jego zastosowaniu i odmowie przywrócenia skarżącemu terminu do wniesienia odwołania od decyzji w sytuacji, gdy we wniosku o przywrócenie terminu skarżący w sposób wystarczający wykazał, iż wniosek o przywrócenie terminu złożył w okresie 7 dni od chwili powzięcia wiadomości o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania;
  3. - art. 73 § 1 K.p.a. i art. 10 K.p.a. polegające na faktycznym uniemożliwieniu pełnomocnikowi strony zapoznania się z aktami organu I instancji, pomimo uprzedniej prośby strony, zakończeniu sprawy bez możliwości zapoznania się z tymi aktami i wypowiedzenia się co do zebranego materiału.

Wobec powyższego cudzoziemiec wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Szefowi Urzędu oraz o zasądzenie od organu na jego rzecz kosztów postępowania, według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego.

Zdaniem skarżącego, nietrafnie organ centralny przyjął, że nie uprawdopodobnił on braku winy w zachowaniu terminu do wniesienia odwołania. Skarżący przedstawił bowiem pismo Poczty Polskiej z 25 stycznia 2019 r., z którego wynika, że nie można wykluczyć błędu lub nierzetelności doręczycieli w zakresie doręczeń przesyłek na adres [...] w [...], w okresie od 16 stycznia 2018 r. do 31 stycznia 2018 r. W piśmie tym wskazano, że w tym okresie rejon ten nie był obsługiwany przez stałych listonoszy, a jedynie tymczasowo przez posiadających inne rejony doręczeń, po wykonaniu przez nich pracy we własnych rejonach.

Skarżący za prawdopodobne zatem uznał, w związku z taką, złą organizacją pracy na Poczcie Polskiej, że listonosz "po godzinach" swojej pracy w ogóle nie przyszedł doręczyć spornej przesyłki, czy też choćby pozostawić zawiadomienie o jej awizacji, którą natomiast zostawił w placówce pocztowej z adnotacją, iż została awizowana. Okoliczności tej organ administracyjny nie wziął pod uwagę. W tym kontekście skarżący – przywołując oznaczone judykaty – wskazał, że uchybienie terminu bez własnej winy należy uprawdopodobnić, nie zaś udowodnić, a temu zadośćuczynił przedstawiając pismo Poczty Polskiej w kwestii reklamacji.

Zdaniem skarżącego, organ także niezasadnie ocenił, że uchybił on 7-dniowemu terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu odwoławczego, do dnia 27 grudnia 2018 r. cudzoziemca nie reprezentował bowiem profesjonalny pełnomocnik. Niemniej jednak, zaniechania ustanowionego w sprawie pierwotnego pełnomocnika strony powinny były zostać poczytane jako okoliczność usprawiedliwiająca powyższe uchybienie. Jak podniósł skarżący, o uchybieniu terminu i jego przyczynach I. P. dowiedział się dopiero z postanowienia Szefa Urzędu z [...] listopada 2018 r. (w sprawie stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania), które zostało mu doręczone w dniu 18 grudnia 2018 r. Zatem, 7-dniowy termin na złożenie wniosku z art. 58 § 1 K.p.a. został zachowany.

Niezależnie od powyższego, odbierając odpis decyzji 8 maja 2018 r., nieprofesjonalny pełnomocnik skarżącego nie został pouczony przez organ o przysługującym stronie prawie do złożenia prośby o przywrócenie terminu oraz o terminie i trybie jej wniesienia, a to powinno nastąpić zgodnie z zasadami wyrażonymi w art. 6, 7, 8 § 1 i 9 K.p.a., skoro organ wojewódzki wiedział, że decyzja jest prawomocna.

W ocenie skarżącego, organ centralny uchybił również przepisom art. 73 § 1 i art. 10 K.p.a. Przed wydaniem "decyzji", a także przed sporządzeniem skargi, pełnomocnikowi strony uniemożliwiono bowiem zapoznanie się z aktami organu I instancji, o co wnosił, aby skontrolować przesyłkę ze sporną decyzją oraz spisać numer nadawczy tej przesyłki.

Szef Urzędu w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.

Opisanym na wstępie wyrokiem WSA w Warszawie oddalił skargę.

Wpierw dokonano w jego uzasadnieniu rekapitulacji przepisów K.p.a. normujących reguły wnoszenia odwołania od decyzji organu I instancji, reguły orzekania w przedmiocie przywrócenia terminu procesowego oraz reguły doręczania pism w toku postępowania administracyjnego.

W dalszych motywach tego orzeczenia sąd wojewódzki stwierdził, że organ centralny zasadnie uznał, że doszło do uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody [...]. Przywołując daty adnotacji pracownika operatora pocztowego, w których miano awizować decyzję Wojewody [...], sąd pierwszej instancji – wywodząc, iż kieruje się zasadami logiki oraz wskazaniami wiedzy oraz doświadczenia życiowego, doszedł do przekonania, że ostatnim dniem na wniesienie odwołania był 13 lutego 2018 r. Podkreślono charakter dowodu doręczenia przesyłki, jako dowodu urzędowego, przyznając iż skarżący podjął próbę obalenia skuteczności doręczenia mu przesyłki z decyzją organu I instancji. W ocenie sądu pierwszej instancji wyniki postępowania reklamacyjnego nie przesądziły jednak o nieprawidłowościach w działaniu doręczyciela, polegających na braku powiadomienia o nadejściu spornych przesyłek.

Dalej sąd pierwszej instancji wywodził, że pełnomocnik skarżącego uzasadniając brak winy po stronie skarżącego do wniesienia odwołania, jako przyczynę wskazał na nieprofesjonalność ustanowionego przez cudzoziemca pełnomocnika. Powyższe zdaniem tegoż sądu, w tym zarówno działania, jak i zaniechania jakiegokolwiek pełnomocnika, nie może uprawdopodobniać braku winy skarżącego w niedokonaniu wymaganej czynności.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł I. G., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zaskarżając go w całości.

W myśl art. 174 "ppsa" (przyjdzie uznać, że autorowi skargi kasacyjnej chodzi o przepisy ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2019, poz. 2325 ze zm., Ppsa – uwaga Sądu) skargę kasacyjną oparto na zarzucie naruszenia przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj.:

  1. 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w zw. z art. 44 "kpa" (przyjdzie uznać, że autorowi skargi kasacyjnej chodzi o przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, K.p.a. – uwaga Sądu) polegające na zaniechaniu uchylenia "zaskarżonej decyzji" (oczywista omyłka, skoro przedmiotem zaskarżenia było postanowienie – uwaga Sądu) Szefa Urzędu i przyjęciu skuteczności doręczenia decyzji Wojewody [...] z [...] stycznia 2018 r., mimo niezachowania przez doręczyciela wymogów określonych w art. 44 K.p.a.,
  2. 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 58 § 1 K.p.a. polegające na zaniechaniu uchylenia "zaskarżonej decyzji" Szefa Urzędu i przyjęciu, że skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania bez swojej winy, mimo że okoliczności te skarżący winien był uprawdopodobnić, co uczynił dokumentami w postaci skargi na Pocztę Polskę i wyjaśnień tegoż operatora,
  3. 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w zw. z art. 58 § 2 K.p.a. polegające na nietrafnym jego zastosowaniu i stwierdzenie zasadności odmowy przywrócenia skarżącemu terminu do wniesienia odwołania od decyzji, mimo że skarżący w sposób wystarczający wykazał, iż wniosek o przywrócenie terminu złożył w okresie 7 dni od chwili powzięcia wiadomości o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania,
  4. 4. art. 151 Ppsa poprzez jego nietrafne zastosowanie w niniejszej sprawie.

Wskazując na powyższe skarżący kasacyjnie wnosi o:

  1. 1) uwzględnienie skargi kasacyjnej, uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia WSA w Warszawie,
  2. 2) zasądzenie na jego rzecz od organu zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.

Ponadto skarżący kasacyjnie oświadczył, że zrzeka się rozprawy przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. O tym oświadczeniu sąd wojewódzki poinformował stronę przeciwną – Szefa Urzędu – pouczając o treści art. 182 § 2 Ppsa.

Skarżący kasacyjnie cudzoziemiec – przywołując treść przepisów art. 44 K.p.a. – wywodzi, że w przedmiotowej sprawie doręczyciel nie sprostał wymogom tam zawartym, aby uznać prawidłowość doręczenia decyzji Wojewody [...]. W ocenie skarżącego kasacyjnie ze zwrotnego potwierdzenia odbioru – wbrew wywodom zawartym w zaskarżonym wyroku – nie wynika czy i w jakiej dacie adresatowi pozostawiono (po upływie 7 dni od daty pierwszego awizowania) powtórne zawiadomienie o złożeniu decyzji w placówce operatora pocztowego. Co więcej, ze zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, że adresatowi nie pozostawiono powtórnego zawiadomienia o możliwości odbioru przesyłki i to w terminie nie dłuższym niż 14 dni od daty pierwszego zawiadomienia.

Skarżący stoi na stanowisku ścisłej wykładni przepisów art. 44 K.p.a., jeśli więc dowód doręczenia nie spełnia określonych w art. 44 § 2 K.p.a. wymagań, to brak jest podstawy, aby przyjąć, że nastąpiło skuteczne doręczenie decyzji. Strona podnosi niewłaściwe zastosowanie art. 44 K.p.a., a jego naruszenie przez organ zostało wadliwie ocenione przez sąd wojewódzki.

Dalej strona skarżąca kasacyjnie wywodzi, że nietrafnie sąd pierwszej instancji przyjął za organem centralnym, że cudzoziemiec nie uprawdopodobnił braku winy w zachowaniu terminu do wniesienia odwołania. Skarżący przedstawił pismo Poczty Polskiej – odpowiedź na reklamację strony, z którego wynikało, że osoba, która je sporządziła, nie może wykluczyć błędu lub nierzetelności doręczycieli w zakresie doręczeń przesyłek na adres [...] w [...], w okresie od 16 stycznia 2018 r. do 31 stycznia 2018 r.

Zdaniem skarżącego kasacyjnie niezasadnie WSA w Warszawie przyjął w ślad za organem centralnym, że strona uchybiła 7-dniowemu terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Do 27 grudnia 2018 r. skarżącego nie reprezentował profesjonalny pełnomocnik. Pierwotnie ustanowiony pełnomocnik chcąc dowiedzieć się, co dzieje się w sprawie, udał się osobiście do Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu i 8 maja 2018 r. został poinformowany, że wydano w sprawie decyzję, której może otrzymać odpis. Po złożeniu w tym zakresie wniosku, odpis przedmiotowej decyzji został mu wydany, a pełnomocnik strony był przeświadczony, że termin na złożenie odwołania biegnie od dnia tego odbioru, złożył przeto odwołanie w dniu 22 maja 2018 r. Pierwotnie działający w postępowaniu administracyjnym pełnomocnik nie miał świadomości, że organ I instancji wysłał uprzednio na jego adres decyzję, która następnie została mu zwrócona.

Aż do 18 grudnia 2018 r. pozostawał w przeświadczeniu, że odwołanie złożył w terminie. O uchybieniu terminu i jego przyczynach l. P. dowiedział się dopiero z postanowienia Szefa Urzędu z [...] listopada 2018 r. (stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania), które zostało mu doręczone w dniu 18 grudnia 2018 r.

W skardze kasacyjnej podniesiono dodatkowo, że Wojewoda [...] dopuścił się bezczynności w sprawie głównej, w tym aspekcie wskazano, że sąd pierwszej instancji i organy oczekiwały od strony dopełnienia najwyższej staranności, podczas gdy takiej miary działania nie oczekuje się od właściwego organu. Gdyby sąd pierwszej instancji właściwie ocenił naruszenia przepisów, których się dopuszczono w postępowaniu administracyjnym, wydałby inne orzeczenie, uwzględniające skargę.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zgodnie z art. 183 § 1 Ppsa Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W myśl art. 174 Ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie żadnej z wyliczonych w art. 183 § 2 Ppsa przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do rozpatrzenia jej zarzutów. Sprawa podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, ponieważ strona wnosząca skargę kasacyjną zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony nie zażądały, stosownie do art. 182 § 2 Ppsa, przeprowadzenia rozprawy.

A. Przywołane w skardze kasacyjnej przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 151 Ppsa nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, albowiem są to przepisy o charakterze ogólnym i wynikowym, które określają oznaczone przypadki, kiedy odpowiednio – skarga na decyzję lub postanowienie podlega uwzględnieniu przez sąd administracyjny (sąd uchyla wówczas zaskarżoną decyzję w całości lub w części, jeśli dopatrzy się – innego niż dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego – naruszenia przepisów postępowania, o ile mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy), albo skarga w razie jej nieuwzględnienia w całości albo w części (niezależnie od jej przedmiotu – uwaga Sądu) podlega oddaleniu odpowiednio w całości albo w części. Strona skarżąca kasacyjnie chcąc wykazać jako zasadną podstawę skargi kasacyjnej naruszenie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa, wskazującego na jedną z przesłanek uwzględnienia skargi m. in. na postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, skoro w tej sprawie skargę oddalono na zasadzie art. 151 Ppsa, a nie uchylono ją na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa, powinna wskazać konkretne przepisy którym uchybił zaskarżony organ, a którego to uchybienia nie dostrzec miał wadliwie sąd pierwszej instancji.

W dalszej kolejności winna przekonać sąd kasacyjny, że uchybienia przepisów przez skarżony organ były tego rodzaju, że – nie stanowiąc przesłanek wznowieniowych – mogły one mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skuteczność tej argumentacji prowadzić będzie do wniosku, że zarzut naruszenia przez sąd pierwszej instancji przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa będzie musiał zostać uznany jako oparty na usprawiedliwionej podstawie.

B. Nie jest skuteczny zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w zw. z art. 44 K.p.a. Autor skargi kasacyjnej w jej petitum nie sprecyzował, którego z przepisów art. 44 K.p.a. dotyczy tak skonstruowana podstawa kasacyjna. Art. 44 K.p.a. dzieli się na cztery paragrafy, sama zaś skarga kasacyjna dodatkowo nie zawiera jednoznacznego uzasadnienia dla tak skonstruowanej i o wskazanym zakresie podstawy kasacyjnej. W judykaturze zgodnie podkreśla się, że w odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z paragrafów lub ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 marca 2012 r., II GSK 218/11, LEX nr 1244607, z dnia 30 listopada 2012 r., I OSK 2001/12, LEX nr 1291371, z dnia 22 stycznia 2013 r., II GSK 1573/12, LEX nr 1354882, z dnia 14 marca 2013 r., I OSK 1799/12, LEX nr 1295809, z dnia 17 maja 2019 r., II OSK 1665/17, opublik.

CBOSA.nsa.gov.pl). Tymczasem w uzasadnieniu skargi kasacyjnej przywołano w istocie wszystkie przepisy art. 44 K.p.a. odnoszące się do reguł doręczania pisma w postępowaniu administracyjnym, w razie niemożności doręczenia w sposób wskazany w art. 42 i 43 Kodeksu, nie precyzując w tym aspekcie ogólnie określonej podstawy kasacyjnej. Zawarcie w motywach skargi kasacyjnej ogólnych sformułowań, z których wynikać ma, iż "doręczyciel nie sprostał powyższym wymogom" lub że nie zostały wypełnione w przedmiotowej sprawie "dyspozycje art. 44 K.p.a.", nie pozwalają Sądowi Naczelnemu, bez uchybienia nakazu rozpoznania sprawy w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 Ppsa) rozpoznać tak, wadliwie pod względem formalnym, skonstruowanej podstawy kasacyjnej. Nie jest bowiem rolą Sądu Naczelnego zastępowanie strony, działającej przez profesjonalnego pełnomocnika, w jednoznacznym wskazaniu przepisu (przepisów), który miałby zostać naruszony przez sąd pierwszej instancji, względnie domyślanie się jakie były intencje strony wnoszącej skargę kasacyjną.

Dodatkowo wypadnie zaznaczyć, że skarżący kasacyjnie – jak wynika to z akt sprawy – nie zaskarżył postanowienia Szefa Urzędu z [...] listopada 2018 r. stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W ramach takiego postępowania strona mogłaby podnosić kwestię prawidłowości doręczenia decyzji Wojewody [...]. Tymczasem w skardze, jak i w skardze kasacyjnej obszernie zaprezentowano argumentację dotycząc skuteczności doręczenia w trybie przepisów art. 44 K.p.a. decyzji Wojewody [...]. Skoro cudzoziemiec ubiegał się o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, to oznacza, że tym samym godzi się z ustaleniem organu centralnego, że uchybienie tego terminu nastąpiło. Innymi słowy, poprzez konstrukcję przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, w ramach którego strona podnosi nieskuteczne doręczenie w trybie przepisów art. 44 K.p.a. decyzji organu I instancji, nie można w istocie dochodzić ustalenia, że nie wystąpiło uchybieniem terminu odwoławczego.

Stanowisko skarżącego kasacyjnie jest więc w tym zakresie wewnętrznie sprzeczne, a wywody sądu pierwszej instancji odnośnie ustalenia skuteczności doręczania decyzji Wojewody w trybie przepisów art. 44 K.p.a., uwzględniając przedmiot skargi, bezprzedmiotowe.

C. Nie jest trafny zarzut naruszenia przez sąd wojewódzki art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w zw. z art. 58 § 2 K.p.a. i wywodzenie, jakoby sąd wojewódzki miał przyjąć w ślad za organem centralnym, że strona uchybiła 7-dniowemu terminowi do złożenia prośby o przywrócenie terminu odwoławczego. W uzasadnieniu skarżonego wyroku brak jest wypowiedzi w tym względzie sądu a quo. Zaznaczyć przy tym wypadnie, że zarzut naruszenia art. 58 § 2 K.p.a. przez organ centralny był sformułowany w skardze, ale sąd pierwszej instancji do niego w ogóle się nie odniósł.

Sąd wojewódzki nie wyeksponował znaczenia i treści pisma informacyjnego Wojewody [...] z [...] kwietnia 2018 r., które zostało doręczone pierwotnie ustanowionego w postępowaniu administracyjnym pełnomocnikowi cudzoziemca – I. P. – w reakcji na skierowaną przezeń do [...] Urzędu Wojewódzkiego skargę z 26 marca 2018 r., a które to pismo organu I instancji ma istotne znaczenie w sprawie. Z treści w/w skargi wnioskować można by było, że pełnomocnik strony sporządzając ją nie miał świadomości prób doręczania przez operatora pocztowego wydanej uprzednio odmownej decyzji Wojewody z [...] stycznia 2018 r. Z tych względów Wojewoda w w/w piśmie z 18 kwietnia 2018 r. jednoznacznie informuje ówcześnie działającego pełnomocnika strony, że odmowna decyzja była dwukrotnie awizowana w terminach 16 stycznia i 24 stycznia 2018, a przesyłka jako nie podjęta przez tegoż pełnomocnika, została zwrócona do akt sprawy.

Tym samym strona została skutecznie poinformowana, że decyzja Wojewody została wprowadzona do obrotu, została też jej udzielona informacja odnośnie sposobu doręczania tej decyzji za pośrednictwem poczty.

Z tej przyczyny nietrafne są wywody zawarte w skardze kasacyjnej, że cudzoziemiec mógł pozostawać w błędnym przeświadczeniu, że wnosząc przez pełnomocnika odwołanie w terminie obliczanym od dnia wydania jego pełnomocnikowi egzemplarza decyzji organu I instancji, zachował termin ustawowy do wniesienia środka odwoławczego. O tym, że tak nie jest, strona – wbrew temu, co podnoszono w skardze kasacyjnej – nie dowiedziała się dopiero w chwilą doręczenia jej postanowienia Szefa Urzędu, wydanego na podstawie art. 134 K.p.a. i stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania, ale już z momentem doręczania I. P. (pełnomocnikowi cudzoziemca) w dniu 26 kwietnia 2018 r. uprzednio wskazywanego pisma informacyjnego Wojewody [...]. Jeśli zatem w realiach przedmiotowej sprawy wniosek z 27 grudnia 2018 r. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji motywowano brakiem wiedzy I. P. (pełnomocnika cudzoziemca) o fakcie dwukrotnego awizowania przesyłki zawierającej w/w decyzję, to tak rozumiana przyczyna uchybienia ustała w dniu 26 kwietnia 2018 r. (data doręczenia uprzednio wskazywanego pisma Wojewody [...] z 18 kwietnia 2018 r.).

Niewątpliwe jest, że cudzoziemiec zwrócił się w dniu 27 grudnia 2018 r. o przywrócenie uchybionego terminu, a jako przyczynę uchybienia wskazywano właśnie brak wiedzy tegoż pełnomocnika, zatem i strony, o doręczaniu decyzji organu wojewódzkiego w trybie przepisów art. 44 K.p.a. Trafne jest przeto stanowisko organu centralnego, wyrażone w zaskarżonym postanowieniu, iż w tych okolicznościach doszło do uchybienia nieprzywracalnego terminu do wniesienia prośby o przywrócenie terminu odwoławczego. Zgodnie bowiem z art. 58 § 1 K.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. W art. 58 § 1 K.p.a. określa się, że prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia.

Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Z kolei z art. 58 § 3 Kodeksu wynika jednoznacznie, że "Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne". W tym aspekcie wywód skarżonego organu, jakoby strona nie złożyła prośby w terminie ujętym w art. 58 § 2 K.p.a., jest słuszny. O tym, że strona uchybiła terminowi odwoławczemu – wbrew wywodom skargi kasacyjnej – nie dowiedziała się ona w dniu 18 grudnia 2018 r., tj. w dniu doręczenia postanowienia Szefa Urzędu z [...] listopada 2018 r. stwierdzającego uchybienie tego terminu, lecz znacznie wcześniej. W/w postanowienie jest ostateczne, niewątpliwie stronie zostało ono doręczone, przeto jest nim związany organ centralny (art. 110 § 1 w zw. z art. 126 K.p.a.).

Cudzoziemiec zwracając się z prośbą o przywrócenie terminu odwoławczego w dniu 27 grudnia 2018 r. i podnosząc jako przyczynę jego uchybienia, brak wiedzy pierwotnie ustanowionego pełnomocnika o awizowaniu odmownej decyzji Wojewody, bezspornie nie zachował nieprzywracalnego terminu do złożenia prośby o przywrócenie z kolei terminu odwoławczego w sprawie. Już tylko ta okoliczność jest wystarczająca, aby uznać odmowę przywrócenia terminu przez Szefa Urzędu za znajdującą uzasadnienie w treści art. 58 § 2 w zw. z art. 58 § 3 K.p.a. Oddalenie przeto skargi przez WSA w Warszawie odpowiada przepisowi art. 151 Ppsa, któremu sąd pierwszej instancji nie uchybił.

D. W tych okolicznościach pozbawione znaczenia są zarzuty skargi kasacyjnej odnośnie naruszenia przez sąd wojewódzki przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w zw. z art. 58 § 1 K.p.a. Skoro, jak to uprzednio wyłuszczono, termin do wniesienia prośby o przywrócenie terminu odwoławczego, z uwagi na podaną w niej przyczynę uchybienia, upłynął bezskutecznie, to zbędne były ustalenia organu centralnego w zaskarżonym postanowieniu na okoliczność nieprawidłowości w doręczeniu decyzji organu I instancji. Nie może zresztą ta okoliczność stanowić przesłanki uprawdopodobnienia braku winy strony w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, skoro w obrocie pozostaje ostateczne postanowienia Szefa Urzędu stwierdzającego uchybienie tegoż terminu. Przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby bowiem do sprzeczności, przywrócenie terminu procesowego jest bowiem dopuszczalne tylko, gdy nastąpiło uprzednio jego uchybienie.

Znajduje to wsparcie w części wstępnej przepisu art. 58 § 1 K.p.a. ("W razie uchybienia terminu należy przywrócić termin...."). Tym samym obszerne rozważania sądu pierwszej instancji w przedmiocie skuteczności doręczenia decyzji organu I instancji przy ocenie spełnienia przesłanki przywrócenia terminu z art. 58 § 1 K.p.a. były bezprzedmiotowe i zbędne.

E. W realiach przedmiotowej sprawy można sformułować kilka stwierdzeń uogólniających. Jeżeli w sprawie organ odwoławczy wydał postanowienie na podstawie art. 134 K.p.a., stwierdzając uchybienie terminu do wniesienia odwołania i pozostaje ono w obrocie, to rozpoznając skargę na postanowienie w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, sąd administracyjny nie jest uprawniony – z powołaniem się na przepis art. 135 Ppsa – objąć swą kontrolą także postanowienia stwierdzającego ostatecznie uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Innymi słowy, w granicach sprawy, której dotyczy skarga na postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, nie mieści się wydane uprzednio postanowienie, w którym stwierdzono uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W ramach rozpatrzenia prośby o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie można zmierzać do podważenia ostatecznego postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia tegoż odwołania, w którym zawarto stanowisko organu co do prawnej skuteczności doręczenia decyzji organu I instancji.

F. Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną nie tylko wtedy, gdy nie ma ona usprawiedliwionych podstaw, ale i wówczas, gdy zaskarżone orzeczenie, mimo błędnego uzasadnienia prawu (por. art. 184 Ppsa). Taki przypadek zachodzi w przedmiotowej sprawie, zaskarżony wyrok mimo częściowo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. To prowadziło do przekonania, że skargę kasacyjną należało oddalić.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.