Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 25 maja 2017 r., sygn. akt II SA/Rz 81/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie oddalił skargę spółki A. Sp. z o.o. na decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie (dalej "PWINB") z dnia [...] 2016 r. w przedmiocie nakazu rozbiórki budynku rekreacyjnego, uchylającą decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. z dnia [...] 2016 r.
Zaskarżone decyzje dotyczyły nakazu rozbiórki budynku rekreacyjnego o wymiarach zewnętrznych 4,63 m x 4,26 m, usytuowanego na działce nr [...] w miejscowości P. (obręb ewidencyjny P.), będącej własnością Skarbu Państwa w użytkowaniu wieczystym przez B. Spółka Akcyjna, Oddział [...] w S. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła spółka A. Sp. z o.o., zaskarżając go w całości i zarzucając na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; dalej "P.p.s.a.") naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, a to:
- 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. poprzez uznanie, iż brak jest podstaw do stwierdzenia naruszenia wspomnianych przepisów, podczas gdy organy nadzoru budowlanego wbrew obowiązkowi wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego nie ustaliły w sposób niebudzący wątpliwości, że budynek rekreacyjny został wybudowany w warunkach samowoli budowlanej;
- 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 109 P.p.s.a. poprzez nieodroczenie rozprawy pomimo wniosku pełnomocnika umotywowanego niewystarczającym czasem na przygotowanie się do rozprawy z uwagi na skomplikowany jej charakter, a w ten sposób uniemożliwienie skarżącemu należytej obrony jego praw.
Nie wniesiono odpowiedzi na skargę kasacyjną. Na rozprawę przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie stawił się nikt.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Postępowanie sądowoadministracyjne zostało wszczęte po dniu 15 sierpnia 2015 r., a zatem do uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego znajduje zastosowanie art. 193 zdanie drugie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018r., poz. 1302 ze zm., dalej: "P.p.s.a."). Zgodnie z tym przepisem, uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Powołany przepis stanowi lex specialis wobec art. 141 § 4 P.p.s.a. i jednoznacznie określa zakres, w jakim Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnia z urzędu wydany wyrok w przypadku, gdy oddala skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny nie przedstawia więc w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę kasacyjną opisu ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podawanej przez organy administracji i Sąd pierwszej instancji.
Stosownie do treści art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Podstawy te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W niniejszej sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a.
Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu tej sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej, które są wyznaczone każdorazowo wskazanymi w skardze kasacyjnej podstawami.
W realiach niniejszej sprawy istotnym jest podkreślenie, że rozpoznanie sprawy tylko w granicach skargi kasacyjnej oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnymi jej podstawami, określonymi w art. 174 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma prawa rozwijać, czy też doprecyzowywać, bądź uzupełniać stawianych zarzutów. Dlatego też przedmiotem oceny Sądu mogą być jedynie te zarzuty kasacyjne, które strona sformułowała i uzasadniła zgodnie z wymogami prawnymi wynikającymi z art. 174 i art. 176 P.p.s.a.
W świetle art. 174 powołanej ustawy skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z wymogiem wykazania istotnego wpływu naruszeń przepisów postępowania na wynik sprawy koresponduje regulacja zawarta w art. 184 P.p.s.a. zgodnie z którą Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną nie tylko wtedy, gdy nie ma ona usprawiedliwionych podstaw, lecz także gdy zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu.
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Przechodząc do rozpoznania zgłoszonych w skardze kasacyjnej zarzutów wskazać należy, iż nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 109 P.p.s.a. poprzez nieodroczenie rozprawy pomimo wniosku pełnomocnika umotywowanego niewystarczającym czasem na przygotowanie się do rozprawy z uwagi na skomplikowany jej charakter, a w ten sposób uniemożliwienie skarżącemu należytej obrony jego praw.
Odnosząc się do tego zarzutu zauważyć należy, iż wskazany w nim jako wzorzec kontroli kasacyjnej art. 145 § 1 pkt 1 lit. c stanowi jedynie, iż sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi inne (niż stanowiące przesłankę wznowienia postępowania administracyjnego) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Regulacja ta w jakikolwiek sposób nie odnosi się prowadzenia rozprawy przed wojewódzkim sądem administracyjnym, w tym w szczególności jej ewentualnego odroczenia, co oznacza, iż nie mogło dojść do naruszenia tegoż przepisu poprzez odmowę uwzględnienia wniosku o odroczenie rozprawy.
Drugi ze wskazanych w tym zarzucie przepisów, to jest art. 109 P.p.s.a. stanowi zaś, że rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd stwierdzi nieprawidłowość zawiadomienia którejkolwiek ze stron albo jeżeli nieobecność strony lub jej pełnomocnika jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć, chyba że strona lub jej pełnomocnik wnieśli o rozpoznanie sprawy w ich nieobecności.
Odroczenie rozprawy w świetle tego przepisu jest sytuacją wyjątkową i nadzwyczajną i ocena tego, czy zachodzą uzasadnione podstawy do odroczenia rozprawy, należy każdorazowo do sądu. Jeżeli więc odmowa uwzględnienia takiego wniosku jest uzasadniona, to nie można mówić o naruszeniu art. 109 P.p.s.a., mimo że rozprawa została przeprowadzona wbrew stanowisku strony lub jej pełnomocnika.
W związku z tym, iż odroczenie posiedzenia jawnego może nastąpić wyjątkowo, wyłącznie w razie zaistnienia wskazanych przez ustawodawcę okoliczności (art. 109 i 110 P.p.s.a.), to rozważając ewentualne odroczenie rozprawy sąd musi brać pod uwagę nakaz rozpatrywania spraw bez zbędnej zwłoki, zawartą w art. 7 P.p.s.a. zasadę szybkości postępowania, jak również z uwzględnić ustawową zasadę zapewnienia możliwości obrony praw stronom postępowania sądowego.
Jednocześnie zauważyć trzeba, iż wobec tego, że obecność na rozprawie nie jest obowiązkowa i zależy od woli oraz możliwości uczestników postępowania, to podstawy do odroczenia rozprawy nie mogą wykraczać poza okoliczności określone w art. 109 P.p.s.a., przy czym za nadzwyczajne wydarzenie należy uznać tylko niedające przewidzieć się zdarzenie sił przyrody lub inne zdarzenie, uniemożliwiające stawienie się na rozprawę (powódź, blokada dróg, zamieć śnieżna itp.), zaś znana sądowi przeszkoda musi mieć charakter nie możliwej do przezwyciężenia.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt kontrolowanej sprawy zauważyć należy, iż skarga A. sp. z o.o. wpłynęła do WSA w Rzeszowie w dniu [...] stycznia 2017 r., a w dniu [...] kwietnia 2017 r. skarżącej doręczone zostało zawiadomienie o terminie rozprawy wyznaczonym na 11 maja 2017 r. Następnie osoby działające za skarżącą Spółkę w dniu [...] maja 2017 r. ustanowiły profesjonalnego pełnomocnika w sprawie, który w dniu [...] maja 2017 r. zapoznał się z jej aktami, zaś w dniu rozprawy złożył wniosek o jej odroczenie ze względu na niemożność przygotowania się do udziału w niej.
W takiej sytuacji procesowej Sąd I instancji nie miał podstaw do uwzględnienia wniosku pełnomocnika strony skarżącej o odroczenie rozprawy, albowiem nie zaistniała żadna z nadzwyczajnych sytuacji wskazanych w art. 109 i art. 110 P.p.s.a.
Okolicznością uzasadniającą uwzględnienie wniosku o odroczenie nie jest bowiem ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika w terminie 2 dni przed terminem rozprawy w sytuacji gdy strona została powiadomiona o terminie rozprawy ponad 1 miesiąc przed tym terminem rozprawy.
Podkreślić nadto należy, iż pozbawienie strony możliwości obrony swych praw trzeba oceniać przez pryzmat konkretnych okoliczności sprawy, do których w kontrolowanym postępowaniu zaliczyć należy także to, iż postępowanie administracyjne w sprawie samowolnej budowy przedmiotowego obiektu toczyło się o szeregu lat, a zapadające w nim decyzje były już przedmiotem kontroli sądowoaministracyjnej. W sprawie orzekał już bowiem uprzednio tak WSA w Rzeszowie, jak i Naczelny Sąd Administracyjny, w postępowaniu przed którym Spółka miała profesjonalnego pełnomocnika, aczkolwiek innego niż ustanowiony w niniejszej sprawie.
W tych okolicznościach działanie polegające na ustanowieniu profesjonalnego pełnomocnika w toczącej się od lat sprawie na 2 dni przed terminem rozprawy ze skargi wniesionej przez Spółkę uznać należy za działanie zmierzające w sposób oczywisty do przewlekania procesu.
Skoro zaś to strona decyduje o tym, w jaki sposób reprezentuje przed sądem swoje stanowisko, w sytuacji gdy podejmuje działania zmierzające do przewlekania postępowania, ryzyko z tego wynikające może obciążać wyłącznie stronę. W skardze kasacyjnej nie wykazano bowiem by istniały jakiekolwiek nieusuwalne przeszkody uniemożliwiające skarżącej kasacyjnie wcześniejsze ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika w sprawie, tak by zapewnić mu wystarczającą w jego ocenie ilość czasu na przygotowanie się do uczestnictwa w rozprawie.
Nie zależnie od powyższego stwierdzić należy, że w sytuacji, gdy skarżąca była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, odmowa odroczenia rozprawy nie naruszała art. 109 P.p.s.a., także z tego powodu, że skoro profesjonalny pełnomocnik na dzień przed rozprawą zapoznał się z aktami sprawy, to nie było przeszkód, by się do niej przygotował, tym bardziej, że wobec uprzedniego orzekania w sprawie przez sądy administracyjne zasadnicze problemy prawne w niej występujące były już zdiagnozowane i w znacznej części prawomocnie rozstrzygnięte.
Nie zasługiwał także na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a.
Odnosząc się do tego zarzutu w pierwszym rzędzie wskazać należy na wadliwość skonstruowania skargi kasacyjnej polegającą na braku wskazania w jakiej ustawie zawarty jest art. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, którego naruszenie w powiązaniu zprzpeisami K.p.a. skarżąca kasacyjnie zarzuca. Sformułowanie zarzutu zdaje się sugerować, iż chodzi o art. 145 § 1 pkt 1 lit. c K.p.a., która to ustawa w art. 145 nie zawiera jednakże takiej jednostki redakcyjnej. Przypomnieć zaś trzeba, iż Naczelny Sąd Administracyjny ze względu na związanie granicami skargi kasacyjnej nie jest uprawniony do samodzielnego konkretyzowania (uzupełniania lub uściślania) zarzutów za autora skargi kasacyjnej, czy też stawiania hipotez w tym obszarze, sanując zaistniałe braki. Nie może domniemywać intencji strony albo wyręczać autora skargi kasacyjnej w prawidłowym stawianiu zarzutów.
Odnosząc się zaś do zarzutów naruszenia art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. poprzez uznanie, iż brak jest podstaw do stwierdzenia naruszenia wspomnianych przepisów, podczas gdy organy nadzoru budowlanego wbrew obowiązkowi wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego nie ustaliły w sposób niebudzący wątpliwości, że budynek rekreacyjny został wybudowany w warunkach samowoli budowlanej wskazać należy, iż choć w niniejszej sprawie zarzuty naruszenia tych przepisów K.p.a. nie zostały powiązane z naruszeniem odpowiedniej regulacji zawartej w ustawie Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, to jednak Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał je w związku z poglądem wyrażonym przez ten Sąd w uchwale z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, zgodnie z którym przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 P.p.s.a., obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych.
Realizując powyższy obowiązek Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że z zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7 i 77 § 1 K.p.a. nie wynika w żadnym razie obowiązek zebrania i rozważenia materiału dowodowego dotyczącego wszelkich okoliczności sprawy, w tym okoliczności nie podnoszonych przez strony postępowania administracyjnego, względnie podnoszonych dopiero w skardze kasacyjnej, a jedynie obowiązek zebrania i rozważenia materiału dowodowego niezbędnego dla wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej, a więc zdarzeń, z którymi norma prawna będąca podstawą orzekania przez organ administracji wiąże określone skutki prawne.
Regulację materialnoprawną będącą podstawą orzekania w poddanej kontroli sądowej sprawie stanowił art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.)., zgodnie z którym obiekty budowlane lub ich części, będące w budowie lub wybudowane niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie ich budowy, podlegają przymusowej rozbiórce albo przejęciu na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń, gdy terenowy organ administracji państwowej stopnia powiatowego stwierdzi, że obiekt budowlany lub jego część znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę.
Okolicznością istotną prawnie w świetle tej regulacji jest zatem zrealizowanie obiektu budowlanego niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie jego budowy.
Ustalenia czy dane roboty budowlane podlegały reglamentacji z punktu widzenia Prawa budowlanego, w tym w szczególności czy na ich wykonanie konieczne było uzyskanie pozwolenia na budowę, dokonanie zgłoszenia, czy też można ich było dokonać bez jakichkolwiek formalności należało zatem dokonać na podstawie przepisów obowiązujących w okresie pobudowania danego obiektu, co jak wskazuje strona skarżąca kasacyjnie miało nastąpić w latach 60-tych XX wieku.
Co za tym idzie dla oceny czy przedmiotowy budynek rekreacyjny został wybudowany w warunkach samowoli budowlanej zasadnicze znaczenie miały regulacje ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 1961 r., Nr 7, poz. 46 ze zm.). W kontekście zarzutów zgłoszonych w skardze kasacyjnej oraz ich uzasadnienia zasadnicze znaczenie ma, iż przepisy tej ustawy wskazywały w art. 36 ust. 1, że przed przystąpieniem do wykonania obiektu budowlanego niezbędne jest uzyskanie przez inwestora pozwolenia na budowę. Jednocześnie art. 37 ust. 1 stanowił, iż pozwoleie na budowę lub rozbiórkę obiektu budowlanego wydaje i zgłoszenie budowy lub rozbiórki przyjmuje właściwy organ państwowego nadzoru budowlanego, a dla budownictwa specjalnego w zakresie górnictwa - ponadto właściwy okręgowy urząd górniczy, zaś w art. 73 ust. 2 pkt 1 określono, iż właściwym organem terenowym państwowego nadzoru budowlanego dla budownictwa powszechnego są właściwe do spraw nadzoru budowlanego organy prezydiów powiatowych rad narodowych, prezydiów miejskich rad narodowych w miastach stanowiących powiaty miejskie, prezydiów dzielnicowych rad narodowych w miastach wyłączonych z województw oraz prezydiów wojewódzkich rad narodowych i prezydiów rad narodowych miast wyłączonych z województw.
W świetle powyższego nie sposób podzielić stanowiska autora skargi kasacyjnej, iż uchybieniem organów nadzoru budowlanego prowadzących postępowanie w kontrolowanej sprawie był brak zwrócenia się do Archiwum Państwowego w Rzeszowie o dokonanie – w celu poszukiwania dowodów na ewentualne wydanie pozwolenia na budowę przedmiotowego obiektu - kwerendy zasobów archiwalnych ze zniesionych gmin W. i O., w sytuacji gdy organy szczebla gminnego nie były w czasie pobudowania przedmiotowego obiektu właściwe do wydania pozwolenia na budowę i co za tym idzie brak jest podstaw dla poszukiwania istotnych dla sprawy dowodów, w postaci dokumentów dotyczących pozwolenia na budowę przedmiotowego budynku w zasobach archiwalnych pozostałych po tych gminach.
Podkreślić przy tym trzeba, iż jak wynika z materiałów zgromadzonych w aktach sprawy administracyjnej w jej toku uzyskano z Archiwum Państwowego w Rzeszowie informację, iż w zasobie archiwalnym dotyczącym powiatu leskiego, w strukturze, którego umiejscowione były organy właściwe do wydania w czasie wzniesienia przedmiotowego budynku rekreacyjnego pozwolenia na jego budowę, brak jest dokumentów mogących wskazywać na wydanie takowego pozwolenia.
Nadto wskazać należy, iż miejscowość Polańczyk nie wchodziła nigdy w skład gminy O. (patrz § 1 pkt 8 i pkt 16 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 21 lipca 1934 r. o podziale powiatu l. w województwie l. na gminy wiejskie - Dz. U. z 1934, Nr 68, poz. 595), co dodatkowo czyni oczywiście niezasadną podnoszoną w tym zakresie w skardze kasacyjnej argumentację.
Nie zasługiwały także na uwzględnienie zarzuty strony skarżącej kasacyjnie dotyczące braku poszukiwania przez działające z urzędu organy nadzoru budowlanego w archiwach państwowych dokumentów potwierdzających legalność pobudowania przedmiotowego budynku rekreacyjnego w zasobach ewentualnie pozostałych po Zjednoczeniu Obsługi Technicznej Rolnictwa w Rzeszowie, czy też Państwowym Ośrodku Maszynowym w P. Zauważyć bowiem należy, iż z art. 7 K.p.a. wynika wprawdzie że organ administracji publicznej winien z własnej inicjatywy gromadzić w aktach dowody, które jego zdaniem będą konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz winien gromadzić w aktach sprawy także dowody wskazane lub dostarczone przez strony, jeżeli mają one znaczenie dla sprawy, jednakże nie można z tego przepisu wyprowadzić obowiązku zastępowania strony postępowania przez organ w aktywności dowodowej zmierzającej do uzyskania korzystnego dla niej rozstrzygnięcia sprawy, w tym poszukiwania niejako wbrew stronie dowodów na okoliczności już wykazane innymi dowodami i przez stronę w żaden sposób nie kwestionowane.
Regulacje zawarte w art. 7 K.p.a. nie wyłączają bowiem ogólnej zasady, że ciężar udowodnienia faktu spoczywa na organie lub stronie, zależnie od tego, który z tych podmiotów wywodzi z danego faktu skutki prawne. Zasada dochodzenia prawdy obiektywnej wynikająca z art. 7 K.p.a., nie jest bowiem przepisem regulującym ciężar dowodu.
Jak trafnie przyjmuje się w utrwalonym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ciążąca na organach powinność zbadania wszystkich okoliczności istotnych w sprawie w żaden sposób nie może usprawiedliwiać bierności zainteresowanej strony oraz nie zwalnia jej z obowiązku współdziałania z organem w wyjaśnieniu sprawy (por wyroki NSA z dnia 16 kwietnia 2019 r., sygn. I OSK 1711/17, z dnia 17 maja 2019 r., sygn. akt II OSK 1681/17, z dnia 18 grudnia 2018 r., sygn. II OSK 256/17, z dnia 29 czerwca 2018 r., sygn. I OSK 585/18, z dnia 2 lutego 2018 r., sygn. II OSK 796/17 – wszystkie dostępne w CBOSA)
Przekładając powyższe rozważania na grunt kontrolowanej sprawy wskazać należy, iż na przestrzeni całego toczącego się od roku 2012 postępowania legalizacyjnego strona skarżąca kasacyjnie nigdy nie kwestionowała faktu pobudowania przedmiotowego obiektu budowlanego bez uzyskania pozwolenia na budowę, jak również nigdy nie wnioskowała o przeprowadzenie, względnie poszukiwanie dowodów w zasobach archiwalnych pozostałych po Zjednoczeniu Obsługi Technicznej Rolnictwa w Rzeszowie, czy też będącym inwestorem przedmiotowego obiektu Państwowym Ośrodku Maszynowym w P. Aktualny zarządca przedmiotowego obiektu (spółka A. Sp. z o.o.) nie podjął także jakiejkolwiek własnej aktywności w poszukiwaniu dokumentów potwierdzających rzekomo legalne pobudowanie obiektu, w tym pozwolenia na jego budowę.
Co za tym idzie stwierdzić należy, iż w sytuacji gdy organ wyprowadził określone ustalenia dotyczące stanu faktycznego z posiadanych, nienasuwających zastrzeżeń dokumentów (w tym informacji o braku odpowiedniego pozwolenia na budowę, względnie rejestru obejmującego pozwolenie na budowę przedmiotowego obiektu), to skuteczne ich zakwestionowanie wymagało przedłożenia stosownego kontrdowodu przez stronę postępowania która określonych faktów zamierzała wyprowadzić korzystne dla siebie skutki prawne, względnie co najmniej złożenia już w toku postępowania administracyjnego odpowiednich wniosków dowodowych. Brak jakiejkolwiek aktywności strony w tym zakresie przesądza o tym, iż za niezasadne uznać należy podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.
Stąd też Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną jako nie zawierającą usprawiedliwionych podstaw.