Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 23 maja 2013r., sygn. akt II SA/Gl 1406/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę K. M. i S. M. (dalej zwanych skarżącymi) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] września 2012r., nr [...], w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
Wyrok ten został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Decyzją z dnia [...] września 2012r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B., powołując art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.) oraz art. 29 ustawy Prawo wodne, po rozpatrzeniu odwołania skarżących, utrzymało w mocy decyzję z dnia [...] marca 2012r. Burmistrza Miasta Ż. o odmowie wydania decyzji nakazującej J. i C. małżonkom T. (dalej zwanym uczestnikami) przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom wobec nie wystąpienia zmian stosunków wodnych na gruncie. Decyzja ta była trzecim z kolei rozstrzygnięciem organu odwoławczego, lecz pierwszym merytorycznym wydanym w tej sprawie, która została zainicjowana na skutek wniosku skarżących z dnia 10 czerwca 2011r. o wszczęcie postępowania w sprawie zmiany stanu wody na gruncie, to jest działce nr [...], stanowiącej ich własność, w związku z podniesieniem poziomu gruntu oraz wybudowaniem ogrodzenia przez uczestników - właścicieli działki nr [...] położonej w Ż. przy ul. [...].
W dwóch poprzednich przypadkach Kolegium wydawało bowiem rozstrzygnięcia kasacyjne na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Wydanie decyzji z dnia 19 września 2012r. zostało natomiast poprzedzone przeprowadzeniem uzupełniającego postępowania dowodowego w oparciu o art. 136 k.p.a., w ramach którego Kolegium zleciło organowi I instancji przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w celu ustalenia, czy prace wykonane przez uczestników na ich działce zmieniły stan wody na gruncie w sposób szkodliwie wpływający na grunty skarżących. Kolegium przeprowadziło także oględziny obu działek. W oparciu o te dodatkowe dowody oraz materiały zebrane przez organ I instancji Kolegium oceniło, że wybudowanie ogrodzenia przez uczestników nie doprowadziło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Wskazało, że obie działki są położone poniżej ulicy [...] co powoduje, że woda z tej ulicy spływa zgodnie ze spadkiem terenu.
Podkreśliło, że wody opadowe spływające na działkę skarżących pochodzą z drogi, a nie z terenu działki nr [...]. Ogrodzenie wybudowane od strony drogi przez uczestników doprowadziło zaś do ewentualnej zmiany spływu wód opadowych z terenu o powierzchni zaledwie 4 m². Mając zatem na uwadze, że zabudowania na działce nr [...] położone są w odległości 15-20 m od drogi należało stwierdzić, że wskazane przez skarżących pęknięcia muru i fundamentów ich budynku nie były wynikiem zmiany stanu wody na gruncie. W końcowej części uzasadnienia Kolegium podkreśliło, że cały plac przed budynkiem skarżących został wybrukowany kostką i nie pozostawiono w tej części działki żadnego fragmentu powierzchni biologicznie czynnej, co powoduje, że nawet podczas małych opadów będą tworzyć się na tym terenie kałuże wody.
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skarżący zarzucili organowi odwoławczemu naruszenie:
- - art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, przez uznanie, że uczestnicy nie zmienili kierunku odpływu znajdującej się na ich działce wody opadowej ze szkodą dla gruntów sąsiednich,
- - art. 7, art. 8, art. 12, art. 75, art. 84 i art. 89 k.p.a., poprzez brak podjęcia wszelkich niezbędnych kroków celem dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, a w szczególności pominięcie dowodu z opinii biegłego oraz nieprzeprowadzenie rozprawy administracyjnej z udziałem biegłych, a także prowadzenie postępowania w sposób budzący wątpliwości,
- - art. 77 i art. 80 k.p.a., poprzez brak wnikliwego rozpatrzenia całego materiału dowodowego,
- - art. 107 § 1 i § 3 k.p.a., poprzez brak wyczerpującego uzasadnienia faktycznego i prawnego stanowiska organu wyrażonego w wydanej decyzji.
W oparciu o te zarzuty skarżący domagali się uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpatrzenia oraz zasądzenia kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że wbrew twierdzeniom Kolegium, skarżący ponieśli konkretną szkodę będącą następstwem zmiany stosunków wodnych dokonanych przez sąsiadów. Zarzucili, że organ odwoławczy, koncentrując się na wybudowanym ogrodzeniu, w żaden sposób nie odniósł się do kwestii nawiezienia ziemi na działkę uczestników, a tymczasem podnoszą oni systematycznie teren własnej działki. Podnieśli także, że Kolegium nie wyjaśniło dlaczego dopiero po wybudowaniu ogrodzenia działki nr [...] woda zaczęła zalewać posesję skarżących i poprzestało jedynie na stwierdzeniu dotyczącym legalnego wybudowania tego ogrodzenia.
Skarżący zakwestionowali także wyniki przeprowadzonych przez organ oględzin podając, że z uwagi na to, że nie padał w ich trakcie deszcz, nie można było stwierdzić, czy wody opadowe spływające z chodnika zalewają ich posesję. Podkreślili, że przedłożona przez nich opinia hydrotechniczna została wykonana rzetelnie i brak jest podstaw do kwestionowania jej ustaleń. Zauważyli również, że wystąpiły znaczne rozbieżności między dwoma sporządzonymi w sprawie opiniami biegłych, co jednak zostało zlekceważone przez organ odwoławczy i uzasadnia zarzut naruszenia przez ten organ art. 7, art. 8, art. 12, art. 75, art. 84 i art. 89 k.p.a. W ocenie skarżących, bezzasadne są twierdzenia organów dotyczące wpływu wybrukowania terenu ich działki na stan wody na jej gruncie. Wskazali, że z przedstawionej przez nich opinii rzeczoznawcy jednoznacznie wynika, że "utwardzenie powierzchni ich działki było zgodne ze sztuką inżynierską, a zastosowany sposób odprowadzania wody do gruntu zabezpieczał teren posesji przed zalewaniem; do zmiany stosunków wodnych doszło natomiast w czerwcu 2009r. kiedy to sąsiedzi wybudowali ogrodzenie na murze betonowym i usypali nasyp wzdłuż tego ogrodzenia; w konsekwencji woda z rejonu ulicy [...], która przed budową ogrodzenia była odprowadzana przez teren działki nr [...] została skierowana na działkę nr [...]".
Skarżący wywiedli, że ich nieruchomość została wyposażona zgodnie z przepisami w kanalizację umożliwiającą odprowadzanie wód opadowych "do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej". Stwierdzili, że organy, mimo ewidentnej zmiany stosunków wodnych, bagatelizują sprawę i nie dążą do jej wyjaśnienia, mimo że pogarsza się sytuacja na ich działce, co w ocenie skarżących może mieć związek z tym, że syn uczestników jest rzecznikiem prasowym organu I instancji.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Podkreśliło, że nie każda zmiana stanu wody na gruncie musi oddziaływać szkodliwie na grunty sąsiednie. Oceniło, że skarżący nie wykazali aby na ich gruncie wystąpiły jakiekolwiek szkody wywołane kwestionowaną przez nich budową ogrodzenia.
Ustosunkowując się do tej odpowiedzi (w piśmie z dnia 10 grudnia 2012r.) skarżący przedłożyli dokumentację zdjęciową na okoliczność zalewania ich działki (topniejącym śniegiem i wodą opadową) od strony działki nr [...]. Powołali się także na korespondencję z GDDKiA, z której wynika, że do zalewania ich posesji nie dochodzi w wyniku złego wykonania odwodnienia ciągu pieszego ul. [...] lecz w związku ze zrealizowaniem ogrodzenia działki nr [...].
W piśmie procesowym z dnia 12 marca 2013r. uczestnicy zakwestionowali treści przytoczone przez skarżących, a zawarte w korespondencji z GDDKiA, podając, że decyzje o zatwierdzeniu projektu przebudowy drogi krajowej nr [...] na odcinku ul. [...] w Ż. zostały wyeliminowane z obrotu prawnego wyrokiem sądu administracyjnego. Wskazali także, że skarżący samowolnie wybrukowali swoje podwórko i dotychczas nie wywiązali się z nakazu PINB wykonania na swojej działce korytek odwadniających co skutkowało wszczęciem postępowania egzekucyjnego w tej sprawie. Zauważyli, że wykonane przez nich ogrodzenie zostało zrealizowane w oparciu o wszystkie wymagane pozwolenia i uzgodnienia oraz posiada odwodnienie wprowadzające wodę głęboko na ich działkę oraz studnię chłonną. Wywiedli, że stan budynku skarżących może być związany z tym, że na działkę skarżących wjeżdżają samochody z towarem, co związane jest z funkcjonującą tam hurtownią.
W piśmie z dnia 15 maja 2013r. skarżący podjęli polemikę z twierdzeniami uczestników postępowania. Podnieśli, że na ich działkę duże samochody mogą wjeżdżać tylko do połowy podwórka, a wykonane przez nich nowe odwodnienie od istniejącego na ich działce dołu chłonnego nie poprawiło sytuacji.
Oddalając skargę wniesioną w niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny podkreślił, że aby nałożyć na właściciela gruntu w trybie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom konieczne jest zaistnienie w sprawie dwóch przesłanek, to jest: spowodowania zmiany stanu wód na gruncie oraz wynikająca z tego szkoda dla gruntów sąsiednich. Zauważył, że zasadniczy spór w niniejszej sprawie dotyczył przede wszystkim kwestii, czy zrealizowane przez uczestników ogrodzenie oraz podwyższenie terenu wzdłuż tego ogrodzenia doprowadziło do skierowania wód opadowych z terenu ul. Wesołej na teren działki nr [...], stanowiącej własność skarżących, ze szkodą dla tej nieruchomości.
Odnosząc się do tego sporu Sąd I instancji wskazał przede wszystkim na różnice w poczynionych przez organy obu instancji ustaleniach faktycznych, które legły u podstaw wydanych w kontrolowanej sprawie decyzji.
Podkreślił, że zdaniem organu I instancji, za brakiem podstaw do zastosowania w sprawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego przemawiało: wykonanie przez uczestników wzdłuż południowej strony ogrodzenia urządzeń zapobiegającym ewentualnym szkodom (studzienki, do której za pośrednictwem betonowego korytka jest kierowana woda spływająca z ul. Wesołej, a wylot z tej studzienki został umieszczony w głębi działki nr [...]), wyraźne opadanie terenu od strony ul. [...] w kierunku działki skarżących dopiero za przedmiotowym ogrodzeniem, utwardzenie kostką brukową przez skarżących terenu ich działki na całej jej szerokości, co uniemożliwiło naturalne wsiąkanie wód opadowych w grunt oraz wadliwe odwodnienie tego wybrukowanego terenu.
Sąd I instancji zauważył, że twierdzenia organu I instancji były zwalczane przez skarżących w oparciu o sporządzoną na ich zlecenie opinię hydrotechniczną autorstwa T. O.. Dodał jednak, że opinia ta została sporządzona w listopadzie 2010r. na użytek zainicjowanego w tym okresie przez skarżących innego postępowania, które toczyło się przed organami nadzoru budowlanego i zmierzało do uchylenia w trybie art. 155 k.p.a. decyzji nakazującej skarżącym wykonanie odwodnienia liniowego utwardzonego terenu ich działki. Podał, że w przedmiotowej opinii rzeczoznawca, polemizując z ustaleniami organów nadzoru budowlanego, wskazał, że "utwardzenie powierzchni działki nr [...] zostało wykonane zgodnie ze sztuką inżynierską, a odprowadzanie wód do gruntu zabezpieczało teren posesji oraz istniejącą zabudowę miało również korzystny wpływ na odprowadzanie wód napływających z terenu działki nr [...] oraz od strony ul. [...]".
Sąd I instancji wskazał przy tym, że zainicjowane przez skarżących postępowanie nadzwyczajne zakończyło się decyzją odmawiającą uchylenia dotychczasowej decyzji organu nadzoru budowlanego, uprzednio oddalona została także skarga na decyzje tych organów wydane w trybie zwykłym. Zauważył, że w przedłożonej przez skarżących "opinii hydrotechnicznej" zamieszczony został także wniosek końcowy wprost odnoszący się do przedmiotu kontrolowanej sprawy, a dotyczący wpływu wykonanego przez uczestników postępowania ogrodzenia ich działki na działkę skarżących – wskazano bowiem, że "wykonanie ogrodzenia wraz z cokołem betonowym oraz nasypem zmieniającym kierunek odprowadzania wody spowodowało zagrożenie dla budynku mieszkalnego (w trakcie wizji stwierdzono spękania muru oraz fundamentu budynku), co może spowodować konieczność wykonania dodatkowych robót związanych z odprowadzaniem zwiększonego dopływu wody".
Sąd I instancji wskazał także, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po przeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego, podzieliło stanowisko organu I instancji, że wybudowane ogrodzenia od strony ul. Wesołej przez uczestników postępowania nie wpłynęło na zmianę stosunków wodnych, bowiem zgodnie z naturalnym ukształtowaniem terenu woda opadowa z ul. Wesołej także poprzednio spływała na działkę skarżących. Zauważył jednak, że organ odwoławczy, odmiennie niż organ I instancji ocenił, że część wody spływającej z tej ulicy po wybudowaniu przedmiotowego ogrodzenia, spływa na teren działki skarżących. Podał jednak, że ilość tej wody jest niewielka, a zabudowania na działce nr [...] znajdują się w odległości 15-20 m od tego ogrodzenia, co pozwala na sformułowanie wniosku, że woda ta nie mogła spowodować szkód w postaci spękania murów i fundamentu budynku mieszkalnego należącego do skarżących.
Odnosząc się do zarzutów skargi Sąd I instancji stwierdził, że wbrew jej twierdzeniom, w decyzji Kolegium w sposób przekonywujący wykazano, że nie sposób przyjąć, aby spowodowana przez właścicieli działki nr [...] zmiana stanu wody na działce skarżących pociągnęła za sobą szkodę dla tej nieruchomości uzasadniającą nakazanie wykonania urządzeń, o jakich jest mowa w art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. Wskazał, że ani z przedłożonej przez skarżących opinii, ani z licznej korespondencji kierowanej do organów oraz do Sądu I instancji nie wynika, jakie urządzenia mieliby wykonać uczestnicy. Ocenił także, że zaskarżona decyzja wydana została w zgodzie z przepisami procedury administracyjnej, których naruszenia dopatrywali się skarżący.
Sąd I instancji wytknął jedynie Kolegium, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie zajęło jednoznacznego stanowiska w stosunku do treści opinii biegłego sporządzonej na żądanie tego organu, a także nie odniosło się zbyt szczegółowo do treści opinii rzeczoznawcy przedłożonej przez skarżących. Zdaniem Sądu I instancji, w uzasadnieniu swojej decyzji Kolegium winno było wskazać przyczyny, z powodu których odmówiło temu dowodowi wiarygodności i mocy dowodowej. Mimo to Sąd I instancji ocenił, że brak takich stwierdzeń w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, choć dowodzi naruszenia przepisu art. 107 § 3 w zw. z art. 140 k.p.a., to naruszenie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a., co skutkuje oddaleniem skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiedli skarżący reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika. Zaskarżając ten wyrok w całości Sądowi I instancji zarzucili naruszenie:
- 1) art. 113 § 1 p.p.s.a., poprzez uznanie sprawy za dostatecznie wyjaśnioną mimo nie przeprowadzenia niezbędnego dowodu uzupełniającego z przesłuchania Tomasza Ogorzałka (biegłego, który sporządził na zlecenie skarżących opinię hydrotechniczną) oraz stron wnioskowanych przez skarżących i zamknięcie rozprawy (nie wyjaśnienie dostateczne sprawy oraz brak przeprowadzenia prawidłowego postępowania dowodowego);
- 2) art. 47 § 1 p.p.s.a., poprzez nie dołączenie przez uczestników załączników do pisma z dnia 12 marca 2013r. wysłanego skarżącym, przez co skarżący nie mogli zapoznać się z ich treścią;
- 3) art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, poprzez uznanie, że uczestnicy nie zmienili kierunku odpływu znajdującej się na ich gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł – ze szkodą dla gruntów sąsiednich mimo podniesienia terenu, wybudowania ogrodzenia i wycięcia topoli;
- 4) art. 141 § 3 p.p.s.a., poprzez nieprzytoczenie merytorycznych i rzeczowych argumentów mających w sposób przekonywujący potwierdzać trafność i zasadność poczynionych przez Sąd ustaleń faktycznych, oceny wiarygodności i mocy dowodowej wszystkich dowodów oraz dokonanego rozstrzygnięcia.
Z tych też powodów wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania. Ponadto zażądali przesłuchania skarżących na okoliczności podniesione w uzasadnieniu skargi oraz o przesłuchanie T. O. na okoliczności podane w sporządzonej opinii hydrotechnicznej w listopadzie 2010r.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej oceniono, że w niniejszej sprawie wystąpiły przesłanki do zastosowania art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, gdyż skarżący ponieśli konkretną szkodę (spękanie budynku), która jest następstwem zmiany stosunków wodnych przez uczestników poprzez ich działanie polegające na nawożeniu ziemi i podnoszeniu terenu oraz budowie ogrodzenia przy niewystarczającym odwodnieniu. Zauważyli, że okoliczności te potwierdzają przedłożone przez skarżących dokumenty: opinia hydrotechniczna sporządzona przez biegłego T. O., pisma z GDDKiA oraz zdjęcia.
Skarżący powtórzyli ponadto zastrzeżenia względem przeprowadzonych przez organ odwoławczy czynności dowodowych sformułowane już w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Wskazali także na pominięcie przez ten organ i Sąd I instancji podnoszonej przez skarżących kwestii nawożenia ziemi przez uczestników i nieuprawnione poprzestanie na ocenie legalności wybudowania przez uczestników ogrodzenia ich działki. Podali także, że nie ustalono dlaczego woda zaczęła zalewać posesję skarżących dopiero po wybudowaniu ogrodzenia przez uczestników. Uznali, że skoro w przedmiotowej sprawie sporządzone zostały dwie sprzeczne ze sobą opinie biegłych, to należało albo przesłuchać tych biegłych albo dopuścić dowód z kolejnej opinii. Zakwestionowano także nie dopuszczenie dowodu z przesłuchania skarżących, co pozbawiło ich możliwości przedstawienia swoich racji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm. – dalej jako p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymieniona w art. 183 § 2 powołanej ustawy, tym samym sprawa ta może być rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej, które – zgodnie z art. 176 w zw. z art. 174 powołanej ustawy – tworzą, podnoszone przez strony, zarzuty naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie albo naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W niniejszej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach. Sądowi I instancji zarzucono bowiem naruszenie prawa materialnego, to jest art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. Prawo wodne (tekst jednolity Dz. U. z 2012r., poz. 145) oraz przepisów postępowania, to jest: art. 113 § 1, art. 47 § 1 oraz art. 141 § 3 p.p.s.a. Zarzuty te nie mogą jednak odnieść zamierzonego skutku.
Skarżący upatrują bowiem naruszenia prawa materialnego, to jest art. jest art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, w uznaniu przez Sąd I instancji, że uczestnicy nie zmienili kierunku odpływu znajdującej się na ich gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł – ze szkodą dla gruntów sąsiednich mimo podniesienia terenu, wybudowania ogrodzenia i wycięcia topoli. Takie sformułowanie tego zarzutu nie odnosi się jednak do faktów prawotwórczych zawartych w hipotezie normy zawartej w powołanym przepisie, a jedynie do okoliczności sprawy, które winny być brane pod uwagę przy ocenie poprawności dokonanej w sprawie subsumcji. Błąd subsumcji stanowi zaś ewentualną podstawę do wywiedzenia zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji przepisów procesowych, a nie prawa materialnego. Podkreślenia wymaga przy tym, że pogląd Sądu I instancji na temat przesłanek zastosowania art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne nie różni się od stanowiska skarżących w tej kwestii.
Zarówno bowiem w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jak i w skardze kasacyjnej wskazano, że zastosowanie art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne uzależnione jest od wykazania, że nastąpiła zmiana stanu wód na gruncie i że zmiana ta szkodliwie wpływa na grunt sąsiedni. W tych okolicznościach, niezrozumiałe jest zarzucanie Sądowi I instancji naruszenia art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne.
Nieuprawnione są także zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania. W ocenie skarżących, Sąd I instancji dopuścił się naruszenia art. 113 § 1 p.p.s.a., poprzez uznanie sprawy za dostatecznie wyjaśnioną mimo nie przeprowadzenia niezbędnego dowodu uzupełniającego z przesłuchania Tomasza Ogorzałka (biegłego, który sporządził na zlecenie skarżących opinię hydrotechniczną) oraz stron wnioskowanych przez skarżących i zamknięcie rozprawy (nie wyjaśnienie dostateczne sprawy oraz brak przeprowadzenia prawidłowego postępowania dowodowego). Uszło jednak uwadze skarżących, a przede wszystkim ich profesjonalnemu pełnomocnikowi, że zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., co do zasady sąd administracyjny nie prowadzi własnego postępowania dowodowego, gdyż orzeka na podstawie akt sprawy administracyjnej przekazanych sądowi przez organ wraz ze skargą i odpowiedzią na skargę. Wyjątkowo, na mocy art. 106 § 3 p.p.s.a., sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
Do tego rodzaju dowodów nie można jednak zaliczyć dowodu z przesłuchania osoby, która na zlecenie skarżących sporządziła opinię hydrotechniczną. Natomiast skarżący mieli możliwość przedstawienia swojego stanowiska w sprawie podczas rozprawy i jak wynika z protokołu rozprawy, która odbyła się w niniejszej sprawie przed Sądem I instancji w dniu 23 maja 2013r., z tego prawa skorzystali.
Niezrozumiałe jest także podniesienie przez skarżących zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 47 § 1 p.p.s.a., poprzez nie dołączenie przez uczestników załączników do pisma z dnia 12 marca 2013r. wysłanego skarżącym, przez co skarżący nie mogli zapoznać się z ich treścią. Jak już podano, sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu na podstawie akt sprawy administracyjnej nie będąc dodatkowo związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.) Tym bardziej nie jest więc związany treścią pism składanych przez uczestników postępowania i ewentualną polemiką pozostałych stron podjętą względem ich treści lub załączników.
Ponadto, jak wynika z protokołu rozprawy, która odbyła się w niniejszej sprawie przed Sądem I instancji w dniu 23 maja 2013r., pismo uczestników z dnia 12 marca 2013r. zostało odczytane przez sąd podczas rozprawy, co pozwala na stwierdzenie, że skarżący mieli możliwość zapoznania się także z załącznikami do tego pisma.
Chybiony jest także zarzut skarżących naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 3 p.p.s.a., poprzez nieprzytoczenie merytorycznych i rzeczowych argumentów mających w sposób przekonywujący potwierdzać trafność i zasadność poczynionych przez Sąd ustaleń faktycznych, oceny wiarygodności i mocy dowodowej wszystkich dowodów oraz dokonanego rozstrzygnięcia. W pierwszej kolejności dostrzec należy, że przytoczona jednostka redakcyjna art. 141 p.p.s.a. (to jest § 3) jest nieadekwatna do treści uzasadnienia tego zarzutu. Przepis art. 141 § 3 p.p.s.a. dotyczy bowiem formy i rodzaju posiedzenia sądu, na którym następuje odmowa sporządzenia uzasadnienia wyroku. Z taką jednak sytuacją nie mieliśmy do czynienia w niniejszej sprawie. Z treści uzasadnienia tego zarzutu wynika natomiast, że intencją skarżących było zakwestionowanie sposobu uzasadnienia wyroku przez Sąd I instancji, co winno być ujęte w zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., a nie art. 141 § 3 p.p.s.a. W świetle bowiem art. 141 § 4 p.p.s.a., uzasadnienie wyroku powinno zawierać między innymi zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie.
Niemniej jednak nawet gdyby zarzut skarżących zawierał powołanie prawidłowej jednostki redakcyjnej art. 141 p.p.s.a., to i tak nie mógłby on odnieść zamierzonego skutku. W orzecznictwie akcentuje się bowiem, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jedynie wówczas, gdy uzasadnienie jest sporządzone w sposób uniemożliwiający kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku (por. wyrok NSA z 8 lutego 2012 r., I OSK 275/11 oraz wyrok NSA z 27 lutego 2014r., sygn. akt. II OSK 930/13 – dostępne pod adresem www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Z taką sytuacją nie mamy jednak do czynienia w niniejszej sprawie.
Wbrew bowiem twierdzeniom skarżących, Sąd I instancji nie pominął podnoszonej przez nich kwestii nawożenia ziemi przez uczestników. Okoliczność ta była akcentowana przez Sąd I instancji już we wstępnej fazie rozważań, w których zauważył, że "zasadniczy spór w niniejszej sprawie dotyczył przede wszystkim kwestii, czy zrealizowane przez uczestników ogrodzenie oraz podwyższenie terenu wzdłuż tego ogrodzenia doprowadziło do skierowania wód opadowych z terenu ul. Wesołej na teren działki nr [...], stanowiącej własność skarżących, ze szkodą dla tej nieruchomości" (zob. s. 11 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).
Ponadto, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji rzetelnie przeprowadził analizę stanu faktycznego sprawy ustalonego przez organy administracji publicznej, o czym świadczą chociażby dostrzeżone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku rozbieżności w tych ustaleniach. Prawidłowo także ocenił materiał dowody zgromadzony w kontrolowanej sprawie, w tym przede wszystkim opinię hydrotechniczną sporządzoną na zlecenie skarżących. Wyjaśnić w tym miejscu należy, że opinia ta, z uwagi na sporządzenie jej na zlecenie skarżących a nie organu administracji publicznej, nie jest opinią biegłego w rozumieniu art. 84 k.p.a., lecz dokumentem prywatnym.
Nadto, jak słusznie zauważył Sąd I instancji, opinia ta została sporządzona na potrzeby innego postępowania zainicjowanego wnioskiem skarżących, którego wynik był negatywny dla skarżących. Mimo to Sąd I instancji skonfrontował wniosek zawarty w tej opinii, odnoszący się także do przedmiotu kontrolowanej sprawy, z materiałem dowodowym zebranym wprost na potrzeby tej sprawy w tym z opinią biegłego powołanego przez organ I instancji. To zaś pozwoliło Sądowi I instancji na dokonanie prawidłowej oceny, że organy nie naruszyły przepisów procedury administracyjnej w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W tych okolicznościach nie budzi zastrzeżeń Naczelnego Sądu Administracyjnego także konstatacja Sądu I instancji, że w decyzji Kolegium w sposób przekonywujący wykazano, że nie sposób przyjąć, aby spowodowana przez właścicieli działki nr [...] zmiana stanu wody na działce skarżących pociągnęła za sobą szkodę dla tej nieruchomości uzasadniającą nakazanie wykonania urządzeń, o jakich jest mowa w art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. Jak wynika bowiem z ustaleń organu odwoławczego, na skutek budowy spornego ogrodzenia i robót temu towarzyszących, doszło do niewielkiego zwiększenia ilości wody spływającej z ul. [...] na działkę skarżących (pochodzącej z terenu o powierzchni zaledwie 4 m²), co przy uwzględnieniu, że zabudowania na tej działce znajdują się w odległości 15-20 m od tego ogrodzenia, pozwoliło temu organowi na sformułowanie prawidłowego wniosku, że nie mogło to spowodować szkód w postaci spękania murów i fundamentów budynku należącego do skarżących.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.