Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 3

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 5 maja 2015 r., sygn. akt II OSK 2394/13

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Wydany
5 maja 2015 r.
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
sędzia NSA Robert Sawuła przewodniczący
sędzia NSA Anna Łuczaj przewodniczący
sędzia del. WSA Sławomir Pauter przewodniczący
asystent sędziego Rafał Jankowski protokolant
Rozpoznanie
w dniu 5 maja 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej
Sprawa
sprawy ze skarg kasacyjnych F. M. i Gminy Zaniemyśl w sprawie ze skargi F. M. na uchwałę Rady Gminy Zaniemyśl z dnia 24 czerwca 2002 r. nr XXXII/198/2002 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 21 maja 2013 r. sygn. akt II SA/Po 243/12

Sentencja

  1. 1. oddala skargi kasacyjne,
  2. 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.

Uzasadnienie

Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, którym to wyrokiem z dnia 21 maja 2013 roku, sygn. akt SA/Po 243/12, po rozpoznaniu sprawy ze skargi F. M. na uchwałę Rady Gminy Zaniemyśl z dnia 24 czerwca 2002 roku Nr XXXII/198/2002 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały w zakresie odnoszącym się do działek położonych w [...] przy ulicy [...] o numerach ewidencyjnych [...] i [...], arkusz mapy 2, obręb [...], oddalając skargę w pozostałej części. Nadto zasądził od Rady Gminy Zaniemyśl na rzecz skarżącego kwotę 540 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Powyższy wyrok został wydany w oparciu o następujące ustalenia:

W dniu 24 czerwca 2002 r. Rada Gminy Zaniemyśl podjęła uchwałę nr XXXII/198/2002 w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru rekreacyjno-letniskowego przy ul. [...] w [...] (Dz. Urz. Woj. Wlkp. nr 108 poz. 3024).

Pismem z dnia 29 grudnia 2011 r. F. M. wezwał Radę Gminy Zaniemyśl do usunięcia naruszenia prawa, polegającego na:

  1. - bezprawnym potraktowaniu jego pisma z dnia 18 kwietnia 2002 r. jako protestu, a nie jako zarzutu wobec projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru letniskowo-rekreacyjnego przy ul. [...] w [...],
  2. - stworzeniu pozorów uwzględnienia żądania zawartego w piśmie z dnia 18 kwietnia 2012 r. poprzez przeznaczenie działki nr [...]i [...] pod uprawy polowe (RP) i rekreację (TZ), gdy tymczasem domagał się on rezygnacji z wprowadzania przez gminę ograniczeń jego uprawnień właścicielskich,
  3. - nieprzekazania Radzie Gminy Zaniemyśl złożonego zarzutu i nieuwzględnienia go w projekcie planu miejscowego oraz
  4. - niepouczeniu skarżącego o możliwości wniesienia skargi na stanowisko władz Gminy Zaniemyśl w sprawie złożonego zarzutu.

Skarżący wskazał, że w dniu 18 marca 2002 r. Zarząd Gminy Zaniemyśl zawiadomił o wyłożeniu projektu planu miejscowego do publicznego wglądu. Zgodnie z tym zawiadomieniem projekt planu miejscowego został wyłożony do publicznego wglądu w dniach od 29 marca 2002 r. do dnia 30 kwietnia 2002 r. wraz z możliwością wnoszenia protestów i zarzutów. Jako współwłaściciel działek nr [...] i [...], w piśmie z dnia 18 kwietnia 2002 r. F. M. skierował do Zarządu Gminy Zaniemyśl zarzut podnosząc, że proponowane rozwiązania ograniczają jego własność i uniemożliwiają prawidłowe korzystanie z nieruchomości. Wniesienie zarzutu było przy tym uzasadnione, gdyż będąc współwłaścicielem przedmiotowych działek, skarżący posiadał interes prawny by przygotowywany plan miejscowy nie naruszał jego praw, w szczególności poprzez uniemożliwienie mu realizacji zabudowy na posiadanym terenie. Podniósł on przy tym, że w następstwie wydawania wcześniej pozwoleń na budowę na terenach sąsiadujących z jego działkami doszło do uszczuplenia powierzchni jego gruntów.

F. M. zaznaczył nadto, iż w piśmie z dnia 18 kwietnia 2002 r. wskazywał na niezadowolenie z ustalenia, że na jego nieruchomości powstaną tylko 2 budynki letniskowo-mieszkalne. W odpowiedzi skarżący otrzymał pismo z dnia 4 czerwca 2002 r., stwierdzające, że wniesiony przez niego protest został uwzględniony w całości, a przedmiotowe działki oznaczono symbolem TZ i RP. Takie rozstrzygnięcie nie odpowiada jednak żądaniom skarżącego, który nie domagał się by jego nieruchomość została wyłączona spod zabudowy i przeznaczona pod uprawy polowe i rekreację.

Ponadto, zarzuty zgłoszone przez F. M. zostały w sposób nieuprawniony potraktowane jako protest. Zgłoszony zarzut powinien być rozpatrzony przez Radę Gminy Zaniemyśl, a nie Zarząd Gminy Zaniemyśl, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie. Przesłana mu uchwała o sposobie załatwienia protestu nie zawiera także uzasadnienia.

W odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa z dnia 27 lutego 2012 r. Rada Gminy Zaniemyśl odmówiła zmiany kwestionowanej uchwały z dnia 24 czerwca 2002 r.

W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że w piśmie z dnia 18 kwietnia 2002 r. skarżący podważał zasadność przeznaczenia jego nieruchomości pod zabudowę letniskową. Tym samym jego żądanie zostało uwzględnione w obowiązującym planie miejscowym, gdyż należące do F. M. działki zostały oznaczone jako tereny rekreacyjne z zielenią niską z dopuszczeniem upraw polowych. Ponadto, w ocenie organu z pisma z dnia 18 kwietnia 2002 r. nie wynika naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego. Wychodząc zatem z założenia, że żądanie skarżącego zostało uwzględnione, Zarząd Gminy Zaniemyśl nie miał już obowiązku przedstawiania protestu Radzie Gminy do rozstrzygnięcia w drodze uchwały, a tym bardziej udzielania pouczenia o wniesieniu skargi do sądu administracyjnego. Poza tym domaganie się aktualnie zmiany planu miejscowego pozostaje w ocenie organu w sprzeczności z żądaniem zawartym w piśmie z dnia 18 kwietnia 2002 r. Rada Gminy Zaniemyśl dodała zarazem, że Wojewoda Wielkopolski nie stwierdził nieważności uchwały z dnia 24 czerwca 2002 r.

Pismem z dnia 2 marca 2012 r. F. M. zaskarżył uchwałę z dnia 24 czerwca 2002 r. nr XXXII/198/2002 w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru rekreacyjno-letniskowego przy ul. [...] w [...] do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. Skarżący zarzucił, iż podjęcie kwestionowanej uchwały zostało poprzedzone licznymi naruszeniami procedury planistycznej, a mianowicie:

  1. - bezpodstawne potraktowanie pisma z dnia 18 kwietnia 2002 r. jako protestu, gdy tymczasem stanowiło ono zarzut, skoro skarżący był właścicielem działek nr [...],[...] i [...],
  2. - pozorne uwzględnienie żądania skarżącego poprzez oznaczenie wspomnianych działek symbolem TZ i RP, podczas gdy skarżący domagał się rezygnacji przez Gminę z wprowadzania ograniczeń w jego uprawnieniach właścicielskich,
  3. - nieprzekazanie zgłoszonego zarzutu Radzie Gminy Zaniemyśl i nieuwzględnienie go w projekcie planu miejscowego oraz brak pouczenia o możliwości wniesienia skargi do sądu administracyjnego.

Skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności kwestionowanej uchwały w części dotyczącej wymienionych nieruchomości.

W uzasadnieniu skarżący powtórzył swą wcześniejszą argumentację, zawartą w wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa z dnia 29 grudnia 2011 r.

W odpowiedzi na skargę z dnia 9 marca 2012 r. Rada Gminy Zaniemyśl wniosła o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.

Pismem z dnia 16 października 2012 r. F. M. odniósł się do stanowiska organu, wskazując na spełnienie wymogów niezbędnych do wniesienia zarzutu. Zachował bowiem termin do złożenia zarzutu oraz wskazał, że projekt planu miejscowego ogranicza jego prawo własności, a zatem dotyczy jego interesu prawnego. Dlatego wbrew twierdzeniom organu nie można twierdzić, że skarżący w istocie złożył protest, a nie zarzut. F. M. podniósł, że nigdy nie domagał się przeznaczenia jego nieruchomości pod zabudowę letniskową, czy tym bardziej pod zieleń publiczną, co byłoby równoznaczne z tzw. wywłaszczeniem planistycznym. Organ nigdy też nie zamierzał urządzić na terenie należącym do skarżącego planowanej zieleni publicznej, gdyż mimo upływu 10 lat od uchwalenia przedmiotowego planu miejscowego nikt nie zwrócił się do skarżącego z propozycją wykupu jego nieruchomości w celu realizacji wymienionego zamierzenia.

W uzasadnieniu przytoczonego na wstępie wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu jako podstawę rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie wskazał przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 r. nr 15 poz. 139 ze zm.). Ustawodawca przewidział na gruncie powołanego aktu normatywnego dwa środki prawne służące do kwestionowania ustaleń przyszłego planu miejscowego. Pierwszym z nich jest protest, który zgodnie z art. 23 cytowanej ustawy może wnieść każdy, kto podważa ustalenia przyjęte w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wyłożonym do publicznego wglądu. Taki protest powinien być złożony na piśmie i w terminie nie dłuższym niż 14 dni po upływie okresu wyłożenia projektu. O uwzględnieniu albo o odrzuceniu protestu rozstrzyga rada gminy w drodze uchwały. Drugim środkiem prawnym jest natomiast zarzut, który wedle art. 24 wymienionej ustawy może wnieść każdy, kogo interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone przez ustalenia przyjęte w projekcie planu miejscowego, wyłożonym do publicznego wglądu.

Wspomniany zarzut należy także złożyć na piśmie i w terminie nie dłuższym niż 14 dni po upływie okresu wyłożenia projektu planu. O uwzględnieniu albo odrzuceniu zarzutu rozstrzyga rada gminy w drodze uchwały, zawierającej już jednak uzasadnienie faktyczne i prawne. Na uchwałę o odrzuceniu zarzutu przysługuje nadto skarga do sądu administracyjnego w terminie 30 dni od dnia jej doręczenia.

Dokonując analizy pisma skarżącego z dnia 18 kwietnia 2002 roku Sąd I instancji stwierdził, iż trudno zgodzić się ze stanowiskiem prezentowanym przez Radę Gminy Zaniemyśl, w świetle którego pismo skarżącego z dnia 18 kwietnia 2002 r. należało zakwalifikować jako protest. Skarżący wyraźnie bowiem zaznaczył w tym piśmie, że wnosi zarzut, a nadto powołał się wprost na art. 24 wymienionej ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Kwestia zachowania terminu do wniesienia tego środka prawnego nigdy nie była kwestionowana przez organ. Sąd I instancji uznał również za nietrafne stanowisko Rady Gminy Zaniemyśl zawarte w odpowiedzi na skargę zgodnie z którym z treści powyższego pisma skarżące nie wynika naruszenie interesu prawnego skarżącego lub jego uprawnienia, co wyklucza w świetle art. 24 ust. 1 powołanej ustawy zakwalifikowanie tego pisma jako zarzutu. W piśmie z dnia 18 kwietnia 2002 r. F. M. wyjaśnił bowiem wyraźnie, że ustalenia zawarte w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego godzą w jego prawo własności działki nr [...] i ograniczają korzystanie z działki nr [...].

Tym samym skarżący, choćby pośrednio, lecz w sposób wystarczający, wskazał normę prawa materialnego, w szczególności art. 140 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16 poz. 93 z późn. zm.), która miała zostać naruszona działaniem organu administracji publicznej. Jednocześnie, jego interes miał w tej mierze charakter realny, konkretny i osobisty, a zatem nie można twierdzić, że legitymował się on wyłącznie interesem faktycznym. W konsekwencji, pismo skarżącego z dnia 18 kwietnia 2002 r. spełniało wymogi niezbędne do uznania go za zarzut, a nie za protest. Nie ulegało zdaniem sądu wątpliwości, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia trybu postępowania przy uchwalaniu planu miejscowego poprzez nieprawidłowe zakwalifikowanie pisma z dnia 18 kwietnia 2002 r. Zarzut nie powinien być stosowany zamiennie z protestem, a niewłaściwa kwalifikacja wspomnianego pisma prowadziła do negatywnych konsekwencji dla skarżącego.

W przypadku rozpatrywania protestu – odmiennie niż w przypadku zarzutu – uchwała Rady Gminy Zaniemyśl nie musiała zawierać uzasadnienia faktycznego i prawnego, a nadto nie było konieczne pouczenie skarżącego o możliwości wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie podzielił również stanowiska organu, że skoro żądanie zawarte w piśmie z dnia 18 kwietnia 2002 roku zostało w pełni zaaprobowane przez Zarząd Gminy Zaniemyśl, to nie istniała potrzeba rozpatrzenia go przez Radę Gminy Zaniemyśl. Z uwagi na zwięzłość pisma skarżącego z dnia 18 kwietnia 2002 r. nie można precyzyjnie ustalić pożądanego przez F. M. kierunku zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Ogólność opisu sposobu naruszenia prawa przez projekt planu miejscowego sprawia, że trudno z góry wykluczyć postulowanie przez skarżącego przeznaczenia należących do niego gruntów jako terenów zielonych i upraw rolnych bądź też jako terenów pod zabudowę mieszkaniową.

Zaskarżona uchwała z dnia 3 czerwca 2002 r. nie zawiera informacji, że wprowadzone zmiany łączą się z zakazem zabudowy działek nr [...] i [...], przez co dodatkowo skarżący został postawiony w niekorzystnej dla siebie sytuacji. Dlatego też należy uznać, że ponownie doszło do naruszenia trybu postępowania przy uchwalaniu planu miejscowego w wyniku niedostatecznego wyjaśnienie żądania skarżącego, co w konsekwencji podważyło także zasadność uchwały z dnia 3 czerwca 2002 r. Zgodnie z art. 27 ust. 1 powołanej ustawy naruszenie trybu postępowania skutkuje nieważnością uchwały rady gminy w całości lub w części.

Jednocześnie Sąd podkreślił, że zarówno w wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa z dnia 29 grudnia 2011 r., jak i w skardze z dnia 2 marca 2012 r. F. M. kwestionował ustalenia uchwały z dnia 24 czerwca 2002 r. w zakresie działek nr [...],[...] i [...]. Niemniej, w piśmie z dnia 18 kwietnia 2002 r. podnosi on, że ustalanie zawarte w ówczesnym projekcie planu miejscowego naruszają jego prawo własności tylko w odniesieniu do działek nr [...] i [...]. Dlatego też kwestionowanie na obecnym etapie ustaleń planu miejscowego dotyczących działki nr [...] Sąd I instancji uznał za bezzasadne z uwagi choćby na upływ czasu, w którym skarżący mógł złożyć stosowny środek prawny w postaci zarzutu lub protestu.

Mając na uwadze powyższe rozważania powołując się na art. 27 ust. 1 powołanej ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym w związku z art. 147 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270) Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały z dnia 24 czerwca 2002 r. w zakresie odnoszącym się do działek nr [...] i [...], arkusz mapy 2, obręb [...], położonych przy ul. [...] w [...]. Ponadto Sąd na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oddalił skargę w zakresie, w jakim dotyczy ona działki nr [...].

W złożonej przez F. M. skardze kasacyjnej podniesiono następujące zarzuty:

  1. - naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) tj. art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 2002 roku o zagospodarowaniu przestrzennym polegającym na błędnej jego wykładni,
  2. - naruszenie przepisów prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) tj. art. 151 oraz art. 134 § 1 p.p.s.a., które miały istotny wpływ na wynik sprawy.

W związku z powyższymi zarzutami skarżący zaskarżył wyrok Sądu I instancji w części obejmującej pkt 2 jego osnowy wnosząc o jego uchylenie w w/w części, orzeczenie w tej części co do istoty, względnie o przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie zwrotu kosztów w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W uzasadnieniu skargi wskazano, że przepis art. 18 ustawy o planowaniu przestrzennym określał tryb postępowania obowiązujący podczas przygotowania uchwały w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie natomiast z art. 27 ust. 1 ustawy naruszenie trybu postępowania oraz właściwości organów określonych w art. 18 powoduje nieważność uchwały rady gminy w całości lub w części. W świetle przepisu art. 18 ust. 2 pkt 11 ustawy na radach gminy ciążył bezwzględny zakaz podejmowania uchwały w sprawie planów miejscowych do czasu rozstrzygnięcia przez sąd administracyjny skarg na uchwały o nieuwzględnieniu wniesionych zarzutów. Wynika to z sformułowań zawartych w cytowanym przepisie. Z tego samego przepisu płynął także do Wójta Gminy Zaniemyśl zakaz przedłożenia radzie gminy do uchwalenia projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przed rozstrzygnięciem przez sąd administracyjny skarg na uchwały odrzucające wniesione zarzuty.

Do organu tego adresowany jest jednoczesny nakaz uwzględnienia w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego orzeczeń sądu administracyjnego wydanych w związku ze złożonymi zarzutami. Naruszenie powyższego obowiązku przez Wójta Gminy Zaniemyśl stanowiło, nie tylko szkodę dla skarżącego kasacyjnie, ale także naruszenie kompetencji w owym czasie Naczelnego Sądu Administracyjnego. W takiej sytuacji nie powinno dojść do uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego co uzasadnia stwierdzenie nieważności całej uchwały w przedmiocie uchwalenia planu miejscowego, a nie tylko w części. W przypadku uwzględnienia zarzutów zgłoszonych przez skarżącego było wielce prawdopodobnym, że postanowienia zaskarżonego planu co do innych terenów niż działki stanowiące jego własność tj. [...] i [...] byłyby inne.

Nadto skarży podniósł, że Gmina Zaniemyśl po uchwaleniu planu sprzedała mu działkę nr [...] co stanowi, iż nie zamierza realizować na obszarze objętym planem terenu rekreacyjnego. Uzasadniając drugi zarzut dotyczący naruszenia przepisów postępowania skarżący kasacyjnie podniósł, że Sąd nie będąc w oparciu o art. 134 § 1 p.p.s.a. związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną obowiązany był zbadać legalność całej zaskarżonej uchwały. Pominął te naruszenia prawa, których dopuścił się zarówno Wójt, jak i Rada Gminy Zaniemyśl, które stanowiły obrazę obiektywnie obowiązującego porządku prawnego, a obecnie po nabyciu przez skarżącego działki o nr ewidencyjnym [...] rzutują na jego sytuację prawną. Skoro Sąd I instancji nie miał przesłanek do nieuwzględnienia skargi tym samym oddalając ją naruszył art. 151 p.p.s.a.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożyła również Rada Gminy Zaniemyśl w części dotyczącej punktu I i III wnosząc o uchylenie powyższych punktów zaskarżonego orzeczenia, rozpoznanie i oddalenie skargi oraz zasądzenie od F. M. na rzecz organu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu przed sądem I instancji oraz zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego przed Naczelnym Sądem Administracyjnym.

Odnośnie punktu I wyroku podniesiono zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię tj. art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu przestrzennym poprzez mylne przyjęcie przez sąd I instancji, że w przypadku zarzutu wystarczy sam fakt wskazania naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia przez ustalenia zawarte w projekcie planu zagospodarowania przestrzennego a pominięcie, że warunkiem niezbędnym do kwestionowania projektu planu w formie zarzutu niezbędnym jest naruszenie tego interesu lub uprawnienia, co musi wykazać strona skarżąca. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozstrzygnął sprawę wyłącznie na podstawie dokonanej ocenie pisma skarżącego z dnia 18 kwietnia 2002 roku poprzez przyjęcie, iż stanowi ono zarzut. Nie uwzględnił pozostałych dokumentów złożonych do akt sprawy. Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną z części tekstowej i graficznej studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Zaniemyśl wynika, że obszar obejmujący sporne działki nie był przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową.

Nie uwzględniono również postanowień dotyczących tego terenu zawartych w projekcie planu zagospodarowania przestrzennego. W piśmie noszącym datę 18 kwietnia 2002 roku F. M. nie wykazał naruszenia jego interesu prawnego w powiązaniu z naruszeniem porządku prawnego ani też, że Gmina Zaniemyśl w projekcie planu przekroczyła granicę władztwa planistycznego, a jeśli tak to na czym polegało bezprawne działanie gminy, co jest niezbędnym warunkiem dla zakwalifikowania pisma jako zarzutu wniesionego w oparciu o art. 24 ust. 1 w/w ustawy. Gdyby Sąd dokonał w sposób prawidłowy wykładni przepisu, a więc nie doszło do mylnego zrozumienia treści normatywnej wskazanego przepisu, wówczas pismo skarżącego winno zostać uznane w oparciu o art. 23 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym jako protest.

Tym samym wobec uwzględnienia w uchwale nr 112 Zarządu Gminy Zaniemyśl stanowiska F. M. i rezygnacji z proponowanej w projekcie planu zabudowy letniskowej, pozostawiając przeznaczenie terenu na rekreacyjny z zielenią niską z dopuszczeniem upraw polowych nie zachodziła normatywna konieczność przedstawienia Radzie Gminy protestu jako nie uwzględnionego. W konsekwencji brak było podstaw do przyjęcia, że doszło do naruszenia trybu postępowania przy uchwalaniu planu, co eliminowało konieczność zastosowania przez Sąd I instancji art. 27 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Wobec nie stwierdzenia naruszeń przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy w oparciu o art. 188 p.p.s.a. skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w punkcie I i III, rozpoznanie skargi i jej oddalenie. W przypadku uwzględnienia skargi kasacyjnej skarżący wniósł powołując się na art. 203 pkt 2 p.p.s.a. o zasądzenie od F. M. zwrotu kosztów postępowania sądowego poniesionych przez Sądem I instancji jak i Naczelnym Sądem Administracyjnym.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje

Wniesione skargi kasacyjne nie mają usprawiedliwionych podstaw i podlegają oddaleniu, albowiem zaskarżony wyrok Sądu I instancji jest zgodny z prawem.

Podkreślenia w niniejszej sprawie wymaga, że stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych.

Oceniając we wskazanych wyżej granicach zasadność poszczególnych skarg kasacyjnych odnieść się należy w pierwszej kolejność do skargi kasacyjnej złożonej przez Radę Gminy Zaniemyśl, w której to kasacji zakwestionowano podstawowe złożenie przyjęte przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu stanowiące podstawę stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały Rady Gminy Zaniemyśl z dnia 24 czerwca 2002 roku w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie określonym w punkcie 1 sentencji zaskarżonego wyroku, a dotyczące błędnej kwalifikacji pisma F. M. z dnia 18 kwietnia 2002 roku, co w konsekwencji skutkowało naruszeniem art. 27 ustawy zagospodarowaniu przestrzennym. Zdaniem autora tej skargi kasacyjnej błędne przyjęcie przez Sąd I instancji założenia, że w/w pismo stanowiło zarzut w rozumieniu art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu przestrzennym, a nie protest w rozumieniu art. 23 ust. 1 powołanej ustawy skutkowała w konsekwencji naruszeniem art. 27 ustawy w oparciu o który stwierdzono nieważność zaskarżonej uchwały w części. Skarga ta opiera się więc na zarzucie naruszenia przez sąd I instancji prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) poprzez błędną wykładnię powołanego art. 24 ust.

1. Zgodnie z art. 23 ust. 1 ustawy zagospodarowaniu przestrzennym protest może wnieść każdy, kto kwestionuje ustalenia przyjęte w projekcie planu zagospodarowania przestrzennego, wyłożonym do publicznego wglądu. W dalszej części tego przepisu ustawodawca określił termin wniesienia protestu oraz tryb jego rozstrzygnięcia. Zgodnie z tym przepisem o uwzględnieniu lub odrzuceniu protestu rozstrzyga rada gminy w drodze uchwały. Natomiast zgodnie z art. 24 ust. 1 ustawy o planowaniu przestrzennym zarzut może wnieść każdy, którego interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone przez ustalenia przyjęte w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Termin jego wniesienia ustawodawca określił taki sam jak do protestu, określając jednak inny tryb jego rozpatrzenia. Zgodnie bowiem z art. 24 ust. 3 i 4 cytowanej ustawy o uwzględnieniu lub odrzuceniu protestu rozstrzyga rada gminy w drodze uchwały, zawierającej uzasadnienie faktyczne i prawne, a w przypadku podjęcia uchwały o odrzuceniu zarzutu w całości lub w części, wnoszący zarzut może taką uchwałę zaskarżyć do wojewódzkiego sądu administracyjnego w terminie 30 dni. Porównując powyższe instytucje prawne zauważyć należy, że zgodnie z art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym zarzut może wnieść osoba, której interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Do wniesienia tego środka potrzebna jest zatem szczególna legitymacja. Naruszony interes prawny jak i uprawnienie powinny wynikać obiektywnie z prawa materialnego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie wystarczy tu wyłącznie twierdzenie, że interes prawny lub uprawnienie znajduje związek z przygotowywanym planem. Trzeba ten związek wykazać na gruncie obowiązujących przepisów prawa. Dlatego też wnosząc zarzut należy wprost wykazać (udowodnić), że zapis projektu planu zagospodarowania przestrzennego godzi w interes prawny lub uprawnienie wnoszącego go powodując, że sfera prawna zainteresowanego będzie przez ten plan zmieniona, uszczuplona lub zmodyfikowana. Sfera chroniona przez instytucję zarzutu jest wyznaczana przez obiektywne pojecie interesu prawnego lub uprawnienia i przez fakt jego naruszenia. Naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia to zawsze ingerencja w sferę prawną indywidualną danego podmiotu, w sferę jego interesów lub uprawnień. Stąd też mówiąc o naruszeniu interesu prawnego lub uprawnienia jako podstawie zarzutu trzeba wskazać na konkretne uregulowanie prawa materialnego.

Natomiast protest (art. 23 ust. 1 cyt. ustawy) może wnieść każdy, kto kwestionuje ustalenia przyjęte w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wyłożonym do publicznego wglądu. Zatem od strony przedmiotowej, protest może zatem obejmować jakąkolwiek kwestię ujętą w projekcie planu, albo sposób jego przygotowania czy procedurę. Jedynym wymogiem jest tutaj potrzeba zakwestionowania projektu a więc wyrażenia niezadowolenia z jego rozwiązań.

Tak więc podstawowym kryterium rozróżnienia pomiędzy zarzutem a protestem jest tutaj legitymacja do wniesienia, któregoś ze środków. Jeżeli zatem dany podmiot kwestionując projekt planu wykaże naruszenie jego interesu prawnego lub uprawnienia to pismo to należy uznać za zarzut, w przeciwnym wypadku jest to protest. Rozpoznając wniesioną skargę należy stwierdzić, że trafnie Sąd I instancji ocenił, iż pisma F. M. noszące datę 18 kwietnia 2002 roku należy uznać jako zarzut złożony od wyłożonego projektu planu zagospodarowania przestrzennego w rozumieniu art. 24 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Zasadnie podkreślił, że skarżący zaznaczył w tym piśmie, że wnosi zarzut, a ponadto powołał się wprost na art. 24 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, czyli przepis określający przesłanki do wniesienia zarzutu. Wnoszący skargę wykazał również w przedmiotowym piśmie, że postanowienia wyłożonego projekt planu odnoszące się do dziełek nr [...] i [...] naruszają jego prawo własności do działki o nr [...] i ograniczają korzystanie z działki nr [...].

Nie może budzić wątpliwości, że ograniczenie możliwości zabudowy danej nieruchomości do zabudowy letniskowej ogranicza przysługujące skarżącemu prawo własności w rozumieniu art. 140 k.c. do tych działek, albowiem wyklucza np. możliwość zagospodarowania tych działek poprzez ich zabudowę inną niż letniskową np. zabudowę gospodarczą, usługową lub mieszkalną. Takie ograniczenie prawa własności do danej nieruchomości stanowi niewątpliwie naruszenie uprawnienia właściciela do danej nieruchomości w zakresie korzystania z niej m.in. możliwości swobody zabudowy. Stanowi również ograniczenie prawa do zabudowy wynikającego z art. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane (tj. Dz.U. z 2013 r. poz. 1409 ze zm.). Ograniczenie to jak podkreślił Sąd I instancji ma charakter realny, konkretny i osobisty. Powyższego ograniczenia nie można sprowadzać li tylko do interesu faktycznego zainteresowanej osoby.

Ustosunkowując się do stwierdzeń skarżącego kasacyjnie, że treść spornego pisma nie była jednoznaczna i budziła wątpliwości należy wskazać, że kwalifikacja pism wnoszonych do organów gminy musi się odbywać bardzo starannie i obowiązek ten obciąża organ. Jest to szczególnie istotne w przypadku gdy zaliczenie danego pisma do zarzutów lub protestów, powoduje daleko idące konsekwencje prawne. Konsekwencji nie wywiązania się z powyższego obowiązku w żaden sposób z uwagi na ogólne zasady postępowania administracyjnego wyrażone w m.in. w art. 8 (zasada pogłębiania zaufania) i art. 9 (zasada udzielania informacji) organ nie można przerzucać na stronę.

Reasumując nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego trafność stanowiska Sądu I instancji, że pismo F. M. noszące datę 18 kwietnia 2002 roku winno być uznane za zarzut w rozumieniu art. 24 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Tym samym rozpatrzone winno być w trybie przewidzianym do tego środka prawnego składanego w ramach procedury planistycznej określonej w tej ustawie. Procedurę sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego określała w niniejszej sprawie powoływana wyżej ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym w art. 18 ust.

2. W przepisie tym precyzyjnie określono poszczególne fazy (etapy) przygotowania planu, przy czym obowiązek ich rygorystycznego przestrzegania, nie wyłączając nawet kolejności ich przeprowadzania, obwarowany był sankcją, która mogła doprowadzić do stwierdzenia nieważności uchwały rady gminy. Stosownie bowiem do art. 27 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, naruszenie przepisów art. 18 powodowało nieważność uchwały rady gminy w całości lub w części. Zgodnie z art. 18 ust. 2 pkt 8 ustawy wójt gminy był zobowiązany w terminie 30 dni do rozpatrzenia zgłoszonych zarzutów z tym że zarzuty i protesty nie uwzględnione w projekcie planu był zobowiązany do przedstawienia radzie gminy. O uwzględnieniu lub odrzuceniu zarzutu w całości lub części rozstrzygała rada gminy w drodze uchwały, zawierającej uzasadnienie faktyczne i prawne co wynika z treści art. 24 ust. 3 ustawy, a zgodnie z art. 24 ust. 4 uchwałę o odrzuceniu zarzutów w całości lub w części, wnoszący zarzut mógł zaskarżyć do sądu administracyjnego w terminie 30 dni od dnia jej doręczenia. Zarzutu skarżącego jak wynika z akt sprawy nie uwzględniono, albowiem wyłączono przy ulicy [...], przy której położone były działki stanowiące własność F. M. o nr ewidencyjnych [...] i [...], możliwość zabudowy letniskowej i wprowadzono na w/w działkach dwie funkcje: tereny rekreacyjne (TZ) i upraw polowych (RP). Nie przewidziano dla tego terenu funkcji zabudowy mieszkaniowej, którą oznaczono symbolem M. W takiej sytuacji wójt gminy winien przekazać radzie gminy do rozpatrzenia powyższy zarzut w oparciu o zasady określone w art. 24 ust. 3 powołanej ustawy. Na uchwałę rady gminy odrzucającą zarzut w całości lub w części wnoszącemu zarzut przysługiwała skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Zgodnie natomiast z art. 18 ust. 2 pkt 11 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym wójt gminy był zobowiązany przedłożyć radzie gminy projekt planu do uchwalenia, uwzględniający orzeczenia sądu administracyjnego wydane w związku ze złożonymi zarzutami. Tym samym uchwalenie planu miejscowego z pominięciem powyższej procedury rozpatrywania zarzutu złożonego przez skarżącego stanowiło naruszenie procedury pokreślonej w art.

18. Artykuł 27 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym przewidywał nieważność każdej uchwały rady gminy w całości lub w części podjętej z naruszeniem procedury planistycznej. Skoro jednak powyższe uchybienie dotyczyło postanowień planu dotyczących działek o nr ewidencyjnych [...] i [...] (tych działek dotyczył bowiem zarzut) zasadnie Sąd I instancji stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały w zakresie dotyczącym tych działek. Nie zachowując procedury rozpatrzenia zgłoszonego zarzutu pozbawiono skarżącego prawa wpływu na postanowienia planu miejscowego i to dotyczących nieruchomości stanowiących jego własność. Wskazać należy, że ustawodawca w ustawie o zagospodarowaniu przestrzennym nadał niezwykle wysoką rangę procedurze tworzenia prawa miejscowego jakim jest plan miejscowy. Jakiekolwiek naruszenie tej procedury powoduje z mocy art. 27 nieważność uchwały w całości lub w części. Ustanowienie tego rodzaju zasady jest ze wszech miar uzasadnione. Skoro plan miejscowy jest przepisem gminnym, a więc prawem lokalnym powszechnie obowiązującym, rygory jego stanowienia muszą być ściśle przestrzegane. Stanowi to jedną z gwarancji państwa prawnego w tworzeniu prawa lokalnego. Ustalenia planu miejscowego kształtują sposób wykonywania prawa własności, a w rezultacie niejednokrotnie ograniczają prawo własności (R. Hauser, E. Mzyk, Z. Niewiadomski, M. Rzążewska: Ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1995 r.). Z powyższych powodów skargę kasacyjną złożoną przez Radę Gminy Zaniemyśl należało uznać za nieuzasadnioną, a wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w części objętej tą skargą za odpowiadający prawu.

Odnośnie skargi kasacyjnej złożonej przez F. M. należy stwierdzić, że dotyczy ona punktu II wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, w którym to punkcie oddalono jego skargę na zaskarżoną uchwałę w pozostałej części, tj. w części w jakiej nie została uwzględniona w punkcie I wyroku. O ile w skardze złożonej do Sądu I instancji skarżący kasacyjnie wnosił o stwierdzenie nieważności miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego odnośnie postanowień dotyczących działek o nr ewidencyjnych [...],[...] i [...], to w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wnosi o stwierdzenie nieważności całej uchwały. Bezspornym jest, że działka o nr ewidencyjnym [...] została nabyta przez skarżącego już po uchwaleniu uchwały w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wynika to między innymi z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej. Warunkiem skutecznego wniesienia skargi w trybie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2001r., nr 142, poz. 1591 ze zm.) jest posiadanie legitymacji procesowej – wykazania istnienia związku między sytuacją prawną skarżącego (chodzi wyłącznie o sytuację prawnie zagwarantowaną a nie faktyczną) z zaskarżoną przezeń uchwałą.

Naruszenie prawa lub interesu prawnego powinna być związane z wykazaniem, że uchwała obiektywnie narusza prawo i jednocześnie negatywnie wpływa na sferę prawno-materialną skarżącego, np. pozbawia pewnych prawnie gwarantowanych uprawnień albo uniemożliwia ich realizację, znosi, ogranicza (wyrok NSA z dnia 19 czerwca 2012 r. sygn. akt II OSK 790/12 dostępny w bazie CBOSA). Uchwała planistyczna wywołuje skutki prawne nie tylko w dacie jej podjęcia czy wejścia w życie, ale także w okresie późniejszym, przez cały okres jej obowiązywania. Właściciel nieruchomości z woli ustawodawcy nie ma żadnych ograniczeń czasowych, odnoszących się do możliwości zaskarżenia takiej uchwały do sądu w trybie art. 101 ustawy o samorządzie gminnym oznacza to, że chociaż przez określony czas godził się na jej obowiązywanie, to nie przekreśla to w żadnym stopniu jego uprawnień skargowych w przyszłości. Dlatego przyjąć należy, że w świetle art. 101 ust. 1 w/w ustawy nabywca nieruchomości objętej planem miejscowym nie ma obowiązku znoszenia stanu zastanego i może skorzystać z prawa zaskarżenia obowiązującej uchwały (wyrok NSA z 18 października 2012 r., sygn. akt II OSK 1806/12 dostępny w bazie CBOSA).

Naruszenie jednak interesu prawnego służy wyłącznie ocenie legitymacji skargowej, a nie ma znaczenia do oceny zaskarżonej uchwały. Uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi na uchwałę o miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego jest możliwe tylko w przypadku wystąpienia w planie wad, którym ustawodawca przypisał sankcję nieważności. Zgodnie z art. 27 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym naruszenie trybu postępowania oraz właściwości organów określonych w art. 18 powoduje nieważność uchwały rady gminy w całości lub w części. Bez wątpienia przedmiotem zaskarżenia w przypadku skargi na miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jest cała uchwała. Jeżeli sąd stwierdzi naruszenia o których mowa w art. 27 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym w odniesieniu do całej uchwały to winien stwierdza nieważność całej uchwały. Jeśli natomiast naruszenia te dotyczą tylko części ustaleń planu to wystarczające jest wyeliminowanie z obrotu prawnego tylko tej części.

Nie można stwierdzać nieważności całej uchwały, jeśli naruszenia dotyczą wyłącznie jej określonej części, a więc nie patrząc na to, że naruszenia dotyczą jedynie części terenu objętego miejscowym planem. Podstawowym zarzutem skargi kasacyjnej złożonej przez F. M. jest naruszenie trybu sporządzania planu miejscowego określonego w art. 18 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, a dotyczące błędnego zakwalifikowania złożonego zarzutu w oparciu o art. 24 ustawy jako protestu o czym była mowa przy ocenie zasadności skargi kasacyjnej złożonej przez Radę Gminy Zaniemyśl oraz będące konsekwencją powyższego uchybienia naruszenie postanowień art. 18 ust. 2 pkt 11 ustawy. Z akt sprawy wynika, że zarzut skarżącego złożony w trakcie procedury planistycznej dotyczył postanowień projektu miejscowego planu dotyczących przeznaczenia działek o nr ewidencyjnych [...] i [...].

Redakcja art. 27 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym zawiera skalę ocen zakresu wadliwości uchwały rady gminy. W konsekwencji wskazać należy, że wadliwość dotycząca tylko niektórych terenów objętych planem nie zawsze musi skutkować nieważnością całego planu. Tylko wadliwe zapisy, które dezintegrują postanowienia całego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, skutkują stwierdzeniem nieważności uchwały przyjmującej plan w całości. W przeciwnym razie nieważność dotyczyć może tylko części planu. Nieuprawniony jest pogląd, że każde naruszenie procedury planistycznej określonej w art. 18 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym powoduje nieważność całej uchwały. Gdyby taki był zamiar ustawodawcy zastrzegłby to w regulacji prawnej zawartej w art.

27. Prezentując powyższe stanowisko nie można z jednej strony postępować zbyt formalistycznie ani też kazuistycznie. Przyjęcie poglądu, że w sytuacji zaskarżenia uchwały w sprawie miejscowego planu w trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, niezależnie od tego czy stwierdzone naruszenia odnoszą się całego planu, czy tylko do części, skutkuje stwierdzeniem nieważności całej uchwały, prowadziłby w efekcie do wypaczenia istoty skargi wnoszonej na podstawie tego przepisu. Skarga złożona w oparciu o powyższy przepis nie ma charakteru actio popularis. Należy dokonać oceny jaki wpływ na miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego będzie miało wyeliminowanie określonych postanowień planu co do konkretnej działki (działek) i czy w danym przypadku jest sens takiego działania, w szczególności, czy określony teren bez tej działki co do której nastąpiło uchybienie procedury planistycznej będzie mógł spełniać założone w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego funkcje, czy też nie. Dlatego też, wbrew zarzutom zawartym w skardze należy podzielić pogląd Sądu I instancji o braku podstaw do stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały w zakresie wykraczającym poza zakres postanowień planu dotyczących działek ewidencyjnych o nr [...] i [...] stanowiących przedmiot zgłoszonego zarzutu i będących w tym okresie własnością skarżącego F. M. Przedmiot zgłoszonego zarzutu ograniczał zakres rozstrzygnięć prowadzonego przez organ planistyczny w oparciu o art. 24 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym postępowania do tych dwóch działek. Jej niedochowanie skutkowało nieważnością postanowień zaskarżonej uchwały do tych działek gruntu z powodu naruszenia trybu postępowania w przypadku złożenia zarzutu, w tym uniemożliwienie złożenia skargi się przez skarżącego do sądu administracyjnego. Tym samy skarżący został pozbawiony jako właściciel w/w dwóch działek wpływu na postanowienia miejscowego planu będącego aktem prawa miejscowego. Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej nie może stanowić postawy stwierdzenia nieważności całej uchwały wyrażone przypuszczenie, że w przypadku uwzględnienia zarzutu i dopuszczeniu zabudowy na działkach nr [...] i [...] postanowienia planu co do pozostałego obszaru objętego planem byłyby inne. Są to bowiem jak stwierdził sam skarżący tylko przypuszczenia. Nadto należy zauważyć, że pozostały teren objęty zaskarżonym planem może spełniać założenia planu dotyczące funkcji rekreacyjno-letniskowej. Nie może stanowić podstawy przyjęcia odmiennego stanowiska podniesiona w skardze okoliczność związana z ewentualną koniecznością wytyczenia innego usytuowania klombów i alejek. Działki o nr [...] i [...] jak wynika z dołączonej dokumentacji geodezyjnej położone są bezpośrednio przy ulicy i stanowią tylko nieznaczną cześć obszaru objętego planem. W ich bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się inne już zabudowane działki. Tak samo należy odnieść się do zarzutu dotyczącego sprzedaży przez Gminę Zaniemyśl skarżącemu już po uchwaleniu planu działki oznaczonej nr [...]. Nie jest okolicznością istotną dla oceny nieważności planu miejscowego wyrażone w skardze na tej podstawie przypuszczenie, że Gmina Zaniemyśl nie zamierzała i nie zamierza utworzenia na terenie objętym planem terenu rekreacyjnego. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego określa przeznaczenie terenów oraz sposób ich zabudowy i zagospodarowania. Wpływa w ten sposób m.in. na podejmowane w tym zakresie przez właściwe organy decyzje np. na decyzję w przedmiocie pozwolenia na budowę. Fakt czy gmina w najbliższym okresie czasu będzie podejmowała kroki do realizacji postanowień na terenach stanowiących jej własność nie ma znaczenia do oceny ważności planu. Przesłanki te są w przypadku niniejszej sprawy określone w art. 27 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Są nimi naruszenie trybu postępowania i właściwości organów. Zasadnie jest również stanowisko Sądu I instancji dotyczące braku podstaw do stwierdzenia nieważności postanowień planu miejscowego dotyczących działki o nr ewidencyjnym [...] graniczącej z działkami o nr [...] i [...], z tych samych wyżej wymienionych przyczyn. Nadto należy zaznaczyć, że działka ta nie była objęta zarzutem zgłoszonym w trakcie procedury planistycznej. Tym samym brak podstaw do stwierdzenia, że naruszenie procedury planistycznej związane z nierozpatrzeniem zgodnie z art. 24 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym zgłoszonego zarzutu dotyczył również tej działki.

Wobec powyższego zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia przepisów prawa materialnego tj. art. 27 ust. ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym należy uznać za nieuzasadniony.

Brak jest podstaw do uwzględnienia również zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem sąd rozstrzyga w graniach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd I instancji w uzasadnieniu wskazał przyczyny oddalenia skargi, w tym w części dotyczącej stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały w części dotyczącej działki o nr ewidencyjnym [...]. Tym samym zasadnie w odniesieniu do rozstrzygnięcia w tej części powołał się na art. 151 p.p.s.a.

Mając na uwadze powyższe rozważania w oparciu o art. 184 p.p.s.a. obie skargi kasacyjne oddalono. Powyższe rozstrzygnięcie uzasadniało w oparciu o art. 207 § 2 odstępnie od zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.