Uzasadnienie
Wyrokiem z 12 maja 2021 r., IV SA/Po 1776/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny (powoływany dalej jako: WSA) w Poznaniu oddalił skargę J.S. na decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (WWINB) z 9 września 2020 r., nr WOA.7721.156.2020.MT, w przedmiocie nakazu rozbiórki. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Jak wynika z ustaleń sądu wojewódzkiego, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. (dalej: PINB) ustalił, że na nieruchomości położonej w K. przy ul. Z., działka [...], w latach 2007-2008 bez wymaganego pozwolenia na budowę dokonano przebudowy i rozbudowy budynku gospodarczego w ten sposób, że powstał budynek mieszkalny. Postanowieniem z 9 stycznia 2009 r. PINB zobowiązał inwestora – H.S. – w trybie art. 48 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (uPb) do przedłożenia dokumentów koniecznych do zalegalizowania samowolnych robót budowlanych, a następnie postanowieniem z 26 maja 2009 r. ustalił opłatę legalizacyjną w wysokości 50.000 zł. Decyzją z 1 października 2009 r. organ zatwierdził projekt budowlany przebudowy budynku gospodarczego, a następnie decyzją z 4 grudnia 2009 r. udzielił pozwolenia na użytkowanie przebudowanego budynku.
Wyrokując w sprawie IV SA/Po 1776/20 kolejno wskazano, że WWINB postanowieniem z 15 lipca 2010 r. stwierdził nieważność powyższego postanowienia PINB z 26 maja 2009 r., a decyzją z 25 sierpnia 2010 r. stwierdził nieważność ww. decyzji PINB z 1 października 2009 r.
Następnie sąd pierwszej instancji stwierdził, że postanowieniem z 21 listopada 2011 r. PINB nałożył na spadkobierców zmarłego inwestora obowiązek przedłożenia do 30 kwietnia 2011 r. dokumentów, o których mowa w art. 48 ust. 3 uPb. Wobec nieprzedłożenia dokumentów w wyznaczonym czasie, PINB decyzją z 22 maja 2015 r. nakazał spadkobiercom rozbiórkę samowolnie wybudowanego obiektu budowlanego – przedmiotowej nieruchomości. WWINB decyzją z 17 lipca 2012 r. uchylił w całości powyższą decyzję o nakazie rozbiórki i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Dalej w wyroku IV SA/Po 1776/20 przywołano, że Burmistrz K. decyzją z 28 grudnia 2012 r. ustalił warunki zabudowy dla działki nr [...] w K. przy ul. Z. dla inwestycji obejmującej legalizację samowolnie rozbudowanego i przebudowanego budynku gospodarczego wraz ze zmianą sposobu użytkowania budynku gospodarczego na budynek mieszkalny.
Zobowiązani (spadkobiercy inwestora) w wymaganym terminie nie dostarczyli egzemplarzy projektu budowlanego i oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, zatem PINB decyzją z 15 stycznia 2014 r. ponownie nakazał rozbiórkę. Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją WWINB z 12 czerwca 2014 r. Skarga na powyższą decyzję została oddalona wyrokiem WSA w Poznaniu z 17 grudnia 2014 r., IV SA/Po 869/14. NSA wyrokiem z 14 listopada 2017 r., II OSK 444/16, uchylił powyższy wyrok WSA w Poznaniu i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi wojewódzkiemu.
Rozpoznając sprawę ponownie, WSA w Poznaniu wyrokiem z 12 kwietnia 2018 r., IV SA/Po 71/18, uchylił decyzję WWINB z 12 czerwca 2014 r. i poprzedzającą ją decyzję PINB z 15 stycznia 2014 r. W uzasadnieniu tego wyroku WSA w Poznaniu wskazał w szczególności, że przed wydaniem decyzji nakazującej rozbiórkę organy nadzoru budowlanego nie oceniły czy skutecznym było przedłożenie oświadczenia o dysponowaniu nieruchomością na cele budowlane w toku postępowania legalizacyjnego. Sąd wojewódzki zobowiązał organy do oceny, czy podział rzeczy quoad usum wynikający z aktu notarialnego z 29 grudnia 1951 r. obejmował teren na którym zrealizowana została sporna inwestycja. W przypadku dokonania pozytywnych ustaleń w tym zakresie zobowiązano do uznania za skuteczne oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane złożone przez H.S. i J. S. w 2009 r.
W ponownie prowadzonym postępowaniu PINB ustalił, że zgodnie z decyzją Burmistrza Krotoszyna ustalającą warunki zabudowy istnieje możliwość lokalizacji przedmiotowego budynku w miejscu, w którym został wybudowany. Organ stwierdził jednak braki w zakresie kompletności projektu budowlanego, zatem postanowieniem z 16 października 2018 r. zobowiązał spadkobierców inwestora do usunięcia stwierdzonych naruszeń w przedłożonym projekcie budowlanym do 19 listopada 2018 r., a uwzględniając żądanie J.S., wyznaczył nowy termin do 15 lutego 2019 r.
Sąd pierwszej instancji następnie wskazał, że J.S. złożyła egzemplarze dokumentacji budowlanej. Wobec stwierdzonych przez PINB braków w dokumentacji, organ powiatowy 20 marca 2020 r. wezwał autora opracowania do uzupełnienia dokumentacji technicznej – projektu budowlanego poprzez dostosowanie go do wymogów rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. 2012, poz. 462 ze zm., rozp. MTBiGM 2012) oraz dostosowanie przedłożonego projektu budowlanego do wymogów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. 2019, poz. 1065, rozp. MI 2002). Wezwany 12 czerwca 2020 r. przekazał do PINB 3 egzemplarze dokumentacji.
W wyroku wskazano następnie, że organ powiatowy decyzją z 1 lipca 2020 r. PINB nakazał J.S., J.S. i M.S. rozbiórkę budynku mieszkalnego w części obejmującej rozbudowę budynku gospodarczego z przeznaczeniem na mieszkalny oraz przywrócenie funkcji gospodarczej dla samowolnej przebudowy budynku gospodarczego z adaptacją na budynek mieszkalny. W uzasadnieniu powyższej decyzji organ I instancji stwierdził, że przedłożona dokumentacja projektowa nie zawiera rozwiązań spełniających przede wszystkim warunki z § 68 ust. 1 i § 72 ust. 1 rozp. MI 2002. Znajdujące się na parterze budynku pomieszczenia aneksu kuchennego i łazienki są o wys. 2,3 m, a pokój o wys. 2,76 m. W części opisowej do projektu budowlanego wskazano, że pomieszczenie – aneks kuchenny nie jest przeznaczone na stały pobyt ludzi. Zdaniem PINB rozciąganie interpretacji dotyczącej pomieszczeń nie przeznaczonych na stały pobyt ludzi czy też pomieszczeń pomocniczych (jak łazienka i WC) na kuchnię jest nieuprawnione, bowiem stanowi ona odrębną izbę wchodzącą w skład lokalu mieszkalnego.
Aneks kuchenny nie stanowi przy tym odrębnego pomieszczenia (zgodnie z § 3 pkt 26 rozp. MI 2002), lecz część pokoju w mieszkaniu (§ 3 pkt 10 rozp. MI 2002). Minimalna wysokość powinna zatem wynosić 2,5 m. Na I piętrze budynku znajduje się kolejny lokal mieszkalny, do którego prowadzi oddzielne wejście i komunikacja wewnętrzna, w tym wewnętrzne schody nowoprojektowane konstrukcji drewnianej. Przedłożona dokumentacja nie zawierać ma rozwiązania szczegółowego konstrukcyjnego dla wykonania nowych schodów wewnętrznych, lecz przedstawione schematycznie rozwiązanie na rys. nr 2 i 3 narusza § 68 ust. 3 rozp. MI 2002 – wymiar podestu na parterze wynosi 0,73 m i jest mniejszy od wymaganego minimum – 0,8 m. Na piętrze znajduje się lokal mieszkalny o powierzchni 20,43 m², a ponadto pomieszczenie strychu o zmiennej wysokości od 2,1 do 2,3 m. Pomieszczenie to obecnie, jak wynika z inwentaryzacji pomieszczeń załączonej do projektu budowlanego, stanowi pokój będący częścią lokalu mieszkalnego.
Organ powiatowy zaznaczył także, że w części opisowej projektant wskazał założenia pozostałych do wykonania robót budowlanych, które nie znajdują odzwierciedlenia dla rozwiązań konstrukcyjno-budowlano-materiałowych w części rysunkowej projektu. Projekt nie zawiera rozwiązań umożliwiających jednoznaczne jego odczytanie – nie spełnia § 12 ust. 1 pkt 1-2 rozp. MI 2002. Końcowo organ powiatowy wskazał, że mimo wydanego postanowienia o wstrzymaniu prowadzenia robót budowlanych oraz nakładającego obowiązek przedstawienia określonych dokumentów – nie przedstawiono nakazanego projektu budowlanego zawierającego rozwiązania umożliwiającego doprowadzenie wybudowanego obiektu lub jego części do stanu zgodnego z prawem; także zobowiązani następcy prawni inwestora nie wykonali wszystkich obowiązków nałożonych postanowieniem.
W odwołaniu od powyższej decyzji J.S., zarzuciła naruszenie art. 7, 77 i 80 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2020, poz. 256 ze zm., K.p.a.) oraz art. 48 ust. 1, 3 i 4, a także art. 51 ust. 3 pkt 2 i ust. 5 w zw. z art. 9 ust. 2 i 3 uPb (Dz. U. 2020, poz. 256).
WWINB decyzją z 9 września 2020 r., wskazaną we wstępie, utrzymał decyzję I instancji o nakazie rozbiórki w mocy.
W wyroku wskazano, że WWINB w uzasadnieniu swej decyzji zgodził się z organem I instancji, że przedłożona dokumentacja projektowa nie przedstawia rozwiązania szczegółowego, konstrukcyjnego dla wykonania nowych schodów wewnętrznych. Przedłożony projekt nie zawiera również rozwiązań umożliwiających jednoznaczne odczytanie projektu budowlanego. Zmiany np. w zakresie wymiarów oraz umiejscowienia otworów okiennych i drzwiowych, dotyczące wykonania murka ogniowego czy schodów powinny być uwzględnione i wskazane jednoznacznie w każdej części projektu architektoniczno-budowlanego w celu wykluczenia możliwości powstania rozbieżności w treści dokumentacji.
Odnosząc się do orzecznictwa wskazał, że nie jest dopuszczalne wyrażenie zgody na odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych (art. 9 uPb) po wykonaniu robót budowlanych, czy to wskutek wykonania decyzji pozwalającej na budowę, czy też zrealizowanych w warunkach samowoli budowlanej. Udzielenie zgody na odstępstwo prowadziłoby w zasadzie do legalizacji robót budowlanych wykonanych niezgodnie z przepisami prawa. W związku z tym organ odwoławczy uznał, że nie jest możliwe zatwierdzenie przedłożonego projektu budowlanego, mimo, iż jest on zgodny z decyzją o warunkach zabudowy.
W ocenie WWINB organ I instancji prawidłowo ustalił osoby zobowiązane nałożonymi obowiązkami – spadkobierców inwestora. Podkreślił, że jedyną przyczyną wydania przez organ I instancji decyzji nakazowej było zaniechanie przez zobowiązanych wykonania obowiązku legalizacyjnego (przedłożenia kompletnych, niezawierających błędów) dokumentów.
W skardze na powyższą decyzję do WSA w Poznaniu J.S., wniosła o jej uchylenie wraz z decyzją ją poprzedzającą oraz zasądzenie kosztów zarzucając naruszenie przepisów:
- 1. postępowania, w szczególności art. 7, 77 i 80 K.p.a. poprzez brak wyczerpującego, rzetelnego i wszechstronnego rozpatrzenia materiału sprawy, zinterpretowanie wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy na niekorzyść strony skarżącej, co stanowiło oczywiste naruszenie zasady pierwszeństwa słusznego interesu strony, a w rezultacie doprowadziło do wadliwego wydania decyzji nakazującej rozbiórkę,
- 2. materialnego, tj.:
- a. art. 9 ust. 2 i 3 uPb (w brzmieniu obowiązującym przed 19 września 2020 r. w zw. z art. 25 ustawy z 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw – Dz. U. poz. 471, zuPb 2020), polegające na niezastosowaniu, w sytuacji gdy uzasadnione było wystąpienie przez organ nadzoru budowlanego do Ministra Rozwoju o wydanie upoważnienia dla PINB w zakresie udzielenia zgody na odstępstwo od wymogów techniczno-budowlanych,
- b. art. 48 ust. 1, 3 i 4 uPb (w brzmieniu obowiązującym przed 19 września 2020 r.) poprzez błędne zastosowanie i przyjęcie, że w stwierdzonym stanie faktycznym i prawnym sprawy istnieją przesłanki do wydania nakazu rozbiórki ze względu na brak przedłożenia dokumentów – projektu budowlanego zawierającego rozwiązania umożliwiające doprowadzenie wybudowanego obiektu lub jego części do stanu zgodnego z prawem.
Uzasadniając skargę podkreśliła w szczególności, że przebudowy i rozbudowy budynku gospodarczego na nieruchomości dokonał poprzednik prawny skarżącej – H.S. (inwestor) – w latach 2007-2008. Skarżąca dowiodła, że budynek jest zgodny z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, przedstawiając w toku postępowania ostateczną decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Wykazała także, że z uwagi na ważną umowę quoad usum inwestor, jako uprawniony do wyłącznego korzystania z tej części nieruchomości, na której przeprowadził przebudowę i rozbudowę budynku podlegającego legalizacji, był do tego uprawniony bez uzyskiwania dodatkowej zgody pozostałych współwłaścicieli, a tym samym do skutecznego złożenia oświadczenia o dysponowaniu nieruchomością na cele budowlane. Przedstawiono także zaktualizowany projekt budowlany, opisujący wymagane do przeprowadzenia roboty budowlane celem doprowadzenia go do stanu z zgodnego z przepisami techniczno-budowlanymi.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Opisanym na wstępie wyrokiem WSA w Poznaniu skargę oddalił.
W motywach tego orzeczenia sąd pierwszej instancji jakkolwiek nie podzielił w tym zakresie stanowiska organów, zgodnie z którym nie jest dopuszczalne wyrażenie zgody na odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych po wykonaniu robót budowlanych, przyjął iż naruszenie to nie miało wpływu na wynik sprawy. Wskazał, że wbrew twierdzeniom skarżącej – odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych nie dotyczyłoby li tylko szerokości schodów czy wysokości "aneksu kuchennego", lecz także braku spójności w zakresie części opisowej i rysunkowej projektu budowlanego, które są nadto nieczytelne i niespójne. Wady te, co sąd wojewódzki podkreślił, występują mimo łącznie około półtorarocznego okresu na przygotowanie prawidłowej dokumentacji – od wezwania do usunięcia braków w projekcie postanowieniem z 16 października 2018 r. do przedłożenia dokumentacji po ponownym wezwaniu - 12 czerwca 2020 r. Zdaniem tegoż sądu trudno wobec powyższego było uznać, że w szczególności braki w projekcie budowlanym, mimo wyraźnego wezwania do ich usunięcia – stanowią "szczególnie uzasadniony przypadek", zasługujący na odstępstwo od warunków technicznych.
Sąd wojewódzki nie stwierdził także naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organy, wbrew skarżącej, nie kwestionowały osoby inwestora, zgodności z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W ocenie tegoż sądu podjęły wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, zebrały wyczerpujący materiał dowodowy, który oceniły właściwie.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła J.S. – zastępowana przez profesjonalnego pełnomocnika – zaskarżając to orzeczenie w całości, zarzucając:
- 1) na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2019, poz. 2325 ze zm., Ppsa) naruszenie prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie, tj.:
- - art. 9 ust. 1-3 uPb (w brzmieniu obowiązującym przed dniem 19 września 2020 r. w zw. z art. 25 zuPb 2020), polegające na błędnym uznaniu, że w ustalonym stanie faktycznym sprawy, nie znajduje on zastosowania, w sytuacji gdy uzasadnione było wystąpienie przez organ nadzoru budowlanego do Ministra Rozwoju o wydanie upoważnienia dla PINB w zakresie udzielenia zgody na odstępstwo od wymogów techniczno-budowlanych,
- - art. 48 ust. 1, 3 i 4 uPb w zw. z art. 25 zuPb, poprzez błędne przyjęcie, że w stwierdzonym stanie faktycznym i prawnym sprawy istnieją przesłanki do wydania nakazu rozbiórki, ze względu na brak przedłożenia dokumentów – projektu budowlanego zawierającego rozwiązania umożliwiające doprowadzenie wybudowanego obiektu lub jego części do stanu zgodnego z prawem;
- 2) na podstawie art. 174 pkt 2 Ppsa naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w zw. z art. 7, 77, 80 i art. 107 § 3 K.p.a., poprzez nieuchylenie decyzji organów I i II instancji, podczas gdy PINB, wydając decyzję nakazującą rozbiórkę i WWINB, utrzymując w/w decyzję w mocy, dopuściły się naruszenia przepisów postępowania w postaci braku wyczerpującego, rzetelnego i wszechstronnego rozpatrzenia materiału sprawy, zinterpretowały wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy na niekorzyść strony skarżącej, co stanowiło oczywiste naruszenie zasady pierwszeństwa słusznego interesu strony, a w rezultacie doprowadziło do wadliwego wydania decyzji nakazującej rozbiórkę.
Wskazując na powyższe, skarżąca kasacyjnie wnosi o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Ponadto skarżąca kasacyjnie zrzekła się rozprawy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podnosi się, że nie wziął sąd pierwszej instancji pod uwagę, że przeprowadzone roboty budowlane miały miejsce blisko 14 lat wcześniej i to nie przez skarżącą, a przez jej zmarłego ojca – H.S. Jej zdaniem jedyne stwierdzone i konkretnie opisane uchybienia dotyczą wysokości pomieszczeń, które w przypadku aneksu kuchennego, jako pomieszczenia pomocniczego, nie czynią żadnej uciążliwości w użytkowaniu i to nawet przy przyjęciu wykładni pojęcia "aneks kuchenny" zastosowanej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Identycznie przedstawia się sprawa szerokości spocznika schodów, która to wielkość miała zostać przekroczona o 7 mm. W pozostałym zakresie skarżąca stwierdziła, że ani organy administracji ani rozpatrujący skargę na ich decyzję WSA, nie wykazały na czym miałyby polegać niespójności dokumentacji projektowej, czy jej nieczytelność.
W odpowiedzi uczestnika postępowania – B.D. – sporządzonej przez fachowego pełnomocnika na skargę kasacyjną, wniesiono o oddalenie skargi kasacyjnej w całości oraz zasądzenie od skarżącej na rzecz B.D. kosztów postępowania kasacyjnego w kwocie 480 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika za sporządzenie odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Zdaniem uczestnika sąd pierwszej instancji prawidłowo wypełnił funkcję kontrolną wydając właściwe orzeczenie. W treści odpowiedzi na skargę kasacyjną obszernie przywołano fragmenty uzasadnień wybranych judykatów, które w ocenie uczestnika wspierać miały wyrażone w tym piśmie stanowisko.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 Ppsa (aktualny tekst jednolity Dz. U. 2022, poz. 329 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W myśl art. 174 Ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie żadnej z wyliczonych w art. 183 § 2 Ppsa przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do rozpatrzenia jej zarzutów. Sprawa podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, ponieważ strona wnosząca skargę kasacyjną zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony nie zażądały, stosownie do art. 182 § 2 Ppsa, jej przeprowadzenia.
W ocenie Sądu skarga kasacyjna nie posiada usprawiedliwionych podstaw.
A. Nie jest uzasadniony zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w zw. z art. 7, 80 i art. 107 § 3 K.p.a. Podnosząc te zarzuty w skardze kasacyjnej wywiedziono, że PINB przeprowadził wadliwą analizę przedłożonej dokumentacji projektowej. Zdaniem strony skarżącej kasacyjnie organ ten w swej decyzji nie potrafił wskazać, na czym polegać ma nieczytelność projektu budowlanego, czy jego niespójność, nie wskazał podstaw prawnych żądania dokładnego uwidocznienia stanu obiektu, w jakim on się znajduje aktualnie, podczas gdy projekt winien przedstawiać stan docelowy. Skarżąca kasacyjnie wywodzi, że jedynymi uchybieniami projektu były te, które "zostały konkretnie opisane przez organ I instancji", ale które powinny zostać objęte procedurą upoważnienia do zastosowania odstępstwa od przepisów techniczno-budowlanych.
W ocenie Sądu Naczelnego tak prezentowana argumentacja nie dowodzi naruszeń podniesionych powyżej przepisów K.p.a., których miały się dopuścić organu, a sąd pierwszej instancji wadliwie miał ich nie dostrzec. Przywołując treść art. 7 K.p.a. w skardze kasacyjnej nie wskazano w jaki sposób organy miałyby przepis ten naruszyć. Co się tyczy zarzutu wadliwej analizy projektu i braku wskazania nieczytelności czy też niespójności projektu strona skarżąca kasacyjnie pomija, że w decyzji PINB wyraźnie wyłuszczono iż przedłożona dokumentacja projektowa nie przedstawia rozwiązania szczegółowego, konstrukcyjnego dla wykonania nowych schodów wewnętrznych, jednakże przedstawione schematycznie na rys. nr 2 i nr 3 rozwiązanie naruszania przepis § 68 ust. 3 rozp. MI 2002. W decyzji PINB wskazywano ponadto, że zawarte w części opisowej projektu nie znajdują odzwierciedlenia dla rozwiązań konstrukcyjno-materiałowych w części rysunkowej projektu, co przywołano w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (s. 10).
Przywołując dalsze uchybienia przedłożonego projektu organ powiatowy jednoznacznie wskazał na brak spełniania przezeń wymogów § 12 ust. 1 pkt 12 rozp. MTBiGM 2012. Nie jest więc trafne zarzucanie naruszenia przez sąd wojewódzki art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., zaś zarzutu naruszenia § 12 ust. 1 pkt 12 rozp. MTBiGM 2012 w skardze kasacyjnej nie podniesiono.
B. Co się tyczy zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w zw. z art. 77 K.p.a. to zarzut ten nie poddaje się kontroli. W judykaturze zgodnie podkreśla się, że w odniesieniu do regulacji, która nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z paragrafów lub ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 marca 2012 r., II GSK 218/11, LEX nr 1244607, z dnia 30 listopada 2012 r., I OSK 2001/12, LEX nr 1291371, z dnia 22 stycznia 2013 r., II GSK 1573/12, LEX nr 1354882, z dnia 14 marca 2013 r., I OSK 1799/12, LEX nr 1295809, z dnia 17 maja 2019 r., II OSK 1665/17, CBOSA.nsa.gov.pl).
Art. 77 K.p.a. składa się z czterech paragrafów, obowiązkiem autora skargi kasacyjnej jest jednoznaczne wskazanie przepisów, których naruszenie podnosi, to wskazanie ma być na tyle precyzyjne, że nie powinno prowadzić do wątpliwości, o który przepis (przepisy) chodzi stronie korzystającej ze środka odwoławczego. Tymczasem w przedmiotowej sprawie takiej precyzji brak, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie precyzować za stronę podstawy kasacyjnej, zaprezentowane zaś w przedmiotowej sprawie uzasadnienie skargi kasacyjnej nie pozwala na usunięcie pojawiających się wątpliwości. Uzasadnienie skargi kasacyjnej nie zawiera – wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 176 § 1 pkt 2 Ppsa – uzasadnienia tej podstawy kasacyjnej.
C. Sąd w tym składzie i w realiach kontrolowanej sprawy doszedł do przekonania, że nie jest trafny zarzut naruszenia art. 9 ust. 1-3 uPb poprzez jego niezastosowanie w stanie faktycznym sprawy. Sąd pierwszej instancji rozpoznawał zarzut naruszenia przepisów art. 9 uPb i odwołując się do dorobku judykatury nie zgodził się ze stanowiskiem organów nadzoru budowlanego, uznając zarazem, że odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych może zostać udzielone także w stosunku do obiektów już zrealizowanych. Zarazem sąd a quo wskazał, że nie oznacza to każdorazowego obowiązku występowania o uzyskanie zgody na takie odstępstwo, ale tylko w sytuacji zaistnienia w danej sprawie przesłanki "szczególnie uzasadnionego przypadku" i podkreślił, że odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych nie może być udzielanie powszechnie.
Sąd wojewódzki ponadto wskazywał, że wbrew twierdzeniom skarżącej – odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych nie dotyczyłoby li tylko szerokości schodów czy wysokości "aneksu kuchennego", lecz także braku spójności w zakresie części opisowej i rysunkowej projektu budowlanego, które są nadto nieczytelne i niespójne. W kontekście występowania wad tego projektu, mimo łącznie około półtorarocznego okresu na przygotowanie prawidłowej dokumentacji oraz mimo wyraźnego wezwania do ich usunięcia – sąd pierwszej instancji nie uznał, że okoliczności kontrolowanej sprawy stanowią "szczególnie uzasadniony przypadek". Pogląd ten w realiach kontrolowanej sprawy podziela Sąd Naczelny.
Wypadnie przy tym uwzględnić, że na mocy art. 1 pkt 2 lit. b tiret 1 zuPb 2020 do art. 9 uPb dodano ust. 5 w brzmieniu: "Odstępstwa, o którym mowa w ust. 1, nie dopuszcza się w postępowaniach, o których mowa w rozdziale 5a.". Sprawa administracyjna, w której zapadła zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja PINB, to sprawa rozstrzygana w trybie przepisów art. 48 uPb, który znalazł się – po wejściu w życie zuPb – w rozdziale 5a uPb zatytułowanym "Postępowanie w sprawie rozpoczęcia i prowadzenia robót budowlanych z naruszeniem ustawy". Zarazem w art. 29 zuPb przewidziano, że "Do wniosków o udzielenie odstępstwa od przepisów techniczno-budowlanych złożonych do organów administracji architektoniczno-budowlanej i nierozpatrzonych przez te organy przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy art. 9 ustawy zmienianej w art. 1 w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą". Innymi słowy, nawet uchylenie zaskarżonej decyzji nie mogłoby spowodować zastosowania konstrukcji odstępstwa od przepisów techniczno-budowlanych, skoro ustawodawca wykluczył z tego trybu przypadki rozstrzygane w odniesieniu do samowoli budowlanej, tego zaś dotyczyły decyzje organów nadzoru budowlanego wydane w sprawie.
D. W konsekwencji nie jest skuteczny zarzut naruszenia art. 48 ust. 1, ust. 3 i ust. 4 uPb, strona skarżąca kasacyjnie podnosząc ich uchybienie wiązała jednoznacznie wyłącznie ze skutecznością zarzutu naruszenia art. 9 ust. 1-3 uPb. Z samej determinacji stron, będących następcami inwestora, doprowadzenia do zalegalizowania popełnionej samowoli – co eksponowano w treści skargi kasacyjnej – przy jednoczesnym zaistnieniu wykazanych wad przedłożonego projektu budowlanego i bezskutecznego wzywania przez organ powiatowy do jego poprawienia, przy jednoczesnym uwzględnieniu przez organ prośby strony o przedłużenie terminu na złożenie tegoż projektu, nie da się przekonująco wywodzić o naruszeniu przywołanych powyżej przepisów prawa materialnego w powyższej podstawie kasacyjnej.
E. Z powyższych względów i działając na podstawie art. 184 Ppsa oddalono skargę kasacyjną.
F. Brak podstaw formalnych do uwzględnienia wniosku uczestnika postępowania – B.D. – do zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, zwrotu kosztów postępowania na rzecz uczestnika nie przewidziano w treści art. 204 Ppsa.