Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 18 czerwca 2015 r., sygn. akt VIII SA/Wa 1267/14, oddalił skargę B. L. na decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu z dnia[...] października 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia faktu odebrania rodzicom w celu eksterminacji lub w celu przymusowego wynarodowienia.
Powyższy wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Pismem z dnia 16 czerwca 2014 r. uzupełnionym pismem z dnia 7 lipca 2014 r. B. L. zwrócił się do Prezesa IPN o potwierdzenie okoliczności, o których mowa w art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2014 r. poz. 1206, dalej określana jako: "ustawa o kombatantach").
W toku postępowania organ ustalił, że B. L. urodził się w dniu 27 stycznia 1937 r. w [...] w małżeństwie mieszanym (ojciec Polak, matka Żydówka) i od urodzenia mieszkał w dzielnicy żydowskiej w[...]. Po wybuchu II wojny światowej i po rozpoczęciu okupacji terytorium Polski, w dacie wprowadzenia przez okupantów niemieckich nakazu oznakowania Żydów, matka skarżącego dla zapewnienia mu bezpieczeństwa przekazała go pod opiekę dziadków ze strony ojca, tj. E. i E. L. zam. w [...] ul.[...]. Sama przeniosła się do [...] do znajomych państwa[...]. Pod koniec 1940 r., gdy urządziła się w [...] zabrała syna do siebie. Z powodu obaw przed groźbą wydania ich obecności ze strony jednego z sąsiadów, skarżący ponownie został przewieziony do dziadków w[...]. Po wybuchu powstania warszawskiego w 1944 r. w przebiegu działań zbrojnych stracił kontakt z dziadkami, a następnie wraz z kuzynami został najpierw przeniesiony do obozu przejściowego w [...] (tzw.[...]), a następnie wywieziony do obozu pracy przymusowej w[...].
Stamtąd w grudniu 1944 r. przeniesiono ich do obozu w[...], gdzie zostali wyzwoleni. Po zakończeniu wojny odnalazła go matka. W dalszym życiu osiadł w[...], gdzie założył rodzinę i pracował w [...] do uzyskania uprawnień emerytalnych, nadal zamieszkuje w[...].
Decyzją nr [...] z dnia [...] września 2014 r. Prezes IPN odmówił potwierdzenia, że B. L. został odebrany rodzicom w celu eksterminacji lub w celu przymusowego wynarodowienia.
Skarżący złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, po którego rozpoznaniu Prezes IPN decyzją z dnia [...] października 2014 r. utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] września 2014 r.
Organ wyjaśnił, że fakt odłączenia skarżącego od rodziców (matki) w celu poddania eksterminacji bądź przymusowego wynarodowienia nie został potwierdzony. Organ wywodził, że wnioskodawca został dobrowolnie przez matkę przekazany pod opiekę innych osób w celu ocalenia go przed represjami okupantów niemieckich. Warunki bytowania skarżącego w tym czasie, niewątpliwie bolesne i dotkliwe dla dziecka w swych skutkach, nie miały charakteru eksterminacyjnego. Zdaniem organu nie doszło także wobec wnioskodawcy do jego wynarodowienia.
B. L. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję. Zarzucił naruszenie art. 75 § 1 i art. 77 § 1 K.p.a. W uzasadnieniu skargi odwołał się do tezy wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 kwietnia 1996 r. sygn. V SA 1690/95.
W odpowiedzi na skargę Prezes IPN wniósł o jej oddalenie.
W motywach wskazanego na wstępie wyroku oddalającego skargę Sąd pierwszej instancji wskazał, że organ prawidłowo przyjął, iż skarżący nie spełnia przesłanek z art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach. Przepisy tej ustawy stosuje się do osób, które jako dzieci zostały odebrane rodzicom w celu poddania eksterminacji lub w celu przymusowego wynarodowienia.
Wskazał, że zgodnie z jednolitym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego (przykładowo wyrok z dnia 27 sierpnia 2009 r., sygn. II OSK 1311/08) odebranie dziecka rodzinie polskiej w rozumieniu art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach oznacza w praktyce możliwość wyłącznego i arbitralnego decydowania przez obce władze (niemieckie, ukraińskie) o jego dalszych losach. Przy takiej wykładni pojęcia odebrania dziecka nie można uznać, że w rozpoznawanej sprawie skarżący został odebrany rodzicom. Dokonanego z inicjatywy matki oddania dziecka pod pieczę zaufanych osób w celu ratowania jego życia, nie można uznać za odebranie dziecka w celu poddania go eksterminacji, o którym mowa w art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach.
Następnie Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że poprzez wynarodowienie należy rozumieć niszczenie i pozbawianie dzieci poczucia przynależności do narodu ojczystego, np. poprzez zacieranie pochodzenia, zmianę danych personalnych itp., tak aby dziecko nie miało żadnego kontaktu z rodziną. W konsekwencji uznał zasadność stwierdzeń organu, że zachowania osób udzielających skarżącemu pomocy w okresie wojny zmierzały właśnie do uchronienia go przed przymusowym wynarodowieniem. Podkreślił, iż przepis art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach stanowiący o odebraniu dziecka w celu eksterminacji lub przymusowego wynarodowienia kładzie nacisk na świadomą czynność wymierzoną przeciwko dziecku skazanemu na eksterminację lub wynarodowienie. Najważniejszy jest cel tej czynności - zamierzona eksterminacja lub wynarodowienie dziecka.
Sąd pierwszej instancji zgodził się ze stanowiskiem organu, że skarżący nie został odebrany rodzicom w celu przymusowego wynarodowienia lub eksterminacji. W odniesieniu do powołanego przez skarżącego wyroku NSA z dnia 18 kwietnia 1996 r. sygn. V SA 1690/95 Sąd pierwszej instancji stwierdził, że jest ono odosobnione i sprzeczne z aktualną linią orzecznictwa sądów administracyjnych, tj. np. wyrokiem NSA z dnia 19 czerwca 2008 r., sygn. akt I OSK 970/07.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł B. L., zaskarżając go w całości oraz domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 i 80 K.p.a. przez nieuchylenie zaskarżonej decyzji pomimo, dokonania przez organ II instancji błędnej oceny materiału dowodowego przejawiającej się w uznaniu, że B. L. w okresie II wojny światowej nie był poddany przez władze okupanta hitlerowskiego działaniom w celu eksterminacji w rozumieniu art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach.
Na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a., zarzucił także naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 4 ust 2 ustawy o kombatantach przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że pozostawienie dziecka żydowskiego przez jego rodziców i ukrycie go u polskiej rodziny nie może być traktowane, w warunkach okupacji hitlerowskiej Polski wiatach 1939-45, jako "odebrane rodzicom w celu poddania eksterminacji lub w celu przymusowego wynarodowienia" w rozumieniu tego artykułu.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes IPN wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna jest zasadna.
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm. - zwanej dalej P.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej, z urzędu zaś bierze pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zaistniała, wobec czego kontrola Naczelnego Sądu Administracyjnego ograniczyła się wyłącznie do zbadania zawartych w skardze zarzutów sformułowanych w granicach podstawy kasacyjnej.
Skarżący formułuje zarzuty wskazujące zarówno na naruszenie prawa materialnego, jak też na naruszenie przepisów postępowania. Przedmiot obu rodzajów zarzutów, jak i kierunek argumentacji pozostaje jednak w ścisłym związku, koncentrując się zasadniczo wokół postanowień art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2014 r. poz. 1206 – dalej: "ustawa o kombatantach"), których wadliwa wykładnia doprowadziła do nieprawidłowej oceny przez Sąd pierwszej instancji zaskarżonej decyzji. Mając zatem na względzie powyższy związek treściowy, sformułowane w niniejszej skardze zarzuty poddane zostaną kontroli kasacyjnej łącznie, w kontekście naruszenia prawa materialnego. Dopiero wynik tego aspektu kontroli kasacyjnej może zostać nałożony na ocenę zarzutu naruszenia przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy.
Przesłanką uzasadniającą odmowę potwierdzenia, że skarżący został odebrany rodzicom w celu eksterminacji lub w celu przymusowego wynarodowienia było ustalenie i uznanie, że nie został on poddany "bezpośredniej eksterminacji ze strony hitlerowskich okupantów", aczkolwiek, jako osoba narodowości żydowskiej był przeznaczony do eksterminacji. Rozstrzygając przedmiotową sprawę należało zatem, w związku z treścią art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach wyjaśnić:
- – czy nastąpiło odebranie skarżącego rodzicom,
- – czy po odebraniu dziecka podjęto wobec niego działania zmierzające do jego eksterminacji lub przymusowego wynaradawiania.
W ocenie organu i Sądu Wojewódzkiego powołany przez skarżącego fakt odłączenia go od matki w celu poddania eksterminacji bądź przymusowego wynarodowienia nie został potwierdzony. Uznano bowiem, że skarżący został dobrowolnie przez matkę przekazany pod opiekę innych osób w celu ocalenia go przed represjami okupanta. Ponadto ustalono, że warunki bytowe skarżącego w tym czasie, nie miały charakteru eksterminacyjnego.
Skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego stoi na stanowisku, że w realiach sprawy Sąd Wojewódzki dokonał błędnej wykładni pojęcia eksterminacja. Wykładnia literalna i celowościowa art. 4 ust 2 ustawy o kombatantach wskazuje, że ustawodawca uzależnił uznanie represji, którym podlegała osoba odebrana rodzicom jako dziecko, za represje o charakterze eksterminacyjnym, od wykazania okoliczności potwierdzających rzeczywiste intencje i czynności władz okupacyjnych o charakterze eksterminacyjnym, [...]. Eksterminacja to polityka zagłady, ludobójstwa, zbrodniczego niszczenia grup ludzkich z powodów rasowych, narodowościowych, religijnych" (zob. wyrok NSA z dnia 27 sierpnia 2009 r. sygn. II OSK 1311/08, dostępny [w:] CBOSA). Jest rzeczą oczywistą, że celem realizacji polityki władz III Rzeszy był generalnie proces eksterminacji Narodu żydowskiego. Naród żydowski był bowiem od początku skazany na zagładę (holokaust) polegającą na jego unicestwieniu poprzez obozy zagłady, getta oraz różnorodne akty władzy okupacyjnej nakazujące "szczególne" traktowanie Żydów.
Ukrywanie, czy udzielanie pomocy Żydom zagrożone było karą śmierci (zarządzenie Hansa Franka z dnia 15 października 1941 r., Dziennik Rozporządzeń Generalnej Guberni). Karą śmierci zagrożone było również opuszczenie wyznaczonych dzielnic mieszkaniowych (getta), czego potwierdzeniem jest obwieszczenie dr Fiszera z dnia 10 listopada 1941 r. Natomiast w stosunku do ludności pochodzenia żydowskiego w żadnym wypadku nie mogło być mowy o planowanym jej wynarodowieniu, które wszakże zakłada w sobie możliwość przeżycia wynarodowionej osoby i jej funkcjonowania, jako członka innej narodowości.
Zarówno organ orzekający w sprawie, jak i Sąd Wojewódzki wadliwie ocenili sytuację, w jakiej znalazł się B. L. na skutek wkroczenia do Polski wojsk III Rzeszy Niemieckiej i rozpoczęcia na ziemiach okupowanych polityki zagłady i eksterminacji wobec ludności pochodzenia żydowskiego, oraz że sytuacja ta nie może być zrównana z hipotezą normy art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach. Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu, jak również Sąd pierwszej instancji, przyjmując stanowisko w sprawie, nie wzięli pod uwagę wprowadzenia przez władze hitlerowskie, na ziemiach okupowanych, ustawodawstwa antyżydowskiego, czyli ustaw norymberskich oraz stopniowego wprowadzenia planu ostatecznej eksterminacji całej ludności żydowskiej na tych ziemiach. Okoliczności te istotnie różnicowały sytuację prawną ludności pochodzenia polskiego i żydowskiego.
Niewątpliwie dla oceny sytuacji dziecka żydowskiego, jakim był B. L., nie powinno mieć znaczenia, czy zaistniało z jego udziałem konkretne zdarzenie polegające na odebraniu go rodzicom przez przedstawiciela władz hitlerowskich w celu poddania go eksterminacji. Na skutek wprowadzania przez władze okupacyjne kolejnych przepisów określających egzystencję ludności żydowskiej, B. L. stał się osobą z mocy prawa podlegająca eksterminacji, która w każdej chwili mogła być zabita w majestacie prawa. Skarżący uczestniczył więc w procesie permanentnej eksterminacji, którego był ofiarą. To właśnie warunki, jakie stworzyło państwo hitlerowskie na ziemiach okupowanych skazały go na eksterminację. Wprawdzie los zrządził, że skarżący nie uległ fizycznej eksterminacji dzięki osobom przechowującym go i ryzykującym przez to utratą własnego życia. Jednakże te okoliczności, jak również realia okupacyjne świadczą, że pozostawanie dziecka żydowskiego w warunkach ciągłego terroru, zagrożenia utratą życia, konieczności ukrywania się w różnych miejscach i w warunkach fizycznego i psychicznego wyniszczania nie może być ocenione inaczej niż jak działanie w celu poddania eksterminacji w rozumieniu art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach. Skład orzekający w pełni podziela stanowisko i argumentację zawartą w wyroku NSA z dnia 18 kwietnia 1996 r. sygn. V SA 1690/95 (niepubl.).
Szczególna sytuacja dzieci żydowskich ma zatem relewantne znaczenie w kontekście orzecznictwa sądów administracyjnych wydanych na gruncie art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach. Podnieść przy tym trzeba, że wszystkie orzeczenia sądów administracyjnych (poza orzeczeniem z dnia 18 kwietnia 1996 r. sygn. V SA 1690/95), w tym również te powołane przez organ administracji i Sąd pierwszej instancji, dotyczyły oceny sytuacji dzieci narodowości polskiej, które nie były objęte zbrodniczym ustawodawstwem skierowanym przeciwko ludności żydowskiej. Z tego względu to orzecznictwo, jakkolwiek ważne, powinno mieć jedynie pomocnicze znaczenie dla oceny sytuacji dzieci narodowości żydowskiej w czasie okupacji niemieckiej, na tle normatywnym art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach. Dla wykładni tego przepisu i możliwości powoływania się na orzecznictwo istotne znaczenie ma fakt, że sprawy nie dotyczyły dzieci pochodzenia żydowskiego.
Nie można się więc zgodzić z tezą zawartą w zaskarżonym wyroku, że: "stanowisko zawarte w wyroku NSA z dnia 18 kwietnia 1996 r. sygn. V SA 1690/95, na które powoływał się skarżący, jest odosobnione i sprzeczne z aktualną linią orzeczniczą". Nie ma bowiem linii orzeczniczej dotyczącej sytuacji dzieci żydowskich. Niewątpliwie szczególne warunki, w jakich znalazły się te osoby w okresie okupacji, przemawiają za odrębnym ich traktowaniem.
Mając na względzie powyższe rozważania należy podzielić zarzuty skargi naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 ust. c P.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a. Sąd pierwszej instancji nie uchylił bowiem zaskarżonej decyzji, pomimo że zawarta w niej ocena materiału dowodowego jest błędna. Chodzi mianowicie o dokonaną przez organ ocenę tego, w jakiej sytuacji znalazł się skarżący na skutek wkroczenia do Polski wojsk III Rzeszy Niemieckiej i rozpoczęcia na ziemiach okupowanych polityki terroru i eksterminacji wobec ludności pochodzenia żydowskiego, oraz że sytuacja ta nie może być zrównana z hipotezą art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach.
Uznając, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 135 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 P.p.s.a.