Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 2

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 3 marca 2009 r., sygn. akt II OSK 245/08

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
sędzia NSA Małgorzata Stahl przewodniczący
sędzia NSA Bożena Walentynowicz sprawozdawca
sędzia NSA Janina Kosowska
Mariusz Szufnara protokolant
Rozpoznanie
w dniu 3 marca 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej
Sprawa
sprawy ze skargi kasacyjnej A. K. w sprawie ze skargi A. K. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] marca 2007 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia pozwolenia na posiadanie broni palnej myśliwskiej
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 listopada 2007 r. sygn. akt VI SA/Wa 790/07

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 12 listopada 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 790/07, oddalił skargę A. K. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] marca 2007 r. w przedmiocie cofnięcia pozwolenia na broń palną myśliwską.

W uzasadnieniu stanowiska Sąd ten przedstawił następujące okoliczności faktyczne i prawne.

Komendant Wojewódzki Policji w Poznaniu decyzją z dnia 5 stycznia 2007 r. cofnął A. K. pozwolenie na broń palną myśliwską. Za podstawę rozstrzygnięcia przyjęto art. 18 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 15 ust. 1 pkt 6 oraz art. 20 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz.U. z 2004 r. Nr 52, poz. 525). W uzasadnieniu organ stwierdził, iż w dniu 22 listopada 2006 r. do organu wydającego pozwolenie na broń wpłynął prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Koninie z dnia 13 czerwca 2006 r., sygn. akt VII K 485/06, z którego wynikało, że strona została skazana za popełnienie czynu określonego w art. 27a ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym (Dz.U. z 1999 r. Nr 66, poz. 750, ze zm.).

W związku z tym organ uznał, że stronę można zaliczyć do grupy osób ujętych w dyspozycji art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji, tj. do grupy osób, które nie mogą legitymować się pozwoleniem na broń.

Komendant Główny Policji, po rozpoznaniu odwołania A. K., decyzją z dnia [...] marca 2007 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ stwierdził, że powodem wszczęcia postępowania w sprawie cofnięcia stronie pozwolenia na broń była informacja dotycząca skazania go przez sąd za popełnienie czynu zabronionego. Zdaniem organów Policji czyn, który skarżący popełnił w pełni uzasadnia zaliczenie go do osób, o których mowa w art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy, tj. wzbudzających obawę użycia broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego.

W ocenie organu czyn, który strona popełniła nie jest spenalizowany przepisami Kodeksu karnego, jest jednak przestępstwem uregulowanym przepisami odrębnymi, tj. przepisami ustawy o rybactwie śródlądowym. Strona dokonała bowiem kradzieży ryb na szkodę Polskiego Związku Wędkarskiego. Zatem popełniła przestępstwo przeciwko mieniu, a ustawodawca w takich przypadkach uznał nadrzędność interesu społecznego nad słusznym interesem obywatela w posiadaniu prawa do broni, nakazując organom Policji cofnięcie pozwolenia na broń. W ocenie organu takie postępowanie strony jest sprzeczne z celami łowiectwa, wynikającymi z ustawy – Prawo łowieckie. Myśliwi winni bowiem chronić środowisko przyrodnicze, a strona dopuszczając się kłusownictwa działała wbrew tym celom, prezentując odmienne podejście do przepisów. Zdaniem organu skarżący popełniając czyn zabroniony, skierowany przeciwko mieniu utracił wiarygodność co do zgodnego z prawem posiadania i posługiwania się bronią w rozumieniu art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy, naruszył bowiem przepisy prawa, co w ocenie Komendanta Głównego Policji oznacza, że nie daje także gwarancji przestrzegania przepisów ustawy o broni i amunicji w zakresie bezpiecznego posiadania i używania broni, zaś dobra opinia w miejscu zamieszkania oraz opinia z koła łowieckiego nie dają podstaw do uwzględnienia skargi.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę A. K. na powyższą decyzję uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu wyroku Sąd podniósł, że problem prawny w rozpatrywanej sprawie sprowadza się do oceny charakteru prawnego popełnionego przez stronę przestępstwa z art. 27a ust. 1 pkt 1 ustawy o rybactwie śródlądowym – możliwości zaliczenia go do przestępstw przeciwko mieniu (w rozumieniu ustawy o broni i amunicji), bądź też stwierdzenia, że ma inny charakter, np. przestępstwa przeciwko środowisku w rozumieniu prawa karnego. Odpowiednie zaszeregowanie popełnionego przez stronę przestępstwa, za które została skazana powołanym wyrokiem sądu karnego, przesądza o prawidłowości zastosowanego przez organy Policji trybu rozstrzygnięcia sprawy i podjętej w sprawie decyzji.

W ocenie Sądu I instancji wyrok Sądu Rejonowego z dnia 13 czerwca 2006 r. jednoznacznie stwierdza, że czyn popełniony przez stronę miał charakter przestępstwa popełnionego na szkodę Polskiego Związku Wędkarskiego. Prawidłowo więc Komendant Główny Policji zakwalifikował czyn strony jako kradzież ryb na szkodę Polskiego Związku Wędkarskiego, a co za tym idzie – przestępstwo przeciwko mieniu. Sąd zauważył, że w piśmiennictwie prawniczym stwierdza się, iż ustawodawca w art. 27a ust. 1 pkt 1 ustawy o rybactwie śródlądowym przewiduje odpowiedzialność za poławianie, a nie złowienie ryb. Wystarczy więc, aby sprawca łowił ryby, nie musi ich natomiast złowić. Przestępstwo jest bowiem dokonane już w chwili zarzucenia sieci (lub innych narzędzi połowowych), nieistotny jest jego efekt (K. Gruszecki, Przestępstwa i wykroczenia w znowelizowanej ustawie o rybactwie śródlądowym, "Przegląd Sądowy" 1997/3/50).

Zdaniem Sądu I instancji z przytoczonych przez niego tez jednoznacznie wynika, że czyn określony w art. 27a ust. 1 pkt 1 ustawy o rybactwie śródlądowym traktuje się jako kłusownictwo rybackie stypizowane jako przestępstwo przeciwko mieniu, przy czym wartość tego mienia jest nieistotna przy określaniu wysokości szkody, ma natomiast znaczenie przy ustalaniu wysokości nawiązki. Na marginesie Sąd wskazał, że przestępstwo popełnione przez stronę jest – per analogiam, w płaszczyźnie rozdz. 10 "Przepisy karne" (art. 51–54) ustawy z dnia 13 października 1995 r. – Prawo łowieckie (Dz.U. z 2005 r. Nr 127, poz. 1066 ze zm.) tożsame z przestępstwem kłusownictwa, będącym zaprzeczeniem myślistwa, z którym to przestępstwem myśliwy ma obowiązek walczyć. Jest to również w płaszczyźnie moralnej przestępstwo dyskwalifikujące stronę jako myśliwego.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku, opartą na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożył A. K., reprezentowany przez adwokata, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego, a to art. 27a ust. 1 pkt 1 ustawy o rybactwie śródlądowym poprzez błędną jego wykładnię polegającą na niezasadnym przyjęciu, iż przestępstwo opisane w tym przepisie stanowi przestępstwo przeciwko mieniu i w związku z tym, że zostały spełnione przesłanki wydania decyzji o cofnięciu pozwolenia na posiadanie broni, o których mowa w art. 18 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący podzielił zacytowany przez Sąd I instancji pogląd K. G., jednakże wyprowadził z niego inny wniosek, a mianowicie, że przedmiotem ochrony art. 27a ust. 1 pkt 1 nie jest mienie w postaci ryb, które wszak nie muszą być złowione przez sprawcę, lecz samo uprawnienie do rybactwa w rozumieniu ustawy o rybactwie śródlądowym. Uprawnienia tego nie można zaś traktować jako "mienia" w rozumieniu przepisów prawa karnego. Jak wynika bowiem z ustawy o rybactwie śródlądowym uprawnienie do rybactwa stanowi konglomerat praw i obowiązków o charakterze publicznoprawnym. Do obowiązków uprawnionego do rybactwa należy przede wszystkim obowiązek prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej określony w art. 6 ustawy. Działanie sprawcy przestępstwa, o którym mowa w art. 27a ust. 1 pkt 1 ustawy o rybactwie śródlądowym jest więc spenalizowane dlatego, że godzi nie w mienie jako takie, lecz w dobro publiczne w postaci prowadzenia prawidłowej gospodarki rybackiej oraz równowagi ichtiologicznej środowiska.

Oznacza to, że rzeczywistym przedmiotem ochrony art. 27a ust 1 pkt 1 ustawy o rybactwie śródlądowym nie jest mienie, lecz racjonalna gospodarka rybacka stanowiąca narzędzie ochrony środowiska naturalnego. Skarżący nie podzielił zatem poglądu Sądu, zgodnie z którym o kwalifikacji czynu z art. 27a ust. 1 pkt 1 ustawy przesądza wskazanie w sentencji wyroku sądu karnego, iż było to przestępstwo popełnione "na szkodę Polskiego Związku Wędkarskiego". Powyższe sformułowanie oznacza tylko i wyłącznie to, iż pokrzywdzonym w postępowaniu karnym był Polski Związek Wędkarski albowiem sprawca wkroczył w przysługujące PZW uprawnienie do rybactwa Jak to zostało jednak wykazane naruszenie cudzego uprawnienia do rybactwa nie jest równoznaczne z naruszeniem mienia uprawnionego do rybactwa, lecz utrudnieniem mu prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej.

W ocenie skarżącego gdyby Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonał prawidłowej wykładni art. 27a ust. 3 pkt 1 ustawy o rybactwie śródlądowym, to doszedłby do wniosku, że przestępstwo tam opisane nie jest przestępstwem przeciwko mieniu, a przeciwko racjonalnej gospodarce rybackiej lub szerzej – przeciwko środowisku naturalnemu. Oznaczałoby to, iż nie zostały spełnione przesłanki wydania decyzji o cofnięciu skarżącemu pozwolenia na broń, o których mowa w art. 18 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji, a tym samym, że zaskarżona przez A. K. decyzja organu administracji była wadliwa.

Odpowiedź na skargę kasacyjną złożył Komendant Główny Policji wnosząc o jej oddalenie.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zgodnie z treścią art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej będąc związany jej zarzutami. Z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania według przesłanek z art. 183 § 2 p.p.s.a., której nie stwierdzono w sprawie niniejszej.

Skarga kasacyjna od wyroku Sądu pierwszej instancji, oddalającego skargę A. K. wniesioną na decyzję Komendanta Głównego Policji w przedmiocie cofnięcia pozwolenia na broń myśliwską oparta została na podstawie art. 174 ust. 1 p.p.s.a. zarzucając naruszenie prawa materialnego art. 27a ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym (Dz.U. z 1999 r. Nr 66, poz. 750). Dokonując oceny tego zarzutu skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził brak usprawiedliwionych jego podstaw.

Stanowisko autora skargi kasacyjnej zmierza do podważenia prawidłowej oceny prawnej i wszechstronnego, wnikliwego skontrolowania materiału dowodowego w sprawie. Sprowadza się też do polemiki z oceną Sądu pierwszej instancji.

Nie można żadną miarą podzielić zarzutu skargi kasacyjnej, jakoby Sąd pierwszej instancji dokonał błędnej interpretacji art. 27a ust. 1 pkt 1 ww. ustawy, przyjmując, iż czyn popełniony przez skarżącego K. nie stanowił przestępstwa przeciwko mieniu, a tym samym nie mógł stanowić podstawy cofnięcia pozwolenia na broń myśliwską na zasadzie przepisów ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji, o których mowa w art. 18 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 15 ust. 1 pkt 6. Niezasadne bowiem i ograniczone do fragmentarycznej tylko regulacji prawnej jest stanowisko autora skargi kasacyjnej, że przepis art. 27a ust. 1 ustawy o rybactwie śródlądowym przewiduje odpowiedzialność za nieuprawnione "poławianie" a nie za złowienie ryb będące efektem poławiania. Oznacza to, iż nie jest to przestępstwo przeciwko mieniu. Nie ryby są przedmiotem ochrony jako mienie lecz uprawnienie do rybactwa.

Należy w pełni podzielić wnioski Sądu pierwszej instancji wyprowadzone po bardzo wnikliwej analizie wskazanych przepisów przedmiotowej ustawy o rybactwie śródlądowym – przeprowadzonej właśnie na kanwie niniejszej sprawy, wskazując zasadność zaliczenia czynu skarżącego jako przestępstwa przeciwko mieniu.

Przede wszystkim za Sądem pierwszej instancji należy powtórzyć, iż zgodnie z regulacją prawną art. 11 p.p.s.a. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd administracyjny, Z tego właśnie wyroku wynika, iż czyn popełniony został na szkodę Polskiego Związku Wędkarskiego.

Należy potwierdzić zasadność stanowiska Sądu pierwszej instancji popartego poglądami piśmiennictwa prawniczego, iż w art. 27a ust. 1 pkt 1 ustawy o rybactwie śródlądowym ustawodawca przewiduje odpowiedzialność już tylko za poławianie ryb, bez konieczności ich złowienia – nie wyłącza z odpowiedzialności także za poławianie i złowienie ryb. Taka sytuacja miała miejsce w przypadku skarżącego, który wspólnie z innymi osobami został skazany za połów ryb przy pomocy sieci – z obowiązkiem zapłaty nawiązki na rzecz Polskiego Związku Wędkarskiego.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wykładnia celowościowa art. 27a ust. 1 pkt 1 ww. ustawy wskazuje, że skoro popełnienie przestępstwa ma miejsce już tylko przy nielegalnym poławianiu, to tym bardziej nielegalne złowienie ryb przesądza o charakterze przestępstwa skierowanym na naruszenie mienia.

Wyklucza to uznanie przestępstwa jako tylko skierowanego przeciwko racjonalnej gospodarce rybackiej – jak twierdzi autor skargi kasacyjnej. W okolicznościach sprawy Naczelny Sąd Administracyjny podzielił stanowisko ocenne Sądu pierwszej instancji, iż czyn popełniony przez skarżącego wyczerpuje przepisy ustawy z dnia 13 października 1995 r. – Prawo łowieckie (rozdziału 10 "przepisy karne" traktujące o kłusownictwie), które jest zaprzeczeniem podstawowych zasad myślistwa. Tym samym czyn nie budzi wątpliwości, iż w sprawie zachodzą przesłanki określone art. 18 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy ww. o broni i amunicji – uzasadniające cofnięcie skarżącemu K. pozwolenia na broń.

W świetle niekwestionowanych ustaleń faktycznych w sprawie, argumenty autora skargi kasacyjnej zarzucającego błędną interpretację art. 27a ust. 1 pkt 1 ustawy o rybactwie śródlądowym – w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie podważyły prawidłowej oceny Sądu pierwszej instancji. Z tych względów skargę kasacyjną należało oddalić.

Z mocy art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w wyroku.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.