Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 16 czerwca 2016 r., sygn. akt II OSK 2456/14

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Wydany
16 czerwca 2016 r.
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Przewodniczący: sędzia NSA Maria Czapska - Górnikiewicz Sędziowie: sędzia NSA Jerzy Siegień sędzia del. NSA Tomasz Zbrojewski (spr.)
starszy inspektor sądowy Anna Połoczańska protokolant
Rozpoznanie
w dniu 16 czerwca 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. J.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 5 czerwca 2014 r. sygn. akt II SA/Ke 359/14
Sprawa
w sprawie ze skargi P. J. na decyzję Świętokrzyskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Kielcach z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 5 czerwca 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę P. J. na decyzję Świętokrzyskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Kielcach z dnia [...] lutego 2014 r. w przedmiocie choroby zawodowej.

W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przyjął następujące okoliczności faktyczne i prawne:

Decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. Świętokrzyski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny z dnia [...] lutego 2013 r. utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Kielcach z dnia [...] grudnia 2012 r. o braku podstaw do stwierdzenia u P. J. choroby zawodowej.

Wyrokiem z dnia 31 maja 2013 r., II SA/Ke 265/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uchylił powyższe decyzje organów sanitarnych, gdyż ocena narażenia zawodowego sporządzona przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Kielcach, nie zawierała dokładnego opisu wszystkich czynności wykonywanych przez P. J. i wymagała uzupełnienia oraz ustalenia, czy w okresie narażenia zawodowego skarżący faktycznie wykonywał czynności o charakterze pracy monotypowej.

Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Kielcach, w trakcie przeprowadzonego postępowania uzupełniającego, wypełniając dyspozycje Sądu, sporządził w dniach 10 i 17 października 2013 r. "Kartę oceny narażenia zawodowego", w której szczegółowo przedstawił zakres czynności P. J. i ustalił, że pracował on w [...] od 12.09.2002r. - 30.09.2005r. na ½ etatu (84 godziny w miesiącu), a od 1.10.2005r. do chwili obecnej na ¾ etatu, tj. średnio 126 godzin w miesiącu. Organ wskazał, że do jego obowiązków, jako pracownika "Logistyki" należało między innymi przyjęcie i przeliczenie towaru, zeskanowanie produktu, foliowanie i wywóz towaru na halę. Jako pracownik hali sprawdzał i aktualizował ceny, wymieniał tabliczki cenowe na regałach, ważył i pakował zakupione przez klienta ryby, wykładał towar z palety na regały oraz wykonywał prace porządkowe.

Skarżący był w latach 2008 - 2010 pracownikiem wielozadaniowym i sporadycznie (w zależności od potrzeb) obsługiwał stoisko kasowe (czas wykonywanych operacji wynosił od 15 minut do 12 godzin i 50 minut w ciągu jednego miesiąca, tj. maksymalnie 10% ogółu przepracowanych w miesiącu godzin). P. J. prace z wykładaniem towaru wykonywał na każdym ze stoisk (oprócz Logistyki), a czas pracy uzależniony był od potrzeb, gdyż oprócz wykładania towaru wykonywał on prace porządkowe na regałach, usuwał puste opakowania, aktualizował ceny, wymieniał tabliczki cenowe na regałach oraz metkował nowo dowożone towary.

"Kartę oceny narażenia zawodowego" P. J., Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Kielcach przesłał w dniu 7 listopada 2013 r. do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Kielcach oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, będących jednostkami orzeczniczymi diagnozujących wyżej wymienionego, z prośbą o zajęcie stanowiska w sprawie oraz ewentualną weryfikację wydanych wcześniej orzeczeń lekarskich z dnia 9.03.2012 r. oraz z dnia 7.09.2012 r.

Obydwie jednostki orzecznicze, po zapoznaniu się z "Kartą oceny narażenia zawodowego" uznały, że wykonywane przez P. J. czynności miały zmienny, zróżnicowany charakter i nie wymagały ciągłego, długotrwałego i jednostronnego angażowania struktur układu mięśniowo-szkieletowego rąk i nadgarstków, a tym samym nie jest możliwe przyjęcie bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że rozpoznany u P. J. zespół cieśni w obrębie nadgarstka został spowodowany sposobem wykonywania pracy i zgodnie orzekły, że nie ma podstaw do zmiany zajętego wcześniej stanowiska orzeczniczego i podtrzymały swoje orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania u P. J. choroby zawodowej.

Decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. Świętokrzyski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, po rozpatrzeniu odwołania, utrzymał zaskarżone rozstrzygnięcie organu I instancji, stwierdzając, że organ I instancji w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy i prawidłowo ocenił, że okoliczność niestwierdzenia u P. J. choroby zawodowej została udowodniona. Odnosząc się do zarzutów odwołania Świętokrzyski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny podał m.in., że istnienie pozazawodowych czynników ryzyka (otyłość, zaburzenia gospodarki tłuszczowej) zostało potwierdzone w czasie hospitalizacji P. J. w IMPiZŚ w Sosnowcu w dniach 2.07.2012r. - 6.07.2012r. (o czym świadczy "Karta wypisowa" Oddziału Chorób Zawodowych wyżej wymienionego Instytutu). Twierdzenie skarżącego, iż w latach 2010 - 2011, podczas zatrudnienia na stoisku rybnym wykonywał czynności związane z czyszczeniem ryb, pozostaje w sprzeczności z oświadczeniem cyt...."z całą stanowczością podkreślam, że cała moja praca polega na wyładowywaniu towaru - na każdej zmianie"...

W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach P. J. wniósł o jej uchylenie "jako niezgodnej z prawem i sprzecznej ze stanem faktycznym". W uzasadnieniu skarżący zarzucił, że organ pominął wykonanie całego katalogu czynności, które powinny zostać zrealizowane, a zostały wymienione w obszernej korespondencji oraz w przytaczanych opisach stanów faktycznych, których nie zweryfikowano i pominięto.

W odpowiedzi na skargę Świętokrzyski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach stwierdził, że wbrew zarzutom skargi kwestionowana decyzja nie budzi zastrzeżeń z punktu widzenia jej legalności.

Sąd I instancji zwrócił uwagę, że Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Kielcach, mając na uwadze wytyczne WSA w Kielcach, zawarte w wyroku z dnia 31 maja 2013 r., II SA/Ke 265/13, wszczął postępowanie uzupełniające we wskazanym zakresie. Jak wynika z akt sprawy, pracownik Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Kielcach przeprowadził w dniach 10 i 17 października 2013 r. w [...] w K. wizytację stanowisk pracy zajmowanych przez P. J. i sporządził Kartę oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej, uwzględniając czynności, które mogły powodować nadmierne przeciążenie układu ruchu i obwodowego układu nerwowego. Do czynności wymagających częstych, powtarzających się ruchów prostowania i zginania rąk w stawie nadgarstkowym można zaliczyć jedynie prace związane z obsługą kasy (w latach 2008 - 2010) oraz wykładaniem towaru (czynności te P. J. wykonuje na każdym ze stoisk - oprócz logistyki - i na każdej zmianie, w różnym czasie - zależnie od potrzeb - nasilenie prac na III zmianie).

Na podstawie dokumentacji udostępnionej przez pracodawcę organ ustalił, że P. J. nie obsługiwał komputera (korzystał z niego, gdy sprawdzał ceny). Jak wynika z oceny ryzyka zawodowego z dnia 13.03.2002r. (data aktualizacji sierpień 2010), czynności związane z pracą przy komputerze wykonuje jedynie koordynator lub kierownik. Nie wykonywał także czynności związanych z czyszczeniem oraz patroszeniem ryb.

Również Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Kielcach oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu stwierdziły, że nie znajdują podstaw do weryfikacji wydanych wcześniej orzeczeń lekarskich o braku podstaw do rozpoznania u P. J. choroby zawodowej. Jednostki te uznały, że szczegółowy opis czynności zawodowych wykonywanych przez P. J. wskazuje, że nie miały one charakteru czynności monotypowych, co nie pozwoliło na przyjęcie bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem związku przyczynowo - skutkowego między warunkami pracy a stwierdzoną u niego chorobą - zespołem cieśni nadgarstka.

Instytut podał, że warunkiem wystąpienia zespołu cieśni nadgarstka jako skutku narażenia zawodowego jest przeciążenie struktur znajdujących się w kanale nadgarstkowym w stopniu prowadzącym do wystąpienia stanu zapalnego, co w konsekwencji prowadzi do ucisku na nerw pośrodkowy. Sytuacja taka ma miejsce wówczas, gdy w trakcie całej zmiany roboczej lub przez znaczną jej część w długich okresach czasowych wykonywane są szybkie, wysokopowtarzalne ruchy monotypowe, obejmujące najczęściej ruchy maksymalnego zgięcia grzbietowego i dłoniowego nadgarstka (np. u maszynistek, włókniarek, pracowników obsługujących linie montażowe), ewentualnie ruchy zginania łokciowego i promieniowego nadgarstka, nawracania i odwracania ręki oraz chwyt pensetowy. Z nowych ustaleń wynika, że do częstych, powtarzających się ruchów prostowania i zginania rąk w stawach nadgarstkowych w omawianym przypadku można zaliczyć jedynie prace związane z obsługą kasy i wykładaniem towaru.

Łączny czas pracy P. J. przy obsłudze kas wynosił zaledwie od 15 minut w miesiącu do max. 12 godzin 50 minut w miesiącu. Podany chronometraż tego rodzaju czynności nie daje podstaw do uznania, iż stwarzały one ryzyko rozwoju zespołu cieśni nadgarstka u badanego. Natomiast czynności związane z wykładaniem towaru na półki wykonuje on na każdej zmianie roboczej i na każdym ze stoisk - z wyjątkiem logistyki - czas pracy uzależniony jest od potrzeb (nasilenie ma miejsce podczas III zmiany). Podkreślono również, że u P. J. istnieją pozazawodowe udowodnione czynniki ryzyka zespołu cieśni nadgarstka, takie jak otyłość i zaburzenia gospodarki lipidowej.

Mając powyższe na uwadze, Sąd I instancji uznał, że rozpatrując ponownie sprawę organ dokonał oceny całości zgromadzonego materiału dowodowego. Sąd podkreślił, że podejmując decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej lub o braku podstaw jej stwierdzenia związany jest orzeczeniami lekarskimi, gdyż organ nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle innych dowodów.

Sąd podkreślił ponadto, że organ nie ma obowiązku ustalenia pozazawodowych czynników ryzyka i przyczyn powstania choroby, musi natomiast ustalić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Niespełnienie tej przesłanki skutkuje wydaniem decyzji negatywnej w przedmiocie rozpoznania choroby zawodowej, co miało miejsce w przedmiotowym przypadku, albowiem wobec skarżącego, mimo wystąpienia u niego choroby – zespołu cieśni w obrębie nadgarstka nie stwierdzono wystąpienia narażenia zawodowego (związku przyczynowego).

W skardze kasacyjnej skierowanej do Naczelnego Sądu Administracyjnego P. J., reprezentowany przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, podniósł zarzut naruszenia:

  1. 1. prawa materialnego, tj.: § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych poprzez jego błędną wykładnię i nieuwzględnienie, że przepis zawiera otwarty katalog dowodów składających się na materiał dowodowy, na podstawie którego wydawana jest decyzja w przedmiocie choroby zawodowej;
  2. 2. przepisów postępowania, tj.:
  3. - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 10 § 1, art. 68 § 2 w zw. z art. 67 § 2 pkt 3 i art. 79 § 1 i 2 k.p.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy organ naruszył zasadę czynnego udziału strony, tj. nie zawiadomił skarżącego o wizytacji stanowisk pracy, podczas gdy powinne być one traktowane jako oględziny, w konsekwencji czego skarżący nie uczestniczył w przeprowadzeniu tego dowodu i nie miał możliwości zadawania pracownikom pytań, wskazywania osób mogących udzielić wyjaśnień, składania wyjaśnień własnych ani ustosunkowywania się do informacji przedstawianych przez pracowników;
  4. - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 i art. 153 p.p.s.a. poprzez pominięcie przez Sąd I instancji istotnej części akt sprawy, tj. zastrzeżeń do zebranego materiału dowodowego składanych przez skarżącego 6 grudnia 2012 r., pomimo tego, że zawierały one opis czynności wykonywanych przez skarżącego, a zatem dotyczyły zakresu, w jakim organ miał przeprowadzić postępowanie uzupełniające, a w konsekwencji przyjęcie, że organ ponownie rozpatrując sprawę dokonał oceny całości zgromadzonego materiału;
  5. - art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak pełnego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia, tj. nieustosunkowanie się w sposób wyczerpujący do zarzutu naruszenia art. 7 k.p.a., w szczególności brak ustalenia, czy skarżący wykonywał pracę polegającą na czyszczeniu ryb oraz wewnętrzną sprzeczność uzasadnienia, w którym Sąd przytacza zarzut skarżącego odnoszący się do karty oceny narażenia zawodowego i jednocześnie twierdzi, że skarżący nie kwestionował ustaleń zawartych w tym dokumencie;
  6. - art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, gdy zaistniały przesłanki uchylenia decyzji organów obu instancji wobec naruszenia przez organ art. 7, 8, 9, 77 § 1 i 80 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. wobec niepodjęcia przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w wyniku czego sprawa prowadzona była z naruszeniem zasady zaufania uczestników do władzy publicznej, zaś decyzje wydane w wyniku postępowania administracyjnego nie zostały poprzedzone zebraniem i rozpatrzeniem materiału dowodowego w sposób wyczerpujący.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor podniósł, że w toku postępowania uzupełniającego PPIS przeprowadził u pracodawcy wizytację stanowisk pracy zajmowanych przez skarżącego i sporządził kartę oceny narażenia zawodowego przy udziale pracowników spółki. Sąd nie uwzględnił, że wizytacja miała charakter oględzin i jest środkiem dowodowym przeprowadzonym przy udziale pracowników, a więc powinna być przeprowadzona zgodnie z wymogami proceduralnymi k.p.a. Strona powinna być powiadomiona o terminie oględzin i mieć możliwość wzięcia udziału w przeprowadzeniu dowodu.

Skarżący dopiero na etapie składania odwołania mógł zakwestionować opis zawartych w karcie stanowisk pracy. Organ nie uwzględnił wykonywania pracy polegającej na czyszczeniu ryb, nie zadał sobie nawet trudu ustalenia, w jakim stanie i ilościach pracodawca kupuje ryby, czy sprowadza je z łuskami czy bez i ile ryb jest sprzedawanych w stanie pozbawionych łusek. Organ nie wyjaśnił wszechstronnie sprawy. Skarżący kasacyjnie zarzucił, że karta została sporządzona przy udziale osób zajmujących stanowiska kierownicze, a więc przedstawili oni wzorcowe opisy stanowisk, gdyż nie w ich interesie leży zaprezentowanie stanu rzeczywistego, mieli oni zresztą ograniczone możliwości obserwowania, jakie prace rzeczywiście wykonywał skarżący. Należało zatem przesłuchać innych pracowników na okoliczność tego, jakie czynności o charakterze monotypowym faktycznie wykonywał skarżący.

Powołując takie zarzuty w ramach podstaw kasacyjnych autor skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd i instancji, a także o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.

Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. nie wystąpiła, stąd też kontrola instancyjna ograniczona została do zbadania zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej, a poza kontrolą pozostała zgodność orzeczenia z innymi przepisami prawa.

Przedmiotem kontroli przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach była decyzja Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w sprawie braku podstaw do stwierdzenia u P. J. choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni nadgarstka.

Rozpoznawana skarga kasacyjna oparta została na zarzutach naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego, z których żaden nie może wywołać zamierzonego rezultatu w postaci uchylenia zaskarżonego wyroku.

Istota skargi kasacyjnej sprowadza się do podważenia ustaleń faktycznych i przyjęcia przez Sąd I instancji w ślad za organami sanitarnymi, że skarżący nie wykonywał pracy polegającej na czyszczeniu ryb podczas wykonywania zadań na stanowisku w dziale RYBY. Skarżąca kasacyjnie strona podniosła również, że nie została zawiadomiona o wizytacji stanowisk pracy i nie mogła uczestniczyć w przeprowadzeniu dowodu z oględzin.

Punkt wyjścia do rozważań w rozpoznawanej sprawie stanowić musi art. 2351 kodeksu pracy, zgodnie z którym za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy (narażenie zawodowe).

Z treści cytowanego przepisu wprost wynika, iż aby doszło do stwierdzenia u danej osoby choroby zawodowej, schorzenie, na które ona cierpi musi być wymienione w wykazie chorób zawodowych i musi być ono spowodowane występowaniem w środowisku pracy czynników szkodliwych dla zdrowia albo pozostawać w związku ze sposobem wykonywania pracy (narażenie zawodowe), przy czym związek przyczynowy między schorzeniem i narażeniem zawodowym winien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem.

Poza sporem pozostaje fakt, że u skarżącego została stwierdzona choroba w postaci zespołu cieśni nadgarstka, jednak uprawnione jednostki orzecznicze nie potwierdziły, aby istniał związek przyczynowy między chorobą a wykonywanymi na stanowiskach pracy czynnościami.

Jak wynika ze sporządzonej w dniach 10 i 17 października 2013 r. "Karty oceny narażenia zawodowego" skarżący kasacyjnie pracował w [...] od 12.09.2002 r. - 30.09.2005 r. na ½ etatu (84 godziny w miesiącu), a od 1.10.2005 r. do chwili obecnej na ¾ etatu, tj. średnio 126 godzin w miesiącu. Jako pracownik działu "Logistyka" zajmował się przyjęciem i przeliczeniem towaru, zeskanowaniem produktu, foliowaniem i wywozem towaru na halę. Jako pracownik hali sprawdzał i aktualizował ceny, wymieniał tabliczki cenowe na regałach, ważył i pakował zakupione przez klienta ryby, wykładał towar z palety na regały oraz wykonywał prace porządkowe.

Skarżący był w latach 2008 - 2010 pracownikiem wielozadaniowym i sporadycznie (w zależności od potrzeb) obsługiwał stoisko kasowe, a czas wykonywanych operacji wynosił od 15 minut do 12 godzin i 50 minut w ciągu jednego miesiąca, tj. maksymalnie 10% ogółu przepracowanych w miesiącu godzin. P. J. prace z wykładaniem towaru wykonywał na każdym ze stoisk (oprócz Logistyki), a czas pracy uzależniony był od potrzeb, gdyż oprócz wykładania towaru wykonywał on prace porządkowe na regałach, usuwał puste opakowania, aktualizował ceny, wymieniał tabliczki cenowe na regałach oraz metkował nowo dowożone towary. Z Karty oceny narażenia zawodowego wynika ponadto wyraźnie, że pracując w dziale RYBY P. J. nie wykonywał czynności związanych z czyszczeniem ryb.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego analiza wykonywanych w ramach zadań pracowniczych czynności wskazuje, że czynności wykonywane przez skarżącego kasacyjnie podczas świadczenia pracy nie miały charakteru szybkich, wysokopowtarzalnych ruchów monotypowych, a konstatacja taka znajduje potwierdzenie w orzeczeniach lekarskich.

Z pisma Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego z dnia 14 listopada 2013 r. wynika, że warunkiem wystąpienia zespołu cieśni nadgarstka jako skutku narażenia zawodowego jest przeciążenie struktur znajdujących się w kanale nadgarstka w stopniu prowadzącym do wystąpienia stanu zapalnego, co prowadzi do ucisku na nerw pośrodkowy. Sytuacja taka ma miejsce wówczas, gdy w trakcie całej zmiany roboczej lub przez znaczną jej część w długich okresach czasowych wykonywane są szybkie, wysokopowtarzalne ruchy monotypowe, obejmujące najczęściej ruchy maksymalnego zgięcia grzbietowego i dłoniowego nadgarstka, ewentualnie ruchy zginania łokciowego i promieniowego nadgarstka, nawracania i odwracania ręki oraz chwyt pensetowy. Do tego typu prac zalicza się m.in. prace związane z obsługą kasy i wykładaniem towaru, które również były wykonywane przez skarżącego.

Nie można jednak nie zauważyć, że skarżący był pracownikiem wielozadaniowym i wykonywał czynności o różnym charakterze, a te związane z obsługą kasy i wykładaniem towaru miały charakter nie stały, ciągły, lecz sporadyczny. Co więcej, należy podkreślić, iż skarżący był pracownikiem zatrudnionym początkowo na ½, a następnie na ¾ etatu i wykonywał pracę od 8 do 10 godzin dziennie przez 2 dni w tygodniu. Obsługa kas miała zaś miejsce w wymiarze od 15 minut w miesiącu do max. 12 godz. 50 minut w miesiącu. Taki wymiar czasu pracy w zestawieniu z wymiarem czasu pracy kasowej nie daje podstaw do uznania, że praca ta przyczyniła się do rozwoju zespołu cieśni nadgarstka. Zróżnicowany rodzaj wykonywanych czynności wynikający ze zróżnicowanego charakteru powierzanych zadań musi prowadzić do wniosku, że praca skarżącego kasacyjnie determinowała wykonywanie ruchów wysokopowtarzalnych i monotypowych, które mogły przyczynić się do wystąpienia zespołu cieśni nadgarstków.

W tym miejscu przypomnienia wymaga, że w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej organy inspekcji sanitarnej są związane rozpoznaniem choroby podanym w orzeczeniu lekarskim i nie są uprawnione do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej. W orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie podkreślano, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie jednostki właściwej do rozpoznania chorób zawodowych ma charakter opinii biegłego, a organ prowadzący postępowanie jest nim związany. Organ nie jest zatem upoważniony do dokonywania samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, która mogłaby prowadzić do odmiennego rozpoznania czy zaklasyfikowania schorzenia. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia skarżącej kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących postawę orzeczeń lekarskich (por. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007 r., II OSK 1078/06).

Rola orzeczenia lekarskiego została podkreślona w treści § 8 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, z którego wynika, że decyzję wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Z literalnego brzmienia przepisu nie wynika oczywiście, że katalog dowodów jest zamknięty, jednak orzeczenie lekarskie i karta oceny narażenia zawodowego stanowią dowód o znaczeniu podstawowym.

Odnosząc się do karty oceny narażenia zawodowego skarżący kasacyjnie podnosił zarzut, że organy sanitarne, wbrew art. 79 § 1 i § 2 k.p.a., nie dały mu możliwości wzięcia udziału w czynnościach dowodowych, które doprowadziły do sporządzenia tejże karty. Wyjaśnienia jednak wymaga, że sporządzanie karty oceny narażenia nie stanowi sformalizowanej czynności – oględzin (jak twierdzi autor skargi kasacyjnej), przeprowadzanej w trybie art. 85 § 1 k.p.a. Sporządzanie przez pracownika Inspekcji Sanitarnej karty oceny narażenia zawodowego w miejscu pracy nie może być oceniane w kategoriach przeprowadzenia oględzin, a więc nie ma podstaw, aby skarżący był obecny przy tej czynności, jak tego wymaga art. 79 § 1 k.p.a. Czynny udział strony w postępowaniu jest realizowany w tym przypadku na zasadach wynikających z art. 10 k.p.a. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej strona miała zapewniony czynny udział w postępowaniu zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. (zawiadomienie o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym z dnia 2 grudnia 2013 r.), jednak z prawa wniesienia uwag przed wydaniem decyzji przez organ I instancji nie skorzystała.

Ustosunkowania wymaga również podnoszona w skardze kasacyjnej kwestia niewyczerpującego wyjaśnienia stanu faktycznego i braku ustalenia, że skarżący kasacyjnie wykonywał prace polegające na czyszczeniu ryb. Otóż, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie istnieją przesłanki do podważenia dokonanych ustaleń faktycznych. Twierdzenia P. J., jakoby w ramach pracy wykonywał czynności polegające na czyszczeniu ryb nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, gdyż z karty oceny narażenia zawodowego wynika, że na dziale Ryby nie wykonuje się takich czynności. Gołosłowne, niepoparte dowodami twierdzenia skarżącego nie mogą wywołać skutku w postaci podważenia ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę orzekania.

Natomiast wyjaśnienia wymaga, że wobec faktu, że czasowy wymiar i rodzaj czynności wykonywanych przez skarżącego nie mógł wywołać u niego zespołu cieśni w obrębie nadgarstka bez znaczenia pozostaje kwestia przebywania przez skarżącego w niskich temperaturach w chłodni czy mroźni.

Podsumowując tę część rozważań należy stwierdzić, że zarzuty naruszenia art. 10 § 1, art. 68 § 2 w zw. z art. 67 § 2 pkt 3 i art. 79 § 1 i 2 k.p.a., a także art. 141 § 1 p.p.s.a. nie mogą zasługiwać na uznanie.

Ponadto, biorąc pod uwagę fakt, że organy związane były oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania w związku z wyrokiem WSA w Kielcach z dnia 31 maja 2013 r., II SA/Ke 265/13 rozważeniu podlegał również zarzut naruszenia art. 153 p.p.s.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut ten nie jest zasadny. Wykonując wskazania Sądu I instancji organ dokonał doprecyzowania czynności wykonywanych przez skarżącego w ramach świadczonej pracy, uwzględnił je w karcie oceny ryzyka i przekazał do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy celem ewentualnego zweryfikowania dotychczasowego orzeczenia lekarskiego z dnia 7 września 2012 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Z faktu, że Ośrodek ten nie znalazł podstaw do zmiany orzeczenia, nie można jednak wywodzić naruszenia art. 153 p.p.s.a.

Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.