Uzasadnienie
Wyrokiem z 7 listopada 2012 r., sygn.. akt II SA/Kr 1234/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie (dalej WSA) oddalił skargę H. N. i M. N. (dalej wnioskodawcy albo skarżący) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie (dalej SKO albo Kolegium) z [...] czerwca 2012 r., nr [...] (dalej decyzja z [...] czerwca 2012 r.).
Przedstawiony wyrok zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Podaniem z dnia 24 kwietnia 2010 r. wnioskodawcy zwrócili się o uregulowanie stosunków wodnych na gruncie w związku ze skierowaniem przez T. S. wody ze źródełka na jego posesji na posesję wnioskodawców, tj. na działkach o numerach ewidencyjnych [...] i [...] Gmina Z. Wójt Gminy Z. (dalej Wójt albo organ I instancji) decyzją z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...] (dalej decyzja z [...] kwietnia 2012 r.) nakazał wnioskodawcom, właścicielom nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym o numerze porządkowym Z., położonym na działce o nr [...] i [...] na terenie Gminy Z.: przywrócić pierwotny charakter rowu odwadniającego w obrębie działek o nr [...] i [...] w celu swobodnego przepływu wód powierzchniowych napływających z działek wyżej wymienionych, na podstawie art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (t.j. Dz. U 2012 r., poz. 145 ze zm., dalej pr.wod.).
W uzasadnieniu wskazano, że decyzją z [...] grudnia 2011 r., znak [...] (dalej decyzja z [...] grudnia 2011 r.) SKO uchyliło decyzję Wójta Gminy Z. z dnia [...] listopada 2011 r., nr [...] w i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania, celem uzupełnienia materiału dowodowego w zakresie wskazania dotyczącego przebiegu rowu poprzez dalsze działki. Organ I instancji przeprowadził oględziny terenu działek sąsiadujących z działkami Państwa S. (tj. działki nr: [...] i [...]) i Państwa N. (tj. działki nr: [...] i [...]) - gdzie zaobserwowano ciągnący się na działkach zlokalizowanych za działkami Państwa N. rów, który łączy się z rowem przy drodze powiatowej, po którym płynęła woda, która napływała z działek sąsiadujących. Podczas oględzin zaobserwowano również rów na działkach Państwa S. oraz na działkach położonych powyżej, którymi płynęła woda powierzchniowa, a następnie wpadała na działki Państwa N. Organ I instancji podał, że w oględzinach nie wzięli udziału wnioskodawcy pomimo otrzymanego w dniu 20 marca 2012 r. zawiadomienia o oględzinach.
Od powyższej decyzji odwołanie złożyli w dniu 27 kwietnia 2012 r. wnioskodawcy, wskazując na nieprawidłowe rozstrzygnięcie organu, nie zawierające argumentów przesądzających o spełnieniu przesłanek wynikających z art. 29 pr.wod., a także naruszeniu przez organ I instancji przepisów ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. 2000 r., nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej kpa). Wskazano na naruszenie przez organ I instancji art. 7 oraz 77 kpa przez nieuzupełnienie opinii biegłego. Odwołujący wskazali, że organ I instancji przeprowadził jedynie oględziny działek bez osób posiadających specjalistyczną wiedzę w zakresie przepływu wód powierzchniowych, nie odnosząc się w żaden sposób do działek sąsiednich, których właściciele ewentualnie mogliby uczestniczyć w postępowaniu w charakterze strony (działki Państwa S. oraz Państwa N. nie wyczerpują obszaru gruntów w spornym miejscu).
Wskazano, że organ I instancji nie podał żadnych argumentów przesądzających o spełnieniu przesłanek powodujących obowiązek nałożenia na strony obowiązków z art. 29 pr.wod. Organ nie wskazał wszystkich dowodów na podstawie których oparł swoją decyzję, podając u uzasadnieniu zaskarżonej decyzji jedynie dowód z oględzin nieruchomości. Wskazano również na wadliwe uzasadnienie decyzji oraz brak wskazania podstawy rozstrzygnięcia.
Odwołujący podnieśli, że organ I instancji naruszył art. 10 § 1 kpa przez niezapewnienie stronom czynnego udziału w postępowaniu. Pismem z dnia 22 marca 2012 r. H. N. zwróciła się do organu o przesunięcie daty oględzin, a prośby tej organ nie uwzględnił. Odwołujący podkreślili, że osobisty udział H. N. jako osoby rozeznanej we wszystkich kwestiach związanych ze sporną sprawą był konieczny.
Podniesiono dalej, że organ I instancji nie uwzględnił stanowiska SKO wyrażonego w decyzji z dnia [...] grudnia 2011 r. wskazującej na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego - w tym opinii biegłego oraz ustalenia czy działki nr [...] i [...] nie uczestniczą również w procesie nieodpowiedniego spływu wód. Tymczasem w protokole oględzin z dnia 30 marca 2012 r. sporządzonym przez pracownika Urzędu Gminy Z. nie odniesiono się w żaden sposób do ww. działek. Ponadto wskazano na naruszenie przez organ I instancji art. 29 pr.wod. przez niewskazanie dokładnego sposobu wykonania nałożonego w zaskarżonej decyzji obowiązku.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2012 r. SKO, na podstawie art. 29 pr.wod. oraz art. 138 § 1 pkt 2 kpa, uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i nakazało wnioskodawcom, właścicielom nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym o numerze porządkowym Z., położonym na działce o nr [...] i [...]na terenie Gminy Z., przywrócić pierwotny charakter rowu odwadniającego w obrębie działek o nr [...] i [...] w celu swobodnego przepływu wód powierzchniowych napływających z działek wyżej położonych poprzez usunięcie ułożonych w rowie rur drenażowych oraz usunięcie nasypanego tam żwiru, oczyszczenie i nadanie temu rowowi wymiarów zbliżonych do wymiarów otwartego rowu odwadniającego na terenie sąsiedniej posesji Z. należącej do W. S. i T. S. W uzasadnieniu podano, że z brzmienia art. 29 pr.wod. wywieść należy ogólny zakaz dokonywania przez właściciela działki jakichkolwiek zmian stanu wody na gruncie oraz kierunku jej spływu ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz obowiązek prawny usunięcia wszelkich przeszkód powstałych na jego działce, jeżeli szkodliwie wpływają one na grunty sąsiednie.
Organ wyjaśnił, że wydanie decyzji nakazującej przywrócenie gruntu do stanu poprzedniego lub urządzeń zapobiegających szkodom, wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego zmierzającego do ustalenia, czy i jakich zmian dokonał na swoim gruncie właściciel, czy zmiany te spowodowały zmiany stosunków wodnych i czy zmiany te szkodzą gruntom sąsiednim. Sam fakt dokonania określonej zmiany nie jest wystarczający do zastosowania art. 29 ust. 3 pr.wod. Konieczne jest ustalenie, że dokonana przez właściciela nieruchomości zmiana spowodowała także zmianę stanu wody na gruncie.
Ze sporządzonej na zlecenie Urzędu Gminy w Z. ekspertyzy wodnoprawnej dotyczącej oceny stanu wody na gruncie w obrębie posesji Z. (działki nr [...] i [...] oraz posesji Z.(działki nr [...] i [...]) wynika wprost, że "wykonanie drenażu liniowego w formie rur drenażowych ułożonych w zamkniętym rowie odwadniającym i obsypanie tych rur żwirem w obrębie posesji Z. H. i M. N. (działki nr [...] i [...]) wpłynęło negatywnie na stan wody na gruncie, a w szczególności na zatamowanie swobodnego odpływu wód powierzchniowych odkrytym rowem odwadniającym z terenu sąsiedniej posesji Z. W. i T. S., ze szkodą dla tej posesji polegającej na zalewaniu i podtapianiu znajdujących się w jej obrębie gruntów i zabudowań".
W ocenie organu nie ulega wątpliwości, że na działkach nr [...] i [...] doszło do naruszania stanu wody na gruncie - na skutek ułożenia w rowie rur drenażowych i zasypania go żwirem - ze szkodą dla nieruchomości stanowiącej działki nr [...] i [...]. Zatem rozstrzygniecie organu I instancji nakładające na współwłaścicieli działek nr [...] i [...] obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego uznano za trafne.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu wskazano, że organ I instancji odniósł się do wytycznych wskazanych w decyzji SKO z dnia [...] grudnia 2011 r. W dniu 30 marca 2012 r. dokonał oględzin w terenie działek stanowiących przedmiot postępowania oraz działek za posesją wnioskodawców w kierunku drogi powiatowej. Z dołączonego do akt sprawy protokołu oględzin wynika, że za posesją wnioskodawców w kierunku drogi powiatowej zaobserwowano rów w którym płynęła woda powierzchniowa, który łączył się z rowem przy drodze powiatowej, a z drugiej strony dochodzi w odległości 0,5 m od ogrodzenia wnioskodawców. Zaobserwowano wody powierzchniowe napływające od posesji wnioskodawców do rowu. Na posesji Państwa S. zaobserwowano rów w którym płynęła woda powierzchniowa z jednej strony łącząc się z rowem zlokalizowanym na działkach położonych poniżej posesji Państwa S., a z drugiej strony wody powierzchniowe z tego rowu wpływają na posesję wnioskodawców.
Do protokołu z oględzin w/w nieruchomości dołączono dokumentację fotograficzną. Z której jednoznacznie wynika, że istnieje drożny rów przebiegający od posesji wnioskodawców do rowu przydrożnego. Jak wskazał organ I instancji w piśmie z dnia 7 maja 2012 r. odpowiada wytycznym, jakie zawarte zostały w opinii biegłego.
Z uwagi na ustalenia organu I instancji w zakresie drożności rowu ciągnącego się za posesją wnioskodawców w kierunku drogi powiatowej, w której w dniu oględzin płynęła woda powierzchniowa poza granicami działek wnioskodawców bezcelowe stało się gromadzenie w tym zakresie innego materiału dowodowego, tym bardziej dowodu z opinii biegłego.
Kolegium wskazało, że zarówno H. N. jak i jej pełnomocnik zostali powiadomieni o terminie wizji na 7 dni przed jej terminem. W niniejszej sprawie strona ustanowiła profesjonalnego pełnomocnika, dlatego też w sytuacji kiedy osobiście nie mogła uczestniczyć w wizji w terenie, mógł to uczynić jej pełnomocnik. Wskazano, że stosownie do art. 32 kpa strona, która nie została wezwana przez organ do osobistego działania, nie musi działać osobiście, lecz może być reprezentowana przez pełnomocnika w dokonywaniu danej czynności. Za słuszne uznano stanowisko organu I. instancji, że wystarczającą gwarancję realizacji zasady czynnego udziału stron w postępowaniu podczas oględzin stanowiłoby działanie pełnomocnika.
Na koniec Kolegium wskazało, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji oraz zebrany w aktach materiał dowodowy wskazują, że organ I instancji przeprowadził w sposób właściwy postępowanie dowodowe. Kolegium z uwagi na brak określenia w sentencji decyzji organu I instancji dokładnego sposobu wykonania przywrócenia pierwotnego charakteru rowu odwadniającego w obrębie działek o nr [...] i [...], uzupełniło wskazany błąd uchylając zaskarżoną decyzję i orzekając co do istoty sprawy, zgodnie z ustaleniami poczynionymi przez organ I instancji.
Skargę na powyżej opisaną decyzję złożyli w dniu 27 lipca 2012 r., do WSA, H. N. i M. N., zastępowani przez pełnomocnika radcę prawnego. Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi II instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
Zakwestionowanej decyzji skarżący zarzucili naruszenie art. 7 kpa i art. 77 kpa. Wskazano, że Wójt został zobowiązany przez Kolegium do uzupełnienia materiału dowodowego w tym opinii biegłego. Tymczasem organ przeprowadził jedynie oględziny dwóch działek przez pracownika Urzędu Gminy nieposiadającego wiadomości specjalnych, a opinii nie uzupełnił.
W odpowiedzi na skargę z [...] sierpnia 2012 r., nr [...], Kolegium wniosło o jej oddalenie w pełni podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zakwestionowanego rozstrzygnięcia.
W uzasadnieniu zapadłego wyroku WSA stwierdził, że organy w tej sprawie prawidłowo ustaliły podstawowe okoliczności faktyczne sprawy i prawidłowo organ odwoławczy zastosował obowiązujące przepisy prawa. Organy administracji uznały, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, że sprawcą szkody na gruncie (na działkach nr [...] i [...]oraz nr [...] i [...]) są skarżący. Sąd przychylił się do tych ustaleń, ponieważ znajdują one uzasadnienie w aktach sprawy. Jak wynika ze znajdujących się w aktach sprawy map sytuacyjno-wysokościowych obrazujących powierzchnię danego terenu, ww. działki znajdują się w dolinie, poniżej otaczających je terenów. Od strony zachodniej tych działek znajduje się teren zalesiony, położony wyżej niż same ww. działki. Tym samym naturalnym kierunkiem spływu wód było ich odprowadzanie przez, między innymi, działki nr [...] i [...], a następnie nr [...] i [...].
Ze znajdujących się w aktach sprawy map zasadniczych (z 2002 r. - karta nr 101 akt administracyjnych, z 2005 r. – karta nr 121 akt administracyjnych) wynika, że przez działkę nr [...], dalej przez działki nr [...]i [...]oraz nr [...]i [...] i dalej (w kierunku północnym) przebiegał rów odwadniający. Ta kwestia ma istotne znaczenie w sprawie. Skoro ów rów odwaniający przebiegał południkowo (S-N), odprowadzając wody kierunku północnym i istniał tam od dłuższego, to taki był pierwotny sposób odprowadzania wody. Oczywiście nie musiał to być jedyny sposób odprowadzania wody, można bowiem było wodę odprowadzać także w kierunku wschodnim (do rowu przy drodze powiatowej), ale na tych działkach takiego sposobu odprowadzania wody nie zastosowano. Jak wynika ze znajdujących się w aktach sprawy opisów i zdjęć, rów ten przechodzi przez działki nr [...]i [...]i kończy swój bieg na ogrodzeniu z działkami nr [...]i [...] (działkami skarżących).
Następnie na działkach skarżących przebiega dren ułożony w ziemi stanowiący sposób odprowadzania wody przez działki skarżących. Odprowadzanie tej wody częściowo znajduje ujście w oczku wodnym zlokalizowanym na działkach skarżących. Sami skarżący nie wyjaśniają w przekonujący sposób, dlaczego ów drenaż na ich działkach przebiega dokładnie trasą przedłużenia rowu na działkach nr [...]i [...].
Doświadczenie życiowe wskazuje, że w przypadku odwodnienia terenu, na którym znajduje się woda stojąca, najczęściej i najefektywniej dokonuje się to przez wykonanie otwartego rowu odprowadzającego wodę. Woda bowiem bez przeszkód do takiego rowu spływa i dalej jest prowadzana. Zamierzając jedynie "przetransportować" wodę spływającą rowem z innej działki można to dokonać albo przez rów na danej działce, albo – jak zrobili to skarżący – przez ułożenie rur w ziemi celem przemieszczenia wody. Rury te jednak, jak wynika to z ekspertyzy wodnoprawnej nie spełniły swojej funkcji i zamiast odprowadzać dalej wodę bez czynienia szkód na działkach, spowodowały zatamowanie przepływu (przez zamulenie i inne zjawiska związane ze zbyt mały przepustem wody), co skutkowało i zatrzymaniem ruchu wody na działkach nr [...]i [...], a w konsekwencji tych zdarzeń także na działkach nr [...]i [...].
Tym samym trafnie organy (organ II instancji sprecyzował nałożony obowiązek) uznały, że umożliwienie swobodnego przepływu wody na ww. działkach osiągnie się poprzez przywrócenie stanu pierwotnego, czyli zamiast znajdującego się na działkach skarżących drenu – przywrócenie poprzednio tam istniejącego rowu otwartego. Taką propozycję uregulowania stosunków wodnych na ww. działkach określił w ekspertyzie biegły (strona nr 16-17 ekspertyzy).
Organy trafnie uznały, że samo umiejscowienie dwóch rur zagłębionych na działkach nr [...]i [...]nie mogło służyć odwodnieniu tych działek. Jak wynika ze znajdujących się w aktach sprawy zdjęć (w szczególności karty nr 10, nr 12 akt administracyjnych), rury te (dwie rury) służą jedynie do przepływu wody wpływającej z działki nr [...]i przetransportowania jej na działkę nr [...]. Funkcja transportowa tych rur potwierdzona została podczas oględzin (karta nr 15-14 akt administracyjnych).
Zarzuty zawarte w skardze nie pozwalają na stwierdzenie naruszenia prawa materialnego lub naruszenia procedury administracyjnej w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonej decyzji. Nieprawidłowe zebranie materiału dowodowego, według skarżących, oznacza brak uzupełnienia opinii biegłego. W ocenie Sądu organy mogły oprzeć swoje rozstrzygnięcia właśnie o opinię znajdującą się w aktach sprawy (ekspertyza wodnoprawna sporządzona w sierpniu 2011 r. przez M. P.). Opinia ta została sporządzona w sposób rzetelny i zawarte w niej wnioski są logiczne. Sporządzający opinię jest biegłym z listy Wojewody Małopolskiego w zakresie postępowania wodnoprawnego. W istocie skarżący nie kierują żadnych zarzutów merytorycznych do tej opinii wskazując jedynie, że objęto ekspertyzą zbyt mały obszar, a sporządzający ją nie ma wiedzy fachowej i działa stronniczo.
Podnoszona w skardze okoliczność wykonania drenażu wokół domu skarżących nie ma istotnego znaczenia w tej sprawie. Sprawa bowiem dotyczy zmiany stanu wód na gruncie sąsiednim spowodowanym, jak wynika z akt sprawy, nie w związku z drenażem budynku skarżących, ale nieprawidłowym przeprowadzaniem wody przez ich działkę zamontowanymi rurami.
Zeznania zdecydowanej większości świadków potwierdzają istnienie rowu przebiegającego przez działki nr [...] i [...]oraz nr [...]i [...]. Okoliczność, że z 9 świadków tylko jeden z nich nie wskazał na przebieg tego rowu przez te działki, tylko na przebieg rowu prostopadle do drogi powiatowej nie oznacza, że rowu równoległego (przez działki nr [...]i [...]oraz nr [...]i [...]) nie było. Między działkami nr [...] a nr [...]znajduje się rów prostopadły do drogi powiatowej i ta okoliczność nie jest kwestionowana. W sprawie istotnym jest to, że to właśnie uniemożliwienie spływu wody na działkach skarżących (nr [...]i [...]) spowodowało podtapianie działek nr [...]i [...]. Sąd uznał za trafne danie przez organy administracji wiary zeznaniom ośmiu świadków, poparte o zgromadzony materiał dowodowy, a nie uznanie za wiarygodne zeznania jednego świadka.
Nie znajduje uzasadnienia zarzut naruszenia zasady czynnego udziału strony w toku postępowania dowodowego. Istotnie skarżąca H. N. nie brała udziału w oględzinach wyznaczonych na dzień 30 marca 2012 r. (we wcześniejszych oględzinach brała udział). Skarżąca ustanowiła jednak profesjonalnego pełnomocnika w tej sprawie i z akt sprawy nie wynika, aby były jakiekolwiek przeszkody, aby to pełnomocnik brak udział w oględzinach. W ocenie Sądu oględziny przebiegu drenu umiejscowionego na działkach nr [...]i [...] połączone z oględzinami w zakresie kierunku spływu wód na tych działkach nie wymagały osobistego uczestniczenia strony. Strona ta mogła, co zresztą czyniła w toku postępowania administracyjnego, wypowiedzieć się w sprawie. W samej skardze nie wskazano także, jakie to okoliczności mogłaby podnieść uczestnicząca w tej rozprawie skarżąca H. N., które mogłyby wskazywać na dokonanie odmiennych ustaleń.
Zawarte w skardze stwierdzenie, że to tylko skarżąca H. N. jako jedyna jest doskonale rozeznana we wszystkich kwestiach związanych ze sporną sprawą stanowią tylko twierdzenie skarżących, niczym nie uzasadnione.
Skargę kasacyjna od powyższego wyroku wnieśli pismem z 27 grudnia 2012 r. H. N. i M. N., zaskarżając wyrok z 7 listopada 2012 r. w całości oraz zarzucając naruszenie:
- a) przepisów prawa materialnego, tj. art. 29 pr.wod. przez zastosowanie normy prawnej mimo braku przesłanek do jej zastosowania,
- b) przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, a polegające na naruszeniu przepisów:
- - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej ppsa) w związku z art. 77 § 1 kpa przez błędne przyjęcie przez WSA, że SKO, a wcześniej Wójt ustalili prawidłowo podstawowe okoliczności faktyczne sprawy, a organ odwoławczy prawidłowo zastosował obowiązujące przepisy,
- - art. 141 § 4 przez błędne i wewnętrznie sprzeczne uzasadnienie wyroku. Stosownie do art. 141 § 4 ppsa uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 listopada 2012 r. trudno doszukać się wszystkich tych elementów,
- - art. 80 kpa przez przekroczenie przez WSA zasady swobodnej oceny dowodów.
Skarżący wnieśli o uchylenie wyżej opisanego wyroku, a w razie uznania, że spełnione zostały przesłanki z art. 188 ppsa, o uchylenie w całości zaskarżonego orzeczenia oraz rozpoznanie skargi i orzeczenie co do istoty sprawy, przez uwzględnienie skargi na decyzję SKO i uchylenie nakazu usunięcia ułożonych w rowie rur drenażowych oraz nasypanego tam żwiru, oczyszczenia rowu i nadania jemu wymiarów zbliżonych do wymiarów otwartego rowu odwadniającego na terenie sąsiedniej posesji.
W uzasadnieniu skarżący zaakcentowali swoje niezadowolenie z zapadłego wyroku podkreślając brak obiektywizmu zarówno sądu I instancji, jak i organów administracji publicznej. Skarżący zwrócili uwagę na pominięcie wydanej przez Wójta dnia 12 sierpnia 2010 r. decyzji nakazującej Państwu T. i W. S. zaprzestania odprowadzania wód powierzchniowych przez działki skarżących, a przede wszystkim ukierunkowanie rowu odprowadzającego te wody w kierunku rowu przydrożnego. Skarżący nie naruszyli stosunków wodnoprawnych, nie dokonali żadnych zmian stanu wody powodujących szkody dla gruntów sąsiednich. Wyraźne stanowisko Skarżących jest jednolite od samego początku i znalazło uznanie niestety tylko w pierwszej decyzji Wójta z dnia 12 sierpnia 2010 r. na co Wojewódzki Sąd Administracyjny nie zwrócił uwagi. Skarżący zwrócili uwagę na zeznania J. S., który wskazał jedynie na istnienie prostopadłego rowu do drogi powiatowej.
W ocenie skarżących, niemożliwe jest przywrócenie stanu pierwotnego przez utworzenie na działce istniejącego rowu otwartego, gdyż ów otwarty rów nigdy tam nie istniał. Drenaż został wykonany przez Skarżących wyłącznie w związku z właściwościami terenu wokół budynku, a mianowicie jego podmokłości, natomiast ów rów otwarty nigdy na gruntach Skarżących nie występował. Przywrócenie stanu pierwotnego może polegać wyłącznie na zasypaniu przez Państwa S. dwóch rowów, które zostały przez nich wykopane na działkach [...],[...]i [...], a następnie oczyszczenie i udrożnienie tzw. rowu stuletniego (biegnącego wzdłuż ogrodzenia posesji Państwa S., prostopadle do drogi powiatowej) w celu odprowadzania wód w stronę drogi powiatowej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W świetle art. 174 ppsa skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
- 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
- 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 §1 ppsa rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 §2 ppsa, a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak, to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony pozostaje do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
W niniejszej sprawie sformułowane zostały zarówno podstawy naruszenia przepisów prawa materialnego jak i postępowania, które odnosiły się przede wszystkim do błędnego ustalenia stanu faktycznego w niniejszej sprawie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie są one zasadne. Sąd I instancji w sposób przekonujący oraz logiczny podzielił ustalenia faktyczne poczynione przez organy obu instancji zgodnie z którymi to skarżący są sprawcami szkody polegającej na zaburzeniu stosunków wodnych. Sąd oparł się w tym względzie zarówno na zeznaniach ośmiu świadków, sporządzonej przez mgr inż. M. P. ekspertyzy wodnoprawnej jak i dokumentach urzędowych w postaci map zasadniczych z 2002 r. i z 2005 r. Samo jedynie poczucie pokrzywdzenia którego doświadczają skarżący oraz przekonanie o rzekomo subiektywnym stosunku do sprawy przez wszystkie osoby i organy administracji publicznej, które brały w niej udział nie może wywrzeć decydującego wpływu na ocenę zgodności z prawem zaskarżonego wyroku sądu I instancji.
Dla oceny legalności zaskarżonego wyroku nie miało wpływu wydanie przez Wójta decyzji z [...] sierpnia 2010 r., nr [...], w której obowiązki z zakresu pr.wod. nałożone zostały na W. i T. S. Decyzja ta została uchylona w administracyjnym toku instancji mocą rozstrzygnięcia Kolegium z [...] października 2010 r., nr [...] ze względu na szereg uchybień w ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Po uzupełnieniu tych braków nie mogła ona w żaden sposób wiązać organów obu instancji w podjęciu zgodnego z prawem rozstrzygnięcia.
Podejmując zaskarżony wyrok WSA uwzględnił zeznania świadków przeprowadzone podczas rozprawy, która odbyła się 14 czerwca 2011 r., w tym również zeznania J. S.. Okoliczność, że świadek ten jako jedyny nie wskazał na przebieg rowu wzdłuż działki skarżących nie może być przesądzająca dla ustalenia podstawowej dla rozstrzygnięcia sprawy kwestii. Na istnienie tego rowu wskazał w swoich zeznaniach geodeta Jerzy Miśkowiec, wyjaśniając treść sporządzonej mapy zasadniczej z inwentaryzacji powykonawczej budynku na działkach o nr [...]i [...]. Rów ten został również utrwalony na zdjęciach sporządzonych na potrzeby niniejszej sprawy, za wyjątkiem jedynie działek należących do skarżących. Odnośnie rzekomego pogłębienia rowu przez pana S., o czym pełnomocnik skarżących wspomniał już w piśmie z 7 października 2011 r., podczas oględzin dnia 24 października 2011 r. na terenie posesji państwa S. nie zaobserwowano żadnych innych dodatkowych rowów oprócz rowu, który jest przedmiotem prowadzonego postępowania. Ustalenie to zostało potwierdzone w zgromadzonym materiale fotograficznym.
Z opisanych powyżej powodów zarzut błędnego przyjęcia przez WSA, że stan faktyczny nie został w niniejszej sprawie ustalony prawidłowo, okazał się niezasadny.
Wskazując na nieprawidłowość oraz wewnętrzną sprzeczność sporządzonego przez sąd I instancji uzasadnienia, strona skarżąca poza zakwestionowaniem przedstawionych ustaleń faktycznych nie wyjaśniła na czym dokładnie ona polegała. Poza tym, art. 141 §4 ppsa może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną jedynie wtedy, gdy uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010/3/39). W rozpoznawanej sprawie sąd I instancji wypowiedział się w sposób wyczerpujący na temat przyjętego za podstawę oceny legalności zaskarżonej decyzji stanu faktycznego.
Wyrokując w niniejszej sprawie sąd I instancji nie przekroczył zasady swobodnej oceny dowodów, opierając się na przedstawionym powyżej materiale. Przekroczeniem takim nie jest uznanie za trafne ustaleń poczynionych przez organy administracji w oparciu o zebrany materiał dowodowy, niekorzystnych dla jednej ze stron postępowania. Twierdzenia sądu I instancji zostały należycie uzasadnione, znajdując uzasadnienie w zgromadzonym materiale dowodowym sprawy.
Formułując zarzut naruszenia prawa materialnego w postaci art. 29 pr.wod., strona skarżąca nie wskazała ani formy tego naruszenia w postaci błędu wykładni albo niewłaściwego zastosowania, ani tym bardziej konkretnej jednostki redakcyjnej tego przepisu, który składa się z trzech ustępów. Wskazując na brak wystąpienia przesłanek do zastosowania art. 29 pr.wod. oraz podkreślając w uzasadnieniu brak naruszenia stosunków wodnoprawnych, skarżący zarzut ten powiązali z poczynionymi ustaleniami faktycznymi, które Naczelny Sad Administracyjny uznał za prawidłowe.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy ppsa orzekł jak w sentencji wyroku.