Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 13 lutego 2013 r., sygn. akt II OSK 2491/12

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz przewodniczący
Sędzia NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz przewodniczący
Sędzia del. NSA Zdzisław Kostka przewodniczący, sprawozdawca
asystent sędziego Justyna Rosińska protokolant
Rozpoznanie
w dniu 13 lutego 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej
Sprawa
sprawy ze skargi kasacyjnej K.S. w sprawie ze skargi K.S. na uchwałę Rady Miejskiej w Krotoszynie z dnia 30 kwietnia 2009 r. nr XXXVI/267/2009 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 11 lipca 2012 r., sygn. akt IV SA/Po 274/12

Sentencja

  1. 1. oddala skargę kasacyjną,
  2. 2. zasądza od K.S. na rzecz Miasta Krotoszyn kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z 11 lipca 2012 r. (sygnatura akt IV SA/Po 274/12) oddalił skargę K. S. na uchwałę Rady Miejskiej w K. z [...] kwietnia 2009 r. w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Skarżąca (wraz z trzema innymi osobami, których skargi zostały prawomocnie odrzucone) wniosła skargę na uchwałę Rady Miejskiej w K. z [...] kwietnia 2009 r. w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, domagając się stwierdzenia nieważności tej uchwały w części dotyczącej przebiegu ciągu pieszo-jezdnego oznaczonego symbolem KDX3. Zarzuciła, że zaskarżona uchwała została podjęta z naruszeniem art. 43 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych oraz § 14 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie w zw. z art. 1 ust. 2 pkt 7 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

W szczególności twierdziła, że w zaskarżonym planie miejscowym wyznaczono drogę publiczną – ciąg pieszo-jezdny – który oznaczono symbolem KDX3, z wykorzystaniem działki nr [...], której skarżąca jest współwłaścicielką i na której współwłaściciele wytyczyli drogę wewnętrzną, służącą wyłącznie jej współwłaścicielom. Twierdziła też, że w bezpośrednim sąsiedztwie działki nr [...] znajduje się na działce nr [...] budynek mieszkalny. Podnosiła, że w tej sytuacji urządzenie ciągu pieszo-jezdnego na działce nr [...] spowoduje naruszenie art. 43 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych, według którego odległość budynku od drogi publicznej o charakterze gminnym powinna wynosić w terenie zabudowanym co najmniej 6 m. Skarżąca podnosiła też, że w budynku, o którym mowa, okna znajdują się w ścianie zwróconej w stronę planowanego ciągu pieszo-jezdnego.

Ponadto skarżąca twierdziła, że droga wewnętrzna, na której zaplanowano ciąg pieszo-jezdny oznaczony symbolem KDX3, ma szerokość 3,5 m, zaś zgodnie z § 14 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie ciąg pieszo-jezdny musi mieć szerokość nie mniejszą niż 5 m.

W końcu skarżąca podniosła, że droga zamiast tak jak to zostało ustalone w zaskarżonym planie miejscowym, mogłaby być wytyczona 30 m dalej na działce nr [...], gdzie nikomu by nie przeszkadzała i gdzie mogła by być urządzona bez naruszenia przepisów prawa.

W piśmie procesowym z 15 maja 2012 r. skarżąca nadto zarzuciła naruszenie art. 7 ust. 1 Prawa budowlanego oraz § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie. Twierdziła, że zgodnie z powołanym przepisem szerokość ulicy jednojezdniowej klasy D w liniach rozgraniczających na terenie zabudowanym wynosi 10 m oraz że odstępstwa od tego wymogu ograniczone są do wyjątkowych sytuacji. W związku z tym wskazała, że projektowana w zaskarżonym planie miejscowym droga ma w najwęższym odcinku zaledwie 3,5 m szerokości.

Ponadto w piśmie tym zarzucała, że Rada chroni interesy właścicieli innych nieruchomości kosztem jej interesów oraz wskazywała na uciążliwości i zagrożenia związane z ewentualnym korzystaniem z drogi urządzonej zgodnie z zaskarżonym planem miejscowym.

W odpowiedzi na skargę Rada Miejska w K. podniosła, że art. 43 ustawy o drogach publicznych dotyczy sytuowania obiektów budowlanych względem drogi, a nie odwrotnie oraz że ciąg oznaczony symbolem KDX3 ma służyć poprawie obsługi komunikacyjnej działek przylegających do tego terenu od strony północnej i z tego względu w tym miejscu istniejący ciąg komunikacyjny poszerzono kosztem działki nr [...].

Uzasadniając wyrok o oddaleniu skargi skarżącej Sąd pierwszej instancji wskazał, że wykazała ona naruszenie swego interesu prawnego, co dawało jej podstawę do wniesienia skargi, bowiem zaskarżony plan miejscowy obejmuje teren, na którym znajduje się działka nr [...], będąca przedmiotem współwłasności skarżącej, i jednocześnie wprowadza ograniczenia w sposobie i zakresie korzystania z rzeczy.

Oceniając merytoryczne zarzuty skargi Sąd pierwszej instancji przypomniał, że o powodzeniu skargi na miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przesądza wykazanie naruszenia przez gminę konkretnego przepisu prawa materialnego, wpływającego negatywnie na sytuację prawną skarżącego. Zdaniem Sądu naruszenie interesu prawnego skarżącego musi być związane z jednoczesnym naruszeniem przez gminę obiektywnego porządku prawnego, a zwłaszcza przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

Dalej Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że ustalenie przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu dokonywane jest w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego i należy do zadań własnych gminy. Przysługujące gminie prawo władczego rozstrzygania o przeznaczeniu terenu pod określone funkcje (tzw. władztwo planistyczne) może być skutecznie zrealizowane jedynie w planie miejscowym, który został uchwalony przy zachowaniu określonych ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym zasad i trybu sporządzania planu. W związku z tym stwierdził, że przed podjęciem zaskarżonego planu wyczerpana została procedura planistyczna określona w art. 15 i następnych ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a plan uchwalony został z poszanowaniem zasad i trybu jego sporządzenia.

Następnie Sąd pierwszej instancji wskazał, że jego ocenie podlega przede wszystkim kwestia dopuszczalności wprowadzenia w zaskarżonym planie miejscowym ograniczeń, co do zakresu i sposobu korzystania przez skarżącą z nieruchomości, co do której przysługuje jej prawo własności, bowiem zaskarżony plan wprowadza przebieg ciągu pieszo-jezdnego oznaczonego symbolem KDX3 o charakterze drogi publicznej z wykorzystaniem działki nr [...], będącej współwłasnością skarżącej. Dalej Sąd wskazał, że na mocy przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym organom gminy przysługuje prawo legalnej ingerencji w sferę prawa własności (tzw. władztwo planistyczne gminy).

W świetle art. 6 ust. 1 powołanej ustawy ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują wraz z innymi przepisami sposób wykonywania prawa własności nieruchomości. Powyższe oznacza, że zapisy planu determinują właściciela nieruchomości miedzy innymi w zakresie jej inwestycyjnego zagospodarowania i sposobu gospodarczego wykorzystania. Skoro natomiast wprowadzone zapisami planu miejscowego ograniczenia w tym zakresie mają umocowanie w powołanym wyżej przepisie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym to zdaniem Sądu pierwszej instancji do stanowiącego ich konsekwencje ograniczenia własności nieruchomości dochodzi na podstawie przepisu ustawowego, czyli w sposób dopuszczalny przez Konstytucję RP. Naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia w tym zakresie jest zatem dopuszczalne jeśli mieści się w granicach przysługującego gminie władztwa planistycznego.

Odnosząc się do zarzutu skargi, że drogę zaplanowano w bezpośrednim sąsiedztwie budynku mieszkalnego, wbrew wymogom art. 43 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych, Sąd wskazał, że zarzut ten w świetle powołanego przepisu i orzecznictwa sądów administracyjnych uznać należy za bezzasadny. Zdaniem Sądu pierwszej instancji art. 43 ustawy o drogach publicznych określa wymogi sytuowania obiektów budowlanych przy drogach i stanowi, że przy drodze gminnej obiekt może być usytuowany w odległości co najmniej 6 m od zewnętrznej krawędzi jezdni. Przepis ten w ust. 2 przewiduje w szczególnie uzasadnionych przypadkach usytuowanie obiektu budowlanego przy drodze w odległości mniejszej niż określona w ust. 1, co może nastąpić za zgodą zarządcy drogi. Treść tego przepis, zdaniem Sądu pierwszej instancji, nie pozostawia żadnych wątpliwości, że nie dotyczy on sytuowania drogi względem istniejącego obiektu budowlanego, ale usytuowania obiektu względem istniejącej drogi.

Taka sytuacja, jak wskazał Sąd, nie występuje w rozpoznawanej sprawie, bowiem w momencie wytyczania przebiegu ciągu pieszo-jezdnego o charakterze drogi publicznej (drogi gminnej) budynek mieszkalny już istniał. Zatem art. 43 ustawy o drogach publicznych w tym wypadku nie miał zastosowania. Inna natomiast, zdaniem Sądu pierwszej instancji, będzie sytuacja lokalizacji budynków, które powstaną na działkach budowlanych znajdujących się wzdłuż przedmiotowego ciągu pieszo-jezdnego. W tym wypadku będzie już miał zastosowanie powyższy przepis. W związku z tym wskazał, że sytuacje tę prawidłowo uwzględniono w zaskarżonym planie miejscowym, gdyż w załączniku nr 1 do tego planu, stanowiącym rysunek na mapie w skali 1:1000, wskazano, że odległość nowo powstałych budynków względem drogi publicznej wynosić będzie 6 m.

Sąd pierwszej instancji uznał również, że zarzut naruszenia § 14 ust. 2 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie nie jest trafny. W związku z tym wskazał, że zgodnie z tym przepisem dopuszcza się zastosowanie dojścia i dojazdu do działek budowlanych w postaci ciągu pieszo-jezdnego, pod warunkiem, że ma on szerokość nie mniejszą niż 5 m, umożliwiającą ruch pieszy oraz ruch i postój pojazdów. Dalej stwierdził, że faktem jest, że szerokość ciągu pieszo-jezdnego na wysokości budynku mieszkalnego wynosi 3,5 m, jednak już na odcinku za istniejącą zabudową ciąg ten został poszerzony do prawidłowej szerokości 5 m.

Za nietrafny Sąd pierwszej instancji uznał także zarzut, że nieuprawnione jest pozbawienie prawa własności skarżącej działki nr [...]. W związku z tym stwierdził, że władztwo planistyczne, co do zasady, przysługujące gminie prowadzić może do ograniczenia w wykonywaniu prawa własności, zwłaszcza gdy względy komunikacji czynią to koniecznym. Zdaniem Sądu nie ulega wątpliwości, że działka, o której mowa, ma dostęp zarówno do istniejącej drogi publicznej (ul. [...]) jak i do projektowanej drogi publicznej oznaczonej symbolem KDD1 i aby działki budowlane znajdujące się na terenach oznaczonych symbolem MN2, to jest od strony północnej wzdłuż działki nr [...], miały dostęp do drogi publicznej, zaprojektowany w tym miejscu ciąg pieszo-jezdny znajduje w pełni uzasadnienie.

Sąd wskazał, że za takim rozwiązaniem przemawiają także względy pragmatyczne. Skoro na działce, której dotyczy sprawa, wytyczona została już przez skarżącą i pozostałych trzech współwłaścicieli droga wewnętrzna, która stanowiła dojazd do ich działek, to zasadnym było – zdaniem Sądu - skorzystanie z tej drogi i przekwalifikowanie jej na ciąg komunikacyjny o statusie publicznym, tak aby w przyszłości działki budowlane graniczące z tą działką miały dostęp do drogi publicznej. Ponadto, jak wskazał, aby uzyskać pozwolenie na budowę działka budowlana musi mieć dostęp do drogi publicznej. Taki dostęp można zapewnić m.in. poprzez ustanowienie służebności drogowych dla wydzielonych działek, jeżeli nie ma możliwości wydzielenia drogi wewnętrznej. Jeżeli więc nie istniałaby możliwość skorzystania z już istniejącej drogi wewnętrznej, to trzeba byłoby ustanowić służebność drogi koniecznej dla działek pozbawionych dostępu do drogi publicznej, a więc w niniejszej sprawie nie obyłoby się bez ustanowienia służebności na spornej działce.

Ponadto w sytuacji, gdy istniejący dostęp do drogi publicznej jest odpowiedni, to regułą powinno być przystosowanie go do prawidłowego użytku zamiast szukanie innego szlaku, chyba że przystosowanie dostępu do drogi publicznej byłoby niemożliwe lub wymagałoby niewspółmiernych nakładów. Skoro w niniejszej sprawie istniała już droga wewnętrzna, to prawidłowo przystosowano ją w zaskarżonym planie do prawidłowego użytku czyniąc z niej ciąg komunikacyjny o statusie publicznym.

W skardze kasacyjnej, zaskarżając wyrok Sądu pierwszej instancji w całości, skarżąca przytoczyła następujące podstawy kasacyjne:

  1. 1. Naruszenie art. 147 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 7, art. 8, art. 9, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Wyjaśniając ten zarzut wskazano, że zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego brak lub wadliwe ustalenie stanu faktycznego można podważać za pomocą zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, a w rozpoznawanej sprawie odpowiednio art. 147 § 1 tej ustawy, w powiązaniu z odpowiednimi przepisami o postępowaniu administracyjnym. Następnie podniesiono, że nie ustalono na podstawie jakiego dokumentu przyjęto, że szerokość ciągu pieszo-jezdnego oznaczonego symbolem KDX3 na wysokości budynku wynosi 3,5 m, a na odcinku za istniejącą zabudową 5 m. Ponadto zarzucono, że nie ustalono czy ten ciąg pieszo-jezdny ma także spełniać wymagania drogi pożarowej, a jeżeli tak to czy odpowiada wymogom określonym w § 11 ust. 7 obowiązującego w czasie uchwalania zaskarżonego planu rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 16 czerwca 2003 r. w sprawie przeciwpożarowego zaopatrzenia w wodę oraz dróg pożarowych, a także, że nie ustalono dlaczego ten ciąg pieszo-jezdny zaplanowano w sposób niezgodny z prawem.
  2. 2. Naruszenie § 14 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Uzasadniając ten zarzut wskazano, że Sąd pierwszej instancji wprawdzie dostrzega, że ciąg pieszo-jezdny, którego dotyczy sprawa, ma 3,5 m szerokości, a więc nie spełnia wymaganej przez prawo szerokości 5 m, jednakże nietrafnie przyjmuje, że nie stanowi to naruszenia prawa, mianowicie powołanych warunków technicznych.
  3. 3. Naruszenie art. 141 § 4 i art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz art. 1 Prawa o ustroju sądów administracyjnych. Zdaniem skarżącej naruszenie tych przepisów polega na tym, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie przedstawiono stanu sprawy zgodnie ze stanem faktycznym i prawnym oraz na tym, że nie rozważono i nie wyjaśniono wszystkich zarzutów podniesionych przez skarżącą, w szczególności tych, które znajdowały się w piśmie z 15 maja 2012 r.
  4. 4. Naruszenie art. 147 § 1 i art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 1 ust. 2 pkt 1, pkt 5 i pkt 7 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Uzasadniając ten zarzut podniesiono, że w świetle wskazanych wcześniej naruszeń prawa Sąd pierwszej instancji powinien był stwierdzić nieważność zaskarżonego planu w części dotyczącej ciągu pieszo-jezdnego oznaczonego symbolem KDX3.

W oparciu o tak przytoczone podstawy kasacyjne wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Rada Miejska w K. wniosła o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Rozpoznając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (jednolity tekst ustawy - Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie podstawy nieważności wskazane w art. 183 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie zachodzą, zaś granice skargi kasacyjnej zostały wyznaczone przez jej wnioski (uchylenie zaskarżonego wyroku w całości) i podstawy (wskazane w skardze kasacyjnej naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania). Rozpoznając zatem skargę kasacyjną w tak oznaczonych granicach NSA uznał, że jest ona pozbawiona usprawiedliwionych podstaw.

Pierwsza z przytoczonych podstaw skargi kasacyjnej składa się z kilku zarzutów, mających wspólny element, mianowicie wytknięcie wad ustaleń faktycznych. Oceniając tę podstawę skargi kasacyjnej należy przede wszystkim wskazać, że błędne jest powołanie, jako naruszonych, przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Rozpoznawana sprawa dotyczy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a do postępowania mającego na celu uchwalenie takiego aktu nie stosuje się przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Zakres stosowania Kodeksu postępowania administracyjnego jest uregulowany w art. 1 i art. 2 tej ustawy i jasno z tych przepisów wynika, że nie ma on zastosowania do uchwalenia aktu prawa miejscowego, jakim jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. NSA rozumie, że w skardze kasacyjnej przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego powołano w związku z art. 147 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, stosując swego rodzaju analogię do art. 145 § 1 pkt 1 lit. c tej ustawy, po to, aby zakwestionować wadliwe w ocenie autora skargi kasacyjnej ustalenia Sądu pierwszej instancji. Oczywiście taka analogia jest nieuprawniona, niemniej odnosząc się do zarzutu wadliwych ustaleń Sądu pierwszej instancji NSA wskazuje, że zarzuty te są nietrafne.

Ocena tych zarzutów musi być poprzedzona ogólniejszym wyjaśnieniem, że w rozpoznawanej sprawie, która dotyczy skargi na uchwałę w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Sąd pierwszej instancji powinien był wyjaśnić po pierwsze jakie są ustalenia zaskarżonego aktu, po drugie, jak przebiegała procedura uchwalenia zaskarżonego aktu i po trzecie, jakie były inne istotne okoliczności związane z konkretnymi nieruchomościami, których wykonywanie prawa własności zostało przez zaskarżony plan uregulowane. Tych wszystkich ustaleń Sąd pierwszej instancji powinien był dokonać na podstawie akt sprawy, a więc akt przedstawionych przez organ administracji oraz przez skarżącą, a także z uwzględnieniem faktów powszechnie znanych i dokumentów znanych mu z urzędu (art. 106 § 3 i 4 oraz art. 133 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).

Mając powyższe na uwadze wskazać należy, że zarzut, iż nie ustalono na podstawie jakiego dokumentu przyjęto, że ciąg pieszo-jezdny, którego dotyczy sprawa, ma na pewnym odcinku 3,5 m szerokości, a na innym 5 m szerokości, jest nieporozumieniem, gdyż sama skarżąca wielokrotnie takie dane podawała. Twierdzenie, że ciąg pieszo-jezdny ma w jednym miejscu zaledwie 3,5 m szerokości uczyniła podstawą swego zarzutu, gdyż twierdziła, że powinien być szerszy, mieć co najmniej 5 m szerokości. Także w skardze kasacyjnej zarzuca się, że ciąg ten ma 3,5 m szerokości i z tego powodu nie spełnia wymogów określonych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. nr 75, poz. 690 ze zm.).

Z kolei zarzut, że nie ustalono czy ciąg pieszo-jezdny, którego dotyczy sprawa, ma spełniać wymogi drogi pożarowej i czy w związku z tym odpowiada warunkom określonym w § 11 ust. 7 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 16 czerwca 2003 r. w sprawie przeciwpożarowego zaopatrzenia w wodę oraz dróg pożarowych (Dz.U. nr 121, poz. 1139) jest chybiony z tego powodu, że to ustalenie nie było istotne. Nie każda droga publiczna jest drogą pożarową. Z ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (Dz.U. nr 178 z 2009 r., poz. 1380 ze zm.) oraz powołanego rozporządzenia (§ 11 ust.

1) wynika, że droga pożarowa powinna być doprowadzona do określonych budynków oraz stanowiska czerpania wody do celów przeciwpożarowych. Istnienie drogi pożarowej jest więc warunkiem, który winien być spełniony podczas projektowania obiektu budowlanego. To z kolei oznacza, że kontrola pod względem zgodności z prawem planu miejscowego nie polega na badaniu czy wszystkie przewidziane w nim drogi publiczne spełniają warunki dróg pożarowych.

W końcu zarzut, że nie ustalono z jakich powodów ciąg pieszo-jezdny, którego dotyczy sprawa, zaprojektowano w sposób naruszający przepisy prawa jest oczywiście nietrafny, gdyż po pierwsze w zarzucie tym mieści się założenie, które dopiero należy wykazać (sprzeczność z prawem), po drugie, dlatego, że przyczyny naruszenia prawa nie mają znaczenia dla kontroli wykonywania administracji przez sąd administracyjny.

Jeżeli chodzi o zarzut naruszenia § 14 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie to należy wskazać, że przepis ten nie miał w sprawie zastosowania. Przede wszystkim przepisy powołanego rozporządzenia mają zastosowanie przy projektowaniu budynków, a więc w postępowaniu zmierzającym do udzielenia pozwolenia na budowę lub podczas oceny zgłoszenia wykonywania robót budowlanych, a nie przy uchwalaniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Ponadto przepis ten reguluje, co wynika z § 14 ust. 1, dostęp działek budowlanych oraz budynków i urządzeń z nim związanych do drogi publicznej. Ciąg pieszo-jezdny, o którym mowa w § 14 ust. 2 powołanego rozporządzenia, może być zastosowany jako dojście i dojazd do drogi publicznej, czyli w rozpoznawanej sprawie do ciągu pieszo-jezdnego oznaczonego w zaskarżonym planie symbolem KDX3. Z tego wniosek, że ciąg pieszo-jezdny, którego dotyczy sprawa, to nie to samo co ciąg pieszo-jezdny, o którym mowa w § 14 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.

Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 i art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi należy przyznać rację skarżącemu, że Sąd pierwszej instancji nie odniósł się do zarzutów przytoczonych w piśmie z 15 maja 2012 r., jednakże uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy. Podobnie, jak w przypadku przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, także rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (Dz.U. nr 43, poz. 430 ze zm.) jest stosowane podczas projektowania, budowy i utrzymania obiektów budowlanych, których dotyczy, a więc dróg publicznych, a nie podczas uchwalania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Oczywiście zasady racjonalnego działania nakazują w planie miejscowym przeznaczyć pod budowę drogi publicznej tyle terenu, aby zbudowana w przyszłości droga odpowiadała warunkom technicznym, jednakże na etapie planowania przestrzennego nie można rozstrzygnąć wszystkich szczegółowych kwestii technicznych związanych z przyszłą drogą.

Nie można więc ustaleń planu miejscowego dotyczących drogi publicznej oceniać pod kątem spełnienia wymogów powołanego rozporządzenia. Zauważyć przy tym należy, że już w tym rozporządzeniu przewidziano odstępstwa od zasadniczych wymogów, co tym bardziej wskazuje na możliwość oceny ich zastosowania dopiero na etapie udzielenia pozwolenia na budowę (np. § 7 ust. 2, zawierający odstępstwa od powołanego przez skarżącą § 7 ust. 1).

W końcu oceniając ostatni z przytoczonych w skardze kasacyjnej zarzutów należy stwierdzić, że skoro okazały się niezasadne poprzednie zarzuty, to niezasadny jest także zarzut, polegający na twierdzeniu, że naruszono art. 147 § 1 i art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, gdyż mimo zarzucanych naruszeń prawa skarga została oddalona. Przytaczając oceniany zarzut naruszenia prawa powołano także art. 1 ust. 2 pkt 1, pkt 5 i pkt 7 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. nr 647 z 2012 r. ze zm.). Wskazane przepisy stanowią, że w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym uwzględnia się zwłaszcza wymagania ładu przestrzennego, w tym urbanistyki i architektury, wymagania ochrony zdrowia oraz bezpieczeństwa ludzi i mienia, a także potrzeby osób niepełnosprawnych oraz prawo własności. Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że Sąd pierwszej instancji uwzględnił wskazane okoliczności.

Przede wszystkim rozważył argumenty przemawiające za przyjętym w zaskarżonym planie sposobem zagospodarowania terenu w zakresie ciągu pieszo-jezdnego oznaczonego symbolem KDX3, co ma istotne znaczenie w świetle twierdzenia skarżącej, że ciąg pieszo-jezdny należało przeprowadzić w innym miejscu, mianowicie przez działkę nr [...]. Rację ma Sąd pierwszej instancji, że za przyjętym w zaskarżonym planie miejscowym rozwiązaniem przemawia wykorzystanie już faktycznie istniejącego przejścia. Jeżeli zaś chodzi o zarzut naruszenia prawa własności skarżącej, to należy wskazać, że w razie poprowadzenia ciągu pieszo-jezdnego przez działkę nr [...], zostałoby naruszone prawo własności właściciela tej działki. W tym kontekście przeprowadzenie ciągu pieszo-jezdnego w miejscu, gdzie już faktycznie istnieje droga wewnętrzna stanowi mniejsze ograniczenie prawa własności niż w przypadku zaplanowania tego ciągu na działce nr [...].

Mając to wszystko na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw i z tego powodu, na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił ją.

Wobec oddalenia skargi kasacyjnej od wyroku, którym oddalono skargę, NSA na mocy art. 204 pkt 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zasądził od skarżącej na rzecz organu administracji poniesione przez ten organ koszty postępowania kasacyjnego ustalone stosownie do § 14 ust. 2 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. nr 163, poz. 1349 ze zm.).

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.