Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 24 października 2016 r., sygn. akt IV SA/Wa 390/16, oddalił skargę C. N. C. E. (dalej jako skarżący) na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...], utrzymującą w mocy decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] czerwca 2015 r., którą odmówiono skarżącemu udzielenia zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Skarżący wniósł skargę kasacyjną od powyższego wyroku, zaskarżając go w całości.
Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm., dalej jako P.p.s.a.) skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania tj. art. 134 § 1 P.p.s.a. w związku z art. 7 K.p.a., art. 77 K.p.a. i art. 80 K.p.a. polegające na nierozważeniu przez Sąd naruszenia przepisów postępowania przez organ, polegającego na dowolnej, jednostronnej i wybiórczej ocenie materiału dowodowego z pominięciem okoliczności wskazujących na prowadzenie życia rodzinnego przez skarżącego z mieszkającą na terytorium Polski obywatelką Polską E. B. - przed zawarciem z nią związku małżeńskiego oraz z pominięciem okoliczności wspólnego pożycia małżonków, które wskazują, że pomimo kryzysu małżeńskiego - związek małżeński został zawarty szczerze, celem założenia rodziny i wspólnego wychowania małoletniego dziecka skarżącego M. E. Naruszenia prawa materialnego skarżący upatruje w naruszeniu art. 57 ust. 1 pkt 1, 4, 9 oraz art. 57 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. oraz art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., a nadto art. 18 i art. 47 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, polegające na ich błędnej wykładni, to jest przyjęciu, iż życie rodzinne skarżącego prowadzone z E. B.-E., którego owocem jest ich małoletni syn M. E. oraz ich przechodzący kryzys związek małżeński zmierzający obecnie do rozwodu nie podlega ochronie i przez to nie może stanowić podstawy udzielenia cudzoziemcowi zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony na terytorium Rzeczypospolitej Polskej do czasu orzeczenia rozwodu.
Na podstawie tak sformułowanych zarzutów wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Skarżący zwrócił się o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiona została argumentacja mająca potwierdzać zasadność postawionych wyżej zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 P.p.s.a.), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnymi jej podstawami, określonymi w art. 174 P.p.s.a. Nadto, zgodnie z treścią art. 184 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu.
Nadto stwierdzić należy, że zgodnie z treścią art. 193 P.p.s.a. zdanie drugie uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego oddalającego skargę kasacyjną ogranicza się do oceny zarzutów skargi kasacyjnej.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarga kasacyjna wniesiona przez C. N. C. E. nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Przedmiotem decyzji zaskarżonej w niniejszej sprawie była odmowa udzielenia cudzoziemcowi zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Z uwagi na wszczęcie postępowania wnioskiem skarżącego z dnia 6 maja 2013 r. tj. przed wejściem w życie ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach, co nastąpiło 1 maja 2014 r., zastosowanie miały przepisy dotychczasowej ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. (t.j. Dz. U. z 2011 r., Nr 264, poz. 1573, dalej jako ustaw o cudzoziemcach) stosownie do przepisu przejściowego - art. 513 ust. 1 pkt 2 ustawy nowelizującej.
W skardze kasacyjnej stawia się zarzut, że Sąd rozpozanając sprawę w jej granicach, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz podstawą prawną (art. 134 § 1 P.p.s.a.) nie dostrzegł, że organy dopuściły się naruszenia przepisów postępowania poprzez dokonanie dowolnej, jednostronnej i wybiórczej oceny materiału dowodowego. Uchybienie to, zdaniem skarżącego, miało wpływ na wynik postępowania, bowiem doprowadziło do pominięcia okoliczności wskazujących na prowadzenie życia rodzinnego przez skarżącego i E. B. przed zawarciem związku małżeńskiego a także okoliczności wskazujących na wspólne pożycie małżonków. Dokonanie ustaleń na podstawie pominiętych okoliczności potwierdzić miało, że związek małżeński został zawarty szczerze, celem założenia rodziny i wspólnego wychowywania dziecka.
Zdaniem NSA, Sąd I instancji dokonując oceny prowadzonego przez organy postępowania słusznie nie dopatrzył się uchybień w tym zakresie, w szczególności odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego pod kątem przesłanek odmowy udzielenia zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony na terytorium RP zawartych w art. 57 ust. 1 pkt 1, pkt 4 i pkt 9 oraz art. 57 ust. 3 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach.
Stwierdzić należy, że Sąd I instancji nie miał podstaw aby uznać, że ocena materiału dowodowego dokonana przez organy była nieprawidłowa. Nie można zarzucić tej ocenie że była ona dowolna, jednostronna i wybiórcza. Zdaniem NSA, materiał dowodowy w postaci zeznań skarżącego oraz zeznań E. B. rozpatrywany pod kątem istnienia pomiędzy tymi osobami życia rodzinnego przed zawarciem małżeństwa oraz ich pożycia małżeńskiego został poddany swobodnej ocenie dowodów. Organy nie dopuściły się dowolności. Świadczy o tym to, że racjonalna i logiczna ocena złożonych zeznań prowadzi do wniosku, że przed zawarciem małżeństwa nie istniało pomiędzy skarżącym a E. B. życie rodzinne. Trudno też wnioskować o pożyciu małżonków. Brak tychże elementów w relacjach ww. osób wskazuje niezbicie, że związek małżeński został zawarty jedynie w celu zalegalizowania pobytu cudzoziemca i nie miał on nic wspólnego z walorami jakie cechują małżeństwo.
W art. 55 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach wymieniono okoliczności, których wystąpienie zobowiązuje organ do ustalenia czy związek małżeński nie został zawarty w celu obejścia przez cudzoziemca przepisów o udzielaniu zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na zawarcie małżeństwa w celu obejścia przepisów wskazywać może to, że:
- 1) jedno z małżonków przyjęło korzyść majątkową w zamian za wyrażenie zgody na zawarcie małżeństwa, o ile nie wynika to ze zwyczaju ugruntowanego w danym państwie lub grupie społecznej;
- 2) małżonkowie nie wypełniają prawnych obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa;
- 3) małżonkowie nie zamieszkują wspólnie;
- 4) małżonkowie nie spotkali się nigdy przed zawarciem małżeństwa;
- 5) małżonkowie nie mówią językiem zrozumiałym dla obojga;
- 6) małżonkowie nie są zgodni co do dotyczących ich danych osobowych i innych istotnych okoliczności, które ich dotyczą;
- 7) jedno z małżonków lub oboje małżonkowie w przeszłości zawierali już małżeństwa dla pozoru.
Organy w sprawie ustaliły, że skarżący w okresie grudzień 2012 r. - maj (czerwiec) 2013 r. zamieszkiwał z E. B. W chwili narodzin syna tj. [...], co prawda był obecny przy porodzie ale nie zamieszkiwał już wtedy z matką dziecka. Nie zamieszkiwał także z ówczesną żoną A. R.-E. Latem 2013 r. pojawiał się regularnie w W. na kilkudniowe pobyty w domu K. M. Podczas przesłuchania w dniu 13 sierpnia 2013 r. opowiadał się za utrzymaniem więzi małżeńskiej z A. R.-E. jednocześnie deklarując, że nie zamierza wiązać się z matką jego przyszłego dziecka. W styczniu 2014 r. zeznał, że z żoną nie zamieszkuje już od roku przy czym w sierpniu 2013 r. deklarował wspólne zamieszkiwanie z nią. Oświadczył wtedy, że złożyła ona pozew o rozwód (nastąpił w 2013 r.). Podtrzymał wówczas stanowisko, że nie zamierza wiązać się z E. B., chce jedynie podtrzymywać kontakty z synem. W lutym 2014 r. zapadł wyrok skazujący skarżącego za posługiwanie się sfałszowanym paszportem dla wyłudzenia poświadczenia nieprawdy w postaci dokumentu stwierdzającego zawarcie związku małżeńskiego pomiędzy osobą wskazaną w paszporcie a D. G., umożliwiającego pobyt w Polsce osobie wskazanej w paszporcie.
Czyn ten stanowił ułatwienie lub umożliwienie innej osobie pobytu w Polsce wbrew przepisom, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej (art. 264a § 1 k.k.). W dniu 31 sierpnia 2014 r. zostało wszczęte postępowanie w sprawie o zobowiązanie skarżącego do powrotu. We wrześniu przesłuchano E. B. i skarżącego. Z zeznań tych wynikało, że skarżący utrzymywał sporadyczny kontakt z dzieckiem, nie mieszkał wspólnie z jego matką, przebywając na stałe w Warszawie. Po orzeczeniu rozwodu z A. R.-E. w kwietniu 2013 r. planują się pobrać lecz inicjatywa w tym zakresie leży po stronie skarżącego. E. B. stwierdziła, że "to wszystko dzieje się zbyt szybko". Po przesłuchaniu skarżący zamieszkał z E. B. W dniu [...] października 2014 r. otrzymał decyzę o zobowiązaniu do powrotu. Związek małżeński z E. B. zawarł w dniu 18 października 2014 r. Następnie już w styczniu 2015 r. małżonkowie nie mieszkali już razem.
Skarżący przebywał w Warszawie w mieszkaniu wynajmowanym przez jego nową przyjaciółkę. Ówczesna żona skarżącego dwukrotnie (podczas wywiadu środowiskowego - styczeń 2015 r. oraz podczas przesłuchania w lutym 2015 r.) podała i potwierdziła, że z wiadomości z telefonu komórkowego męża do przyjaciółki w Warszawie wyczytała, że skarżący był zmuszony wziąć ślub bo "deptała mu po piętach Straż Graniczna, ponieważ jego pobyt w Polsce nie był do końca legalny". Zapytana o powód zawarcia małżeństwa E. B. wskazała, że mąż otrzymał decyzję o zobowiązaniu do powrotu i miał opuścic Polskę do 30 października 2014 r. Podsumowując stwierdziła, że kiedy tylko skarżący miał problemy z pobytem w Polsce pojawiał się w jej życiu, pisał, inmteresował się, przesyłał kwiaty. W kwietniu 2015 r. żona skarżącego stwierdziła, że "ze strony mojego męża nasz ślub był dla niego tylko możliwością pozostania w Polsce". Sama chciała poczekać ze ślubem, obawiała się ponownego rozstania, którego już doświadczyła, kiedy zostawił ją w 5 miesiącu ciąży.
O ślubie wspomniał, kiedy Straż Graniczna zatrzymała go w B. Wskazała, że skarżący podczas jednej z rozmów zasugerował, że "jeśli nie ożeni się z nim to ma koleżankę, która zaoferowała mu, że ożeni się z nim, jeśli będzie chciał zalegalizować swój pobyt". W kwietniu 2015 r. E. E. złożyła pozew o rozwód z winy skarżącego, wskazując na zawarcie ślubu w celu obejścia prawa. Według E. E. całokształt zachowania męża wskazuje, że małżeństwo miało na celu legalizację pobytu.
Na podstawie powyższego Sąd I instancji słusznie uznał, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie przez organy pozwałał na stwierdzenie, że związek małżeński skarżącego z E. B. został zawarty w celu obejścia przepisów o udzieleniu zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony na terytorium Polski. Odmienne stanowisko skarżącego w tej kwestii podnoszone w skardze kasacyjnej jest niczym innym jak polemiką z poglądem Sądu zawartym w zaskarżonym wyroku. W oparciu o wskazany wyżej przebieg zdarzeń nie sposób uznać za zasadne twierdzenia skarżącego, że w okresie przed zawarciem małżeństwa tj. przed 18 października 2014 r. relacje z przyszłą żoną i wspólnym dzieckiem potwierdzały prowadzenie życia rodzinnego. Sporadyczne, zaledwie kilkumiesięczne okresy wspólnego zamieszkiwania (grudzień 2012 r. - maj (czerwiec) 2013 r. - 6 miesiecy; wrzesień 2014 r. - 18 października 2014 r. - 1,5 miesiąca) nie potwierdzają prowadzenia życia rodzinnego, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę, że E. B. w tym okresie była w ciąży, urodziła dziecko - [...] i zasadniczo samodzielnie opiekowała się dzieckiem (sporadyczne kontakty skarżącego z synem).
Nie sposób też przyjąć stanowiska skarżącego, że związek małżeński został zawarty w celu założenia rodziny i wspólnego wychowywania małoletniego dziecka skarżącego. Z okoliczności zaistniałych przed zawarciem małżeństwa (wydanie [...] października 2014 r. decyzji zobowiązującej do powrotu do dnia 30 października 2014 r., niezamieszkiwanie ze matką dziecka po jego urodzeniu, sporadyczne kontakty z dzieckiem i matką, zamieszkiwanie w Warszawie w lokalu wynajmowanym przez przyjaciółkę skarżącego, wywieranie nacisku na matkę dziecka co do decyzji o zawarciu małżeństwa i jego dacie, wznowienie i zintensyfikowanie kontaktów tuż po zatrzymaniu przez Straż Graniczną a także po wydaniu decyzji o zobowiązaniu do powrotu) a także po jego zawarciu (wyprowadzka od żony w styczniu 2015 r. - zaledwie po 4 miesiącach od zawarcia małżeństwa, pozew o rozwód kwiecień 2015 r.) wynika, że celem zawarcia małżeństwa przez skarżącego w istocie nie było deklarowane założenie rodziny i wspólne wychowywanie dziecka lecz zalegalizowanie pobytu.
Charakter podejmowanych przez skarżącego działań, jego wypowiedzi odnośnie do zamiaru zawarcia małżeństwa z E. B., relacje E. B. o wzajemnych stosunkach, intensyfikacja starań skarżącego o zawarcie małżeństwa wobec wizji przymusowego opuszczenia Polski wskazywały na motywowane legalizacją pobytu zawarcie małżeństwa.
Sąd I instancji zasadnie zwrócił uwagę na okoliczność, że skarżący nie wspierał E. B., tak pod względem psychicznym jak i finansowym, po zajściu w ciążę, po urodzeniu dziecka, w okresie od grudnia 2013 r. do marca 2014 r. oraz od stycznia 2015 r. aż do wydania zaskarżonego wyroku. Jego zainteresowanie kontaktem z E. B. było związane z wydaniem wyroku skazującego w lutym 2014 r., orzeczeniem rozwodu z A. R.-E. w kwietniu 2013 r. zatrzymaniem przez Straż Graniczną i wszczęciem postępowania w sprawie zobowiązania do powrotu w sierpniu 2014 r., doręczeniem decyzji o zobowiązaniu do powrotu październik 2014 r. Pożycie małżeńskie szybko okazało się fikcją. Pomiędzy małżonkami dochodziło do kłótni i rękoczynów co potwierdziła interwencja policji w grudniu 2014 r. w miejscu ich zamieszkania. Wtedy skrażący został zabrany na izbę wytrzeźwień, nie poddał się badaniu alkomatem i zachowywał się agresywnie.
Z uwagi na przemoc w rodzinie została założona niebieska karta. O braku więzi pomiędzy małżonkami świadczył także brak ich zgodności co do istotnych okoliczności, które ich dotyczyły. Sąd w uzasadnieniu wyroku szczegółowo wskazał, że zachodziła zasadnicza różnica w ich relacjach co do okoliczności poznania się, wspólnego zamieszkiwania, poprzednich związków skarżącego.
Fakt, że skarżący ma małoletnie dziecko z E. B. nie jest wystarczające do uznania, że małżeństwo ich nie zostało zawarte w celu obejścia ustawy i zalegalizowania pobytu. Deklaracje skarżącego o chęci utrzymywania kontaktów z dzieckiem i uczestniczenia w jego wychowaniu nie znalazły potwierdzenia w podejmowanych przez niego działaniach.
Zdaniem NSA, organy a za nimi Sąd słusznie uznały, że zawarcie małżeństwa nastąpiło w celu obejścia przepisów o udzieleniu zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony na terytorium RP. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie poddany przeanalizowany zgodnie z zasadami logicznego myślenia i doświadczenia życiowego uprawniał do formułowania powyższych ocen przez organy i zaakceptowanie ich jako prawidłowych przez Sąd.
Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej Sąd I instancji w żaden sposób nie twierdził, że życie rodzinne skarżącego będącego w związku małżeńskim z E. B. nie podlega ochronie prawnej wskazanej w Konstytucji RP czy Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Sąd jedynie podzielił pogląd organów, że w okolicznościach sprawy, ustalonych na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, zaistaniały przesłanki z art. 57 ust. 1 pkt 1, art. 57 ust. 4 i ust. 9 oraz syutacja z art. 57 ust. 3 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach z powodu, których należało odmówić udzielenia zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony na terytorium RP. Oczekiwanie na orzeczenie rozwodu by wydać decyzję o odmowie udzielenia zezwolenia na zamieszkanie nie było konieczne bowiem ustawodawca nie przewidział takiej przesłanki wykluczającej wydanie przedmiotowej decyzji. By decyzja tej treści została wydana nie musi zostać orzeczony rozwód.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty za bezzasadne i na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.