Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 4

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 21 maja 2015 r., sygn. akt II OSK 2579/13

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia NSA Małgorzata Miron
Sędzia NSA Bożena Popowska
starszy inspektor sądowy Wioletta Lasota protokolant
Rozpoznanie
w dniu 21 maja 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej
Sprawa
sprawy ze skargi kasacyjnej M. S. w sprawie ze skargi M. S. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia [...] kwietnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 kwietnia 2013 r. sygn. akt IV SA/Wa 1105/12

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 26 kwietnia 2013 r., sygn. akt IV SA/Wa 1105/12 oddalił skargę M. S. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia.

Powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym.

Decyzją z dnia [...] kwietnia 2012 r. Minister Spraw Wewnętrznych utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] lutego 2012 r., odmawiającą stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r. nr [...], na podstawie którego A. M. został pozbawiony obywatelstwa oraz na podstawie którego orzeczono wobec niego nakaz wysiedlenia oraz przepadek na rzecz Skarbu Państwa całego majątku będącego jego własnością.

W uzasadnieniu decyzji Minister podał, że dokonał kontroli zaskarżonego orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu, pod kątem występowania wszystkich przyczyn nieważności, przewidzianych w art. 156 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. nr 98 poz. 1071jt. z późn. zm., dalej jako K.p.a.), a zwłaszcza przesłanki wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa i nie stwierdził podstaw ku temu by stwierdzić jej nieważność.

Minister wskazał, że podstawą wydania skarżonego orzeczenia były przepisy dekretu z dnia 13 września 1946 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego osób narodowości niemieckiej (Dz. U. R.P. Nr 55, poz. 310), a w szczególności art. 1 i 7 tego dekretu. Orzeczenie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu Nr [...]było wydane w dniu [...] czerwca 1950 r., a zatem przed utratą mocy obowiązującej przepisów wskazanych, jako podstawa wydania tej decyzji. Tym samym orzeczenie to nie zostało wydane poza sferą regulacji prawnej, a co za tym idzie nie jest dotknięte kwalifikowaną wadliwością określoną w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., tj. wydaniem bez podstawy prawnej. Wygaśnięcie mocy obowiązującej przepisów dekretu z dnia 13 września 1946 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego osób narodowości niemieckiej, kilka miesięcy po wydaniu zaskarżonego orzeczenia, nie ma jednak wpływu na byt prawny skarżonej decyzji, ani na prawidłowość jej wydania.

Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostaje, zdaniem Ministra, także fakt, że przed wydaniem skarżonego rozstrzygnięcia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu A. M. przebywał, z własnej woli, poza granicami Państwa Polskiego. To, iż faktyczne opuszczenie granic Państwa Polskiego przez A. M. nastąpiło już wcześniej nie ma znaczenia, gdyż orzeczenie z dnia [...] czerwca 1950 r., Nr [...], nakazujące wykonanie obowiązku wysiedlenia z granic Państwa Polskiego osób pozbawionych obywatelstwa polskiego w trybie ww. dekretu z dnia 13 września 1946 r. skutkowało jedynie tym, że stan faktyczny w tym zakresie został usankcjonowany prawnie. Zarówno wysiedlenie określonych osób z granic Państwa Polskiego, jak i przepadek ich mienia na rzecz Skarbu Państwa były jedynie skutkami pozbawienia ich obywatelstwa polskiego.

Odnosząc się do zarzutu, iż ustalenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu miały charakter dowolny i nie były poparte żadnymi dokumentami, a ponieważ nie zachowały się akta sprawy związane z wydaniem skarżonego orzeczenia, to nie wiadomo na jakiej podstawie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu dokonało powyższych ustaleń, Minister podkreślił, że zgodnie z przepisami dekretu z dnia 13 września 1946 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego osób narodowości niemieckiej, nie mogły być automatycznie pozbawione obywatelstwa polskiego osoby, które zgłosiły w czasie II wojny światowej przynależność do narodowości niemieckiej lub pochodzenia niemieckiego. Kluczowym kryterium było ustalenie przez właściwe organy, czy osoby te swym zachowaniem wykazały niemiecką odrębność narodową.

Minister wskazał, że pewne wskazówki dotyczące takiego zachowania się zawierało rozporządzenie wykonawcze. W myśl § 4 tego rozporządzenia organ bezpieczeństwa publicznego obowiązany był przed zgłoszeniem wniosku o pozbawienie obywatelstwa przeprowadzić dochodzenie w celu wyjaśnienia okoliczności powodujących pozbawienie obywatelstwa i ustalić m.in. zachowanie się danej osoby, wskazujące na niemiecką odrębność narodową, w tym zwłaszcza używanie języka niemieckiego, udział w jakichkolwiek niemieckich organizacjach, stosunek do społeczeństwa polskiego itp.

W ocenie Ministra bardzo istotne znaczenie w tym względzie miał ostatni element, ponieważ używanie języka niemieckiego i przynależność do organizacji niemieckich szczególnie na terenach włączonych do Rzeszy Niemieckiej miały charakter przymusowy i powszechny, natomiast stosunek do społeczeństwa, polskiego był istotnym miernikiem zaangażowania się ideologiczno-politycznego osób wpisanych na niemiecką listę narodową, które należało wyeliminować ze społeczeństwa polskiego. Dodatkowo podkreślono, że w omawianym dekrecie nie ma mowy o przynależności do narodowości niemieckiej, lecz "wykazywaniu niemieckiej odrębności narodowej''.

Minister uznał, że po przeprowadzeniu stosownego postępowania, Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu w przedmiotowym orzeczeniu z dnia [...] czerwca 1950 r., Nr [...], w świetle przepisu art. 1 cytowanego dekretu z dnia 13 września 1946 r. i 52 rozporządzenia wykonawczego z dnia 10 kwietnia 1947 r. do tego dekretu (Dz. U. RP Nr 34, poz. 163) miało podstawy do pozbawienia A. M. obywatelstwa Państwa Polskiego, gdyż "swym zachowaniem wykazał niemiecką odrębność narodową, należał do niemieckiej organizacji N.S.D.A.P. i był wrogo nastawiony do społeczeństwa polskiego" w okresie II wojny światowej.

Minister podkreślił przy tym, że nie udało się odnaleźć dokumentów archiwalnych dotyczących przedmiotowej sprawy. Nie zachowały się akta powadzonego, w trybie cytowanego dekretu z dnia 13 września 1946 r., postępowania (prawdopodobnie zostały zniszczone). Odnaleziono jedynie samą decyzję administracyjną je kończącą, tj. orzeczenie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r., nr [...]oraz akta Rejonowego Urzędu Likwidacyjnego w Toruniu z lat 1945-1951 dotyczące nieruchomości należących do A. M.. Natomiast Instytut Pamięci Narodowej w Warszawie pismem z dnia [...] grudnia 2011 r., przesłał uwierzytelniony wypis z kartoteki Volksdeutschy, z której wynika, że M. A. był narodowości niemieckiej, posiadał obywatelstwo niemieckie II grupy i należał do NSDAP. Minister zaznaczył, że ustalenie przez PUBP w Toruniu, iż A. M. należał w okresie II wojny światowej do partii nazistowskiej NSDAP, deklarując wówczas narodowość niemiecką i legitymując się obywatelstwem III Rzeszy Niemieckiej II kategorii, nie nastąpiło po wydaniu orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r., Nr [...], lecz przed jego wydaniem.

Wskazuje na to wprost okoliczność, że w wypisie z kartoteki Volksdeutschy wskazano, że PUBP w Toruniu ustalenia te poczynił do sprawy nr [...], gdzie "49" w sygnaturze tej sprawy jest oznaczeniem roku "1949", a więc daty wszczęcia i przeprowadzenia tego dochodzenia. Orzeczenie to wydano w dniu [...] czerwca 1950 r. na wniosek Miejskiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Toruniu z dnia [...] grudnia 1949 r. Minister zaznaczył, że brak było przy tym jakichkolwiek przesłanek, czy nawet poszlak, że Urząd Bezpieczeństwa Publicznego, ustalenia dotyczące A. M., poczynił w 1949 r. całkowicie dowolnie, a co za tym idzie, sprzecznie z rzeczywistym stanem rzeczy, jaki istniał w okresie II wojny światowej.

Co więcej, powyższe ustalenia PUBP w Toruniu zostały poparte zeznaniami świadka, co wykazano w uzasadnieniu orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r. Co prawda nie wskazano świadka z imienia i nazwiska, jednakże twierdzenie wnioskodawczyni, jakoby był to jedynie "donos", nie znajduje, w ocenie Ministra, uzasadnienia w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie. Brak wymienienia w uzasadnieniu orzeczenia imienia i nazwiska świadka nie może być wystarczające do przyjęcia, że orzeczenie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r. zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa proceduralnego, które miało istotny wpływ na zapadłe rozstrzygnięcie.

W ocenie Ministra oceny tej nie może zmienić przedłożenie przez wnioskodawczynię kilku kserokopii, sporządzonych w języku polskim listów A. i S. M. do krewnych w Polsce. Zostały one załączone do akt w formie kserokopii i już z tej przyczyny nie mogą zostać uznane przez organy orzekające za wiarygodne, a ponadto pozostają bez wpływu na rozstrzygnięcie również z przyczyn merytorycznych. Listy te, zdaniem Ministra, nie zawierają dat ich sporządzenia, jednakże bezsporne jest, że zostały sporządzone w okresie pobytu A. M. w RFN po zakończeniu II wojny.

Odnosząc się natomiast do wniosku o dopuszczenie dowodu z przesłuchania świadka "na okoliczność przynależności narodowościowej A. M. do osób narodowości polskiej, posługiwania się przez niego językiem niemieckim w życiu prywatnym, przyczyn opuszczenia Polski, podniesiono, że przepisy stanowiące podstawę wydania skarżonego orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r., obligowały organ wydający tę decyzję do ustalenia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy wg stanu aktualnego na okres II wojny światowej.

Tym samym weryfikacja, czy Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu prawidłowo ustaliło, że A. M. spełnił określone przepisami prawa kryteria pozbawienia go obywatelstwa polskiego ww. decyzją wymaga realizacji tylko takich środków dowodowych, które mogą przyczynić się do wyjaśniania, czy A. M. w okresie II wojny światowej wykazywał zachowanie wskazujące na niemiecką odrębność narodową, w tym używał wówczas języka niemieckiego, brał udział w niemieckich organizacjach, a przede wszystkim jaki miał ówcześnie stosunek do społeczeństwa polskiego.

W ocenie Ministra, przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka w osobie W. T. S. nie może przyczynić się do wyjaśniania przedmiotowej kwestii, stąd skorzystanie z tego środka dowodowego w tym przypadku było niecelowe. Organ orzekający ustalił bowiem, że osoba ta nie może dysponować wiarygodnymi informacjami pozwalającymi podważyć ustalenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu przedstawione w orzeczeniu z dnia [...] czerwca 1950 r., nr [...]. W. S. nie mogła bowiem nawet znać, czy też obserwować postawy wobec narodu polskiego A. M. ani w okresie II wojny światowej ani nawet w okresie wydawania orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r., gdyż weszła w skład jego dalszej rodziny przez zamążpójście za siostrzeńca A. M.. Miało to miejsce najwcześniej w późnych latach 50-tych XX wieku /ukończyła 18 rok życia w 1956 r./, kiedy to A. M. zamieszkiwał już od dawna w RFN, będąc pozbawionym obywatelstwa polskiego na mocy ww. orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu.

Minister podtrzymał stanowisko, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie wskazuje, by istniała oczywista sprzeczność pomiędzy treścią przepisów stanowiących podstawę wydania zaskarżonego orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r., a rozstrzygnięciem objętym tą decyzją, stąd nie można mówić o rażącym naruszeniu prawa.

Odnosząc się do zarzutu, że zaskarżona decyzja nigdy nie została doręczona A. M., wobec czego został on całkowicie pozbawiony "prawa do obrony", organ orzekający podtrzymał stanowisko o bezzasadności tego zarzutu. Zgodnie bowiem z § 13 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 10 kwietnia 1947 r. o postępowaniu w sprawach o wyłączenie ze społeczeństwa polskiego osób narodowości niemieckiej (Dz. U. nr 34, poz. 163), "dla osób, wymienionych w art. 1 ust. 1 i ich małżonków oraz ich dzieci, których miejsce zamieszkania, (pobytu) jest nieznane lub niezdolnych do działań prawnych, władza administracji ogólnej I instancji przed przystąpieniem do rozpoznania, sprawy winna wystąpić do sądu o wyznaczenie kuratora". Bezsprzecznym jest, iż A. M. nie mógł brać udziału w postępowaniu o pozbawienie obywatelstwa polskiego, ponieważ w czasie tego postępowania przebywał na terenie Niemiec.

Tym samym organ administracji prowadzący postępowanie był zobowiązany do wszczęcia postępowania o ustanowienie kuratora. Z treści orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r., Nr [...], wynika, że A. M. był reprezentowany przez kuratora - J. P. zamieszkałego w T. przy ul. S. [...] m [...]. Tym samym nie stwierdzono, by orzeczenie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r., Nr [...], uchybiało przepisom również w tym zakresie.

Na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia [...] kwietnia 2012 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła M. S.. Zaskarżonej decyzji zarzuciła:

  1. 1) naruszenie prawa materialnego art. 1-7 dekretu z dnia 13 września 1946 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego osób narodowości niemieckiej (Dz. U RP Nr 55, poz. 310) przez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że A. M. w okresie II wojny światowej był wrogo nastawiony do społeczeństwa polskiego i swym zachowaniem wykazywał niemiecką odrębność narodową,
  2. 2) naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. przez jego niezastosowanie i uznanie, że brak było podstaw do stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r. nr [...],
  3. 3) naruszenie art. 75 i 77 K.p.a. i niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia, przez przyjęcie, że:
  4. - wystarczającym dowodem do przyjęcia, że A. M. w okresie II wojny światowej był wrogo nastawiony do społeczeństwa polskiego i swym zachowaniem wykazywał niemiecką odrębność narodową, jest rzekome zeznanie anonimowego świadka;
  5. - zbędne jest przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka W. T. S. oraz z listów od A. i S. M. do krewnych w Polsce.

W uzasadnieniu skargi podniesiono, że ani organ ani Sąd nie dostrzegł faktu świadczącego o rażącym naruszeniu prawa przy wydaniu orzeczenia przez Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu. W ocenie skarżącej Prezydium wydając decyzję nie poczyniło żadnych ustaleń faktycznych w celu zbadania zasadności wydania powyższej decyzji. W uzasadnieniu organ ten powołuje się jedynie na zeznania świadka, który nie został wskazany z imienia i nazwiska oraz stwierdzenie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Toruniu, że A. M. swym zachowaniem wykazał niemiecką odrębność narodową oraz że należał do niemieckiej organizacji N.S.D.A.P. i był wrogo nastawiony do społeczeństwa polskiego. Zdaniem skarżącej, anonimowe donosy, nie mogą być "uwiarygodniane" w praworządnym Państwie przez całkowicie bezkrytyczną ocenę ich mocy dowodowej. Dowodem na potwierdzenie rzekomego okazywania niemieckiej odrębności narodowej i wrogiego nastawienia do narodu polskiego nie może być również "stwierdzenie" Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Toruniu.

Stwierdzenie to jest bowiem całkowicie gołosłowne i nie poparte żadnymi dowodami. Brak jest również jakichkolwiek śladów lub dowodów na okoliczność, że w przypadku A. M., została dopełniona przynajmniej w minimalnym stopniu procedura określona w dekrecie o pozbawieniu obywatelstwa polskiego. Orzeczenie dotyczące A. M. nie zawiera żadnej wzmianki o przeprowadzeniu jakiegokolwiek dochodzenia, o przesłuchaniu świadków, czy też analizie jakichkolwiek innych dowodów. Podkreśliła, że uznanie A. M. za członka NSDAP, który wykazywał niemiecką odrębność narodową, nie znajduje również potwierdzenia w dokumencie z IPN "Wypis z karty z kartoteki Volksdeutschy", na który powołuje się Minister Spraw Wewnętrznych. Analiza tego dokumentu wskazuje bowiem, że podstawą umieszczenia A. M. na tej liście był rejestr Urzędu Bezpieczeństwa w Toruniu z [...] czerwca 1954 r. Data umieszczenia A. M. przez Urząd Bezpieczeństwa w rejestrze wskazuje, że fakt ten był konsekwencją wcześniejszego orzeczenia o pozbawieniu go obywatelstwa polskiego. Żadne dokumenty nie świadczyły o tym, aby A. M. swoim zachowaniem wykazywał niemiecką odrębność narodową i był wrogo nastawiony do narodu polskiego.

Zdaniem skarżącej, organ bezpodstawnie oddalił wniosek o przesłuchanie w charakterze świadka W. T. S. oraz wniosek o dopuszczenie dowodu z listów prywatnych A. i S. M. Zeznania świadka mogłyby przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, mimo że W. T. S. nie była bezpośrednim świadkiem relacji A. M. ze społeczeństwem polskim, to jednak posiada ona istotne informacje pośrednie, które były jej przekazywane przez już nieżyjących męża i teściów.

W odpowiedzi na skargę Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 26 kwietnia 2013 r., sygn. akt IV SA/Wa 1105/12 oddalił skargę.

Zdaniem Sądu skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] kwietnia 2012 r. oraz poprzedzająca ją decyzja z dnia [...] lutego 2012 r., odpowiadają prawu.

Sąd zwrócił uwagę, że kontrolowane przez Sąd decyzje zostały wydane w trybie nadzwyczajnym – stwierdzenia nieważności, uregulowanym w art. 156 § 2 K.p.a. Przedmiotem postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest kontrola prawidłowości decyzji wydanej w postępowaniu zwykłym, w świetle przesłanek wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1-7 K.p.a.

Sąd dokonując oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji w aspekcie ustalenia przez organ niezaistnienia przesłanki określonej w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., zgodnie z którą organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa, podkreślił, że naruszenia prawa mają charakter rażący w przypadku istnienia wad o szczególnym ciężarze gatunkowym.

Sąd zauważył, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że rażące naruszenie prawa ma miejsce, gdy treść decyzji pozostaje w oczywistej i wyraźnej sprzeczności z treścią przepisu prawa oraz gdy charakter tego naruszenia powoduje, że taka decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Z rażącym naruszeniem prawa nie może być utożsamiane każde, nawet oczywiste, naruszenie prawa. Rażące naruszenie prawa to takie naruszenie, które z uwagi na wywołane skutki jest jednoznaczne w znaczeniu wadliwości rozstrzygnięcia oraz tylko takie naruszenie, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności.

W konsekwencji stwierdzenie nieważności może dotyczyć tylko przypadków ewidentnego bezprawia, którego nigdy nie można usprawiedliwiać ani tolerować (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 września 1998 r., sygn. akt II SA 1249/97, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 września 1997 r., sygn. akt III SA 1425/96).

Sąd stwierdził, że dokonując kontroli przeprowadzonego przez organ postępowania o stwierdzenie nieważności powinien jedynie ocenić, czy organy obu instancji prawidłowo przyjęły, iż w sprawie wystąpiły bądź nie wystąpiły przesłanki wymienione w art. 156 § 1 K.p.a. Zauważył, że organ badając, czy w sprawie zachodzą przesłanki wymienione w art. 156 § 1 K.p.a., nie gromadzi nowego materiału dowodowego, który prowadziłby do poczynienia nowych ustaleń faktycznych w sprawie.

Przenosząc przytoczone rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd I instancji podkreślił, że nie mogły zostać uwzględnione żądania podnoszone zarówno na etapie postępowania administracyjnego jak i postępowania sądowego o dopuszczenie dowodów w postaci przesłuchania świadka – W. S. oraz listów od A. i S. M. do krewnych w Polsce, na okoliczność posługiwania się przez niego językiem polskim. W postępowaniu prowadzonym w trybie nadzwyczajnym organ nie gromadzi nowego materiału dowodowego, nie rozstrzyga merytorycznie o całokształcie sprawy.

Sąd zwrócił uwagę, że w postępowaniu tym ocena organu ograniczała się do zbadania, czy nie zachodzą przesłanki wymienione w art.156 § 1 K.p.a. czyli m.in. czy decyzja została wydana zgodnie z obowiązującym wówczas stanem prawnym.

Sąd wskazał, że Minister Spraw Wewnętrznych w prowadzonym przez siebie w trybie stwierdzenia nieważności postępowaniu oceniał, czy w postępowaniu zakończonym orzeczeniem Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r. nr [...], na podstawie którego A. M. został pozbawiony obywatelstwa oraz na podstawie którego orzeczono wobec niego nakaz wysiedlenia oraz przepadek na rzecz Skarbu Państwa całego majątku będącego jego własnością, doszło do takiego naruszenia prawa, które skutkowałoby koniecznością stwierdzenia jego nieważności.

W ocenie Sądu, mimo że kwestionowana decyzja została wydana w 1950 r., a zatem przed uchwaleniem Kodeksu postępowania administracyjnego Minister Spraw Wewnętrznych prawidło uznał, że postępowanie o stwierdzenie nieważności wskazanego orzeczenia powinno być prowadzone na podstawie K.p.a., a nie na podstawie rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym. Przede wszystkim z tego względu, że we wniosku inicjującym postępowanie powołano się na przesłankę z art. 156 § 2 K.p.a.

Sąd podkreślił, że sposób postępowania w sprawach o wyłączenie ze społeczeństwa polskiego osób narodowości niemieckiej regulował odrębny akt wykonawczy do dekretu - rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 10 kwietnia 1947 r. o postępowaniu w sprawach o wyłączenie ze społeczeństwa polskiego osób narodowości niemieckiej (Dz. U. nr 34, poz. 163, dalej jako rozporządzenie wykonawcze). W § 13 ust. 1 tego rozporządzenia wskazano, że w postępowaniu przed władzą administracji ogólnej I instancji stosuje się przepisy o postępowaniu administracyjnym, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.

Z kolei § 13 ust. 3 stanowił, że dla osób, wymienionych w art. 1 ust. 1, ich małżonków oraz ich dzieci, których miejsce zamieszkania (pobytu) jest nieznane lub niezdolnych do działań prawnych, władza administracji ogólnej I instancji przed przystąpieniem do rozpoznania sprawy winna wystąpić do sądu o wyznaczenie kuratora. Dla wszystkich nieobecnych (ust.

  1. 3) wyznacza się jednego kuratora, chyba że obrona interesów jednej z tych osób pozostaje w sprzeczności z obroną innych osób (ust. 4).

Sąd uznał podniesiony przez skarżącą zarzut braku przez A. M. możliwości obrony swoich praw, wywodzony z pozbawienia prawa zapoznania się z dowodami oraz braku możliwości ustosunkowania się do tych dowodów, za niezasadny. W jego ocenie organ odwoławczy trafnie wskazał, że A. M. nie mógł brać udziału w postępowaniu o pozbawienie obywatelstwa polskiego, gdyż w czasie tego postępowania przebywał na terenie Niemiec. Wobec tego w stosunku do jego osoby zastosowanie znalazł cytowany wyżej przepis § 13 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 10 kwietnia 1947 r. o postępowaniu w sprawach o wyłączenie ze społeczeństwa polskiego osób narodowości niemieckiej (Dz. U. nr 34, poz. 163, dalej jako rozporządzenie wykonawcze).

Zdaniem Sądu, z treści orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r., wynikało, że A. M. reprezentował kurator – J. P. Tym samym nie można podzielić zarzutu, że skarżący nie miał możliwości obrony swoich praw.

Sąd uznał, że nie zasługują również na uwzględnienie zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego – tj. dekretu z dnia 13 września 1946 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego osób narodowości niemieckiej (Dz. U. R.P. Nr 55, poz. 310), a w szczególności art. 1 - 7 tego dekretu.

Zgodnie z art. 7 ust. 1 dekretu o pozbawieniu obywatelstwa Państwa Polskiego, o wysiedleniu z obszaru Państwa i o przepadku majątku orzeka władza administracji ogólnej I instancji, do której zgłosi wniosek organ bezpieczeństwa publicznego lub w której okręgu osoba zainteresowana (art.

2) ma miejsce zamieszkania albo pobytu. W przypadku, określanym w art. 1 ust. 1, orzeczenie zapada na wniosek organu bezpieczeństwa publicznego, który zasięga opinii prezydium miejskiej lub gminnej rady narodowej (ust. 2). W przypadku, określonym w art. 2, orzeczenie zapada bądź na wniosek organu bezpieczeństwa publicznego, bądź na wniosek osoby zainteresowanej (ust. 3). Organ bezpieczeństwa publicznego przeprowadza dochodzenie w celu wyjaśnienia okoliczności, powodujących pozbawienie obywatelstwa, oraz stanu rodzinnego i majątkowego osób, do których stosuje się przepisy dekretu niniejszego (ust.4).

Zgodnie zaś z art. 1 ust. 1 dekretu pozbawia się obywatelstwa Państwa Polskiego osoby, które po ukończeniu 18 roku życia swym zachowaniem wykazały niemiecką odrębność narodową, przy czym stosownie do ust. 2 zgłoszenie w czasie wojny, rozpoczętej 1 września 1939 r., przynależności do narodowości niemieckiej lub pochodzenia niemieckiego samo przez się nie stanowi dowodu niemieckiej odrębności narodowej.

Sąd zwrócił uwagę, że z ustaleń poczynionych przez Ministra Spraw Wewnętrznych wynika, że obecnie nie jest możliwe uzyskanie dokumentów archiwalnych dotyczących niniejszej sprawy, ponieważ prawdopodobnie uległy zniszczeniu. Minister oprał swoje rozstrzygnięcie na odnalezionej decyzji administracyjnej – tj. orzeczeniu Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r. oraz na aktach Rejonowego Urzędu Likwidacyjnego w Toruniu z lat 1945-1951, dotyczących nieruchomości należących do A. M.. Ponadto z kartoteki Volksdeutschy nadesłanej przez Instytutu Pamięci Narodowej wynika, że A. M. posiadał obywatelstwo niemieckie II grupy i należał do NSDAP.

W ocenie Sądu, przytoczone dokumenty pozwalały na kontrolę, czy orzeczenie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r. zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa.

Sąd uznał, że ze wskazanego orzeczenia wynikało, iż zostało ono wydane na wniosek Miejskiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Toruniu, czyli organu, który przeprowadzał dochodzenie w celu wyjaśnienia okoliczności powodujących pozbawienie obywatelstwa, oraz stanu rodzinnego i majątkowego osób, do których stosuje się przepisy dekretu (art. 7 ust. 4 dekretu).

Dalej stwierdzono, że podstawą orzeczenia o pozbawieniu obywatelstwa Państwa Polskiego, o wysiedleniu z obszaru Państwa i o przepadku majątku, było zgodnie z art. 1 ust. 1 dekretu stwierdzenie, że osoba swym zachowaniem wykazała niemiecką odrębność narodową, przy czym nigdzie nie doprecyzowano, na czym to zachowanie miałoby polegać. Zgodnie z § 2 rozporządzenia wykonawczego do dekretu dochodzenie, przewidziane w art. 7 ust. 4, ma na celu zebranie szczegółowych danych co do osoby określonej w art. 1 ust. 1, a dotyczących: ustalenia tożsamości, obywatelstwa, zachowania się, wskazującego na niemiecką odrębność narodową, a zwłaszcza używania języka niemieckiego, udziału w jakichkolwiek niemieckich organizacjach, stosunku do społeczeństwa polskiego, stanu rodzinnego, stosunków majątkowych.

Sąd przyjął, że całokształt akt sprawy nie pozwala na przyjęcie, że orzeczenie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu dotyczące A. M. zostało podjęte w sposób dowolny, czy w sprzeczności z obowiązującymi wówczas przepisami. Brak było jakichkolwiek dowodów potwierdzających, że A. M. rzeczywiście nie wykazywał "niemieckiej odrębności narodowej''. Zdaniem Sądu, za trafne należy zatem uznać poczynione w niniejszej sprawie ustalenia organu, że A. M. należał w okresie II wojny światowej do partii nazistowskiej NSDAP, przed wydaniem orzeczenia przez Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, deklarował narodowość niemiecką i legitymował się obywatelstwem III Rzeszy Niemieckiej II kategorii.

W ocenie Sądu ustalenia te potwierdza okoliczność, że w wypisie z kartoteki Volksdeutschy wskazano, iż PUBP w Toruniu ustalenia te poczynił do sprawy nr [...], gdzie "49" w sygnaturze tej sprawy jest oznaczeniem roku "1949", a więc daty wszczęcia i przeprowadzenia tego dochodzenia.

Sąd podzielił również stanowisko organu, że braku wskazania z imienia i nazwiska świadka potwierdzającego ustalania organu bezpieczeństwa publicznego, nie może być wystarczającą podstawą do przyjęcia, że orzeczenie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r. zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa proceduralnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy.

Sąd uznał, że argumenty podniesione przez organ administracji publicznej, mimo braku możliwości zebrania całego materiału dowodowego, na którym opierało się Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu, są logiczne i uprawnione.

W ocenie Sądu, nie była również prawidłowa teza skarżącej, że nie zostało wskazane ani jedno zachowanie A. M., które mogłoby zostać uznane za zachowanie wrogie przeciwko społeczeństwu polskiemu. Mimo podjęcia prób przez organy orzekające w sprawie, nie udało się zebrać szerszego materiału dowodowego, który prawdopodobnie ze względu na upływ czasu od daty rozstrzygnięcia, uległ zniszczeniu. Zarzucone wrogie zachowanie nie zostało szczegółowo wykazane, ponieważ brak jest po temu konkretnych dokumentów. Nie przesądza to jednak o tym, że takich dokumentów nie było. Zachowały się inne dokumenty pozwalające na wydanie decyzji o odmowie stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r. nr [...]. Zachowały się natomiast dokumenty (reprodukcje z zasobów Archiwum Państwowego w Toruniu) obejmujące protokoły inwentaryzacji mienia nieruchomego i protokoły opisu nieruchomości, których właścicielem był wymieniony i które następnie przejęto na rzecz Skarbu Państwa.

Sąd działając z urzędu nie dostrzegł również innych naruszeń prawa w rozumieniu art. 156 § 1 K.p.a., które obligowałyby do uwzględnienia skargi z urzędu.

W tym stanie rzeczy na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej jako P.ps.a.) Sąd oddalił skargę.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła M. S. reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. Zaskarżając go w całości domagała się jego uchylenia. Ponadto wnosiła o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz rozpoznanie sprawy pod nieobecność skarżącego.

Skarżąca kasacyjnie zarzuciła ww. wyrokowi naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.) a także przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.).

Naruszenia przepisów prawa materialnego skarżąca kasacyjnie upatruje w naruszeniu art. 1 - 7 dekretu z dnia 13 września 1946 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego osób narodowości niemieckiej (Dz. U RP Nr 55, poz. 310) przez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że A. M. w okresie II wojny światowej był wrogo nastawiony do społeczeństwa polskiego i swym zachowaniem wykazywał niemiecką odrębność narodową.

Zdaniem skarżącej kasacyjnie uchybienia proceduralne zaskarżonego wyroku objawiają się w naruszeniu przez Sąd I instancji:

  1. 1. art. 134 § 1 P.p.s.a., które to naruszenie polega na uznaniu zaskarżonej decyzji Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia [...] kwietnia 2012 r., za odpowiadającą przepisom prawa, mimo że zachodziły przesłanki stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r. nr [...]z powodu rażącego naruszenia przy jej wydaniu (art. 156 § 1 pkt 2 KPA);
  2. 2. art. 75 i 77 K.p.a. oraz art. 106 § 3 P.p.s.a. i nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia, przez przyjęcie, że:
  3. a. wystarczającym dowodem do przyjęcia, że A. M. w okresie II wojny światowej był wrogo nastawiony do społeczeństwa polskiego i swym zachowaniem wykazywał niemiecką odrębność narodową, jest rzekome zeznanie anonimowego świadka;
  4. b. zbędne jest przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka W. T. S. oraz z listów od A. i S. M. do krewnych w Polsce.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej pełnomocnik skarżącej kasacyjnie przywołując motywy wydania orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r., o którego stwierdzenie nieważności skarżąca wystąpiła do Ministra Spraw Wewnętrznych, powody wydania przez Ministra Spraw Wewnętrznych decyzji odmownych z dnia [...] lutego 2012 r. oraz decyzji z dnia [...] kwietnia 2012 r. zaskarżonej do WSA w Warszawie a także podstawy oddalenia skargi skarżącej zaskarżonym wyrokiem, stwierdził, że zaskarżony wyrok został wydany z rażącym naruszeniem przepisów prawa materialnego oraz przepisów proceduralnych wskazanych w zarzutach niniejszej skargi kasacyjnej.

O rażącym naruszeniu przepisów prawa, zdaniem pełnomocnika skarżącej kasacyjnie, świadczy to, że orzeczenie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej zostało wydane wbrew art. 1-7 dekretu z dnia 13 września 1946 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego osób narodowości niemieckiej (Dz. U. RP Nr 55, poz. 310) a także z naruszeniem zasad proceduralnych obowiązujących przy wydawaniu tego rodzaju orzeczenia.

W świetle obowiązujących w czasie orzekania o pozbawieniu obywatelstwa A. M. przepisów dekretu, podstawą takiego orzeczenia mogło być jedynie nie budzące wątpliwości wykazanie, iż A. M. w czasie II wojny światowej swoim zachowaniem wykazywał niemiecką odrębność narodową. W ocenie pełnomocnika skarżącej, opierając się na treści uzasadnienia orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu, można jedynie stwierdzić, że wydając decyzję organ ten nie poczynił żadnych ustaleń faktycznych w celu zbadania zasadności wydania powyższej decyzji. W uzasadnieniu organ powołuje się jedynie na zeznania świadka, który nie został wskazany z imienia i nazwiska oraz stwierdzenie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Toruniu, że A. M. swym zachowaniem wykazał niemiecką odrębność narodową oraz, że należał do niemieckiej organizacji N.S.D.A.P. i był wrogo nastawiony do społeczeństwa polskiego.

Dalej pełnomocnik dowodzi, że skoro orzeczenie nie powołuje się na zeznania konkretnej wskazanej z imienia i nazwiska osoby, to należy przyjąć, iż twierdzenia przyjęte jako podstawa orzeczenia nie zostały udowodnione. Anonimowe donosy, które w tych czasach często były podstawą wydawania decyzji przez organy administracji państwowej, nie mogą być "uwiarygodniane" w praworządnym Państwie przez całkowicie bezkrytyczną ocenę ich mocy dowodowej. Zatem dowodem na potwierdzenie rzekomego okazywania niemieckiej odrębności narodowej i wrogiego nastawienia do narodu polskiego nie może być również "stwierdzenie" Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Toruniu. Stwierdzenie to jest bowiem całkowicie gołosłowne i nie poparte żadnymi dowodami. Podniesiono, że brak jest również jakichkolwiek śladów lub dowodów na okoliczność, iż w przypadku A. M., została dopełniona przynajmniej w minimalnym stopniu procedura określona w dekrecie o pozbawieniu obywatelstwa polskiego.

Zgodnie z art. 1 ust. 4 tego dekretu organ bezpieczeństwa publicznego był zobowiązany do przeprowadzenia dochodzenia w celu wyjaśnienia okoliczności powodujących pozbawienie obywatelstwa. Tymczasem orzeczenie dotyczące A. M. nie zawiera nawet wzmianki o przeprowadzeniu jakiegokolwiek dochodzenia, o przesłuchaniu świadków, czy też analizie jakichkolwiek innych dowodów. Podstawą faktyczną orzeczenia jest rzekome zeznanie świadka, który nie został wskazany w orzeczeniu i stwierdzenie Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego o rzekomej przynależności A. M. do NSDAP, co zdaniem pełnomocnika skarżącej potwierdza, że w sprawie pozbawienia obywatelstwa A. M. nie było prowadzone żadne postępowanie dowodowe ani dochodzenie, w przeciwnym razie wynik takiego dochodzenia z pewnością zostałyby przytoczone, jako podstawa faktyczna orzeczenia. Podkreślono, że uznanie A. M. za członka NSDAP, który wykazywał niemiecką odrębność narodową, nie znajduje również potwierdzenia w dokumencie z IPN "Wypis z karty z kartoteki Volksdeutschy na podstawie karty [...] z dnia [...].06.2011", na który powołuje się Minister Spraw Wewnętrznych.

Analiza tego dokumentu wskazuje bowiem, że podstawą umieszczenia A. M. na tej liście jest rejestr Urzędu Bezpieczeństwa w Toruniu z [...].06.1954 r. Data umieszczenia A. M. przez Urząd Bezpieczeństwa w rejestrze wskazuje, że fakt ten był konsekwencją wcześniejszego orzeczenia o pozbawieniu go obywatelstwa polskiego.

W ocenie skarżącej Sąd całkowicie dowolnie i błędnie przyjął, że odnalezione dokumenty w postaci orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r. oraz akta Rejonowego Urzędu Likwidacyjnego w Toruniu z lat 1945-1951 są wystarczające do prawidłowej kontroli zgodności z prawem kwestionowanego orzeczenia. Skarżąca kasacyjnie nie zgadza się ze stwierdzeniem Sądu, że brak innych dokumentów dotyczących tego postępowania nie przesądza o fakcie ich nieistnienia i kwestionuje możliwość zniszczenia dokumentów dotyczących tej sprawy. W jej ocenie trudno zaakceptować sytuację, że urząd państwowy niszczy dokumenty dotyczące prowadzonego postępowania, nie pozostawiając nawet stosownego protokołu zniszczenia dokumentacji. Skarżąca stoi na stanowisku, że zdecydowanie bardziej logiczna wydaje się wersja, że dokumenty takie nigdy nie istniały, bowiem postępowanie w granicach określonych w art. 7 ust. 4 dekretu oraz § 2 rozporządzenia wykonawczego, nigdy nie było prowadzone.

Skarżąca kasacyjnie twierdzi, że kwestionowane orzeczenie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu zostało wydane z rażącym naruszeniem wyżej wskazanych przepisów, bowiem organ prowadzący postępowanie nie przeprowadził żadnego postępowania w zakresie ustalenia, czy A. M. wykazywał się niemiecką odrębnością narodową, a w szczególności na czym to zachowanie polegało. Brak jakichkolwiek dokumentów dotyczących na przykład przesłuchania rzekomego świadka, na którego zeznania powołuje się uzasadnienie orzeczenia wskazuje również, że w rzeczywistości postępowanie takie w ogóle nie było prowadzone przez Prezydium Miejskiej Rady Narodowej.

Za całkowicie błędne uznano stanowisko Sądu, że do uznania zasadności kwestionowanego orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu wystarczający jest brak jakichkolwiek dowodów potwierdzających, że A. M. rzeczywiście nie wykazywał "niemieckiej odrębności narodowej".

Zgodnie z treścią art. 1 do 7 dekretu, to organ prowadzący postępowanie miał obowiązek wykazania, że A. M. wykazywał niemiecką odrębność narodową i na czym te zachowania polegały. Próba przerzucenia przez Sąd ciężaru dowodu wykazania nieistnienia tej przesłanki na A. M. nie znajduje żadnych podstaw prawnych.

Skarżąca uważa, że nie można zgodzić się również z ustaleniami Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, które zostały zaakceptowane przez Sąd, a dotyczyły ustalenia rzekomej przynależności A. M. do partii nazistowskiej NSDAP. Przede wszystkim sama przynależność do NSDAP nie była wystarczającą przesłanką do pozbawienia obywatelstwa polskiego na podstawie przepisów dekretu. W związku z tym, również z tego powodu orzeczenie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu należy uznać za wydane z rażącym naruszeniem obowiązujących wówczas przepisów dekretu.

Zdaniem skarżącej kasacyjnie, powyższe okoliczności w pełni uzasadniają zarzut naruszenia przez Ministra Spraw Wewnętrznych art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. przez jego niezastosowanie.

Skarżąca kasacyjnie wskazała, że określenie przez Urząd Bezpieczeństwa w Toruniu narodowości A. M. jako niemieckiej nie znajdowało żadnego uzasadnienia i było nieprawdziwe. Rodzice A. M. byli Polakami. A. M. urodził się w B., jednakże stało się tak wyłącznie dlatego, że jego rodzice B. i Z. z d. H. byli artystami cyrkowymi, a ich syn Aleksander urodził się podczas odbywania tourne zespołu cyrkowego w B.. A. M. nigdy nie mieszkał w Niemczech, ani w okresie dzieciństwa ani będąc dorosłym, do czasu konieczności opuszczenia Polski w 1950 r. (dowód: - zeznania świadka W. T. S. zam. ul. K. [...], [...] G.). A. M. zawsze czuł się Polakiem i pielęgnował polskie tradycje narodowe. W kontaktach towarzyskich i rodzinnych zawsze posługiwał się językiem polskim i zawsze czuł silny związek emocjonalny z Polską, również w czasie kiedy musiał opuścić swój kraj, ratując życie swoje i swojej żony (zeznania świadka W. T. S.).

A. M. był obywatelem polskim i obywatelstwo polskie posiadał nieprzerwanie aż do czasu wydania zaskarżonego orzeczenia. Brak też było jakichkolwiek podstaw do tego, aby pozbawić A. M. obywatelstwa polskiego. Żadne dokumenty ani zachowanie A. M. nie świadczyły o tym, aby swoim zachowaniem wykazywał niemiecką odrębność narodową i był wrogo nastawiony do narodu polskiego. Wskazano, że niniejsza decyzja rażąco narusza zasadę praworządności oraz zasadę prawdy obiektywnej określoną w art. 6 i 7 K.p.a.

Zdaniem skarżącej, organ administracji bezpodstawnie oddalił wniosek o przesłuchanie w charakterze świadka W. T. S. oraz wniosek o dopuszczenie dowodu z listów prywatnych A. i S. M., a Sąd bezpodstawnie zaakceptował ten stan. Zeznania świadka mogłyby przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, mimo że W. T. S. nie była bezpośrednim świadkiem relacji A. M. ze społeczeństwem polskim, to jednak posiada ona istotne informacje pośrednio, które były jej przekazywane przez już nieżyjących męża i teściów. Wobec braku świadków bezpośrednich zdarzeń, które mogłyby być przedmiotem oceny relacji A. M. ze społeczeństwem polskim, przeprowadzenie tego dowodu wydaje się konieczne i niezbędne w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

Na wstępie należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 P.p.s.a.), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnymi jej podstawami, określonymi w art. 174 P.p.s.a. Nadto, zgodnie z treścią art. 184 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarga kasacyjna wniesiona przez M. S. nie ma usprawiedliwionych podstaw.

Zarzut naruszenia przez Sąd I instancji zaskarżonym wyrokiem przepisów materialnych art. 1 - 7 dekretu z dnia 13 września 1946 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego osób narodowości niemieckiej (Dz. U RP Nr 55, poz. 310) przez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że A. M. w okresie II wojny światowej był wrogo nastawiony do społeczeństwa polskiego i swym zachowaniem wykazywał niemiecką odrębność narodową nie zasługuje na uwzględnienie albowiem Sąd w zaskarżonym wyroku nie orzekał merytorycznie, co do orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r. nr [...].

Sąd nie ustalał, że A. M. spełniał przesłanki do uznania, że był wrogo nastawiony do społeczeństwa polskiego i swym zachowaniem wykazywał niemiecką odrębność narodową. Przedmiotem postępowania sądowodaministracyjnego była decyzja Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...] o odmowie stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r. nr [...]. Sąd miał ocenić czy Minister właściwie uznał, że w okolicznościach sprawy brak przesłanek z art. 156 § 1 K.p.a. umożliwiających stwierdzenie nieważności wskazanego orzeczenia. Zatem Sąd miał jedynie skontrolować czy stwierdzony przez Ministra brak przesłanek z art. 156 § 1 K.p.a. miał miejsce w niniejszej sprawie.

Zdaniem NSA, Sąd I instancji właściwie uznał zaskarżoną decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych za prawidłową. Z ustaleń poczynionych przez Ministra w postępowaniu o stwierdzenie nieważności orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r. wynikało, że podstawę prawną orzeczenia stanowiły przepisy wskazanego wyżej dekretu oraz rozporządzenia wykonawczego do niego (rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 10 kwietnia 1947 r. o postępowaniu w sprawach o wyłączenie ze społeczeństwa polskiego osób narodowości niemieckiej (Dz. U. nr 34, poz. 163)), które w momencie wydawania tego orzeczenia nie zostały uchylone. Przepisy te stanowiły zatem podstawę wydania, stosownego do poczynionych w sprawie ustaleń, orzeczenia. Mając to na uwadze należało uznać, że zarzucana nieważność przedmiotowego orzeczenia z uwagi na brak podstawy prawnej nie zasługiwała na akceptację.

Minister ustalając, czy właściwe w tej sprawie organy administracji państwowej nie dopuściły się rażącego naruszenia prawa doszedł do wniosku, że również takie stwierdzenie nie wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.

O słuszności tych twierdzeń miały przesądzać ustalenia, że zgodnie z art. 1 ust. 1 dekretu wobec osób, które po ukończeniu 18 roku życia swym zachowaniem wykazały niemiecką odrębność narodową władza ogólna I instancji na wniosek organu bezpieczeństwa publicznego mogła orzec o pozbawieniu obywatelstwa polskiego, a w konsekwencji tego o wysiedleniu z obszaru Państwa (art. 4), o przepadku ich majątku (art. 5 ust. 1 dekretu), przy czym odrębności tej nie dowodził fakt zgłoszenia w czasie wojny rozpoczętej 1 września 1939 r. przynależności do narodowości niemieckiej lub pochodzenia niemieckiego (art. 1 ust. 2 dekretu).

Zgodnie z art. 7 ust. 4 dekretu ustalenie okoliczności powodujących pozbawienie obywatelstwa (ustalenie niemieckiej odrębności narodowej) powinno nastąpić po przeprowadzeniu przez organ bezpieczeństwa publicznego dochodzenia, w którym ustalano także stan rodzinny oraz majątkowy osoby, której dotyczyło niniejsze postępowanie.

Reguły prowadzenia postępowania w sprawach o wyłączenie ze społeczeństwa polskiego osób narodowości niemieckiej regulowało rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 10 kwietnia 1947 r. o postępowaniu w sprawach o wyłączenie ze społeczeństwa polskiego osób narodowości niemieckiej (Dz. U. nr 34, poz. 163). Według zawartych tam uregulowań wspomniane wyżej dochodzenie miało na celu zebranie szczegółowych danych co do osoby, której zarzucono niemiecką odrębność narodową (§ 2 rozporządzenia), a dotyczących ustalenia tożsamości, obywatelstwa, zachowania się, wskazującego na niemiecką odrębność narodową, a zwłaszcza używania języka nienieckiego, udziału w jakichkolwiek niemieckich organizacjach, stosunku do społeczeństwa polskiego, stanu rodzinnego i stosunków majątkowych. W myśl § 5 rozporządzenia przed wystąpieniem z wnioskiem o pozbawianie obywatelstwa organ bezpieczeństwa publicznego zwracał się do prezydium miejskiej lub gminnej rady narodowej miejsca zamieszkania bądź miejsc pobytu osoby, której wniosek dotyczy, o opinię o niej i o jej zachowaniu oraz opinię o jej małżonku i dzieciach.

Paragraf 7 rozporządzenia stanowił zaś, że do wniosku należy dołączyć akta prowadzonego dochodzenia, w miarę możliwości dokumenty lub odpisy dokumentów, stwierdzających dane ustalone w dochodzeniu, opinię prezydium rady narodowej.

Mając powyższe na uwadze Minister dysponując orzeczeniem Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r., w którym stwierdzono, że pozbawienie A. M. obywatelstwa Państwa Polskiego nastąpiło z uwagi na to, że "swym zachowaniem wykazał niemiecką odrębność narodową, należał do niemieckiej organizacji N.S.D.A.P. i był wrogo nastawiony do społeczeństwa polskiego co zostało udowodnione zeznaniem świadka i stwierdzeniem Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Toruniu", miał podstawy sądzić, że wydane orzeczenie odpowiada prawu wówczas obowiązującemu, a zatem zarzut rażącego naruszenia prawa jest niezasadny.

Minister podkreślił, że decydujące znaczenie w sprawie o pozbawienie obywatelstwa polskiego w oparciu o dekret z 13 września 1946 r. miało ustalenie, że osoba była wrogo nastawiona do społeczeństwa polskiego a tym samym swym zachowaniem wykazała niemiecką odrębność narodową.

W istocie Minister nie dysponował pełnymi aktami postępowania, które doprowadziły do wydania orzeczenia z [...] czerwca 1950 r. jednak z posiadanych dokumentów tj. zapisu w karcie kartoteki Volksdeutschy na podstawie karty [...] uzyskanego po kwerendzie materiałów archiwalnych znajdujących się w zasobie Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów w Warszawie oraz Delegatury IPN w Bydgoszczy wynikało, że Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Toruniu zarejestrował Pana A. M. w swoich kartotekach za przynależność do niemieckiej listy narodowościowej w ramach postępowania w sprawie Nr [...] w dniu [...] czerwca 1954 r. Słusznie zatem wskazał Minister, że o prowadzeniu dochodzenia przez Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Toruniu w 1949 r. tj. przed wydaniem orzeczenia o pozbawieniu obywatelstwa świadczy sygnatura akt sprawy Nr [...]., gdzie "49" oznacza rok prowadzenia postępowania przez Urząd Bezpieczeństwa.

Dopiero na podstawie wyników tego dochodzenia, które zainicjował wniosek Miejskiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Toruniu z dnia [...] grudnia 1949 r., a następnie wydania orzeczenia Prezydium z [...] czerwca 1950 r. o pozbawieniu obywatelstwa w dniu [...] czerwca 1954 r. Urząd Bezpieczeństwa zarejestrował A. M. w swoich rejestrach. O prowadzeniu dochodzenia zgodnego z art. 7 ust. 4 dekretu świadczą też akta Rejonowego Urzędu Likwidacyjnego w Toruniu z lat 1945-1951 dotyczące nieruchomości należących do A. M., na podstawie których można wysnuć wniosek o prowadzeniu przez organy państwowe postępowań dotyczących ustalenia stanu majątkowego A. M., który następnie uległ likwidacji. Ustalenie stanu majątkowego stanowiło jeden z elementów dochodzenia z art. 7 ust. 4 dekretu.

Jak wynika z orzeczenia Prezydium z uwagi na nieobecność A. M. w kraju podczas prowadzenia postępowania o pozbawienie go obywatelstwa zgodnie z art. 13 ust. 3 rozporządzenia wykonawczego został mu wyznaczony kurator J. P.zamieszkały w Toruniu przy ul. S. [...] m. [...]. W zakresie zapewnienia odpowiedniej reprezentacji interesów strony w postępowaniu dochowano wymogów wskazanych przepisami prawa.

Skarżąca kasacyjnie zarzuca, że ustalenia Prezydium odnośnie wrogiego nastawienia A. M. do społeczeństwa polskiego podczas II wojny światowej były dowolne, a co za tym idzie ustalenie przez ten organ, że zachowaniem swym wykazywał niemiecką odrębność narodową nie miało podstaw faktycznych i prawnych. Tym samym orzeczenie o pozbawieniu tej osoby obywatelstwa polskiego, jego wysiedlenie i konfiskata majątku rażąco naruszało prawo.

Zdaniem NSA, o dowolności ustaleń Prezydium nie może świadczyć to, że obecnie nie ma dokumentów, z których wynikają ustalenia poczynione wówczas w sprawie. Sąd I instancji słusznie zauważył, że brak dokumentów przeprowadzonego dochodzenia nie świadczy o tym, że nie zostało ono przeprowadzone. Sam fakt powołania się na zeznania świadka i stwierdzenia Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Toruniu wskazuje, że organ dysponował materiałem, na podstawie którego formułował oceny w sprawie i wyciągał określone wnioski. Logiczność i rzetelność tych wnioskowań z powodu braku dokumentów źródłowych nie mogła być poddana ocenie Ministra w niniejszym postępowaniu bowiem merytoryczne rozpoznanie sprawy nie mogło stanowić przedmiotu tego postępowania. Minister miał jedynie ocenić, czy w oparciu o zgromadzony materiał archiwalny jest w stanie orzec, czy orzeczenie Prezydium z [...] czerwca 1950 r. nie naruszało prawa w sposób rażący.

NSA podziela pogląd Sądu I instancji, że uznanie przez Ministra, iż oparcie orzeczenia Prezydium na podstawie zeznań anonimowego świadka i stwierdzeniach dokonanych przez organy Urzędu Bezpieczeństwa, nie stanowiło rażącego naruszenia prawa. Można oczywiście domniemywać, czy dowody te miały racjonalne podstawy jednakże z uwagi na brak dokumentów z dochodzenia, które, jak zostało wcześniej wykazane było przeprowadzone zgodnie z wówczas obowiązującą procedurą, nie można formułować zarzutu dowolności poczynionych ustaleń. Istotne dla sprawy ustalenia poczyniono wskazując na określone dowody, a to że obecnie nie można prześledzić całego toku rozumowania organu, nie uzasadnia stwierdzeń, że organy rażąco naruszyły prawo.

Mając powyższe na uwadze NSA stwierdza, że skoro Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu w przedmiotowym orzeczeniu z dnia [...] czerwca 1950 r. dokonało ustaleń faktycznych na podstawie przeprowadzonego dochodzenia i uznało, że A. M. swoim zachowaniem wykazał niemiecką odrębność narodową w związku z czym na podstawie art. 1 ust. 1 dekretu orzekło o pozbawieniu go obywatelstwa polskiego, to Minister Spraw Wewnętrznych znając podstawy prawne wydania takiego orzeczenia musiał uznać, że Prezydium działało w granicach obowiązującego prawa. Zatem rażące naruszenie prawa nie zaistniało. Tym samym wydanie decyzji odmownej przez Ministra Spraw Wewnętrznych należało uznać za uzasadnione co też uczynił Sąd I instancji oddalając skargę.

Skarżąca kasacyjnie podnosząc naruszenie przepisów procedury zarzuca, że Sąd I instancji dokonując kontroli prawidłowości decyzji Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...], którą utrzymano w mocy decyzję tego organu z dnia [...] lutego 2012 r. znak [...], odmawiającą stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r. nr [...]naruszył art. 134 § 1 P.p.s.a. bowiem uznał, że zaskarżona decyzja odpowiada przepisom prawa, mimo że, w ocenie skarżącej, zachodziły przesłanki stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r., nr [...]z powodu rażącego naruszenia przy jej wydaniu (art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.).

Mając na uwadze tak sformułowany zarzut Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia art. 134 P.p.s.a. uznając, że wydanie zaskarżonej decyzji nastąpiło zgodnie z prawem.

Zgodnie z treścią art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Dla skuteczności zarzutu kasacyjnego opartego na przepisie art. 134 § 1 P.p.s.a., w skardze kasacyjnej należy wykazać, iż sąd pierwszej instancji rozpoznając skargę dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym) lub z przekroczeniem granic danej sprawy, albo też, że w okolicznościach tej sprawy sąd powinien był wyjść poza granice zakreślone zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, a tego nie uczynił, i że owo zaniechanie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Przedmiotem oceny Sądu I instancji była decyzja wydana w postępowaniu administracyjnym prowadzonym w trybie stwierdzenia nieważności. Z charakteru tego postępowania wynika, że organ administracji nie przeprowadza w ogóle postępowania dowodowego mającego na celu ustalenie stanu faktycznego sprawy, która została już zakończona aktem, który ma być uznany za nieważny. Stan faktyczny został już ustalony w pierwotnym postępowaniu a obecnie organ ma jedynie ocenić, czy ustalenia te i wynikające z nich na podstawie ówcześnie obowiązujących przepisów skutki prawne są zgodne z porządkiem prawnym wówczas obowiązującym. O stwierdzeniu nieważności takiego aktu decyduje wystąpienie wskazanych przez art. 156 § 1 K.p.a. okoliczności. Jeśli organ dojdzie do wniosku, że orzeczenie zostało wydane w warunkach określonych ww. przepisem wydaje decyzję o stwierdzeniu nieważności, w przeciwnym razie odmawia takiego stwierdzenia.

Z powyższego wynika, że w niniejszej sprawie Minister Spraw Wewnętrznych miał ustalić, czy orzeczenie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r. wydane na podstawie art. 1 -7 dekretu z dnia 13 września 1946 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego osób narodowości niemieckiej (Dz. U. RP Nr 55, poz. 310), którym A. M. został pozbawiony obywatelstwa Państwa Polskiego, oraz orzeczono o równoczesnym jego wysiedleniu z granic Państwa polskiego i przepadku na rzecz Skarbu Państwa całego majątku, będącego jego własnością, odpowiada obowiązującym wówczas przepisom, ponieważ jako przesłankę stwierdzenia nieważności tego orzeczenia wskazano wydanie go bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa tj. art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.

Z akt sprawy nie wynika, aby Sąd I instancji rozpoznawał inną niż zaskarżona decyzja, czy też nie odniósł się do zarzutów wskazanych w skardze albo mimo istnienia potrzeby wyjścia poza granice skargi tego nie uczynił. Wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej Sąd I instancji badał sprawę w granicach zakreślonych jej przedmiotem. Sąd ustalał, czy Minister Spraw Wewnętrznych prowadząc postępowanie w trybie stwierdzenia nieważności dokonał oceny zaistnienia przesłanek z art. 156 § 1 K.p.a. w szczególności z art. 156 § 1 pkt 2 tj. wydania decyzji bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd dokonał analizy postępowania prowadzonego przez organ i wyraził swoje stanowisko w tym zakresie, uznając że stawiane w skardze zarzuty nie mają uzasadnienia. W tym stanie rzeczy właściwe i konieczne było oddalenie skargi z uwagi na treść art. 151 P.p.s.a.

W związku z powyższym Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. albowiem jak wynika z zaskarżonego wyroku nie wyszedł poza granice zaskarżenia, rozpatrzył wszystkie zarzuty skargi wyrażając własne stanowisko, nie stwierdził istnienia wad kontrolowanej decyzji w zakresie niewskazanym w skardze.

Należy zauważyć, że jeśli skarżąca kasacyjnie formułując zarzut skargi kasacyjnej miała na myśli inną wadę skarżonego wyroku, to poprzez niewłaściwe sformułowanie zarzutu kontrola wyroku w innym zakresie okazała się niemożliwa z uwagi na treść art. 183 § 1 P.p.s.a.

Jeszcze raz należy podkreślić, że ustalenia czynione przez Ministra w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji mają na celu zbadanie wystąpienia okoliczności z art. 156 § 1 K.p.a. Organ nie ma podstaw prawnych by na podstawie dostępnych mu materiałów rozpoznać merytorycznie sprawę i wydać rozstrzygnięcie. W przeciwieństwie do pozostałych dwóch trybów postępowania nadzwyczajnego, w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji przedmiot tego postępowania został ograniczony wyłącznie do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy procesowej (B. Adamiak, Przedmiot postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, PiP 2001, z. 8, s. 31). Tak więc zarzuty formułowane pod adresem decyzji Ministra oraz wyroku Sądu nie mogą być ukierunkowane na konieczność dokonania ustaleń merytorycznych w sprawie o pozbawienie obywatelstwa polskiego A. M. ku czemu zdaje się zmierzać skarżąca.

Za niezrozumiały należy uznać zarzut skargi kasacyjnej zarzucającej naruszenie przez Sąd I instancji art. 75 i art. 77 K.p.a. w zw. z art. 106 § 3 P.p.s.a. Zgodnie z art. 106 § 3 P.p.s.a. Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.

Z kolei art. 75 i 77 K.p.a. wskazują obowiązek organu wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego sprawy, przy czym dowodem może być wszystko co przyczyni się do wyjaśnienia sprawy a nie jest sprzeczne z prawem.

Z zestawienia tych przepisów wynika dla Sądu co najwyżej uprawnienie dla przeprowadzenia postępowania dowodowego, które wyjaśni istotne wątpliwości.

Skoro Sąd uznał oddalając skargę, że Minister właściwie wykazał brak przesłanek do stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r., to uznał też, że brak jest wątpliwości w zakresie materiału dowodowego zgromadzonego i rozpatrzonego przez Ministra co do odmowy stwierdzenia nieważności ww. orzeczenia. Tak więc zarzut skargi kasacyjnej zmierzający do zarzucenia Sądowi I instancji nieprzeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego wobec stwierdzenia przez Sąd braku istotnych wątpliwości w rozpoznawanej sprawie należy uznać za chybiony.

Postępowanie dowodowe przeprowadzone na potrzeby wydania orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r. zostało przez Ministra ocenione, jako zgodne z ówcześnie obowiązującym prawem, bowiem prowadziło do ustaleń istotnych dla sprawy i umożliwiło wydanie ww. orzeczenia. Argument skarżącej, że ustalenia tamtego postępowania dowodowego są w jej ocenie niewłaściwe, niesłuszne nie pozbawia ich waloru zgodności z prawem. Tylko wykazanie przez skarżącą, że dowody wówczas przeprowadzone rażąco naruszają prawo mogłoby stanowić podstawę uznania zaskarżonej decyzji Ministra za nieprawidłową. Minister jednoznacznie stwierdził, że dowody służące wydaniu orzeczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Toruniu z dnia [...] czerwca 1950 r. nie stanowiły rażącego naruszenia prawa.

NSA uważa za konieczne wyjaśnienie, że w postępowaniu nadzorczym, którego celem jest poddanie ocenie decyzji pod kątem przesłanek wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., organ nadzoru nie prowadzi postępowania mającego zastąpić działanie organu, którego decyzja jest badana. Nie wyklucza to oczywiście możliwości w ogóle prowadzenia jakiegokolwiek postępowania dowodowego, organ nadzoru bowiem może gromadzić dowody, które będą pomocą w dokonaniu oceny. Istotą jednak tego postępowania jest ustalenie, czy decyzja podlegająca ocenie jest zgodna z prawem i nie zawiera wad powodujących jej nieważność, a zatem czy przeprowadzone postępowanie i dowody w nim zgromadzone dawały podstawę do wydania takiego rozstrzygnięcia, jakie z decyzji badanej wynika.(tak w wyroku NSA z dnia 5 sierpnia 2014 r. sygn. akt I OSK 11/13).

Odnosząc powyższe do realiów niniejszej sprawy stwierdzić należy, że nie jest zasadne zarzucanie zaskarżonej decyzji Ministra oraz wyrokowi Sądu I instancji, że uznały za zbyteczne przesłuchanie w charakterze świadka W. T. S. oraz dopuszczenie dowodu z listów prywatnych A. i S. M.. Skarżąca twierdzi, że zeznania świadka mogłyby przyczynić się do wyjaśnienia sprawy mimo, iż W. T. S. nie była bezpośrednim świadkiem relacji A. M. ze społeczeństwem polskim, to jednak posiada ona istotne informacje pośrednio, które były jej przekazywane przez już nie żyjących męża i teściów.

Jak już wyżej wskazano organ prowadzący postępowanie w trybie stwierdzenia nieważności dokonuje tylko takich ustaleń, które pozwolą mu stwierdzić, że miało miejsce np. rażące naruszenia prawa. Skoro okoliczność istotna dla ustalenia, czy decyzja została wydana zgodnie z obowiązującym prawem - w przypadku niniejszej sprawy, ustalenie, że A. M. podczas II wojny światowej wykazywał wrogi stosunek do społeczeństwa polskiego - nie zostanie jednoznacznie wykazana przez wnioskowany przez stronę dowód, to należy uznać, że przeprowadzenie takowego dowodu jest niecelowe.

Prawidłowo zatem uznał Minister, a Sąd I instancji zaakceptował negatywne stanowisko tego organu co do przydatności przeprowadzenia wskazanych przez stronę dowodów na okoliczność wrogiego stosunku A. M. do społeczeństwa polskiego. Jak słusznie zauważył Minister w zaskarżonej decyzji, ani zeznania W. S., ani kserokopia korespondencji prywatnej S. i A. M. nie dowodzą, jaki był stosunek A. M. do społeczeństwa polskiego w okresie II wojny światowej. Tylko wiarygodny dowód na tę okoliczność miałby znaczenie dla sprawy. Tej cechy nie można przypisać zaś ani zeznaniom W. S. nie mogącej znać A. M. podczas II światowej (wejście do jego rodziny długo po zakończeniu wojny) ani prywatne listy z okresu po zakończeniu II wojny światowej.

Mając na uwadze, że zarzuty zawarte w skardze kasacyjnej okazały się bezpodstawne, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.