Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 7 czerwca 2013r. (sygn. akt VII SA/Wa 24/13), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. K. (dalej także jako: skarżąca lub skarżąca kasacyjnie) na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] listopada 2012r. znak [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę.
Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez sąd I instancji wynika, że inwestor [...] sp. z o.o. wystąpiła z wnioskiem o wydanie decyzji o zatwierdzeniu projektu budowalnego i udzielającej pozwolenia na budowę jednego budynku mieszkalnego wielorodzinnego 3-segmentowego, ze wspólnym garażem podziemnym pod całością inwestycji i niezbędną infrastrukturą na nieruchomości położonej w P. przy ul. S. na działce nr [...], arkusz [...], obręb [...]. Decyzją z dnia [...] marca 2009r. [...] Prezydent Miasta Poznania wydał decyzję uwzględniającą wniosek inwestora. W postępowaniu administracyjnym zakończonym wymienioną decyzją nie brała udziału w charakterze strony skarżąca A. K. Jedynie jako strona została potraktowana spółdzielnia mieszkaniowa, w której budynku znajduje się lokal stanowiący własność skarżącej.
Następnie wniosek o stwierdzenie nieważności wymienionej wyżej decyzji Prezydenta Miasta Poznania z dnia [...] marca 2009r. nr [...] złożyła A. K. Organ nadzoru – Wojewoda Wielkopolski decyzją z dnia [...] lipca 2012r. znak [...] odmówił stwierdzenia nieważności wskazanej decyzji Prezydenta Miasta Poznania zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę jednego budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Wskutek odwołania wniesionego przez A. K. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy odmowę stwierdzenia nieważności decyzji udzielającej pozwolenia na budowę - na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a.
Organ nadzoru II instancji wskazał, że analiza dokumentacji projektowej zatwierdzonej decyzją Prezydenta Miasta Poznania z dnia [...] marca 2009r. nr [...] nie wykazała, aby doszło do rażącego naruszenia wymogów zawartych w decyzji Prezydenta Miasta Poznania z dnia [...] lutego 2008r. ustalającej warunki zabudowy dla omawianej inwestycji, następnie zmienianej dwoma decyzjami. Następnie organ ocenił istotne elementy projektu budowlanego i po ustaleniu, że najbliższy w stosunku do lokalu stanowiącego własność A. K. budynek "C" spełnia warunki określone w art. 35 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010r, Nr 243, poz. 1623 ze zm.) w związku z § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.), dalej jako rozporządzenie – stwierdził, że nie doszło do naruszenia wymienionych norm.
W kwestii podnoszonego przez skarżącą zacienienia lokalu stwierdzono, że wysokość przesłaniania projektowanego obiektu, czyli odległość liczona od wysokości od górnej krawędzi parapetu okna na parterze budynku, w którym znajduje się mieszkanie skarżącej do górnej krawędzi attyki w budynku "C" jest mniejsza od wskazanej odległości dzielącej budynek "C" od wewnętrznego lica ściany osi okna nieruchomości A. K. Oznacza to, że nie doszło do naruszenia § 13 rozporządzenia. Nieruchomość skarżącej ma także zapewnione warunki wymagane przepisem § 60 pkt 1 rozporządzenia, co wynika z rysunku "Analiza zacienienia".
A. K. zaskarżyła powyższą decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2012r. znak [...] do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zdaniem skarżącej doszło do naruszenia przepisów § 13 rozporządzenia, gdyż zrealizowana inwestycja zaciemnia i ogranicza dostęp światła słonecznego do lokalu stanowiącego jej własność. Podniosła także, że została pominięta jako strona w postępowaniu o wydanie pozwolenia budowlanego oraz poniosła szkodę w związku ze zrealizowaniem omawianej inwestycji w postaci pęknięć w lokalu. Poddała także w wątpliwość sposób, w jaki zostały zaakceptowane warunki zmiany przeznaczenia lokalu, którego jest właścicielką na lokal mieszkalny przez Wydział Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Poznania.
Sąd I instancji uznał, że rozstrzygnięcie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego nie narusza prawa. W związku z tym, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., wyrokiem z dnia 7 czerwca 2013r. (sygn. akt VII SA/Wa 24/13) oddalił skargę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podzielił stanowisko organu, że decyzja Prezydenta Miasta Poznania z dnia [...] marca 2009r. nr [...] nie jest dotknięta wadą rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. ani też inną wadą kwalifikowaną wymienioną w art. 156 § 1 k.p.a. Ze względu na podstawowy zarzut podnoszony przez skarżącą tj. zacienienia jej lokalu koniecznym zabiegiem było sprawdzenie dokumentacji projektowej z przepisem § 13 oraz § 60 rozporządzenia. Sąd I instancji po dokonaniu weryfikacji projektu budowlanego (analizy rysunku: "Analiza przesłaniania") stwierdził, że wysokość przesłaniania projektowanego obiektu, czyli odległość liczona od wysokości od górnej krawędzi parapetu okna na parterze budynku, w którym znajduje się mieszkanie A. K. do górnej krawędzi attyki w budynku "C" jest mniejsza od odległości dzielącej budynek "C" od wewnętrznego lica ściany na osi okna nieruchomości skarżącej.
Również nieruchomość skarżącej ma zapewnione wymogi co do czasu nasłonecznienia, określone w rozporządzeniu w godzinach. Z tych względów słusznie – zdaniem sądu I instancji – organ nadzoru uznał, że nie doszło do rażącego naruszenia wskazanych przepisów rozporządzenia i ustawy.
Sąd zwrócił uwagę, że w postępowaniu nieważnościom organ nie prowadzi nowego postępowania dowodowego zmierzającego do rozstrzygnięcia sprawy, lecz weryfikuje prawidłowość zatwierdzonej dokumentacji pod kątem ewentualnej wady wymienionej w art. 156 § 1 k.p.a. Z analizy tej dokumentacji – dokumenty te zostały opracowane przez osoby legitymujące się odpowiednimi uprawnieniami zawodowymi – nie wynika negatywny wpływ inwestycji na lokal stanowiący własność skarżącej.
Sąd I instancji ustosunkowywując się do zarzutów skargi stwierdził, co następuje: okoliczność, że A. K. nie brała udziału w postępowaniu administracyjnym zakończonym wydaniem decyzji Prezydenta Miasta Poznania z dnia [...] marca 2009r. nr [...] może stanowić podstawę do zastosowania innego trybu nadzwyczajnego tj. wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.; w żadnym dokumencie nie stwierdzono, aby ewentualne zmniejszenie ilości światła w lokalu skarżącej było spowodowane realizacją spornej inwestycji; zarzuty odnoszące się do jakoby nieprawidłowej zmiany sposobu przeznaczenia lokalu na cel mieszkalny nie dotyczą tego postępowania, lecz mogą stanowić podstawę do analizy legalności rozstrzygnięcia organu w sprawie zmiany sposobu użytkowania; szkody, które poniosła skarżąca w procesie realizacyjnym tej inwestycji dotyczą prawidłowości wykonania zatwierdzonych robót budowlanych i mogą być naprawione w drodze procesu cywilnego przed sądem powszechnym.
Skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego od powyższego wyroku wywiodła A. K. W skardze kasacyjnej podniesiono zarzuty o charakterze procesowym, o których mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Odnośnie naruszenia owych przepisów wskazano na naruszenie przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 k.p.a. oraz w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. oraz art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane tj.
- - z naruszeniem art. 7, 77 § 1 k.p.a. poprzez niedokładne wyjaśnienie przez organ stanu faktycznego dotyczącego przyczyny zacienienia mieszkania skarżącej,
- - z naruszeniem art. 10 § 1 k.p.a. poprzez uniemożliwienie skarżącej przez organ II instancji wypowiedzenia się co do zebranych materiałów i dowodów,
- - z naruszeniem art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 28 ust. 2 prawa budowlanego poprzez jego niezastosowanie i niestwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Miasta Poznania z dnia [...] marca 2009r. nr [...] pomimo wydania jej z rażącym naruszeniem prawa polegającym na pominięciu skarżącej jako strony postępowania.
Skarga kasacyjna wnosi o uchylenie w całości wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu sądowi.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca twierdzi, że organ wydał decyzję w sprawie pozwolenia budowlanego wyłącznie na podstawie dokumentacji przedstawionej przez inwestora, w tym rysunku przedstawiającego analizę zacienienia i przesłaniania lokalu mieszkalnego skarżącej. Analiza ta zaś zawierała liczne uchybienia, w tym błędnie wskazywała stronę geograficzną świata, po której posadowione jest mieszkanie skarżącej. Pomimo tego, że skarżąca kwestionowała tę analizę żaden z organów nie powołał biegłego, który sporządziłby nową ekspertyzę. Organy nie uzasadniły z jakich powodów uznały znajdującą się w aktach "Analizę zacienienia" za rzetelną i mogącą stanowić podstawę rozstrzygnięcia. Zdaniem skarżącej kasacyjnie doszło do naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, bowiem gdyby został powołany biegły, który sporządziłby rzetelną ekspertyzę zacienienia, wówczas mogłaby ona potwierdzić, że zacienienie lokalu skarżącej na skutek wybudowania budynku przy ul. S. jest zbyt duże i tym samym niezgodne z § 60 ust. 1 i 2 rozporządzenia.
Dalej podniesiono, że nie zapewniono skarżącej udziału w postępowaniu w każdym stadium postępowania. Organ II instancji nie zawiadomił skarżącej, że może zapoznać się z materiałem dowodowym oraz składać wyjaśnienia i uwagi. Gdyby bowiem organ II instancji zawiadomił skarżącą o wskazanych uprawnieniach mogłaby przedstawić dokumenty w postaci np. ekspertyzy, która potwierdziłaby, że czas nasłonecznienia lokalu skarżącej kasacyjnie jest zbyt krótki i tym samym doszło do naruszenia § 60 ust. 1 i 2 rozporządzenia.
Jako ostatni z zarzutów została rozwinięta kwestia pominięcia przez Prezydenta Miasta Poznania skarżącej kasacyjnie jako strony postępowania. Z brzmienia art. 28 ust. 2 prawa budowlanego skarżąca wywodzi przymiot strony w tym postępowaniu i twierdzi, że z racji tego, że nie brała udziału w postępowaniu został rażąco naruszony art. 28 ust. 2 prawa budowlanego.
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego nie skorzystał z uprawnienia do złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
W świetle art. 183 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania; bada przy tym wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa (uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010 z. 1 poz. 1).
W sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania.
Zakres rozpoznawania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez wskazanie podstaw kasacyjnych. Strona, która kwestionuje orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego, wnosząc skargę kasacyjną, obowiązana jest wskazać przepisy prawa materialnego lub przepisy postępowania, które jej zdaniem zostały przez Sąd naruszone (art. 174 i 176 P.p.s.a.). Wskazanie naruszonych przepisów winno nastąpić przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie.
W niniejszej sprawie warunki te zostały spełnione, przy czym skarga kasacyjna jako podstawę kasacyjną przywołuje jedynie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. tj. naruszenie przepisów postępowania. Analiza owych zarzutów nie dała powodów do jej uwzględnienia bowiem żaden z nich nie może zostać uznany za usprawiedliwiony.
Podstawowy zarzut sformułowany przez A. K. sprowadza się do próby wykazania, że organy administracji, co zostało zaakceptowane przez sąd I instancji, nie dokonały rzetelnych ustaleń co do zacienienia przez inwestycję przy ul. S. lokalu mieszkalnego skarżącej. W pierwszej kolejności jako niekwestionowany należy przypomnieć fakt, że skarżąca kasacyjnie posiada przymiot strony w postępowaniu zarówno zwykłym tj. o wydanie pozwolenia na budowę, jak i w konsekwencji obecnym - nieważnościowym. Z projektu budowlanego wynika, że lokal skarżącej znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie zrealizowanej inwestycji i analiza zacienienia obejmuje tę ścianę istniejącego budynku, w której znajdują się okna lokalu skarżącej kasacyjnie.
Zarzuty skargi kasacyjnej są tak sformułowane, że kwestionują sposób prowadzenia postępowania wyjaśniającego w sprawie oraz poczynione ustalenia. W szczególności argumenty dotyczące powołania biegłego w celu weryfikacji projektu budowlanego nie mogły być uwzględnione w postępowaniu nieważnościowym. Jak stanowi art. 33 ust. 2 pkt 1) prawa budowlanego do wniosku o pozwolenie na budowę należy dołączyć m. in. cztery egzemplarze projektu budowlanego wraz z opiniami, uzgodnieniami, pozwoleniami i innymi dokumentami wymaganymi przepisami szczególnymi. Projekt budowlany z kolei – jak stanowi art. 20 ust. 1 pkt 1) prawa budowlanego - sporządza projektant, który pełni samodzielną funkcję techniczną w budownictwie. Za samodzielną funkcję techniczną uważa się zaś m. in. działalność związaną z koniecznością fachowej oceny zjawisk technicznych lub samodzielnego rozwiązania zagadnień architektonicznych i technicznych oraz techniczno-organizacyjnych, a w szczególności działalność obejmującą projektowanie, sprawdzanie projektów architektoniczno-budowlanych i sprawowanie nadzoru autorskiego (art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy prawo budowlane).
Przywołana ustawa w żadnym miejscu nie stanowi o powoływaniu z urzędu biegłego celem weryfikacji sporządzonego projektu budowlanego. Jak słusznie wskazał sąd I instancji projekt budowlany został opracowany przez osoby legitymujące się stosownymi uprawnieniami zawodowymi i kwestionowanie tych dokumentów poprzez jedynie twierdzenia skarżącej nie mogło odnieść żadnego skutku co do treści rozstrzygnięcia podjętego w postępowaniu zwykłym. Przede wszystkim jednak – co ma zasadnicze znaczenie w niniejszej sprawie – ustalenia faktyczne i weryfikacja poprawności projektu budowlanego poprzez przeprowadzanie dodatkowych dowodów z urzędu nie mogła odbywać się w postępowaniu nieważnościowym. Nie pozwala na to bowiem charakter i istota tego postępowania.
W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, wedle którego w postępowaniu nieważnościowym organ nie prowadzi postępowania administracyjnego co do meritum sprawy zakończonej decyzją ostateczną. Postępowanie to nie służy bowiem ponownemu rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, a jedynie zbadaniu pod kątem wystąpienia kwalifikowanych wad prawnych decyzji, wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest zatem ograniczone do weryfikacji samej decyzji administracyjnej, z wyłączeniem możliwości ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej, której dotyczy weryfikowane rozstrzygnięcie. Stąd w ramach postępowania nieważnościowego organ nie może dokonywać nowych lub dodatkowych ustaleń faktycznych (vide wyroki NSA z dnia 16 stycznia 2014r. sygn. akt II GSK 1617/12, z dnia 16 stycznia 2014r. sygn. akt 1666/12).
Ponadto w tym trybie nie mogą być korygowane nieprawidłowości w zakresie postępowania dowodowego. Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji może dotyczyć tylko ustalenia, czy decyzje - których wniosek o stwierdzenie nieważności dotyczy - obarczone są wadami, enumeratywnie wymienionymi w art. 156 § 1 k.p.a. (vide wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2013r., sygn. akt I OSK 1822/11). Oczekiwania zatem strony postępowania, że w omawianym postępowaniu organ dopuści nowy dowód w sprawie - na okoliczność weryfikacji poprawności pod względem jego wykonania podstawowego dokumentu w postępowaniu o wydanie pozwolenia budowlanego jakim jest projekt budowlany – nie mieści się w ramach postępowania nieważnościowego. W tym postępowaniu bowiem jest dokonywana ocena, czy w ramach zgromadzonego w postępowaniu zwykłym materiału dowodowego organ nie dopuścił się oczywistego i wyraźnego naruszenia przepisów, a przekroczenie prawa miało charakter jasny i niedwuznaczny.
Organ nadzoru w niniejszej sprawie dokonał oceny projektu budowalnego, w szczególności w zakresie istotnego parametru tj. zacienienia i doszedł do uprawnionego wniosku, że spełniając wymogi techniczne wynika z niego zachowanie odstępu między realizowanym budynkiem, a budynkiem, w którym znajduje się lokal skarżącej kasacyjnie, co przy wzajemnym położeniu owych budynków powoduje zachowanie wymogów z § 13 rozporządzenia. W świetle zatem znajdującego się w aktach końcowego projektu budowlanego, nie zakwestionowanego na etapie postępowania zwykłego nie wynika, aby doszło do naruszenia przepisów, na które powoływała się skarżąca, a tym bardziej do kwalifikowanego ich naruszenia.
W kwestii zarzutu naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. przez organ II instancji to należy przyznać, że w istocie przed wydaniem decyzji Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego nie doręczył A. K. zawiadomienia o możliwości wypowiedzenia się co do zgromadzonego materiału dowodowego. Przy czym skarżąca kasacyjnie dopiero na etapie skargi kasacyjnej podniosła ów zarzut twierdząc, że mogłaby wówczas przedstawić dodatkowe dokumenty np. ekspertyzę w sprawie nasłonecznienia lokalu. Jak stanowi art. 174 pkt 2) p.p.s.a. skarga kasacyjna może być oparta na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie przepisów postępowania dotyczy tutaj przepisów znajdujących zastosowanie przed sądem administracyjnym tj. jak wskazała skarżąca kasacyjnie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Normę tę zasadnie powiązała z art. 10 § 1 k.p.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie sposób jednak uznać tego zarzutu za usprawiedliwiony.
Sąd I instancji co prawda nie jest związany zarzutami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.), niemniej skoro skarżąca w skardze nie zgłaszała naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. i nie wywodziła, że poprzez zaniechanie prawidłowego zastosowania tego przepisu została pozbawiona możliwości zgłoszenia konkretnego wniosku dowodowego, nie można czynić zarzutu Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu, że z urzędu nie uwzględnił owego naruszenia. Jak się przyjmuje w orzecznictwie zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. przez niezawiadomienie strony o zebranym materiale dowodowym i możliwości składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, iż zarzucane naruszenie uniemożliwiało jej dokonanie konkretnych czynności procesowych (vide wyrok NSA z dnia 9 kwietnia 2014r. sygn. akt I OSK 2572/12 oraz z dnia 18 grudnia 2012r. sygn. akt II OSK 1490/11). Skoro sąd I instancji nie uzyskał informacji, że skarżąca chciałaby realizować jeszcze na etapie odwoławczym prawa procesowe poprzez zgłoszenie wniosku dowodowego mogącego mieć istotne znaczenie w sprawie, to tym samym nie dopuścił się naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 10 § 1 k.p.a.
Odnosząc się do ostatniego zarzutu skargi kasacyjnej w pierwszej kolejności należy stwierdzić, że przepis art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., na który powołuje się skarżąca kasacyjnie, choć zawarty w ustawie procesowej ma charakter materialny (vide wyrok NSA z dnia 15 maja 2013r. sygn.. akt I OSK 2160/11). Niezależnie jednak od błędnego zakwalifikowania, nie mógł on prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku.
Na wstępie należy przyznać, że A. K. pomimo, że przysługuje jej przymiot strony nie brała udziału w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę. Z tego faktu próbuje wywieść, że miało miejsce rażące naruszenie normy art. 28 ust. 2 prawa budowlanego, co winno skutkować stwierdzeniem nieważności decyzji Prezydenta Miasta Poznania z dnia [...] marca 2009r. nr [...]. W tym miejscu Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że tryb nieważnościowy oraz postępowanie o wznowienie postępowania stanowią dwa odrębne od siebie tryby postępowań nadzwyczajnych, bazujące na odmiennych przesłankach. Okoliczność stanowiąca podstawę wznowienia nie jest jednocześnie okolicznością skutkującą stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej (vide wyrok NSA z dnia 13 września 2013r. sygn. akt II OSK 533/12). Niezapewnienie przez organ udziału w postępowaniu osobie, która powinna być jego stroną, nie stanowi rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Wskazał na to wyraźnie sam ustawodawca, kreując takie uchybienie jako podstawę wznowienia postępowania - nie zaś stwierdzenia nieważności wydanej w niej decyzji.
Stosownie bowiem do art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Skoro zatem z woli ustawodawcy brak udziału strony w postępowaniu jest przesłanką wznowienia postępowania administracyjnego w sprawie zakończonej ostateczną decyzją, to nie może być jednocześnie uznany za przesłankę stwierdzenia nieważności decyzji. Z tego względu bezsporne pominięcie skarżącej kasacyjnie w postępowaniu o wydanie pozwolenia budowlanego stanowi podstawę do żądania wznowienia postępowania tj. uruchomienia odrębnego trybu wzruszenia decyzji administracyjnej. Nie może natomiast skutkować stwierdzeniem rażącego naruszenia prawa.
Mając to wszystko na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 183 § 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.