Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 3 października 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę P. S. na decyzję Wojewody Świętokrzyskiego z dnia [...] maja 2013 r. (znak [...]) w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego z lokalu położonego w Kielcach przy ul. [...].
W uzasadnieniu wyroku, Sąd I instancji przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne:
Na skutek złożonego przez prokuratora wniosku dotyczącego nieprawidłowości w kwestii zameldowania P. S., organ I instancji wszczął z urzędu postępowanie zakończone wydaniem decyzji z dnia 6 marca 2013 r. Podstawą prawną rozstrzygnięcia było ustalenie, że w sprawie zachodzą przesłanki określone w art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (tj. Dz.U. z 2006 r., Nr 139, poz. 993 ze zm.) [dalej: ustawa o ewidencji ludności], pozwalające na wymeldowanie P. S. z miejsca pobytu stałego.
Od powyższej decyzji odwołał się P. S., działający przez dwóch pełnomocników, adw. Marka Witkowicza i matkę Z. S., którzy wnieśli odrębne odwołania.
Organ odwoławczy ustalił, że P. S. od kilku lat nie mieszka w miejscu zameldowania, nie partycypuje w kosztach utrzymania mieszkania, a jego aktualne miejsce pobytu nie jest znane. Powyższe okoliczności znalazły potwierdzenie w zeznaniach zamieszkującej przedmiotowy lokal Z. K., sąsiada A. J., informacji Policji z dnia 19.11.2012 r., oględzinach przeprowadzonych w dniu 18.01.2013 r. Podczas oględzin w lokalu zastano zamieszkujące w nim: Z. S. i Z. K.. Stwierdzono, że część mebli i ubrań należy do P. S., jednakże w lokalu nie było żadnych należących do niego kosmetyków ani przyborów toaletowych. Z przesłuchania Z. K. wynikało, że P. S. był ostatni raz widziany w lokalu ok. 7 lat temu.
W tym stanie rzeczy organ odwoławczy uznał, że P. S. opuścił miejsce stałego zameldowania i skoncentrował swoje życie w innym miejscu.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach P. S., działając przez pełnomocnika adw. M. W., wniósł o uchylenie powyższej decyzji, zarzucając organom błędne przyjęcie, że opuścił on w sposób trwały przedmiotowy lokal, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności. Zdaniem autora skargi, o tymczasowym charakterze opuszczenia lokalu świadczy pozostawienie w mieszkaniu mebli, ubrań, telewizora, kocy i pościeli. Ponadto z zeznań Z. K. wynikało, że opuszczając kilka lat temu przedmiotowy lokal P. S. oświadczył, że do niego powróci.
Dodatkowo skarżący podniósł zarzut nierozpoznania odwołania drugiego z pełnomocników, tj. Z. S., co stanowiło naruszenie art. 127 k.p.a. Stanowisko w tym zakresie zostało poparte przywołanym orzecznictwem sądowym.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Świętokrzyski wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu podkreślono, że odwołanie wniesione przez Z. S. było przedmiotem badania organu odwoławczego, pisma były zaś doręczane jednemu pełnomocnikowi zgodnie z art. 40 § 2 k.p.a.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia 3 października 2013 r. oddalił skargę.
Sąd meriti na wstępie zacytował mające w sprawie zastosowanie przepisy, wskazał także na doktrynalne rozumienie pojęcia opuszczenia miejsca pobytu. Skonstatował w związku z tym, że w świetle powyższego opuszczenie miejsca pobytu stałego nie oznacza jedynie fizycznego przebywania w miejscu innym niż miejsce pobytu stałego (czasowego). Przesłanka ta jest spełniona jeśli fizycznemu przebywaniu osoby w tym innym miejscu towarzyszy wola opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu oraz zamiar stałego urządzenia w nowym miejscu trwałego centrum życiowego.
Analizując akta sprawy z punktu widzenia zaistnienia przesłanki, o której mowa w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności, w postaci dobrowolnego i trwałego opuszczenia miejsca stałego zameldowania, w ocenie Sądu I instancji zaistniały podstawy do wymeldowania P. S. z pobytu stałego z lokalu położonego w Kielcach przy ul. [...]. Zebrany przez orzekające w niniejszej sprawie organy materiał dowodowy uzasadniał bowiem przyjęcie, że opuszczenie lokalu nosiło cechy trwałości. Przeciwne twierdzenia pełnomocników skarżącego – jak stwierdził WSA w Kielcach - stoją bowiem w sprzeczności z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym.
Zdaniem sądu meriti, w sprawie bezsporne jest, że P. S. od co najmniej 7 lat nie zamieszkuje w spornym lokalu, wtedy bowiem po raz ostatni widziała go świadek Z. K.. Poza sporem jest również to, że opuszczenie lokalu miało charakter dobrowolny. Ponadto jako bezsporne ocenił Sąd I instancji, że skarżący nie partycypuje w żadnych kosztach utrzymania mieszkania. Zdaniem jego pełnomocników na rzecz tezy o nietrwałym charakterze opuszczenia przez niego przedmiotowego lokalu przemawia fakt pozostawienia w nim mebli, ubrań, pościeli, telewizora oraz deklaracja zamiaru powrotu, potwierdzona przez Z. K.. Zdaniem WSA w Kielcach, całokształt zachowania skarżącego po opuszczeniu przedmiotowego lokalu wskazuje jednak, że lokal ten przestał być dla niego centrum koncentracji jego interesów życiowych - nie pojawił się bowiem w tym lokalu od co najmniej 7 lat, nie partycypuje w kosztach utrzymania mieszkania.
W tej sytuacji drugorzędne znaczenie ma kwestia niestwierdzenia w lokalu męskich kosmetyków. Również pozostawienie w lokalu mebli, ubrań, pościeli i telewizora nie miało – w ocenie Sądu I instancji - znaczenia rozstrzygającego, w świetle opisanego zachowania skarżącego. Jak dalej wskazał Sąd meriti, nie ma co prawda podstaw aby przypuszczać, że opuszczając lokal nie miał on zamiaru powrotu, jednakże to, że od co najmniej 7 lat nie próbował w nim ponownie zamieszkać, co więcej, w ogóle się w nim nie pojawił, pozwala przyjąć, że urządził swoje centrum życiowe w innym miejscu.
W świetle powyższego należało uznać, że P. S. zerwał w sposób trwały wszelkie więzi z przedmiotowym lokalem i w ogóle się nim nie interesuje. W rozpoznawanej sprawie organy ustaliły zatem prawidłowo charakter opuszczenia lokalu przez skarżącego i w sposób uprawniony przyjęły, że długotrwała nieobecność w powiązaniu z brakiem zainteresowania lokalem nadaje temu opuszczeniu charakteru trwałości. Tym samym wbrew zarzutom skargi organy nie naruszyły art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności.
Odnośnie zarzutu naruszenia art. 127 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie odwołania sporządzonego przez Z. S. Sąd meriti wyjaśnił, że przepis ten w § 1 uprawnia stronę do wniesienia "odwołania" a nie "odwołań". P. S. nie mógł zatem w niniejszej sprawie wnieść dwóch odwołań. Wniósł zatem jedno odwołanie, tyle że sporządzone przez dwóch pełnomocników, i odwołanie to zostało rozpatrzone. Nawet gdyby uznać, że organ nie ustosunkował się wprost do argumentacji drugiego z pełnomocników – matki Z. S. to powyższe uchybienie i tak nie miało wpływu na sposób rozstrzygnięcia. Z. S. kwestionowała uznanie, że brak męskich kosmetyków w mieszkaniu świadczy o opuszczeniu lokalu, jak również nie zgadzała się z twierdzeniem organu, że pozostawione przez P. S. rzeczy, nie nadają się do użytku. Z uwagi na całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego, podniesione w piśmie z dnia 27 marca 2013 r. okoliczności nie podważają bowiem w żaden sposób ustaleń organów orzekających w niniejszej sprawie w zakresie spełnienia przesłanek przewidzianych w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności.
W skardze kasacyjnej, pełnomocnik P. S. zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając mu:
1/ naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 127 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 32 k.p.a., a w konsekwencji także art. 10 § 1 k.p.a., które to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy, przez uznanie, że P. S. za pośrednictwem swoich pełnomocników wniósł jedno odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta Kielce i zostało ono rozpoznane przez organ odwoławczy zaś nieustosunkowanie się przez organ odwoławczy do argumentacji zawartej w odwołaniu drugiego pełnomocnika nie miało wpływu na sposób rozstrzygnięcia, 2/ naruszenie art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności poprzez uznanie, iż P. S. dobrowolnie i trwale opuścił przedmiotowy lokal i towarzyszyła mu wola opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu oraz zamiar stałego urządzenia w nowym miejscu trwałego centrum życiowego
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Kielcach.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do regulacji art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) [dalej: ustawa p.p.s.a.], Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, będąc związany jej zarzutami, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania. Przesłanek nieważności (art. 183 § 2 ustawy p.p.s.a.) nie stwierdzono w niniejszym postępowaniu.
Przedmiotem oceny Sądu I instancji była decyzja Wojewody Świętokrzyskiego z dnia [...] maja 2013 r. utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta Kielce orzekającą o wymeldowaniu P. S. z pobytu stałego z lokalu położnego w Kielcach przy ul. [...].
Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 ustawy p.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 ustawy p.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący ponadto wykazał istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy.
Zgodnie zatem z regulacją zawartą w art. 174 pkt 2 ustawy p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu przepisów postępowania, jeśli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przytoczonym przepisie nałożono więc na wnoszącego skargę kasacyjną obowiązek wykazania nie tylko tego, że zaskarżony wyrok narusza przepisy postępowania, lecz również, że naruszenie to mogło mieć istotny wpływ, na wynik sprawy. Skuteczne wniesienie takiego zarzutu wymaga w efekcie uprawdopodobnienia istnienia związku przyczynowego między wspomnianym naruszeniem a treścią rozstrzygnięcia (por. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wyd. 3, Warszawa 2008, s. 426), polegającego na tym, że gdyby do tego uchybienia nie doszło, to treść rozstrzygnięcia podjętego wyrokiem byłaby inna (por. B. Gruszczyński [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Komentarz, Warszawa 2006, s. 387; wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2008 r., sygn. akt I FSK 232/07). Zatem stawiając zarzut naruszenia przepisów postępowania, autor skargi kasacyjnej musi wprost wykazać, że gdyby nie doszło do naruszenia tych przepisów, to zaskarżony wyrok byłby odmienny.
W tym zakresie wskazać należy, iż zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego odnosiły się w praktyce do kwestii uznania przez organy administracji, iż P. S. – za pośrednictwem swoich pełnomocników – wniósł tylko jedno odwołanie od decyzji organu I instancji administracyjnej. Tym samym zarzucał, że nie zostało rozpoznane odwołanie wniesione przeze drugiego jego pełnomocnika i co za tym idzie nie ustosunkowano się do argumentacji w nim zawartej. W tym aspekcie skarżący kasacyjnie zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów art. 127, art. 7, art. 32 oraz art. 10 § 1 k.p.a.
Wskazać należy na marginesie prowadzonych w tym względzie rozważań, iż w tej części skarga kasacyjna została oparta na podstawie naruszenia prawa procesowego i to przepisów formalnych, których nie stosują sądy administracyjne. Autor skargi kasacyjnej w żadnym zakresie nie powiązał ich z przepisami procedury sądowoadministracyjnej, co więcej takiej operacji w zasadzie nie da się przeprowadzić nawet w wyniku analizy uzasadnienia skargi kasacyjnej. Są to niewątpliwie istotne wady konstrukcyjne rozpoznawanego środka zaskarżenia, które Naczelny Sąd Administracyjny dostrzega. Mając jednakże na uwadze treść uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego w pełnym składzie z dnia 26 października 2009 r. o sygn. I OPS 10/09 (publ. ONSAiWSA 2010/1/15), Sąd kasacyjny zarzuty te rozpoznał jako uprawnione.
Przechodząc zatem do analizy wskazanych zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego stwierdzić należy, iż nawet gdyby uznać, że organ nie ustosunkował się wprost do argumentacji drugiego z pełnomocników skarżącego – jego matki Z. S. to powyższe uchybienie i tak nie miało wpływu na sposób rozstrzygnięcia. Z. S. we wniesionym odwołaniu kwestionowała co do zasady uznanie, że brak męskich kosmetyków w mieszkaniu świadczy o opuszczeniu lokalu, jak również nie zgadzała się z twierdzeniem organu, że pozostawione przez P. S. rzeczy, nie nadają się do użytku. Zgodzić się w tym zakresie należy z twierdzeniami Sądu I instancji, że z uwagi na całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego, podniesione w tym odwołaniu okoliczności nie podważają w żaden sposób ustaleń organów orzekających w sprawie w zakresie spełnienia przesłanek przewidzianych w art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (tj. Dz.U. z 2006 r., Nr 139, poz. 993 ze zm.) [dalej: ustawa o ewidencji ludności].
Skarżący kasacyjnie w żaden sposób nie wykazał, aby zarzuty te miały jakikolwiek wpływ na rozstrzyniecie organów administracji i dalej rozstrzygnięcie Sądu I instancji. W ocenie NSA nie sposób wyprowadzić wniosku, iż to ewentualne uchybienie – polegające na pominięciu przez organy administracji odwołania wniesionego przez matkę skarżącego i nie odniesienie się wprost do zawartych w nich argumentów mogłoby by mieć jakiekolwiek znaczenie dla końcowego załatwienia i rozstrzygnięcia sprawy.
Zgodnie bowiem z treścią art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności, organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się przy tym, że o opuszczeniu miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. 15 ust. 2 ww. ustawy można mówić wówczas, gdy opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne. Dla zaistnienia przesłanki "opuszczenia miejsca pobytu stałego" konieczne jest, aby fizycznemu przebywaniu osoby w innym miejscu, niż miejsce pobytu stałego, towarzyszył zamiar stałego i dobrowolnego opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu (por. m.in. wyrok NSA z dnia 23 kwietnia 2001 r., sygn. akt V SA 3169/00, niepublikowany; wyrok NSA z dnia 10 lutego 1989 r., sygn. akt SA/Wr 789/88, ONSA 1989/2/72).
Zamiar taki określa się na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności. Ustalenie zamiaru strony ma istotne znaczenie przy ocenie, czy do opuszczenia lokalu rzeczywiście doszło. Przy czym przez termin "zamiar" w przypadku opuszczenia miejsca pobytu należy pojmować nie tylko wolę wewnętrzną, ale wolę dającą się określić na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności. Dla jego oceny istotne znaczenie mieć będzie ustalenie, czy okoliczności istniejące w sprawie potwierdzają wolę wewnętrzną zainteresowanego, czy też pozostają z nią w sprzeczności. Ustalenie zatem, czy nastąpiło opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu wymaga zbadania istnienia owego zamiaru.
W rozpoznawanej sprawie – jak trafnie oceniły to organy administracji, a co zaakceptował Sąd I instancji – kwestia ta została właściwe rozważona, a wnioski do których organy doszły są zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.
W pierwszej kolejności odnieść należy się w związku z tym do ustaleń związanych z opuszczeniem przez skarżącego spornego lokalu. W tym zakresie, istotne dla rozstrzygnięcia sprawy ustalenia faktyczne, stanowiące podstawę wydanych w sprawie decyzji, nie są sporne i nie budzą wątpliwości. Prawidłowo uznano, iż P. S. opuścił sporny lokal przy ul. [...] ok. 7 lat temu i było to opuszczenie dobrowolne i trwałe. Całokształt zachowania skarżącego po opuszczeniu przedmiotowego lokalu wskazuje, że lokal ten przestał być dla skarżącego centrum koncentracji jego interesów życiowych. Nie pojawił się bowiem w tym lokalu od co najmniej 7 lat, co wynika w sposób jednoznaczny z zeznań Z. K. Nie partycypuje w kosztach utrzymania mieszkania, co również jednoznacznie wynika z zeznań tego świadka. W tej sytuacji – jak trafnie ujął to Sąd I instancji - drugorzędne znaczenie ma kwestia niestwierdzenia w lokalu męskich kosmetyków, czy kwestia pozostawienie w lokalu mebli, ubrań, pościeli i telewizora – argumentów podnoszonych prze matkę skarżącego w drugim odwołaniu.
Nie mogą one bowiem mieć znaczenia rozstrzygającego, w świetle przeanalizowanego zachowania skarżącego. Ustalenia co do zachowania skarżącego i jego aktywności w stosunku do spornego lokalu świadczą o całkowitym zarwaniu więzów z dotychczasowym lokalem i założeniu w nowym miejscu (lokalu w którym obecnie zamieszkuje) swoich osobistych i majątkowych interesów. Z tych względów nie można uznać za wadliwe ustaleń poczynionych przez organy, a zaakceptowanych przez Sąd I instancji, że w dotychczasowym miejscu pobytu skarżący niewątpliwie nie realizuje swoich podstawowych funkcji życiowych, tj. w szczególności nie mieszka, nie nocuje, nie spożywa posiłków, nie wypoczywa, nie przyjmuje wizyt członków rodziny lub znajomych. Prawidłowo zatem uznano, iż P. S. opuścił sporny lokal w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności.
Reasumując przeprowadzone rozważania, uznać należy niewątpliwie, iż ustalenia poczynione przez organy administracji i przyjęte przez Sąd I instancji odnośnie stanu faktycznego co do niezamieszkiwania skarżącego w spornym lokalu i faktu jego dobrowolnego opuszczenia nie pozostawiają wątpliwości, iż takowe okoliczności faktycznie zaistniały i tym samym spełnione zostały przesłanki wymeldowania P. S. z pobytu stałego.
Skoro natomiast przesądzone zostało, iż samo wymeldowanie dokonane zostało prawidłowo i nie ma podstaw do jego zakwestionowania, to również zarzut skargi kasacyjnej nie rozpoznania przez organ odwoławczy odwołania matki skarżącego – na co wskazano już uprzednio - nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Raz jeszcze zważyć należy, iż nawet w przypadku rozpatrzenia wskazanego odwołania przez organy administracji i tak nie miałoby to znaczenia dla końcowego rozstrzygnięcia sprawy, albowiem – jak wskazano już powyżej – argumenty tego odwołania nie wnosiły żadnych nowych treści i przede wszystkim nie podważały w żaden sposób ustaleń organów w zakresie spełniania przesłanek przewidzianych w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności.
W tym stanie rzeczy skarga kasacyjna jako pozbawiona uzasadnionych podstaw podlegała oddaleniu na mocy art. 184 ustawy - Prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi.