Uzasadnienie
Wyrokiem z 1 lipca 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. S.A. z siedzibą w Warszawie (dalej jako "skarżąca spółka") na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z [...] marca 2014 r. w przedmiocie nałożenia obowiązku przywrócenia środowiska do stanu właściwego.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że pismem z 18 czerwca 2003 r. B. S.A. w W., działając w imieniu skarżącej spółki, wystąpiła do Prezydenta Miasta Legnica o uzgodnienie warunków remediacji. Jako podstawę wniosku spółka wskazała art. 106 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (tekst jedn. Dz. U z 2013 r. poz. 1232 ze zm., dalej jako "p.o.ś."). Spółka złożyła wniosek uwzględniając wyniki badań przeprowadzonych na terenie eksploatowanej w latach 1982-2000 stacji paliw dla lokomotyw spalinowych [...] w Legnicy. Wykonane w 2000 r. badania geologiczne stwierdziły znaczną degradację środowiska gruntowo-wodnego produktami ropopochodnymi, natomiast pomiary zrealizowane w kwietniu 2001 r. oraz styczniu 2003 r. wykazały w zainstalowanych na przedmiotowym terenie piezometrach występowanie wolnej frakcji produktu naftowego.
Decyzją z [...] czerwca 2003 r. Prezydent Miasta Legnicy uzgodnił zaproponowany obszar, zakres, sposób i termin prac rekultywacyjnych środowiska gruntowo-wodnego na terenie byłej stacji paliw dla lokomotyw spalinowych.
Decyzją z [...] września 2013 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska we Wrocławiu nałożył na władający powierzchnią ziemi podmiot korzystający ze środowiska, który nie oddziałuje negatywnie na środowisko – A. S.A. - obowiązek przywrócenia środowiska do stanu właściwego, w związku z zanieczyszczeniem substancjami ropopochodnymi środowiska gruntowo-wodnego, na terenie byłej stacji paliw dla lokomotyw stanowiącej teren zamknięty.
Odwołanie od tej decyzji wniosła skarżąca spółka.
Decyzją z [...] marca 2014 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Zdaniem organu odwoławczego, w przedmiotowej sprawie niewątpliwie zachodzi przypadek, w którym na działce nr [...] stwierdzono zanieczyszczenie substancjami ropopochodnymi, a działanie podjęte na podstawie decyzji z [...] czerwca 2003 r., której nieważność Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Legnicy stwierdziło decyzją z [...] kwietnia 2013 r., tylko częściowo usunęły te zanieczyszczenia (wolny produkt ropopochodny był sczerpywany do 2005 r.). W ocenie organu odwoławczego, usunięcie z obiegu prawnego decyzji z [...] czerwca 2003 r. spowodowało, że pozostał do rozpatrzenia wniosek B., który został skierowany do Prezydenta Miasta Legnicy w 2003 r.
Organ odwoławczy nie podzielił stanowiska strony, że do zanieczyszczenia doszło po dniu wydzierżawienia działki przez B. W przypadku szkody w powierzchni ziemi, wykazanie takiej okoliczności polegać powinno przede wszystkim na przedstawieniu wyników analiz potwierdzających brak takiego zanieczyszczenia w okresie bezpośrednio poprzedzającym dzierżawę terenu w stosunku do badań wykonanych w trakcie tej dzierżawy lub po jej zakończeniu. Zdaniem organu odwoławczego, takich dowodów skarżący nie przedstawił w toczącym się postępowaniu. Badania zanieczyszczeń na terenie działki wykonane były w 2000 r., natomiast dzierżawa terenu miała miejsce od 28 września 2001 r.
W ocenie organu odwoławczego, z zebranych w sprawie dokumentów wynika, że do zanieczyszczenia doszło najpóźniej we wrześniu 2000 r. W postanowieniu z [...] września 2000 r. Okręgowy Inspektor Kolejnictwa we Wrocławiu wskazał, że "w wyniku przeprowadzonej przez pracowników Okręgowego Inspektoratu Kolejnictwa we Wrocławiu kontroli stwierdzono, iż na całym terenie zlikwidowanej stacji paliw, w miejscu spuszczania i magazynowania paliwa oraz tankowania lokomotyw spalinowych znajduje się zaolejony grunt, występują liczne i duże ślady wycieku paliwa, świadczące o nasyceniu gruntu produktami ropopochodnymi".
W ocenie organu odwoławczego, bezspornie można wskazać datę, przed którą zanieczyszczenie powstało. W związku z tym nie było konieczności dokonywania przez biegłego ustaleń, co do faktów wynikających z zebranych dokumentów.
Organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 2 ust. 2 ustawy z 8 września 2000 r. o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego "Polskie Koleje Państwowe" (Dz.U z 2000 r., nr 84, poz. 948 ze zm., dalej jako "ustawa o komercjalizacji"), A. S.A. wstępuje we wszystkie stosunki prawne, których podmiotem było [...], bez względu na charakter prawny tych stosunków, jeżeli przepisy ustawy nie stanowią inaczej, tym samym jest następcą prawnym C. (dalej jako "C."), a na podstawie art. 34 ust. 1 ustawy o komercjalizacji, grunty będące własnością Skarbu Państwa, znajdujące się w dniu 5 grudnia 1990 r. w posiadaniu [...], co do których [...] nie legitymowało się dokumentami o przekazaniu mu tych gruntów w formie prawem przewidzianej i nie legitymuje się nimi do dnia wykreślenia z rejestru przedsiębiorstw państwowych, stają się z dniem wejścia w życie ustawy, z mocy prawa, przedmiotem użytkowania wieczystego [...].
W ocenie organu odwoławczego, skarżąca spółka jest następcą prawnym po C. będącym sprawcą zanieczyszczenia. Nie ma wpływu na tę ocenę utworzenie przez skarżącą spółkę spółek na podstawie art. 14 ustawy o komercjalizacji. Organ odwoławczy nie stwierdził również, żeby w aktach sprawy znajdowały się dowody stanowiące podstawę do zastosowania art. 12 ust. 1 ustawy z 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 100, poz. 1085, ze zm., dalej "ustawa wprowadzająca"). Powyższy przepis stanowi, że władający powierzchnią ziemi w dniu wejścia w życie ustawy, na której przed jej wejściem w życie nastąpiło odpowiednio zanieczyszczenie ziemi lub gleby albo niekorzystne przekształcenie naturalnego ukształtowania terenu spowodowane przez inny podmiot, był obowiązany do zgłoszenia tego faktu właściwemu staroście w terminie do dnia 30 czerwca 2004 r.
Skarżąca spółka wniosła skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Oddalając skargę Sąd I instancji w pierwszej kolejności przedstawił stan prawny oraz poglądy literatury dotyczące szkody w środowisku i podmiotów odpowiedzialnych za tego rodzaju szkody.
W ocenie Sądu I instancji, w przedmiotowej sprawie nie można mieć wątpliwości, że podmiotem odpowiedzialnym za zanieczyszczenie powstałe na terenie byłej stacji paliw dla lokomotyw jest skarżąca spółka, co wynika między innymi z zasady "zanieczyszczający płaci". Z treści art. 102 ust. 2 powołanej ustawy wynika, że uwolnienie się władającego powierzchnią ziemi od obowiązku rekultywacji, dotyczy wyłącznie tych przypadków, w których zanieczyszczenie gleby spowodował inny podmiot, a do zdarzenia tego doszło po dniu objęcia przez niego władania.
Zdaniem Sądu I instancji, nie można zgodzić się z zarzutem skarżącej spółki, że w żaden sposób nie wyjaśniono, czy istniejące obecnie zanieczyszczenia gruntu powstały po objęciu władania przez A. S.A. i przekazania gruntu do wyłącznego użytkowania na rzecz B. S.A. Dowiedzenie tego faktu leży po stronie władającego powierzchnią ziemi, a nie organu administracyjnego. W przypadku szkody w powierzchni ziemi tj. zdarzenia polegającego na spowodowaniu przekroczenia standardów jakości gleby lub ziemi, polega to przede wszystkim na przedstawieniu wyników analiz potwierdzających brak takiego zanieczyszczenia w okresie bezpośrednio poprzedzającym dzierżawę terenu w stosunku do badań wykonanych w trakcie tej dzierżawy lub po jej zakończeniu. Takich dowodów strona skarżąca jednak nie przedstawiła. Badania zanieczyszczeń na terenie przedmiotowej działki wykonane były w 2000 r., podczas gdy dzierżawa terenu (zgodnie z kopią umowy) nastąpiła z dniem 28 września 2001 r. Ponadto z zebranych w przedmiotowej sprawie dokumentów wynika, że do zanieczyszczenia doszło najpóźniej we wrześniu 2000 r.
W ocenie Sądu I instancji, z analizy akt sprawy wynika, że zanieczyszczenie przedmiotowego terenu charakteryzowało się wysokimi stężeniami, tym samym nie ma podstaw do uznania, że zanieczyszczenie działki zanikło samoistnie. Potwierdza to także stanowisko wyrażone przez Zastępcę Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu w piśmie z 4 marca 2011 r. wskazujące, iż przeprowadzenie kontroli celem stwierdzenia, czy na przedmiotowym terenie doszło do naruszenia warunków korzystania ze środowiska nie ma uzasadnienia, bowiem ustalono, że przeprowadzone badania geologiczne wykazały znaczną degradację środowiska gruntowo-wodnego produktami ropopochodnymi, a proces rekultywacji nie został zakończony.
Ponadto Sąd I instancji uznał, że, wbrew zarzutom skarżącej spółki, bezspornie można wskazać datę, przed którą zanieczyszczenie powstało. Zgromadzone dowody potwierdzają, że zanieczyszczenie powstało w wyniku działalności C. władającego wówczas przedmiotową działką, co znajduje potwierdzenie w przepisach ustawy o komercjalizacji.
Zdaniem Sądu I instancji, organ odwoławczy w sposób prawidłowy nie stwierdził również, żeby w aktach sprawy znajdowały się dowody pozwalające na zastosowanie art. 12 ust. 1 ustawy wprowadzającej. Wykładni art. 12 ustawy wprowadzającej nie można odrywać od całokształtu przepisów statuujących zasady odpowiedzialności za zanieczyszczenie środowiska, w tym także pomijać, że jest to przepis przejściowy. Zgodnie z tym przepisem władający w dniu wejścia w życie ustawy powierzchnią ziemi, na której przed wejściem w życie tej ustawy nastąpiło odpowiednio zanieczyszczenie ziemi lub gleby albo niekorzystne przekształcenie naturalnego ukształtowania terenu spowodowane przez inny podmiot, był zobowiązany do zgłoszenia tego faktu właściwemu staroście w terminie do dnia 30 czerwca 2004 r. W przedmiotowej sprawie takiego zgłoszenia władający przedmiotową działką nie skierował do odpowiedniego organu ochrony środowiska.
W ocenie Sądu I instancji, organy obu instancji wyjaśniły w sposób prawidłowy z jakiego okresu pochodzą zanieczyszczenia istniejące na gruncie w dniu wydawania decyzji administracyjnej. Ustalenia poczynione w toku postępowania dały podstawę do stwierdzenia, że zanieczyszczenia zostały spowodowane działalnością C. Istnienie zanieczyszczeń na spornym terenie i czas ich powstania zostało stwierdzone przez podmioty posiadające w tym zakresie wiedzę specjalistyczną. Ponadto skarżąca spółka nie wykazała w sposób skuteczny, że zanieczyszczenia gruntu powstały po dniu wydzierżawienia przedmiotowej działki Spółce B. S.A.
W ocenie Sądu I instancji, organy administracji nie naruszyły także art. 14 ust. 2 i art. 2 ust. 2 ustawy o komercjalizacji przez ich niewłaściwe zastosowanie. Uchwalenie ustawy o komercjalizacji wynikało z konieczności realizowania polityki transportowej Państwa uwzględniającej m.in wymagania prawa ochrony środowiska. Oznacza to dążenie do promowania transportu kolejowego ze względu na jego proekologiczne cechy oraz konieczności stworzenia warunków do równorzędnej konkurencji kolei wobec innych rodzajów transportu. Ustawa o komercjalizacji zawiera rozwiązania umożliwiające regulację stanu prawnego gruntów będących własnością Skarbu Państwa, znajdujących się w dniu 5 grudnia 1990 r. w posiadaniu [...], co do których [...] nie posiada dokumentów o przekazaniu gruntów w formie prawem przewidzianej. Grunty takie stają się przedmiotem użytkowania wieczystego [...]. Jednym z celów uchwalenia ustawy o komercjalizacji jest rozwiązanie problemu mienia zbędnego, który stanowi jeden z zasadniczych warunków prowadzenia odnowy [...]. Proponowane w ustawie rozwiązania mają sprzyjać osiągnięciu tego celu.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła skarżąca spółka.
W pierwszej kolejności zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., obecnie tekst jedn. – dalej jako "p.p.s.a.") przez nieuwzględnienie zarzutów naruszenia przez organ administracji publicznej naruszenia wskazanych niżej przepisów.
Po pierwsze, art. 7 oraz art. 77 k.p.a. przez niewyjaśnienie, z jakiego okresu pochodzą zanieczyszczenia istniejące na gruncie w dniu wydawania decyzji administracyjnej. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że na tym gruncie taka sama działalność z wykorzystaniem substancji ropopochodnych była wykonywana przez dwa różne podmioty - w okresie do 2001 r. przez C., a po tej dacie przez B. S.A.
Po drugie, art. 78 § 1 i art. 84 § 1 k.p.a. polegające na oddaleniu wniosku dowodowego strony o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu ochrony i rekultywacji gleb i gruntów i terenów zielonych na okoliczność istnienia zanieczyszczeń na spornym terenie i daty ich powstania, pomimo że jest to istotna okoliczność oraz faktu, że poczynienie ustaleń w tym zakresie wymagało wiadomości specjalnych.
Po trzecie, art. 7 i art. 77 k.p.a. przez ustalenie, że strona nie wykazała, że zanieczyszczenia gruntu powstały po dniu wydzierżawienia przedmiotowej działki Spółce B. S.A. pomimo, że strona złożyła wskazany wyżej wniosek dowodowy na okoliczność daty powstania zanieczyszczenia, a okoliczność dalszego zanieczyszczania terenu została uprawdopodobniona zeznaniami świadków, z których wynika, że na przedmiotowej działce nieprzerwanie prowadzi się taką samą działalność z użyciem substancji ropopochodnych. Jedyna różnica polega na tym, że uprzednio prowadziła ją jednostka organizacyjna [...], a obecnie jest to B. S.A.
Po czwarte, art. 7 i art. 77 k.p.a. przez odmowę przyjęcia, że to B. S.A. jest podmiotem odpowiedzialnym za zanieczyszczenie gruntu pomimo zgodnych zeznań świadków potwierdzających tę okoliczność oraz załączonych do akt sprawy dokumentów takich jak wniosek o remediację, w których wskazuje się na tę Spółkę jako na sprawcę szkody oraz faktu, że B. S.A. jako sprawca szkody przeprowadzał prace remediacyjne na zanieczyszczonym terenie.
Po piąte, art. 7 i art. 77 k.p.a. przez odmowę przyjęcia, że to B. S.A. jest podmiotem zobowiązanym do remediacji. W ocenie skarżącej spółki, treść wniosku tej Spółki o uzgodnienie remediacji, jak również niewydanie przez organ I instancji postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania na wniosek strony na podstawie art. 61a k.p.a. świadczy o tym, że B. S.A. i organ I instancji uznawali tę Spółkę za stronę postępowania uzgodnieniowego. Postępowanie to zgodnie z art. 106 p.o.ś. prowadzi się wyłącznie z obowiązanym do remediacji.
Po szóste, art. 7 i 77 k.p.a. przez niewyjaśnienie charakteru następstwa B. S.A. po jednostce C., zajmującego uprzednio Stację Paliw dla Lokomotyw w Legnicy i odpowiedzialności za szkody na środowisku uwzględniając art. 14 ust. 2 ustawy o komercjalizacji. Ponadto błędnie oddalono wnioski dowodowe strony w tym zakresie w sytuacji uznania, że istniejące zanieczyszczenia powstały w latach istnienia C. Ponadto Spółka zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego.
Po pierwsze, art. 14 ust. 2 ustawy o komercjalizacji przez jego niezastosowanie i odmowę ustalenia, że B. S.A. wstąpiło w prawa i obowiązki A. S.A. jako przewoźnika kolejowego towarowego, w tym w zakresie szkód wyrządzonych przez tego przewoźnika.
Po drugie, art. 2 ust. 2 ustawy o komercjalizacji przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że obecnie to A. S.A. jest sukcesorem obowiązków C. w zakresie szkód wyrządzonych przez C. jako przewoźnika kolejowego pomimo, że zgodnie z art. 14 ust. 2 tej ustawy następstwo w tym zakresie zostało przeniesione na B. S.A.
Skarżąca spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i zasądzenie od Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska na rzecz skarżącej spółki kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
- 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
- 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Zarzuty naruszenia przepisów postępowania nie zasługiwały na uwzględnienie. Zarzuty te dotyczyły naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77, art. 78 § 1 i art. 84 § 1 k.p.a.
Przede wszystkim zarzuty te zostały częściowo błędnie sformułowane. Zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. może być usprawiedliwiony tylko wówczas, gdyby w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne, a przy tym oczywiste, że sąd powinien je dostrzec i uwzględnić, bez względu na treść zarzutów sformułowanych w skardze wniesionej do wojewódzkiego sądu administracyjnego. W niniejszej sprawie zarzuty kasacyjne są dokładnym powtórzeniem zarzutów sformułowanych w skardze do Sądu I instancji, a zatem skarżąca spółka nie twierdzi, że Sąd I instancji nie dostrzegł naruszenia przez organy określonych przepisów, które to naruszenie powinien był uwzględnić z urzędu, ale kwestionuje stanowisko Sądu I instancji wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i odnoszące się do zarzutów sformułowanych w skardze. Oznacza to, że zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. został błędnie sformułowany i nie zasługiwał na uwzględnienie. Nie stało to jednak na przeszkodzie rozpatrzeniu zarzutów naruszenia wskazanych wyżej przepisów procedury administracyjnej.
Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, w sprawie zostało wyjaśnione, z jakiego okresu pochodzą zanieczyszczenia istniejące na gruncie. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że na tym gruncie taka sama działalność z wykorzystaniem substancji ropopochodnych była wykonywana przez dwa różne podmioty - w okresie do 2001 r. przez C., a po tej dacie przez B. S.A. Jednak zasadnicze znaczenie ma, że z zebranych w sprawie dokumentów wynika, że do zanieczyszczenia doszło najpóźniej we wrześniu 2000 r. Już bowiem w postanowieniu z 20 września 2000 r. Okręgowy Inspektor Kolejnictwa we Wrocławiu wskazał, że na całym terenie zlikwidowanej stacji paliw, w miejscu spuszczania i magazynowania paliwa oraz tankowania lokomotyw spalinowych znajduje się zaolejony grunt, występują liczne i duże ślady wycieku paliwa, świadczące o nasyceniu gruntu produktami ropopochodnymi. Kontynuowanie działalności na tym terenie od 2001 r. przez B. S.A. pozostaje więc bez wpływu na rozstrzygnięcie, bowiem podmiot ten jedynie co najwyżej pogłębiał zanieczyszczenia na gruncie, natomiast zanieczyszczenia zostały spowodowane przez C., którego następcą prawnym jest skarżąca spółka.
Oznacza to, że brak było podstaw do przeprowadzenia wnioskowanego przez skarżącą spółkę dowodu z opinii biegłego. Istnienie zanieczyszczeń i data ich powstania została w sposób niebudzący wątpliwości ustalona w toku postępowania na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach sprawy sporządzonych przez upoważnione do tego i wyspecjalizowane organy.
Trafnie zauważył Sąd I instancji odnośnie ciężaru udowodnienia, że istniejące obecnie zanieczyszczenia gruntu powstały po objęciu władania przez A. S.A. i przekazania gruntu do wyłącznego użytkowania na rzecz B. S.A., spoczywa na władającym powierzchnią ziemi, a nie właściwym w sprawie organie administracji. W przypadku zdarzenia polegającego na spowodowaniu przekroczenia standardów jakości gleby lub ziemi, konieczne było przede wszystkim przedstawienie wyników analiz potwierdzających brak takiego zanieczyszczenia w okresie bezpośrednio poprzedzającym dzierżawę terenu w stosunku do badań wykonanych w trakcie tej dzierżawy lub po jej zakończeniu. Takich dowodów skarżąca spółka nie przedstawiła. Nieuprawnione jest przyjęcie przez skarżącą spółkę, że od obowiązku tego mogła uwolnić się przez złożenie wniosku dowodowego o powołanie biegłego, ponieważ takie działanie oznacza próbę przerzucenia ciężaru dowodowego na organ administracji.
Zasadą jest natomiast, że ciężar udowodnienia okoliczności, z której strona wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne spoczywa na tej stronie, a organ nie może wyręczać strony w tym zakresie, jeżeli dysponuje materiałem dowodowym wystarczającym dla podjęcia rozstrzygnięcia, tak jak to miało miejsce w tej sprawie. W tej sytuacji organy trafnie przyjęły, że to skarżąca spółka, a nie B. S.A. jest podmiotem odpowiedzialnym za zanieczyszczenie gruntu.
Podstawą zaskarżonej decyzji jest art. 362 ust. 6 p.o.ś. odnoszący się do władających powierzchnią ziemi podmiotów korzystających ze środowiska, które nie oddziałują negatywnie na środowisko. Jak ustalono w tej sprawie tym podmiotem jest skarżąca spółka. Jednocześnie art. 106 ust. 4 p.o.ś. wyłączał konieczność przeprowadzenia postępowania w przedmiocie uzgodnienia warunków rekultywacji, w przypadku wydania decyzji na podstawie art. 362 ust. 1 pkt 2 p.o.ś. Oznacza to, że bez znaczenia w sprawie jest, że to B. S.A. przeprowadzała prace remediacyjne na zanieczyszczonym terenie i występowała z wnioskiem w trybie art. 106 p.o.ś., bowiem wydanie zaskarżonej decyzji wyłącza konieczność dokonania uzgodnienia warunków rekultywacji. Należy także zauważyć, że jak wynika z akt sprawy, w tym przypadku B. S.A. działała na podstawie pełnomocnictwa udzielonego jej przez skarżącą spółkę.
Ponadto, wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, w sprawie jednoznacznie wyjaśniono charakter następstwa prawnego po C., zajmującego uprzednio Stację Paliw dla Lokomotyw w Legnicy. Przede wszystkim kwestia ta nie wymagała ustaleń stanu faktycznego sprawy, lecz interpretacji przepisów ustawy o komercjalizacji, w tym przede wszystkim art. 14 ust. 2 oraz art. 2 ust. 2, a także będącego podstawą prawną zaskarżonej decyzji art. 362 ust. 6 p.o.ś. Z treści art. 2 ust. 2 ustawy o komercjalizacji wynika w sposób jednoznaczny, że skarżąca spółka wstąpiła we wszystkie stosunki prawne, których podmiotem było C., bez względu na charakter prawny tych stosunków. Ustawa o komercjalizacji weszła w życie 27 października 2000 r. (z nielicznymi wyjątkami, które nie znajdują zastosowania w tej sprawie), a więc już po stwierdzonym wystąpieniu zanieczyszczenia gruntu stanowiącym przesłankę do nałożenia obowiązków na podstawie art. 362 ust. 1 pkt 2 p.o.ś., lecz przed przekazaniem gruntu spółce B. Oznacza to, że skarżąca spółka w dacie wejścia w życie ustawy o komercjalizacji i po powstaniu zanieczyszczenia weszła we wszystkie stosunki prawne C., to znaczy, że była władającym powierzchnią ziemi podmiotem korzystającym ze środowiska, który nie oddziaływał negatywnie na środowisko, ale na zasadach określonych w ustawie był zobowiązany do rekultywacji (art. 362 ust. 6 p.o.ś.).
Późniejsze utworzenie spółki B. na podstawie art. 14 ust. 2 ustawy o komercjalizacji i wstąpienie tego podmiotu w prawa i obowiązki skarżącej spółki w zakresie wykonywanego rodzaju przewozów, nie oznacza więc, że spółka B. przejęła również obowiązki, o których stanowi norma z art. 362 p.o.ś. Jak bowiem wynika z akt sprawy korzystanie przez B. z przedmiotowego terenu zgodnie z jego dotychczasowym przeznaczeniem było skutkiem zawartej umowy dzierżawy, a nie następstwa prawnego, które na podstawie art. 14 ust. 2 ustawy o komercjalizacji dotyczy tylko "zakresu wykonywanych przewozów" i jest dodatkowo ograniczone odesłaniem do zakresu przedmiotowego aktów wskazanych w art. 14 ust. 2 pkt 1 i 2 powyższej ustawy tj. ustawy z 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe (Dz. U. z 2012 r. poz. 1173 ze zm.) oraz ustawy z 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1594 ze zm.).
Z tych przyczyn na uwzględnienie nie zasługiwały również zarzuty naruszenia prawa materialnego, a więc zarzuty dotyczące art. 14 ust. 2 ustawy o komercjalizacji oraz art. 2 ust. 2 tej ustawy.
Z tych względów i na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.