Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z 14 sierpnia 2012 roku, sygn. akt I SA/Łd 468/12 wydanym w sprawie ze skargi Z. O. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] marca 2012 roku, nr [...] w przedmiocie uprawnienia do świadczenia pieniężnego: uchylił zaskarżoną decyzję.
Wyrok zapadł na tle następujących okoliczności sprawy:
Decyzją z dnia [...] grudnia 2011 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania skarżącej uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm.), zwanej dalej ustawą o świadczeniu pieniężnym. W uzasadnieniu organ administracji wskazał na fakt, iż sprawa ta była już przedmiotem postępowania administracyjnego, zaś decyzje organu odmawiające przyznania uprawnienia do świadczenia za pracę przymusową zostały poddane kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, który wyrokiem z dnia 8 lipca 2011r., sygn. akt II SA/Łd 570/11 je uchylił.
Sąd wskazał, że organ naruszył prawo poprzez zaniechanie przeprowadzenia postępowania dowodowego w zakresie ustalenia, czy praca wykonywana przez stronę w czasie okupacji niemieckiej przybrała szczególnie dotkliwą formę, o która mowa w ustawie o świadczeniu pieniężnym. Następnie organ administracji stwierdził, że brak jest podstaw do uznania, iż strona została deportowana (wywieziona) do pracy przymusowej w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym. Niezbędnym warunkiem uzyskania prawa do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie jest udowodnienie wykonywania pracy przymusowej połączonej z deportacją (wywiezieniem). Nie każda praca wykonywana w okresie okupacji uprawnia do przyznania świadczenia pieniężnego, o którym mowa w ustawie. Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego organ ustalił, że skarżąca została wraz z rodziną wysiedlona z miejscowości I., gmina W. Po wysiedleniu rodzina strony zamieszkiwała w okolicznych wsiach, gdzie pracowała w niemieckim gospodarstwie.
Fakt wykonywania pracy przymusowej potwierdzili świadkowie: siostra strony – T. K. oraz B. C. Przepisy ustawy nie przewidują świadczeń dla wszystkich poszkodowanych, lecz zawężają krąg podmiotów do osób, wobec których okupant stosował represje pracy niewolniczej w zaostrzonej formie (deportacja) w stosunku do obowiązującego powszechnie obowiązku pracy. W wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009r., sygn. akt K 49/07 zakwestionowane zostało jedynie rozgraniczenie między osobami deportowanymi poza terytorium II RP a osobami deportowanymi w granicach państwa polskiego sprzed wojny.
Trybunał wskazał jednak wyraźnie, że pozostałe kryteria dotyczące deportacji pozostają bez zmian. Ustawa nie daje przesłanek do uwzględniania innych okoliczności, w jakich praca była wykonywana. Świadczenie pieniężne nie ma także charakteru odszkodowania za utracone mienie osób wysiedlonych przez okupanta. Jedyną potwierdzoną przyczyną wysiedlenia rodziny strony było powstanie poligonu wojskowego na terytorium gminy W. Podjęcie w późniejszym okresie pracy przez rodziców strony i przez stronę należy zatem uznać za pracę wynikającą z powszechnego obowiązku, któremu w czasie okupacji podlegali wszyscy Polacy. Władze okupacyjne z terenów zajętych pod poligon wysiedlały także zamieszkujących je Niemców i nowoprzybyłych niemieckich osadników, co zdaniem organu jednoznacznie określa charakter tych działań. Równoczesne wysiedlenia z gminy W. osadników niemieckich potwierdza także załączone do akt sprawy pismo Archiwum Państwowego w Łodzi (Oddział w [...]) z dnia 2 listopada 2010r.
Nie jest celem organu kwestionowanie ani deprecjonowanie ciężkiej sytuacji strony, która została wysiedlona z miejsca stałego zamieszkania. Represja ta (wysiedlenie, pozbawienie dorobku materialnego rodziny, tułaczka po okolicznych miejscowościach) nie miała jednak charakteru deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej, co jest warunkiem przyznania świadczenia na podstawie przepisów ustawy o świadczeniu pieniężnym.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżąca stwierdziła, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wskazuje jednoznacznie, iż przesłanka wykonywania pracy przymusowej połączonej z deportacją – wymagana dla otrzymania świadczenia pieniężnego została wykazana. Przede wszystkim jednak w zaskarżonej decyzji organ administracji nie uzasadnił, dlaczego przyjął, iż praca wykonywana przez nią oraz jej rodzinę nie była przymusowa, a represja, jakiej doznali od okupanta nie miała charakteru deportacji do pracy przymusowej. Podjęcie pracy przez nią i jej rodziców nie było dobrowolne, ale właśnie przymusowe.
Nie można było okupantowi odmówić ani wybrać innego rodzaju pracy, czy miejsca jej wykonywania. Powszechny obowiązek pracy narzucony Polakom przez okupujących kraj Niemców był przymusowy. Trudno nawet uważać inaczej skoro samo słowo "obowiązek" na to wskazuje. Organ administracji nie stawia jednak oczywistego znaku równości pomiędzy "powszechnym obowiązkiem pracy" a "pracą przymusową" z niewiadomych względów. Represja, jakiej doświadczyła cała jej rodzina przybrała jedną z najbardziej dotkliwych form. Wszystkie te okoliczności faktyczne, potwierdzone w zeznaniach świadków, stron oraz dokumentach, które ocenione prawidłowo prowadzą do jednoznacznego wniosku, iż przesłanka uzyskania świadczenia z ustawy o świadczeniu pieniężnym została spełniona.
Decyzją z dnia [...] marca 2012r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy ww. decyzję własną. W uzasadnieniu organ administracji podniósł, że wysiedlenie rodziny skarżącej wynikało bezpośrednio z działań, związanych z tworzeniem przez okupacyjne władze niemieckie poligonu do szkolenia jednostek Wehrmachtu – [...]. Potwierdza to wielokrotnie strona, m.in. w protokole przesłuchania, co koresponduje ze stanem badań naukowych. Po wysiedleniu cała ludność była kierowana do innych powiatów województwa łódzkiego, bądź wywieziona na prace przymusowe do Niemiec. Rodzina strony należała do grupy przesiedlonej ludności, bowiem została skierowana do wsi leżącej w obrębie tej samej co miejsce zamieszkania gminy W. Wnioskodawczyni wraz z rodziną trafiła początkowo do sąsiedniej miejscowości [...], a następnie po paru miesiącach przeniesiono ich do innej miejscowości.
Zdaniem organu powyższe okoliczności wskazują, iż w przypadku strony nie został spełniony zawarty w ustawie warunek deportacji do pracy przymusowej. Wysiedlenie z miejsca zamieszkania nie miało bowiem na celu skierowania do pracy, a było związane z tworzeniem poligonu. Rodzina została pozbawiona domu i środków do życia, a tym samym zmuszona do pracy (zarówno u Niemców, jaki i Polaków). Każda osoba (rodzina), która została wysiedlona w czasie okupacji, aby utrzymać się przy życiu najczęściej była zobowiązana do podjęcia pracy. Natomiast ustawą o świadczeniu pieniężnym zostały objęte jedynie te osoby, które zostały deportowane (wywiezione) w celu wykonywania pracy przymusowej.
W skardze na powyższą decyzję skarżąca wniosła o jej uchylenie, podnosząc przy tym, że wysiedlenie jej rodziny odbyło się pod przymusem i przemocą ze strony okupanta. Rodzice nie mieli możliwości spakować pięciorga małoletnich dzieci i wszystkich potrzebnych rzeczy. W rezultacie działań okupanta musieli zostawić praktycznie cały dorobek życia rodziców, w tym także inwentarz żywy. Pozostawionego przez nich majątku nigdy nie odzyskali. Nie mieli prawa odmówić żądaniom okupanta, który przecież nie uprzedzał nikogo o zamiarze wysiedlenia. Zostali wywiezieni do pracy, o której rodzaju i miejscu wykonywania decydował wyłącznie gospodarz, a nie osoby ją wykonujące. W takim celu zostali wywiezieni z miejsca zamieszkania, które znajdowało się w obrębie planowanego przez Niemców poligonu. Organ administracji stwierdzając, iż jej ojciec i starsze rodzeństwo pracowali u polskiego gospodarza, pominął istotny i znany powszechnie fakt, że w tamtym okresie funkcjonowały tzw. volkslisty, które podpisywali Polacy współpracujący z okupantem niemieckim.
Polacy ci przydzielane mieli gospodarstwa, z których wysiedlano innych Polaków (niewspółpracujących z Niemcami). Zdaniem skarżącej, wbrew twierdzeniom organu administracji, z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszym postępowaniu wynika jednoznacznie, iż wraz z rodziną została deportowana do pracy przymusowej, która była wykonywana przez okres ponad 4 lat. Organ dokonał błędnej, powierzchownej oceny przeprowadzonych dowodów. Nie uwzględnił wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności i jedynie lakonicznie ustosunkował się do dowodów zgromadzonych w toku postępowania, nie wyczerpując tym samym obowiązku indywidualnego potraktowania sprawy. Przede wszystkim organ nie wyjaśnił, na podstawie których okoliczności przyjął, że nie został spełniony zawarty w ustawie warunek deportacji do pracy przymusowej, zwłaszcza iż przytoczone przez organ w uzasadnieniu decyzji fakty prowadzą do przeciwnego wniosku.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z przyczyn wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga jest uzasadniona, wskazując przy tym na ziszczenie się po stronie skarżącej przesłanki z art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym. Sąd wskazał, że niniejsza sprawa była już rozpatrywana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, który prawomocnym wyrokiem z dnia 8 lipca 2011r., sygn. akt II SA/Łd 570/11 uchylił poprzednio wydane przez organ decyzje z dnia [...] lutego i [...] marca 2011r. W ocenie sądu organ administracji, rozpatrując sprawę ponownie, uchybił związaniu oceną prawną oraz wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w tym wyroku i nie zastosował się w pełni do nich.
Sąd zauważył, że w stanie faktycznym sprawy warunkiem przyznania świadczenia pieniężnego na gruncie ustawy z dnia 31 maja 1996r. jest stwierdzenie faktu deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej, zaś organ administracji nienależycie poczynił ustalenia tej właśnie kwestii. Organ ustalił, że w sprawie nie miała miejsce deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, bowiem rodzina skarżącej została wysiedlona w związku z budową poligonu. Ta przyczyna wysiedlenia w ocenie organu czyni niezasadnym wniosek o przyznanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego, choć z uzasadnienia zdaje się wynikać, że i charakter pracy skarżącej jako pracy przymusowej rodzi poważne wątpliwości.
Sąd zauważył, że nie jest sporny sam fakt przymusowego wysiedlenia skarżącej i jej rodziców. W ocenie sądu już same te niesporne okoliczności świadczą o tym, że przymusowe wysiedlenie skarżącej i jej rodziny z dotychczasowego miejsca zamieszkania było związane nie tylko z tworzeniem poligonu, lecz również ze skierowaniem do pracy przymusowej. Skarżąca podczas okupacji kilkakrotnie była przymusowo przesiedlana. Rodzina skarżącej przy tym nie miała wpływu ani na to, do jakiego miejsca przesiedlenia została skierowana, ani gdzie i jaką zmuszona była podjąć pracę. Mnogość elementów przymusowości, pozbawienie rodziny skarżącej i jej samej jakiegokolwiek wpływu czy możliwości decydowania o warunkach egzystencji wskazuje na zaistnienie przesłanek deportacji takich jak przymusowe wywiezienie, wyrwanie i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska, ogólne pogorszenie warunków egzystencji w stosunku do życia w dotychczasowym miejscu zamieszkania, niemożność korzystania z rzeczy codziennego użytku, sprzętu, mebli, ubrań zgromadzonych w domu, zaburzenie relacji sąsiedzkich, warunki zamieszkania w nowym miejscu.
Na takie właśnie przesłanki deportacji zwracał uwagę sąd w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 lipca 2011 roku. Fakt, że przymusowe deportowanie związane było z budową przez okupanta poligonu w miejscu zamieszkania skarżącej nie przesądza o niemożności ustalenia faktu deportacji. Organ miał – w ocenie sądu – obowiązek ustalić te wszystkie okoliczności, na które wskazują dowody przedłożone przez skarżącą albo, nie przyjmując tych faktów za udowodnione wskazać, z jakich przyczyn odmawia im wiarygodności. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie odpowiada wymogom art. 107 § 3 k.p.a.. W istocie nie wiadomo, czy organ kwestionuje jedynie fakt deportacji, powołując się na przyczyny wysiedlenia (budowa poligonu) nie związane ze skierowaniem do pracy przymusowej, czy też kwestionuje pracę przymusową i skarżącej i jej rodziców.
Od tego wyroku Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie wniósł skargę kasacyjną, zaskarżając go w całości i zarzucając mu naruszenie:
- - art. 2 pkt. 2 ustawy z dnia 31 marca 1996 r. oświadczeniu pieniężnym poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że represje doznane przez stronę postępowania stanowią represje w myśl wskazanego przepisu materialnego, podczas, gdy strona doznała innego rodzaju represji niż określonych przez ustawodawcę w ustawie z dnia 31 marca 1996 r. oświadczeniu pieniężnym;
- - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 i 77 § 1 i art. 80 k.p.a. przez błędne przyjęcie, że normy postępowania administracyjnego zostały przez organ naruszone, co skutkowało uwzględnieniem zamiast oddaleniem skargi, a w konsekwencji uchyleniem obu decyzji organu administracji w przedmiotowej sprawie, pomimo iż organ zebrał i rozpatrzył cały dostępny materiał dowodowy konieczny do załatwienia sprawy;
- - art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie, że organ nie w pełni zrealizował wytyczne zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi w sprawie o sygn. akt II SA/Łd 570/11, podczas gdy organ zrealizował wytyczne zawarte w tymże wyroku zgodnie ze wskazaną oceną prawną sądu oraz poprzez przyjęcie, że organ nie zastosował się do oceny prawnej zawartej w wyroku sądu, podczas gdy organ uwzględnił ocenę prawną sądu w wydanym przez siebie rozstrzygnięciu.
Wniósł o uchylenie tego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania w obu instancjach. W uzasadnieniu wskazał, że zmiana miejsca zamieszkania nie powiązana z pracą przymusową nie jest przesłanką przyznania świadczenia pieniężnego. Organ ocenił dowody prawidłowo, a żaden z nich nie wskazuje, aby wywieziono rodzinę wnioskodawczyni przymusowo. Wskazał na liczne orzeczenia sądów w zakresie interpretacji tej przesłanki. Organ, nawet związany oceną prawną wyrażoną w wyroku, może ponownie podjąć taką samą decyzję w sprawie i nie może to naruszać swobodnej oceny dowodów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Naczelny Sąd Administracyjny, jak stanowi art. 183 § 1 p.p.s.a, rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. Oznacza to zatem, że zakres rozpoznania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Skarga kasacyjna jest niezasadna. Mając na uwadze, że w skardze kasacyjnej podniesiono zarówno zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, jak i zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego, w pierwszej kolejności należy się odnieść do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania.
Niezasadny jest zarzut dotyczący naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 i 77 § 1 i art. 80 k.p.a. przez błędne przyjęcie, że normy postępowania administracyjnego zostały przez organ naruszone. Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów z naruszeniem wskazanych przepisów k.p.a., a w konsekwencji z obrazą art.1ust.1 i art.2 ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich wydał zaskarżoną decyzję.
Sąd I instancji prawidłowo przeprowadził kontrolę w tym zakresie zasadnie zwracając uwagę na naruszenie przez organ wskazanych przepisów postępowania, w wyniku czego organ w sposób wyczerpujący nie zebrał i nie rozpatrzył całego materiału dowodowego w sprawie. Jak również na podstawie zebranego materiału nie ocenił, czy przesłanka materialnoprawna z art.2 pkt 2 ustawy z dnia 31 marca 1996r. została spełniona. Słusznie sąd I instancji zwrócił uwagę, że organ nie zasadnie przyjął, że sam fakt wysiedlenia rodziny skarżącej, związany w pierwszym okresie okupacji z budową poligonu nie może nosić cech deportacji, a ponadto organ nie wziął pod uwagę kolejnych przymusowych wysiedleń rodziny skarżącej mających miejsce w następnych latach okupacji. Organ wydając zaskarżoną decyzję, którą odmówiono przyznania świadczenia skarżącej reprezentuje pogląd, że wysiedlenie w związku z budową poligonu nie spełnia przesłanek z art.2 pkt 2 ustawy, natomiast nie dokonuje prawnej oceny dalszych przymusowych wysiedleń rodziny skarżącej.
Tym czasem sam organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji m.in. podaje "...kolejnym miejscem pobytu (od marca 1942r.) była m. [...] znajdująca się niedaleko miejsca zamieszkania sprzed wojny, tj. [...]. Rodzina otrzymała nakaz pracy w gospodarstwie Niemca o nazwisku [...]". W dalszej części uzasadnienia organ podaje " w czerwcu 1944r. rodzina ponownie trafia do [...], gdzie z nakazu władz niemieckich skierowano ich do pracy w gospodarstwie Pani [...]. Pobyt w [...] potwierdzają...". Powrót do domu rodzinnego skarżącej nastąpił dopiero po 5 latach. Zasadnie zatem Sąd I instancji uznał, że organ nie dokonał oceny prawnej całego stanu faktycznego sprawy w tym powyższych bezspornych okoliczności faktycznych, które sam przywołuje w uzasadnieniu decyzji.
Zatem skoro nie przeprowadzono prawidłowego postępowania administracyjnego w tej sprawie, to zasadnie sąd I instancji zastosował konstrukcje z art.145 § 1 pkt 1 lit.c. p.p.s.a. Nadto w tym miejscu należy się odwołać się do wyroku NSA z dnia 15 stycznia 2014r. II OSK 1873/12, w uzasadnieniu którego sformułowano następujący pogląd " To, że opuszczenie miejsca stałego pobytu przez obywateli Polski, podyktowane było w pierwszej kolejności budową przez Niemców poligonu wojskowego, a nie – jak to było zazwyczaj w przypadku omawianej formy represji- chęcią dostarczenia III Rzeszy niewolniczej siły roboczej, nie pozbawia samo przez się – tego niedobrowolnego przecież- przesiedlenia, cech wywiezienia do pracy przymusowej. O tym decydować mogą warunki, w jakich przebiegał pobyt w miejscu, do którego przesiedlono mieszkańców terenu zajętego przez poligon". Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszym składzie w pełni podziela przytoczony pogląd.
Tym samym konieczność opuszczenia miejsca stałego pobytu w związku z budową przez Niemców poligonu nie powoduje automatycznie, że przesłanka z art.2 pkt 2 ustawy nie może być spełniona. A nadto jak wskazano już wyżej w przedmiotowej sprawie miały miejsca dalsze przymusowe wysiedlania rodziny skarżącej, a co do tych okoliczności faktycznych organ nie dokonał ich oceny prawnej.
Niezasadny jest również zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie, że organ nie w pełni zrealizował wytyczne zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi w sprawie o sygn. akt II SA/Łd 570/11. W wyroku tym sąd między innymi wskazywał, na okoliczności tej sprawy i fakt że skarżąca wraz z rodziną w okresie 5 lat była kilkakrotnie deportowana do innych okolicznych miejscowości, a także jakie prace jako dziecko wykonywała, jak była traktowana. Dalej sąd podniósł, że w toku ponownie prowadzonego postępowania organ winien uwzględnić wszystkie te okoliczności ustalając spełnienie przesłanki deportacji. W zaskarżonym wyroku sąd I instancji zasadnie przyjął, że organ nie zrealizował wytycznych zawartych w wyroku w sprawie II SA/Łd 570/11, a tym samym zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art.153 § 1 p.p.s.a jest bezprzedmiotowy.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa materialnego tj.art.2 pkt 2 ustawy z dnia 31 marca 1996r. poprzez błędną jego wykładnię, należy stwierdzić, że pozostaje on w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy, w której zapadły uchylone przez sąd I instancji decyzje. Zaskarżone decyzje organu nie pozwalały jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy praca przymusowa skarżącej odbywała się w warunkach represji, przy uwzględnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009r., sygn.akt K 49/07. Stąd też nie można skutecznie postawić sądowi I instancji zarzutu błędnej wykładni art.2 pkt 2 ustawy. W niniejszej sprawie, co już wyżej wskazywano, nie dokonano prawidłowej oceny całości zebranego materiału dowodowego, dlatego też zasadnie sąd I instancji uchylił zaskarżoną decyzję. Powyższe rozważania wskazują na niezasadność skargi kasacyjnej wniesionej przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art.184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.