Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 26 października 2012r., sygn. akt II SA/Kr 1228/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę I.O. na postanowienie Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie z dnia [...] czerwca 2012r., nr [...], w przedmiocie nałożenia grzywny w celu przymuszenia.
Wyrok ten został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Postanowieniem z dnia [...] listopada 2009r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Zakopanem (dalej zwany organem I instancji) – powołując art. 20 § 1 pkt 4, art. 64a § 1 pkt 1 i § 2 pkt 1, art. 119, art. 120, art. 121 § 2 i 4 i art. 122 ustawy z dnia 17 czerwca 1966r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji - nałożył na I.O. (dalej zwanego skarżącym) grzywnę w celu przymuszenia w wysokości 75.340,80 zł. z powodu uchylania się od wykonania obowiązku określonego w tytule wykonawczym nr [...] z dnia [ października 2009r., to jest rozbiórki obiektu budowlanego (budynku mieszkalnego jednorodzinnego) wybudowanego na działce nr ewid. [...].
W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżący zauważył, że rozstrzygnięcie te nie zostało doręczone ustanowionemu przez niego pełnomocnikowi. Wskazał także na nieuwzględnienie faktu złożenia wniosku o zawieszenie niniejszego postępowania do czasu zakończenia postępowania legalizacyjnego.
Postanowieniem z dnia [...] czerwca 2012r. Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krakowie (dalej zwany organem odwoławczym) uchylił zaskarżone postanowienie w części dotyczącej podstawy prawnej ustalenia wysokości nałożonej grzywny w celu przymuszenia, to jest art. 121 § 2 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, i orzekł w tym zakresie: "na podstawie art. 121 § 5 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji" zaś w pozostałym zakresie – utrzymał zaskarżone postanowienie w mocy. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia stwierdzono, że organ I instancji mimo błędnego powołania podstawy prawnej, prawidłowo ustalił wysokość grzywny w celu przymuszenia.
Odnosząc się natomiast do argumentów podniesionych w zażaleniu organ odwoławczy wskazał, że postępowanie w sprawie legalizacji obiektu budowlanego, objętego nakazem rozbiórki, zakończyło się jeszcze przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego w przedmiotowej sprawie i przed wydaniem zaskarżonego postanowienia organu I instancji. Podał bowiem, że organ odwoławczy decyzją z dnia [...] października 2009r. utrzymał w mocy decyzję PINB w Zakopanem z dnia [...] listopada 2008r. o umorzeniu postępowania w sprawie legalizacji tego obiektu budowlanego. Stwierdził także, że w aktach postępowania egzekucyjnego brak jest dokumentu pełnomocnictwa, z którego wynikałoby umocowanie innej osoby do działania w imieniu skarżącego.
W skardze na powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżący podniósł, że rozstrzygnięcie to zostało wydane po 3 latach od złożenia środka odwoławczego, co uzasadnia umorzenie sprawy. Z tego też powodu wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi i podtrzymując stanowisko przedstawione w zaskarżonym postanowieniu.
Oddalając skargę wniesioną w niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie przytoczył regulacje zawarte w ustawie z dnia 17 czerwca 1966r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (tekst jednolity Dz. U. z 2005r., nr 229, poz. 1954 ze zm. – dalej jako u.p.e.a.) znajdujące zastosowanie w kontrolowanej sprawie. Zauważył, że organ I instancji, będący także wierzycielem w niniejszej sprawie, skierował do skarżącego dwa upomnienia, które zostały mu doręczone kolejno w dniu 17 kwietnia 2007r. i 16 września 2009r. Wskazał, że pismem z dnia 5 października 2009r. (k. 134 akt administracyjnych) pełnomocnik skarżącego radca prawny S.A. (pełnomocnictwo złożone do organu w dniu 11 czerwca 2007r. - k. 108 akt administracyjnych) wniósł o zawieszenie postępowania toczącego się przed organem I instancji do czasu zakończenia postępowania legalizacyjnego. Dodał, że w dniu 9 listopada 2009r. bezpośrednio skarżącemu został doręczony tytuł wykonawczy, a następnie w dniu 27 listopada 2009r. postanowienie o nałożeniu grzywny w celu przymuszenia.
Podał, że w dniu 4 grudnia 2009r. zostało wniesione do organu I instancji, niepodpisane, osobiste pismo skarżącego opatrzone datą 30 listopada 2009r. i zatytułowane "Zarzuty" (k. 15 akt organu I instancji), w którym skarżący zarzucił nieuwzględnienie wniosku o zawieszenie postępowania egzekucyjnego oraz niedoręczenie postanowienia o nałożeniu grzywny ustanowionemu w sprawie pełnomocnikowi. Zauważył, że w piśmie z dnia 23 lutego 2012r. organ odwoławczy wskazał organowi I instancji na konieczność nadania biegu pismu skarżącego z dnia 30 listopada 2009r., gdyż nosi ono znamiona zażalenia. Dodał, że pismo to po jego uprzednim podpisaniu przez skarżącego na wezwanie organu odwoławczego do uzupełnienia tego braku, wpłynęło do tego organu w dniu 19 marca 2012r.
Sąd I instancji ocenił, że skoro pismu skarżącego z dnia 30 listopada 2009r., zatytułowanemu "Zarzuty", nie został nadany bieg w trybie zgłoszenia zarzutów w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego, gdyż nie powołano się w nim na przyczyny, o których mowa w art. 33 u.p.e.a., to prawidłowo zakwalifikowano to pismo jako zażalenia na postanowienie z dnia [...] listopada 2009r. o nałożeniu grzywny w celu przymuszenia.
Zdaniem Sądu I instancji, wydane na skutek tego pisma zaskarżone postanowienie organu odwoławczego jest zgodne z prawem, gdyż zawiera wszelkie wymagane elementy, zaś jego uzasadnienie dostateczne ustalenia z powołaniem stosownych dowodów oraz przepisów prawa. Również procedura poprzedzająca nałożenie grzywny w celu przymuszenia była w ocenie Sądu I instancji prawidłowa, a wysokość grzywny została określona zgodnie z powołaną przez organ podstawą prawną. Uznano przy tym, że bez wpływu na wynik sprawy pozostaje nie rozpoznanie wniosku pełnomocnika skarżącego o zawieszenie postępowania do czasu zakończenia postępowania legalizacyjnego. Zauważono bowiem, że jak wynika z przedłożonych akt administracyjnych, jeszcze przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego w przedmiotowej sprawie i przed wydaniem postanowienia o nałożeniu grzywny przez organ I instancji, sprawa legalizacji obiektu została ostatecznie zakończona umorzeniem tego postępowania.
W ocenie Sądu I instancji nie mógł również odnieść skutku zarzut, że odpis postanowienia organu I instancji nie został doręczony pełnomocnikowi skarżącego. Stwierdzono bowiem, że co prawda, wbrew twierdzeniom organu odwoławczego, w aktach administracyjnych znajduje się dokument pełnomocnictwa, to jednak pełnomocnictwo to złożone zostało na dwa lata przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego, wymieniało znak pisma, którym sygnowane było upomnienie, a więc wątpliwym było, w jakiej sprawie zostało złożone. Uznano, że nie mogło one obejmować postępowania egzekucyjnego, gdyż w dacie jego złożenia nie było jeszcze wszczęte to postępowanie. Zauważono, że skarżący samodzielnie złożył zażalenie, a w postępowaniu egzekucyjnym (po jego wszczęciu z dniem doręczenia skarżącemu tytułu wykonawczego) nie zostało złożone pełnomocnictwo. Dodano przy tym, że dopiero od momentu skutecznego doręczenia odpisu tytułu wykonawczego, organ egzekucyjny ma do czynienia ze stroną, której uprawnienia są regulowane tak w art. 10 § 1, jak i art. 32 oraz art. 40 k.p.a.; zgodnie zaś z art. 32 k.p.a. zarówno upomnienie, jak i tytuł wykonawczy muszą być doręczone bezpośrednio zobowiązanemu. Wskazano także, że mimo oczywiście nieprawidłowego rozpoznania zażalenia po 3 latach od jego złożenia, okoliczność ta nie może w żaden sposób uzasadniać umorzenia sprawy.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł skarżący reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika. Zarzucił przy tym naruszenie przepisów postępowania, to jest art. 7, art. 8, art. 9 w zw. z art. 32-33 oaz art. 35 k.p.a., poprzez pominięcie na etapie obu postępowań administracyjnych oraz sądowym pełnomocnika skarżącego, co spowodowało nienależytą reprezentację strony na każdym z etapów tych postępowań oraz rozpoznanie sprawy po upływie prawie 3 lat. Z tych też powodów wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku stwierdzając jego nieważność na podstawie art. 183 § 1 pkt 5 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podano, że w niniejszej sprawie niesporne jest, że skarżący - po otrzymaniu drugiego upomnienia w dniu 17 kwietnia 2009r., za pośrednictwem swojego pełnomocnika radcy prawnego S.A., złożył wniosek o zawieszenie tego postępowania i że pełnomocnictwo wpłynęło do organu 11 czerwca 2007r. (k. 108 akt). W tych okolicznościach za chybioną uznano próbę deprecjacji przez Sąd I instancji udzielonego pełnomocnictwa przy użyciu argumentów: cyt. "(...) wątpliwe było w jakiej sprawie było złożone (...)", czy też "(...) ponieważ pełnomocnictwo złożone zostało na dwa lata przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego (...)". Podkreślono, że żaden z tych argumentów nie daje jakiegokolwiek prawa do pominięcia w postępowaniu pełnomocnika skarżącego, tym bardziej, że skarżący przy każdej czynności wskazywał na to uchybienie, a organy mimo to ignorowały jego pełnomocnika na każdym etapie postępowania.
Wskazano także na wewnętrzną sprzeczność uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w którym mimo stwierdzenia, że cyt. "(...) rozpoznanie zażalenia po 3 latach od jego złożenia jest oczywiście nieprawidłowe, ale okoliczność ta nie może w żaden sposób uzasadniać umorzenia sprawy (...)", postąpiono wbrew deklaracjom, zawartym na s. 4-5 uzasadnienia, a dotyczącym kontroli sądowej aktów administracyjnych (art. 1 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych), bez związania granicami skargi i działaniem z urzędu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Skarga kasacyjna nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 15 § 1 pkt 1 w związku z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm. – dalej jako p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje środki odwoławcze (skargi kasacyjne i zażalenia) od orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych w granicach ich zaskarżenia, jednak z urzędu bierze pod rozwagę przesłanki nieważności postępowania, określone w art. 183 § 2 powołanej ustawy. Wobec podniesienia przez skarżącego przesłanki nieważności postępowania, o której mowa w art. art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., w pierwszej kolejności odnieść należy się do zarzutu skarżącego dotyczącego pozbawienie go należytej reprezentacji zarówno w postępowaniu administracyjnym, jak i sądowoadministracyjnym, w związku z pominięciem przez organy obu instancji i Sąd I instancji ustanowionego w sprawie pełnomocnika. Zarzut ten nie ma jednak usprawiedliwionych podstaw.
Podkreślenia wymaga, że przedmiotem kontroli Sądu I instancji zakończonej wydaniem zaskarżonego wyroku było postanowienie organu odwoławczego w przedmiocie nałożenia grzywny w celu przymuszenia, a więc postanowienie wydane w postępowaniu egzekucyjnym. Postanowienie to wydane zostało na skutek niewykonania przez skarżącego obowiązku rozbiórki obiektu budowlanego (budynku mieszkalnego jednorodzinnego) i poprzedzone było doręczeniem skarżącemu przez organ I instancji dwóch upomnień oraz tytułu wykonawczego. Niesporne zaś jest, że po wszczęciu postępowania egzekucyjnego, co nastąpiło w dniu 9 listopada 2009r. wraz z doręczeniem skarżącemu przez organ I instancji tytułu wykonawczego, skarżący nie składał pełnomocnictwa, w którym wprost upoważniałby radcę prawnego S.A. do reprezentowania go w postępowaniu egzekucyjnym. Takiego dokumentu nie przedłożył także radca prawny S.A., który w piśmie z dnia 5 października 2009r. zwrócił się do organu I instancji cyt. "o zawieszenie postępowania toczącego się przed tut.
PINB sygn. akt [...] do czasu zakończenia postępowania legalizacyjnego toczącego się w tej samej sprawie sygn. akt [...]" (k. 134 akt administracyjnych). Rozstrzygnięcia wymaga zatem, czy przedłożony organowi I instancji w dniu 11 czerwca 2007r. (k. 108 akt administracyjnych), a zatem na ponad dwa lata przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego, dokument pełnomocnictwa uprawniał wskazaną w nim osobę do reprezentowania skarżącego także w postępowaniu egzekucyjnym oraz postępowaniu sądowoadministracyjnym zakończonym wydaniem zaskarżonego wyroku.
Zauważyć przy tym należy, że jest to jedyny dokument pełnomocnictwa znajdujący się w aktach sprawy administracyjnej; także w postępowaniu przed Sądem I instancji skarżący nie przedłożył innego pełnomocnictwa.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, analiza treści tego dokumentu pozwala na stwierdzenie, że pełnomocnictwo to nie uprawniało radcy prawnego S.A. do reprezentowania skarżącego w postępowaniu egzekucyjnym i sądowoadministracyjnym zakończonym wydaniem zaskarżonego wyroku Sądu I instancji. Zauważyć bowiem należy, że w dokumencie tym skarżący, powołując art. 32 w zw. z art. 33 k.p.a., udzielił cyt. "pełnomocnictwa procesowego ogólnego radcy prawnemu S.A. do reprezentowania strony przed sądami i organami wszelkiego rodzaju i stopnia w sprawie toczącej się przed PINB w Zakopanem z wniosku I.O. sygn. akt: [...]". Już z pobieżnej analizy treści tego dokumentu wyraźnie wynika, że reprezentacja dotyczy postępowania wszczętego na wniosek skarżącego, a takiego sposobu wszczęcia postępowania nie przewidziano w przepisach u.p.e.a. regulujących wszczęcie postępowania egzekucyjnego.
Nadto, jak słusznie zauważył Sąd I instancji postępowanie egzekucyjne zostało wszczęte po upływie ponad dwóch lat od złożenia tego dokumentu, co zasadnie wzbudziło wątpliwości tego Sądu odnośnie sprawy, której dotyczy.
Uszło jednak uwadze Sądu I instancji, że w aktach administracyjnych organu odwoławczego (k. 1 i 2) znajdują się decyzje wydane w postępowaniu legalizacyjnym dotyczącym obiektu budowlanego objętego nakazem rozbiórki podlegającym egzekucji. Tymczasem, z uzasadnienia wydanej w tej sprawie decyzji organu odwoławczego z dnia [...] października 2009r., nr [...], wyraźnie wynika, że pismem z dnia 9 lipca 2007r. radca prawny S.A. złożył w imieniu skarżącego wniosek o wszczęcie postępowania legalizacyjnego dotyczącego przedmiotowej samowoli budowlanej, a w tytule tego pisma powołał akta sprawy znak: [...]. W tych okolicznościach nie sposób nie dostrzec, że wkrótce po złożeniu w organie I instancji (11 czerwca 2007r.) dokumentu pełnomocnictwa o wskazanej powyżej treści, do tego organu wpłynął (9 lipca 2007r.) wniosek o wszczęcie postępowania legalizacyjnego. Z samego zaś powołania w tym pełnomocnictwie znaku sprawy, którym opatrzono upomnienie, doręczone skarżącemu przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego, nie można wywodzić, że pełnomocnictwo to mogło obejmować także wszczęte w przyszłości postępowanie egzekucyjne. Takim samym numerem opatrzona była bowiem także decyzja organu I instancji o nakazie rozbiórki wydana w postępowaniu głównym.
Za konstatacją, że udzielone przez skarżącego pełnomocnictwo obejmowało wyłącznie postępowanie legalizacyjne świadczą także działania pełnomocnika podejmowane w związku z tym postępowaniem. Jak już podano, wnioskiem z dnia 5 października 2009r. radca prawny S.A. zwrócił się do organu I instancji cyt. "o zawieszenie postępowania toczącego się przed tut. PINB sygn. akt [...] do czasu zakończenia postępowania legalizacyjnego toczącego się w tej samej sprawie sygn. akt [...]" (k. 134 akt administracyjnych). Zauważyć należy, że we wniosku tym powołano znak sprawy, którym opatrzono decyzję organu I instancji z dnia [...] listopada 2008r. wydaną w postępowaniu legalizacyjnym. Z samego zaś faktu, że aktywność pełnomocnika skarżącego, na co zwrócono uwagę także w skardze kasacyjnej, związana była z doręczaniem skarżącemu kolejnych upomnień (pełnomocnictwo złożono w organie w dniu 11 czerwca 2007r., a więc po doręczeniu skarżącemu w dniu 17 kwietnia 2007r. pierwszego upomnienia, zaś wniosek o zawieszenie postępowania złożono w dniu 8 października 2009r., a więc po doręczeniu skarżącemu w dniu 16 września 2009r. drugiego upomnienia), nie można wywodzić, że udzielone pełnomocnictwo obejmowało także wszczęte w przyszłości postępowanie egzekucyjne.
Jak już podano, postępowanie to nie jest prowadzone na wniosek, wobec czego łączenie podejmowanych przez pełnomocnika działań z zakresem przedmiotowym pełnomocnictwa przeczyłoby treści znajdującego się w aktach administracyjnych dokumentu pełnomocnictwa.
W tych okolicznościach stwierdzić należy, że skoro udzielone radcy prawnemu S.A. pełnomocnictwo nie obejmowało reprezentacji skarżącego w postępowaniu egzekucyjnym, w którym wydano zaskarżone do Sądu I instancji postanowienie o nałożeniu grzywny w celu przymuszenia, to postępowanie sądowe nie jest dotknięte wadą nieważności, o której mowa w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. W świetle bowiem tego przepisu, nieważność postępowania zachodzi jeżeli strona została pozbawiona możności obrony swoich praw. Stwierdzić przy tym należy, że Sąd I instancji zapewnił skarżącemu udział w postępowaniu sądowym, a tym samym możność obrony swoich praw, doręczając mu pisma sądowe na adres wskazany w skardze. Jak wynika zaś z protokołu rozprawy z dnia 26 października 2012r., przeprowadzonej w sprawie o sygn. akt II SA/Kr 1228/12, skarżący nie stawił się na rozprawie mimo prawidłowego zawiadomienie go o terminie posiedzenia sądowego.
Z tych samych powodów nie mogą odnieść zamierzonego skutku zarzuty naruszenia art. 7, art. 8, art. 9 w zw. z art. 32-33 k.p.a. Wobec bowiem nie udzielenia przez skarżącego pełnomocnictwa w postępowaniu egzekucyjnym, nie było podstaw do informowania pełnomocnika skarżącego, ustanowionego w innej sprawie, o czynnościach podejmowanych przez organ w postępowaniu egzekucyjnym.
Chybiony jest także pogląd skarżącego o wewnętrznej sprzeczności uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w którym mimo stwierdzenia, że cyt. "(...) rozpoznanie zażalenia po 3 latach od jego złożenia jest oczywiście nieprawidłowe, ale okoliczność ta nie może w żaden sposób uzasadniać umorzenia sprawy (...)", postąpiono wbrew deklaracjom, zawartym na s. 4-5 uzasadnienia, a dotyczącym kontroli sądowej aktów administracyjnych (art. 1 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych), bez związania granicami skargi i działaniem z urzędu.
Wskazać należy, że zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., wojewódzki sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Skoro zarzuty podniesione w skardze nie ograniczają Sądu I instancji w wykonywaniu funkcji kontrolnej, brak ustosunkowania się do nich w uzasadnieniu wyroku nie stanowi naruszenia prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Za konstatacją taką przemawia zresztą samo brzmienie art. 141 § 4 p.p.s.a., w świetle którego, uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania.
W przepisie tym wprowadzono zatem obowiązek jedynie zwięzłego przedstawienia zarzutów podniesionych w skardze (które zostały przedstawione także w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku), a nie obowiązek sądu odnoszenia się do nich. Oczywiście Sąd w miarę możliwości powinien ustosunkować się do tych zarzutów w uzasadnieniu wyroku zwłaszcza wtedy, gdy brak w tym zakresie mógłby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do prawidłowości kontroli sądowoadministracyjnej przeprowadzonej w danej sprawie. Z taką sytuacją nie mamy jednak do czynienia w niniejszej sprawie.
Podnieść bowiem należy, że określone w art. 35 k.p.a. terminy załatwiania spraw, które na mocy art. 18 u.p.e.a. znajdują zastosowanie także w kontrolowanej sprawie, mają charakter instrukcyjny. Oznacza to, że organ po przekroczeniu tych terminów nie traci kompetencji do wydania rozstrzygnięcia, a uchybienie to pozostaje bez wpływu na wynik sprawy. Oczywiście strona nie jest pozbawiona ochrony przed ewentualną opieszałością organu w załatwieniu jej sprawy. W postępowaniu egzekucyjnym zobowiązanemu przysługuje bowiem zarówno skarga na przewlekłość postępowania egzekucyjnego (art. 54 § 1 u.p.e.a.), jak i zażalenie na bezczynność organu (art. 37 § 1 w zw. z art. 18 up.e.a.). Wyczerpanie tych środków prawnych otwiera zaś możliwość poddania opieszałości organu kontroli sądu administracyjnego odpowiednio w trybie art. 3 § 2 pkt 3 i art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. Skoro jednak przedmiotem kontroli Sądu I instancji w postępowaniu zakończonym wydaniem zaskarżonego wyroku nie była bezczynność organu ani przewlekłe prowadzenie postępowania, lecz postanowienie o nałożeniu grzywny w celu przymuszenia, to zarzut naruszenia przez organ odwoławczy art. 35 k.p.a., jako nie mający wpływu na wynik sprawy, nie mógł odnieść zamierzonego skutku (por. wyrok NSA z 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2737/12, dostępny pod adresem www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.