Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 28 czerwca 2017 r. sygn. akt II SA/Łd 60/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę P. D. i H. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia 7 listopada 2016 roku nr... w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia.
W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał następujący stan faktyczny i prawny sprawy.
Wójt Gminy W. decyzją z dnia 2 sierpnia 2016 r. po rozpoznaniu wniosku W. S. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą W. oraz P. W. S. z siedzibą w C., ustalił środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia polegającego na zmianie sposobu użytkowania hali produkcyjnej na halę produkcji paliwa alternatywnego wraz z odzyskiem odpadów w miejscowości W. na działkach nr...,... i... obręb geodezyjny W. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał art. 71 ust. 2 pkt 2, art. 75 ust. 1 pkt 4, art. 82 i art. 85 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2016 r. poz. 353, z późn. zm.) zwanej dalej w skrócie ustawą środowiskową oraz § 3 ust. 1 pkt 80 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2016 r. poz. 71).
Odwołania od powyższej decyzji wnieśli H. D. i P. D. oraz J. O. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. decyzją z dnia 7 listopada 2016 r. nr... utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy W. z dnia 2 sierpnia 2016 r. nr... w sprawie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego H. D. i P. D. wskazali na naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, czyli art. 7, art. 8, art. 10, art. 28, art. 77 i art. 107 K.p.a. i art. 71, art. 74 ust. 3, art. 82 i art. 85 ustawy środowiskowej oraz brak wszechstronnego rozpatrzenia sprawy i nieuwzględnienie wszystkich okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia.
Wnieśli o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji, wstrzymanie wykonania decyzji do czasu wydania prawomocnego orzeczenia w sprawie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty zaprezentowane w motywach kwestionowanego rozstrzygnięcia.
Po rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił i wskazał, że zgodnie z art. 153 P.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Sąd przypomniał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi prawomocnym wyrokiem z dnia 3 lutego 2016 r. sygn. akt II SA/Łd 1033/15 uchylił wcześniejszą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia 12 października 2015 r. nr... oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy W. z dnia 9 lipca 2015 r. nr.... Wójt Gminy ponownie rozpoznając sprawę zobowiązany było uwzględnić wskazania wynikające z przywołanego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 3 lutego 2016 r. W ocenie Sądu, organy obu instancji dokonały oceny zgromadzonych w sprawie dokumentów stosowanie do treści tego wyroku.
Sąd odnosząc się merytorycznie do kwestii ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla planowanego przedsięwzięcia wyjaśnił, że organ pierwszej instancji – po uzyskaniu opinii Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska oraz Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, postanowieniem z dnia 21 września 2012 r. nałożył na inwestora obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Organ ustalił zakres raportu.
Po złożeniu przez inwestora raportu, został on poddany kontroli oraz procedurze uzgadniania i opiniowania. Raport był – na wniosek Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska – uzupełniany, ale ostatecznie został pozytywnie uzgodniony przez organ uzgadniający (Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska) i pozytywnie zaopiniowany przez organ opiniujący (Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego), zatem stał się podstawą wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
Sąd podkreślił, że raport został oceniony przez organ uzgadniający i opiniujący, a następnie przez organy orzekające w sprawie jako rzetelny, jasny, szczegółowy, logiczny i spójny, zatem za taki, który może stanowić podstawę decyzji ustalającej środowiskowe uwarunkowania dla planowanego przedsięwzięcia. Dokonana w tym zakresie kontrola przez Sąd nie wykazała błędów dyskwalifikujących raport jak dowód w postępowaniu.
Sąd wskazał, że część argumentów skarżących przedstawionych w odwołaniu zmierzała do kontestacji złożonego przez inwestora raportu jako dokumentu, który może stanowić podstawę wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Zdaniem Sądu, odnosząc się do tej kwestii Samorządowe Kolegium Odwoławcze w sposób kompleksowy i wyczerpujący odniosło się w motywach rozstrzygnięcia do wszystkich tych kwestii. Argumenty te, w ocenie Sądu, zasługiwały na uwzględnienie, tym samym żaden z zarzutów skargi, który odnosił się do treści raportu, nie uzyskał potwierdzenia. Z tego powodu w ocenie Sądu, słusznie organy obu instancji oceniły, że raport jako kompletny, rzetelny i spójny, może stanowić podstawę wydania pozytywnej dla inwestora decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Raport został także oceniony przez organy jako kompleksowy w kontekście przepisu art. 66 ustawy środowiskowej. Sąd pierwszej instancji nie znalazł podstaw do zakwestionowania tego stanowiska.
Sąd argumentował, że skarżący w motywach skargi wskazali na naruszenie art. 71, art. 82 i art. 85 ustawy środowiskowej poprzez to, że organ w przeważającej mierze oparł się na dokumentach dostarczonych przez inwestora, czyli na raporcie oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Podstawę do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach stanowi raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia sporządzany przez uprawniony podmiot na zlecenie inwestora. Raport ten podlegał ocenie organów obu instancji, dlatego nie można poczynić w tym zakresie organom zarzutów. Raport ten w toku postępowania był kilka razy uzupełniany, co także potwierdza, że był przedmiotem dokładnej analizy ze strony organu pierwszej instancji, jak i organów uzgadniających i opiniujących. Zdaniem Sądu, wbrew twierdzeniom skarżących organ nie miał obowiązku zlecania sporządzenia nowego raportu przez uprawniony podmiot w całości lub w odniesieniu do poszczególnych zagadnień, czyli np. uzyskiwania opinii biegłego z zakresu dendrologii, ornitologii czy geologii.
Zagadnienia te zostały poruszone w raporcie złożonym przez inwestora i sporządzonym przez uprawnioną osobę, która zobowiązana jest do zachowania rzetelności. Załączony do akt administracyjnych raport nie potwierdził szkodliwego oddziaływania planowanej inwestycji na okoliczne nieruchomości, w tym na park krajobrazowy czy zabytki. Przedsięwzięcie – co wynika z raportu – nie będzie oddziaływać na nieruchomość skarżących, bowiem w toku postępowania nie stwierdzono potrzeby ustanowienia wokół inwestowanego terenu strefy ograniczonego użytkowania.
Sąd zauważył, że organ pierwszej instancji sięgając do art. 82 ust. 1 pkt 5 ustawy środowiskowej nałożył na inwestora obowiązek sporządzenia analizy porealizacyjnej, której zakres i termin przygotowania został określony w decyzji. Na etapie sporządzania i kontroli analizy porealizacyjnej organ ponownie podda ocenie inwestycję, szczególnie w kontekście zbadania, czy wszystkie obostrzenia związane z realizacją i funkcjonowaniem inwestycji, a określone w decyzji pierwszej instancji są zachowane. W ocenie Sądu nałożenie obowiązku sporządzenia analizy porealizacyjnej zmierza do zabezpieczenia interesów właścicieli sąsiednich nieruchomości, w tym i skarżących.
Odnosząc się do ostatniej grupy zarzutów wskazujących na wadliwie przeprowadzone postępowanie z uwagi na naruszenie praw strony w postępowaniu Sąd wskazał, że nie mogły one stanowić podstawy do zakwestionowania wydanych w sprawie rozstrzygnięć. Organy obu instancji w toku postępowania podjęły wszelkie niezbędne czynności celem oceny możliwości wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Przedmiotem uwagi organów były w szczególności zarzuty skarżących związane z raportem i szerzej z planowaną inwestycją w zakresie mającym wpływ na rozstrzygnięcie. Sąd uznał, że niewątpliwie poza zakresem zainteresowania organu, jak i Sądu pozostały zagadnienia, które nie mają związku z postępowaniem w ten sposób, że nie wpływają na rozstrzygnięcie. Zdaniem Sądu, w tym zakresie nie można było poczynić organom żadnego zarzutu.
Uzupełniająco Sąd wyjaśnił, że – wbrew twierdzeniom skarżących – organ przeprowadził wyczerpujące postępowanie wyjaśniające w zakresie oceny skali oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko. Zdaniem autorów skargi, wadliwością decyzji organu pierwszej instancji, którą zaakceptował organ odwoławczy utrzymując w mocy decyzję tego organu, był brak powołania w podstawie prawnej tejże decyzji przepisu art. 74 ust. 3 ustawy środowiskowej. Przepis ten stanowi, że jeżeli liczba stron postępowania o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach i w sprawie uchylenia lub zmiany, stwierdzenia nieważności, stwierdzenia wygaśnięcia decyzji, o której mowa w pkt 1, lub wznowienia postępowania w sprawie tej decyzji, przekracza 20, stosuje się przepis art. 49 K.p.a. czyli tryb obwieszczeń. Zdaniem Sądu niewątpliwie organ pierwszej instancji ocenił, że liczba stron postępowania przekracza 20 osób, dlatego sięgając do treści art. 74 ust. 3 ustawy środowiskowej stosował tryb obwieszczeń zgodnie z art. 49 K.p.a. Nie ulega wątpliwości, że w podstawie prawnej organ pierwszej instancji nie zawarł tego przepisu wskazując jedynie na zastosowanie w sprawie art. 71 ust. 2 pkt 2, art. 75 ust. 1 pkt 4, art. 2 i art. 85 ustawy środowiskowej.
Uchybienie w tym zakresie nie miało wpływu na rozstrzygnięcie. Sąd wywiódł, że nie jest naruszeniem prawa mającym wpływ na rozstrzygnięcie samo niewymienienie przepisu w podstawie prawnej rozstrzygnięcia w obliczu tego, że przepis takowy obowiązuje i w sprawie mógł mieć zastosowanie.
Sąd pierwszej instancji zauważył, że istotnie w zaskarżonej decyzji nie ma zawartej listy stron postępowania, ale lektura akt pozwala odnotować, że w toku postępowania organ kilkakrotnie sporządzał listę stron postępowania (była ona przedstawiana w formie notatki służbowej lub oddzielnego wykazu). W aktach jest kilka list sukcesywnie aktualizowanych, zatem samo niewymienienie tych osób w treści decyzji nie jest naruszeniem prawa mającym wpływ na rozstrzygnięcie i nie stanowi naruszenia art. 28 K.p.a. Organ zawiadamiał strony postępowania o podejmowanych w jego ramach czynnościach w drodze obwieszczeń, z którymi oprócz stron postępowania, mógł także zapoznać się każdy mieszkaniec gminy. Organ nie ma obowiązku w uzasadnieniu decyzji przedstawiać rozważań w zakresie oceny kto i z jakiego powodu jest stroną postępowania. Właściciele sąsiednich nieruchomości i mieszkańcy gminy wielokrotnie wyrażali swój sprzeciw wobec inwestycji kierując liczne pisma do organu.
Nikt spoza osób uznanych za strony postępowania nie złożył odwołania ani skargi. W ocenie Sądu, prawami procesowymi rozporządza strona, dlatego jeżeli strona, która została pozbawiona udziału w postępowaniu administracyjnym nie wniesie skargi (lub w toku postępowania nie podniesie zarzutu braku udziału w postępowaniu), nie można wbrew jej stanowisku uznać, że zaistniała w sprawie okoliczność uzasadniająca wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. i w związku z tym uchylić zaskarżonej decyzji z przyczyny wskazanej w art. 145 § 1 pkt 1 lit. b P.p.s.a. Z tego powodu – zdaniem Sądu – kwestia nieprawidłowego ustalenia stron postępowania, w obliczu tego, że autorami skargi są osoby uznane za strony postępowania, nie wskazuje na wadliwość decyzji prowadzącą do wyeliminowania jej z obrotu prawnego.
W sprawie nie został naruszony art. 10 K.p.a., bowiem mieszkańcy okolicznych nieruchomości wielokrotnie kierowali swoje pisma w sprawie, a organ w toku postępowania zorganizował rozprawę administracyjną z udziałem społeczeństwa.
Sąd zaakcentował, że zebrany w sprawie materiał dowodowy, w obliczu zarzutów skargi, nie pozwala na przyznanie argumentom skarżących skuteczności. Organ uznawszy, że spełnione są warunki określone w ustawie, wydał pozytywną dla inwestora decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach po przeprowadzeniu postępowania, w którym zapewnił zainteresowanym prawo do czynnego udział w postępowaniu oraz zapewnił udział społeczeństwa i – co najistotniejsze – poddał swojej analizie zarzuty stron postępowania.
W skardze kasacyjnej P. D. i H. D. zaskarżyli powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:
- 1) przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik postępowania, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w związku z art. 151 P.p.s.a., poprzez oddalenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi skargi w sytuacji, gdy decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. została wydana z naruszeniem art. 7, art. 8, art. 10, art. 28, art. 77 i art. 107 K.p.a. ze względu na istotne naruszenie przepisów postępowania, mogące mieć wpływ na wynik sprawy, przez co wypełniona została dyspozycja z art. 174 pkt 2 P.p.s.a.;
- 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 71, art. 74 ust. 3, art. 82 i art. 85 ustawy środowiskowej poprzez przyjęcie, że raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko jest kompleksowy, zupełny i spójny oraz nie może on podlegać ocenie Sądu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, z późn. zm.) zwanej dalej w skrócie "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.
W tej sprawie Sąd nie stwierdził wystąpienia jakiejkolwiek przesłanki nieważności postępowania, a tym samym rozpoznając tę sprawę Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi. Związanie granicami skargi oznacza związanie podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej oraz jej wnioskami. Naczelny Sąd Administracyjny bada przy tym wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa (tak Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale pełnego składu z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09, opub. w ONSAiWSA 2010 z. 1 poz. 1).
Zgodnie z art. 176 P.p.s.a. strona skarżąca kasacyjnie ma obowiązek przytoczyć podstawy skargi kasacyjnej wnoszonej od wyroku Sądu pierwszej instancji i szczegółowo je uzasadnić wskazując, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i jaki miało wpływ na wynik sprawy. Rola Naczelnego Sądu Administracyjnego w postępowaniu kasacyjnym ogranicza się do skontrolowania i zweryfikowania zarzutów wnoszącego skargę kasacyjną.
Sprawę rozpoznał Naczelny Sąd Administracyjny w trybie uproszczonym. Zgodnie z art. 119 pkt 2 P.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażąda przeprowadzenia rozprawy.
W tej sprawie w skardze kasacyjnej skarżący zrzekł się rozpoznania skargi na rozprawie, a żadna ze stron poinformowana o tym nie zażądała przeprowadzenia rozprawy.
Skarga kasacyjna jest niezasadna.
Nie są zasadne zarzuty kasacyjne, które podnoszą naruszenie przez Sąd pierwszej instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. w związku z art. 151 P.p.s.a. poprzez oddalenie skargi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, który miał nie dostrzec wydania decyzji przez organ odwoławczy z naruszeniem art. 7, art. 8, art. 10, art. 28, art. 77 i art. 107 K.p.a.
Uzasadniając zarzut naruszenia ww. przepisów, skarżący kasacyjnie wskazują na brak rozpoznania przez organy administracyjne uwag wniesionych po terminie. Jak dalej wyjaśniają skarżący kasacyjnie, każda uwaga wniesiona aż do chwili wydania decyzji winna podlegać ocenie organu.
Stanowisko to nie jest zasadne, ponieważ jest sprzeczne z art. 39 ust. 1 pkt 4 ustawy środowiskowej. Zgodnie z tym przepisem organ opracowujący projekt dokumentu wymagającego udziału społeczeństwa, bez zbędnej zwłoki, podaje do publicznej wiadomości informację o sposobie i miejscu składania uwag i wniosków, wskazując jednocześnie co najmniej 21-dniowy termin ich składania. Taki termin został w tej sprawie wyznaczony i tym samym uwagi wniesione po tym terminie mogły pozostać bez rozpoznania. Zgodnie z art. 41 ustawy środowiskowej uwagi lub wnioski złożone po upływie terminu pozostawia się bez rozpatrzenia. Tym samym wbrew stanowisku skarżących kasacyjnie Wójt Gminy K. naruszyłby obowiązujące prawo, gdyby rozpoznał uwagi wniesione po zakreślonym terminie.
Należy wskazać, że wyznaczenie terminu do zgłaszania uwag i wniosków dotyczy zapewnienia udziału społeczeństwa w postępowaniu w sprawie określenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację danego przedsięwzięcia. Jest to szeroki podmiotowo zakres prowadzonego postępowania, które nadal ma charakter postępowania administracyjnego z udziałem przede wszystkim stron. Sama ustawa środowiskowa nie przyznaje społeczeństwu (społeczności lokalnej) uprawnień analogicznych do praw stron.
Także argumentacja skarżących kasacyjnie co do braku analizy przez organy raportu oddziaływania na środowisko nie jest zasadna. Jak wprost wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd pierwszej instancji, w tej sprawie już orzekał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, który prawomocnym wyrokiem z dnia 3 lutego 2016 r. sygn. akt II SA/Łd 1033/15 wprawdzie uchylił wydane poprzednio decyzje w przedmiocie ustalania środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia, ale dokonał wiążącej oceny prawnej co do samego raportu i konieczności jego uzupełniania. Szczegółowo w poprzednio wydanym w dniu 3 lutego 2016 r. wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny ocenił sporządzony w tej sprawie raport podkreślając, że raport ten został zaaprobowany przez organy współdziałające w sprawie (Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska i Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego), zawiera treść wynikającą z obowiązujących przepisów, nie było potrzeby domagania się jego uzupełniania, a część odpowiedzi na zarzuty stawiane w stosunku do raportu przez organ administracyjny wynikały wprost z przepisów prawa lub zostały wystarczająco wyjaśnione.
Wobec takiego stanowiska Sądu pierwszej instancji zawartego w uzasadnieniu wyroku z dnia 3 lutego 2016 r., ponownie rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi był związany, stosownie do art. 153 P.p.s.a. takim stanowiskiem. Nie mają racji skarżący kasacyjnie wskazując, że prowadząc postępowanie po wyroku sądu administracyjnego z dnia 3 lutego 2016 r. organy zaniechały oceny raportu o oddziaływaniu na środowisko przedsięwzięcia. Tak organ pierwszej instancji, jak i organ odwoławczy dokonały analizy raportu, co wprost wynika z treści decyzji administracyjnych z dnia 2 sierpnia 2016 r. (organu pierwszej instancji) jak i z dnia 7 listopada 2016 r. (organu drugiej instancji). Zasadnie przyjął więc Wojewódzki Sąd Administracyjny w tej sprawie, że raport został poddany przez organy szczegółowej analizie i na jej podstawie organy określiły: rodzaj i miejsce realizacji przedsięwzięcia, warunki wykorzystania terenu w fazie realizacji i eksploatacji (w tym z uwzględnieniem ochrony wartości przyrodniczych i zabytków), wymagania dotyczące ochrony środowiska konieczne do uwzględnienia w dokumentacji wymaganej do uzyskania pozwolenia na budowę, przeciwdziałanie skutkom awarii przemysłowych, wymogi w zakresie ograniczenia transgranicznego oddziaływania na środowisko oraz nałożono na inwestora obowiązek sporządzenia analizy porealizacyjnej.
Nie znajdują uzasadnienia i te zarzuty, które kwestionują brak negatywnego oddziaływania przedmiotowego przedsięwzięcia na obszary przyrodniczo chronione oraz zabytki. Przede wszystkim w samej skardze kasacyjnej skarżący kasacyjnie nie wskazali, na czym miałoby polegać negatywne oddziaływanie na obszary cenne przyrodniczo, skoro ta kwestia była analizowana w raporcie, jak i w decyzjach administracyjnych w których wskazywano na charakter planowanego przedsięwzięcia, zakres oddziaływana tego przedsięwzięcia na środowisko naturalne i odległość obszarów cennych przyrodniczo. Wszystkie te kwestie były przedmiotem oceny i Wójta Gminy W., Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego i Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. Trafnie uznał za zasadne Sąd pierwszej instancji stanowisko organów administracyjnych, zgodnie z którym skoro w postępowaniu w sprawie określenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia biorą udział takie organy jak Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska i państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny, to powoływanie dodatkowo biegłych z zakresu geologii, dendrologii czy ornitologii na okoliczność oceny stopnia i zakresu oddziaływania projektowane przedsięwzięcia mija się z celem.
To bowiem ustawodawca nałożył na ww. organy obowiązek oceny takiego dokumentu jak raport oddziaływania na środowisko projektowanego przedsięwzięcia i dlatego współdziałanie Wójta Gminy z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska i Państwowym Powiatowym Inspektorem Sanitarnym jest obligatoryjne. Nie wynika przy tym z treści skargi kasacyjnej, jakie ustalenia zawarte w raporcie skarżący kasacyjnie kwestionują, a samo stwierdzenie, że w ocenie skarżących raport nie podlegał głębszej analizie jest w okolicznościach tej sprawy zbyt ogólne aby odniosło zamierzony przez skarżących kasacyjnie skutek.
Także argumentacja skarżących kasacyjnie o zagrożeniu zabytkom przez projektowane przedsięwzięcie nie została w jakimkolwiek zakresie uzasadniona. Trafnie organy administracyjne wskazały na stanowiska zajmowane w tej sprawie przez organy ochrony zabytków nie negujące możliwości realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia, jak i oceniły na podstawie raportu samo umiejscowienie zabytków i brak negatywnego oddziaływania na nie projektowanego przedsięwzięcia.
Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że w tej sprawie Sąd pierwszej instancji nie naruszył przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik rozstrzygnięcia sprawy i prawidłowo oddalił na podstawie art. 151 P.p.s.a. skargę.
Trafnie Sąd pierwszej instancji wskazał, że organy nie naruszyły art. 7 K.p.a. i prawidłowo oraz wyczerpująco zebrały materiał dowodowy, nie naruszono art. 8 K.p.a. ponieważ prowadzono postępowanie administracyjne w sposób zgodny z prawem wyjaśniając treść rozstrzygnięć administracyjnych, a sam brak zgody skarżących na decyzję administracyjną nie może oznaczać naruszenia zasady budowania zaufania stron postępowania do organu.
Nie naruszono art. 10 K.p.a. informując strony i społeczeństwo o podejmowanych czynnościach, jak i art. 28 K.p.a. prawidłowo ustalając krąg stron.
Także zarzut naruszenia art. 77 § 1 K.p.a. i art. 107 § 1 K.p.a. nie są zasadne. W okolicznościach tej sprawy nie było potrzeby przeprowadzania dodatkowego postępowania dowodowego, ponieważ stan faktyczny sprawy został prawidłowo ustalony przez organy w stopniu wystarczającym do rozstrzygnięcia. Istotne wątpliwości i kwestie zostały wyjaśnione w toku postępowania dowodowego.
Art. 107 § 1 K.p.a. zawiera wyliczenie formalnych elementów decyzji, wśród których wskazanie stron. Trafnie wskazał Sąd pierwszej instancji, że chociaż decyzja organu pierwszoinstancyjnego nie zawiera listy stron, ale taka lista została sporządzona w toku postępowania i w oparciu o nią ustalono strony.
Ponadto, co ma znaczenie w tej sprawie, sam ustawodawca w art. 74 ust. 3 ustawy środowiskowej wskazał, że w przypadku, gdy liczba stron postępowania o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przekracza 20, stosuje się art. 49 K.p.a. Ponieważ w tej sprawie liczba stron przekroczyła 20 osób, to nie stanowiło żadnego naruszenia prawa zawiadamianie o wydanej decyzji przez obwieszczenia.
Chybiony jest także zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 71, art. 74 ust. 3, art. 82 i art. 85 ustawy środowiskowej poprzez przyjęcie, że raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko jest kompleksowy, zupełny i spójny oraz nie może on podlegać ocenie Sądu.
Sąd w zaskarżonym wyroku dokonał oceny raportu, kierując się, co zostało już wskazane, także wiążącym stanowiskiem tego Sądu wyrażonym w prawomocnym wyroku z dnia 3 lutego 2016 r. sygn. akt II SA/Łd 1033/15.
Zarzut naruszenia art. 74 ust. 3 ustawy środowiskowej został już oceniony przez Naczelny Sąd Administracyjny, ponieważ jest to zarzut naruszenia przepisów postępowania, a nie prawa materialnego. Zamieszczenie przepisu w ustawie prawa materialnego nie oznacza, że zawsze taki przepis jest przepisem materialnoprawnym. Art. 74 ust. 3 ustawy środowiskowej dotyczy sposobu doręczania decyzji w przypadku, gdy liczba stron przekracza 20 osób i jest to przepis procedury administracyjnej.
Natomiast pozostałe zarzuty zostały błędnie zredagowanie w samej skardze kasacyjnej.
Zarówno art. 71, jak i art. 82 oraz art. 85 ustawy środowiskowej zawierają szereg wewnętrznych jednostek redakcyjnych tych przepisów, tj. ustępów, punktów i liter. Nie wiadomo więc, jaką część art. 71, art. 82 i art. 85 skarżą skarżący kasacyjnie, ani też z uzasadnienia skargi kasacyjnie nie wynika, którą jednostkę redakcyjną (który ustęp, punkt lub literę danego artykułu) skarżący zaskarżają. To sami skarżący kasacyjnie wyznaczają zakres kontroli instancyjnej przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wskazując, które normy prawa zostały naruszone, a sąd kasacyjny nie ma obowiązku ani prawa do dokonywania konkretyzacji zarzutów kasacyjnych, wykładni zakresu zaskarżenia i jego kierunków, czy też domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej (por. wyrok NSA z 10 stycznia 2018 r. sygn. akt II GSK 3883/17, opub. LEX nr 2423896; wyrok NSA z dnia 3 lipca 2013 r. sygn. akt I FSK 1130/12, opub. w LEX nr 1372074; wyrok NSA z dnia 28 stycznia 2014 r. sygn. akt II OSK 2029/12, opub. w LEX nr 1450852).
Tym samym skoro wyżej przytoczone przepisy (art. 71, art. 82 i art. 85 ustawy środowiskowej) zawierają szereg różnych wewnętrznych jednostek redakcyjnych tworzących odrębne normy prawne, a z treści skargi kasacyjnej nie wynika naruszenia której normy prawnej skarżący kasacyjnie zarzucają Sądowi pierwszej instancji, to tak sformułowane zarzuty nie podlegają rozpoznaniu przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Mając powyższe na uwadze, naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 184 P.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił.