Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wyrokiem z dnia 13 września 2018 r. oddalił skargę Stowarzyszenia E. z siedzibą w S. (dalej Stowarzyszenie) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. (dalej SKO), w przedmiocie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Wnioskiem z dnia [...] listopada 2015 r. O. S.A. z siedzibą w W. (dalej Spółka) wystąpiła do Burmistrza P. o wydanie decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego dla przedsięwzięcia polegającego na budowie bezobsługowej stacji bazowej telefonii komórkowej "S." wraz z niezbędnymi obiektami towarzyszącymi (ogrodzenie, przyłącze elektroenergetyczne, wewnętrzna linia zasilająca), obejmującego budowę wieży żelbetowej o wysokości 53,60 m n.p.m., posadowienie szaf sprzętowych na konstrukcji wsporczej oraz montaż urządzeń systemu antenowego (3 anteny sektorowe o parametrach określonych w dołączonej kwalifikacji i 2 anteny radioliniowe) z niezbędnymi urządzeniami, kablami zasilającymi sygnałowymi prowadzonymi do szaf sprzętowych u podnóża wieży. Jako teren realizacji inwestycji Spółka wskazała część działki nr [...], obręb S., oddanej jej w dzierżawę, której obsługę komunikacyjną zapewnia istniejący zjazd z drogi krajowej nr [...]. We wniosku określono, że oddziaływanie projektowanej inwestycji zamknie się w granicach działki nr [...].
Wnioskiem z dnia [...] grudnia 2015 r. Stowarzyszenie zgłosiło swoje uczestnictwo w prowadzonym postępowaniu, w wyniku czego Burmistrz P., postanowieniem z dnia [...] grudnia 2015 r., dopuścił Stowarzyszenie do udziału w przedmiotowym postępowaniu na prawach strony.
W dniu [...] marca 2016 r. Burmistrz P. wydał decyzję ustalającą lokalizację inwestycji celu publicznego objętą wnioskiem Spółki.
Decyzją z dnia [...] września 2017 r. SKO, po rozpatrzeniu odwołania Stowarzyszenia, utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu na tę decyzję, Stowarzyszenie kwestionowało ustalenie lokalizacji spornej inwestycji.
W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił skargę. Sąd uznał, że w zaskarżonej decyzji, uwzględniając przepisy ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (j.t. Dz.U. z 2017 r., poz. 1073; dalej u.p.z.p.), dokonano prawidłowej kwalifikacji planowanej przez Spółkę inwestycji, jako stanowiącej realizację celu publicznego, o którym mowa w art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (j.t. Dz.U. z 2016 r., poz. 2147 ze zm.; dalej u.g.n.). Zamierzenie inwestycyjne polegające na realizacji stacji bazowej telefonii komórkowej dotyczy bowiem inwestycji w zakresie łączności publicznej, która w myśl art. 4 pkt 18 u.g.n. oznacza infrastrukturę telekomunikacyjną służącą zapewnieniu publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych w rozumieniu przepisów prawa telekomunikacyjnego. Uznając, że inwestycja ta ma charakter lokalny, Sąd wskazał, że teren realizacji inwestycji nie jest objęty ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i nie znajduje się na obszarze, dla którego podjęta została uchwała o przystąpieniu do sporządzenia takiego planu.
Istniały zatem podstawy do przeprowadzenia postępowania w przedmiocie wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. W ocenie Sądu, organy prawidłowo dokonały ustaleń i oceny w zakresie inwestycji określonej wnioskiem na podstawie przedstawionej dokumentacji. Sąd podał, że organ rozstrzygający o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego jest związany wnioskiem strony odnośnie do charakteru oraz parametrów planowanego zamierzenia i nie działa w ramach uznania administracyjnego. Wydanie decyzji związane jest bowiem ze zbadaniem, czy w świetle przepisów prawa na danym terenie możliwa jest lokalizacja określonej we wniosku inwestycji. W niniejszej sprawie postępowanie wszczęte zostało na podstawie wniosku Spółki, który spełniał ustawowe wymagania. W szczególności na kopii mapy, sporządzonej w odpowiedniej skali, określono granice terenu objętego wnioskiem oraz obszar oddziaływania planowanej inwestycji, a do wniosku załączono opracowania dotyczące kwalifikacji przedsięwzięcia pod względem konieczności sporządzenia raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko i analizy środowiskowej, zawierające szczegółowe dane, o których mowa w art. 52 ust. 2 pkt 2 u.p.z.p.
W ocenie Sądu, decyzja zawiera wszystkie elementy określone w art. 54 u.p.z.p. oraz w sposób precyzyjny i prawidłowy określa rodzaj inwestycji, wskazując dokładnie jej parametry, w tym położenie, rodzaj i moc anten (art. 54 pkt 1 u.p.z.p.). Określa też wymagane warunki i szczegółowe zasady w zakresie zagospodarowania i zabudowy terenu wynikające z przepisów odrębnych, w tym w pkt 2c także w zakresie ochrony środowiska i zdrowia ludzi. Posiada również część graficzną, o której mowa w art. 54 pkt 3 u.p.z.p. Ponadto, jej wydanie zostało poprzedzone uzgodnieniem z Generalnym Dyrektorem Dróg Krajowych i Autostrad, o którym mowa w art. 53 ust. 4 pkt 9 u.p.z.p. Skoro nieruchomość, na której planowana jest realizacja inwestycji oznaczona została w ewidencji gruntów i budynków jako inne tereny zabudowane i nie jest wykorzystywana na cele rolnicze, lecz jako teren składowy, na którym urządzono miejsca do składowania, utwardzone place manewrowe oraz tymczasowe obiekty, to nie było podstaw do dokonania uzgodnienia na podstawie art. 53 ust. 4 pkt 6 u.p.z.p.
Sąd podzielił też stanowisko Kolegium co do braku ustawowego wymogu dokonania uzgodnienia decyzji ze Służbą Ruchu Lotniczego Sił Zbrojnych RP, czy Prezesem Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Nie zostały przy tym ujawnione żadne okoliczności faktyczne, związane z lokalizacją spornej inwestycji, które mogłyby wskazywać na konieczność dokonania innych jeszcze uzgodnień z art. 53 ust. 4 u.p.z.p. W opinii Sądu, postępowanie uzgodnieniowe było przeprowadzone w prawidłowym zakresie. Stosownie natomiast do art. 53 ust. 3 u.p.z.p. wydanie decyzji poprzedzone zostało dokonaniem wymaganej analizy, która w ocenie Sądu przeprowadzona została w sposób prawidłowy i wyczerpujący, co wynika z uzasadnień decyzji organów obu instancji. Co do zarzutu szkodliwego oddziaływania planowanej inwestycji na zdrowie mieszkańców i środowisko Sąd podkreślił, że kwestia ta nie podlega kontroli w postępowaniu o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego, lecz w postępowaniu dotyczącym oceny oddziaływania na środowisko planowanych przedsięwzięć.
Postępowanie to prowadzone jest na podstawie ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (j.t. Dz.U. z 2017 r., poz. 1405 ze zm. – dalej o.o.ś.) i jest postępowaniem odrębnym od tego, którego dotyczy ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego. Organ wydający decyzję o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego nie jest zatem właściwy do rozstrzygania kwestii dotyczących oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko i zdrowie ludzi, w tym do oceny szkodliwości emitowanych fal. Nie może wkraczać w kognicję organów administracji właściwych w sprawach objętych wskazaną wyżej ustawą, która realizowana jest w innych postępowaniach.
W konsekwencji, w tej sprawie organy zobowiązane były ustalić, czy przed wydaniem decyzji ustalającej lokalizację inwestycji celu publicznego inwestor zobowiązany był uzyskać decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach. W tym zakresie zasadnicze znaczenie odgrywa ustalenie, czy przedmiotowe przedsięwzięcie należy do kategorii "mogących znacząco oddziaływać na środowisko", o jakich mowa w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (j.t. Dz.U. z 2016 r., poz. 71 – dalej "rozporządzenie"). Z danych przedstawionych w dokumentacji załączonej do wniosku wynika, że inwestor planuje budowę wieży, na której mają zostać zainstalowane 3 anteny sektorowe tworzące 3 sektory i dwie anten radioliniowe o różnych, określonych azymutach, stacja będzie emitowała pola elektromagnetyczne w paśmie częstotliwości 900 MHz dla anten sektorowych, moc każdej z trzech anten sektorowych wyniesie EIRP 5863 W, a wysokość środka anteny 49 m. Dokonując analizy co do kwalifikacji przedsięwzięcia organy prawidłowo na podstawie rozporządzenia uwzględniły, że do parametrów technicznych stacji bazowej telefonii komórkowej decydujących o wpływie na środowisko należą: rodzaj anteny, moc promieniowania poszczególnych anten, emisja pola elektromagnetycznego przez poszczególne anteny oraz odległość miejsc dostępnych dla ludzi.
To pozwoliło na ustalenie, że parametry techniczne i użytkowe anten nie będą spełniać wymogów przesądzających o uznaniu inwestycji za przedsięwzięcie wymagające uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, określone w § 2 ust. 1 pkt 7 lub w § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia. Organy uwzględniły też aktualny stan prawny i faktyczny w zakresie ustalenia odległości miejsc dostępnych dla ludzi. W zaskarżonej decyzji przeanalizowano też wkraczanie ponadnormatywnego promieniowania (PEM) w przestrzeń powietrzną na wysokości około 37 m i dokonano analizy, która wykazała, że zachowanie przez inwestora przewidzianych wielkości nachylenia anten nie spowoduje przekroczenia wartości dopuszczalnej poziomu pól elektromagnetycznych w miejscach dostępnych dla ludzi 0,1 W/m², określonych w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów (Dz.U.
Nr 192, poz. 1883). Skoro ustalono, że planowana inwestycja nie należy do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko i nie wymaga oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, jak również nie stwierdzono aby naruszała jakiekolwiek przepisy odrębne, to w świetle art. 56 u.p.z.p., brak było podstaw do odmowy ustalenia lokalizacji przedmiotowej inwestycji. Za bezpodstawne uznał Sąd zarzuty skargi wskazujące na dokonanie oceny na podstawie wadliwych kryteriów określonych w § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia oraz naruszenie przepisów Prawa ochrony środowiska i ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku. W zakresie podnoszonej w skardze okoliczności dotyczącej oddziaływania inwestycji na ludzi – w odniesieniu do dokonanej w tym zakresie analizy Sąd podał, że rozporządzenie w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, choć posługuje się pojęciem "miejsc dostępnych dla ludności", to nie zawiera jego legalnej definicji.
Ta znajduje się w art. 124 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (aktualnie – j.t. Dz.U. z 2018 r., poz. 799 ze zm.; dalej p.o.ś.), który zawarto w dziale dotyczącym ochrony przed polami elektromagnetycznymi. W okolicznościach tej sprawy nie jest sporne, że w odległości do 200 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania każdej z anten sektorowych nie występuje aktualnie żadna zabudowa. Prawidłowo tym samym, zdaniem Sądu, uznano, że planowana inwestycja nie jest przedsięwzięciem mogącym znacząco oddziaływać na środowisko, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia, wymagającym przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko i wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Wobec ustalenia, że na niezabudowanym terenie pod wektorem na wysokości 2 m nad poziomem terenu nie znajdują się miejsca dostępne dla ludzi, na dokonanie oceny co do zgodności inwestycji z przepisami prawa nie mogła mieć wpływu podnoszona przez stronę skarżącą okoliczność, że na pewnej wysokości od poziomu gruntu moc promieniowania elektromagnetycznego będzie przekraczała wartość dopuszczalną dla miejsc dostępnych dla ludzi, określoną w rozporządzeniu z dnia 30 października 2003 r. Sąd stwierdził, że dokonując analizy Kolegium prawidłowo ustaliło, że zarówno z dokumentacji inwestora, jak i wyliczeń przedstawionych przez Stowarzyszenie wynika, iż przekroczenie normy promieniowania (PEM) wystąpi na wysokości nie mniejszej niż 20 m od powierzchni gruntu.
W wyliczeniach Stowarzyszenie wskazało na minimalną wysokość 22 m, a inwestor na wysokość nie mniejszą niż 30,9 m. O ile zatem, jak podnosi Stowarzyszenie, promieniowanie to wkracza w przestrzeń powietrzną, to bez wątpienia nie obejmuje aktualnie miejsc dostępnych dla ludzi, które w przypadku niezabudowanego terenu znajdują się nie wyżej niż 2 m nad poziomem terenu. Organy dokonały przy tym prawidłowej – zdaniem Sądu – oceny, że obiekty przeznaczone na pobyt ludzi, nawet jeśli w przyszłości powstaną na tym terenie, to także nie będą na tyle wysokie, aby znaleźć się w zasięgu ponadnormatywnego oddziaływania. W tym zakresie uwzględniły, że tereny w obszarze oddziaływania inwestycji mają charakter rolniczy i brak jest dla tego terenu planu miejscowego. Na tej podstawie prawidłowo wywiodły, że każda nowa zabudowa będzie wymagała decyzji o warunkach zabudowy, przy wydaniu której, stosownie do art. 61 ust. 1 u.p.z.p., uwzględnia się kontynuację istniejącej zabudowy.
Jeżeli obecny stan zagospodarowania terenów sąsiednich ogranicza wysokość potencjalnej zabudowy do wysokości nie większej niż 12 m, brak było podstaw do uznania, że w przyszłości w granicach obszaru objętego oddziaływaniem inwestycji może powstać wyższa zabudowa, w tym - jak podnosiło Stowarzyszenie - silosy o wysokości 40-60 m. Podkreślono, że dokonując takiej analizy organy uwzględniły stan faktyczny i prawny aktualny na dzień wydania decyzji. W konsekwencji pozbawiony podstaw jest zarzut skargi, że organy działały na podstawie domniemania co do zapisów przyszłego planu.
Natomiast przy dokonywaniu oceny wzięto pod uwagę zapisy studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy P. W ocenie Sądu, rozpoznając sprawę organy na podstawie analizy przeprowadzonej zgodnie z art. 53 ust. 3 dokonały samodzielnej, wyczerpującej i prawidłowej oceny, w tym co do kwalifikacji przedsięwzięcia jako nie oddziałującego znacząco na środowisko. Postępowanie przeprowadzono stosownie do wymogów ustalonych w art. 53 u.p.z.p. Brak też było spornych okoliczności wymagających dodatkowego wyjaśnienia, w tym w drodze dowodu z opinii biegłego, gdyż organ dokonując oceny uwzględnił nie tylko dane przedstawione przez inwestora, ale także przedstawione przez stronę skarżącą wyliczenia co do wysokości, na jakiej mogą zostać przekroczone normy promieniowania przewidziane dla miejsc dostępnych dla ludzi (wg Stowarzyszenia 22 m). Organ odwoławczy rozpoznał zarzuty odwołania, a podjęte w sprawie rozstrzygnięcie spełnia wymogi z art. 54 u.p.z.p.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wniosło Stowarzyszenie, reprezentowane przez profesjonalnego pełnomocnika, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy WSA w Opolu do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania oraz prawa materialnego, które mogły mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy:
- 1. art. 145 § 1 pkt 1 b) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2018 r. poz. 1302; dalej p.p.s.a.) w zw. z art. 28 k.p.a., przez świadome pominięcie przez organ w postępowaniu właścicieli nieruchomości/działek gruntowych, w których powietrzną przestrzeń wkroczyły ponadnormatywne PEM, degradujące środowisko oraz obniżające użytkową i rynkową wartość tych działek;
- 2. art. 145 § 1 pkt 1 c) p.p.s.a. w zw. z art. 6 i art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., przez rozstrzygnięcie sprawy w oparciu o miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla wsi S., który ma być dopiero w przyszłości opracowany i uchwalony przez Gminę P.;
- 3. art. 145 § 1 pkt 1 a) p.p.s.a. w zw. z art. 3 pkt 11 p.o.ś. oraz art. 3.2 i art. 71.2 o.o.ś., przez pominięcie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na zdrowie ludności i środowisko;
- 4. art. 145 § 1 pkt 1 a) p.p.s.a. w zw. z art. 144.2 p.o.ś., przez wkroczenie ponadnormatywnych PEM na obszar działek gruntowych, do których operator nie ma prawnego tytułu;
- 5. art. 145 § 1 pkt 1 a) p.p.s.a. w zw. z art. 6.2 u.p.z.p. oraz art. 143 i 144 Kodeksu cywilnego, przez nieuprawnione wkroczenie ponadnormatywnych PEM operatora w powietrzną przestrzeń nad działkami gruntowymi w otoczeniu stacji bazowej, powodując ograniczenie wysokości zabudowy obiektów budowlanych dostępnych dla ludności oraz deprecjację rynkowej wartości tych działek.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone każdorazowo wskazanymi w skardze kasacyjnej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować.
Rozpoznając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w tej sprawie należy stwierdzić, iż nie została ona oparta na usprawiedliwionych podstawach.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. w zw. z art. 28 k.p.a. stwierdzić należy, że ewentualne pominięcie określonego podmiotu jako strony postępowania stanowi podstawę do wznowienia postępowania stosownie do art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Jak jednak trafnie podkreślano w orzecznictwie NSA, przesłanka wznowieniowa z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. może stanowić podstawę uchylenia decyzji tylko wówczas, gdy powołuje się na nią podmiot uprawniony do skorzystania z tej przesłanki, to jest ten, który bez własnej winy nie został dopuszczony do udziału w postępowaniu. Inne podmioty nie mogą się skutecznie na tę okoliczność powoływać. Dotyczy to również sądu administracyjnego rozstrzygającego sprawę ze skargi podmiotów biorących udział w postępowaniu, który z urzędu nie ma podstaw do podnoszenia, że podmiot nie wnoszący skargi został pominięty w postępowaniu administracyjnym i z tej przyczyny stosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. (por. np. wyrok NSA z 1 marca 2018 r., II OSK 1837/17, LEX nr 2486317).
Podzielając w pełni to stanowisko stwierdzić trzeba, że podniesienie zarzutu pominięcia w postępowaniu określonych osób przez Stowarzyszenie – a nie przez te osoby osobiście – nie mogło stanowić podstawy do badania tej kwestii. Zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. w zw. z art. 28 k.p.a. nie mógł w tej sytuacji zostać uwzględniony.
Nie jest też trafny zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 6 i art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. "przez rozstrzygnięcie sprawy w oparciu o mpzp dla wsi S., który ma być dopiero w przyszłości opracowany i uchwalony przez Gminę P.". Wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie Stowarzyszenia, organy administracyjne orzekające w niniejszej sprawie nie oparły swoich rozstrzygnięć na miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, który dopiero w przyszłości ma zostać opracowany i uchwalony, lecz na poczynionych przez siebie ustaleniach faktycznych i prawnych.
Zauważyć wypada, że gdyby w rozpatrywanej sprawie istniał plan miejscowy, nie byłoby potrzeby wydawania decyzji ustalającej lokalizację inwestycji celu publicznego. Natomiast plan miejscowy, który nie został jeszcze uchwalony, nie istnieje w sensie prawnym i nie można na nim opierać żadnych rozstrzygnięć. W rozpatrywanej sprawie podjęte rozstrzygnięcia nie zostały oparte na planie, "który ma być dopiero w przyszłości opracowany i uchwalony", lecz na zgromadzonych w sprawie dowodach. Sąd I instancji, kontrolując zaskarżoną decyzję, nie naruszył zatem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 6 i art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 3 pkt 11 p.o.ś. oraz art. "3.2" i art. "71.2" p.o.ś., art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. "144.2" p.o.ś., a także art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. "6.2" u.p.z.p. oraz art. 143 i 144 k.c. również nie mają usprawiedliwionych podstaw. Przede wszystkim zauważyć trzeba, że niniejsza sprawa toczy się w przedmiocie ustalenia lokalizacji celu publicznego, a nie w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań inwestycji. Zaskarżona decyzja ustaliła warunki do lokalizacji inwestycji zgodnej z obowiązującymi przepisami, która nie przekracza dopuszczalnych norm. Gdyby zatem doszło do zrealizowania inwestycji, która – tak jak obawia się skarżące kasacyjnie Stowarzyszenie – byłaby z tymi normami sprzeczna, to w takiej sytuacji zrealizowana zostałaby inwestycja niezgodna z przedmiotową decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. To jednak nie świadczyłoby o wadliwości decyzji ustalającej lokalizację takiej inwestycji, ale o niezgodnej z nią realizacji przedmiotowego zamierzenia.
W tym stanie rzeczy wszystkie podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty nie znalazły usprawiedliwionych podstaw.
Mając na względzie powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.