Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 10 sierpnia 2017 r. sygn. akt II SA/Wr 396/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę M. B. i J. B. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w W. z dnia 26 kwietnia 2017 r. nr... w przedmiocie stwierdzenia, że decyzja o umorzeniu postępowania w sprawie samowolnego wykonania robót budowlanych wydana została z naruszeniem prawa.
W motywach rozstrzygnięcia Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wskazał, że w rozpoznawanej sprawie podstawą wniosku o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją z dnia 24 listopada 2011 r., Nr..., którą na podstawie art. 105 § 1 K.p.a. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w L. umorzył postępowanie w sprawie samowolnego wykonania robót budowlanych polegających na rozbudowie i nadbudowie budynku mieszkalnego przy ul. P.... w L. P., był art. 145 § 1 pkt 1, pkt 4, pkt 5 i pkt 6 K.p.a.
W ocenie Sądu prawidłowo organ odwoławczy stwierdzając niekompletność zaskarżonego rozstrzygnięcia, zastosował art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a., tj. uchylił w całości zaskarżoną decyzję i orzekając co do istoty sprawy, na podstawie art. 151 § 2 w związku z art. 146 § 1 i 2 K.p.a. stwierdził wydanie decyzji z dnia 24 listopada 2011 r. z naruszeniem prawa wobec pominięcia strony i odmówił jej uchylenia wobec upływu 5 lat od jej doręczenia, jak również faktu, że w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej.
Sąd zwrócił uwagę, że przesłanka wznowieniowa postępowania wynikająca z art. 145 § 1 pkt 1 K.p.a. (sfałszowanie dowodu) musi znaleźć potwierdzenie w orzeczeniu sądu lub innego organu. W niniejszej sprawie skarżący podnieśli jedynie, że "oświadczenie K. B. o wyrażeniu zgody w 1994 r. na wykonywanie prac budowlanych nie polega na prawdzie, albowiem do samowolnego wykonania robót budowlanych doszło w 1989 r., a nadto w 1994 r. K. B. nie przysługiwało prawo własności do udziału wynoszącego 1/2 w spornej nieruchomości". Skarżący nie przedstawili jednak na potwierdzenie powyższego stosownego orzeczenia sądu lub innego organu.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, w sprawie nie zaistniały przesłanki do zastosowania art. 145 § 2 i 3 K.p.a. dopuszczające wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 K.p.a. Artykuł 145 § 2 K.p.a. znajdzie zastosowanie w sytuacji zaistnienia łącznie obu wskazanych w nim przesłanek, tj. sfałszowanie dowodu musi być oczywiste i nie budzące jakichkolwiek wątpliwości, a wznowienie postępowania musi być niezbędne dla uniknięcia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia ludzkiego albo poważnej szkody dla interesu społecznego. Zdaniem Sądu taka sytuacja nie miała miejsca w niniejszej sprawie.
Roboty polegające na rozbudowie budynku mieszkalnego przy ul. P.... w L. P. rozpoczęto w 1989 r. i swoje stanowisko w kwestii przedmiotowych robót K. B. mogła wyrazić już w toku ich realizacji nie jako właścicielka, ale najemczyni lokalu.
Podobnie w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, rzecz się ma z przesłanką z art. 145 § 1 pkt 5 K.p.a. Żadna z podnoszonych przez skarżących okoliczność lub dowód nie stanowi podstawy do wznowienia postępowania, o której przepis ten stanowi. Skarżący wskazali, że do samowolnego wykonania robót doszło w roku 1989, nie zaś w 1994 r. K. B. nie przysługiwało prawo własności do udziału w spornej nieruchomości, a zatem jej rzekoma zgoda na wykonanie robót nie może mieć jakiegokolwiek znaczenia dla sprawy, a załączona ekspertyza techniczna jest nierzetelna i nie polega na prawdziwych ustaleniach.
Okoliczność, że do samowolnego wykonania robót doszło w roku 1989, nie zaś – jak ustalił Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w L. (zwany dalej w skrócie PINB) na podstawie oświadczeń świadków z dnia 21 czerwca 2011 r. - w 1994 r. nie ma wpływu na zastosowane w sprawie przepisy prawa materialnego, a w konsekwencji na odmienne rozstrzygnięcie sprawy. Takiego znaczenia – w świetle zastosowanych przepisów ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 1974 r. Nr 38, poz. poz. 229, z późn. zm.), zwanej dalej w skrócie Prawem budowlanym z 1974 r. - nie ma również zgoda K. B. na wykonanie robót.
Natomiast stwierdzenie, że załączona ekspertyza techniczna jest nierzetelna i nie polega na prawdziwych ustaleniach stanowi w zasadzie ocenę skarżących zebranego materiału dowodowego stanowiącego podstawę wydania decyzji z dnia 24 listopada 2011 r. Nie jest to zatem nowy dowód, nieznany organowi rozpoznającemu sprawę w postępowaniu zwykłym.
W ocenie Sądu w sprawie nie zaistniała również przesłanka z art. 145 § 1 pkt 6 K.p.a. Skarżący podnieśli, że PINB zbagatelizował, że sporna nieruchomość znajduje się w ścisłym centrum miejscowości L. P., objętej ścisłą ochroną konserwatorską z dużą ilością obiektów zabytkowych. Słusznie w tym zakresie organ wyjaśnił, że w przypadku procedury legalizacyjnej przewidzianej Prawem budowlanym z 1974 r. ustawodawca nie uzależnił podjęcia rozstrzygnięcia przez organ nadzoru budowlanego od uprzedniego uzyskania stanowiska w sprawie konserwatora zabytków. W przypadku zaistnienia naruszenia przepisów ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2014 r. poz. 1446, z póżn. zm.), ustawa ta przewiduje stosowne kompetencje organów właściwych w zakresie ochrony zabytków.
Sąd uznał, że skoro powoływane przez skarżących podstawy wznowienia postępowania w postaci art. 145 § 1 pkt 1, 5 i 6 K.p.a. faktycznie nie zaistniały i brak było podstaw do ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy, a tym samym do uchylenia decyzji dotychczasowej. W związku z tym prawidłowo organ drugiej instancji odmówił – na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 K.p.a. - uchylenia decyzji z dnia 24 listopada 2011 r. w zakresie dotyczącym art. 145 § 1 pkt 1, 5 i 6 K.p.a.
Nadto, w odniesieniu do podstaw wskazanych w art. 145 § 1 pkt 5 i 6 K.p.a. zaistniała okoliczność o której mowa w art. 146 § 1 K.p.a., uniemożliwiająca uchylenie dotychczasowej decyzji, tj. od dnia jej doręczenia upłynęło 5 lat - decyzja z dnia 24 listopada 2011 r. została doręczona H. K. w dniu 25 listopada 2011 r.
Odnosząc się do ostatniej przesłanki wznowienia, tj. z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., Sąd wskazał, że słusznie D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wskazał, że zaistniała podstawa do zastosowania w tym zakresie art. 146 § 2 K.p.a. Decyzją z dnia 24 listopada 2011 r. zakończono postępowanie w sprawie robót budowlanych polegających na rozbudowie i nadbudowie budynku mieszkalnego przy ul. P.... w L. P. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest to, czy do powyższej inwestycji zastosowanie powinny znaleźć przepisy Prawa budowlanego z 1974 r. czy też obecnie obowiązującego Prawa budowlanego z 1994 r. Organ drugiej instancji przyjął, że ocena samowoli budowlanej winna zostać dokonana przez pryzmat przepisów Prawa budowlanego z 1974 r., natomiast skarżący wskazują, że w sprawie powinny znaleźć zastosowanie przepisy Prawa budowlanego z 1994 r. Ich zdaniem za tym stwierdzeniem przemawia przede operat szacunkowy sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego J. N. w październiku 1999 r., w którym rozbudowane pomieszczenia nie zostały ujęte, co stanowi zasadniczy dowód na to, że nie zostały jeszcze wówczas wykonane.
Wersję taką potwierdził świadek M. W., który zeznał, że skoro roboty nie zostały zinwentaryzowane w operacie szacunkowym z 1999 r., to na ten moment nie były wykonane. Przeciwne zeznania pracowników Urzędu Gminy L. P. nie mogą takiego ustalenia podważać, bowiem – jak wskazują skarżący - obiektywna ich ocena mogłaby prowadzić co najwyżej do wniosku, że stan zaawansowania robót był na tyle mierny, że nie pozwalał na ujęcie ich w operacie.
W powyższej kwestii Sąd podzielił ustalenia organu odwoławczego wskazując, że wprawdzie operat szacunkowy z 1999 r. sporządzony na okoliczność sprzedaży lokalu nr 2 nie obrazuje dokonanej rozbudowy, jednakże przeczą temu zeznania świadków, które potwierdzają jednoznacznie realizację inwestycji w latach poprzedzających sporządzenie operatu i tym zeznaniom słusznie – w ocenie Sądu – Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego dał wiarę. Świadek K. G. (najemca, a potem właściciel lokalu nr 2) zeznała, że o dokonanie przedmiotowej rozbudowy wystąpiła do Urzędu Gminy na przełomie lat 1988/89, zaś roboty zostały zrealizowane m.in. przez jej męża pod kierownictwem R. N. - pracownika WZSZ. Na realizację robót w latach 1988-89 wskazał również Z. P. - pracownik WZSZ, który pracował przy realizacji przedmiotowej inwestycji pod kierownictwem R. N. R. N. zeznał, że nie pamięta w jakich dokładnie latach roboty zostały wykonane, ale - jak wskazał - w WZSZ zatrudniony był w okresie od 24 listopada 1973 r. do 31 marca 1993 r. A. Ł., który mieszkał wraz z rodzicami przy ul. P..../..., wskazał, że był świadkiem prowadzenia robót w latach 1988-89.
Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że pomimo braku ujęcia rozbudowy w operacie szacunkowym z 1999 r. niewątpliwym jest, że w momencie jego sporządzenia rozbudowa ta już istniała. Przemawia za tym również fakt, że rozbudowa nie była realizowana systemem gospodarczym, ale przez profesjonalną jednostkę - WZSZ, a przy tym na zlecenie Gminy w należącym do niej obiekcie mieszkalnym. Trudno w świetle tych okoliczności uznać, że w efekcie wykonanych robót powstało coś, co nie posiadało cech obiektu budowlanego, tj. nie było wydzielone z przestrzeni dachem i przegrodami budowlanymi, tym bardziej, że powstało coś, co nie zapewniałoby bezpieczeństwa użytkowania.
Powyższego nie zmienia fakt, że od 2005 r., tj. od zakupu lokalu nr 2 przez H. K. nową właścicielkę, która prowadziła pewne roboty nie objęte tą sprawą.
Słusznie uznał D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej w skrócie DWINB), że rozbudowa nie jest niezgodna z przepisami planistycznymi w ramach wyznaczonych art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r. Na terenie lokalizacji budynku przy ul. P.... w L. P. obowiązuje obecnie miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego uchwalony uchwałą Rady Gminy L. P. z dnia 27 kwietnia 2005 r. nr..., zgodnie z którym powyższa nieruchomość zlokalizowana jest na obszarze oznaczonym symbolem 36U: istniejące obiekty usług, handlu i gastronomii, dla którego ustalono utrzymanie dotychczasowej funkcji usługowej, z uwzględnieniem warunków wydanych przez gminną komisję urbanistyczno-architektoniczną. Zgodnie z § 5 ust. 4 pkt 3 planu na terenach o podstawowych funkcjach usługowych i produkcyjnych dopuszcza się wprowadzenie dodatkowej funkcji mieszkaniowej. Skoro zatem teren lokalizacji nieruchomości przy ul. P.... w postanowieniach planu przeznaczony został pod zabudowę, a przy tym dopuszczono na tym terenie obok funkcji podstawowej – usługowej - funkcję mieszkalną, rozbudowy zlokalizowanego na tym terenie budynku mieszkalnego nie można uznać za niezgodną z obecnie obowiązującymi przepisami planistycznymi w rozumieniu art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r.
W ocenie Sądu, w sprawie nie zaistniała przesłanka o której mowa w art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 r., tj. rozbudowa nie powoduje niebezpieczeństwa dla ludzi, mienia, niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Na tą okoliczność sporządzono ekspertyzę techniczną.
Odnosząc się do przedstawionej przez skarżących opinii technicznej wskazano, że jest ona nieprawidłowa i nie wyjaśniono w niej, na jakiej podstawie (lub na podstawie jakich obliczeń) przyjęto niewłaściwy stan techniczny wykonanych robót budowlanych.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie potwierdza wątpliwości skarżących podnoszonych w kwestii prawidłowości realizacji rozbudowy i jej negatywnego wpływu na obiekt, tj. zagrażania bezpieczeństwu ludzi i mienia, a jednocześnie nie wskazuje, aby skutkowała niedopuszczalnym pogorszeniem warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Brak jest podstaw do orzeczenia nakazu rozbiórki na podstawie art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 r.
W skardze kasacyjnej M. B. i J. B. zaskarżyli powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz zasądzenie kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
- 1) naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c w związku z art. 7, art. 76 § 1 oraz art. 77 oraz art. 80 K.p.a. polegające na dowolnej ocenie zgromadzonych w sprawie dowodów, dokonanej z pominięciem zasad swobody i obiektywizmu, a także dokonanie ustaleń faktycznych wbrew jednoznacznej treści dokumentu urzędowego, skutkujące błędnymi ustaleniami w zakresie m.in. terminu zakończenia samowolnie wykonanych robót budowlanych polegających na rozbudowie i nadbudowie budynku przy ul. P.... L. P. i określeniu daty zrealizowania samowoli przed 1 stycznia 1995 r., podczas gdy z dokumentu urzędowego - operatu szacunkowego sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego J. N. w październiku 1999 r. jednoznacznie wynikało, że roboty polegające na dobudowie do lokalu nr 2 dodatkowych pomieszczeń nie były jeszcze wówczas zrealizowane;
- 2) naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w związku z art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego z 24 października 1974 r. przez jego niewłaściwe zastosowanie w stanie faktycznym sprawy, mimo że w sprawie winny znaleźć zastosowanie przepisy (w tym art.
- 48) ustawy z dnia7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r. poz. 290, z późn. zm.), zwanej dalej w skrócie Prawem budowlanym z 1994 r. co stanowiło kwalifikowane, rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, z późn. zm.) zwanej dalej w skrócie "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.
W tej sprawie Sąd nie stwierdził wystąpienia jakiejkolwiek przesłanki nieważności postępowania, a tym samym rozpoznając tę sprawę Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi. Związanie granicami skargi oznacza związanie podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej oraz jej wnioskami. Naczelny Sąd Administracyjny bada przy tym wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa (tak Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale pełnego składu z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09, opub. w ONSAiWSA 2010 z. 1 poz. 1).
Zgodnie z art. 176 P.p.s.a. strona skarżąca kasacyjnie ma obowiązek przytoczyć podstawy skargi kasacyjnej wnoszonej od wyroku Sądu pierwszej instancji i szczegółowo je uzasadnić wskazując, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i jaki miało wpływ na wynik sprawy. Rola Naczelnego Sądu Administracyjnego w postępowaniu kasacyjnym ogranicza się do skontrolowania i zweryfikowania zarzutów wnoszącego skargę kasacyjną.
Sprawę rozpoznał Naczelny Sąd Administracyjny w trybie uproszczonym. Zgodnie z art. 119 pkt 2 P.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażąda przeprowadzenia rozprawy.
W tej sprawie w skardze kasacyjnej skarżący zrzekł się rozpoznania skargi na rozprawie, a żadna ze stron poinformowana o tym nie zażądała przeprowadzenia rozprawy.
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Nietrafnie zarzucają skarżący Sądowi pierwszej instancji naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c w związku z art. 7, art. 76 § 1 oraz art. 77 oraz art. 80 K.p.a. polegające na dowolnej ocenie zgromadzonych w sprawie dowodów dokonanej z pominięciem zasad swobody i obiektywizmu, a także dokonanie ustaleń faktycznych wbrew jednoznacznej treści dokumentu urzędowego, skutkujące błędnymi ustaleniami w zakresie miedzy innymi terminu zakończenia samowolnie wykonanych robót budowlanych polegających na rozbudowie lokalu mieszkalnego nr 2 w budynku przy ul. P.... w L. P. oraz nieprawidłowego przyjęcia, że tak wykonane roboty budowlane nie zagrażają zdrowi i życiu, mieniu oraz znacząco pogarszają warunki użytkowe otoczenia i walory estetyczne.
Są to podstawowe zarzuty skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny kontrolując zaskarżony wyrok Sądu pierwszej instancji uznał, że Sąd ten nie naruszył prawa w zakresie przeprowadzenia kontroli wydanych w sprawie decyzji.
Trafnie Sąd pierwszej instancji wskazał, że w tej sprawie wobec braku dokumentów ustalenie daty wykonania robót budowlanych polegających na rozbudowie i nadbudowie budynku mieszkalnego przy ul. P.... w L. P. w zakresie lokalu mieszkalnego nr 2, należało przeprowadził postępowanie dowodowe na tę okoliczność. Takie postępowanie organy administracji przeprowadziły i na jego podstawie ustaliły, że roboty budowlane w tym zakresie zostały zakończone przed 1995 r. przy czym najbardziej prawdopodobną datą ich wykonania były lata 1998-1989. Trafnie Sąd pierwszej instancji uznał, że za tą datą przemawiają zeznania naocznych świadków (K. G. i A. Ł. będących mieszkańcami w lokalach nr 1 i nr 2 w tym budynku mieszkalnym w okresie prowadzenia tych robót oraz D. F. będącej także świadkiem robót w 1989 r., a także zeznania pracowników Zakładu Remontowo-Budowlanego Służby Zdrowia w L. wykonującego te roboty budowalne (Z. P. i R. N.).
Natomiast w uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący kasacyjnie podnoszą, że podstawowe znaczenie winien mieć operat szacunkowy sporządzony w 1999 r. na okoliczność ustalenia wartości lokalu mieszkalnego nr 2 przygotowywanego do sprzedaży i w tym operacie nie ma oszacowania wartości tej części tego lokalu, która została dobudowana. Organy nie mogły przeprowadzić dowodu z przesłuchania biegłego sporządzającego ten operat, ponieważ osoba ta zmarła. Przesychały jednak pracownika Urzędu Gminy D. K., która zeznała, że asystowała biegłemu J. N. przy oględzinach nieruchomości w 1999 r. i ta dobudowa stanowiła wówczas prowizorkę nie uwzględnioną przez biegłego, ponieważ była nieotynkowana i niepomalowana, ale istniała w niej łazienka i toaleta wraz z instalacją wodnokanalizacyjną i elektryczną.
Na tej podstawie trafnie Sąd pierwszej instancji stwierdził, że tak zgromadzony materiał dowodowy pozwalał organom administracyjnym na uznanie, że prowadzenie robót budowlanych miało miejsce przed 1995 r. Istotne jest to, że przesłuchiwana w 2014 r. (a więc po 15 latach od daty przeprowadzenia oględzin) jako świadek D. K. wskazała na istnienie owej dobudowy (dobudówki). Tym samym zasadniczo skarżący kasacyjnie za swoim twierdzeniem o wykonywaniu robót budowlanych polegających na nadbudowie i rozbudowie budynku mieszkalnego nr 1 w L. P. po 1995 r. nie podają żadnego dowodu. Takim dowodem nie były zeznania D. K. i takim dowodem nie mogły być zeznania M. W. – inspektora ds. Gospodarki Przestrzennej, Inwestycji i Remontów w Gminie L. P., który zeznał jedynie, że skoro nie wydawano pozwolenia na przedmiotową rozbudowę i dobudowę i w operacie szacunkowym z 1999 r. nie objęto szacowaniem tej rozbudowy, to jej nie było.
Trafnie organy administracyjne, a na ich podstawie także i Sąd pierwszej instancji uznał, że ten świadek nie miał własnej wiedzy co do prowadzenia samych robót budowlanych i daty ich wykonywania, a swoją wiedzę oparł jedynie na treści operatu szacunkowego.
Trafnie Sąd pierwszej instancji uznał, że na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prawidłowo organy administracyjne stwierdziły brak zagrożenia zdrowia, życia, mienia lub znaczącego pogorszenia warunków użytkowych otoczenia i walorów estetycznym na skutek wykonanych robót budowlanych obejmujących rozbudowę i nadbudowę budynku mieszkalnego nr 1 w L. P. Tak Sąd, jak i organy administracyjne dokonały oceny zarówno ekspertyzy sporządzonej przez D. K. jak i P. K. Ekspertyzy te zostały zlecone przez dwie pozostające w sporze strony (H. K. oraz M. B. i J. B.) i tym samym podlegały one wnikliwej ocenie organów. Na tej podstawie, dokonując analizy stanu technicznego budynku nr 1 przy ul. P. w L. P., organy uznały, że ekspertyza techniczna sporządzona przez D. K. została przygotowana prawidłowo, z przedstawieniem obliczeń matematycznych dotyczących wytrzymałości materiałów, wyjaśnieniem stanu technicznego materiałów użytych do rozbudowy i nadbudowy i wpływu tych robót na substancję całego budynku mieszkalnego.
W trakcie sporządzania tej ekspertyzy biegły dokonał także odkrycia filarów (słupów) znajdujących się także przy zbiorniku na nieczystości płynne i na tej podstawie dokonano także ustaleń stanu technicznego. Co również istotne, w opinii tej znalazły się wyjaśnienia pewnych nieprawidłowości w samym budynku mieszkalnym wraz ze wskazaniem, jakie były przyczyny tych nieprawidłowości i jakie mogą być ich skutki. W opinii tej jednoznacznie stwierdzono, że konstrukcja obiektu budowlanego jest stabilna, nie zagraża bezpieczeństwu osób w nim przebywających a obliczenia wytrzymałościowe potwierdziły prawidłowy stan techniczny. Organy oceniły również przydatność ekspertyzy sporządzonej przez P. K. wskazując, że nie zawiera ona wyliczeń matematycznych wytrzymałości samej konstrukcji budowlanej i zawarte w niej tezy np. o korodowaniu słupów podtrzymujących konstrukcję nadbudowy nie opierają się na dokonaniu ich odkryciu.
Co istotne osoby sporządzające te ekspertyzy były wzywane do złożenia wyjaśnień i udzielenia odpowiedzi na pytania i na takie wezwanie zgłosił się D. K., natomiast P. K. nie stawił się celem złożenia dodatkowych wyjaśnień.
Mając powyższe na uwadze nie można zarzucić Sądowi pierwszej instancji naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez zaskarżonej w sprawie decyzji DWINB, ponieważ decyzja ta nie naruszała ani art. 7 K.p.a., ani art. 76 § 1 oraz art. 77 i art. 80 K.p.a. Przepisy te regulują prowadzenie postępowania dowodowego, nakładając na organy administracyjne obowiązek prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, dopuszczenia dowodów mających znaczenie w sprawie i ocenić, na podstawi całokształtu materiału dowodowego, jakie okoliczności zostały w sprawie udowodnione.
Trafnie Sąd pierwszej instancji uznał, że organy udowodniły wykonanie robót budowlanych przed 1994 r. i że te roboty nie spowodowały zagrożenia zdrowia, życia, mienia oraz znaczącego pogorszenia warunków użytkowych otoczenia i walorów estetycznych.
Niezasadny jest także zarzut dotyczący naruszenia przez Sąd pierwszej instancji prawa materialnego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w związku z art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego z 24 października 1974 r. przez jego niewłaściwe zastosowanie w stanie faktycznym sprawy, mimo że w sprawie winny znaleźć zastosowanie przepisy Prawa budowlanego z dnia 7 lipca 1994 r. co miałoby stanowić kwalifikowane i rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.
Skoro z okoliczności tej sprawy wynika, że roboty budowlane polegające na rozbudowie i nadbudowie budynku mieszkalnego nr 1 przy ul. P. w L. P. miały miejsce przed 1994 r., to trafnie Sąd pierwszej instancji stwierdził, że zgodnie z art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego z 1994 r. zastosowanie znalazły przepisy Prawa budowlanego z 1974 r. Taka kwalifikacja nie stanowiła żadnego naruszenia prawa uzasadniającego stwierdzenie nieważności decyzji w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.
Co istotne, i na co zwrócił uwagę tak Sąd pierwszej instancji jak i organy administracyjne, ta sprawa nie obejmowała potencjalnie innych robót budowlanych wykonanych w lokalu mieszkalnym nr 2, a jedynie przedmiotową rozbudowę i nadbudowę skutkującą powiększeniem powierzchni lokalu mieszkalnego nr 2 o korytarz, łazienkę i toaletę.
Mając powyższe na uwadze i będąc ograniczonym zarzutami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny uznawszy, że zarzuty te nie są zasadne, działając na podstawie art. 184 P.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił.
W tej sprawie uczestniczka H. K. w odpowiedzi na skargę kasacyjna wniosła o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekał jednak w przedmiocie przyznania od skarżących kasacyjnie na rzecz uczestniczki H. K. kosztów postępowania w sprawie, ponieważ takie żądanie w tej sprawie pozbawione jest podstaw prawnych. Zgodnie z art. 204 pkt 2 P.p.s.a. w przypadku oddalenia skargi kasacyjnej strona, która wniosła skargę kasacyjną, obowiązana jest zwrócić niezbędne koszty postępowania kasacyjnego poniesione przez stronę skarżącą przed sądem pierwszej instancji, jeżeli zaskarżono skargą kasacyjną wyrok sądu pierwszej instancji uwzględniający skargę. W tej zaś sprawie, skarga kasacyjna skarżących została wprawdzie oddalona, ale uczestniczka H. K. nie była skarżącą w postępowaniu w tej sprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu, a ponadto Sąd pierwszej instancji zaskarżonym wyrokiem z 10 sierpnia 2017 r. sygn. akt II SA/Wr 396/17 skargę oddalił.