Uzasadnienie
Wyrokiem z 10 września 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, po rozpoznaniu skarg A. sp. o.o. z siedzibą w G. oraz B. S.A. z siedzibą w W. (dalej jako "skarżące spółki"), uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z [...] lutego 2014 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Gdańska z [...] lutego 2013 r. w przedmiocie określenia dopuszczalnego poziomu hałasu.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że decyzją z [...] lutego 2013 r. określił dla spółki B. Oddział w Gdańsku zlokalizowany przy ul. [...] 8 dopuszczalny poziom emisji hałasu w środowisku z terenu działalności na granicy zabudowy mieszkaniowej przy ul. [...] 2A w Gdańsku w wysokości: równoważny poziom dźwięku w godzinach 6-22 LAeq D = 50 dB dla 8 kolejnych najmniej korzystnych godzin pory dnia. Jako podstawę rozstrzygnięcia organ wskazał art. 115a i art. 378 ust. 1 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2008 r. Nr 25, poz. 150 ze zm., obecnie Dz.U. z 2016 r. poz. 672 – dalej jako "p.o.ś.") w związku z § 1 i § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz.U. z 2007 r. Nr 120, poz. 826 ze zm.).
Organ ustalił, że na przedmiotowym terenie nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, wobec czego o przeznaczeniu terenów decyduje faktyczne zagospodarowanie lub tzw. "dobre sąsiedztwo", określone w art. 61 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2012 r. Nr 647 ze zm., obecnie Dz.U. z 2016 r. poz. 778). W dniu 26 listopada 2012 r. organ I instancji przeprowadził dwukrotne pomiary hałasu: w godzinach: 7.40-10.40 oraz 16.00 -19.00 i sporządził z tej czynności protokół. Punkt pomiaru został posadowiony na granicy działki - ul. [...] 2A od strony siedziby skarżącej spółki na wysokości 4 metrów i w odległości około 50 m od źródła dźwięków. Otoczenie zakładu to zabudowa jednorodzinna. Protokół określa także ilościowe wskazania wykonanych pomiarów w decybelach odpowiednio 53,3 dB i 51,9 dB. Organ przeprowadził pomiary emisji dźwięku dla pory dnia przy użyciu miernika poziomu dźwięku, zgodnie z załącznikiem nr 6 rozporządzenia Ministra Środowiska z 4 listopada 2008 r. w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody (Dz.U. z 2008 r. Nr 206, poz. 1291) - "Metodyka referencyjna wykonania okresowych pomiarów hałasu w środowisku, pochodzących od instalacji lub urządzeń z wyjątkiem hałasu impulsowego". Stwierdzono przekroczenia poziomu dopuszczalnego hałasu w środowisku dla pory dnia o 3,3 dB.
W trakcie wyznaczonej na 17 stycznia 2013 r. rozprawy administracyjnej poinformowano strony postępowania o wynikach przeprowadzonych pomiarów kontrolnych. Ustalenia rozprawy obecni przedstawiciele stron przyjęli do wiadomości i nie wnieśli zastrzeżeń.
Odwołania od powyższej decyzji złożyły skarżące spółki.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku decyzją z [...] lutego 2014 r. utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy.
Organ odwoławczy podkreślił, że z uwagi na brak obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w toczącym się postępowaniu powinien być zastosowany art. 115 w związku z art. 114 ust. 2 p.o.ś. Ponadto na podstawie faktycznego zagospodarowania i wykorzystywania tego oraz sąsiednich terenów, organ I instancji miał ocenić, czy przedmiotowy teren należy do terenów, o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1 p.o.ś.
Organ wyjaśnił, że teren wokół działek zajmowanych przez skarżące spółki, zajmują osiedla domków jednorodzinnych (na północ od ul. Instalatorów) domów wielorodzinnych (przy ul. [...] oraz ul. [...]). Na zachód od ul. [...] położony jest teren niezabudowany. W przeważającej części teren ten jest terenem mieszkaniowym. Należało więc przyjąć maksymalne parametry hałasu dla terenów mieszkaniowych.
W ocenie organu odwoławczego, w sprawie nie doszło do naruszenia art. 115 w związku z art. 114 ust. 2 i art. 113 ust. 2 pkt 1 p.o.ś. Nieruchomość B.D. (zabudowana budynkiem jednorodzinnym) graniczy bezpośrednio z terenem zajmowanym na działalność spedycyjną. Dlatego też zasadnie organ I instancji posadowił punkt pomiaru hałasu skierowany w kierunku terenu, na którym działalność ta jest wykonywana.
W ocenie organu odwoławczego, zaskarżona decyzja nie naruszyła zasad wynikających z § 11 ust. 2 rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody i załącznika nr 6 do tego rozporządzenia. Rozporządzenie zostało wydane na podstawie art. 148 p.o.ś. w związku z art. 147 ust. 1 i ust. 2 p.o.ś. Zasady te nie odnoszą się do zasad ustawowej ochrony przed hałasem uregulowanych przepisami art. 112-120a p.o.ś. Rozporządzenie nie mogło więc być w tej sprawie stosowane.
Skargi na powyższą decyzję wniosły skarżące spółki. Postanowieniem z 13 maja 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku połączył obie sprawy do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia.
Uwzględniając skargę Sąd I instancji wskazał, że zarzuty obu wniesionych skarg sprowadzały się do dwóch kwestii – prawidłowości kwalifikacji terenu znajdującego się w pobliżu obiektu, dla którego nastąpiło ustalenie dopuszczalnego poziomu hałasu oraz prawidłowości przeprowadzenia badań poziomu hałasu.
W ocenie Sądu I instancji, zarzut skargi dotyczący braków w zakresie postępowania dowodowego i niewłaściwego ustalenia stanu faktycznego przy kwalifikacji terenów akustycznie chronionych jako terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej jest uzasadniony. Z decyzji wynika, że ustalenie poziomu hałasu nastąpiło dla terenu na granicy zabudowy mieszkaniowej przy ul. [...] 2A w Gdańsku, a zatem dla terenu nieruchomości stanowiącej własność B.D..
Sąd I instancji wskazał, że w rozporządzeniu Ministra Środowiska w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku zróżnicowano dopuszczalne poziomy hałasu dla poszczególnych rodzajów terenów. Dopuszczalne poziomy hałasu ustala się dla terenu danego rodzaju. Ustawa p.o.ś. nie przewiduje wielkości terenu, dla którego następuje takie ustalenie. Przepisy ustawy przewidują zróżnicowany sposób ustalania przeznaczenia terenu, uzależniony od objęcia danego terenu ustaleniami planu zagospodarowania przestrzennego.
Sąd I instancji wskazał ponadto, że z treści art. 113 i art. 114 p.o.ś. wynika, iż celem decyzji o ustaleniu dopuszczalnego poziomu hałasu jest określenie tego poziomu nie dla jednej konkretnej nieruchomości, lecz dla danego terenu sąsiadującego z zakładem emitującym hałas. W przypadku zróżnicowanej funkcji zabudowy sąsiadującej z zakładem będącym źródłem hałasu, jeżeli teren może być zaliczony do kilku rodzajów terenów, o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1, uznaje się, że dopuszczalne poziomy hałasu powinny być ustalone w taki sposób, jak dla przeważającego rodzaju terenu. Oznacza to, że organ powinien ustalić funkcję terenów sąsiadujących z przedmiotowym zakładem i ocenić charakter nieruchomości położonych na terenie znajdującym się w sąsiedztwie przedmiotowego zakładu od strony północnej, przy której leży także nieruchomość przy ul. [...] 2A w Gdańsku.
Zdaniem Sądu I instancji, organ badając w niniejszej sprawie przeznaczenie terenu sąsiadującego z zakładem emitującym hałas ustalił, że na tym terenie przeważającą funkcją jest funkcja mieszkaniowa. Brak jest jednak szczegółowych ustaleń co do zakresu terenu objętego badaniem i przeznaczenia poszczególnych nieruchomości. Wymagało to dokonania szczegółowych ustaleń dotyczących funkcji zabudowy na poszczególnych nieruchomościach. W ocenie Sądu I instancji, przeprowadzone ustalenia odnośnie przeznaczenia terenów sąsiednich nie opierały się na zebranym w sprawie materiale dowodowym, czyli nastąpiło to z naruszeniem art. 77 § 1 k.p.a.
Sąd I instancji wyjaśnił, że skarżące spółki wskazywały na mieszany charakter terenu sąsiadującego z zakładem emitującym hałas, zarzucając, że poza zabudową mieszkaniową znajduje się tam zabudowa mieszkaniowo-usługowa. Oznacza to, że organ powinien dokonać szczegółowych ustaleń w tym zakresie. W razie potwierdzenia się tych zarzutów organ powinien ustalić jakie jest przeważające przeznaczenie terenu. W sytuacji przewagi terenu zabudowanego zabudową usługowo–mieszkaniową poziom dopuszczalnego hałasu wynosi 55 dB (A) dla pory dziennej oraz 45 dB (A) dla pory nocnej. Przyjęcie takich kryteriów wskazywałoby, że poziom hałasu wynikający z przeprowadzonych w sprawie pomiarów nie został przekroczony. W związku z tym zarzut naruszenia art. 7 i 77 k.p.a. w tym zakresie Sąd I instancji uznał za uzasadniony.
Ponadto za uzasadnione Sąd I instancji uznał zarzuty dotyczące prawidłowości ustaleń odnośnie wielkości generowanego przez zakład hałasu. Wydanie decyzji określającej dopuszczalny poziom hałasu uzasadnione jest wyłącznie w przypadku naruszenia przez zakład norm hałasowych. Prawidłowość przeprowadzenia pomiarów ma więc zasadnicze znaczenie dla oceny możliwości wydania decyzji ustalającej dopuszczalny poziom hałasu.
Sąd I instancji wskazał, że z protokołu pomiarów hałasu znajdującego się w aktach sprawy wynika, że przy ich wykonaniu zastosowano metodykę wynikającą z załącznika nr 6 do rozporządzenia Ministra Środowiska z 4 listopada 2008 r. w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody. Strona skarżąca kwestionowała prawidłowość wykonania pomiarów i spełnienie wymogów tego aktu prawnego, a w szczególności w zakresie sposobu pomiaru tła akustycznego wymagającego zaprzestania ruchu zakładu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku wyraziło stanowisko, że brak jest możliwości zastosowania przepisów tego rozporządzenia, z uwagi na jego wydanie dla innych potrzeb, na podstawie art. 148 ust. 1 p.o.ś.
W ocenie Sądu I instancji, organy administracji dokonując w przedmiotowej sprawie pomiarów hałasu emitowanego przez skarżące spółki w prawidłowy sposób odwołały się do rozporządzenia w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody. Zdaniem Sądu I instancji, argument organu odwoławczego przeciwko stosowaniu tego rozporządzenia do pomiarów hałasu, wywodzony z systematyki p.o.ś., nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem abstrahuje od całokształtu regulacji tej ustawy i sprzeciwia się jej celowi, którym jest przede wszystkim stworzenie skutecznych mechanizmów ochrony środowiska.
Sąd I instancji wyjaśnił, że z przepisów działu V tytułu II p.o.ś. wynika, że ochrona przed hałasem polega na zapewnieniu jak najlepszego stanu akustycznego środowiska, w szczególności poprzez utrzymanie poziomu hałasu poniżej dopuszczalnego lub co najmniej na tym poziomie oraz zmniejszanie poziomu hałasu do co najmniej dopuszczalnego, gdy nie jest on dotrzymany. W dziale tym przewidziano, jak ustalać dopuszczalne poziomy hałasu w środowisku w stosunku do różnego rodzaju obszarów. W art. 118c p.o.ś. przewidziano również, że wielkość emisji hałasu wyznacza się i ocenia na podstawie pomiarów poziomu hałasu w środowisku, z zastrzeżeniem art. 145 ust. 2 pkt 3. W tym miejscu ustawodawca nie określił metod pomiaru hałasu, ale odesłał do przepisu umiejscowionego w dziale II tytułu III. Przepis art. 141 ust. 1 p.o.ś. stanowi, że eksploatacja instalacji lub urządzenia nie powinna powodować przekroczenia standardów emisyjnych.
Oddziaływanie instalacji lub urządzenia nie powinno powodować pogorszenia stanu środowiska w znacznych rozmiarach lub zagrożenia życia lub zdrowia ludzi. Z kolei przepis art. 142 ust. 1 p.o.ś. stanowi, że wielkość emisji z instalacji lub urządzenia w warunkach odbiegających od normalnych powinna wynikać z uzasadnionych potrzeb technicznych i nie może występować dłużej niż jest to konieczne. W ocenie Sądu I instancji, oznacza to, że przepisy tego działu regulują po raz kolejny w ustawie kwestie związane z emisją do środowiska równych czynników.
Odwołując się do legalnej definicji pojęcia emisji (art. 3 pkt 4 p.o.ś.) Sąd I instancji doszedł do przekonania, że wydane na podstawie upoważnienia z art. 148 p.o.ś., rozporządzenie określające wymagania w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji o charakterze ciągłym i okresowym, o których mowa w art. 147 ust. 1 i 2, oraz pomiarów ilości pobieranej wody, o których mowa w art. 147 ust. 1, odnosi się również do emisji hałasu.
Sąd I instancji wskazał ponadto, że w zakresie okresowych i ciągłych pomiarów hałasu należy odwoływać się do zasad określonych w rozporządzeniu, natomiast w odniesieniu do pomiarów incydentalnych nie ustanowiono odrębnych regulacji. Brak jest zatem przeszkód, że przy tego rodzaju kontrolach emisji hałasu podyktowanych wątpliwościami co do przestrzegania norm wielkości emisji, nie można posiłkować się przewidzianą przez rozporządzenie metodyką. Przemawia za tym wymóg spójności systemu prawa, racjonalności ustawodawcy, a przede wszystkim cel w postaci ochrony środowiska, którego realizacja jest nadrzędnym założeniem wszystkich unormowań z tej dziedziny. Zapewnienie prawidłowości dokonania pomiaru wymaga przeprowadzenia go w sposób odpowiadający obowiązującym w tym zakresie standardom.
W ocenie Sądu I instancji, zasadność zastosowania w drodze analogii przepisów cytowanego rozporządzenia nie budzi więc wątpliwości. Dokonywanie kontrolnych pomiarów poziomu hałasu w przedmiotowej sprawie, w toku postępowania zmierzającego do zweryfikowania przesłanek do zastosowania dyspozycji art. 115a ust. 1 p.o.ś., powinno odbywać się według stosowanych odpowiednio zasad określonych w rozporządzeniu w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody. Zdaniem Sądu I instancji, dokonane w sprawie pomiary hałasu budzą wątpliwości, bowiem z okoliczności sprawy nie wynika, czy zostały wykonane z zachowaniem zasad wynikających z rozporządzenia. W szczególności z protokołów pomiaru hałasu nie wynika, czy w czasie badań zachowano wymogi rozporządzenia związane z pomiarem tła akustycznego.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku.
W pierwszej kolejności organ zarzucił naruszenie przepisów postępowania.
Po pierwsze, art. 7 i art. 77 k.p.a. w związku z art. 113 ust. 1 i ust. 2 p.o.ś. oraz art. 133 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270, obecnie Dz.U. z 2016 r. poz. 718 – dalej jako "p.p.s.a.") przez uznanie, że rozstrzygnięcie sprawy wymaga ustalenia przez organy obu instancji funkcji terenów sąsiadujących z terenem użytkowanym przez skarżące spółki oraz dokonanie oceny charakteru nieruchomości położonych od strony północnej dla każdej nieruchomości oddzielnie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku wskazało, że w decyzji z [...] lutego 2013 r. opisało faktyczne wykorzystywanie terenów sąsiadujących z każdej strony z obszarem zajmowanym przez skarżące spółki.
Po drugie, art. 7 i art. 77 k.p.a. w związku z art. 113 ust. 2 pkt 1) oraz w związku z art. 114 ust. 2 p.o.ś. oraz art. 133 § 1 p.p.s.a. przez uznanie, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie jest wystarczający dla uznania, że tereny sąsiadujące z nieruchomościami użytkowanymi przez skarżące spółki są wykorzystywane na cele mieszkaniowe (wyłącznie lub w przeważającej części).
Ponadto organ zarzucił naruszenie przepisu prawa materialnego przez błędną wykładnię § 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z 4 listopada 2008 r. w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody w związku z art. 148 ust. 1 p.o.ś. W ocenie organu Sąd I instancji błędnie uznał, że przepisy powyższego rozporządzenia mają zastosowanie przy pomiarach hałasu emitowanego przez zakład spedycyjny w niniejszej sprawie.
Organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego solidarnie od skarżących spółek według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną spółka A. wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Odpowiedź na skargę kasacyjną złożyła również spółka B., wnosząc o oddalenie skargi kasacyjnej jako oczywiście bezzasadnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie jest zasadna.
W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
- 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
- 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Po pierwsze, chybiony jest zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 7 i 77 k.p.a. w związku z art. 113 ust. 1 i ust. 2 p.o.ś. oraz art. 133 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. Wynika to tego, że wbrew powyższym zarzutom kasacyjnym właściwe organy rozstrzygające tę sprawę nie ustaliły jednoznacznie funkcji terenów sąsiadujących z terenem zakładu skarżących do Sądu I instancji przedmiotowych spółek, co skutkuje w istocie brakiem możliwości prawidłowego ustalenia dopuszczalnego poziomu emisji hałasu w środowisku na takim terenie, jeżeli nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.
Natomiast dyspozycja normy z art. 114 ust. 2 p.o.ś. jednoznacznie stanowi, że jeżeli tego rodzaju teren jest zaliczony do kilku różnych rodzajów poszczególnych terenów w rozumieniu art. 113 ust. 2 pkt 1 p.o.ś., to należy ustalić dopuszczalne normy hałasu dla przeważającego rodzajowo terenu faktycznie zagospodarowanego np. pod zabudowę mieszkaniową lub pod zabudowę mieszkaniowo-usługową. Decyzja o dopuszczalnym poziomie hałasu jest bowiem wydawana na podstawie art. 115a ust. 1 p.o.ś. i ustala normy dopuszczalnego poziomu, które wprowadza § 1 i § 2 cyt. rozporządzenia Ministra Środowiska z 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku, przy czym przepis art. 115a ust. 1 p.o.ś. nie był nawet powołany w skardze kasacyjnej.
Ponadto ustawodawca określa dopuszczalne poziomy hałasu, przy czym zawsze dla danego rodzaju terenu, jak i nie określa wielkości tego terenu. Oznacza to, że decyzja o ustaleniu dopuszczalnego poziomu hałasu nie ustala tego poziomu tylko dla jednej – ściśle oznaczonej nieruchomości, tylko dla całego terenu, który sąsiaduje np. z danym zakładem. Dlatego też kluczową kwestią w tym zakresie jest prawidłowe ustalenie przez właściwe organy prowadzące postępowanie rodzaju nieruchomości zlokalizowanych na tak określonym całym terenie, który jest w sąsiedztwie danego zakładu, a więc również od strony północnej, ponieważ jest tam położona właśnie przedmiotowa nieruchomość przy ul. [...] 2A w Gdańsku. W tym celu należy także poddać analizie funkcje zabudowy na wszystkich wyodrębnionych na tym terenie nieruchomościach, jak i dokonać precyzyjnych ustaleń faktycznych w tym zakresie, czy dominuje funkcja mieszkaniowo-usługowa, czy też mieszkaniowa, jak dotychczas twierdziły organy prowadzące postępowanie w tej sprawie.
Jest to kluczowe ustalenie faktyczne – w świetle dyspozycji art. 7 i 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 113 ust. 2 pkt 1 oraz art. 114 ust. 2 p.o.ś. wymagające jednoznacznego ustalenia w tej sprawie. Jeżeli bowiem na wyznaczonym do takiej analizy terenie przeważałaby jednak zabudowa mieszkaniowo-usługowa, to poziom dopuszczalnego poziomu hałasu wynosi 55 dB (A) dla pory dziennej oraz 45 dB (A) dla pory nocnej, czyli dopuszczalny poziom hałasu, który wynika z przeprowadzonych w tej sprawie pomiarów, nie byłby przekroczony.
Po drugie, chybiony jest także zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia prawa materialnego z powodu błędnej wykładni § 1 cyt. rozporządzenia Ministra Środowiska z 4 listopada 2008 r. w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody, a wydanego na podstawie art. 148 ust. 1 p.o.ś. Należy bowiem podzielić w pełni stanowisko Sądu I instancji, które wynika także z linii orzecznictwa sądów administracyjnych (por. wyrok NSA z 20 grudnia 2011 r. II OSK 1985/10, lex 1134718), że w tej sprawie ma także zastosowanie przedmiotowe rozporządzenie Ministra Środowiska do pomiarów poziomu hałasu, który emituje dany zakład spedycyjny. Wynika to także, co Sąd I instancji również prawidłowo stwierdził, z dyspozycji art. 118c p.o.ś. w związku z art. 141 ust. 1 i ust. 2 p.o.ś. oraz art. 3 pkt 4 p.o.ś., który to przepis definiuje pojęcie prawne emisja. Dlatego też, wydane na podstawie art. 148 ust. 1 p.o.ś. powołane wyżej rozporządzenie z 4 listopada 2008 r., które ustala m.in. wymagania dotyczące pomiarów emisji o charakterze ciągłym i okresowym, w rozumieniu art. 147 ust. 1 i 2, odnosi się również do emisji hałasu i ustalonej przez rozporządzenie metodyki, tym bardziej że dla pomiarów incydentalnych także nie wprowadzono odrębnych regulacji prawnych.
Oznacza to również, że wykonywanie kontroli pomiarów poziomu hałasu w tej sprawie, w ramach postępowania, które ma na celu weryfikację przesłanek do zastosowania dyspozycji przepisu art. 115a ust. 1 p.o.ś., powinno opierać się na stosowanych odpowiednio zasadach ustalonych w powyższym rozporządzeniu w spawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody. Wymaga to więc również ponownej kompleksowej analizy czy przedmiotowe pomiary hałasu zostały wykonane z zachowaniem zasad unormowanych w tym rozporządzeniu, tym bardziej że z protokołów pomiaru hałasu nie wynika, czy podczas badań przestrzegano wymagania związane z pomiarem tła akustycznego ze źródeł m.in. komunikacji i innych usług również występujących na tym terenie, co oddziaływuje także na poziom norm hałasu. Ponadto należy ponownie dokonać także z tej przyczyny weryfikacji przeważającego sposobu zagospodarowania terenów sąsiadujących z zakładem skarżących spółek do Sądu I instancji.
Z tych względów i na podstawie art. 184 ustawy p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 204 pkt 2 ustawy p.p.s.a.