Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z 5 listopada 2004 r. sygn. akt 3 II SA/Wr 1130/02 oddalił skargę K. J. na decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu z [...] Nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
W uzasadnieniu wyroku Sąd podniósł, że Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu decyzją z [...], o której wyżej mowa utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w [...] z [...] Nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia u K. J. choroby zawodowej. Sprawa rozpatrywana była po raz drugi po wyroku NSA z 10 stycznia 2001 r. uchylającym decyzje organów obu instancji w przedmiocie choroby zawodowej. Głównym zarzutem podniesionym w wyroku był brak jednoznacznego wyjaśnienia czy u skarżącej zaistniało schorzenie ujęte w wykazie chorób zawodowych i czy schorzenie to posiada etiologię o charakterze zawodowym.
Ponadto Sąd zalecił ustalenie w miarę możliwości, czy w środowisku pracy występował czynnik szkodliwy mający wpływ na powstanie zdiagnozowanej jednostki chorobowej. NSA zarzucił również, że żadna z orzekających jednostek służby zdrowia nie zajęła stanowiska w przedmiocie zaistnienia u skarżącej ostrego zatrucia kadmem Powiatowy Inspektor Sanitarny w [...] zwrócił się do Poradni Chorób Zawodowych w Lubinie o wydanie ponownego orzeczenia lekarskiego z uwzględnieniem zaleceń NSA we Wrocławiu. W odpowiedzi na to P.Ch.Z. w Lubinie wystąpiła do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu o konsultację w powyższej sprawie. Powiatowy Inspektor Sanitarny w [...] w oparciu o orzeczenie lekarskie wydane przez IMPiZŚ w Sosnowcu oraz przeprowadzone we wrześniu 1998 r. dochodzenie epidemiologiczne w środowisku pracy wydał decyzję o braku podstaw do stwierdzenia u K. J. choroby zawodowej.
K. J. w latach 1991–1997 pracowała w Wojewódzkim Zespole Pomocy Społecznej w [...] początkowo na stanowisku informatyka a następnie inspektora wojewódzkiego ds. informatyki. Obsługiwała komputery, które posiadały zasilanie awaryjne UPS z akumulatorami kadmowo-niklowymi. Powiatowy Inspektor Sanitarny w [...] ustalił, że stan techniczny zasilaczy komputerowych był sprawdzany jedynie w kwietniu 1997 r. i stwierdzono wówczas uszkodzenie zasilaczy komputerowych, które zostały wymienione. Wcześniej akumulatory nie były sprawdzane. Od końca 1997 r. Zespół Pomocy Społecznej nie posiadał zasilania awaryjnego typu UPS. K. J. przebywała w Klinice Instytutu od 9 października 2001 do 16 października 2001 r. Instytut orzekł o braku podstaw do rozpoznania ostrego i przewlekłego zatrucia kadmem i ołowiem pochodzenia zawodowego oraz ich następstw. W uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego z 16 stycznia 2002 r. Instytut podał, że przy braku objawów uszkodzenia narządowego – charakterystycznych dla zatrucia kadmem nie ma podstaw do rozpatrywania związku przyczynowo-skutkowego z domniemanym narażeniem na ten związek.
Instytut wyjaśnił, że przy braku choroby całkowicie bez znaczenia jest dochodzenie dotyczące wielkości narażenia, w tym przypadku na opary kadmu lub tlenku kadmu. Zdaniem Instytutu uwzględnienia wymaga fakt wieloletniego nałogowego palenia przez K. J. papierosów. Kadm ulega kumulacji w liściach papierosów. Jeden papieros zawiera ok. 1 do 2 mg. kadmu z czego ok. 20% w trakcie palenia dostaje się do płuc. Wyniki badań populacji generalnej wskazują na istotny wzrost stężeń kadmu we krwi i nerkach u ludzi palących papierosy. Przy przyjęciu do Kliniki pacjentka przedstawiła wyniki badania z Centrum Profilaktycznego Fundacji na rzecz Dzieci Zagłębia Miedziowego w Legnicy – oznaczenia poziomu kadmu we krwi (który jest markerem narażenia w ciągu ostatnich tygodni lub kilku miesięcy) z dnia 12 kwietnia 2002 r. – 2,8 µg/litr (przy normie tamtejszego Laboratorium Toksykologii do 1 µg/l) wskazujące na podwyższenie poziomu kadmu pomimo braku zawodowego narażenia na kadm.
W obecnie przeprowadzonych badaniach w ww. Klinice, poziom kadmu wynosił 3,22 µg/litr (przy normie laboratorium Instytutu do 5 µg/litr). Niski jest także poziom kadmu wydalanego z moczem. Objawom zatrucia ostrego towarzyszy wzrost wydalania kadmu z moczem oraz wzrost stężenia kadmu we krwi powyżej wartości DSB (DSB kadmu wynosi 10 µg/l), a takich objawów zatrucia kadmem u K. J. nie rozpoznano podczas wielokrotnych hospitalizacji i badań w Instytutach (Łódź i Sosnowiec) oraz poradniach chorób zawodowych. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 65, poz. 294) warunkiem niezbędnym do stwierdzenia choroby zawodowej jest jej uprzednie rozpoznanie przez właściwe placówki służby zdrowia. W omawianym przypadku zarówno P.Ch.Z. WOMP w Lubinie jak i IMPiZŚ w Sosnowcu nie rozpoznali u K. J. zatrucia kadmem. Co prawda nie można wykluczyć, że podczas awarii zasilaczy mogły występować związki kadmu ale w czasie badania w 1998 r. jak i później nie rozpoznano u K. J. zatrucia kadmem lub jego związkami.
K. J. wniosła do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargę na decyzję organu odwoławczego. Żądała w niej uchylenia decyzji i uznania choroby zawodowej. Zarzuciła, że lekarze ukrywali istotne wyniki badań: 1) wyniki badania densytometrycznego z 9 czerwca 1997 r. "całkowita gęstość kości oraz gęstość kości selenkowej znacznie obniżona", 2) brak wyniku badania poziomu kadmu we krwi i moczu, 3) brak wyniku badania poziomu globulin.
W okresie od 1 lutego 1998 do 31 lipca 1998 r. była na rencie inwalidzkiej (symbol choroby T56 – toksyczny efekt metali). Opisując stan zdrowia: martwica palców, bóle mięśni, stawów, bóle i utrata ruchomości części szyjnej kręgosłupa, obrzęki, niskie ciśnienie, zmiany skórne, utrata apetytu, bóle wątroby, nudności, bóle głowy. Stwierdzone u niej zmiany w układzie nerwowym, naczyniowym i ruchowym są następstwem ostrego zatrucia kadmem spowodowane pracą przy pękniętych akumulatorach kadmowo-niklowych.
Zarzucała też wadliwe ustalenie warunków pracy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu nie uwzględnił skargi.
Sąd stwierdził, że rozporządzenie Rady Ministrów z 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, przyjmuje, że stwierdzenie choroby zawodowej jest uzależnione od wystąpienia rodzaju choroby, która mieści się w wykazie chorób zawodowych. Tryb ustalenia tej przesłanki jest unormowany w powołanym rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych w ten sposób, że jednostkami właściwymi do rozpoznania chorób zawodowych są poradnie chorób zawodowych, kliniki chorób zawodowych, oddziały chorób zawodowych wchodzących w skład odpowiednich zakładów społecznej służby zdrowia, akademii medycznych lub instytutów naukowo-badawczych (§ 7 ust. 1 ww. rozporządzenia). Orzeczenie właściwej jednostki służby zdrowia jest dokumentem urzędowym, zgodnie z art. 76 § 1 k.p.a. Ustalając stan faktyczny organ związany jest mocą orzeczenia, co nie oznacza, że nie może odmówić mocy dowodowej. Odstąpienie od mocy dowodowej wymaga jednak przeprowadzenia przeciwdowodu, który obali moc dokumentu urzędowego.
W tej sprawie właściwe jednostki służby zdrowia nie rozpoznały u skarżącej choroby zawodowej wyliczonej w punkcie 1 Wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do powołanego rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu w orzeczeniu z 16 stycznia 2002 r. stwierdził "Brak podstaw do rozpoznania ostrego przewlekłego zatrucia kadmem i ołowiem pochodzenia zawodowego oraz ich następstw". W uzasadnieniu wskazano, że "po ponownym przeanalizowaniu całości dokumentacji, charakterystyki miejsca pracy, a przede wszystkim przy niestwierdzeniu objawów, które mogłyby być następstwem narażenia na kadm brak jest jakichkolwiek podstaw do rozpoznania ostrego (lub) przewlekłego zatrucia tym metalem lub jego związkami". Wykluczono też istnienie objawów ostrego lub przewlekłego zatrucia i skutków zatrucia ołowiem. Badania zostały przeprowadzone w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, w Szpitalu – Oddział Chorób Zawodowych i Toksykologii Klinicznej w Sosnowcu, a zatem jednostce właściwej do rozpoznania tego rodzaju choroby zawodowej.
Orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego jest zdaniem Sądu uzasadnione szczegółowo. W aktach sprawy brak jest dowodów, które dałyby podstawę do podważenia mocy dowodowej tego orzeczenia. Nie przedstawiła też takich dowodów skarżąca na rozprawie. W razie jednoznacznego wykluczenia przez powołane jednostki służby zdrowia choroby zawodowej, braku dowodów, które obaliłyby moc dowodową tych ustaleń, nie można zarzucić naruszenia prawa. Organy zastosowały się do oceny sądu przyjętej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, przez ponowne ustalenie przez właściwe jednostki służby zdrowia wystąpienia u skarżącej choroby zawodowej.
Wystąpienie choroby zostało jednoznacznie wykluczone.
Brak w sprawie wystąpienia pierwszej przesłanki, określonej w § 1 powołanego rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych wyłącza stwierdzenie choroby zawodowej.
Od powyższego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę kasacyjną wniosła K. J. reprezentowana przez radcę prawnego G. K. zaskarżając wyrok ten w całości. Opierając skargę kasacyjną na podstawie przewidzianej w art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
- 1) naruszenie prawa materialnego – § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 65, poz. 294 z późn. zm.) poprzez jego błędną wykładnię albowiem prowadząc postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej, należy zgromadzić dokumenty, o których mowa w powyższym przepisie, ale nie wyklucza to obowiązku, aby dokonać ustaleń co do związku między chorobą a działaniem czynników szkodliwych w środowisku pracy i zebranie dowodów, o których mowa w art. 75 kpa. W zaskarżonym wyroku nie dopatrzono się naruszenia przepisów, pomimo że zgodnie z art. 77 § 1 kpa Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu utrzymując w mocy decyzją z [...] decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w [...] z [...] miał obowiązek w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, podczas gdy w przedmiotowej sprawie Inspektor nie wystąpił do ZUS o akta rentowe, z których wynika, że w okresie od 1 lutego do 31 lipca 1998 r. skarżąca pobierała świadczenie rentowe z tytułu częściowej niezdolności do pracy, która została opatrzona symbolem T56 – toksyczny efekt metali, zatem w sprawie niezbędne było wyjaśnienie powyższej istotnej dla sprawy okoliczności, a organ w toku postępowania pominął ten dowód;
- 2) naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię § 9 ust. 1 rozporządzenia z 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, gdyż w toku ponownego postępowania administracyjnego w związku z uchyleniem decyzji z 30 stycznia 1999 r. Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu przez wyrok NSA Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu z 10 stycznia 2001 r. sygn. akt II SA/Wr 273/99 organ wystąpił do Poradni Chorób Zawodowych w Lubinie, a ten ponownie do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu o konsultację, który wydawał już opinię w sprawie przed jej uchyleniem, a zatem w jednej sprawie przez ten sam Instytut w wyniku postępowania odwoławczego wydane zostały orzeczenia lekarskie, pomimo że zgodnie z wykładnią tego przepisu ponowne zwrócenie się do tego samego Instytutu nie czyni zadość jego wymaganiom;
- 3) naruszenie prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię – § 5 rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, który nakazuje w związku z podejrzeniem choroby zawodowej przeprowadzenie dochodzenia epidemiologicznego w środowisku pracy, które winno zostać przeprowadzone przez inspektora sanitarnego, ówczesny pracodawca skarżącej wystąpił jedynie z wnioskiem o ekspertyzę dotyczącą wykorzystywanych przez niego akumulatorów kadmowo-niklowych o przeprowadzenie kontroli stanu technicznego akumulatorów, do Pracowni Analiz Elementarnych i Badań Środowiska Uniwersytetu Wrocławskiego, która nie mogła przeprowadzić powyższych badań, a następnie zgodnie ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym zaprzestano z końcem 1997 r. używania zasilania awaryjnego komputerów typu UPS i zobowiązany przepisem organ nigdy nie przeprowadził powyższego postępowania;
- 4) naruszenie prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię – § 5 rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, poprzez uznanie za ostateczne w sprawie orzeczenie lekarskie z 16 stycznia 2002 r. wydane przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu w ramach postępowania zmierzającego do rozpoznania choroby zawodowej, podczas gdy ma ono jedynie charakter opinii i nie wiąże organu inspekcji sanitarnej, podlega natomiast ocenie na równi z innymi dowodami zgromadzonymi w sprawie.
Wskazując na powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu w całości i orzeczenie co do istoty sprawy zgodnie ze skargą na decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu Ośrodek Zamiejscowy w [...] z 11 kwietnia 2002 r., względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że organ inspekcji sanitarnej nie przeprowadził w sprawie właściwych badań epidemiologicznych w środowisku pracy skarżącej. Doprowadziło to do sytuacji, w której niemożliwe jest obecnie stwierdzenie, że w środowisku pracy skarżąca była narażona na działanie toksyczne metali przede wszystkim kadmu stanowiącego składnik akumulatorów niklowo-kadmowych używanych przez pracodawcę skarżącej w czasie, gdy nastąpiły u niej objawy wskazujące na zatrucie metalami. Zatrucia kadmem mogą występować na skutek przedostawania się związków kadmu do organizmu w postaci aerozoli tlenku kadmu w wyniku awarii tych akumulatorów. W celu potwierdzenia, że dany pracownik był narażony na działanie szkodliwego kadmu należy przeprowadzić badania na stanowiskach pracy (po stwierdzeniu awarii akumulatorów) oraz przeprowadzić badania moczu i krwi, które mogą potwierdzić podwyższony poziom kadmu.
NSA w Warszawie w wyroku z 25 października 2001 r. (I SA 2239/00) stwierdził, iż "tylko wyniki prawidłowo przeprowadzonego dochodzenia epidemiologicznego mogą zapewnić właściwe rozpoznanie przez zakład społecznej służby zdrowia u chorego pracownika choroby zawodowej". W tej sprawie takie postępowanie epidemiologiczne nie zostało przeprowadzone. Spowodowało to, że w orzeczeniu lekarskim o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej z 16 stycznia 2002 r. stwierdzono, że podwyższony poziom kadmu u skarżącej może mieć związek z paleniem przez nią papierosów. W opinii skarżącej organ winien wystąpić z urzędu wobec powyższej wątpliwości do innej instytucji o wydanie opinii w zakresie czy zwiększony poziom kadmu u niej związany jest ze środowiskiem pracy czy z paleniem przez nią papierosów. Zostało to pominięte w toku postępowania przed organem. Wywody Sądu Administracyjnego w części poświęconej przeprowadzeniu postępowania dowodowego przez organ całkowicie pomijają te fakty.
W tym kontekście zdaniem wnoszącej skargę kasacyjną konieczne jest przywołanie wyroku NSA w Warszawie z 25 maja 1999 r. (I SA 148/99) "w świetle § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych – nie jest warunkiem koniecznym, aby powodujące chorobę czynniki występowały tylko w środowisku pracy ale, że i poza pracą kontakt z nimi był niemożliwy".
Nie istnieje też wymaganie aby narażenie pracownika na szkodliwe czynniki w jego środowisku miały charakter długotrwały, może to być również ostre zatrucie. Zatem ograniczenie się do zbadania w 2001 r. poziomu kadmu w moczu skarżącej w związku z upływem czasu od zdarzenia nie może zostać uznane za w pełni wystarczające do stwierdzenia czy w jej przypadku doszło do ostrego zatrucia.
W orzeczeniu lekarskim z 16 stycznia 2002 r. sporządzonym w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu stwierdzono, że przy braku objawów, uszkodzenia narządowego – charakterystycznych dla zatrucia kadmem – nie ma podstaw do rozpatrywania związku przyczynowo-skutkowego z domniemanym narażeniem na ten związek. Tymczasem występujące u skarżącej schorzenia i objawy, których szczególne nasilenie nastąpiło w 1996 i 1997 r. odpowiadają opisom zawartym w pozycji opracowanej przez Marka Jakubowskiego i Janusza Ilżyckiego zatytułowanej Kadm. Działanie toksyczne. Zalecenia dotyczące profilaktyki medycznej, wydanej przez Instytut Medycyny Pracy w Łodzi w 2001 r.
W opracowaniu tym m.in. napisano, iż "kadm może wywierać wpływ na metabolizm wapnia i fosforu u osób narażonych w środowisku pracy lub środowisku bytowania. Demineralizację kości stwierdzono u osób narażonych zawodowo na wysokie stężenie kadmu. Charakteryzuje się on silnymi bólami stawów i kości, głownie kręgosłupa i kończyn dolnych, osteoporozą, odwapnieniem, samoistnymi złamaniami kości". Wszystkie powyższe objawy występowały u skarżącej ze szczególnym nasileniem wkrótce po zatruciu, ale wówczas w wyniku nieprzeprowadzenia badań epidemiologicznych jej środowiska pracy badano ją pod kątem narażenia na działanie pól elektromagnetycznych czy zatrucie chlorkiem winylu. W cytowanym opracowaniu podano, że w Polsce najwyższy stopień narażenia występował w trakcie produkcji akumulatorów kadmowo-niklowych.
Zdaniem skarżącej organ winien z urzędu wystąpić jeżeli nie o nowe orzeczenie to o jego uzupełnienie, gdyż jako opinia biegłych jest ona całkowicie bezwartościowa z punktu widzenia dowodowego. Samo stwierdzenie w czasie badania poziomu kadmu w moczu nie jest wystarczające do orzeczenia w pełni zgodnego z przebiegiem choroby i leczeniem skarżącej. W ocenie skarżącej nadinterpretacją przepisów prawa w powyższym orzeczeniu było stwierdzenie, że nieodzowne jest istnienie narażenia na ponadnormatywne stężenie tych substancji, a nie jedynie ich wystąpienie w środowisku pracy. Stanowisko to jest sprzeczne z wyrokiem NSA w Warszawie z 22 stycznia 1998 r. (I SA 1029/97), w którym stwierdzono, że "dla spełnienia przesłanki § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych wystąpienie szkodliwych czynników w środowisku nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm.
Wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy tylko dla jednego pracownika, z uwagi na jego osobniczą wrażliwość". Zatem niewystarczającym było oparcie się na powyższym orzeczeniu przy podejmowaniu zaskarżonej decyzji bez przeprowadzenia jego uzupełniania.
Orzeczenie to ma charakter opinii, nie wiąże ono organów inspekcji sanitarnej i podlega ocenie na równi z innymi dowodami. Powyższe stanowisko jest tym bardziej zasadne, że organ posiadał wiedzę, że skarżącej została przyznana renta z tytułu jednostki chorobowej oznaczonej symbolem T56 – toksyczny efekt metali, a więc do obowiązków organu należało zwrócenie się do ZUS o dokumentację w tym zakresie w celu zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sprawie.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu reprezentowany przez radcę prawnego Renatę Wodecką wniósł o jej oddalenie w całości.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Dokonując oceny zasadności wniesionej przez K. J. skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 5 listopada 2004 r., o którym wyżej mowa Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, że skarga ta nie ma usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do postanowień art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki zostały określone w § 2 art. 183. Żadna z przesłanek nieważności postępowania wymienionych w cyt. art. 183 § 2 omawianej ustawy nie zachodzi w niniejszej sprawie. Zatem sprawa ta mogła być przez Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznana tylko w granicach zakreślonych skargą kasacyjną.
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają między innymi wymienione w art. 176 powołanej ustawy podstawy kasacyjne, które zgodnie z art. 174 ustawy mogą stanowić: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W podstawach kasacji wnoszący skargę kasacyjną musi wskazać wyraźnie konkretną normę prawa materialnego czy procesowego, której naruszenie zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu.
W niniejszej sprawie wnosząca skargę kasacyjną podała, że opiera ją na podstawie przewidzianej w art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) co wskazywało,że zarzuty skargi miałyby dotyczyć naruszenia przez Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku zarówno prawa materialnego jak i przepisów postępowania. Tymczasem podstawy kasacyjne skargi K. J. wskazują, iż odnoszą się one tylko do naruszeń prawa materialnego przez błędną jego wykładnię. Zarzutów przeciw zaskarżonemu wyrokowi postawionych w podstawach kasacyjnych przedmiotowej skargi kasacyjnej nie można, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, uznać za uzasadnione. Nie bardzo wiadomo na czym miało polegać naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 65, poz. 294 z późn. zm.).
Uzasadnienie tej podstawy kasacyjnej nie koresponduje w ogóle z treścią powołanego przepisu, który nakłada na zakład pracy zatrudniający pracownika podejrzanego o chorobę zawodową obowiązek przesłania zakładowi społecznej służby zdrowia właściwemu do rozpoznania choroby zawodowej dokumentacji dotyczącej: 1) zagrożeń zawodowych występujących w środowisku pracy, 2) przebiegu pracy zawodowej pracownika. Z przepisu tego dla organów inspekcji sanitarnej nie wynikają bezpośrednio żadne obowiązki. Na pewno nie mieści się tu przeprowadzenie przez organy inspekcji sanitarnej postępowania wyjaśniającego w przedmiocie choroby zawodowej i to w takim zakresie jak podano w uzasadnieniu tego zarzutu.
Nie został także wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej naruszony w rozpoznawanej sprawie przez Sąd przez błędną wykładnię § 9 ust. 1 powołanego rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych.
Przepis ten ma zastosowanie w tzw. "postępowaniu orzeczniczym". Daje on możliwość pracownikowi, który nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarskiego o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej wystąpienia z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez właściwy instytut naukowo-badawczy resortu zdrowia; a w odniesieniu do chorób zakaźnych i inwazyjnych – również przez akademię medyczną. Nie stoi on natomiast na przeszkodzie by po orzeczeniu Sądu Administracyjnego organ inspekcji sanitarnej I instancji ponownie prowadząc sprawę w zakresie choroby zawodowej wystąpił do tej samej jednostki organizacyjnej służby zdrowia, która uprzednio wystawiła orzeczenie lekarskie stanowiące podstawę wydania przez organ uchylonej przez Sąd decyzji – o wydanie nowego orzeczenia.
W rozpoznawanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu w wyroku z 10 stycznia 2001 r. nie zakwestionował merytorycznej poprawności orzeczeń lekarskich, na których oparta była kontrolowana przez Sąd decyzja. Co więcej NSA zwrócił uwagę organowi, że gdy orzeczenie lekarskie jest niejasne albo nazbyt skrótowe to może od jednostki służby zdrowia wystawiającej to orzeczenie domagać się jego wyjaśnienia lub uzupełnienia.
Tak więc Sąd nie przekreślił w tej sprawie możliwości zwrócenia się organu inspekcji sanitarnej, przy ponownym rozpoznaniu sprawy, do tej samej jednostki orzeczniczej. W przypadku omawianej sprawy Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu w orzeczeniu lekarskim z 16 stycznia 2001 r. jedynie ujednoznacznił podstawowe stwierdzenia swego poprzedniego orzeczenia z 2 grudnia 1998 r. podtrzymując jednocześnie tezę o braku podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej.
Za chybiony uznać należy kolejny zarzut skargi kasacyjnej o naruszeniu przepisu § 5 cyt. rozporządzenia przez jego błędną wykładnię. Przepis ten wskazuje kto obowiązany jest w związku z podejrzeniem choroby zawodowej przeprowadzić, w środowisku pracy osoby zainteresowanej, dochodzenie epidemiologiczne, stanowiąc, że w sytuacji określonej w pkt 2 tej normy czyni to inspektor sanitarny na wniosek zakładu społecznej służby zdrowia uprawnionego do rozpoznawania chorób zawodowych. W niniejszej sprawie wbrew twierdzeniom skarżącej dochodzenie epidemiologiczne zostało przeprowadzone. Świadczy o tym znajdujący się w aktach sprawy protokół kontroli sanitarnej z 7 września 1998 r., z którego wynika, że Państwowy Terenowy Inspektor Sanitarny w [...] przeprowadził u pracodawcy skarżącej dochodzenie epidemiologiczne w związku ze zgłoszonym podejrzeniem przewlekłego zatrucia kadmem – w takim zakresie w jakim było to wówczas możliwe.
Błędne przy tym znaczenie nadaje skarżąca powołanemu § 5 omawianego rozporządzenia. Przepis ten bowiem mówi tylko o obowiązku przeprowadzenia postępowania epidemiologicznego natomiast nie mieści się w nim ocena dowodów w sprawie jakie mają orzeczenia lekarskie wydane w przedmiocie choroby zawodowej. Zwrócić tu należy uwagę, że nie tylko wyniki dochodzenia epidemiologicznego stanowią jak wskazuje § 7 ust. 4 cyt. rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych podstawę do wydania orzeczenia w sprawie choroby zawodowej przez jednostki organizacyjne upoważnione do rozpoznawania chorób zawodowych.
Jak słusznie to zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku orzeczenie lekarskie, o którym wyżej mowa ma moc dokumentu urzędowego i organ inspekcji sanitarnej jest nim związany, chyba że w wyniku przeprowadzonego przeciwdowodu moc dowodowa tego dokumentu zostanie podważona.
W tej sprawie okoliczność taka nie nastąpiła.
Powyższe prowadzi do wniosku, że skargi kasacyjnej K. J. nie można uznać za zasadną, i z tego względu na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi należało ją oddalić.