Uzasadnienie
II OSK 345 / 06
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 2 grudnia 2005 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę wniesioną przez Polski Związek Wędkarski Okręg w R. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] marca 2005 r. utrzymującą w mocy decyzję z dnia [...] lutego 2005 r., którą to decyzją odmówiono stwierdzenia nieważności decyzji z dnia 26 kwietnia 2000r. pozwalającej na budowę elektrowni wodnej w km 69+720 rzeki W. wraz ze stacją transformatorową i przyłączem energetycznym w miejscowości M. gmina P. W uzasadnieniu powyższego wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego zaskarżoną decyzję z dnia [...] lutego 2005r. wydał w związku z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 października 2004r. po ponownym rozpatrzeniu wniosku Polskiego Związku Wędkarskiego Okręg w R. z dnia [...] sierpnia 2002r. o stwierdzenie nieważności decyzji Wojewody [...] z dnia 26 kwietnia 2000r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że inwestor złożył wniosek o pozwolenie na budowę w terminie ważności decyzji Burmistrza Miasta P. z dnia 5 lipca 1999r. o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Decyzja o pozwoleniu na budowę nie pozostaje w sprzeczności z decyzją o warunkach zabudowy, inwestor wykazał się ponadto prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz przedstawił wymagane przepisami opinie i uzgodnienia. W tym stanie sprawy organ administracji architektoniczno — budowlanej miał prawo udzielić pozwolenia na budowę dla wnioskowanej inwestycji.
Zdaniem Sądu analiza projektu budowanego wskazuje na to, iż projektowany spad elektrowni wynosi 2,7m wysokości. Dla tak zaprojektowanego spadu zostały dobrane urządzenia, w które miała być wyposażona elektrownia. Wprawdzie na karcie 4 Projektu budowlanego określono spad w wysokości ok. 3m, jednakże już w piśmie projektanta z dnia 4 kwietnia 2000r. zostało wyjaśnione, iż spad o wysokości 3m odnosi się do prognozowanego obniżenia dna koryta rzeki po kilkudziesięciu latach eksploatacji jazu, zaś obecny spad wynikający z projektu budowlanego wynosi 2,7m. Zdaniem Sądu pismo projektanta było znane organowi i wskazuje na to postanowienie Wojewody [...] z dnia 3 kwietnia 2000r., w którym organ nakazuje inwestorowi dostarczenie uzgodnienia projektu z Powiatowym Inspektorem Sanitarnym w D. uwagi na projektowany 3,0 m spad. Rezygnacja z tego uzgodnienia przez organ wydający pozwolenie na budowę oznacza, iż organ zapoznał się z pismem projektanta oraz że uznał wyjaśnienia za wystarczające.
Tym samym w ocenie Sądu nie został naruszony przepis art. 68 ust. 5 ustawy z dnia 31 stycznia 1980r. o ochronie i kształtowaniu środowiska (Dz. U. z 1994r. Nr 49, poz. 196 z późn. zm.) oraz § 2 pkt 3 lit. e obowiązującego wówczas rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 14 lipca 1998r. w sprawie określenia rodzajów inwestycji szczególnie szkodliwych dla środowiska i zdrowia ludzi albo mogących pogorszyć stan środowiska oraz wymagań, jakim powinny odpowiadać oceny oddziaływania na środowisko tych inwestycji (Dz. U. z 1998r. Nr 93, poz. 589), który do inwestycji mogących pogorszyć stan środowiska zaliczał elektrownie wodne o wysokości spadu co najmniej 3 m, a na obszarach chronionych wszystkie elektrownie wodne.
Z powyższego wynika, iż nie było obowiązku uzgodnienia projektu budowlanego elektrowni z Powiatowym Inspektorem Sanitarnym, a zatem nie można zarzucić, iż decyzja Wojewody [...] zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę rażąco narusza prawo. Nie można bowiem tej decyzji przypisać cech rażącego naruszenia prawa, nawet jeżeli prawdziwe są twierdzenia skarżącego, iż faktycznie wykonany spad wynosi co najmniej 3 m. Sprawa wykonania decyzji nie ma wpływu na ocenę prawidłowości samej decyzji. Jeżeli decyzja o pozwoleniu na budowę została wykonana w sposób odbiegający od jej ustaleń skarżący może wykorzystać, zdaniem Sądu, inne środki przewidziane w prawie budowlanym do doprowadzenia obiektu budowlanego do stanu zgodnego z prawem.
Przedstawione wyżej okoliczności w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego uzasadniają oddalenie skargi na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – dalej zwanej p.p.s.a.- jako bezzasadnej.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Polski Związek Wędkarski Okręg w R. zaskarżając go w całości i opierając skargę kasacyjną na zarzucie:
- 1) naruszenia prawa materialnego, w szczególności przepisów:
- - art. 68 ust. 5 pkt 2 i ust. 7 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska (Dz. U. z 1994 r. Nr 49, poz. 196 z późn. zm.), poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na pominięciu przez Sąd wymogu uzgodnienia projektu budowlanego obiektu zaliczanego do inwestycji mogących pogorszyć stan środowiska z powiatowym inspektorem sanitarnym oraz zasięgnięcia opinii organu jednostki samorządu terytorialnego,
- - art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. Nr 89, poz. 414 z późn. zm.), poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na pominięciu przez Sąd, wymogu uzyskania przez inwestora, przed wydaniem pozwolenia na budowę obiektu budowlanego, wymaganych przepisami szczególnymi, uzgodnień i opinii innych organów,
- - § 2 pkt 3 lit. e rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 14 lipca 1998 r. w sprawie określenia rodzajów inwestycji szczególnie szkodliwych dla środowiska i zdrowia ludzi albo mogących pogorszyć stan środowiska oraz wymagań, jakim powinny odpowiadać oceny oddziaływania na środowisko tych inwestycji (Dz. U. Nr 93, poz. 589 z późn. zm.), poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu przez Sąd, że przepis ten nie ma zastosowania do obiektu budowlanego, będącego elektrownią wodną o wysokości spadu wynoszącej co najmniej 3,0 m.
- 2) naruszenia przepisów postępowania, w szczególności art. 106 § 3 i § 5 p.p.s.a., poprzez nieprzeprowadzenie przez Sąd dowodu uzupełniającego z dokumentów m. in. operatu wodnoprawnego, instrukcji gospodarowania wodą i zgromadzonych w sprawie opinii i ekspertyz, które potwierdzają, że zaprojektowana wysokość spadu elektrowni wodnej wynosi co najmniej 3,0 m, nie zaś, jak ustalił Sąd 2,7 m. To uchybienie przepisom postępowania miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ błędne ustalenie Sądu, co do wysokości spadu elektrowni wodnej nie pozwoliło zaliczyć tego obiektu budowlanego do inwestycji mogących pogorszyć stan środowiska, mimo, że budowla spełniała wszystkie, przewidziane w przepisach, parametry techniczne do zaliczenia jej do takich inwestycji.
Wskazując na powyższe zarzuty strona skarżąca wniosła o:
- 1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania,
- 2) zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego wg norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podano, że Polski Związek Wędkarski Okręg w R., pismem z dnia 5 sierpnia 2002 r. wystąpił do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Warszawie z wnioskiem o stwierdzenie, na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., nieważności decyzji Wojewody [...] z dnia 26 kwietnia 2000 r. udzielającej inwestorowi - B. K. pozwolenia na budowę elektrowni wodnej w km 69 + 720 rzeki W. wraz ze stacją transformatorową i przyłączem energetycznym, położonej w miejscowości M., gmina P. Zdaniem skarżącego stanowisko Sądu przyjmujące wysokość spadu elektrowni wodnej, oparte zostało na domniemaniu, że skoro dokumentacja obiektu budowlanego z zakresu branży elektrycznej przewidywała zastosowanie urządzeń dla spadu w wysokości 2,7 m, to należy przyjąć, że taka jest faktycznie wysokość spadu elektrowni wodnej. Tymczasem na stronach 3 i 4 "Projektu budowlanego Małej Elektrowni Wodnej P. w km 69 + 720 rzeki W.", stwierdzono wyraźnie, że spad elektrowni wodnej wynosi 3,0 m. Na str. 3 projektu budowlanego zapisano: "Wielkości podstawowe: spad maksymalny 3,0 m ", a na str. 4, projekt budowlany stanowi, że " elektrownia korzystać będzie z piętrzenia na jazie w wysokości ca 3,0 m". Zgodnie z przepisem art. 34 ust. 2 PrBud, to zatwierdzony w decyzji o pozwoleniu na budowę projekt budowlany określa specyfikę i charakter obiektu budowlanego.
Zdaniem strony skarżącej Sąd pominął fakt, że na str. 2 "Projektu budowlanego - koncepcji rozwiązań projektowych Małej Elektrowni Wodnej P. z marca 2000 r.", projektant pisze, że; "zakładany spad wynosi h = 2,7 m przy przepływie średnio rocznym Q = 25,4 m3 / s". W świetle przepisów rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 20 grudnia 1996 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać obiekty budowlane gospodarki wodnej i ich usytuowanie (Dz. U. z 1997 r. Nr 21, poz. 111), "przepływy średnio niskie" i "przepływy średnio roczne" nie są pojęciami tożsamymi, ale wzajemnie się wykluczającymi. Sąd nie rozstrzygnął tej sprzeczności w wyjaśnieniach projektanta, a co za tym idzie nie ustalił, który z przepływów został podany przez projektanta błędnie, a dla jakiego przepływu Sąd przyjął wysokość spadu elektrowni wodnej jako 2,7 m.
Pogląd Sądu, iż podziela stanowisko projektanta przedstawione w piśmie z 4.04.2000 r., że spad w wysokości 3 m odnosi się do prognozowanego obniżenia dna koryta rzeki po kilkudziesięciu latach eksploatacji elektrowni, pozostaje w ocenie skarżącego w sprzeczności z przepisem § 4 pkt 3 w.w. rozporządzenia MOŚZNiL w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać obiekty budowlane gospodarki wodnej i ich usytuowanie, który stanowi, że przy ustalaniu wysokości piętrzenia budowli hydrotechnicznej, w przypadku prognozowanej erozji dna rzeki lub kanału, należy uwzględnić również tę erozję.
Nadto autor skargi kasacyjnej stwierdził, iż oparcie przez Sąd ustaleń na piśmie projektanta z 04.04.2000 r. nie jest dopuszczalne, bowiem nie stanowi ono części projektu, a projektant nie mógł w taki sposób, prostować zapisów projektu budowlanego, jak te, które decydują o tym, czy obiekt budowlany jest inwestycją mogącą pogorszyć stan środowiska, czy też nie i czy podlega rygorom art. 68 ust. 5 pkt 2 i ust. 7 ustawy i ochronie i kształtowaniu środowiska, czy też nie.
Skarżący wskazał też, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, orzekając w tej sprawie, w wyroku z dnia 7 października 2004 r. (sygn. akt 7/IV/ S.A. 1289/03), poddał w wątpliwość, czy w ogóle, a jeżeli tak, to na jakiej podstawie prawnej, komentarze projektanta mogły być uwzględnione przez Wojewodę [...] przy badaniu projektu budowlanego.
W ocenie strony wnoszącej kasację fakt, że Wojewoda [...], postanowieniem z dnia 3 kwietnia 2000 r. najpierw nakazał inwestorowi dostarczenie uzgodnienia projektu budowlanego z Powiatowym Inspektorem Sanitarnym w D., a następnie, mimo niewykonania tego postanowienia przez inwestora i nie uchylenia własnego postanowienia, wydał decyzję o pozwoleniu na budowę, w której zatwierdził nieuzgodniony projekt budowlany, świadczy nie, jak stwierdził Sąd, o zmianie stanowiska Wojewody [...], spowodowanej zapoznaniem się z pismem projektanta, ale o wydaniu decyzji z rażącym naruszeniem art. 68 ust. 5 pkt 2 i ust. 7 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska oraz art. 32 ust. 1 Prawa budowlanego.
Zdaniem strony skarżącej błędna ocena zebranego materiału dowodowego oraz błędne ustalenia stanu faktycznego wynikały z naruszenia przez Sąd przepisu art. 106 § 3 i § 5 p.p.s.a, bowiem m. in. z operatu wodnoprawnego, instrukcji gospodarowania wodą i zgromadzonych w sprawie opinii i ekspertyz, które potwierdziłyby, że zaprojektowana wysokość spadu elektrowni wodnej wynosi co najmniej 3,0 m, nie zaś, jak ustalił Sąd 2,7 m. To uchybienie przepisom postępowania miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ błędne ustalenie Sądu, co do wysokości spadu, nie pozwoliło zaliczyć elektrowni wodnej MEW P. do inwestycji mogących pogorszyć stan środowiska, mimo, że spełniała ona wszystkie, przewidziane w przepisach, parametry techniczne do zaliczenia jej do takich inwestycji.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Mała Elektrownia Wodna "P." s.c. wniosła o jej oddalenie podnosząc, iż jest ona pozbawiona uzasadnionych podstaw faktycznych i prawnych, a zaskarżony wyrok odpowiada prawu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna pozbawiona jest uzasadnionych podstaw.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeśli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak) to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej i wyłącznie w granicach wyżej określonych może rozpatrywać wniesioną kasację.
Odnosząc się do zarzutów skargi kasacyjnej we wskazanym wyżej zakresie trzeba stwierdzić, iż nie są zasadne zarówno zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa procesowego, jak i przepisów prawa materialnego.
Przed przedstawieniem stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego koniecznym jest podkreślenie, iż przedmiotowe postępowanie prowadzone jest w trybie tzw. nieważnościowym, co ma wpływ na granice postępowania wyjaśniającego prowadzonego w odniesieniu do decyzji badanej, a więc decyzji w odniesieniu, do której prowadzony jest ten tryb postępowania.
Skład orzekający w sprawie niniejszej podziela poglądy wyrażone w wyrokach NSA z dnia 4 grudnia 1986 r. (sygn. akt IV SA 716/86), że: "Rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. zachodzi wówczas, gdy istnieje oczywista sprzeczność pomiędzy treścią przepisu a rozstrzygnięciem objętym decyzją", z 29 czerwca 1987 r. (sygn. akt II SA 2145/86), że... "cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą. Nie chodzi tu bowiem o wykładnię prawa, ale o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny", a także w wyroku z 21 października 1992 r. (sygn. akt V SA 86/92, publ. NSA 1993 r., nr 1, poz. 23), w którym znalazło się następujące stwierdzenie: "Rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. zachodzi wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa".
Zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie sądowym, utrwalony jest pogląd iż organ administracji wszczynając postępowanie w sprawie nieważności decyzji administracyjnej "wszczyna postępowanie w nowej sprawie," w której nie orzeka jednak co do istoty sprawy rozstrzygniętej w kwestionowanej decyzji, lecz orzeka jako organ kasacyjny. W związku z tym w swej decyzji rozstrzyga wyłącznie co do nieważności decyzji albo jej niezgodności z prawem, a nie jest władny rozstrzygać o innych kwestiach dotyczących istoty sprawy" (B.Adamiak, J.Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego Komentarz,wyd.5,Warszawa 2003,s.703-704 i powołane tam wyroki). Ten pogląd doktryny skład orzekający w niniejszej sprawie również podziela. Konsekwencją tego jest jednak to, że podnoszone w skardze kasacyjnej zarzuty mogą być rozważane jedynie w takim zakresie, w jakim postępowanie wyjaśniające można było przeprowadzić, bowiem w postępowaniu "nieważnościowym" - nowym w stosunku do postępowania w którym zapadła ostateczna decyzja administracyjna - organy orzekające, a także Sąd, nie są władne rozstrzygać o istotnych dla spraw zakończonych decyzjami ostatecznymi kwestiach i przeprowadzać postępowania wyjaśniającego co do całokształtu sprawy, a tego oczekuje strona wnosząca kasację w niniejszej sprawie.
W postępowaniu "nieważnościowym" dopuszczalne jest bowiem orzekanie tylko w granicach wyznaczonych przepisem art.156 k.p.a. i tylko w tych granicach możliwe jest prowadzenie postępowania wyjaśniającego.
W kontekście uwag wyżej przedstawionych za chybiony uznać należy zarzut naruszenia w przedmiotowej sprawie prawa materialnego tj. art. 68 ust. 5 pkt 2 i ust. 7 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska (Dz. U. z 1994 r. Nr 49, poz. 196 z późn. zm.), art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. Nr 89, poz. 414 z późn. zm.) i § 2 pkt 3 lit. e rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 14 lipca 1998 r. w sprawie określenia rodzajów inwestycji szczególnie szkodliwych dla środowiska i zdrowia ludzi albo mogących pogorszyć stan środowiska oraz wymagań, jakim powinny odpowiadać oceny oddziaływania na środowisko tych inwestycji (Dz. U. Nr 93, poz. 589 z późn. zm.).
Za trafny trzeba uznać pogląd Sądu pierwszej instancji, iż w przedmiotowej sprawie decyzji kontrolowanej w postępowaniu nieważnościowym tj. decyzji Wojewody [...] z dnia 26.04.2000 r. nie można przypisać rażącego naruszenia prawa. Wprawdzie stwierdzić należy, iż dokumentacja związana z badaną decyzją z dnia 26 kwietnia 2000 r. zawiera niewątpliwie wady, jak chociażby rozbieżności między projektem budowlanym, a dokumentacją z zakresu branży elektrycznej stanowiącą część projektu budowlanego, wymagającą sprostowań oraz wyjaśnień projektanta. Zasadnie też wskazuje kasacja, iż pojęcie "przepływu średnio rocznego" i pojęcie "przepływu maksymalnego" nie są pojęciami tożsamymi. Pojęcia te zdefiniowano w rozporządzeniu Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 20 grudnia 1996 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać obiekty budowlane gospodarki wodnej i ich usytuowanie (Dz. U. z 1997 r. Nr 21, poz. 111).
Jednakże powyższe wady, czy też wręcz uchybienia postanowieniom określonych norm pranych nie stanowią jeszcze rażącego naruszenia prawa, o jakim mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Wyjaśnienia projektanta przedstawione w piśmie z dnia 4.04.2000 r. nie mają decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Podobnie, jak i przytaczane we wniesionej kasacji "dowody uzupełniające z dokumentów, m. in. operatu wodnoprawnego, instrukcji gospodarowania wodą i zgromadzonych w sprawie opinii i ekspertyz." Nie można bowiem zarzucić rażącego naruszenia prawa badanej decyzji, skoro postępowanie w niniejszej sprawie dla ustalenia rażącego, bądź też nie, naruszenia prawa poprzedzone musiałoby być postępowaniem dowodowym i to w zakresie wskazanym we wniesionej kasacji. Z przytoczonych wyżej względów nie jest zarzut naruszenia przepisów postępowania tj. art. 106 § 3 i § 5 p.p.s.a.
Sąd pierwszej instancji przyjmując wysokość spadu elektrowni wodnej, oparł się na dokumentacji obiektu budowlanego z zakresu branży elektrycznej przewidujących zastosowanie określonych urządzeń dla spadu w wysokości 2,7 m. Wprawdzie, na co trafnie wskazano we wniesionej kasacji, w projekcie budowlanym Małej Elektrowni Wodnej P. zawarto stwierdzenie "wielkości podstawowe: spad maksymalny 3,0 m ", ale nie sposób analizując treść projektu budowlanego czynić to w oderwaniu od dokumentacji z zakresu branży elektrycznej. Zważywszy na wymagania zawarte w przepisach rozporządzenia Ministra Sprawa Wewnętrznych i Administracji z dnia 3 listopada 1998 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. Nr 140, poz. 906) to stwierdzić należy, iż dokumentacja z zakresu branży elektrycznej stanowiła część dokumentacji, jaką jest projekt budowlany, bowiem w myśl z kolei art. 34 ust. 2 Prawa budowlanego projekt budowlany określa specyfikę i charakter obiektu budowlanego.
W przypadku obiektu, o jakim mowa w niniejszej sprawie istotne znaczenia ma niewątpliwie treść postanowień zawartych w dokumentacji z zakresu branży elektrycznej, tam bowiem określono parametry techniczne maszyn, jakie były konieczne przy projektowanej elektrowni wodnej. Podkreślić jednak należy, iż realizacja innych parametrów, aniżeli wynika to ze wskazanego wyżej projektu budowlanego w tym i projektu z zakresu branży elektrycznej skutkowała tym, że zgodnie z tymi parametrami winna była być zrealizowana przedmiotowa inwestycja, a więc ze spadem 2,7 m. Konsekwencją odstępstw od tych parametrów inwestycji zatwierdzonych decyzją badaną może być konieczność podjęcia stosownych czynności zmierzających do ich usunięcia przez właściwe organy, ale w innym już postępowaniu.
Zważywszy na powyższe względy Sąd pierwszej instancji był upoważniony do przyjęcia, że wysokość spadu elektrowni wodnej MEW P. w miejscowości M., gmina P. wynosi 2,7 m, a w konsekwencji do stwierdzenia, że nie jest to inwestycja mogąca pogorszyć stan środowiska, o jakiej mowa w § 2 pkt 3 lit. e rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 14 lipca 1998 r. w sprawie określenia rodzajów inwestycji szczególnie szkodliwych dla środowiska i zdrowia ludzi albo mogących pogorszyć stan środowiska oraz wymagań, jakim powinny odpowiadać oceny oddziaływania na środowisko tych inwestycji (Dz. U. Nr 93, poz. 589 z późn. zm.).
Tym samym, Wojewoda [...], wydając decyzję o pozwoleniu na budowę tego obiektu, bez wymaganych przepisami art. 68 ust. 5 pkt 2 i ust. 7 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska, uzgodnień Powiatowego Inspektora Sanitarnego w D. i bez uprzedniego zaopiniowania przez Burmistrza P., nie naruszył w sposób rażący przepisu art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane.
Z uwagi na powyższe okoliczności Naczelny Sąd Administracyjny skargę kasacyjną, jako nie mającą usprawiedliwionych podstaw oddalił na podstawie art. 184 p.p.s.a.