Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 8 września 2010 r., II SA/Rz 279/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie (zwany dalej "WSA") - po rozpatrzeniu sprawy ze skargi C. L. na postanowienie Wojewody Podkarpackiego (zwanego dalej "wojewodą") z dnia [...] stycznia 2010 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania - skargę oddalił.
W uzasadnieniu wskazano, że zaskarżonym postanowieniem wojewoda, po rozpatrzeniu zażalenia C. L. na postanowienie Starosty Leskiego (zwanego dalej "starostą") z dnia [...] listopada 2009 r., znak: [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu, utrzymał je w mocy, stwierdzając że o przyczynie wznowienia postępowania C. L. dowiedziała się w dacie wyroku Sądu Rejonowego w Lesku, który zapadł w dniu [...] grudnia 2008 r., nie zaś w momencie powzięcia informacji, iż orzeczenie to stanowi podstawę wznowienia. Według starosty okoliczności takie jak nieznajomość prawa, wiek, wykształcenie podstawowe czy też przewlekła choroba nie mogą być uznane za usprawiedliwiające uchybienie terminu do złożenia wniosku.
W zażaleniu na powyższe postanowienie C. L. podniosła, iż przyjęcie, że data wyroku jest datą dowiedzenia się o podstawie do złożenia wniosku o wznowienie postępowania jest błędne. Od razu po tym, jak dowiedziała się "Kościoła" o możliwości wznowienia postępowania złożyła stosowny wniosek. Wcześniej nie posiadała wiedzy, iż data wydania wyroku będącego podstawą wznowienia jest jednocześnie datą dowiedzenia się o okoliczności wznowieniowej. Nie została bowiem nigdy pouczona w tym zakresie.
Wojewoda nie zgodził się z poglądem składającej zażalenie, iż termin do złożenia wniosku o wznowienie postępowania powinien być liczony od momentu dowiedzenia się przez stronę o samej instytucji wznowienia postępowania. Kwestia świadomości prawnego znaczenia określonej okoliczności faktycznej lub dowodu jako podstawy wznowienia nie stanowi bowiem przyczyny usprawiedliwiającej opóźnienie w złożeniu wniosku o wznowienie postępowania. Wojewoda wskazał także na to, iż C. L. nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania.
Skargę na postanowienie wojewody złożyła do WSA C. L., wnosząc o jego uchylenie w całości i przywrócenie jej terminu do złożenia przedmiotowego wniosku jak też o zasądzenie kosztów sądowych. Skarżąca podniosła, iż nie można przyjmować, że data wyroku z dnia 10 grudnia 2008 r. to jednocześnie data dowiedzenia się przez nią o okoliczności dającej podstawę do wznowienia postępowania dotyczącego pozwolenia na budowę. Sąd, który orzeczenie to wydał, nie pouczył jej bowiem o takiej możliwości. Podkreśliła, iż niedopuszczalnym jest przyjmowanie przez wojewodę, że okoliczności takie jak nieznajomość prawa, wiek, wykształcenie podstawowe czy też choroba nie mogą usprawiedliwiać uchybienia terminu.
Odpowiadając na skargę organ wniósł o jej oddalenie z przyczyn przedstawionych w uzasadnieniu kwestionowanego postanowienia.
W zaskarżonym wyroku WSA wskazał, że termin do złożenia podania o wznowienie postępowania jest liczony od dnia, w którym strona dowiedziała się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania, a nie od dnia w którym dowiedziała się o instytucji wznowienia postępowania i nie ulega wątpliwości, że skarżąca uchybiła miesięcznemu terminowi do złożenia podania o wznowienie postępowania, skoro złożyła je dopiero w piśmie z dnia 5 marca 2009 r., które wpłynęło do organu w dniu 9 marca 2009 r. Zdaniem WSA sam wiek skarżącej, jej wykształcenie czy ogólnikowe wskazania dotyczące przewlekłych chorób, które nie umożliwiały jej przecież wcześniejszego złożenia wniosku z dnia 8 października 2007 r. o stwierdzenie nieważności decyzji i udziału w postępowaniu wywołanym tym wnioskiem ani obecności w dniu 10 grudnia 2008 r. na ogłoszeniu wyroku przez Sąd Rejonowy w Lesku nie mogą być uznane za przesądzające o braku winy w uchybieniu terminu do złożenia podania o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją starosty z dnia [...] czerwca 2002 r., Nr [...], znak: [...].
Skarżąca nie wskazywała też okoliczności, że jej stan zdrowia po ogłoszeniu wyroku pogorszył się do tego stopnia aby nie była w stanie sporządzić bądź podyktować podania o wznowienie postępowania, nadać tego pisma w urzędzie pocztowym osobiście bądź wyręczając się innymi osobami. Bez znaczenia jest też fakt, że nikt nie pouczył C. L. o możliwości złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Skarżąca także w ocenie Sądu nie uprawdopodobniła, że wniesienie przez nią podania o wznowienie postępowania administracyjnego po upływie terminu było przez nią niezawinione.
Wnosząc skargę kasacyjną pełnomocnik C. L. zaskarżyła ww. wyrok w całości i wniosła o jego uchylenie i przekazanie sprawy WSA do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia, rozpoznanie skargi i uchylenie zaskarżonego postanowienia wojewody w całości, a nadto o zasądzenie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono:
- 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie przepisu art. 58 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity:
Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 - zwanej dalej "kpa") poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie objawiające się w braku kontroli Sądu sposobu zastosowania tego przepisu przez organ administracji przy kwalifikacji faktów, które uzasadniałyby uprawdopodobnienie braku winy skarżącej; oraz 2) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c\ w związku z art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (ówczesny tekst ustawy: Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zmianami - zwanej dalej "ppsa") poprzez oddalenie przez WSA skargi C. L. w sytuacji, gdy postanowienie wojewody zostało wydane z naruszeniem art. 7, 9, 77 i 107 kpa uzasadniającym jego uchylenie ze względu na istotne naruszenie przepisów postępowania, w szczególności polegające na błędnym ustaleniu przez organ stanu faktycznego w sprawie.
W uzasadnieniu wskazano, że zarzut skargi kasacyjnej odnosi się do błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 58 § 2 kpa przez Sąd I instancji, oznaczający w istocie zarzucenie Sądowi braku kontroli sposobu zastosowania tego przepisu przez organ administracji przy kwalifikacji faktów, które uzasadniałyby uprawdopodobnienie braku winy skarżącej. Sąd mimo nieprawidłowego wyjaśnienia przez organy stanu sprawy ograniczył się do uzupełnienia stanowiska prawnego organów, zaś strona skarżąca nie musi udowodnić tego, iż nie mogła w terminie złożyć wniosku, gdyż wystarczy jedynie uprawdopodobnienie. Skoro zaś organ dysponował wiedzą o chorobie, to miał obowiązek ustalić jednoznacznie czy choroba miała, czy nie miała wpływu na nieterminowe złożenie pisma. Zdaniem autora skargi kasacyjnej skarżąca starała się i dochowała należytej staranności w prowadzeniu sprawy.
Dodatkowo zaś organ dysponujący aktami administracyjnymi, z których wynika, że jest skarżąca osobą starszą i schorowaną, winien w tej sytuacji, gdy strona dopełniła podstawowych wymogów niezbędnych do przywrócenia jej terminu do dokonania czynności procesowej, poinformować wnioskodawczynię o wynikających z art. 58 § 1 i 2 kpa warunkach pozytywnego rozstrzygnięcia wniosku oraz wezwać ją do złożenia stosownych, szczegółowych wyjaśnień co do stanu jej zdrowia, czasookresu trwania choroby oraz uprawdopodobnienia, że schorzenia na które się powołuje spowodowały niemożność złożenia przez nią odwołania w terminie, a także, że przy dokonaniu tej czynności nie mogła posłużyć się także osobą bliską lub domownikiem i z jakiego powodu.
W piśmie opatrzonym datą 7 maja 2012 r. C. L. zwróciła się z prośbą o rozpatrzenie jej sprawy, opisując w uzasadnieniu tego wniosku jeszcze raz okoliczności rozpatrywanej przez organy administracji sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny (dalej jako: NSA) rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę przesłanki uzasadniające nieważność postępowania sądowego, określone w art. 183 § 2 ppsa. W tej sprawie przesłanki te nie wystąpiły.
NSA uznaje postępowanie i jego wynik, a więc kontrolowany wyrok WSA za prawidłowy i w konsekwencji za bezpodstawne uznaje zarzuty zawarte w skardze kasacyjnej.
W pierwszej kolejności NSA podkreśla, że w pełni akceptuje i uznaje za własną argumentację Sądu I instancji dotyczącą instytucji przywrócenia terminu i możliwości przywrócenia terminu w okolicznościach rozpatrywanej sprawy. Należy jeszcze raz powtórzyć, że organ administracji publicznej jest obowiązany przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: a) uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony,
b) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi, c) zainteresowany dopełnił czynności, dla której określony był termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu (por. A. Matan [w:] G. Łaszczyca, C. Martysz, A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Tom I. Komentarz do art. 1-103, LEX 2010 r., kom. do art. 58). Skoro więc skarżącą nie dopełniła warunku w postaci uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia wniosku o wznowienia postępowania administracyjnego to organy słusznie odmówiły jej przywrócenia terminu a WSA prawidłowo ocenił takie postępowanie organów jako zgodne z prawem. NSA podkreśla, zgadzając się z WSA, że nie stanowi braku winy strony nieznajomość prawa ani wybranie innej drogi obrony interesu prawnego, czym tłumaczy uchybienie terminu skarżąca. "Nieznajomość prawa nie może być uznana za okoliczność usprawiedliwiającą uchybienie terminu do wniesienia odwołania" (tak orzekł m. in. trafnie przywołany przez Sąd pierwszej instancji NSA w wyroku z dnia 29 sierpnia 1997 r., III SA 101/96, LEX nr 30857).
Mając powyższe na uwadze, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, Sąd I instancji nie naruszył art. 58 § 2 kpa poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie objawiające się w braku kontroli Sądu sposobu zastosowania tego przepisu przez organ administracji przy kwalifikacji faktów, które uzasadniałyby uprawdopodobnienie braku winy skarżącej, bowiem - jak wskazano powyżej - WSA prawidłowo rozumiał i zastosował przepisy kpa dotyczące przywrócenia terminu.
Niezasadnie zarzuca się także Sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c\ w związku z art. 151 ppsa poprzez oddalenie przez WSA skargi C. La.
w sytuacji, gdy postanowienie wojewody zostało wydane z naruszeniem art. 7, 9, 77 i 107 kpa uzasadniającym jego uchylenie ze względu na istotne naruszenie przepisów postępowania, w szczególności polegające na błędnym ustaleniu przez organ stanu faktycznego w sprawie. Zdaniem NSA w sprawie nie doszło do wadliwego ustalenia jej stanu faktycznego, ale - co istotniejsze - problem - wbrew twierdzeniom strony skarżącej - dotyczył nie okoliczności faktycznych lecz prawnych a konkretnie rozumienia instytucji przywrócenia terminu. W tym zakresie NSA zaś - jak wskazano powyżej - nie dostrzegł błędów w postępowaniu Sądu pierwszej instancji.
NSA podkreśla także, że - wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej - treść art. 58 § 1 kpa wskazuje jednoznacznie, że ciężar uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu spoczywa na wnioskodawcy (tak NSA m. in. w wyroku z dnia 12 grudnia 2008 r., II GSK 554/08, ONSAiWSA z 2010 r., nr 4, poz. 69A), zatem to osoba zainteresowana przywróceniem terminu powinna uwiarygodnić wystąpienie niezależnej od niej przeszkody w dochowaniu terminu. Jak zaś słusznie oceniły to organy administracji i WSA skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybienie nastąpiło bez jej winy.
Mając powyższe na uwadze należało, na podstawie art. 184 ppsa orzec jak w sentencji wyroku.