Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 27 października 2005 r., sygn. akt II SA/Rz 73/05, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie oddalił skargę A. D. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w [...] z dnia [...], nr [...], utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w [...] z dnia [...], nr SP [...], którą odmówiono skarżącemu stwierdzenia choroby zawodowej.
W uzasadnieniu tego wyroku zawarto następujące ustalenia faktyczne i ocenę prawną.
Powiatowy Inspektor Sanitarny w [...] wskazaną decyzją z [...] 1999 r. odmówił stwierdzenia u A. D. choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu.
Po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Rzeszowie decyzją z dnia [...] 2000 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Naczelny Sąd Administracyjny jednakże wyrokiem z dnia 15 kwietnia 2002 r., sygn. akt SA/Rz 1741/00 decyzję organu drugiej instancji uchylił.
Po ponownym rozpoznaniu odwołania A. D. od decyzji Powiatowego Inspektora Sanitarnego w [...] z dnia [...] 1999 r., Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Rzeszowie decyzją z dnia [...] 2002 r., [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W następstwie kolejnej skargi A. D. wniesionej do Naczelnego Sądu Administracyjnego decyzja Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Rzeszowie z dnia [...] 2002 r. została przez ten Sąd uchylona wyrokiem z dnia 13 listopada 2003 r., sygn. akt SA/Rz 7/03.
W toku ponownego rozpatrywania odwołania, A. D. - zgodnie z wytycznymi zawartymi w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego - został poddany badaniom w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, który orzeczeniem z dnia 21 lipca 2004 r. stwierdził u niego brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. W konsekwencji tego orzeczenia, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Rzeszowie decyzją z dnia [...], nr [...] po raz kolejny utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w [...] z dnia [...] 1999r. o odmowie stwierdzenia u A. D. istnienia choroby zawodowej - zawodowego uszkodzenia słuchu, wyszczególnionego w załączniku wykazu chorób zawodowych pod poz.
- W uzasadnieniu swojej decyzji organ drugiej instancji wyjaśnił, że dla uznania schorzenia za zawodowe konieczne jest wykonywanie pracy przez pracownika w narażeniu na czynnik szkodliwy (w spornej sytuacji był nim hałas), który mógł być czynnikiem sprawczym zgłoszonego schorzenia. Organ wskazał, że w odniesieniu do osoby skarżącego uprawnione instytucje medycyny pracy nie rozpoznały zawodowego uszkodzenia słuchu, natomiast z ustaleń zawartych w wyroku Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] 1989 r., sygn. akt IV P 31/89, wynika, że ujawnione uszkodzeniu słuchu u A. D. zostało wywołane zdarzeniem mającym miejsce w dniach od 1 do 2 grudnia 1988 r. i które zostało uznane za wypadek przy pracy.
W ocenie organu, rozpoznana u A. D. choroba narządu słuchu nie przedstawia cech - wymienionego pod poz. 15 wykazu chorób zawodowych - odbiorczego uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem. Obraz asymetryczności uszkodzenia oraz znaczna progresja zmian (głębsza w uchu lewym) przemawia za tym, że przyczyną urazu był wypadek przy pracy. Mimo więc wieloletniego potwierdzonego narażenia na hałas podczas pracy zawodowej organ stwierdził brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, zwłaszcza, iż nie zostały także spełnione łącznie przesłanki do wystąpienia choroby zawodowej. W tym bowiem zakresie jednostki medyczne wydały negatywną opinię.
Decyzja Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Rzeszowie z dnia [...] została przez A. D. zakwestionowana skargą skierowaną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie. W skardze zarzucił wadliwość stwierdzenia, że powodem uszkodzenia u niego słuchu była inna przyczyna, a nie warunki pracy, na jakie był narażony w ZTS "G." w [...]. Narażony zaś był na ponadnormatywny hałas, co powinno być wystarczającą przyczyną do stwierdzenia u niego choroby zawodowej, a to zgodnie z przepisem § 10 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych. Skarżący nie zgodził się ze stwierdzeniem organów, że jedyną przyczyną jego schorzenia był wypadek przy pracy, gdyż przeczą temu wyniki badania przeprowadzonego w dniu 21 lutego 1986 r., a zatem na dwa lata przed wypadkiem.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Rzeszowie w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumenty w zawarte zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia 27 października 2005 r. oddalił skargę, stwierdzając w jego uzasadnieniu, że brak jest podstawy do uznania zaskarżonej decyzji za wadliwą. Przeprowadzone przez organ postępowanie administracyjne Sąd ocenił jako prawidłowe, zastosowanie zaś przepisów prawa materialnego – jako właściwe.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że w przedmiotowej sprawie zapadły już wcześniej dwa wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego - Ośrodka Zamiejscowego w Rzeszowie: z dnia 15 kwietnia 2002 r., sygn. akt SA/Rz 1741/00 i z dnia 13 listopada 2003 r., sygn. akt SA/Rz 7/03. W obu tych wyrokach podkreślono, że za chorobę zawodową nie może być uznane schorzenie wymienione w wykazie chorób zawodowych, wywołane nagłym i krótkotrwałym zdarzeniem, mającym cechy wypadku przy pracy. Pod pojęciem prawnym "choroba zawodowa" rozumie się zachorowanie, kalectwo lub śmierć pracownika, które pozostają w związku przyczynowym z pracą, przy czym, przyczyna je wywołująca nie jest zakłóceniem procesu pracy (jak w przypadku wypadku przy pracy), lecz jest nią sama praca, jej charakter i warunki jej wykonywania (patrz wyrok NSA z 2 kwietnia 1999 r., II SA/Ka 1313/97, Pr. Pracy 2000/5/35).
Sąd pierwszej instancji, powołując się na materiał dowodowy, wskazał, że organ odwoławczy skierował skarżącego na badanie kontrolne w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu. Zakończyło się ono orzeczeniem lekarskim z dnia 21 lipca 2004 r., nr [...], stwierdzającym brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. W orzeczeniu tym przyjęto, że stan narządu słuchu nie przedstawia klinicznych cech przewlekłego urazu akustycznego, który charakteryzuje się wieloletnim rozwojem, polegającym na stopniowym pogłębianiu niedosłuchu odbiorczego, trwałego oraz jego symetrią (dotyczącą wielkości i charakteru niedosłuchu w obu uszach). W odniesieniu do skarżącego A. D. zarówno znaczna asymetria niedosłuchu w obu uszach (UP - 17 dB, U - 42 dB), jak i znaczna progresja wielkości niedosłuchu z powodu, której był hospitalizowany w styczniu 1989 r. - nie uzasadniają rozpoznania przewlekłego urazu akustycznego, na skutek wieloletniego narażenia na poziomy hałasu mogącego stwarzać ryzyko zawodowe.
Sąd stwierdził również, że postępowanie administracyjne w sprawie podlegało regulacji zawartej w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 65, poz. 294, ze zm.; zwanego dalej rozporządzeniem z 1983 r.), gdyż zostało wszczęte w 1999 r., a zaskarżoną decyzję wydano w dniu 9 grudnia 2004 r. Powyższe rozporządzenie zostało uchylone rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz.U. Nr 132, poz. 1115; zwanego dalej rozporządzeniem z 2002 r.), które weszło w życie z dniem 3 września 2002 r. Z przepisu międzyczasowego - § 10 rozporządzenia z 2002 r. – wynika natomiast, że postępowanie w sprawie rozpoznania choroby zawodowej lub jej stwierdzenia rozpoczęte przed dniem wejścia w życie tego rozporządzenia jest prowadzone na podstawie dotychczasowych przepisów.
Sąd wskazał, że stosownie do § 1 rozporządzenia (z 1983 r.), za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. W orzecznictwie na tle tego przepisu ukształtował się pogląd, że dla uznania schorzenia za chorobę zawodową niezbędne jest, by rozpoznane u pracownika schorzenie figurowało we wspomnianym wykazie oraz by istniał lub był wysoce prawdopodobny związek przyczynowy między chorobą a warunkami pracy.
Postępowanie w sprawie chorób zawodowych charakteryzuje się tym, że jako dowód obligatoryjny przewidziano w nim badanie przez uprawnioną do rozpoznania jednostkę medyczną wymienioną w § 7 ust. 1-3 rozporządzenia z 1983 r. Kończy się ono wydaniem orzeczenia mającego walor opinii biegłego w rozumieniu art. 84 K.p.a. Orzeczenie rozpoznające chorobę zawodową lub wykluczające chorobę zawodową, ewentualnie jego zawodową etiologię, jednostki wydają na podstawie dokumentacji dotyczącej zagrożeń zawodowych, wyników dochodzenia epidemiologicznego w środowisku pracy, dokumentacji dotyczącej leczenia, wyników przeprowadzonych badań klinicznych i dokumentacji lekarskiej (§ 7 ust. 4 rozporządzenia).
W rozpoznawanej sprawie Sąd uznał za bezsporne, że uprawnione do rozpoznawania chorób zawodowych jednostki medyczne badające skarżącego rozpoznały u skarżącego A. D. uszkodzenie słuchu. Jednakże ani Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Rzeszowie, ani też Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, które zrealizowały uprawnienie zagwarantowane pracownikowi w § 9 ust. 1 rozporządzenia, nie przyjęły, ażeby stwierdzone u skarżącego uszkodzenie słuchu było wywołane hałasem.
W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego sam stopień uszkodzenia słuchu nie może przesądzać o wykluczeniu schorzenia z kategorii chorób zawodowych, bowiem wymieniając w wykazie chorób uszkodzenie słuchu wywołane hałasem ustawodawca nie wiązał tej choroby z wielkością niedosłuchu (patrz: wyroki Sądu Najwyższego z 28 czerwca 2000r., III RN 202/99, Wokanda 2000/9/33, z 4.06.1998r. III RN 36/98 OSNAP 1999/6/192, i z 11 marca 1999r., III RN 128/98, OSNAP 1999/24/771, oraz wyrok NSA z 25 listopada 1998r., I SA 1342/98, niepublik.). Wskazanie zaś na inną jego cechę, wykluczającą przewlekłe oddziaływanie hałasu jako przyczynę uszkodzenia słuchu i wyjaśnienie, jaki jest obraz kliniczny niedosłuchu wywołanego hałasem, nie pozwala na skuteczne podważenie orzeczeń lekarskich wydanych w sprawie. Opinie obu uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych jednostek medycznych są - po ich uzupełnieniu - prawidłowo uzasadnione, zostały oparte na dokumentacji dotyczącej narażenia zawodowego oraz wynikach diagnostyki audiologicznej.
Sąd pierwszej instancji podzielił pogląd organu, że brak było podstaw do podważenia tych opinii zarówno z punktu widzenia wymogów rozporządzenia, jak i przepisów o postępowaniu administracyjnym, natomiast zarzut skarżącego o nieuwzględnieniu całości materiału dowodowego, a zwłaszcza wyników badań okresowych z dnia 21 lutego 1986 r., uznał za nietrafny. Skarżący bowiem już po wydaniu orzeczenia przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu zakwestionował poczynione w nim ustalenia, wskazując, że już w badaniu okresowym dokonanym w dniu 21 lutego 1986 r. stwierdzono u niego asymetrię niedosłuchu w obu uszach. W piśmie z dnia [...] Instytut jednakże wyjaśnił, że zarzut ten został uwzględniony w wynikach orzeczenia z dnia 21 lipca 2004 r.
W orzeczeniach właściwych jednostek medycznych wykluczono możliwość stwierdzenia choroby zawodowej (§ 1 ust. 1 w zw. z § 10 ust. 1 rozporządzenia z 1983 r.).
W ocenie Sądu, przyczyny odmowy uznania schorzenia za chorobę zawodową zostały należycie wyjaśnione. Wskazują one na znaczną asymetrię niedosłuchu w obu uszach, jak i znaczną nagłą progresję wielkości niedosłuchu z powodu wypadku przy pracy i hospitalizowania z tej przyczyny na przełomie grudnia 1988 r. i stycznia 1989 r., bez odwoływania się wyłącznie do samej wielkości ubytku słuchu. Zarzut skarżącego w tym zakresie okazał się zatem nietrafny. Sąd uznał, że organy wypełniły zalecenia zawarte w wyrokach Sądu i wykazały oraz uzasadniły istnienie przesłanek wykluczających uznanie ubytku słuchu u skarżącego jako chorobę zawodową.
Od powyższego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie, A. D. wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W skardze kasacyjnej powołał się na obie podstawy kasacyjne przewidziane w art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwaną dalej P.p.s.a.). Wskazując na naruszenie prawa materialnego zarzucił błędną wykładnię przepisu § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. przez przyjęcie, że nie wykazał, aby istniał związek przyczynowy między jego złym stanem zdrowia a warunkami pracy. W ramach drugiej podstawy kasacyjnej (naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy; art. 174 pkt 2 P.p.s.a.) zarzucił naruszenie art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. w wyniku błędnej oceny materiału dowodowego w sprawie, polegającej na nieuwzględnieniu faktu jego długotrwałej pracy w nadmiernym hałasie i oparcie się jedynie na wynikach badań przeprowadzonych przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Rzeszowie oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu.
Zdaniem skarżącego, Sąd pierwszej instancji poczynił w sprawie wadliwe ustalenia, błędnie zinterpretował materiał dowodowy, w szczególności wyniki badań okresowych z dnia 21 lutego 1986 r. oraz protokół wypadkowy z dnia 20 stycznia 1989 r. Stwierdzona u niego choroba w postaci asymetrii niedosłuchu spowodowana została długotrwałą pracą w nadmiernym hałasie i rozpoznana została już w trakcie badań okresowych w lutym 1986 r. Tymczasem Sąd przyjął, że przyczyną choroby był wypadek przy pracy w grudniu 1988 r. Wypadek ten natomiast tylko pogłębił istniejące już u niego schorzenie słuchu. Sam fakt jego pracy w ponadnormatywnym hałasie został potwierdzony w piśmie Okręgowego Inspektora Pracy w Rzeszowie, Oddział w [...] z dnia 27 grudnia 2004 r. Jedyną więc przyczyną uszkodzenia słuchu były warunki pracy w ponadnormatywnym hałasie.
W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Rzeszowie wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Organ podniósł, że u skarżącego rozpoznano znaczną asymetrię niedosłuchu, co oznacza, że schorzenie to nie zostało spowodowane długotrwałą pracą w warunkach nadmiernego hałasu.
W uzupełniającym orzeczeniu Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Rzeszowie z dnia 16 października 2002 r. stwierdzono, że w dostępnej dokumentacji lekarskiej brak jest jakiejkolwiek wzmianki o istnieniu upośledzenia słuchu u skarżącego przed grudniem 1988 r., kiedy to uległ wypadkowi przy pracy. Wyniki badań z okresu do 1986 r. wykazywały na jego zdolność do pracy. Zatem wszelkie dowody wskazują, że przyczyną zaistniałego schorzenia był wypadek przy pracy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Przede wszystkim należy zaznaczyć, że stosownie do art. 183 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, z tym że z uwzględnieniem przesłanek określonych w § 2 powołanego artykułu. Związanie Sądu granicami skargi kasacyjnej oznacza konieczność wskazania w niej przez skarżącego między innymi jej podstaw. Prawidłowe sformułowanie podstawy kasacyjnej polega zaś zarówno na powołaniu konkretnych przepisów prawa, którym – zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - uchybił sąd, jak też uzasadnieniu zarzutu ich naruszenia.
Wobec niestwierdzenia nieważności postępowania, Sąd drugiej instancji zobowiązany był ograniczyć swoje rozważania wyłącznie do oceny zgłoszonych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego i procesowego.
W niniejszej sprawie jako podstawę skargi kasacyjnej skarżący wskazuje na błędną wykładnię przepisu § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych. Zgodnie z ust. 1 tego paragrafu, "za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy". Naruszenie prawa materialnego będące następstwem ewentualnej błędnej jego wykładni, musiałoby polegać na nadaniu innego znaczenia treści zastosowanego przepisu, czyli polegać na mylnym zrozumieniu poszczególnego zwrotu lub treści i tym samym znaczenia przepisu prawnego, objętego zarzutem lub też polegać tylko na mylnym zrozumieniu terminu występującego w jego treści. Sąd Wojewódzki, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, właściwie zinterpretował i zastosował przytoczony przepis § 1 rozporządzenia z 1983 r. Statuuje on domniemanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy występującym u pracownika schorzeniem a warunkami występującymi w środowisku pracy narażającymi pracownika na jego powstanie. Wprowadzone domniemanie prawne ma charakter wzruszalny. Jeżeli więc nawet zostałoby ustalone, że praca wykonywana była w warunkach narażających na powstanie choroby zawodowej, to jednak wchodzi w rachubę jednoczesne ustalenie, że choroba ta spowodowana została przyczynami niepozostającymi w związku z pracą, lub że czynniki szkodliwe występujące w środowisku pracy nie mogły wywołać stwierdzonego u pracownika schorzenia.
Nie ma podstaw do uznania, że w rozpatrywanej sprawie Sąd Wojewódzki błędnie przyjął, że organy administracji publicznej, zarówno pierwszej, jak i drugiej instancji, prawidłowo ustaliły na podstawie orzeczeń lekarskich Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Rzeszowie oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, że schorzenie słuchu występujące u skarżącego nie ma związku z pracą w warunkach o przekroczonym poziomie hałasu. Stwierdzony - w wyniku dokonanych przez obie te jednostki badań - stan narządu słuchu skarżącego nie przedstawia klinicznych cech przewlekłego urazu akustycznego, który charakteryzuje się wieloletnim rozwojem, polegającym na stopniowym pogłębianiu niedosłuchu odbiorczego, trwałego oraz jego symetrią (dotyczącą wielkości i charakteru niedosłuchu w obu uszach). W odniesieniu do osoby A. D., zarówno znaczna asymetria niedosłuchu w obu uszach (UP - 17 dB, U - 42 dB), jak i znaczna progresja wielkości niedosłuchu, z powodu, której był hospitalizowany w styczniu 1989 r., nie uzasadniają rozpoznania przewlekłego urazu akustycznego na skutek wieloletniego narażenia na poziomy hałasu mogącego stwarzać ryzyko zawodowe. Stan ten został wywołany wypadkiem przy pracy, któremu skarżący uległ w grudniu 1988 r. Na dwa lata przed wypadkiem w lutym 1986 r. skarżący był poddany badaniom okresowym, które, wbrew jego twierdzeniem, nie wykazały u niego zmian chorobowych. W tym zakresie ustalenia organów, podzielone przez Sąd pierwszej instancji, są w pełni logiczne i tworzą z całością materiału dowodowego jedną harmonijną całość. W szczególności o ich miarodajności świadczy treść wyroku Sądu Rejonowego w [...] z dnia 19 czerwca 1989 r., sygn. akt IV P 31/89, którym ustalono, że w wyniku wypadku przy pracy - w dniach od 1 do 2 grudnia 1988 r. - doszło u skarżącego do uszkodzenia słuchu.
Jeżeli chodzi o zarzut naruszenia przez Sąd Wojewódzki przepisów postępowania, a to: art. 77 § 1 i 80 K.p.a., to jest on chybiony, gdyż Sąd ten bezpośrednio tych artykułów nie stosował, lecz jedynie w ramach ustawowej kontroli działalności administracji publicznej dokonał oceny ich zastosowania pod względem zgodności z prawem. Należy tu mieć na względzie ocenę zaskarżonej decyzji z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym, jak i z przepisami o postępowaniu administracyjnym (art. 184 Konstytucji RP i art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r – Prawo o ustroju sadów administracyjnych, Dz.U. Nr 153, poz. 1269). Uwzględnić też trzeba regułę, że wojewódzki sąd administracyjny rozpoznając skargę nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 P.p.s.a.). Oznacza to, że Sąd pierwszej instancji oddalając w niniejszej sprawie skargę (art. 151 P.p.s.a.), stwierdził zgodność zaskarżonej decyzji z prawem. Podkreślić przy tym należy, co nie jest bez znaczenia dla oceny skuteczności skargi kasacyjnej, że skarżący konkretyzując podstawy kasacyjne nie zgłosił w ogóle zarzutu, iż w związku z wyjaśnianiem przez Sąd Pierwszej instancji kwestii legalności zaskarżonej decyzji doszło ewentualnie do naruszenia przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zakresie regulującym postępowanie w pierwszej instancji. Dlatego też tym samym zarzut naruszenia zasady prawdy obiektywnej przez organy administracji orzekające w sprawie nie znajduje potwierdzenia.
Z przytoczonych względów skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.