Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 10 września 2020 r. sygn. akt IV SA/Wa 2858/19 oddalił skargę A. B. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] października 2019 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania do powrotu oraz zakazu ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen.
Wyrok ten został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Komendant Placówki Straży Granicznej [...] decyzją z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] orzekł o zobowiązaniu A. B. (obywatelki [...], narodowości [...]) do powrotu w terminie 30 dni od dnia doręczenia tej decyzji oraz o zakazie ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na okres 3 lat od dnia wykonania decyzji lub upływu terminu dobrowolnego powrotu określonego w decyzji, w przypadku braku informacji o wykonaniu tej decyzji, terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen na okres 3 lat od dnia wykonania decyzji, na wypadek, jeżeli cudzoziemka w terminie określonym w decyzji nie opuści terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub przekroczy lub będzie usiłowała przekroczyć granicę wbrew przepisom prawa.
Po rozpatrzeniu odwołania cudzoziemki Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z dnia [...] października 2019 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
U uzasadnieniu organ opisał historię wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej składanych przez skarżącą. A. B. przyjechała pierwszy raz do Polski 17 lutego 2016 r. i tego samego dnia złożyła tu pierwszy wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] orzekł o odmowie nadania statusu uchodźcy i odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej. Rada do Spraw Uchodźców decyzją z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 23 maja 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 266/17 oddalił skargę cudzoziemki, natomiast Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 10 maja 2018 r. sygn. akt II OSK 2978/17 oddalił skargę kasacyjną. Drugi wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej na terytorium RP skarżąca złożyła 21 grudnia 2016 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z dnia [...] sierpnia 2017 r. nr [...] stwierdził niedopuszczalność wniosku a Rada do Spraw Uchodźców decyzją z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] utrzymała w mocy ww. decyzję. 23 stycznia 2018 r. cudzoziemka złożyła trzeci wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej na terytorium RP.
Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] stwierdził niedopuszczalność wniosku, zaś Rada do Spraw Uchodźców decyzją z dnia [...] września 2019 r. nr [...] utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję. 20 września 2019 r. A. B. złożyła czwarty wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej na terytorium RP. Na datę orzekania w niniejszej sprawie dotyczącej zobowiązania do powrotu przez Radę do Spraw Uchodźców przedmiotowe postępowanie było w toku.
Organ zatem wskazał, że zgodnie z art. 302 ust. 1 pkt 16 lit. a ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz.U. z 2017 r., poz. 2206 ze zm.; dalej: ustawa o cudzoziemcach) decyzję o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu wydaje się cudzoziemcowi, gdy została wydana decyzja o odmowie nadania statusu uchodźcy lub udzielenia ochrony uzupełniającej, o uznaniu wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej za niedopuszczalny, o umorzeniu postępowania w sprawie udzielenia ochrony międzynarodowej lub decyzja o pozbawieniu go statusu uchodźcy lub ochrony uzupełniającej i cudzoziemiec nie opuścił terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w terminie i w przypadku, o którym mowa w art. 299 ust. 6 pkt 2 ustawy o cudzoziemcach.
Organ odwoławczy stwierdził – za organem pierwszej instancji, że wobec cudzoziemki zachodzi przesłanka z art. 302 ust. 1 pkt 16 lit. a ustawy o cudzoziemcach. Skarżąca nie opuściła bowiem terytorium Polski w terminie określonym w art. 299 ust. 6 ust. 2 ww. ustawy, po doręczeniu ostatecznej decyzji Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] listopada 2016 r., utrzymującej w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] sierpnia 2016 r. orzekającą o odmowie nadania statusu uchodźcy i odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej.
Dalej organ wyjaśnił, że w art. 303 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach zostały wyszczególnione okoliczności stanowiące negatywne przesłanki w przedmiocie zobowiązania cudzoziemca do powrotu. W ocenie organu z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie wynika, iż w sprawie zachodzą okoliczności z art. 303 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach, kiedy decyzji o zobowiązaniu do powrotu nie wydaje się. Strona nie legitymuje się wizami czy innymi tytułami pobytowymi uwzględnionymi w art. 303 ust. 1 pkt 1-3 i 5-7 ustawy. Ustalenia faktyczne wskazują także, że w sprawie nie zachodzą okoliczności, o którym mowa w art. 303 ust. 1 pkt 4, 8-13 ustawy o cudzoziemcach. Ponadto cudzoziemce nie udzielono zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany (art. 303 ust. 1 pkt 2 ustawy).
Organ drugiej instancji stwierdził też, że w sprawie nie zachodzą przesłanki z art. 303 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach, w szczególności przesłanki udzielenia stronie zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany.
W pierwszej kolejności organ odwołał się do decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców oraz Rady do Spraw Uchodźców odmawiających skarżącej nadania statusu uchodźcy i udzielenia ochrony uzupełniającej. Jak wynika z tych decyzji skarżąca nie wykazała uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia czy też ryzyka doznania poważnej krzywdy w wyniku stosowania tortur, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania. Wyjazd cudzoziemki miał być powodowany zagrożeniem dla rodziny wnioskodawczyni, przede wszystkim dla jej pełnoletnich synów, ze strony władz kraju pochodzenia. Oświadczyła, że jej synowie byli zatrzymywani i zabierani na przesłuchania przez umundurowanych ludzi w maskach, gdyż byli oni w kręgu zainteresowania władz – ze względów religijnych (nosili brody i chodzili do meczetu). Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców po rozpatrzeniu ich wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej odmówił nadania im statusu uchodźcy oraz udzielenia ochrony uzupełniającej. Wskazano, że skarżąca jest w istocie migrantką ekonomiczną. Dodatkowo podane przez stronę przyczyny opuszczenia kraju pochodzenia uznano za nieuwiarygodnione w wystarczającym stopniu.
Organ wyjaśnił, że w sytuacji, gdy strona deklaruje określone obawy przed powrotem do kraju pochodzenia najpierw w toku postępowania w sprawie o udzielenie ochrony międzynarodowej, a następnie powtarza taką argumentację w sprawie o zobowiązanie do powrotu, to organy właściwe w drugiej z ww. spraw powinny uwzględnić ustalenia faktyczne dokonane w toku wcześniejszego postępowania (dotyczy to oceny sytuacji bezpieczeństwa w kraju pochodzenia w czasie wyjazdu z niego, a także w czasie toczącego się postępowania w sprawie o udzielenie ochrony międzynarodowej, dokonane już uprzednio w toku postępowania w sprawie o udzielenie ochrony międzynarodowej).
Organ odwoławczy podzielił ocenę organu pierwszej instancji, że cudzoziemka nie wskazała konkretnych faktów i okoliczności dla uprawdopodobnienia swoich obaw przed powrotem do kraju pochodzenia oraz nie udowodniła, że jest narażona na naruszenia praw człowieka wymienione w art. 348 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach. Nie wykazano również, aby wobec cudzoziemki zachodziły inne przesłanki uzasadniające udzielenie zgody ze względów humanitarnych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Dalej organ wskazał, że jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (aktualnych opracowań Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia Urzędu do Spraw Cudzoziemców dot. aktualnej sytuacji politycznej, bezpieczeństwa i przestrzegania praw człowieka w [...]), obecnie w [...] nie występuje zjawisko zmasowanego konfliktu dotykającego w różnym stopniu ogół mieszkańców regionu. Działania bojowników i akcje odwetowe [...] struktur siłowych prowadzone są punktowo i nie stanowią powszechnego zagrożenia dla ludności cywilnej. Zagrożenie dla życia i zdrowia ludności cywilnej w wyniku działań zbrojnych i zamachów terrorystycznych na terytorium [...], w tym [...], utrzymuje się w ostatnich latach na niskim poziomie i obecnie nadal jest niewielkie. Nadal mają miejsce poważne naruszenia praw człowieka, nie dotyczą one jednak ogółu ludności, lecz określonych grup podejrzewanych o prowadzenie działalności skierowanej przeciwko władzy lub jej wspierania, wśród których wymienia się: osoby jawnie wyrażające krytykę lub niezadowolenie z działalności administracji rządowej, samorządowej, systemu sądowego, osoby, którym przypisuje się niemoralny tryb życia (homoseksualiści) oraz tzw. bojownicy i ich pomocnicy (a niekiedy nawet ich krewni), którzy mieli jakikolwiek związek z atakami terrorystycznymi przeprowadzonymi w [...] w latach [...].
Wobec powyższego, w ocenie organu odwoławczego, brak jest podstaw do uznania, że skarżąca może być osobą zagrożoną w sytuacji powrotu do kraju pochodzenia, a zatem nie spełnia ona przesłanek do udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych na podstawie art. 348 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach.
W kontekście prawa cudzoziemki do ochrony życia rodzinnego, o którym mowa w art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, organ podkreślił, że żaden z tych aktów prawnych nie nakłada na państwo ogólnego obowiązku poszanowania dokonanego przez cudzoziemca wyboru kraju, w którym chcieliby zamieszkać, a także obowiązku wyrażenia zgody na połączenie w tym kraju rodziny. Wskazał, że dokonana decyzją o zobowiązaniu do powrotu ewentualna ingerencja w prawo, o którym mowa w art. 8 Konwencji, nie ma charakteru bezterminowego. Dodatkowo organ wyjaśnił, że nie każdy rodzaj więzów rodzinnych czy prywatnych z krajem goszczącym zasługuje na jednakową ochronę. Synowie cudzoziemki: K. B., K. B., I. B., Z. B. vel B. oraz synowa Z. K. (którzy wraz ze skarżącą przyjechali do Polski i w odrębnych procedurach również odmówiono im nadania statusu uchodźcy i udzielenia ochrony uzupełniającej – przyp.
NSA), otrzymali decyzję o tożsamym rozstrzygnięciu co strona i są oni również zobowiązani do opuszczenia terytorium Polski. Materiał dowodowy nie wskazuje, aby cudzoziemka nawiązała z Polską trwałe więzy o charakterze prywatnym, że nastąpiła jej integracja z krajem przyjmującym i jego społeczeństwem.
W kontekście instytucji udzielenia zgody na pobyt tolerowany organ nie stwierdził, aby wobec cudzoziemki zachodziły okoliczności z art. 349 ustawy o cudzoziemcach, a zatem w sprawie nie ma zastosowania przesłanka z art. 351 pkt 1 tej ustawy o cudzoziemcach (podobnie jak i z pkt 2 i 3 ww. artykułu).
A. B. wniosła skargę na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] października 2019 r., zarzucając organowi naruszenie przepisów postępowania:
- – art. 11 i art. 107 § 1 pkt 4 i 6 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018, poz. 2096 ze zm.; dalej: k.p.a.) poprzez niewskazanie pełnej podstawy prawnej, na podstawie której wydano zaskarżoną decyzję, tj. niewskazanie art. 348 pkt 1-3 ustawy o cudzoziemcach stanowiącego podstawę udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt ze względów humanitarnych w Polsce;
- – art. 7, art. 77 § 1 i 2, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 348 pkt 1 lit. a i b ustawy o cudzoziemcach poprzez niesprawdzenie, czy zobowiązanie do opuszczenia terytorium RP może nastąpić jedynie do państwa, w którym, w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności cudzoziemka mogłaby zostać poddana nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu w wyniku niezebrania i niedokonania wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego tj.
- • niezapoznanie się z materiałem dowodowym zebranym w sprawach o udzielenie ochrony międzynarodowej cudzoziemki i członków jej rodziny (synów i synowej), w których to postępowaniach szczegółowo wskazywano powody i przebieg prześladowania, jakiego doświadczyli w kraju pochodzenia
- • niezapoznanie się z aktualną sytuacją w kraju pochodzenia, w kontekście żywionych przez skarżącą obaw przed naruszeniem jej podstawowych praw człowieka wskazanych w Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz poprzez niewskazanie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji dowodów, na których organ oparł zaskarżone rozstrzygnięcie oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej w zakresie, w jakim orzekł, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesyłki warunkujące udzielenie zgody na pobyt humanitarny;
- – art. 7, art. 77 § 1 i 2, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 319 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach w zw. z art. 318 ust. 1-2 ustawy o cudzoziemcach i z art. 302 ust. 1 pkt 16 lit. a ustawy o cudzoziemcach poprzez dokonanie swobodnej oceny dowodów w zakresie orzekania o spełnieniu przesłanek do wydania decyzji w zakresie orzeczenia o wymiarze zakazu ponownego wjazdu na terytorium RP i innych państw obszaru Schengen na okres powyżej 6 miesięcy.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji.
Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przywołanym na wstępie wyrokiem z dnia 10 września 2020 r. oddalił skargę.
W ocenie Sądu okolicznością bezsporną jest, że w sprawie wyczerpana została przesłanka z art. 302 ust. 1 pkt 16 lit. a ustawy o cudzoziemcach, bowiem skarżąca nie opuściła terytorium RP pomimo wydania ostatecznej decyzji o odmowie nadania jej statusu uchodźcy i odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej. Obowiązkiem orzekających w sprawie organów było wydanie zaskarżonych decyzji, chyba że zastosowanie w sprawie znalazłby art. 303 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach. Jednakże zdaniem Sądu, wbrew zarzutom podniesionym w skardze, zasadnie organy uznały, że w przypadku skarżącej nie zachodziły okoliczności, o których mowa w ww. przepisie, których wystąpienie wykluczałoby wydanie decyzji o zobowiązaniu do powrotu. W szczególności w sprawie nie wystąpiły przesłanki do udzielenia skarżącej zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany.
W pierwszej kolejności Sąd za niezasadne uznał zarzuty naruszenia zarówno przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego.
Stwierdził, że ocena materiału dowodowego dokonana przez organ drugiej instancji nie była dowolna, została dokonana zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, nie pominięto przy tym tych dowodów mogących przemawiać na korzyść skarżącej, jednak ich wymowa nie wpływała w sposób zasadniczy na ocenę całego materiału dowodowego. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia natomiast wymogi określone w art. 107 § 3 k.p.a. Wyjaśnił ponadto, że Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców mógł zasadniczo oprzeć się na dowodach zebranych przez organ pierwszej instancji.
Odnosząc się do okoliczności wskazanych w art. 348 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach, w ocenie Sądu organy wyjaśniły powyższą kwestię, posiłkując się w przy tym dowodami zgromadzonymi w toku postępowania o udzielenie skarżącej ochrony międzynarodowej, jak i dokumentami obrazującymi aktualną sytuację w kraju jej pochodzenia. W konsekwencji zasadnie uznano, że w odniesieniu do skarżącej brak było podstaw do uznania, że obecnie zachodzi konieczność przyznania jej zgody na pobyt ze względów humanitarnych. Podkreślił, że to strona powołując się na zagrożenie naruszenia jej praw chronionych Konwencją rzymską (art. 2 do 7) powinna wskazać fakty, które czynią jej obawy uzasadnionymi. Nie wystarczy zatem powołanie się na ogólną sytuację w kraju pochodzenia, bez konkretnego, zindywidualizowanego wskazania, iż sytuacja ta w sposób bezpośredni wpływa na naruszenie praw strony. Sam obraz sytuacji bezpieczeństwa czy też poziomu przestrzegania praw człowieka nie jest w takim przypadku wystarczający, jeżeli nie zostanie wykazany związek z indywidualną sytuacją takiej osoby (nie dotyczy to jedynie stwierdzenia powszechnego stosowania przemocy bądź innych form poważnego naruszania praw człowieka wobec ludności cywilnej w danym państwie, co – jak ustalono na podstawie dołączonych do akt opracowań – na terytorium [...] nie występuje).
Zdaniem Sądu zaskarżona decyzja nie narusza również art. 348 pkt 2 i 2 ustawy o cudzoziemcach. Wydanie wobec skarżącej decyzji o zobowiązaniu do powrotu nie prowadzi do jej rozdzielenia z rodziną, tym samym nie stanowi istotnej ingerencji w możliwość prowadzenia życia rodzinnego. Nie dojdzie też do rozdzielenia jej z małoletnim dzieckiem ani z dziećmi w ogóle (dzieci skarżącej również otrzymały decyzje o zobowiązaniu do powrotu). Nie ma zatem ryzyka zerwania więzi rodzinnych. Trafnie także, w ocenie Sądu, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców uznał, że brak jest podstaw do uznania, że skarżąca posiada bliskie związki z Polską, a jej centrum życiowe bezpowrotnie zostało przeniesione do Polski.
A. B. wniosła skargę kasacyjną od powyższego wyroku, zaskarżając go w całości. Zarzuciła Sądowi pierwszej instancji:
- I. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy:
- 1. art. 3 § 1 p.p.s.a., art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych poprzez wadliwe wykonanie swego ustrojowego obowiązku kontroli zaskarżonej decyzji pod względem zgodności z prawem oraz art. 151 p.p.s.a., które polegało na oddaleniu skargi w sytuacji, gdy obowiązkiem Sądu było stwierdzenie naruszenia art. 7, art. 15 k.p.a., art. 302 ust. 1 pkt 16 lit. a w zw. z art. 319 w zw. z art. 318 ustawy o cudzoziemcach,
- 2. art. 133 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. skutkujące dokonaniem ustaleń faktycznych przy pominięciu części materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy, a przez to dokonanie przez Sąd błędnych ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wyroku, tj. błędne przyjęcie, że sprawa została dwukrotnie merytorycznie rozpoznania (art. 15 k.p.a.), w sytuacji, gdy organ drugiej instancji nie odniósł się szeregu zarzutów podniesionych przez stronę, a tym samym naruszenie przez Sąd art. 151 p.p.s.a.,
- 3. art. 133 § 1 w zw. z art. 141 § 4 w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez brak odniesienia się do maksymalnego ustalenia okresu zakazu wjazdu na teren RP, w sytuacji, gdy organy administracyjne miały możliwość ustalenia tego okresu na 6 miesięcy,
- 4. art. 1 § 1 oraz § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 151 p.p.s.a. polegające na tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo że decyzja została wydana w wyniku naruszenia prawa, ponieważ organ administracji publicznej me uchylił zaskarżonej decyzji pierwszej instancji,
- 5. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez:
- a) brak dokładnej analizy stanu faktycznego i zgromadzonych dowodów w sprawie, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego polegającego na uznaniu, że należy utrzymać wobec skarżącej decyzję o opuszczeniu terytorium RP,
- b) zaakceptowanie przez Sąd braku przeprowadzenia postępowania dowodowego polegającego na nieprzesłuchaniu świadków: Z. B., I. B., K. B., K. B. oraz Z. K., w sytuacji, gdy skarżąca wskazywała, że te osoby mają wiedzę na temat prześladowań, których doświadczyła w swoim kraju,
- c) brak szczegółowego uzasadnienia do maksymalnego ustalenia okresu zakazu wjazdu na teren RP, w sytuacji, gdy organ miał możliwość ustalenia tego okresu na 6 miesięcy;
- II. naruszenie prawa materialnego:
- 1. art. 302 ust. 1 pkt 16 lit. a w zw. z art. 319 w zw. z art. 318 ustawy o cudzoziemcach poprzez brak wskazania podstaw, które pozwoliły organowi na określenie maksymalnego okresu zakazu wjazdu na teren RP, w sytuacji, gdy organ mógł wydać decyzję w granicach od 6 miesięcy do 3 lat;
- 2. art. 303 ust. 1 w zw. z art. 302 ust. 1 i 2 w z art. 348 w zw. art. 351 ustawy o cudzoziemcach poprzez nieprawidłowe ustalenie, że w niniejszej sprawie nie ma konieczności wyrażenia zgody cudzoziemcowi na pobyt ze względów humanitarnych bądź zgody na pobyt tolerowany, w sytuacji, gdy skarżąca przedstawiła dowody w trakcie postępowania administracyjnego, że istnieje zagrożenie jej życia i zdrowia wobec sytuacji panującej w jej kraju, która to sytuacja jest powiązana z sytuacją skarżącej, a ponadto skarżąca wykazała, że w jej ocenie istnieją poważne formy naruszenia praw człowieka wobec ludności cywilnej w jej kraju;
- 3. art. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. poprzez stwierdzenie, że w przypadku skarżącej nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie jej zgody na pobyt ze względów humanitarnych, wobec nierozważania, że z uwagi na negatywne, traumatyczne doświadczenia z kraju pochodzenia sam powrót do kraju pochodzenia, wobec przeżyć, wspomnień, które są związane z tym krajem, stanowi naruszenie ww. przepisów Konwencji;
- 4. art. 303 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 348 pkt 2 i 3 ustawy o cudzoziemcach poprzez brak zauważenia, że w niniejszej sprawie zachodzi negatywna przesłanka do wydania decyzji powrotowej związana z potrzebą ochrony życia rodzinnego skarżącej oraz dobra jej dzieci.
Skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej w całości. Strona wniosła ponadto o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Jak stanowi art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 powołanej ustawy, a taka sytuacja ma miejsce w przedmiotowej sprawie, to Sąd rozpoznający sprawę związany jest granicami kasacji.
Rozpoznając w powyższych granicach wniesioną skargę kasacyjną należało uznać, że nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw.
Analiza zarzutów skargi kasacyjnej prowadzi do wniosku, że ich istota sprowadza się do oceny, czy prawidłowo organy administracji przeprowadziły postępowanie wyjaśniające w zakresie spełnienia przesłanek do udzielenia cudzoziemce zgody na pobyt ze względów humanitarnych, a w konsekwencji, czy ocena organów, że przesłanki te nie zostały spełnione, nie jest przedwczesna. Z twierdzeniami cudzoziemki w tym zakresie nie można się zgodzić. W szczególności nietrafnie autor skargi kasacyjnej zarzuta Sądowi pierwszej instancji, że wadliwie zaakceptował zaskarżoną decyzję, mimo że organy administracji nie przeprowadziły dowodu z zeznań w charakterze świadków następujących osób: Z. B., I. B., K. B., K. B. oraz Z. K. Osoby te – członkowie rodziny skarżącej – mieli być przesłuchani na okoliczność prześladowań, których cudzoziemka doświadczyła w kraju pochodzenia. W tym zakresie należy jednak zwrócić uwagę na dwie kwestie.
Po pierwsze, trafnie wskazał organ administracji, że kwestia ewentualnego prześladowania skarżącej w kraju pochodzenia była przedmiotem oceny organów administracji w postępowaniu o udzielenie ochrony międzynarodowej (statusu uchodźcy i ochrony uzupełniającej). Warto przy tym zwrócić także uwagę, że skarżąca składała co najmniej 4 wnioski o udzielenie ochrony międzynarodowej i żaden z nich nie został rozpoznany pozytywnie. Rację ma zatem organ administracji twierdząc, że ponowna ocena ww. kwestii w niniejszym postępowaniu stanowiłaby naruszenie zasady res iudicata.
Po drugie, podkreślenia wymaga, że cudzoziemka na żadnym etapie postępowania ani o udzielenie ochrony międzynarodowej, ani w przedmiocie zobowiązania do powrotu, nie uskarżała się na prześladowanie w kraju pochodzenia. Jak wynika z protokołu jej zeznań z dnia 3 listopada 2017 r. (składanych w niniejszym postępowaniu), jak i zeznań w trakcie postępowań o udzielenie ochrony międzynarodowej (okoliczność znana Sądowi z urzędu), przyczyną, dla której A. B. wyjechała z kraju pochodzenia, były kłopoty jej synów związane głównie z wyznawaną religią, która zalecała noszenie przez mężczyzn długiego zarostu, co dla odmiany nie było akceptowane przez przedstawicieli władzy.
Skoro zatem kwestia ewentualnego prześladowania skarżącej nie mogła być przedmiotem oceny organów administracji w niniejszym postępowaniu, to nie można skutecznie zarzucić organom administracji, że nie przeprowadziły dowodów z zeznań wskazanych w skardze kasacyjnej świadków. Jedynie na marginesie należy dodać, że w stosunku do osób, które zdaniem skarżącej kasacyjnie winny być przesłuchane w niniejszej sprawie, również toczyło się postępowanie o udzielenie ochrony międzynarodowej i organ odmówił im udzielenia wnioskowanej ochrony.
Okoliczności niniejszej sprawy nie pozwalają również na przyjęcie za zasadne zarzutu braku dokonania analizy stanu faktycznego w zakresie sytuacji politycznej, gospodarczej i społecznej w kraju pochodzenia, w szczególności w zakresie możliwości wystąpienia zagrożenia bezpieczeństwa cudzoziemki w jej kraju. Powyższa analiza doprowadziła do trafnych wniosków, że w stosunku do skarżącej kasacyjnie nie występują obawy stosowania wobec niej tortur, nieludzkiego lub poniżającego traktowania lub karania. Co istotne, podczas przesłuchania skarżąca nie powoływała się na takie okoliczności, a podała jedynie zagrożenia, z jakimi mogą spotkać się jej synowie. Organy podkreśliły dodatkowo, badając sytuację w kraju pochodzenia, aktualną na datę wydania decyzji, że sytuacja ta jest obecnie ustabilizowana, a w oficjalnych źródłach podkreśla się, że zagrożenie dla życia i zdrowia ludności cywilnej w wyniku działań zbrojnych lub terrorystycznych utrzymuje się na niskim poziomie. Ewentualne naruszenia praw człowieka występuje jedynie w stosunku do osób podejrzewanych o prowadzenie działalności skierowanej przeciwko władzy, a skarżąca do takiej grupy nie należy.
W świetle powyższego jako nieuzasadnione należało ocenić zarzuty naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. Nie można również podzielić stanowiska skarżącej kasacyjnie co do tego, że został naruszony art. 133 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu, który uzasadniałby uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia. Uzasadnienie skargi kasacyjnej nie pozwala na szczegółowe odniesienie się do zarzutu naruszenia przez organ odwoławczy zasady dwuinstancyjności. Sam fakt, że organ odwoławczy nie dokonuje dodatkowych ustaleń i nie przeprowadza nowych dowodów, nie oznacza, że zasada ta została naruszona. Analiza uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie pozostawia wątpliwości, że organ odniósł się do wszystkich kwestii mający znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej w uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ podał przyczyny, dla których uznał za zasadne określenie maksymalnego, trzyletniego okresu zakazu ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Wskazał bowiem, że brał pod uwagę stopień i długotrwałość naruszenia prawa przez cudzoziemkę oraz to, że świadomie pozostała na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej pomimo otrzymania decyzji o odmowie udzielenia jej ochrony międzynarodowej. Organ wskazał także, że cudzoziemka w czasie dotychczasowego pobytu na terenie Polski wykazała się lekceważącym stosunkiem do obowiązujących przepisów. W tej sytuacji w ocenie organu orzeczenie krótszego zakazu ponownego wjazdu nie spełniłoby represyjnego i wychowawczego charakteru. Skarżąca kasacyjnie nie podważyła skutecznie ww. argumentów organu administracji.
Natomiast nie można odmówić słuszności autorowi skargi kasacyjnej co do tego, że Sąd pierwszej instancji nie odniósł się do zarzutu zawartego w skardze odnośnie do ww. kwestii. Okoliczność ta jednak pozostaje bez wpływu na treść rozstrzygnięcia. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., jak wskazuje się w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, może być skutecznie podnoszony jedynie wówczas, gdy uzasadnienie rozstrzygnięcia zawiera takie wady, które nie pozwalają Sądowi drugiej instancji ocenić trafność rozstrzygnięcia lub które nasuwają wątpliwości co do tego, czy Sąd objął swoją oceną wszystkie aspekty danej sprawy. Taka sytuacja nie zaistniała w niniejszej sprawie. Uzasadnienie wyroku, mimo nieodniesienia się do ustaleń organów co do długości określonego zakazu, nie pozostawia wątpliwości, że objęto oceną wszystkie aspekty sprawy.
Nie mógł również odnieść spodziewanego skutku zarzut naruszenia art. 1 § 1 i 2 ustawy o ustroju sadow administracyjnych w zw. z art. 3 § 1, art. 145 § 1 lit. a i c i art. 151 p.p.s.a. Należy przede wszystkim podkreślić, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowane jest stanowisko, że przepisy mające charakter ogólny (blankietowy) i określające kompetencje sądu administracyjnego w fazie orzekania, a do takich należy zarówno przepis art. 145 § 1 (pkt 2, pkt 3), jak i art. 151 p.p.s.a., nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie, chcąc powołać się na zarzut naruszenia tych przepisów, zobowiązana jest bezpośrednio powiązać zarzuty naruszenia tych przepisów z zarzutem naruszenia innych konkretnych przepisów, którym – jej zdaniem – Sąd pierwszej instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Naruszenie tego typu przepisu jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom, czy to procesowym, czy też materialnym (por. wyroki NSA: z 30 kwietnia 2015 r., I OSK 1701/14; z 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1595/14; z 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1596/14; z 24 kwietnia 2015 r.; I OSK 1088/14, z 8 kwietnia 2015 r., I OSK 71/15; z 9 stycznia 2015 r., I OSK 638/14; publ. CBOSA: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/).
Konkludując, zarzuty naruszenia przepisów postępowania nie zasługują na uwzględnienie.
Skoro nie zostały skutecznie podważone dokonane przez organy administracji i zaakceptowane przez Sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne, to również w zakresie zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego skarga kasacyjna nie może zostać uwzględniona. Nietrafnie zatem podnosi cudzoziemka, że okoliczności sprawy nie pozwalały na wydanie decyzji zobowiązującej do powrotu wobec istnienia zagrożenia jej życia i zdrowia oraz naruszenia praw człowieka wobec ludności cywilnej, co obligowało organ do udzielania zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany. Jak zostało wyżej wskazane organy administracji przeanalizowały sytuację w kraju pochodzenia, w tym sytuacji ludności cywilnej oraz ewentualnego zagrożenia zdrowia i życia, i trafnie uznały, że takie niebezpieczeństwa nie występują w stosunku do skarżącej.
Co więcej, i co raz jeszcze należy podkreślić, skarżąca w toku postępowania nie wskazywała na tego rodzaju zagrożenia w stosunku do swojej osoby, a jedynie w stosunku do swoich synów. Powody ich ewentualnych problemów w kraju pochodzenia w żaden sposób nie dotyczyły jej osobistej sytuacji.
Nie został również, wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, naruszony art. 3 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Zgodnie z treścią tego przepisu nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu. Sam fakt, że skarżąca może mieć negatywne wspomnienia i przeżycia z kraju pochodzenia, nie oznacza, że powrót będzie związany z torturami, nieludzkim lub poniżającym traktowaniem, a tym bardziej karaniem. Ponownie należy podkreślić, że skarżąca na żadnym etapie postępowania nie wskazała, że takie okoliczności miały miejsce w stosunku do niej w kraju pochodzenia, konsekwentnie wskazując, że nie była nigdy zatrzymana, aresztowana ani sądzona w kraju pochodzenia.
I wreszcie, wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie, wydanie decyzji zobowiązującej do powrotu nie narusza jej prawa do życia rodzinnego. Nie jest kwestionowane w niniejszej sprawie, że skarżąca przyjechała do Polski z 4 dorosłymi synami oraz ich rodzinami. Wprawdzie zgodnie ze stanowiskiem prezentowanym w orzecznictwie sądowoadministracyjnym oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ochrona życia rodzinnego może odnosić się do relacji pomiędzy rodzicami a dorosłymi dziećmi, jednakże w niniejszej sprawie nie istnieje zagrożenie naruszenia tego prawa. Dzieci skarżącej pozostają bowiem w takiej samej sytuacji prawnej, jak A. B., albowiem żaden z synów (ani synowa) nie uzyskali ochrony międzynarodowej, co z pewnością będzie skutkowało wydaniem decyzji zobowiązującej ich do powrotu (o ile takie decyzje nie zostały dotychczas wydane).
Zaskarżona decyzja nie narusza również prawa do życia prywatnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Organ w tej ocenie uwzględnił dorobek orzeczniczy Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który wskazuje, że art. 8 Konwencji chroni życie prywatne rozumiane jako prawo do ustanowienia i rozwoju relacji z innymi istotami ludzkimi i światem zewnętrznym, i niekiedy może obejmować kwestię jednostkowej społecznej tożsamości. Trybunał w przeszłości zaakceptował pogląd, że ogół społecznych więzi pomiędzy osiedlonym imigrantem i społeczeństwem, w którym żyje stanowi część pojęcia "życie prywatne".
Trybunał podkreślił, że jedynie w niewielu przypadkach osiedlony imigrant przebywający dłuższy czas na terenie danego państwa nie będzie w stanie wykazać, że jego wydalenie nie będzie ingerowało w jego życie prywatne chronione przez art. 8 Konwencji. Wprawdzie cudzoziemka przebywa w Polsce (na datę wydawania decyzji) ponad 3 lata, ale powyższe nie oznacza, że zobowiązanie jej do powrotu naruszy dobro chronione, jakim jest jej życie prywatne. Skarżąca nie posiada w Polsce majątku ani stałych źródeł dochodu, nie wskazała także na żadne okoliczności, które uzasadniałyby twierdzenie, że jej centrum życiowe zostało przeniesione do tego kraju na stałe, a powrót do kraju pochodzenia w sposób drastyczny pogorszy jej sytuację życiową. Powyższe wskazuje, że prawidłowo organy administracji oceniły, że skarżąca nie spełnia przesłanek do udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych ani pobyt tolerowany.
I wreszcie skarżąca kasacyjnie nie zakwestionowała skutecznie rozstrzygnięcia organów zaakceptowanego przez Sąd pierwszej instancji co do długości ustalonego okresu zakazu ponownego wjazdu do Polski. Jak zostało wyżej wskazane organ podał przesłanki, jakimi kierował się ustalając okres 3 lat, a skarżąca nie podjęła nawet próby zanegowania wskazanych okoliczności. W tej sytuacji zarzut naruszenia art. 302 ust. 1 lit. 16 a w zw. z art. 319 i art. 318 ustawy o cudzoziemcach również nie zasługuje na uwzględnienie.
Konkludując, wobec stwierdzenia, że zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługują na uwzględnienie, skargę kasacyjną należało oddalić.
Mając powyższe na uwadze, w oparciu o art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
Sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a.