Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 4 grudnia 2013 r., II SAB/Łd 124/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi (zwany dalej "WSA") odrzucił skargę w sprawie ze skargi A. W. i P. W. na bezczynność Starosty Powiatu Piotrkowskiego (zwanego dalej "starostą") w przedmiocie rozbiórki turbin wiatrowych.
W uzasadnieniu wskazano, że A. W. i P. W. wnieśli do WSA skargę na bezczynność starosty w przedmiocie rozpoznania ich wniosku z dnia 21 czerwca 2013 r. o wydanie pozwolenia na rozbiórkę dwóch turbin wiatrowych na działkach o nr [...], obręb [...], gm. L. oraz o wydanie pozwolenia na budowę jednej turbiny wiatrowej na tych nieruchomościach. Skarżący wyjaśnili, że pismem z dnia 29 lipca 2013 r., tj. przed wniesieniem skargi do Sądu, wystąpili do starosty z wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa.
W odpowiedzi na skargę starosta wniósł o jej odrzucenie, gdyż strona nie wyczerpała przysługujących środków zaskarżenia.
Mając powyższe na uwadze WSA w zaskarżonym postanowieniu wskazał, że zgodnie z przepisem art. 52 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zmianami - zwanej dalej "ppsa") skargę (w tym skargę na bezczynność) można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie, chyba że skargę wnosi prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka. Przepis ten w § 2 stanowi, że przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia taki jak zażalenie, odwołanie lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, przewidziany w ustawie. W przypadku skargi na bezczynność, jej wniesienie dopuszczalne jest wówczas, gdy strona wyczerpała tryb przewidziany w art. 37 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zmianami - zwanej dalej "kpa"). Skoro skarżący nie wykorzystali więc dostępnych środków zaskarżenia to złożona do Sądu administracyjnego skarga na bezczynność jest niedopuszczalna, co skutkuje jej odrzuceniem.
Wnosząc skargę kasacyjną pełnomocnik skarżących zaskarżył w całości ww. postanowienie WSA i wniósł o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy WSA do ponownego rozpoznania. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie art. 58 § 1 pkt 6 ppsa w związku z art. 37 kpa w związku z art. 128 kpa oraz 144 kpa i art. 65 § 1 kpa poprzez przyjęcie, iż nie wykorzystali oni dostępnych śródków zaskarżenia, co skutkowało odrzuceniem skargi oraz art. 37 kpa poprzez przyjęcie, iż dyspozycją tego przepisu objęte jest również pozostawienie sprawy bez rozpoznania. W uzasadnieniu podano, że skarżący pismem z dnia 29 lipca 2013 r. wezwali do usunięcia naruszeń prawa poprzez przeprowadzenie postępowania w sprawie zainicjowanej wnioskiem i wydanie stosownego rozstrzygnięcia. Bez wątpienia z treści przedmiotowego pisma wynikało niezbicie niezadowolenie stron postępowania ze sposobu załatwienia ich wniosku, tj. z pozostawienia wniosku bez rozpoznania.
Co więcej, złożenie pisma z dnia 29 lipca 2013 r. do starosty nie zaś do organu drugiej instancji, nie miało jakiegokolwiek znaczenia. Starosta był bowiem, stosownie do dyspozycji art. 65 § 1 kpa, obowiązany przekazać pismo z dnia 29 lipca 2013 r. do organu drugiej instancji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna jest zasadna.
NSA uznaje zarzuty zawarte w skardze kasacyjnej częściowo za trafne.
Nie ulega żadnej wątpliwości, że w przypadku skarg na bezczynność organu wyczerpanie środków zaskarżenia następuje - tak jak twierdzi WSA
- - poprzez wniesienie środka przewidzianego w art. 37 § 1 kpa. Zgodnie z tym przepisem na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35, w przepisach szczególnych, ustalonym w myśl art. 36 lub na przewlekłe prowadzenie postępowania stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu
- - wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Jednak - zdaniem NSA - nietraktowanie pisma skarżących z dnia 29 lipca 2013 r. jako zażalenia z art. 37 kpa tylko dlatego, że w nagłówku tego pisma widnieje organ pierwszej a nie drugiej instancji, jest wyrazem skrajnego formalizmu, zamykającego skarżącym drogę do sądu, który to formalizm stoi w sprzeczności z konstytucyjną zasadą prawa do sądu wypowiedzianą w art. 45 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 ze zmianami). Zdaniem NSA starosta miał obowiązek przekazać pismo - zażalenie skarżących do organu wyższego stopnia, albo przynajmniej wezwać skarżących do sprecyzowania charakteru tego pisma. Skoro tego nie zrobił to Sąd pierwszej instancji powinien wytknąć te braki w działaniu organowi, a nie mechanicznie odbierać prawo do rozpatrzenia sprawy skarżących przez sąd, co jest fundamentalnym prawem każdej jednostki.
W świetle powyższych ustaleń, wobec częściowo usprawiedliwionego zarzutu przedstawionego we wniesionej skardze kasacyjnej, zaistniała konieczność uchylenia
- - na podstawie art. 185 § 1 ppsa - zaskarżonego postanowienia w całości i przekazania sprawy WSA do ponownego rozpoznania.