Uzasadnienie
Postanowieniem z 18 listopada 2020 r., sygn. akt IV SAB/Po 103/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny (dalej: WSA) w Poznaniu odrzucił skargę M. R. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] ("PINB") w przedmiocie wstrzymania użytkowania obiektu budowlanego.
W uzasadnieniu powyższego postanowienia wskazano, że pismem z 12 sierpnia 2020 r. M. R. złożyła do WSA w Poznaniu skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez PINB "w związku z niezałatwieniem sprawy: żądania strony z dnia 2.05.2017 r. wstrzymania (zakazania) użytkowania obiektu budowlanego WARSZTATU ŚLUSARSKIEGO na działce nr [...] w [...] po wydaniu postanowienia uchylającego [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (WWINB) znak: [...] z dnia [...].01.2020 r.". W skardze, eksponując naruszenie przepisów "kpa" (przyjdzie uznać, że chodzi o ustawę z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, w dacie wniesienia skargi Dz. U. 2020, poz. 256 ze zm., dalej K.p.a. – uwaga Sądu) wniesiono o:
- 1) wydanie stosownego orzeczenia przez PINB bez zbędnej zwłoki, tj. uwzględnienie skargi w trybie autokontroli na podstawie art. 54 § 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2019 r., poz. 2325 ze zm., Ppsa);
- 2) uwzględnienie skargi i zobowiązanie PINB do załatwienia przedmiotowej sprawy (wydania aktu), w określonym przez sąd terminie – w przypadku niezałatwienia sprawy przez PINB w trybie autokontroli;
- 3) stwierdzenie, że organ powiatowy dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania,
- 4) stwierdzenie, że niezałatwienie sprawy w terminie – przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ powiatowy – miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa;
- 5) przyznanie na rzecz skarżącej sumy pieniężnej w wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 Ppsa;
- 6) zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania w kwocie 597 zł.
W uzasadnieniu skargi stwierdzono m. in., że po wydaniu przez WWINB przywołanego w skardze postanowienia z [...] stycznia 2020 r., w obrocie prawnym pozostało żądanie strony odnośnie wstrzymania (zakazania) użytkowania obiektu budowlanego warsztatu ślusarskiego. Od wydania prawomocnego postanowienia organu II instancji minęło prawie siedem miesięcy, a PINB sprawy nie załatwił. W ocenie pełnomocnika skarżącej żaden z terminów załatwienia sprawy nie został dotrzymany przez organ powiatowy, dlatego skarżąca wniosła ponaglenie.
W odpowiedzi na skargę, PINB wniósł o jej oddalenie. Wyjaśniono, że przed wniesieniem skargi, skarżąca skorzystała z przysługujących środków, tj. ponaglenia, które jednak zostało uznano za nieuzasadnione – postanowieniem WWINB z [...] lipca 2020 r.
Sąd pierwszej instancji odrzucając skargę na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 Ppsa uznał, że nie została ona poprzedzona wniesieniem ponaglenia, jak tego wymaga przepis art. 53 § 2b Ppsa.
Sąd wojewódzki zauważył, że w kontrolowanej sprawie zarówno strony postępowania sądowego zgodnie wskazywały na fakt uprzedniego wniesienia przez skarżącą wymaganego ponaglenia, jednak ujść ich uwadze miało, że wzmiankowane ponaglenie z 8 lipca 2020 r., nie zostało podpisane ani przez skarżącą, ani przez jej ówczesnego pełnomocnika – J. K. – i że braku tego nigdy nie usunięto. W motywach postanowienia eksponowano charakter ponaglenia, jako podania w rozumieniu przepisów K.p.a. oraz przywołano te judykaty, w których wskazywano na konieczność zaopatrzenia podania wnoszonego w trybie przepisów Kodeksu w podpis, a przy jego braku i jego nieusunięcia, na – z kolei – brak formalny uniemożliwiający wywołanie skutku prawnego wniesionego podania. Pismo strony datowane na 8 lipca 2020 r. i zatytułowane jako "ponaglenie" zostało sporządzone techniką komputerową, w tej technice naniesiono pod tekstem pisma określenie formalnego statusu oraz imię i nazwisko pełnomocnika strony. Nie jest to jednak podpis, a zaledwie adnotacja.
W ocenie tegoż sądu pismo nazwane "ponagleniem", nieopatrzone oryginalnym (własnoręcznym) podpisem strony (odpowiednio: jej pełnomocnika), a więc niespełniające wymogów określonych w art. 63 § 3 K.p.a., nie jest ponagleniem w rozumieniu art. 37 K.p.a. oraz art. 52 § 2 i art. 53 § 2b Ppsa. W konsekwencji sąd pierwszej instancji przyjął, że skarga M. R. (w uzasadnieniu postanowienia na s. 4 oczywisty błąd co do nazwiska skarżącej "R."– uwaga Sądu) nie została poprzedzona wniesieniem ponaglenia, jak tego wymaga art. 53 § 2b Ppsa.
Sąd wojewódzki naprowadza dalej, że jego oceny co do skuteczności formalnej skargi, nie zmienia fakt rozpoznania takiego "ponaglenia" przez WWINB. W tym zakresie wskazano na oznaczone orzeczenia, z których wynika, że w judykaturze dominuje pogląd, wedle którego fakt i sposób ewentualnego rozpoznania bądź nierozpoznania przez właściwy organ administracji ponaglenie nie ma znaczenia dla oceny dopuszczalności skargi, a istotne ma być czy przed jej złożeniem ponaglenie zostało skutecznie wniesione. Samo rozpoznanie niepodpisanego środka zaskarżenia (przewlekłości – uwaga Sądu) – w ocenie sądu a quo – nie sanuje następczo jego braku formalnego, w tym aspekcie per analogiam wskazano na wypowiedzi doktryny i orzecznictwa na kanwie przypadków rozpatrzenia niepodpisanego odwołania, gdzie zgodnie uznaje się, iż decyzja odwoławcza jest wówczas dotknięta wadą nieważności.
Postanowienie II SAB/Po 103/20 jest przedmiotem skargi kasacyjnej M. R., reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika. Orzeczeniu powyższemu zarzuca się naruszenie przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 Ppsa), a to art. 58 § 1 pkt 6 Ppsa w zw. z art. 63 § 3 K.p.a. polegające na odrzuceniu skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania tylko dlatego, że nie zostało podpisane ponaglenie przez pełnomocnika w postępowaniu administracyjnym. Brak podpisu ma być "zwyczajnym przeoczeniem", którego organy nie dostrzegły i nie zastosowały art. 64 § 2 K.p.a., gdy ponaglenie zostało rozpoznane. Wadliwość zastosowania w przedmiotowej sprawie art. 58 § 1 pkt 6 Ppsa mają potwierdzać przywołane w środku odwoławczym judykaty w sprawach VI SAB/Wa 62/19 i przez analogię w sprawie I FSK 1058/13.
W tej sytuacji – w ocenie skarżącej kasacyjnie – WSA w Poznaniu winien uznać, że skarżąca wyczerpała tryb z art. 53 § 2b Ppsa. Dodatkowo powołano się na postanowienie "GINB znak: [...]" z [...] listopada 2020 r., gdy idzie o potwierdzenie przewlekłości w działaniu PINB.
Z uwagi na powyższe skarżąca kasacyjnie wnosi o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA w Poznaniu, lub rozpoznania skargi, jeżeli NSA uzna, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona (art. 188 Ppsa). Wnosi również o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego na jej rzecz.
Na podstawie art. 176 § 2 Ppsa skarżąca kasacyjnie oświadczyła, że wnosi o rozpoznanie niniejszej skargi kasacyjnej na rozprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W świetle art. 174 Ppsa skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Orzekając w niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny ograniczony był do sformułowanych we wniesionym środku odwoławczym podstaw kasacyjnych, nie dopatrując się z urzędu wystąpienia którejkolwiek z przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, enumeratywnie wymienionych w art. 183 § 2 Ppsa.
Skarżąca kasacyjnie wniosła o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Należy jednak zauważyć, że zgodnie z art. 182 § 1 Ppsa Naczelny Sąd Administracyjny może rozpoznać na posiedzeniu niejawnym skargę kasacyjną od postanowienia wojewódzkiego sądu administracyjnego kończącego postępowanie w sprawie. Skarga kasacyjna w niniejszej sprawie została wniesiona od postanowienia o odrzuceniu skargi, które niewątpliwie jest postanowieniem kończącym postępowanie w sprawie. Uznając, że nie ma konieczności przeprowadzania rozprawy, Naczelny Sąd Administracyjny skorzystał z możliwości przewidzianej w art. 182 § 1 Ppsa i rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym.
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.
A. Istota sprawy sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy odrzucenie skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania było zasadne tylko dlatego, że nie zostało podpisane ponaglenie przez pełnomocnika w postępowaniu administracyjnym.
W tym miejscu należy wskazać, że zgodnie z art. 52 § 1 Ppsa, skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie, chyba że skargę wnosi prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka. W myśl art. 52 § 2 Ppsa, przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub ponaglenie, przewidziany w ustawie. Z kolei art. 53 § 2b Ppsa stanowi, że skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu.
W myśl art. 37 § 3 K.p.a., ponaglenie wnosi się do organu wyższego stopnia za pośrednictwem organu prowadzącego postępowanie (pkt 1), bądź do organu prowadzącego postępowanie – jeżeli nie ma organu wyższego stopnia (pkt 2). Zgodnie natomiast z art. 63 § 3 K.p.a. podanie wniesione pisemnie albo ustnie do protokołu powinno być podpisane przez wnoszącego, a protokół ponadto przez pracownika, który go sporządził. Gdy podanie wnosi osoba, która nie może lub nie umie złożyć podpisu, podanie lub protokół podpisuje za nią inna osoba przez nią upoważniona, czyniąc o tym wzmiankę obok podpisu.
Z treści cytowanych przepisów jasno wynika, że uprzednie wniesienie ponaglenia stanowi niezbędny warunek dopuszczalności złożenia skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego na bezczynność organu administracji publicznej lub na przewlekłe prowadzenie postępowania przez ten organ.
B. Jak wynika z akt sprawy skarżąca, przed wniesieniem skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania przez PINB w przedmiocie wstrzymania użytkowania obiektu budowlanego, przesłała – działając przez swego pełnomocnika w postępowaniu administracyjnym – w dniu 8 lipca 2020 r. do organu powiatowego pismo zatytułowane jako ponaglenie i kierowane za jego pośrednictwem do WWINB. Sąd pierwszej instancji zwrócił jednak uwagę na fakt, że ponaglenie to było obarczone brakiem formalnym (brakiem podpisu pełnomocnika strony postępowania administracyjnego), i że braku tego nigdy nie usunięto, co w konsekwencji w ocenie sądu pierwszej instancji powodowało, iż ponaglenie nie mogło zostać uznane, jako skutecznie wniesione.
Sąd pierwszej instancji w konsekwencji przyjął, że skarżąca przed złożeniem skargi nie wyczerpała przysługujących jej środków zaskarżenia, bowiem wniesione przez nią ponaglenie nie spełniało warunków formalnych, jakie nakładają na nie przepisy K.p.a., a zatem nie mogło ono wywołać skutków procesowych polegających na otworzeniu drogi do skutecznego wniesienia skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania do sądu administracyjnego. Stanowisko to należało uznać za błędne.
C. Wbrew temu co stwierdził sąd pierwszej instancji w przedmiotowej sprawie istotnym jest jednak to, że omawiane pismo ustanowionego w postępowaniu administracyjnym pełnomocnika skarżącej określone jako "Ponaglenie strony...", było zaopatrzone w uzasadnienie, wniesiono je za pośrednictwem PINB, było adresowane do organu wyższego stopnia (WWINB) i zostało następnie rozpoznane przez WWINB, który postanowieniem z [...] lipca 2020 r. uznał ponaglenie za nieuzasadnione. Uszło uwadze sądu a quo, że podanie to zaopatrzono w pieczęć podpisową pełnomocnika strony (k. 2 akt WWINB), niewątpliwe zaś jest, że pełnomocnik podpisu własnoręcznego na tej pieczęci nie złożył. Ta tylko okoliczność dała asumpt sądowi pierwszej instancji do uznania, że skargę na przewlekłość PINB należało odrzucić na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 Ppsa, a więc uznano, że zachodzi przesłanka do odrzucenia skargi, "jeżeli wniesienie skargi z innych przyczyn jest niedopuszczalne". Sąd Naczelny w tym składzie uznaje, że w realiach przedmiotowej sprawy, odrzucenie skargi z przyczyn wyłuszczonych w motywach zaskarżonego postanowienia nie jest trafne.
D. Sąd wojewódzki eksponuje, jako przesłankę pozytywnej oceny dopuszczalności skargi sądowoadministracyjnej na przewlekłość postępowania administracyjnego, fakt uprzedniego i skutecznego (podkr. Sądu) pod względem formalnym wniesienia ponaglenia. Sąd pierwszej instancji argumentację w tym względzie wspiera powołując stosowne orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego. Rzecz jednak w tym, że sformułowaniem użytym w motywach zaskarżonego postanowienia, nie posłużono się w przywołanych przez sąd a quo judykatach. W wyroku NSA z 29 października 2019 r., II OSK 2012/19 rozważano skuteczność formalną skargi sądowoadministracyjnej na bezczynność, gdy ponaglenie na bezczynność i skarga zostały wniesione tego samego dnia. W cyt. wyroku przyjęto jedynie, że warunkiem formalnym wniesienia skargi na bezczynność lub przewlekłość postępowania jest uprzednie złożenie ponaglenia przewidzianego w art. 37 § 1 K.p.a., w motywach tego wyroku nie posłużono się zwrotem "skuteczne wniesienie ponaglenia".
Podobnie takiej frazy odnośnie "skutecznego" wniesienia ponaglenia nie użyto w motywach wyroków NSA z: 4 grudnia 2019 r., II OSK 2558/19, 11 grudnia 2019 r., II OSK 1314/19 i 21 stycznia 2020 r., II OSK 2497/19 (wszystkie CBOSA.nsa.gov.pl), powołanych w zaskarżonym postanowieniu. W tym ostatnim wyroku sformułowano tezę, wedle której skoro zgodnie z art. 53 § 2b Ppsa skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu, to nie można przyjmować, że w rzeczywistości takiej skargi nie można wnieść dopiero po upływie terminu, w którym zgodnie z art. 37 § 3, § 4 i § 5 K.p.a., właściwy organ administracji byłby zobowiązany rozpatrzyć ponaglenie. W dalszych motywach tego wyroku wywodzono, że skargę do sądu administracyjnego na bezczynność lub przewlekłość można wnieść nawet tego samego dnia, w którym zostało wniesione ponaglenie do właściwego organu.
W tych okolicznościach wsparcia dla argumentacji zaprezentowanej w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia nie można czerpać z motywów powyżej powołanych judykatów. W żadnym z nich bowiem nie rozważano kwestii skutku, jaki wywołuje wniesienie ponaglenia nie zaopatrzonego w podpis strony lub jej pełnomocnika, dla oceny dopuszczalności skargi sądowoadministracyjnej na przewlekłość, wniesionej po rozpatrzeniu ponaglenia przez organ wyższego stopnia wobec organu, którego przewlekłość jest przedmiotem środków prawnych strony.
E. Nie bez znaczenia przy dokonywaniu oceny skuteczności podstaw kasacyjnych w przedmiotowej sprawie jest również okoliczność, że organ właściwy do rozpatrzenia ponaglenia na przewlekłość, zgodnie z brzmieniem art. 64 § 2 K.p.a. winien był, jeżeli podanie to nie spełniało wymogu podpisu przez wnoszącego – tutaj braku własnoręcznego podpisu pełnomocnika strony – wezwać tegoż pełnomocnika do usunięcia braku w wyznaczonym terminie, nie krótszym niż siedem dni, z pouczeniem, że nieusunięcie tego braku spowoduje pozostawienie podania bez rozpoznania. Takiego wezwania WWINB uprzednio nie wystosował, lecz rozpoznał ponaglenie.
Tym samym zaniechanie prawidłowego działania przez organ rozpoznający ponaglenie nie powinno stanowić uzasadnienia dla odrzucenia skargi na przewlekłość organu powiatowego, argumentowane brakiem skuteczności formalnej ponaglenia, jako podania w rozumieniu przepisów K.p.a. W ocenie Sądu funkcją ponaglenia, o którym mowa w art. 37 § 1 K.p.a. – w zestawieniu z prawem do zaskarżenia bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania, jest uprzednie, przed wniesieniem skargi sądowoadministracyjnej, danie organom administracji publicznej możliwości usunięcia stanu bezczynności lub przewlekłości w trybie administracyjnym. Z prakseologicznego punktu widzenia skuteczność wniesionego ponaglenia może skłonić stronę kwestionującą terminowość lub sposób załatwiania jej sprawy administracyjnej, do zaniechania uzyskania ochrony w trybie sądowoadministracyjnym. Wyczerpanie zatem środka zaskarżenia, jakim jest ponaglenie, jako wypełnienia jednego z warunków dopuszczalności skargi sądowoadministracyjnej na bezczynność lub przewlekłość sprowadza się wyłącznie do uprzedniego wniesienia ponaglenia (art. 52 § 2 w zw. z art. 53 § 2b Ppsa).
Warto przy tym zauważyć, że z przepisu art. 53 § 2b Ppsa nie wynika, aby skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można było wnosić w każdym czasie po skutecznym (podkr. Sądu) wniesieniu ponaglenia do właściwego organu, w samym zaś Ppsa ustawodawca posługuje się takim kwantyfikatorem (por. art. 79 § 3 Ppsa). Podkreślić wypadnie, że w orzecznictwie wyrażono pogląd, wedle którego w przypadku braku wystarczająco jasnej regulacji prawnej nie można przyjmować istnienia wyraźnie niewyartykułowanych dodatkowych warunków realizacji prawa do sądu (uchwała NSA z 27 czerwca 2016 r., sygn. akt I FPS 1/16, CBOSA.nsa.gov.pl).
F. W ocenie Sądu nie jest skuteczna argumentacja sądu pierwszej instancji poprzez przywołanie wypowiedzi doktrynalnych i orzeczniczych formułowanych na kanwie przypadków rozpatrzenia odwołania dotkniętego brakiem formalnym w postaci braku podpisu strony, w aspekcie sformułowania przez ten sąd zasadniczej tezy dla kierunku rozstrzygnięcia w postaci odrzucenia skargi. Trafnie sąd wojewódzki wskazuje, że decyzja organu odwoławczego podjęta na skutek odwołania nie podpisanego przez stronę odwołującą się dotknięta będzie wadą nieważności, niemniej jednak nie zauważa, że podjęcie w tych okolicznościach decyzji przez organ odwoławczy nie wyklucza, aby dopuszczalne było wniesienie na nią następczo skargi sądowoadministracyjnej i chociażby w ten sposób ją wyeliminować. Gdyby stosować konsekwentnie stanowisko zajęte w zaskarżonym postanowieniu, to należałoby uznawać, że wniesienie odwołania, które nie zostało podpisane, a braku tego nie uzupełniono i rozpoznano to odwołanie, nie powoduje sytuacji wyczerpania środków zaskarżenia, o której mowa w art. 52 § 2 Ppsa.
Stanowiska tego nie sposób wszak podzielić. To dodatkowo przekonuje, że wniesienie we właściwym trybie nie podpisanego przez stronę ponaglenia, którego brak formalny w tym zakresie nie został przed jego rozpatrzeniem uzupełniony, oznacza sytuację, w której stronie nie przysługuje już środek zaskarżenia. Na marginesie wypadnie zauważyć, że postanowienie WWINB, którym rozpoznano ponaglenie na przewlekłość, nie podlega zaskarżeniu.
W takiej sytuacji zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego okoliczność, że pełnomocnik M. R. w postępowaniu administracyjnym nie podpisał ponaglenia, które następnie rozpoznał właściwy organ nie wzywając uprzednio o uzupełnienie braku formalnego ponaglenia, nie powinna skutkować przyjęciem, że skarżąca nie wyczerpała środków zaskarżenia przewlekłości PINB.
G. Odmienne – aniżeli to przyjął sąd pierwszej instancji – stanowisko, zaprezentowano w przywołanym w skardze kasacyjnej prawomocnym wyroku WSA w Warszawie z 15 maja 2020 r., VI SAB/Wa 62/19 (LEX nr 3036845), gdzie przyjęto, że w sytuacji, gdy żaden z wymienionych organów nie wzywał strony do uzupełnienia braków ponaglenia, a do nich należała ocena, czy pismo spełniało wymagania z art. 64 K.p.a. i rozpatrzyły to pismo, to na etapie postępowania sądowego brak jest podstaw do kwestionowania spełnienia wymogów formalnych przez omawiane ponaglenie. Nie jest natomiast skuteczne powoływanie się w skardze kasacyjnej na motywy postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25 marca 2014 r., I FSK 1058/13 (CBOSA), albowiem zapadło ono w odmiennym stanie faktycznym. W orzeczeniu tym analizie podlegał przypadek odrzucenia skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, gdy uprzednio wniesiono ponaglenie przez pełnomocnika strony, bez braku dokumentu wskazującego na umocowanie do działania imieniem strony.
H. Akceptacja tak rygorystycznego stanowiska sądu pierwszej instancji, które zostało przyjęte w zaskarżonym postanowieniu, zamyka stronie prawo do sądu, co stanowiłoby z kolei naruszenie zasady wyrażonej w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, który to przepis gwarantuje każdemu prawo do rozpoznania jego sprawy przez niezawisły sąd. W rozpoznawanej sprawie, w której ponaglenie zostało wniesione, zgodnie z art. 37 § 3 pkt 1 K.p.a. do właściwego organu wyższego stopnia za pośrednictwem organu prowadzącego postępowanie, nie było podstaw do odrzucenia skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania z powodu niewyczerpania środka zaskarżenia służącego skarżącemu. Tym samym wniesiona skarga kasacyjna została oparta na usprawiedliwionej podstawie kasacyjnej.
- I. Na podstawie art. 185 § 1 w zw. z art. 182 § 1 i 3 Ppsa Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
J. Odnosząc się do wniosku skarżącej kasacyjnie o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, wskazać należy, że przepisy art. 203 i 204 Ppsa nie mają zastosowania, gdy przedmiotem skargi kasacyjnej jest postanowienie sądu pierwszej instancji kończące postępowanie w sprawie (por. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 4/07).