Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 14 listopada 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy po rozpoznaniu skargi I.J. uchylił decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie z dnia [...] sierpnia 2011 r. nr [...] wydaną w przedmiocie uprawnień do świadczenia pieniężnego oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie z dnia [...] czerwca 2011 r., nr [...].
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że decyzją z dnia [...] czerwca 2011 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie, na podstawie art. 2 pkt 2 i art. 4 ust. 1, ust. 2 i ust. 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm.) odmówił przyznania skarżącej uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w powołanej ustawie. Organ podkreślił, że nie każda praca w okresie okupacji uprawnia do przyznania świadczenia pieniężnego, o którym mowa w ustawie, a ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że strona w okresie okupacji wykonywała pracę w pobliżu stałego miejsca zamieszkania, w miejscowości B. We wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy I.J. wskazała, że nie została wywieziona, lecz była zmuszona przez żandarmów iść 12 km po nakaz pracy. Ponadto przyznała, że pracowała w miejscowości odległej o 5 km od jej dotychczasowego miejsca zamieszkania, ale ustawa nie zawiera wymogu minimalnej odległości.
Zaskarżoną decyzją Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie utrzymał w mocy swoją wcześniejsza decyzję. Organ ponownie wyjaśnił, że stosownie do art. 1 powołanej ustawy prawo do świadczenia pieniężnego mają osoby, które podlegały represjom określonym w tej ustawie, z tym że nie są to wszystkie osoby, które doznały represji okresu wojennego i powojennego. Przepis ten nie dotyczy też wszystkich rodzajów i form represji, jakim w tym okresie poddani byli obywatele polscy. Omawiana ustawa przewiduje pewien ograniczony zakres rekompensat dla konkretnie ustalonych grup ofiar, z tytułu ściśle określonych rodzajów represji. Rodzaje represji, których doznanie, z zastrzeżeniem wymagań art. 1 ustawy, uprawnia do ubiegania się o przyznanie świadczenia pieniężnego, zostały wymienione enumeratywnie w art. 2 powołanej ustawy. Organ podkreślił, że sam fakt wykonywania pracy w warunkach przymusowych, bez faktu deportacji, nie stanowi wystarczającej przesłanki przyznania świadczenia.
W ocenie organu strona pracując w niewielkiej odległości od miejsca stałego zamieszkania nie była poddana deportacji. Zatem jakkolwiek ciężka praca wykonywana przez stronę nosi znamiona pracy przymusowej, to jednak zważywszy na kwestię odległości dzielącej miejscowość rodzinną i miejscowość, w której strona wykonywała pracę, trudno jest w omawianym przypadku mówić o deportacji. Człowiek w warunkach przeniesienia jego centrum życiowego o kilka czy kilkanaście kilometrów od miejsca pobytu dotychczasowego, nawet w przypadku braku dobrowolności tego przeniesienia, nie doświadcza trudu związanego z adaptacją do nowych warunków, porównywalnego z sytuacją osoby, która znalazła się w miejscu oddalonym od miejsca zamieszkania o kilkaset czy nawet kilka tysięcy kilometrów. Deportować oznacza "wywozić, zsyłać na przymusowy pobyt stały lub czasowy do odległych, odizolowanych miejscowości" (Słownik PWN).
W niniejszej sprawie strona wprawdzie została zmuszona do opuszczenia rodzinnej miejscowości, jednak skierowano ją do pracy w miejscowości oddalonej o ok. 2 km od miejsca stałego zamieszkania, a więc nie można uznać, iż nastąpiło odizolowanie od środowiska. Należy również podkreślić, iż rodzice wnioskodawczyni (w świetle jej zeznań) w czasie okupacji przebywali w domu rodzinnym w L. Trudno więc przyjąć, aby rodzice nie odwiedzali swojego dziecka wykonującego pracę przymusową. Ponadto strona nie przebywała w nieznanym, obcym, wrogim środowisku, co stwarzałoby realne i dotkliwe utrudnienia charakterystyczne dla deportacji, jak w szczególności odmienne warunki klimatyczne, kulturowe, językowe, połączone niejednokrotnie z wrogością miejscowej ludności.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy wniosła I.J. podnosząc, że pracowała u gospodarza Niemca, miejsce to było oddalone od miejscowości rodzinnej o ok. 5 km. Początkowo skarżąca kilkakrotnie spotykała się z rodzicami, lecz później zostali oni przesiedleni i wówczas kontaktu z nimi już nie miała. Skarżąca zwróciła uwagę również na trudne warunki, w jakich przebywała wykonując pracę.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Uchylając zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie z dnia [...] czerwca 2011 r. wymienionym na wstępie wyrokiem Sąd I instancji uznał że organ naruszył art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Sąd wskazał, że organ nie poczynił żadnych ustaleń, co do możliwości korzystania przez skarżącą z jej rzeczy codziennego użytku, utrzymywania pozytywnych więzi z rodziną i relacji sąsiedzkich, nie odniósł się też w żaden sposób do wieku skarżącej i jej możliwości samodzielnej egzystencji, jak i warunków w których musiała pracować. Ograniczył się zaś jedynie do kwestii niewielkiej odległości pomiędzy dotychczasowym miejscem jej zamieszkania, a miejscem do którego została deportowana.
Sąd podkreślił, że nawet niewielka odległość wywiezienia do pracy niewolniczej nie jest przesądzającą dla uznania a priori braku podstaw do przyznania świadczenia pieniężnego określonego w ustawie, gdyż kwestia odległości, jako jeden z czynników wskazujących na zaostrzony charakter represji, podlega każdorazowej ocenie organu, przy uwzględnieniu okoliczności rozpoznawanej sprawy. Ponadto organ dokonał niedopuszczalnych założeń twierdząc, że "trudno przyjąć, aby rodzice nie odwiedzali w trakcie wykonywania pracy przymusowej swojego dziecka", przy czym w żaden sposób nie dokonał ustaleń dotyczących tego czy, gdzie i kiedy rodzice skarżącej zostali wysiedleni, co wynika z treści skargi. Snucie przez organ domysłów kłóci się z podstawowymi zasadami prowadzenia postępowania dowodowego wyrażonymi w kodeksie postępowania administracyjnego.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych. W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. przez błędne przyjęcie, że normy postępowania administracyjnego zostały przez organ naruszone, pomimo iż organ zebrał i rozpatrzył cały dostępny materiał dowodowy konieczny do załatwienia sprawy. Zarzucono także naruszenie prawa materialnego, tj. art. 2 pkt 2 ustawy o oświadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że represje doznane przez stronę postępowania stanowią represje w myśl wskazanego przepisu materialnego, podczas, gdy strona doznała innego rodzaju represji niż określonych przez ustawodawcę w powołanej ustawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Zarzuciła ona, przede wszystkim, naruszenie przepisu art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 marca 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. z 1996 r. Nr 87, poz. 395 ze zm.) przez błędną wykładnię tego przepisu. Błędna wykładnia przepisu oznacza nieprawidłowe, niewłaściwe rozumienie zawartej w tym przepisie normy prawnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie popełnił jednak takiego błędu, a podana przez ten Sąd wykładnia wymienionego przepisu nie budzi uzasadnionych wątpliwości. Zgodnie z omawianym przepisem w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji jedną z form represji w rozumieniu ustawy jest deportacja, czyli wywiezienie, do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. Ta forma represji została wprowadzona do ustawy zmianą, która była następstwem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., K 49/07.
Jednocześnie Sąd pierwszej instancji nadał pojęciu deportacja do pracy przymusowej takie rozumienie, jakie wynika z uzasadnienia wymienionego wyroku Trybunału Konstytucyjnego i jakie jest obecnie, powszechnie przyjmowane w orzecznictwie sądów administracyjnych. Skarżący skargą kasacyjną nie wykazał żadnego naruszenia powołanego przepisu prawa materialnego w następstwie jego błędnej wykładni. Należy przy tym zauważyć, iż NSA będąc związany granicami skargi kasacyjnej określonymi również treścią zarzutów i podanych w nich podstaw (art. 183 § 1 w zw. z art. 174 p.p.s.a.) nie może rozważać z urzędu czy do naruszenia wskazanych przepisów prawa materialnego nie doszło w następstwie ich niewłaściwego zastosowania, gdyż zarzut taki w treści skargi kasacyjnej nie został postawiony.
Również drugi zarzut, naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., nie jest uzasadniony. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy uznał, że zaskarżona decyzja została wydana mimo niewyjaśnienia istotnych okoliczności stanu faktycznego sprawy i stanowisko to zasługuje na pełną aprobatę. Cały, zebrany w sprawie materiał ograniczył się do pism skarżącej i pisemnych oświadczeń 2 świadków, które w żadnym razie nie wyjaśniły istotnych okoliczności faktycznych sprawy. Organ nie przeprowadził dowodu z zeznań tych świadków zgodnie z art. 82 i art. 83 k.p.a., i nie wykorzystał też możliwości uzupełnienia materiału dowodowego przez przesłuchanie strony w trybie art. 86 k.p.a., skutkiem tego nie zostały wyjaśnione to wszystkie okoliczności, które dawałyby podstawę do oceny czy w stosunku do skarżącej miała miejsce deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 omawianej ustawy.
Pominięto przy tym fakt, że skarżąca we wniosku z dnia 26 kwietnia 2011 r. podała, iż pierwotnie została skierowana do pracy przymusowej w majątku Z., a następnie pracowała w miejscowości B., zaś w kolejnych swoich pismach wskazywała jako miejsce deportacji tylko B. Brak wyjaśnienia przyczyn tej rozbieżności i oparcie decyzji odmownej wyłącznie na fakcie małej odległości pomiędzy stały miejscem zamieszkania I.J. a B. świadczy o wydaniu decyzji bez należytego wyjaśnienia sprawy. Bez wyjaśnienia okoliczności podanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w oparciu wyłącznie o odległość miejscowości, w której przymusowa praca była świadczona, decyzja organu została wydana przedwcześnie i konieczne jest uzupełnienie postępowania. Dlatego skarga kasacyjna, jako nieuzasadniona, podlega oddaleniu (art. 184 p.p.s.a.).