Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści i wyszukiwarka

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 12 czerwca 2013 r., sygn. akt II OSK 406/12

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Przewodniczący: Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Dałkowska -Szary Sędzia del. NSA Leszek Kiermaszek (spr.)
sekretarz sądowy Agnieszka Chustecka protokolant
Rozpoznanie
w dniu 12 czerwca 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej S.S.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 6 października 2011 r. sygn. akt II SA/Bk 269/11
Sprawa
w sprawie ze skargi S.S. na decyzję Wojewody Podlaskiego z dnia [..] lutego 2011 r. nr [..] w przedmiocie zameldowania na pobyt stały

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 6 października 2011 r., sygn. akt II SA/Bk 269/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę S.S. na decyzję Wojewody Podlaskiego z dnia [..] lutego 2011 r., nr [..], którą z kolei utrzymano w mocy decyzję Burmistrza Czarnej Białostockiej z dnia [..] grudnia 2010 r., nr [..] o zameldowaniu Z.S. na pobyt stały w lokalu położonym w C.B. przy ul. [..].

W uzasadnieniu Sąd w pierwszej kolejności omówił stan faktyczny sprawy. Najpierw nawiązał do wniosku Z.S. z dnia 17 maja 2010 r. o zameldowanie na pobyt stały pod wskazanym adresem. Wnioskodawca podniósł, że jest współwłaścicielem nieruchomości w 14/32 części oraz że samodzielnie ponosi koszty jej utrzymania, w tym podatki.

Burmistrz Czarnej Białostockiej – ze względu na pisma S.S., będącej współwłaścicielem tej nieruchomości, w których zwracała się ona o nie meldowanie nikogo pod tym adresem – powziął wątpliwości, czy wnioskodawca faktycznie w lokalu zamieszkuje. Organ rozwiązał je po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, w trakcie którego przesłuchał świadków i dokonał oględzin lokalu, po czym przywołaną już decyzją z dnia [..] grudnia 2010 r. uwzględnił wniosek Z.S.

S.S. i jeszcze jedna współwłaścicielka lokalu, A.S., wniosły odwołania od decyzji z dnia [..] grudnia 2010 r., kwestionując poczynione w sprawie ustalenia dowodowe. Odwołujące się podniosły, że ani zeznania świadków mieszkających najbliżej nieruchomości, ani wyniki jej oględzin nie potwierdziły, by wnioskodawca na niej zamieszkiwał. Ich zdaniem rozpatrywany wniosek służyć miał przywłaszczeniu nieruchomości przez Z.S. oraz umożliwić jego synowi zameldowanie na niej.

Wojewoda Podlaski w uzasadnieniu decyzji odwoławczej przytoczył regulację art. 10 ust. 1 oraz art. 47 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 ze zm. dalej powoływana jako "ustawa z 1974 r."), odnotowując m.in., że przy zameldowaniu na pobyt stały lub czasowy trwający ponad 3 miesiące należy przedstawić potwierdzenie pobytu w lokalu osoby zgłaszającej pobyt stały lub czasowy trwający ponad 3 miesiące, dokonane przez właściciela lub inny podmiot dysponujący tytułem prawnym do lokalu, oraz do wglądu dokument potwierdzający tytuł prawny do lokalu. Zaznaczył jednak zarazem, iż zameldowanie w lokalu służy wyłącznie celom ewidencyjnym. Przybiera ono formę czynności materialno-technicznej, o ile zgłoszone dane nie budzą wątpliwości, w przeciwnym razie organ rozstrzyga sprawę decyzją. Wątpliwości takie powstały w niniejszej sprawie z uwagi na treść pism S.S. z dni 8 lipca 2009 r., 22 i 24 kwietnia 2010 r. Niemniej w toku postępowania zgromadzono materiał dowodowy, na podstawie którego ustalono, iż Z.S rzeczywiście zamieszkuje pod tym adresem. Wynika to z wyjaśnień wnioskodawcy, z pisma Posterunku Policji w C.B Komisariatu Policji w W. z dnia 4 czerwca 2010 r., z zeznań świadków oraz z oględzin lokalu.

Prezentując ustalenia poczynione w toku postępowania administracyjnego, Sąd zauważył, że w sprawie przesłuchano szesnastu świadków, krótko przytaczając treść ich zeznań, w świetle których Z.S. widywano w lokalu przy ulicy [..] o różnych porach i w różnorodnych sytuacjach życiowych i jednocześnie nie widywano go od dłuższego czasu pod poprzednim adresem, przy ulicy [..]. W ocenie organu odwoławczego okoliczność tę potwierdzają zresztą także pisma pozostałych stron postępowania, w których podnoszą one, że samowolnie zajął on nieruchomość przy ulicy [..] i nielegalnie tam zamieszkuje.

Organ odwoławczy powtórzył, że zameldowanie służy wyłącznie celom ewidencyjnym, wobec czego nie rodzi żadnych praw do lokalu. Z tego względu do kompetencji organów meldunkowych nie należy rozpatrywanie innych okoliczności podnoszonych przez strony, dotyczących zezwolenia na działalność gospodarczą, zakazu prowadzenia robót budowlanych i remontowych oraz zniszczenia mienia po zmarłym J.S.

Wojewoda Podlaski stwierdził, że dołączone do odwołania fragmenty protokołu rozprawy sądowej w sprawie cywilnej nie mogą stanowić dowodu, gdyż nie zostały potwierdzone za zgodność z oryginałem. Nie podzielił też zarzutu odwołania podnoszącego stronniczość pracownika przeprowadzającego oględziny. Zwrócił uwagę, że zostały spełnione wymogi proceduralne dokonywania tej czynności dowodowej w zakresie zawiadamiania stron oraz protokołu, a także że uwzględniano formułowane w związku z tym wnioski stron, m.in. wyznaczono termin oględzin, który był dogodny dla A.S., przebywającej za granicą.

W skardze na decyzję z dnia [..] lutego 2011 r. S.S. podniosła, że Z.S. od dnia 5 maja 2009 r., a więc w chwili złożenia wniosku o zameldowanie na nieruchomości położonej przy ulicy [..], prowadził pod tym adresem działalność gospodarczą polegającą na świadczeniu usług pogrzebowych, nie powiadamiając o tym pozostałych współwłaścicieli i nie pytając ich o zgodę; bez ich wiedzy i prośby opłacając też koszty utrzymania nieruchomości. Działalności tej nie wykonywał już w czasie oględzin, czyli w dniu 11 sierpnia 2010 r., ponieważ przejął ją jego syn, M.S., który faktycznie mieszka nielegalnie od maja 2010 r. wraz z całą swoją rodziną na ul. [..], czego Z.S. nie zgłosił w trakcie postępowania o zameldowanie. Jej zdaniem ten ostatni zamieszkuje natomiast w swoim mieszkaniu przy ulicy [..].

Skarżąca podkreśliła ponadto, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, działając na jej wniosek, decyzją z dnia [..] października 2010 r. wstrzymał wszelkie roboty budowlane i remontowe realizowane przez Z.S. na rozpatrywanej nieruchomości.

Część zarzutów skargi odnosiła się do sposobu przeprowadzenia oględzin lokalu, wskazując m.in. na pominięcie podczas nich części pomieszczeń. Podobnie podważono wnioski wyciągnięte z zeznań świadków. W ocenie skarżącej świadkowie nie potwierdzili stanowczo faktu, że Z.S. mieszka pod wskazanym adresem, poza świadek B.A., z którą skarżąca się nie zgodziła. Z kolei świadek J.G., który zamieszkuje na końcu ulicy [..], zeznawał jeszcze przed przybyciem stron na rozprawę.

Skarżąca podtrzymała zarzut, że pracownik Urzędu Miejskiego w C.B. był stronniczy, gdyż pomijał jej uwagi wniesione na piśmie wobec zeznań świadków i wyjaśnień wnioskodawcy. Zaznaczyła też, iż przed Sądem Rejonowym w Białymstoku, z wniosku złożonego przez nią wspólnie z A.S., toczy się postępowanie o zniesienie współwłasności z udziałem Z.S. Przywołała też fragmenty zeznań, jakie w tym postępowaniu składali syn i żona Z.S. Syn miał zeznać, że prowadził on działalność na ulicy [..], zaś małżonka, że na ulicy [..], gdzie miało być zlokalizowane biuro do przyjmowania interesantów.

W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał swoją dotychczasową argumentację.

Odnosząc się do skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w podobny sposób jak organ odwoławczy omówił kwestię formy rozstrzygnięcia w sprawie wniosku o zameldowanie, podzielając stanowisko, że w rozpatrywanym przypadku zachodziły podstawy do wydania decyzji administracyjnej. Następnie przytoczył regulację art. 10 ust. 1 ustawy z 1974 r. i wyraził przekonanie, że w analizowanym przypadku zostały spełnione przesłanki przewidziane w tym przepisie, gdyż zebrany w toku postępowania administracyjnego materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości co do tego, iż Z.S. zamieszkuje w lokalu nr [..] przy ul. [..].

Rozwijając tę myśl ustosunkował się do argumentów zawartych w skardze. Przywołując orzecznictwo stwierdził, że fakt, iż podmiot dysponujący prawem do lokalu nie potwierdza pobytu określonej osoby w tym lokalu lub nie godzi się na jej zameldowanie w lokalu, nie uniemożliwia zameldowania, jeśli osoba ta faktycznie tam zamieszkuje. Jest to konsekwencją charakteru i istoty zameldowania jako aktu rejestracji danych o miejscu pobytu oznaczonej osoby. W tym kontekście Sąd zaznaczył, że ewidencja ludności służy jedynie zbieraniu informacji o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc o stanie faktycznym, i dlatego nie stanowi źródła praw o charakterze cywilnoprawnym, w tym prawa własności. Nie ma zatem znaczenia spór cywilny o własność i jej zniesienie, w jakim pozostają strony postępowania w sprawie zameldowania.

Sąd odwołał się przy tym do uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 maja 2002 r., sygn. akt K 20/01 (OTK-A 2002, nr 3, poz. 34), w którym przedstawiono analogiczne poglądy co do roli i prawnych następstw zameldowania.

Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił również zarzutu wskazującego, że w spornym lokalu nielegalnie przebywa syn Z.S., stwierdzając, iż okoliczność ta nie była objęta przedmiotem kontrolowanego postępowania w sprawie zameldowania tego ostatniego.

W końcowej części uzasadnienia Sąd nie podzielił zarzutów podnoszących naruszenie przez organy zasady swobodnej oceny dowodów. Uznał, że "w świetle całokształtu materiału dowodowego: zeznań świadków, oględzin lokalu, pisma z Komisariatu Policji - wnioski organów, wyciągnięte z zebranego materiału dowodowego, iż Z.S. zamieszkuje pod ww. adresem, są prawidłowe", a "konstatacji organów nie podważają ani twierdzenia skarżącej, ani kopie zeznań świadków dołączone do sprawy". Sąd zauważył przy tym, iż "sama skarżąca twierdzi, że Z.S. zawładnął nieruchomością, w tym i lokalem, i jak ustaliły organy przebywa w tym lokalu w rozumieniu art. 10 ust. 1 ustawy".

Zdaniem Sądu protokół oględzin nie potwierdza zarzutów dotyczących stronniczości pracownika organu. Nie wynika z niego bowiem, by – wbrew wnioskom S.S. i A.S. – nie dokonano oględzin jakiś pomieszczeń. Bez znaczenia pozostaje, że osoby te nie zgodziły się z oświadczeniem Z.S., iż wszystkie rzeczy znajdujące się w domu należą do niego, skoro "do wykazania faktycznego przebywania pod określonym adresem nie jest konieczne wykazanie prawa do mebli i urządzeń znajdujących się w lokalu".

Podobnie Sąd ocenił twierdzenia odwołujących się, eksponujące stronniczość świadków wskazanych przez Z.S. Zwrócił uwagę, że rzeczą organu jest przeprowadzenie dowodu, jeżeli uzna go za przydatny w sprawie, a następnie ocena wiarygodności tego dowodu. Ocena materiału dowodowego została zaś dokonana prawidłowo.

Z tych wszystkich względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., obecnie Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej powoływanej jako "P.p.s.a."), skargę oddalił.

S.S., reprezentowana przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, wniosła skargę kasacyjną od wyroku z dnia 6 października 2011 r., zaskarżając go w całości. Sformułowała zarzuty naruszenia zarówno prawa materialnego, jak i przepisów postępowania.

W tym pierwszym zakresie pełnomocnik skarżącej zarzucił Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. poprzez niezastosowanie art. 10 ust. 1 w związku z art. 6 ust. 1 ustawy z 1974 r., tj. błędne zakwalifikowanie zamieszkiwania przez Z.S. przy ul. [..] w C.B. jako pobytu stałego, a w konsekwencji uznanie, iż zachodzą przesłanki do zameldowania Z.S. na pobyt stały pod tym adresem.

Z kolei pierwszy z zarzutów procesowych został odniesiony do art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. (pełnomocnik redagując ten zarzut pominął nazwę ustawy) ponownie w związku z art. 10 ust. 1 ustawy z 1974 r. Jego zdaniem Sąd uchybił tym przepisom, dokonując błędnego ustalenia, że Z.S. zamieszkuje w określonej miejscowości pod ww. adresem z zamiarem stałego przebywania.

Pełnomocnik zarzucił również Sądowi naruszenie art. 141 § 4 w związku z art. 174 pkt 2 P.p.s.a. poprzez pominięcie w uzasadnieniu rzetelnych wyjaśnień dotyczących wspomnianego zamiaru stałego pobytu.

Z tych wszystkich powodów pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor, powołując się na orzecznictwo, zwrócił uwagę, że w świetle art. 10 ust. 1 ustawy z 1974 r. przesłanką zameldowania danej osoby pod określonym adresem jest to, by miała ona zamiar stałego przebywania pod tym adresem. Jego zdaniem zaś przeprowadzone w sprawie ustalenia faktyczne tej przesłanki nie potwierdzają, gdyż nie wynika z nich, by Z.S. miał do nieruchomości położonej przy ulicy [..] przenieść swoje centrum życiowe. Pełnomocnik skarżącej zaakcentował, że osoba ta, przechowując w tym miejscu swoje rzeczy (trumny) skoncentrowała w nim swoje sprawy majątkowe, nie życiowe, o czym "świadczy również stwierdzony w trakcie kontroli meldunkowych brak rzeczy niezbędnych do zamieszkania (toalety)". Podniósł zarazem, że żona Z.S. nadal zamieszkuje na ulicy [..] i odwołał się do jej zeznań, w myśl których jej małżonek na ulicę [..] przeniósł jedynie swoje biuro do przyjmowania interesantów.

W konsekwencji pod tym ostatnim adresem zorganizował on sobie "zaplecze socjalne i biuro do usług pogrzebowych, jednakże nie zmienił miejsca pobytu stałego". W związku z tym pełnomocnik zaznaczył, że "częstym zjawiskiem jest, iż w miejscu pracy przedsiębiorcy, czasami pracownicy, posiadają podstawowe przyrządy do codziennej higieny (szczoteczki do zębów, grzebień, maszynkę do golenia), jednakże te elementy nie decydują o zmianie miejsca stałego zameldowania".

Pełnomocnik, ponownie przywołując orzecznictwo, wyeksponował różnicę pomiędzy pobytem czasowym a pobytem stałym, który oznacza zamieszkiwanie pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego lub długotrwałego przebywania, z wolą koncentracji w danym miejscu swoich spraw życiowych, w tym założenia ośrodka osobistych i majątkowych interesów. Zaakcentował, iż sytuacja taka nie zachodzi np. gdy ktoś jedynie posiada klucze do lokalu lub też okazjonalnie go odwiedza.

Rozwijając tę myśl autor skargi kasacyjnej stwierdził, że "cała siła postępowania o zameldowanie Z.S. została skierowana wyłącznie na jedną przesłankę decydującą o zameldowaniu na pobyt stały, a mianowicie zamieszkiwania w domu przy ul. [..]". Tymczasem organy nie zbadały, czy przebywanie Z.S. pod nowym adresem wiąże się z jego zamiarem przeniesienia tam całego swego centrum życiowego: rodziny, biznesu, spotkań w gronie przyjaciół czy przyjmowanie korespondencji prywatnej. W ocenie pełnomocnika zatem choć obiektywnie zostało stwierdzone, iż Z.S. "pomieszkuje" pod nowym adresem, to nie znajduje uzasadnienia, iż przebywanie tam ma charakter stałego, trwałego związanego z nowym miejscem centrum życiowego.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Przystępując do rozpoznania skargi na wstępie podkreślić trzeba, że zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę jedynie w granicach skargi kasacyjnej, chyba że zachodzą wymienione w § 2 tego przepisu przesłanki do stwierdzenia nieważności postępowania sądowego, co w niniejszej sprawie nie ma miejsca. W konsekwencji kontrola instancyjna orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego sprawowana jest wyłącznie w takich ramach, które zakreślają podstawy kasacyjne, wskazane i uzasadnione w skardze kasacyjnej. Tego rodzaju stan rzeczy sprawia, że zarzuty skargi kasacyjnej wywierają doniosły wpływ na przebieg i wynik postępowania kasacyjnego, wyznaczając zakres wspomnianej kontroli instancyjnej i nierzadko już w punkcie wyjścia przesądzając o tym, czy skarga ta może w ogóle zostać uwzględniona, czy też nie.

Odnosząc się do zarzutów skargi kasacyjnej odnotować wypada, że podnoszą one naruszenie zarówno przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego. Oznacza to, że – wbrew kolejności przyjętej w skardze kasacyjnej – najpierw należy rozważyć zarzuty proceduralne. Taki sposób postępowania uznany jest jednomyślnie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym podkreśla się m.in., że dopiero po przesądzeniu, iż stan faktyczny przyjęty przez Sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji tego stanu faktycznego pod zastosowany przez Sąd przepis prawa materialnego (por. wyrok z dnia 9 marca 2005 r., sygn. akt FSK 618/04, ONSAiWSA 2005 r., nr 6, poz. 120).

Zawarte w rozpatrywanej skardze kasacyjnej zarzuty procesowe są jednak chybione, co w dużej mierze stanowi skutek sposobu, w jaki zostały one sformułowane, a następnie uzasadnione.

Pierwszy z tych zarzutów odniesiono do art. 145 § 1 pkt 1 c P.p.s.a., którego zresztą Sąd pierwszej instancji nie stosował, skoro jest on podstawą uchylenia decyzji lub postanowienia z uwagi na naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, podczas gdy Sąd skargę oddalił. Nadto treść tego przepisu wskazuje, że nie może on stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, lecz powinien zostać powiązany z odpowiednimi przepisami postępowania administracyjnego (tak m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 października 2010 r., sygn. akt II FSK 1045/09, LEX nr 745445 i z dnia 12 stycznia 2012 r., sygn. akt I OSK 1426/11, LEX nr 1126266). Niewątpliwie przy tym, jeżeli zarzut taki podważa ustalenia faktyczne poczynione w sprawie, jak to jest w analizowanym przypadku, winny być to przepisy, które regulują proces gromadzenia przez organ materiału dowodowego i zasady dokonywania jego oceny.

Tymczasem pełnomocnik skarżącej w ramach rozpatrywanego zarzutu powiązał art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. z art. 10 ust. 1 ustawy z 1974 r., czyli przepisem prawa materialnego, którego naruszenie pełnomocnik zarzucił także podnosząc zarzut materialnoprawny.

Ten mankament omawianego zarzutu nie przekreśla jednak możliwości jego merytorycznego rozpoznania. Należy bowiem mieć na względzie liberalizację stanowiska orzeczniczego w zakresie wymogów formalnych skargi kasacyjnej, stanowiące następstwo wywodów zawartych w uchwale pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010 r., nr 1, poz. 1). Naczelny Sąd Administracyjny, eksponując istotę kontroli działań administracji publicznej wykonywanej przez sądy administracyjne, zwrócił uwagę, że dokonywane przez nie oceny są zawsze konsekwencją formułowania zwrotów stosunkowych o zgodności/niezgodności z prawem poddanego kontroli aktu lub czynności (bezczynności) organu administracyjnego.

Tym samym uwzględniają one dwojakiego typu normy prawne: odniesienia i dopełnienia. Pierwsze z nich wyprowadza się z przepisów nakazujących, zakazujących lub dozwalających, wyznaczających zakres, kryteria i zasady kontroli sprawowanej przez sądy administracyjne. Normy dopełnienia z kolei odnoszą się do organów administracji publicznej, których działanie poddane zostało kontroli sądu. Naczelny Sąd Administracyjny dopuścił w uchwale możliwość rozpoznania skargi kasacyjnej obejmującej swym zakresem wyłącznie normy dopełnienia, zastrzegł jednak, że wymaga to określenia, czy i w jakim stopniu sąd pominął w swojej ocenie przypisywane organowi administracji uchybienie, oraz sprecyzowania, czy tak pojmowane naruszenie prawa mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Sposób, w jaki zredagowano analizowany zarzut, jest do pewnego stopnia zbliżony do tego rozstrzygniętego w uchwale z dnia 26 października 2009 r., z tym że pełnomocnik wskazał normę odniesienia, całkowicie nieadekwatnie oznaczył natomiast normę dopełnienia. Niemniej dostatecznie wyjaśnił, na czym polegać miało naruszenie prawa. Zakwestionował mianowicie poczynione w sprawie ustalenia faktyczne uznające, że Z.S. zamieszkuje pod adresem, pod którym go zameldowano na pobyt stały, z zamiarem stałego przebywania. Jedyne uchybienie, które podniósł pełnomocnik skarżącej, sprowadza się jednak w istocie tylko do pominięcia ostatnio wskazanego elementu, tj. brak ustalenia wspomnianego zamiaru.

Co więcej, uzasadnienie skargi kasacyjnej nie nawiązuje do zgromadzonego obszernego materiału dowodowego, który stanowił podstawę rozstrzygnięcia przyjętą przez organy obu instancji. Nie podważa ono w szczególności wartości dowodowej zeznań świadków licznie przesłuchanych w postępowaniu administracyjnym, nie próbując wykazać ewentualnej sprzeczności pomiędzy nimi lub okoliczności mogących świadczyć o braku ich wiarygodności. Nie zawiera nawet tych argumentów, które strona przywołała na wcześniejszych etapach sprawy, podnoszących stronniczość i niewystarczający zakres oględzin, nieprawidłowości podczas przesłuchań czy nierzetelną i nieprzekonującą ocenę zeznań świadków. Autor skargi kasacyjnej nie podtrzymał m.in. zarzutów, że strona nie brała udziału podczas przesłuchania części świadków, że zeznania te nie potwierdzały z całkowitą pewnością faktu stałego zamieszkiwania Z.S. w budynku na spornej nieruchomości oraz że niewłaściwie wyznaczono krąg osób przesłuchiwanych, obejmując nim podmioty niemogące dostarczyć w sprawie pełnych informacji, a pomijając członków najbliższej rodziny Z.S., tj. jego żonę i syna, zwłaszcza odmawiając uwzględnienia ich zeznań złożonych w innym postępowaniu.

Poprzestał tylko na ogólnikowym i nieprecyzyjnym powołaniu się na fragment zeznań tejże żony, czyli na dowód, którego organy w ogóle nie wzięły pod uwagę, oraz na generalnych spostrzeżeniach na temat kryteriów, jakie powinien spełniać stały pobyt w danym miejscu. Skądinąd niektóre z jego uwag pozostają przy tym w sprzeczności z oświadczeniami formułowanymi przez skarżącą na wcześniejszych etapach postępowania. Teza, że "stwierdzony w trakcie kontroli meldunkowych brak rzeczy niezbędnych do zamieszkania (toalety)" uniemożliwia zamieszkiwanie na spornej nieruchomości, jest przecież nie do pogodzenia z podanym przez skarżącą faktem, iż w budynku na nieruchomości tej od dłuższego czasu zamieszkuje syn Z.S. wraz z rodziną.

Pełnomocnik nie podjął więc skutecznej polemiki ani z ustaleniami poczynionymi w toku postępowania administracyjnego, ani przede wszystkim z rozstrzygnięciem Sądu pierwszej instancji, który te ustalenia zaaprobował. Nie można też zgodzić się z jego konkluzją, że Sąd nie zwrócił uwagi na to, iż w toku postępowania nie zostały poczynione ustalenia, czy Z.S. żywił zamiar stałego przebywania pod spornym adresem. Zamiar taki może być bowiem stwierdzony czy niejako zrekonstruowany tylko na podstawie obiektywnych okoliczności wskazujących na związek danej osoby z konkretnym miejscem, te zaś bezsprzecznie stanowiły przedmiot postępowania dowodowego przeprowadzonego przez organy. To one świadczyć mogą o koncentracji interesów życiowym w jednym miejscu i w efekcie pozwalają określić wolę stałego tam przebywania (por. wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych w Szczecinie z dnia 25 czerwca 2008 r., sygn. akt II SA/Sz 232/08, LEX nr 532741, w Gliwicach z dnia 6 czerwca 2012 r., sygn. akt II SA/Gl 370/12, LEX nr 1253909 i w Opolu z dnia 13 listopada 2012 r., sygn. akt II SA/Op 373/12, LEX nr 1235207).

Innymi słowy, to okoliczności obiektywne tę wolę potwierdzają lub pozostają z nią w sprzeczności (tak wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1577/09, LEX nr 746658). To, że pełnomocnik nie podważył ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie, oznacza więc zarazem, że nie wykazał on też, iż ustalenia te pomijały rozpatrywany element stanu faktycznego.

Nie mógł odnieść skutku również drugi zarzut procesowy odniesiony do art. 141 § 4 P.p.s.a., w ramach którego pełnomocnik także podniósł tę ostatnią okoliczność. Zarzut taki nie może bowiem doprowadzić do kontroli konkretnych merytorycznych ocen Sądu pierwszej instancji odnoszących się do poszczególnych ustaleń stanu faktycznego sprawy, gdyż przepis ów dotyczy składników, zakresu i kompletności uzasadnienia, nie zaś oceny dowodów, na podstawie których w postępowaniu administracyjnym poczyniono ustalenia faktyczne uznane przez sąd administracyjny za prawidłowe (tak wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 lutego 2012 r., sygn. akt I FSK 445/11, LEX nr 1136237).

W konsekwencji może on stanowić samodzielną podstawę kasacyjną, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (tak uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA z 2010 r. nr 3, poz. 39). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zaś takie stanowisko wyraża, aczkolwiek czyni to w sposób stosunkowo lakoniczny. Dotyczy to zwłaszcza dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny wniosków wyciągniętych przez organy na podstawie zeznań świadków, która ma charakter bardzo ogólny, obejmując te dowody zbiorczo, bez próby jakiejkolwiek analizy ich treści. Niemniej poglądy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie budzą w tym zakresie wątpliwości, zwłaszcza jeżeli wziąć pod uwagę fakt, iż w części uzasadnienia poświęconej omówieniu dotychczasowego przebiegu postępowania przytoczył on w wystarczającym stopniu zeznania poszczególnych świadków.

Dalszą kwestią pozostaje to, czy poglądy te są zasadne, zwłaszcza czy rzeczywiście znajdują one potwierdzenie w tych zeznaniach i w innych dowodach, ponieważ nie może być to rozważane w kontekście zarzutu dotyczącego art. 141 § 4 P.p.s.a. Z tego punktu widzenia ważne jest natomiast to, że uzasadnienie kontrolowanego wyroku czyni zadość wymogom określonym w powołanym przepisie, tzn. zawiera wszystkie wymienione tam elementy, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd pierwszej instancji w sposób jasny wyjaśnił w szczególności, dlaczego uznał, że rozstrzygnięcie organów jest prawidłowe, w tym wskazał powody, dla których zaaprobował ustalenia faktyczne poczynione w postępowaniu administracyjnym.

Nieuwzględnienie zarzutów procesowych, zmierzających do podważenia ustaleń faktycznych poczynionych przez organy i zaaprobowanych przez Sąd pierwszej instancji, przesądza o nieskuteczności podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu materialnoprawnego. Istota tego zarzutu, jak wynika z jego rozwinięcia, też zresztą sprowadza się do sfery faktów podlegających stwierdzeniu w toku postępowania dowodowego, skoro w pierwszej kolejności akcentuje on "błędne zakwalifikowanie zamieszkiwania Z.S. przy ul. [..] w C.B. jako pobytu stałego". Niewątpliwie zaś ustalenia faktyczne kwestionować można jedynie za pomocą zarzutów procesowych, gdyż zarzut naruszenia prawa materialnego, jak już była o tym mowa, czy to podnoszący błędną subsumcji, czy to nieprawidłową wykładnię, może być rozpatrywany wyłącznie w odniesieniu do już zweryfikowanego stanu faktycznego (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 listopada 2011 r., sygn. akt II GSK 1169/10, LEX nr 1151560).

Zarzut dotyczący zastosowania prawa materialnego nie może więc odnieść skutku, jeżeli wcześniej uznano za niezasadny zarzut proceduralny, mający obalić ustalenia faktyczne, z którymi stosowanie prawa pozostaje w ścisłym związku.

Na marginesie odnotować wypada, że zastrzeżenia budzi zakres odniesienia rozpatrywanego przepisu. Poza art. 6 ust. 1 ustawy z 1974 r. przewidującym definicję stałego pobytu, pełnomocnik skarżącej przywołał mianowicie art. 10 ust. 1 tej ustawy określający terminy, w jakich dana osoba ma dopełnić obowiązku zameldowania się na pobyt stały lub czasowy, pominął natomiast art. 47, choć stanowił on podstawę rozstrzygnięcia podjętego w sprawie.

Mając na względzie wszystkie powyższe rozważania, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 P.p.s.a., skargę kasacyjną oddalił.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.