Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 13 października 2006 r., VI SA/Wa 817/06 oddalił skargę J. D. na decyzję Komendanta Głównego Policji z [...], nr [...] w przedmiocie cofnięcia pozwolenia na posiadanie broni myśliwskiej. orzeczenie to zapadło w następujących okolicznościach sprawy. Decyzją Komendanta Wojewódzkiego Policji z siedzibą w R. z dnia [...] nr [...] cofnięte zostało J. D. pozwolenie na posiadanie broni palnej myśliwskiej i palnej gazowej na podstawie art. 18 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 15 ust. 1 pkt 6 i art. 20 ustawy z 21 maja 1999 roku o broni i amunicji (Dz. U. z 2004 r. Nr 52, poz. 525).
Powyższa decyzja została wydana, albowiem organ powziął wiadomość, iż J. D. wyrokiem Sądu Rejonowego w R. z [...] w sprawie [...] został skazany za posiadanie środka psychotropowego w postaci amfetaminy, tj. za przestępstwo określone w art. 48 ust. 1 ustawy z 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii. Niezależnie od powyższego strona była już uprzednio skazana wyrokiem tegoż Sądu w sprawie [...] za popełnienie czynu z art. 190 § 1 k.k. (groźba karalna).
W związku w powyższym organ I instancji po analizie materiału dowodowego w sprawie uznał, że J. D. naruszając obowiązujące w Polsce normy prawne, co zostało potwierdzone prawomocnymi wyrokami skazującymi, nie daje w pełni gwarancji, że posiadając broń palną nie użyje jej w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego, a w takim wypadku przepis art. 18 ust. 1 pkt 2 obliguje organ policji do cofnięcia wydanego pozwolenia na broń palną.
Od tej decyzji J. D. złożył odwołanie do Komendanta Głównego Policji. Podniósł, iż decyzja organu I instancji cofająca mu pozwolenie na posiadanie broni palnej myśliwskiej jest dla niego krzywdząca. Jego zdaniem został niesłusznie skazany za przestępstwo z art. 190 § 1 k.k., albowiem takiego czynu się nie dopuścił. Nie mógł wtedy podjąć skutecznej obrony, gdyż zachorował na raka i przebywał w Instytucie Onkologii w W.. Rozprawa odbyła się bez jego obecności i nie mógł udowodnić, że jest niewinny. Odnośnie drugiego przypadku skazania go za posiadanie amfetaminy wyjaśnił, iż nie stać go było na zakup środków przeciwbólowych, dlatego też za namową innego chorego nabył amfetaminę, którą zamierzał posłużyć się w celu uśmierzenia bólów, jakie odczuwał podczas choroby. Jego zdaniem oba przestępstwa, za które został skazany nie są poważne, czego dowodem jest to, iż w obu przypadkach została mu wymierzona tylko kara grzywny. W jego trudnej sytuacji życiowej, myślistwo pozwala mu zapomnieć o chorobie, odgrywa więc swoistą rolę terapeutyczną.
Po rozpoznaniu tego odwołania, Komendant Główny Policji decyzją z [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji w części dotyczącej cofnięcia pozwolenia na broń palną myśliwską. Organ II instancji nie uwzględnił argumentów podanych przez stronę w odwołaniu. Podniósł, że J. D. dwukrotnie został skazany przez Sąd Rejonowy w R. za popełnienie przestępstw umyślnych i okoliczność ta wiąże organ policji w postępowaniu administracyjnym, zaś wyjaśnienia strony zawarte w odwołaniu nie mają dla niniejszej sprawy znaczenia prawnego. Skazujące wyroki potwierdzają negatywną ocenę organów policji, że J. D. nie daje rękojmi bezpiecznego posiadania i posługiwania się bronią, a tym samym uzasadnia obawy, o których mowa w art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji. Wobec osób, które naruszają porządek prawny, organy policji stosują bardzo restrykcyjną politykę co do zachowania im tak szczególnego dobra, jakim jest prawo do posiadania broni palnej bez względu na to jaki jest ich status społeczny, rodzaj wykonywanego w przeszłości zawodu czy także powody naruszenia przez nie dóbr chronionych prawem w Polsce.
Dwukrotne, umyślne naruszenie prawa nie jest więc faktem obojętnym dla ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Dlatego interes strony w posiadaniu broni palnej myśliwskiej powinien ustąpić na rzecz interesu społecznego, który przejawia się w tym, aby pozwolenie na broń posiadały osoby przestrzegające prawa. Zdaniem organów policji, rodzaj popełnionych przez J. D. przestępstw, mimo, że nie zostały one wprost wymienione w katalogu przestępstw, zawartym w art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji, wykluczają możliwość zachowania mu pozwolenia na broń. Z uwagi na obligatoryjność przepisu, na podstawie którego cofnięto J. D. pozwolenie na broń, takie okoliczności, jak dobra opinia z miejsca zamieszkania, nie mogły mieć w niniejszej sprawie wpływu na zmianę lub uchylenie zaskarżonej decyzji. Z tych samych powodów nie mają znaczenia dla sposobu rozstrzygnięcia sprawy argumenty strony dotyczące chęci dalszego kontynuowania i rozwijania swojej pasji myśliwskiej oraz załączone do odwołania kopie karty informacyjnej o pobycie strony w szpitalu w [...] r. i zaświadczenie o leczeniu w Instytucie Onkologii w W..
Na decyzję Komendanta Głównego Policji z [...] J. D. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, domagając się jej zmiany na swoją korzyść. Podniósł, że wyrok skazujący go za przestępstwo z art. 190 § 1 k.k. stał się prawomocny [...] a wobec tego uległo ono zatarciu z mocy samego prawa, ponieważ minęło już od skazania 5 lat.
W przypadku drugiego skazania głównym powodem była choroba nowotworowa, trudna sytuacja finansowa i niewiedza, poza tym przestępstwo to nie jest wprost wymienione w katalogu przestępstw zawartym w art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji. Według oceny skarżącego jest on osobą przestrzegającą prawa, a zbłądzenie nie powinno niszczyć jego pasji myśliwskiej, która nie polega tylko na polowaniu, ale również opiekowaniu się zwierzyną i ściganiu kłusownictwa.
W uzasadnieniu wyroku z 13 października 2006 r., VI SA/Wa 817/06Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 z 2002 r,, poz. 1270 z późn. zm.), zwanej dalej p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy i nie jest związany zarzutami skargi ani jej wnioskami. Skarga analizowana stosownie do wymienionych kryteriów podlega oddaleniu, gdyż zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja z [...] nie naruszają prawa. W działaniu organów Policji, wydających decyzje, Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Organy obszernie wyjaśniły przesłanki podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja prawna jest wyczerpująca i Sąd całkowicie się z nią zgadza.
Stosownie do art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 21 maja 1999 roku o broni i amunicji właściwy organ policji cofa pozwolenie na broń, jeżeli osoba, której takie pozwolenie wydano należy do osób, o których mowa w art. 15 ust. 1 pkt 2-6 cyt. wyżej ustawy. Zastosowanie przez organ policji powołanego przepisu i cofnięcie pozwolenia na broń jest zatem obligatoryjne w każdym przypadku, gdy osoba należy do kategorii osób, o których mowa w art. 15 ust. 1 pkt 2-6 ustawy. Jedną z takich kategorii osób są osoby, co do których istnieje uzasadniona obawa, że mogą użyć broni w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego, w szczególności zaś skazanych prawomocnym orzeczeniem Sądu za przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub mieniu albo wobec których toczy się postępowanie karne o popełnieniu takich przestępstw. Z literalnego brzmienia cytowanego przepisu wynika w sposób oczywisty, że nie chodzi tylko o sytuację, gdy doszło do skazania za przestępstwo określone w tym przepisie, ale o każdą inną sytuację wskazującą na to, że istnieje uzasadniona obawa, że broń może być użyta w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego.
Podnoszona przez skarżącego okoliczność, że został skazany za przestępstwo inne, niż wymienione wart. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji tj. za przestępstwo określone w art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 24 kwietnia 1997 roku o przeciwdziałaniu narkomanii, które również nie wiązało się z użyciem posiadanej przez niego broni, nie wyłącza w świetle powołanego przepisu możliwości cofnięcia pozwolenia na broń na powyższej podstawie, bo nie stanowi o braku przesłanek, o których mowa jest w przywoływanym art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji. Z tego też względu ta okoliczność, podnoszona przez skarżącego pozostaje dla oceny zaskarżonych decyzji bez istotnego znaczenia.
Odnosząc się do twierdzenia skarżącego, iż skazanie go za czyn z art. 190 § 1 k.k. uległo zatarciu należy podnieść, iż termin 5-letni, o którym mowa jest w art. 107 § 4 k.k. biegnie nie jak twierdzi skarżący od uprawomocnienia się wyroku, lecz od wykonania lub darowania kary albo od przedawnienia jej wykonania. Sąd nie może podzielić słuszności tego zarzutu, gdyż nie ma żadnych danych na temat daty wykonania lub darowania kary skarżącemu, zaś organ twierdzi, że skazanie J. D. za czyn z art. 190 § 1 k.k. nie uległo zatarciu.
Abstrahując jednak od skazania skarżącego na groźbę karalną, niewątpliwym jest, że J. D. został skazany prawomocnym wyrokiem za posiadanie amfetaminy. W niniejszej sprawie istotna jest okoliczność, czy skazanie to daje podstawę do przyjęcia, że istnieje w rozumieniu przepisu art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji uzasadniona obawa, że skarżący może użyć broni w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa i porządku publicznego. Według oceny Sądu ustalenia obu organów, co do istnienia powyższej przesłanki do zastosowania art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy o broni i amunicji są trafne. Uprawnienie posiadania broni ma szczególny reglamentacyjny charakter i od osób posiadających takie uprawnienie należy wymagać poszanowania prawa. Wszelkie działania skutkujące naruszeniem porządku prawnego wymagają zatem wnikliwej oceny z punktu widzenia art. 15 ust. 1 pkt 6 cyt. ustawy i takiej oceny organy dokonały zasadnie uznając, iż wobec treści wyroków Sądu Rejonowego w R. zachodzi przesłanka do cofnięcia pozwolenia na broń, o której mowa w tym przepisie prawa.
Dopuszczając się przestępstwa groźby karalnej czy też przestępstwa polegającego na posiadaniu narkotyku, bez względu na motywy, jakimi kierował się skarżący nabywając amfetaminę, J. D. wykazał, że nie jest osobą wiarygodną, stąd też trudno jest zarzucić organom policji, iż powzięły uzasadnioną obawę, co do przestrzegania przez skarżącego przepisów odnośnie posiadania i użycia broni palnej w przyszłości. W świetle powyższego chybionymi są zarzuty podnoszone przez skarżącego w skardze, a zaistniały stan rzeczy w skardze na istnienie przesłanki obligującej, stosownie do art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy o broni i amunicji do cofnięcia skarżącemu pozwolenia na broń, powyższej oceny nie mogą zmienić argumenty podnoszone przez skarżącego w skardze, m.in., że poza dwoma przypadkami nie naruszał prawa oraz, że posiadanie broni pozwala mu rozwijać jego pasję myśliwską. Nota bene skarżący nadal może kontynuować swoje zainteresowania - nie posiadając broni, chociażby przez sprawowanie opieki nad zwierzętami leśnymi czy też zwalczanie kłusownictwa.
J. D. zaskarżył powyższy wyrok w całości, opierając skargę kasacyjną na podstawie rażącego naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- a) przepisu art. 107 § 1 k.p.a., w wyniku którego z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia nie wynika, na jakich podstawach faktycznych oparto rozstrzygnięcie w sprawie,
- b) przepisu art. 106 § 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z aktualnej karty karnej skarżącego, co było niezbędne dla wszechstronnego rozpoznania sprawy.
Powołując się na wskazane powyżej zarzuty, wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu podniesiono, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera takie sprzeczności, które uniemożliwiają ustalenie podstaw faktycznych rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Jak bowiem z niego wynika "organy obszernie wyjaśniły przesłanki podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja prawna jest wyczerpująca i Sąd całkowicie się z nią zgadza". Tymczasem, organy administracyjne obu instancji opierały swoje decyzje na fakcie, że skarżący był dwukrotnie karany, tj. na drugiej przesłance z przepisu art. 15 ust. 1 pkt 6 Ustawy o broni i amunicji: "pozwolenia na broń nie wydaje się (...) skazanym prawomocnym orzeczeniem sądu za przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub mieniu (...)". Jak wynika z dalszej części uzasadnienia zaskarżonego wyroku - Sąd I instancji oparł się na pierwszej przesłance ze wskazanego powyżej przepisu, tj.; "pozwolenia na broń nie wydaje się (...)co do których istnieje uzasadniona obawa, że mogą użyć broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego (...) ". Sprzeczności powyższe doprowadziły do sytuacji, w której skarżący nie wie, na jakich podstawach faktycznych oparte zostało rozstrzygnięcie w sprawie.
W ten sposób Sąd I instancji dopuścił się obrazy przepisu art. 107 § 1 k.p.a. Na niedopuszczalność takiego postępowania wielokrotnie wskazywało orzecznictwo sądów administracyjnych: "jest prawidłowe stanowisko, by utrzymując w mocy decyzję organu I instancji uzasadniać to nowymi okolicznościami faktycznymi, nie ustosunkowując się do motywów decyzji organu I instancji. Zarówno bowiem z zasad ogólnych postępowania administracyjnego (art. 8, art. 9 i art. 11 kpa), jak z treści art. 107 § 1 i 3 k.p.a. wynika, że strona powinna wiedzieć, na jakiej podstawie faktycznej i prawnej wydano decyzję w sprawie" - wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 listopada 1984 r. sygn. akt II SA 1208/84. "Zgodnie z art. 107 § 1 k.p.a. uzasadnienie decyzji stanowi integralną część decyzji. Z uzasadnienia wynikać ma ocena faktów, prawa i subsumpcji oraz celów i skutków rozstrzygnięcia, zatem ocenie Sądu nie może podlegać sama część dyspozycyjna decyzji, ale decyzja jako całość, a więc łącznie z uzasadnieniem" - wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego - Ośrodek Zamiejscowy w Gdańsku z dnia 3 marca 1999 r. sygn. akt I SA/Gd 1942/98.
Niezależnie od powyższego podkreślono, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie rozpoczął w sposób wszechstronny niniejszej sprawy. Zaniechał bowiem - wbrew normie wynikającej z przepisu art. 106 § 3 p.p.s.a. - przeprowadzenia dowodu z aktualnej karty karnej skarżącego, dla ustalenia, czy był on karany za przestępstwo z art. 190 § 1 Kodeksu karnego. Oparcie się w tym zakresie na oświadczeniu organu administracyjnego musi być uznane za daleko niewystarczające. Równie dobrze można by się oprzeć na oświadczeniu skarżącego, że skazanie to zatarło się, a więc musi być uznane za niebyłe i nie może pociągać jakichkolwiek negatywnych skutków dla skarżącego.
Ponadto wskazano, że skarżący nigdy nie był karany za przestępstwo "przeciwko życiu, zdrowiu lub mieniu". Jeżeli bowiem skazanie za przestępstwo z art. 190 § 1 k.k. zatarło się, to w zainteresowaniu organów winno pozostać wyłącznie przestępstwo z art. 48 ust. 1 ustawy z 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii. Przestępstwo to nie jest jednak przestępstwem przeciwko życiu, zdrowiu, czy mieniu. Stanowisko takie znajduje swoje odzwierciedlenie w szerokim w tym zakresie orzecznictwie: "(...) 2. Dobro osobiste, jakim jest życie i zdrowie człowieka w rozumieniu normy art. 12 k.k., powiązanej treścią z art. 23 kc, nie jest przedmiotem ochrony w wypadku przestępstw określonych ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 24 kwietnia 1997 r.
3. Dobrem chronionym w ustawie z 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii jest zarówno bezpieczeństwo określonego ustawowo monopolu Państwa, jak i zabezpieczenie społeczeństwa przed niekontrolowaną produkcją i rozpowszechnianiem środków odurzających (...)" - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 12 lutego 2004 r. sygn. akt II AKa 15/2004.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną wniesiono o jej oddalenie. Podniesiono w szczególności, że organ administracji podziela w pełni interpretację przepisów prawa zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W myśl art. 174 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem według art. 183 § 1 ustawy - p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kasacja nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko - radcowskim (art. 175 § 1 - 3 p.p.s.a). Opiera się on na założeniu, że powierzenie czynności sporządzenia skargi kasacyjnej wykwalifikowanym prawnikom zapewni jej odpowiedni poziom merytoryczny i formalny, umożliwiający Sądowi II instancji dokonanie kontroli zaskarżonego orzeczenia.
Złożona w rozpatrywanej sprawie skarga kasacyjna, choć formalnie odpowiada przedstawionym wymogom, to jednak podniesionych w niej zarzutów nie można uznać za usprawiedliwione.
Pierwszy z zarzutów jest chybiony. Podstawą skargi kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jest naruszenie przez sąd przepisów postępowania sądowoadministracyjnego w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W jej ramach skarżący musi bezwzględnie powołać przepisy postępowania sądowoadministracyjnego, którym uchybił sąd, uzasadnić ich naruszenie i wykazać, że wytknięte uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy - por. wyrok NSA z 1.06.2004 r., GSK 73/04, M.Pr. 2004, nr 14, s. 632. Jedynie naruszenie przepisu art. 156 k.p.a. może stanowić analizowaną tu podstawę skargi kasacyjnej, ponieważ do tego przepisu bezpośrednio odsyła art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Jest więc rzeczą oczywistą, że Sąd I instancji nie mógł naruszyć art. 107 § 1 k.p.a., ponieważ przepis ten nie reguluje postępowania sądowoadministracyjnego, lecz postępowanie administracyjne. Mówiąc innymi słowy, z samego założenia Sąd nie może naruszyć przepisów postępowania administracyjnego, których nie stosował z tego prostego powodu, że nie jest ich adresatem.
Drugi z zarzutów także nie jest trafny. Odnośnie powołanego w skardze kasacyjnej art. 106 § 3 p.p.s.a. przypomnieć trzeba, że regułą obowiązującą w postępowaniu sądowym jest, że Sąd rozpoznaje i rozstrzyga sprawę na podstawie akt sprawy przedstawionych przez organ administracji publicznej. Przeprowadzenie dowodów uzupełniających z dokumentów jest zatem wyjątkiem dopuszczalnym tylko w przypadku, gdy ustalenia stanu faktycznego w zakresie przesądzającym o prawidłowości rozstrzygnięcia sprawy decyzją organu administracji budzą wątpliwości. W rozpoznawanej sprawie Sąd wątpliwości takich nie stwierdził, a zatem z urzędu nie przeprowadzał żadnego postępowania dowodowego.
Również zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie było takiej potrzeby. Jak trafnie bowiem zauważono w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie ulega najmniejszej wątpliwości, że J. D. został skazany prawomocnym wyrokiem za posiadanie amfetaminy. Już sam ten fakt uzasadnia zakwalifikowanie go do kategorii osób, co do których istnieje uzasadniona obawa, że mogą użyć broni w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego. Ziszczenie zaś tej przesłanki nakazuje organowi administracji cofnięcie pozwolenia na broń stosownie do art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 21 maja 1999 roku o broni i amunicji.
W tym stanie rzeczy nie istniała potrzeba wyjaśniania wątpliwości, istniejących zresztą tylko w przekonaniu skarżącego, czy skazanie go za czyn z art. 190 § 1 k.k. uległo zatarciu, bo nawet gdyby tak było, to byłaby to okoliczność niemająca wpływu na wynik sprawy.
Nawiasem mówiąc, z istoty sądowej kontroli administracji wynika, że sąd orzeka wedle stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydania zaskarżonego aktu lub podjęcia zaskarżonej czynności, a wynikającego z akt sprawy (art. 133 p.p.s.a.). Ma zatem obowiązek ocenić, czy zebrany w postępowaniu administracyjnym materiał dowodowy jest pełny, został prawidłowo zebrany i jest wystarczający do ustalenia stanu faktycznego, jaki stan faktyczny sprawy wynika z akt sprawy i czy w świetle istniejącego wówczas stanu prawnego podjęte przez organ rozstrzygnięcie sprawy jest zgodne z obowiązującym prawem. Z akt tych jednoznacznie wynika, że zaskarżona decyzja Komendanta Głównego Policji została wydana [...], wyrok skazujący J. D. za przestępstwo z art. 190 § 1 k.k. stał się prawomocny [...]. Łatwo zatem obliczyć, że nawet między tymi dwoma datami nie upłynął okres 5 lat.
W dodatku, skarżący – mimo subiektywnego przekonania o zatarciu skazania za przestępstwo z art. 190 § 1 k.k. – również nie wnosił w postępowaniu sądowym I instancji o przeprowadzenie uzupełniających dowodów z dokumentów (dowodu z aktualnej karty karnej skarżącego). W tym stanie rzeczy nie można przyjąć, że WSA w Warszawie naruszył przepis art. 106 § 3 p.p.s.a., i to jeszcze w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za niemającą usprawiedliwionych podstaw i na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.