Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 14 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 496/11

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Andrzej Gliniecki przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia NSA Wojciech Mazur
Sędzia del. NSA Anna Żak
starszy asystent Łukasz Pilip protokolant
Rozpoznanie
w dniu 14 czerwca 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] Spółka Akcyjna z siedzibą w W.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 28 października 2010 r. sygn. akt II SA/Po 529/10
Sprawa
w sprawie ze skargi H. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lesznie z dnia [...] lipca 2010 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego

Sentencja

  1. 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania,
  2. 2. zasądza od H. K. kwotę 237 (dwieście trzydzieści siedem) złotych na rzecz [...] S.A. z/s w W. tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 28 października 2010 r. sygn. akt II SA/Po 529/10, po rozpoznaniu skargi H. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lesznie z dnia [...] lipca 2010 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w pkt I uchylił zaskarżoną decyzje oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Gostynia z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...], w pkt II zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lesznie na rzecz skarżącego kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Jak wynika z akt sprawy, [...] S.A. w Warszawie wnioskiem z dnia 23 października 2010 r., zwrócił się do Burmistrza Gostynia o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej sieci [...]nr [...], zlokalizowanej w G., przy ul. [...], na działce [...].

Burmistrz Gostynia pismami z dnia 16 listopada 2009 r. zwrócił się do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Gostyniu oraz do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu, o opinię w sprawie obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania w/w planowanego przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Państwowy Inspektor Sanitarny w Poznaniu odstąpił od zajęcia stanowiska w przedmiotowej sprawie, argumentując, że z dołączonej do wniosku analizy planowanej inwestycji wynika, iż nie zalicza się ona do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko oraz nie jest wymagane sporządzenie raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, biorąc pod uwagę odległość miejsc dostępnych dla ludności od środka elektrycznego anten, wzdłuż osi głównej promieniowania pochodzącego z tych anten.

Natomiast Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Poznaniu, pismem z dnia 19 marca 2010 r. stwierdził, że przedmiotowa inwestycja nie jest wymieniona w § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowaniach związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz.U. Nr 257, poz. 2573 ze zm.), dalej rozporządzenie. W związku z tym – zdaniem Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Poznaniu, na podstawie art. 173 ust. 2 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnieniu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. Nr 199, poz. 1227 ze zm.), dalej u.u.i.ś. budowa przedmiotowej stacji bazowej telefonii komórkowej nie należy do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, a zatem uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach w celu realizacji ww. inwestycji – na podstawie art. 71 ust. 2 cyt. ustawy – nie jest wymagane.

Decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r. Burmistrz Gostynia, na podstawie art. 105 k.p.a., w zw. z § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia, umorzył postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację ww. przedsięwzięcia.

W uzasadnieniu decyzji Burmistrz podniósł, iż dla ocenianej stacji bazowej o równoważnych mocach promieniowania dla pojedynczej anteny BSA 1012, nie mniejszej niż 2000 W, przeanalizowano lokalizację budynków znajdujących się pod osią główną wiązki promieniowania anten skierowanych na azymuty: 60º 170º i 300º. W odległości 150 m nie stwierdzono miejsc dostępnych dla ludności. W przypadku anten BSA 1008, z uwagi na ich moc o wartości nie przekraczającej 2000 W przeanalizowano lokalizację budynków znajdujących się pod osią główną wiązki promieniowania anten skierowanych na azymuty: 60º 170º i 300º. W odległości 70 m nie stwierdzono miejsc dostępnych dla ludności. W związku z powyższym uznano, iż dla przedmiotowego przedsięwzięcia nie ma wymogu uzyskania decyzji środowiskowej. Nie stwierdzono również by inwestycja spowodowała zagrożenie dla siedlisk i gatunków obszarów Natura 2000.

Odwołanie od powyższej decyzji Burmistrza Gostynia wniósł H. K. reprezentowany przez Z. G., na podstawie pełnomocnictwa udzielonego w dniu 15 kwietnia 2010 r.

Po rozpatrzeniu odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lesznie decyzją z dnia [...] lipca 2010 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1, w zw. z art. 105 § 1 k.p.a., w zw. z § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt. 8 rozporządzenia, utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy.

W uzasadnieniu decyzji organ II instancji wskazał, iż przestrzeni dostępnej dla ludności nie można utożsamiać z przestrzenią, w której człowiek może się teoretycznie znaleźć, tylko z przestrzenią w której ludzie rzeczywiście przebywają. W przedmiotowej sprawie przestrzeń dostępna dla ludności, od środka elektrycznego anten, wzdłuż osi głównej wiązki promieniowania tych anten, znajduje się w odległościach większych niż wymagają tego przepisy wymienionego wyżej rozporządzenia, dlatego niniejsze przedsięwzięcie nie zalicza się do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Ustosunkowując się do zarzutów zawartych w odwołaniu organ odwoławczy nie podzielił stanowiska odwołującego się o naruszeniu przez organ I instancji rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. poprzez nieustalenie rzeczywistej mocy EIRP oraz nieuwzględnienie maksymalnych możliwych do uzyskania kiltów elektrycznych. Rozporządzenie to określa granice mocy promieniowania dla pojedynczej anteny i w takim zakresie – wyznaczonym przez ustawodawcę – stanowi przedmiot badania organów administracyjnych.

Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lesznie z dnia [...] lipca 2010 r. wniósł H. K. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 28 października 2010 r. sygn. akt II SA/Po 529/10, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – dalej p.p.s.a., w pkt I uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję Burmistrza Gostynia z dnia [...] kwietnia 2010 r.

W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym organy administracyjne oparły swoje rozstrzygnięcia wyłącznie na ustaleniach faktycznych poczynionych przez stronę postępowania, a właściwie przez autora opracowania: "Kwalifikacja przedsięwzięcia pod względem konieczności sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko" – firmy "[...], mającej być jednocześnie wykonawcą planowanej inwestycji. Fakty służące ustaleniu tego, czy wzdłuż osi głównej promieniowania poszczególnych anten nie znajdują się miejsca dostępne dla ludzi są istotne w sprawie, ze względu na treść § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r.

Zdaniem Sądu organy obu instancji, naruszyły art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. Określając stosunek administracyjnoprawny wynikający z analizowanych przepisów, w zasadzie nie ustaliły w ogóle faktów istotnych w sprawie z punktu widzenia mających zastosowanie norm prawnych § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia, a tym samym w konsekwencji nie rozpatrzyły przy rozstrzyganiu sprawy całego materiału dowodowego istotnego dla jej rozstrzygnięcia. Uchybienie to Sąd uznał za mogące w sposób istotny wpływać tak na rozstrzygniecie organu odwoławczego jak i organu I instancji.

Nie można wykluczyć, że podjęcie przez organy obu instancji czynności dowodowych zmierzających do ustalenia tego czy wzdłuż osi głównej promieniowania poszczególnych anten nie znajdują się miejsca dostępne dla ludzi, doprowadziłoby je do innych ustaleń niż te, które były podstawą "prywatnych" dokumentów przedłożonych przez stronę, a tym samym i do innego rozstrzygnięcia. Planowana inwestycja ma zostać zlokalizowana w centrum miasta, w zabudowie mieszkaniowej. Z tego przede wszystkim powodu kierunek wiązki promieniowania musi być ustalony w sposób nie budzący żadnych wątpliwości. Z przedłożonych przez inwestora dokumentów wynika, że wiązki promieniowania będą mijały budynki mieszkalne, w niektórych przypadkach zaledwie o 3,1 m. Niewątpliwie obowiązkiem organów było skontrolowanie poczynionych przez inwestora ustaleń – zawartych w opracowaniu: "Kwalifikacja przedsięwzięcia pod względem konieczności sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko", przez niezależnego biegłego.

Oczywistym jest bowiem, że w tak ważnej kwestii jak bezpieczeństwo i zdrowie mieszkańców okolicznych domów, organy nie mogą bazować na wnioskach zawartych w specjalistycznym opracowaniu przedłożonym przez inwestora, sporządzonego przez wykonawcę – podmioty zainteresowane w maksymalnym uproszczeniu postępowania administracyjnego i niezwłocznym przystąpieniu do realizacji inwestycji.

Zdaniem Sądu najistotniejszy w sprawie dowód, czyli opracowanie: "Kwalifikacja przedsięwzięcia pod względem konieczności sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko", jest opracowaniem typowo specjalistycznym, niemożliwym do zweryfikowania przez osoby nieposiadające wiedzy specjalnej. Przedmiotowy dokument nie stanowi dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 k.p.a., nie korzysta więc z domniemania zgodności ich treści ze stanem faktycznym.

W ocenie Sądu organy obu instancji rezygnując z dopuszczenia dowodu z opinii biegłego, poczyniły swoje ustalenia na podstawie dowodów, których merytoryczne zweryfikowanie było niemożliwe, dotyczy to również uczestniczących w postępowaniu administracyjnym Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Poznaniu i Państwowego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu.

Powyższe wskazuje, że organy naruszyły art. 84 § 1 k.p.a., który stanowi, że gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii. W niniejszej sprawie był to obowiązek organów. Naruszenie przez organy obu instancji art. 84 § 1 k.p.a. w ocenie składu orzekającego mogło mieć istotny wpływ na wynik rozpatrzenia niniejszej sprawy administracyjnej tak w postępowaniu przed organem administracji pierwszej instancji jak i przed organem odwoławczym. Niewykluczone jest bowiem, że gdyby organy obu instancji dopuściły dowód z opinii biegłego i nie potraktowały przyjętych w prywatnych, niezweryfikowanych dokumentach okoliczności faktycznych za miarodajne dla stosowania wskazanego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r., to rozstrzygnięcie tak zaskarżonej decyzji jak i decyzji utrzymanej nią w mocy byłyby inne.

Zdaniem Sądu, w toku kolejnego postępowania organ I instancji winien dopuścić dowód z opinii biegłego w celu zweryfikowania wniosków zawartych w drugiej wersji opracowania "Kwalifikacja przedsięwzięcia pod względem konieczności sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko", w szczególności co do oceny planowanej inwestycji w zakresie parametrów wskazanych w § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia. Biegły zobowiązany będzie do odniesienia się do treści ww. dokumentu, sposobu ustalania danych, dokonanych obliczeń, uzasadnienia wniosków kończących i ich oceny w kontekście argumentacji zaprezentowanej przez autora dokumentu i stawianych mu zarzutów w odwołaniu i skardze. Biegły winien również wyjaśnić zasadnie podnoszone przez uczestnika postępowania wątpliwości co do definicji pojęcia "od środka elektrycznego anten, wzdłuż osi głównej wiązki promieniowania tych anten" i przełożenia ww. specjalistycznego zwrotu na język potoczny.

Biegły winien przy tym wyjaśnić jaki kształt ma wiązka promieniowania anten, czy rozprzestrzenia się wprostproporcjonalnie do odległości od anteny, czy też przekrój wiązki jest zawsze taki sam, bez względu na odległość od anteny. Rolą biegłego jest również zbadanie czy w pobliżu planowanej inwestycji – budowy stacji – nie znajdują się podobne stacje bazowe telefonii komórkowej. Mając na względzie § 5 pkt 1 lit. b/ rozporządzenia, biegły i organ powinien zatem rozważyć czy zakresy ich zasięgu nie nakładają się. Jest to istotne z punktu widzenia oceny parametrów stacji bazowej.

Dodatkowo zdaniem Sądu, organ I instancji winien również rozważyć oświadczenie skarżącego, złożone na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Poznaniu, w dniu 28 października 2010 r. iż zamierza on podwyższyć należący do niego budynek mieszkalny o jedną kondygnację. Organ winien zanalizować, czy właściciele nieruchomości (lub inne podmioty uprawnione) znajdujących się w otoczeniu planowanej inwestycji stacji bazowej telefonii komórkowej, nie zasygnalizowali poprzez złożenie odpowiednich wniosków, inwestycji które znalazłyby się w strefie promieniowania stacji.

Sąd zwrócił uwagę na stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego przedstawione w wyroku z dnia 15 października 2009 r., II OSK 1581/08 (publ. w bazie orzecz. NSA), w którym stwierdzono między innymi: "Pamiętać przy tym należy, iż społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości nie wyznacza sposób, w jaki z gruntu dotychczas korzystano, lecz wyznacza sposób, w jaki właściciel faktycznie i potencjalnie może zgodnie ze swoją wolą z gruntu korzystać (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 stycznia 2005 r., III CK 129/04, Prok. i Pr. 2005, nr 7-8, s. 52). Aktywne wykorzystanie przez właściciela gruntu przestrzeni powietrznej następuje najczęściej w toku inwestycyjnej działalności budowlanej i późniejszej eksploatacji obiektów budowlanych. Skoro według wskazań art. 143 k.c. własność gruntu rozciąga się również na przestrzeń nad powierzchnią gruntu, to wyłącznie właściciel nieruchomości gruntowej jest uprawniony do korzystania z przestrzeni powietrznej nad jego gruntem.

Wobec wyłączności uprawnień właściciela należy wykluczyć ingerencję sąsiadów oraz innych osób trzecich, jak chodzi o korzystanie z przestrzeni powietrznej nad cudzym gruntem. W stosunkach sąsiedzkich chodzi głównie o unikanie niedozwolonych immisji (art. 144 k.c.) (por. E.Gniewek, Kodeks cywilny. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe. Komentarz, Zakamycze, 2001 – komentarz do art. 140-144)".

Skargę kasacyjną, od powyższego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 28 października 2010 r. do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł [...] S.A., zaskarżając wyrok w całości i zarzucając naruszenie:

  1. 1. art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w związku z art. 84 § 1 k.p.a. przejawiające się niewłaściwą kontrolę sądową organów administracji, polegającą na błędnym ustaleniu, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lesznie oraz Burmistrz Gostynin byli zobligowani do skorzystania z dowodu z opinii biegłego,
  2. 2. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez bezzasadne przyjęcie, że Burmistrz Gostynia zaniechał obowiązku gromadzenia z urzędu materiału dowodowego, choć w trakcie postępowania poprzedzającego wydanie decyzji o umorzeniu postępowania w przedmiocie wydania decyzji środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej, organ I instancji konsultował przedmiot postępowania z Państwową Inspekcją Sanitarną oraz Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska.

W skardze kasacyjnej Polkomtel S.A. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu oraz o zasądzenie kosztów postępowania.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zgodnie z art. 15 § 1 pkt 1 w związku z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje środki odwoławcze od orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych w granicach ich zaskarżenia, a z urzędu bierze jedynie pod rozwagę nieważność postępowania.

W rozpoznawanej sprawie nie dostrzeżono okoliczności mogących wskazywać na nieważność postępowania.

Skarga kasacyjna nie jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw.

W pierwszym rzędzie należy zauważyć, że trafnie podniesiono w skardze kasacyjnej naruszenie art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a., przez niewłaściwie przeprowadzoną kontrolę sadową zaskarżonej decyzji. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.

Wojewódzki sąd administracyjny stosownie do art. 133 § 1 p.p.s.a. wydaje wyrok na podstawie akt sprawy, rozstrzygając w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).

Wymogi jakie powinno spełniać uzasadnienie wyroku zostały określone w art. 141 § 4 p.p.s.a.

Przywołanie powyższych przepisów było w tym przypadku niezbędne, gdyż wszystkie one zostały zaskarżonym wyrokiem naruszone przez wadliwie przeprowadzona kontrole, a właściwie jej brak, co wynika z uzasadnienia wyroku.

Uzasadnienie wyroku powinno odzwierciedlać zakres przeprowadzonej kontroli tzn. jakie przepisy prawa materialnego i przepisy postępowania były brane pod uwagę przez Sąd w procesie kontroli zaskarżanego aktu. Następnie Sąd w uzasadnieniu wyroku powinien dokonać analizy ustaleń stanu faktycznego sprawy w oparciu o przeprowadzane postępowanie administracyjne i przedstawiane przez organy akta sprawy. W kolejnym etapie kontroli Sąd powinien dokonać oceny, czy zostały prawidłowo zastosowane w postępowaniu administracyjnym wszystkie niezbędne przepisy prawa materialnego i przepisy postępowania oraz czy w sposób wyczerpujący został zebrany i rozpatrzony cały materiał dowodowy i czy organy administracji publicznej podjęły wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.

Dopiero po wykonaniu tych wszystkich czynności kontrolnych, z odwołaniem się do odpowiednich przepisów prawa, powinna nastąpić ocena prawna zaskarżonego aktu i w przypadku uwzględnienia skargi, wskazania co do dalszego postępowania.

Powyższy opis w sposób skrótowy obrazuje, jak powinna być przeprowadzana prawidłowa sądowa kontrola działalności administracji publicznej i co powinno znaleźć swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniu orzeczenia.

Tymczasem w zaskarżanym wyroku, po słowach: "Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:", bez żadnej analizy, rozważań merytorycznych, oceny zgromadzonego materiału dowodowego, Sąd stwierdza, że zaskarżana decyzja oraz decyzja organu pierwszej instancji zostały wydane z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 84 § 1 k.p.a. a kilka wierszy dalej, że "rację ma skarżący podnosząc, iż w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym organy administracyjne oparły swoje rozstrzygnięcie wyłącznie na ustaleniach faktycznych poczynionych przez stronę postępowania, a właściwie przez autora opracowania: »Kwalifikacja przedsięwzięcia pod względem konieczności sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko« – firmy [...], mającej być jednocześnie wykonawcą planowanej inwestycji".

Bez wątpienia ustalenie, czy wzdłuż osi głównej promieniowania poszczególnych anten nie znajdują się miejsca dostępne dla ludzi jest kwestią istotną w sprawie, tak jak stwierdzono w wyroku, jednak Sąd w uzasadnieniu wyroku nie wykazał, że organy tych ustaleń nie dokonały. Nie wynika to też z omówienia przepisów art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 136 k.p.a. w związku z art. 138 § 2 k.p.a. i powołanego tam orzecznictwa zamieszczonego na s. 6 uzasadnienia wyroku, gdyż nie ma to związku z rozpoznawaną sprawą. Zamiast rozwodzić się teoretycznie o znaczeniu ww. przepisów postępowania, Sąd powinien przeanalizować materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, którym nie zainteresował się w ogóle. Nie jest też prawdą, że organy oparły swoje rozstrzygnięcie wyłącznie na ustaleniach faktycznych poczynionych przez stronę postępowania, gdyż w aktach sprawy są również dokumenty powstałe w wyniku korespondencji Burmistrza Gostynia z Regionalna Dyrekcją Ochrony Środowiska w Poznaniu i organami Państwowej Inspekcji Sanitarnej w sprawie wyrażenia opinii w sprawie obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko (k. 94, 90, 81, 80, 77, 70-75, 32-35, 38).

W wyniku powyższych czynności inwestor przedstawił poprawioną wersję dokumentu o nazwie "Kwalifikacja przedsięwzięcia pod względem konieczności sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko", czego Sąd nie dostrzegł najwyraźniej, skoro na s. 7 uzasadnienia zaskarżonego wyroku stwierdza, iż powyższy dokument "jest opracowaniem typowo specjalistycznym, niemożliwym do zweryfikowania przez osoby nieposiadające wiedzy specjalnej". Takimi organami posiadającymi wiedzę specjalistyczną w przedmiocie omawianej sprawy są Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska i organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej, skoro zgodnie z art. 64 u.u.i.ś. zostały przez ustawodawcę wskazane jako właściwe do wydania opinii. Błędny jest więc wniosek Sądu, że organy w tej sprawie miały obowiązek dopuszczenia dowodu z opinii biegłego, czym rzekomo naruszyły art. 84 § 1 k.p.a. Nie w każdym bowiem przypadku, kiedy strona lub sąd nie rozumieją wszystkich szczegółów i zawiłości technicznych sprawy należy odwoływać się do opinii biegłego.

Gdyby przyjąć takie kryteria, to zgodnie z poglądami pełnomocnika skarżącego, będącego jednocześnie Prezesem Zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia [...], w każdej sprawie dotyczącej przedsięwzięcia polegającego na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej, należałoby powoływać biegłych. Należy przypomnieć, że sąd administracyjny kontroluje działalność administracji publicznej wyłącznie pod względem zgodności z prawem, co w tym przypadku powinno polegać na sprawdzeniu i ocenie, czy właściwie został ustalony stan faktyczny sprawy a następnie czy nie zostały naruszone przepisy ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko.

Ocena Sądu, że zaskarżona decyzja jak i poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji zostały wydane z naruszeniem przepisów art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 84 § 1 k.p.a. jest w tej sprawie nieuprawniona, nie wynika z rzetelnie przeprowadzonej kontroli i nie znajduje odzwierciedlenia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jest gołosłowna.

Należy więc w tym zakresie zgodzić się z zarzutami skargi kasacyjnej.

Sąd w żadnym miejscu uzasadnienia wyroku nie próbował nawet zidentyfikować interesu prawnego skarżącego, nie mówiąc już o tym, w którym miejscu ten interes mógł być naruszony. Nie wiadomo też gdzie zaczyna się i kończy interes prawny H. K. jako strony oraz w jakim charakterze występuje w tej sprawie Z. G. skoro w postępowaniu administracyjnym był pełnomocnikiem strony a w postępowaniu sądowoadministracyjnym występował jako Prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia [...]. Sąd powinien rozważyć, czy występowanie jednej osoby w dwu tak różnych rolach w jednej sprawie, nie narusza prawa. Wystarczy porównać tekst odwołania (pisma z 1 maja 2010 r., 24 maja 2010 r.) i skargi do WSA w Poznaniu (pismo z 21 lipca 2010 r.) aby stwierdzić, że faktycznie autorem tych pism jest ta sama osoba.

Należy zauważyć. że osoba biorąca udział w postępowaniu w charakterze pełnomocnika broni interesu strony, którą reprezentuje, i która udzieliła jej pełnomocnictwa. Natomiast organizacja społeczna z natury swej powinna występować w postępowaniu administracyjnym, czy też sądowoadministracyjnym w interesie społecznym. W tym przypadku oba te interesy mieszają się i są niejasne, co wypacza charakter i sens udziału organizacji społecznej w postępowaniu. Wypada przypomnieć, że udział organizacji społecznej w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest podobny jak prokuratora i Rzecznika Praw Obywatelskich (art. 50 § 1 p.p.s.a.). Poza tym nie można wykluczyć, że osoba będąca pełnomocnikiem strony pełni tę funkcję odpłatnie, ma więc w tym również swój własny interes ekonomiczny, co nie może mieć miejsca w przypadku osoby występującej w imieniu organizacji społecznej biorącej udział w postępowaniu. Nie jest więc chyba możliwe pogodzenie tych dwu ról przez jedną osobę w tym samym postępowaniu.

Zaskarżony wyrok, a w szczególności jego uzasadnienie zostało napisane niejako "pod dyktando" autora ww. pism, co musi budzić obawy co do obiektywności i bezstronności Sądu orzekającego w pierwszej instancji, tym bardziej jeżeli zwróci się uwagę na to jak Sąd traktuje i ocenia materiał dowodowy drugiej strony – inwestora. Opracowanie "Kwalifikacja przedsięwzięcia pod względem konieczności sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko" załączone przez inwestora do wniosku z dnia 23 października 2009 r., następnie poprawione, pomimo że jest "prywatnym" dokumentem przygotowanym przez osobę mającą być jednocześnie wykonawcą planowanej inwestycji, jak to się wielokrotnie podkreśla w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie może być traktowane jako materiał dowodowy mniej wiarygodny, budzący z góry wątpliwości i wymagający szczególnej kontroli.

Nie można zgodzić się z poglądem Sądu, że organy wydając decyzję w tej sprawie, przyjęły okoliczności faktyczne na podstawie prywatnych niezweryfikowanych dokumentów za miarodajne dla stosowania rozporządzenia z dnia 9 listopada 2004 r. (...), gdyż te tzw. prywatne dokumenty były weryfikowane przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Poznaniu i Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu, których to organów ustaleń Sąd w żadnym zakresie skutecznie nie podważył, chociaż konsekwentnie w swych rozważaniach nie bierze pod uwagę.

Nie można też prawidłowo przeprowadzonej kontroli sądowej opierać na tego typu dywagacjach, iż niewykluczone jest, że gdyby organy obu instancji dopuściły dowód z opinii biegłego, to rozstrzygnięcie tak zaskarżonej decyzji, jak i decyzji utrzymanej nią w mocy byłoby inne (s. 8 uzasadnienia wyroku). Przyjęcie takich kryteriów kontroli, przypomina przysłowiowe "wróżenie z fusów" i nie ma nic wspólnego z kontrolą legalności, do której powołany jest sąd administracyjny.

Nie można również zgodzić się ze wskazaniami Sądu co do dalszego postępowania, a w szczególności z tymi, które uzależniają rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie od tego, czy H. K. lub inni właściciele nieruchomości znajdujących się w otoczeniu planowanej inwestycji, nie zamierzają w przyszłości podwyższyć należących do nich budynków mieszkalnych. Powyższe wskazania Sądu, jak wynika z uzasadnienia wyroku są twórczym rozwinięciem poglądu wyrażonego w wyroku NSA z 15 października 2009 r., II OSK 1581/08, którego skład orzekający w niniejszej sprawie nie podziela, bowiem zgodnie z nim również przeloty samolotów nad nieruchomością należałoby uznać jako ingerencję osób trzecich w przestrzeń powietrzną nad cudzym gruntem, co naruszać by mogło art. 143 k.c.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, nie dawał podstaw do podjęcia takiego rozstrzygnięcia, jakie zapadło w zaskarżanym wyroku, gdyby została prawidłowo przeprowadzana kontrola sądowa.

Ponownie rozpoznając sprawę Sąd pierwszej instancji powinien mieć na uwadze postanowienia art. 190 p.p.s.a.

Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 oraz art. 203 pkt 2 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.

Pod tą sygnaturą także: dokument z 21 sierpnia 2012 r.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.