Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] czerwca 2004 r. Nr [...] Prezydent Miasta Elbląga orzekł o wymeldowaniu J. S. z lokalu mieszkalnego położonego w Elblągu przy ul. [...]. W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, iż właścicielem powyższego lokalu jest D. G. W dniu 29 lipca 2002r. wystąpiła ona o wymeldowanie J. S. z podanego mieszkania. W wyniku przeprowadzonego postępowania administracyjnego organ ten ustalił, iż J. S. nie zamieszkuje w tym lokalu. Prezydent Miasta Elbląga ustalając stan faktyczny sprawy oparł się w głównej mierze na zeznaniach świadków przesłuchanych w toku postępowania na rozprawie administracyjnej jaka miała miejsce w dniu 19 lutego 2004r. oraz w dniu 7 kwietnia 2004r. Przesłuchani na pierwszej z wymienionych rozpraw świadkowie potwierdzili, iż J. S. nie zamieszkuje w lokalu przy ul. [...] od kilkudziesięciu lat. Przy czym dwoje z mieszkańców klatki schodowej, U. A. i I. H.-P., gdzie znajduje się mieszkanie, wskazali, iż nie znają J. S. Kolejni świadkowie, sąsiedzi D. G., K. I. i E. S. także podali, iż skarżący nie zamieszkuje w lokalu przy ul. [...], przy czym K. I. widziała J. S. dwa razy w ciągu ostatnich trzech lat, natomiast świadek E. S. zeznała, iż J. S. mieszka i pracuje w Ś. oraz podała, iż dowiedziała się, że w ostatnim czasie J. S. nie mógł dostać się do spornego lokalu mieszkalnego.
Fakt nie zamieszkiwania w mieszkaniu przy ul. [...] przez J. S. został także potwierdzony przez W. K., który od 1983r. przez 16 lat wynajmował od rodziców J. S. jeden pokój. Osoby wskazane na świadków przez J. S., I. N. oraz I. P. także podały, iż J. S. nie zamieszkuje w spornym lokalu, przy czym pierwsza z tych świadków oświadczyła, że jego przyjazdy do Elbląga miały charakter rodzinny związany ze świętami oraz uroczystościami rodzinnymi. Świadkowie ci poinformowali, iż wiadomo im jest, że J. S. próbował jesienią 2003 r. wejść do spornego lokalu przy pomocy Policji. Pozostali świadkowie przesłuchani w sprawie, C. G. (siostra J. S. i matka obecnej właścicielki lokalu), W. S. (brat J. S.) oraz R. T. (mieszkaniec sąsiedniej klatki) podali, iż J. S. nie zamieszkuje w mieszkaniu przy ul. [...], od lat sześćdziesiątych lub siedemdziesiątych przebywa w Ś., a w Elblągu widywany był sporadycznie szczególnie przy okazji spotkań rodzinnych.
Ponadto W. S. oraz C. G. podali, iż w mieszkaniu przy ul. [...] nie znajdują się rzeczy osobiste J. S. Zeznania złożone na rozprawie administracyjnej zostały następnie potwierdzone przez część wymienionych świadków na rozprawie w dniu 7 kwietnia 2004r. Pozostali zaś świadkowie zeznania te potwierdzili w pisemnych oświadczeniach. Podczas przesłuchania przeprowadzonego 3 marca 2004 r. przesłuchana w charakterze strony D. G. zeznała, iż J. S. nie zamieszkuje w jej mieszkaniu od 1971r. oraz nie znajdują się tam jego rzeczy osobiste poza portretem i pamiątkami komunijnymi. W dniu 10 marca 2004 r. przesłuchano w charakterze strony pełnomocnika J. S. - M. P. Wyjaśniła ona, że J. S. nie zamieszkuje w Elblągu, ponieważ wyjechał do pracy najpierw do P., a następnie do Ś. Według M. P. wyjazd ten nie był dobrowolny, gdyż J. S. do wyjazdu zmusiła sytuacja ekonomiczna. Ze spornego lokalu nie zabrał on swoich rzeczy oraz przyjeżdżał do Elbląga w czasie urlopu, świąt, urodzin, imienin i innych uroczystości rodzinnych.
J. S. nadal traktuje Elbląg jako swoje centrum życiowe i docelowe miejsce zamieszkania na stare lata oraz nie stara się o stabilizację życiową w innym mieście. M. P. dostarczyła także do organu I instancji książeczkę ubezpieczeniową, z której wynika, iż J. S. do 30 czerwca 2004 r. miał zapewnione zatrudnienie w Ś. na podstawie umowy zlecenia. Fakt zamieszkiwania w Ś. J. S. został także potwierdzony przez Komendę Miejską Policji II Rewir Dzielnicowych w Elblągu oraz Komendę Miejską Policji w Ś. W oparciu o ten materiał dowodowy organ I instancji uznał, iż J. S. opuścił lokal przy ulicy [...] na stałe. Domniemanie, iż J. S. traktuje docelowo miasto Elbląg jako miejsce zamieszkania w przyszłości nie jest przedmiotem rozpatrywanej sprawy. Organ ten uznał, iż J. S. obecnie posiada swoje centrum życiowe w Ś., gdzie obecnie wraz z żoną prowadzi wspólne gospodarstwo domowe. Poza jedną próbą wejścia do lokalu przy pomocy Policji nie podjął on żadnych kroków prawnych w zakresie ochrony zamieszkiwania w spornym mieszkaniu.
Z tych względów organ uznał, iż zostały spełnione przesłanki określone w art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 200l r. Nr 87, poz. 960 ze zm.) do wymeldowania J. S. z pobytu stałego.
W odwołaniu złożonym od powyższej decyzji J. S. zarzucił naruszenie przepisu art. 15 ust. 2, które polegało na ustaleniu, że opuścił on dotychczasowe miejsce pobytu na stałe bez wymeldowania, nie wyjaśnieniu wszystkich istotnych okoliczności w sprawie oraz braku postępowania dowodowego w zakresie przez niego wskazanym. Odwołujący wskazał przede wszystkim na nieprawidłowości związane z przeprowadzeniem rozprawy administracyjnej. Zdaniem J. S. zeznania świadków złożone na rozprawie administracyjnej w dniu 19 lutego 2004 r. nie mogą mieć żadnej mocy dowodowej, ponieważ świadkowie zeznań tych nie podpisali. Wezwanie zaś świadków w późniejszym terminie do złożenia wyjaśnień narusza zasady przeprowadzania dowodów i nie może konwalidować nieprawidłowo przeprowadzonych czynności procesowych. J. S. zwrócił również uwagę, iż w protokole z rozprawy z 7 kwietnia 2004r. naniesione zostały poprawki, które nie zostały opisane i nie odbyło się to w obecności stron.
Także w innych protokołach były dokonywane skreślenia i poprawki, co czyni wątpliwym ustalenia dokonane przez organ I instancji. Ponadto podał, iż świadek U. A. pomimo, iż została wezwana na drugą z rozpraw administracyjnych złożyła wyjaśnienia jako świadek po rozprawie bez obecności stron, a dodatkowo także poza rozprawą została przesłuchana bez obecności stron C. G. Zeznania te zostały potraktowane jako sprostowanie zeznań złożonych na rozprawie w dniu 19 lutego 2004r., czego nie przewiduje procedura administracyjna. J. S. argumentował dalej, iż organ nie uwzględnił zgłoszonych przez niego wniosków dowodowych, mianowicie czy skarżący starał się o przydział lokalu w Ś. oraz nie ustalił kręgu osób, które partycypowały w kosztach związanych z eksploatacją lokalu. Organ nie wykazał również w sposób dostateczny, czy odwołujący spełnił przesłankę dobrowolnego opuszczenia lokalu bez wymeldowania się i pominął całkowicie obiektywne przyczyny wyjazdu odwołującego z Elbląga, które były związane z wyjazdem w poszukiwaniu pracy.
Prezydent Miasta Elbląga w sposób dowolny przyjął, iż centrum życiowe odwołującego się zostało przeniesione poza Elbląg, przede wszystkim nie ustalając, czy odwołujący w Ś. legitymuje się tytułem do lokalu mieszkalnego.
Decyzją z dnia [...] września 2004 r. Nr [...] Wojewoda Warmińsko-Mazurski utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W ocenie organu II instancji zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje, iż dalsze zameldowanie J. S. w lokalu przy ul. [...] w Elblągu stanowiłoby tzw. "fikcję meldunkową". W obecnym stanie prawnym ewidencja ludności służy zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie J. S. zarzucił naruszenie art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych oraz art. 7, 75 § 1 i 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: kpa). W uzasadnieniu skargi J. S. wskazał, iż decyzja organu odwoławczego została oparta na dowolnej interpretacji zebranego materiału dowodowego wbrew regułom rządzącym postępowaniem administracyjnym. Uzasadnienie decyzji Wojewody Warminsko-Mazurskiego nie spełnia wymogów określonych w art. 107 § 3 kpa. J. S. zarzucił, że organ II instancji nie przeprowadził uzupełniającego postępowania dowodowego, a także nie nakazał jego przeprowadzenia organowi I instancji w zakresie dowodów, które miały istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a zostały zgłoszone w postępowaniu przed organem I instancji.
Skarżący wskazał dalej, że postępowanie dowodowe przeprowadzone przez organ I instancji było prowadzone wadliwie, przez co nie został ustalony do końca stan faktyczny sprawy. Organ odwoławczy całkowicie pominął zarzuty podniesione przez stronę w odwołaniu, pomimo, że na organie tym ciążył obowiązek ustosunkowania się do tych zarzutów. Według skarżącego organ ten w sposób wybiórczy zestawił dowody przeprowadzone przed organem I instancji, opierając swe rozstrzygnięcie na sprzecznym materiale dowodowym oraz posługując się tylko wybranymi dowodami. Zarzucił również stronniczość twierdząc, iż organ ukierunkował się na pozbawienie strony prawa do zamieszkania. Organ ten całkowicie nie zauważa przyczyn czasowego opuszczenia Elbląga oraz kontaktowania się skarżącego z rodzeństwem. Pominięto także przesłankę zorganizowania sobie centrum życiowego poza Elblągiem.
Skarżący podważył twierdzenia organu odwoławczego, że tylko raz zgłosił Policji niemożność wejścia do przedmiotowego lokalu, podczas gdy z materiału dowodowego wynika, że interweniował on raz pisemnie, a w sprawie zgłaszał ten problem wielokrotnie. Ponadto zdaniem skarżącego pogląd organu odwoławczego wskazujący jakoby mógł on w przyszłości zameldować się w spornym lokalu jest nieuzasadniony i sprzeczny z realizacją zasady określonej w art. 9 kpa.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Warmińsko-Mazurski wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wyrokiem z dnia 22 grudnia 2004r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie skargę J. S. oddalił.
Zgodnie bowiem z art. 15 ust. 2 cytowanej ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 2 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Przepisem tym ustawodawca określił materialnoprawne przesłanki uprawniające właściwy organ do podjęcia decyzji o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego. Na podstawie art. 8 ust. 1 osoba zameldowana na pobyt czasowy i przebywająca w tej samej miejscowości nieprzerwanie dłużej niż 2 miesiące jest obowiązana zameldować się na pobyt stały, chyba że zachodzą okoliczności wskazujące na to, iż pobyt ten nie utracił charakteru pobytu czasowego. Z mocy zaś art. 9 ust. 2b ustawy zameldowanie w lokalu służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu w tym lokalu. Z przytoczonych przepisów ustawy wynika, iż w obecnym stanie prawnym ewidencja ludności służy jedynie rejestracji danych związanych z miejscem pobytu osób.
W wyroku z dnia 25 kwietnia 2003r. (V SA 3657/02 Wspólnota 2004/8/55) Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że "dla zapewnienia zgodności pomiędzy stanem faktycznym a zapisami w ewidencji ludności niezbędne jest, aby organy meldunkowe mogły wymuszać na obywatelu pewne czynności służące rejestracji miejsca pobytu osoby podlegającej obowiązkowi meldunkowemu lub też poprzez rozstrzygnięcia własne zastępować takie czynności w celu uzyskania zgodności pomiędzy ewidencją a istniejącym stanem rzeczy". W ocenie Sądu organy meldunkowe w prawidłowy sposób ustaliły stan faktyczny sprawy przeprowadzając wszechstronne postępowanie dowodowe, z którego wynika w sposób bezsprzeczny, iż skarżący opuścił lokal przy ul. [...] w Elblągu kilkadziesiąt lat temu, w związku z wyjazdem do pracy najpierw do P., a następnie do Ś. Skarżący w Ś. przebywał z całą pewnością do momentu wydania zaskarżonej decyzji. Taki stan faktyczny został ustalony na podstawie zeznań świadków przytoczonych w zaskarżonej decyzji.
Trudno przyjąć, iż skarżący zamieszkuje w spornym lokalu, skoro niektórzy z zeznających świadków będących sąsiadami właścicielki lokalu nawet go nie znają. Zresztą sam skarżący wskazuje, iż obecnie zamieszkuje poza Elblągiem wraz z małżonką, gdzie też posiada pracę. Skoro stan taki utrzymuje się od lat sześćdziesiątych lub siedemdziesiątych, to trudno uznać, iż skarżący nie opuścił lokalu przy ul. [...] w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy. Sytuacji tej nie zmieniają wizyty skarżącego w Elblągu, przy okazji urlopu lub spotkań rodzinnych, które jak potwierdzają świadkowie były jedynie sporadyczne. Przy czym podkreślenia wymaga fakt, iż wizyty skarżącego nie wiązały się z chęcią zamieszkania w spornym lokalu na stałe w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, lecz miały jedynie charakter okolicznościowy. Z tych względów w ocenie Sądu słusznie organ odwoławczy ustalił, iż zostały spełnione przesłanki określone w art. 15 ust. 2 do wydania decyzji o wymeldowaniu skarżącego z pobytu stałego.
Obecnie skarżący faktycznie przebywa poza miejscem zameldowania, a dalsze jego zameldowanie w mieszkaniu przy ul. [...] nie odzwierciedla faktu pobytu w tym lokalu. Niezasadna jest argumentacja skarżącego, iż został zmuszony do opuszczenia lokalu. Nie wykazał bowiem w trakcie postępowania, że osoby trzecie zmusiły go do wyjazdu z Elbląga. Wyjazd ten związany był z poszukiwaniem pracy i nie może być uznany za przymusowe opuszczenie miejsca zamieszkania. O ile nawet uznać, iż w obecnym stanie prawnym zachowują aktualność orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którymi przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych jest spełniona, jeżeli opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 23 kwietnia 2001r. sygn. akt.
V SA 3169/00, LEX nr 50123, z dnia 3 kwietnia 2000r. sygn. akt V SA 1784/99, LEX nr 49415, z dnia 23 września 1999r, sygn. akt V SA 252/99, LEX nr 49952), to w ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie nie sposób uznać, iż wyjazd skarżącego nie miał charakteru dobrowolnego. We wskazanych orzeczeniach wykluczono bowiem dobrowolność opuszczenia lokalu tylko ze względu na bezprawne działania osób trzecich, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Bez znaczenia w sprawie jest także i to, czy skarżący w chwili obecnej legitymuje się prawem do lokalu mieszkalnego w Ś. Ustawodawca bowiem w art. 15 ust. 2 nie uzależnia możliwości wymeldowania osoby z pobytu stałego od tego, czy po opuszczeniu lokalu osoba taka legitymuje się prawem do lokalu w nowym miejscu zamieszkania. Niezasadny jest też zarzut skargi, zgodnie z którym organ odwoławczy podejmując decyzję nakierowany był na pozbawienie strony prawa do zamieszkania.
Jak wskazano wyżej, obowiązek meldunkowy służy obecnie jedynie potwierdzeniu pobytu danej osoby w lokalu. Sam fakt zameldowania nie może oznaczać, iż osoba z tego tylko tytułu wywodzi uprawnienie do zamieszkiwania w lokalu. Należy wreszcie wskazać, iż prawidłowości podjętych decyzji nie zmieniają twierdzenia skarżącego, iż zamierza on zamieszkać w mieszkaniu przy ul. [...] w przyszłości na emeryturze i dlatego nie przeniósł swojego centrum życiowego do innego miasta. Same tylko bowiem werbalne deklaracje nie mają znaczenia w sprawie. Trudno też przyjąć, że skarżący podjął odpowiednie kroki prawne zmierzające do umożliwienia zamieszkania mu w spornym lokalu, skoro z notatki Komendy Miejskiej w Elblągu wynika, że tylko raz zgłosił on niemożność wejścia do tego mieszkania. Z tych względów w ocenie Sądu zarzut nakierowany na naruszenie art. 15 ust. 2 ustawy przez organy orzekające w sprawie nie znajduje uzasadnienia.
Oceniając legalność zaskarżonej decyzji Sąd nie stwierdził też naruszenia przepisów postępowania, które mogłyby skutkować jej uchylenie. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 dalej: p.p.s.a.) sąd uchyla decyzję, jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie każde więc naruszenie przepisów postępowania będzie skutkowało koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji. W ocenie Sądu organy orzekające w sprawie przeprowadziły wnikliwe i wszechstronne postępowanie dowodowe, w którym nie sposób stwierdzić naruszenia art. 7, 75 i 77 kpa. Organy te zgodnie z art. 80 kpa ustaliły stan faktyczny sprawy w stopniu wystarczającym do wydania zaskarżonej decyzji, a ocena materiału dowodowego nie przekracza granic swobodnej oceny dowodów. Brak jest więc podstaw prawnych do uchylenia decyzji z powodu, iż organy administracji nie przeprowadziły postępowania dowodowego mającego na celu ustalenie, czy skarżący starał się o przydział lokalu w Ś. oraz określenie kręgu osób partycypujących w kosztach utrzymania lokalu przy ul. [...].
Fakty te bowiem nie mają wpływu na treść decyzji. Ewentualne uchybienia w przeprowadzeniu postępowania dowodowego, na które powołuje się skarżący w złożonym odwołaniu od decyzji I instancji oraz w skardze do sądu administracyjnego tj. w szczególności brak mocy dowodowej zeznań świadków przesłuchanych na rozprawie w dniu 19 lutego 2004r., czy dokonanych poprawek w protokołach przesłuchań bez obecności stron nie zmieniają faktu, że stan faktyczny sprawy został ustalony prawidłowo. Świadkowie zostali bowiem przesłuchani ponownie potwierdzając i podpisując złożone w dniu 19 lutego 2004r. zeznania lub potwierdzili złożone zeznania pisemnie.
Natomiast korekty naniesione na protokołach mają jedynie charakter poprawienia błędów pisarskich i brak jest podstaw do przyjęcia, iż osoba sporządzająca protokół zamierzała sfałszować jego treść. Trudno również uznać, iż zeznania te nie mają mocy dowodowej, skoro sam skarżący kwestionuje jedynie procedurę ich przeprowadzenia, nie podważa natomiast prawdziwości złożonych wyjaśnień.
Pozbawiony jest jakichkolwiek podstaw prawnych wniosek skarżącego wyrażony w odwołaniu od decyzji I instancji, iż ewentualne błędy w przeprowadzeniu postępowania dowodowego winny skutkować uchyleniem decyzji i umorzeniem postępowania. Błędy proceduralne organu bowiem skutkować mogą jedynie uchyleniem decyzji i przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia.
W skardze kasacyjnej od tego wyroku pełnomocnik J. S. zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię przepisu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych przez przyjęcie, że skarżący dobrowolnie opuścił miejsce stałego zamieszkania bez wymeldowania, tj. na przesłance wynikającej z art. 174 pkt 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oraz naruszenie przepisu art. 77 § 1, art. 67 § 1 i 2, a także art. 68 § 1 i 2 i art. 69 § 1 w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. poprzez ustalenie, że naruszenie przepisów o postępowaniu administracyjnym przez Prezydenta Miasta Elbląga nie miało istotnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, a także nie zapewnienie przez Wojewodę Warmińsko-Mazurskiego czynnego udziału w każdym stadium postępowania w postaci ustosunkowania się do zebranego w sprawie materiału dowodowego i zgłoszenia dodatkowych żądań lub wyjaśnień, t.j. na przesłance wynikającej z art. 174 pkt 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Skarżący wniósł o: 1/ uwzględnienie skargi poprzez uchylenie decyzji administracyjnych organów I i II instancji administracji publicznej, ewentualnie o 2/ uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiego Sądowi Administracyjnego w Olsztynie do ponownego rozpoznania a także 3/ zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Skarżący podniósł, że niewątpliwie przepis art. 15 ust. 2 cytowanej ustawy wskazuje materialno-prawne przesłanki wymeldowania osoby na wniosek lub z urzędu. Pierwsza z tych przesłanek to opuszczenie pobytu miejsca stałego lub czasowego trwające ponad dwa miesiące, druga natomiast – to niedopełnienie obowiązku wymeldowania się. Przesłanki te wedle intencji ustawodawcy winny być spełnione łącznie. Pierwsza z tych przesłanek w świetle utrwalonego już orzecznictwa sądowoadministracyjnego polega na dobrowolnym opuszczeniu lokalu i przeniesieniu centrum życiowego do innego miejsca, niezależnie od tego, w jakiej to miejsce odległości się znajduje. Organy I i II instancji przyjęły, że przesłanka ta została spełniona. Nie wyjaśniły jednak do końca wszystkich okoliczności temu towarzyszących. Ustaliły bowiem, że skarżący przeniósł się do P., a następnie do Ś. i tam zorganizował swoje nowe centrum życiowe. Uznały, że samo przeniesienie się poza teren Elbląga wyczerpuje tę przesłankę. Nie wyjaśniły jednak do końca istotnych przyczyn, które legły u podstaw tego zdarzenia.
W wielu podobnych przypadkach, w związku z brakiem pracy na rodzinnym terenie, ludzie wyjeżdżali z tego terenu i podejmowali zatrudnienie tam, gdzie aktualnie były miejsca pracy, co wcale nie oznaczało utworzenia nowego centrum życiowego, a pobyt ich miał charakter jedynie czasowy. Tak też było w przypadku skarżącego.
Organy rozstrzygając niniejszą sprawę całkowicie pominęły fakt, że skarżący przebywając poza terenem Elbląga, nigdy nie ubiegał się o własny lokal mieszkalny, by móc tam utworzyć nowe centrum życiowe. Nie można bowiem przyjąć, że nowym zorganizowanym centrum życiowym jest zamieszkiwanie w altance na działkach, co urąga podstawowym potrzebom człowieka. Mimo składanych wniosków w tej sprawie, organy nie wyjaśniły sytuacji mieszkaniowej i życiowej, w jakiej skarżący znajdował się od momentu wyjazdu z Elbląga. Zebrany w sprawie materiał dowodowy w postaci zeznań świadków może w istocie pozorować, że skarżący nie zamierzał powrócić do Elbląga, ale wnikliwa analiza tego materiału wskazuje, że w sytuacjach, w których nie był zmuszony do przebywania poza Elblągiem, chociażby w związku z wykonywaniem pracy do spornego lokalu powracał.
Organy w uzasadnieniu swoich decyzji w sposób wybiórczy przywołują zeznania świadków, ale tylko te, które potwierdzają zamiar opuszczenia spornego lokalu. Nie wskazują natomiast przyczyny odmowy wiarygodności zeznań innych świadków, które mogą potwierdzać faktyczny zamiar skarżącego. Podkreślić również należy, że wśród środków dowodowych przywołanych przez organy administracji publicznej znalazły się zeznania świadków, którzy zamieszkują w sąsiedztwie bardzo krótko, a mimo to stwierdzili, że widzieli skarżącego w sytuacjach, kiedy ten próbował odnaleźć obecnego właściciela lokalu.
Nie można więc stwierdzić, że skarżący nie podejmował żadnych kroków zmierzających do "odzyskania" lokalu. Zarzut, że skarżący tylko raz zgłosił interwencję na Policji o niemożności wejścia do lokalu, jest nieprecyzyjny, bowiem tylko raz została sporządzona notatka służbowa przez Policję w związku ze złożeniem przez skarżącego pisemnej "skargi". W pozostałych przypadkach skarżący podejmował interwencje, ale w związku z tym, że z dniem 16 grudnia 2002 r. został bezprawnie wymeldowany - Policja nie podejmowała się interwencji. Organy administracji również całkowicie pominęły fakt, że do czasu śmierci matki skarżącego, nie miał on problemów z wejściem do spornego lokalu. Nie można zatem twierdząco wskazywać na to, że organy w sposób wyczerpujący zebrały materiał dowodowy i ustaliły stan faktyczny sprawy, co stanowi naruszenie przepisów art. 77 § 1 kpa.
Nie można również podzielić poglądu, że naruszenie procedury administracyjnej nie miało istotnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, tym bardziej, że dotyczy to zeznań świadków, które stanowią źródło informacji, na podstawie których organy administracji rozstrzygnęły o żądaniu wnioskodawczyni. Przepis art. 67 kpa stanowi o tym, że z każdej czynności postępowania. mającej istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, organ sporządza zwięzły protokół. Dotyczy to również przesłuchania świadka i rozprawy, co wynika z § 2 pkt 2 i 4 cytowanego artykułu. O treści protokółu przesądza zaś art. 68 § 1 kpa, natomiast z § 2 tegoż artykułu, wynika że protokół odczytuje się wszystkim osobom obecnym, biorącym udział w czynności urzędowej, które powinny następnie protokół podpisać. W przypadku zaś protokołu przesłuchania powinien on być odczytany i przedstawiony do podpisu osobie zeznającej, niezwłocznie po złożeniu zeznania, co wynika z art. 69 § 1 kpa.
Skarżący zarówno w postępowaniu przed organami administracji publicznej, jak i w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zgłaszał zarzuty, że w toku postępowania doszło do naruszeń w ten sposób, że protokoły z zeznań świadków podpisywane były przez świadków poza rozprawą (dotyczyło to rozprawy z dnia 19 lutego 2004r.). Istniały również przypadki, że świadek dokonywał sprostowania zeznania poza rozprawą (dotyczy to świadka C. G.). Również inny świadek poza rozprawą, na którą się nie stawił, podtrzymał swoje wcześniej złożone zeznania (dotyczy to świadka U. A.). We wszystkich tych sytuacjach, w ocenie skarżącego, zeznań takich nie można uznać za wiarygodne i nie powinny być brane pod uwagę. Były także sytuacje, że zeznania złożone na jednej rozprawie podtrzymywane były przez świadków poza rozprawą, bowiem na termin rozprawy zakreślony przez organ, nie stawili się. Wystąpił również przypadek, w którym organ dopuścił dowód z przesłuchania świadka D. T., natomiast faktycznie przesłuchiwał w charakterze świadka R. T. - D. T. zaś nigdy nie przesłuchał.
Wśród naruszenia przepisów procedury należy również wymienić fakt, że świadek I. P. w toku postępowania złożyła oświadczenie, według którego podpisała swoje zeznania poza rozprawą, a organ I instancji nie umożliwił jej zapoznania się z wcześniej złożonym zeznaniem, a także ich nie odczytał, co również odbyło się w nieobecności pełnomocnika skarżącego. Należy również wskazać, że organ odwoławczy naruszył art. 10 § 1 kpa nie umożliwił bowiem skarżącemu zapoznanie się z dosyć obszernym materiałem dowodowym w sprawie, a tym samym nie zapewnił skarżącemu czynnego udziału w każdym stadium postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie jest zasadna.
Stosownie do przepisu art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. (...). Przypadki nieważności postępowania zostały określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. jednakże żaden z nich nie ma zastosowania w niniejszej sprawie.
Zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługują natomiast na uwzględnienie. Nie można bowiem skutecznie zarzucać, że przepis art. 15 ust. 2 cytowanej ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych został naruszony przez błędną jego wykładnię.
Stanowi on podstawę prawną wymeldowania w drodze decyzji administracyjnej osoby z miejsca pobytu stałego wówczas, gdy opuściła ona miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 2 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się.
Stan faktyczny sprawy ustalono w sposób pozwalający na konkretyzację tej normy prawnej. Trafnie ocenia Sąd I instancji, iż organy orzekające przeprowadziły wnikliwie i wszechstronnie postępowanie dowodowe, "ustaliły stan faktyczny sprawy w stopniu wystarczającym do wydania zaskarżonej decyzji, a ocena materiału dowodowego nie przekracza granic swobodnej oceny dowodów". Stwierdzono bowiem, że skarżący opuścił lokal mieszkalny przy ul. [...] w Elblągu dziesiątki lat wcześniej. W piśmie z dnia 29 lipca 2002 r. D. G., wnosząc o wymeldowanie skarżącego z jej mieszkania, pod tym właśnie adresem, wskazała, że J. S., jej wujek, nie mieszka w nim od ponad 30 lat.
Skarżący opuścił dom rodziców wyjeżdżając najpierw do P., następnie do Ś., założył rodzinę, w miastach tych pracował i pracuje. Lokal ten natomiast kupiła wnioskodawczyni. Po skarżącym zostały w nim jedynie: portret, pamiątka I Komunii Św., 4 kłębki sznura. Wprawdzie skarżący oświadczył podczas oględzin lokalu, w dniu 30 czerwca 2003 r., że były w nim jeszcze inne rzeczy, jak mundur marynarski, ręczniki frotowe, kołdra, poduszka, odkurzacz, koszule flanelowe, ale D. G. temu zaprzeczyła, oświadczyła, że jakieś rzeczy J. S. mogły zostać usunięte jeszcze za życia dziadków.
W świetle ustalonych okoliczności faktycznych sprawy, a zwłaszcza znacznego czasu, jaki upłynął od chwili wyjazdu skarżącego z domu rodziców Sąd I instancji prawidłowo przyjął, że przesłanka wymeldowania, zawarta w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności (...) została spełniona. Jest nią opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego. Trudno byłoby poddać w wątpliwości, w tym przypadku, jej istnienie, zwłaszcza w sytuacji gdy skarżący założył rodzinę i pracuje w innej miejscowości, a do tego nigdy nie podjął skutecznych działań, by posiadanie tego lokalu, jeśli istotnie mu uniemożliwiono, zostało przywrócone. Czynnik ekonomiczny, jakim mógł być wyjazd skarżącego w poszukiwaniu pracy nie świadczy o niedobrowolnym opuszczeniu lokalu mieszkalnego rodziców, który zmienił zresztą właściciela. Tak, jak i okolicznością prawnie obojętną w sprawie jest to w jaki sposób osoba opuszczająca dotychczasowe miejsce pobytu stałego zorganizowała sobie /swojej rodzinie/ nowe centrum życiowe i czy weszła w tym innym miejscu swego pobytu w posiadanie lokalu mieszkalnego, czy też nie.
Przesłanka wymeldowania w postaci opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego jest przy tym jedyną niezbędną przesłanką (po zaniechaniu obowiązku wymeldowania się) od chwili gdy przepis art. 9 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodów osobistych utracił moc /od dnia 19 czerwca 2002r., wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 maja 2002r., sygn. akt K 20/01 orzekający o niezgodności art. 9 ust. 2 tej ustawy z art. 52 ust. 1 i art. 83 w zw. z art. 2 Konstytucji RP /Dz.U. z 2002r. Nr 78, poz. 716/.
Nie jest również zasadny zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów kodeksu postępowania administracyjnego gdyż przepisów tych sąd administracyjny nie stosuje. W Prawie o postępowaniu przed sądami administracyjnymi brak bowiem stosownego odesłania do przepisów tego kodeksu. Odnoszenie się więc do tego zarzutu staje się bezprzedmiotowe. Naruszenie przepisów postępowania przez sąd administracyjny może dotyczyć jedynie Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zarzutu takiego skarga kasacyjna jednak nie formułuje.
Z tych względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.