Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 18 stycznia 2006r. w sprawie o sygn. akt II SA/Sz 1072/05 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w powołaniu na art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., oddalił skargę P. SA w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] lipca 2005r., nr [...], utrzymującą w mocy decyzję Starosty Ł. z dnia [...] czerwca 2005r. odrzucającą zgłoszenie przez P. SA. W P. zanieczyszczenia ziemi na terenie nieruchomości położonej w D. przy ul. K., oznaczonej jako działka nr 163 (Stacja Paliw nr [...]).
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd pierwszej instancji zważył, że przepis art. 12 ustawy z dnia 27 lipca 2001r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 100, poz. 1085 ze zm.), zwanej dalej ustawą, nakłada na zgłaszającego obowiązek dokonania zgłoszenia w zakreślonym terminie, wykazania faktu wystąpienia zanieczyszczenia gleby przed dniem wejścia w życie ustawy, tj. przed dniem 1 października 2001r., przez inny podmiot i przedstawienia wyników badań potwierdzających zanieczyszczenie gleby. Art. 12 ustawy jest przepisem o charakterze przejściowym, ustanawiającym wyjątek od zasady określonej w art. 102 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. - Prawo ochrony środowiska (Dz.U. Nr 62, poz. 627 ze zm.), który możliwość skorzystania ze szczególnego rozwiązania uzależnia od spełnienia przez zgłaszającego warunków ustawy. Oznacza to, że organ przyjmujący zgłoszenie nie prowadzi z własnej inicjatywy postępowania dowodowego, np. w celu ustalenia podmiotu winnego zanieczyszczenia gleby, czy też czasu powstania zanieczyszczenia, a jedynie bada czy zgłoszenie spełnia warunki ustawy.
Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organu odwoławczego, iż w wypadku zaistnienia następstwa o charakterze sukcesji generalnej, co ma miejsce w przypadku połączenia spółek na podstawie art. 465 § 3 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 czerwca 1934r. - Kodeks Handlowy (Dz.U. Nr 57, poz. 502 ze zm. - dalej jako k.h.), z chwilą wykreślenia z rejestru spółki przejętej, spółka przejmująca wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki o charakterze administracyjno-prawnym. W takim stanie rzeczy, zdaniem Sądu pierwszej instancji, brak było podstaw do uznania, że zanieczyszczenie gleby zostało spowodowane przez inny, niż zgłaszający, podmiot. Przesądzenie tego faktu stanowiło już dostateczną podstawę uzasadniającą odrzucenie zgłoszenia dokonanego przez stronę skarżącą w niniejszej sprawie.
Ponadto Sąd pierwszej instancji zważył, że nie złożenie zgłoszenia spełniającego ustawowe wymogi formalne w terminie do dnia 30 czerwca 2004r. skutkować musiało jego odrzuceniem, bez potrzeby badania jego merytorycznej treści odnoszącej się do wykazania, czy zanieczyszczenie lub niekorzystne przekształcenie terenu spowodowane zostało przez inny podmiot. Termin określony w art. 12 ust. 1 ustawy jest terminem prawa materialnego, co rodzi określone skutki. Terminem materialnoprawnym jest okres, w którym nastąpić może ukształtowanie praw i obowiązków jednostki w ramach administracyjnego stosunku materialnego. Do terminów materialnych nie stosuje się przepisów rozdziału 10 Kodeksu postępowania administracyjnego, co oznacza, że nie oblicza się tych terminów w sposób wskazany w art. 57 kpa i że nie jest dopuszczalne ich przywrócenie na mocy art. 58-60 kpa. Wprawdzie przepis art. 57 § 5 kpa (zdanie pierwsze) stanowi, że termin uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem nadano pismo w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego albo złożono w polskim urzędzie konsularnym, lecz przepis ten dotyczy wyłącznie terminów procesowych, a nie terminów materialnych.
Z powyższego wynika, że dla zachowania terminu określonego w art. 12 ust. 1 ustawy, koniecznym jest złożenie zgłoszenia do organu przed upływem terminu. Zgłoszenie to jest bowiem żądaniem wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie wpisu do rejestru określonego w art. 110 ustawy - Prawo ochrony środowiska. Zgodnie z art. 61 § 3 kpa datą wszczęcia postępowania na żądanie strony jest dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej. W rozpoznawanej sprawie wniosek nie spełniał wymogów określonych w art. 12 ust. 1 i 2 ustawy, a mianowicie wniosek wpłynął do organu w dniu 2 lipca 2004r., a więc po terminie oraz nie zawierał dokumentów potwierdzających fakt zanieczyszczenia ziemi, co uzasadniało odrzucenie zgłoszenia.
W związku z powyższym Sąd pierwszej instancji nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi, którą na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł P. SA w P. zarzucając mu naruszenie prawa materialnego, a mianowicie:
- 1) art. 465 § 3 k.h. poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, że spółka przejmująca wstępuje w prawa i obowiązki spółki przejmowanej o charakterze administracyjnym;
- 2) art. 12 ust. 1 ustawy przez błędną jego wykładnię i przyjęcie, że spółka przejmująca nie jest innym podmiotem niż spółka przejęta w rozumieniu przepisu;
- 3) art. 12 ust. 2 ustawy poprzez błędną wykładnię tego przepisu i przyjęcie, że przepis ten wyklucza stosowanie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego pozwalających na usunięcie braków formalnych;
- 4) art. 12 ust. 1 ustawy poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, że zgłoszenie musiało być dokonane bezpośrednio do starosty przed dniem 30 czerwca 2004r. i złożenie zgłoszenia w polskiej placówce pocztowej nie doprowadziło do zachowania terminu;
- 5) art. 12 ust. 4 ustawy poprzez jego niewłaściwe zastosowanie pomimo braku przesłanek do jego zastosowania.
Wnoszący skargę kasacyjną domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że stosunki administracyjne są w zasadzie nieprzenoszalne i wygasają wraz ze śmiercią podmiotu. Od tej zasady dopuszcza się wyjątki jedynie na mocy wyraźnych przepisów ustawowych. W przedmiotowej sprawie brak jest przepisów, na podstawie których mogło dojść do przejścia praw i obowiązków o charakterze administracyjnoprawnym na skarżącą. Połączenie spółek dokonane na podstawie przepisów obowiązującego ówcześnie Kodeksu handlowego nie spowodowało skutku w postaci przejścia na spółkę przejmującą obowiązków administracyjnoprawnych spoczywających na spółce przejmowanej. Przepis art. 465 § 3 k.h., który mówił o wstąpieniu we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejętej mógł dotyczyć jedynie praw i obowiązków o charakterze cywilnoprawnym, a nie administracyjnoprawnym.
Zdaniem skarżącej, gdyby nawet przyjąć że sukcesja taka ma miejsce, to i tak zajęcie takiego stanowiska nie może prowadzić do wniosku, że zanieczyszczenie gleby zostało spowodowane przez inny, niż zgłaszający, podmiot. Nie ma podstaw by twierdzić, że zanieczyszczenie nieruchomości nie zostało dokonane przez inny podmiot, przez który należy rozumieć inną osobę prawną lub fizyczną niż osoba władająca powierzchnią ziemi w chwili wejścia w życie ustawy - Prawo ochrony środowiska. Fakt połączenia spółek C. SA oraz P. SA nie może zmienić oceny prawnej istniejącego stanu faktycznego. Skarżąca podniosła, że przepis art. 12 ustawy może dotyczyć tylko takich sytuacji, gdy po zanieczyszczeniu doszło do przeniesienia własności nieruchomości z jednego podmiotu na inny.
Skarżąca podniosła, że przepis art. 12 ust. 2 ustawy określa szczególne wymagania zgłoszenia. Niespełnienie tych wymagań nie może jednak skutkować automatycznym odrzuceniem zgłoszenia, organ powinien bowiem wezwać skarżącą do usunięcia braków na podstawie art. 64 § 2 kpa.
W ocenie skarżącej termin zawarty w art. 12 ust. 1 ustawy nie ma charakteru terminu materialnego. Przepis ten wskazuje, kiedy strona ma dokonać czynności procesowej, a mianowicie dokonać zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni ziemi, jest to zatem termin o charakterze procesowym. Ukształtowanie praw i obowiązków władającego powierzchnią ziemi następuje po terminie określonym w art. 12 ust. 1 ustawy na skutek dokonania wpisu do rejestru lub też na skutek wydania decyzji o odrzuceniu zgłoszenia. W związku z tym w sprawie znajduje zastosowanie przepis art. 57 § 5 kpa.
Zdaniem skarżącej powyższe uchybienia doprowadziły Sąd pierwszej instancji do niewłaściwego zastosowania przepisu art. 12 ust. 4 ustawy, albowiem w przedmiotowej sprawie spełnione zostały warunki ustawy, termin zgłoszenia został dochowany i do zgłoszenia zostały dołączone odpowiednie dokumenty. Zanieczyszczenie ziemi nastąpiło natomiast przed wejściem w życie ustawy - Prawo ochrony środowiska i zostało spowodowane przez inny podmiot. Sąd pierwszej instancji niewłaściwie zatem zastosował przedmiotowy przepis uznając, że istniały przesłanki do utrzymania w mocy decyzji odrzucającej zgłoszenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna z braku usprawiedliwionej podstawy nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153,poz.1270 ze zm.-dalej zwanej p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
- 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
- 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania.
Skarga kasacyjna zawierała wyłącznie zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, z których żaden nie zasługiwał na uwzględnienie.
Zarzut naruszenia art. 465 § 3 k.h. Naczelny Sąd Administracyjny uznał za nieuzasadniony, albowiem słusznie uznał Sąd pierwszej instancji, że sukcesja generalna, w tym przewidziana w art. 463 i nast. k.h., wywołuje skutki także w sferze praw i obowiązków publicznoprawnych. Przepis powyższy jest normą ustrojową dla spółek akcyjnych sytuującą je w całym systemie prawnym. Stąd też jeżeli przepis art. 465 § 3 k.h. będący normą rangi ustawowej mówi o wstąpieniu przez spółkę przejmującą we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejętej, to nie ma powodów do ograniczania jej zasięgu tylko do zakresu stosunków cywilnoprawnych. Stanowisko takie wyrażone zostało również w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyrok NSA z dnia 20 kwietnia 1999r., sygn. akt II SA 7091/98, Glosa 2000/2/31; wyrok NSA z 27 listopada 1995 r., sygn. akt SA/Gd 2508/94, Przegląd Orzecznictwa Podatkowego 1997/5 poz. 169; wyrok NSA z dnia 13 stycznia 1995r., sygn. akt III SA 422/94, ONSA 1996/2 poz. 64, wyrok NSA z dnia 13 stycznia 1995r., sygn. akt III SA 863/94, Glosa 1995/3 str. 13).
Nie jest uzasadniony zarzut skargi kasacyjnej dokonania przez Sąd pierwszej instancji błędnej wykładni art. 12 ustawy. Z literalnego brzmienie wymienionego przepisu mogłoby wynikać, że "innym podmiotem", o jakim mowa w tym przepisie może być każdy podmiot, który spowodował zanieczyszczenia ziemi, w tym poprzednik prawny władającego ziemią, w dacie wejścia w życie ustawy - Prawo ochrony środowiska. Uregulowania tego jednak nie można odrywać od całokształtu przepisów statuujących zasady odpowiedzialności za zanieczyszczenie środowiska, w tym pomijać, że jest to przepis przejściowy. Stąd prawidłowo Sąd pierwszej instancji w oparciu o wykładnię systemową i celowościową oceniał legalność zastosowania tego przepisu przez organ administracji przy wydaniu zaskarżonej decyzji.
Ustawa - Prawo ochrony środowiska, odmiennie od poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 31 stycznia 1980r. o ochronie i kształtowaniu środowiska, ukształtowała odpowiedzialność za zanieczyszczenie ziemi i obowiązek jej rekultywacji. W uprzednio obowiązującym stanie prawnym (art. 82 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska), jednostki organizacyjne prowadzące działalność szkodliwie wpływającą na środowisko, w tym zanieczyszczające powierzchnię ziemi, miały obowiązek przywrócenia stanu właściwego środowiska, a obowiązki w tej mierze mogły być egzekwowane w drodze administracyjnoprawnej, jak też w sferze prawa cywilnego, w przypadku wyrządzenia szkody osobom trzecim. Regulacje tej ustawy nie wiązały odpowiedzialności za zanieczyszczenie powierzchni ziemi z uprawnieniami rzeczowymi, w tym z faktu władania daną nieruchomością nie wynikał wprost obowiązek rekultywacji w sytuacji, gdy władający nie był sprawcą zanieczyszczenia.
W ujęciu ustawy - Prawo ochrony środowiska odpowiedzialność za zanieczyszczenie powierzchni ziemi i wiążący się z nią obowiązek rekultywacji spoczywa na władającym powierzchnią ziemi, którym stosownie do art. 3 pkt 44 tej ustawy jest właściciel nieruchomości lub inny podmiot władający gruntem, ujawniony w ewidencji gruntów i budynków na podstawie ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne. Stosownie do art. 102 ust. 1 wymienionej ustawy, władający powierzchnią ziemi w przypadku jej zanieczyszczenia ma obowiązek przeprowadzenia rekultywacji z tym, że w przypadku koniecznego natychmiastowego jej wykonania może na koszt władającego dokonać jej starosta (art. 102 ust. 5 i ust. 7). Uwolnienie się władającego powierzchnią ziemi od obowiązku rekultywacji może nastąpić w przypadku wykazania przez niego, że zanieczyszczenie spowodował inny podmiot i wówczas na tym podmiocie spoczywa obowiązek rekultywacji, z tym zastrzeżeniem, że jeśli zanieczyszczenia dokonano za wiedzą lub zgodą władającego, ponosi on obowiązek rekultywacji solidarnie ze sprawcą (art. 102 ust. 2 i 3).
Z treści art. 102 ust. 2 cytowanej ustawy wynika, że uwolnienie się władającego powierzchnią ziemi od obowiązku rekultywacji, dotyczy wyłącznie tych przypadków, w których zanieczyszczenie gleby spowodował inny podmiot a do zdarzenia tego doszło po dniu objęcia władania.
Uregulowanie to ponad wszelką wątpliwość wyklucza możliwość uwolnienia się władającego powierzchnią ziemi od obowiązku rekultywacji z powołaniem się na sprawstwo osoby trzeciej, jeżeli zanieczyszczenie miało miejsce przed objęciem władania. Oznacza to, że władający powierzchnią ziemi w świetle treści tego uregulowania nie może skutecznie powołać się na sprawstwo zanieczyszczenia swego poprzednika prawnego.
W ujęciu omawianego przepisu władający powierzchnią ziemi nabywając (przejmując) określoną zanieczyszczoną nieruchomość, przejmuje obowiązek dokonania rekultywacji i na nim ciąży wykonanie tego publicznoprawnego obowiązku. Natomiast odrębną kwestią są wzajemne relacje między zbywcą i nabywcą z tytułu kosztów rekultywacji i są one zależne od treści stosunku prawnego będącego podstawą przeniesienia własności, wszelkie spory w tej mierze mogą być rozstrzygane na drodze cywilnoprawnej.
Uregulowanie objęte art. 12 ustawy, którego błędną wykładnię zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu skarga kasacyjna, przewiduje obowiązek władającego powierzchnią ziemi w dacie wejścia ustawy Prawo ochrony środowiska, tj. w dniu 1 stycznia 2001r. zgłoszenia właściwemu staroście faktu zanieczyszczenia powierzchni ziemi, jaki spowodował inny podmiot przed wejściem w życie niniejszej ustawy z zastrzeżeniem dokonania tego zgłoszenia do dnia 30 czerwca 2004 r.
Analiza treści omawianego przepisu wskazuje, iż dotyczy on przypadków, w których zanieczyszczenie powierzchni ziemi nastąpiło przed wejściem w życie ustawy -Prawo ochrony środowiska i zostało spowodowane przez osobę będącą względem władającego, o jakim mowa w tym uregulowaniu, innym podmiotem, z czego wypływa wniosek, że delict powodujący zanieczyszczenie musi zostać popełniony wówczas, gdy władający objął we władanie daną nieruchomość, co wyklucza możliwość uznania za inny podmiot w rozumieniu tego unormowania poprzednika prawnego władającego. Podkreślenia wymaga, że przepis ten o charakterze międzyczasowym stwarzał możliwość uwolnienia się wymienionych w nim władających od dokonania rekultywacji w przypadku zanieczyszczenia ziemi przez inne podmioty wówczas, gdy nastąpiło to przed wejściem w życie ustawy - Prawo ochrony środowiska i niewątpliwie celem ustawodawcy było stworzenie również i tym władającym ochrony w przypadku wyrządzenia szkody przez osoby trzecie, na równi z przewidzianą wart. 102 ust. 2 tej ustawy.
Wymieniony przepis, o czym była mowa wyżej, wyklucza możliwość uwolnienia się od obowiązku rekultywacji w przypadku zanieczyszczenia ziemi przed objęciem nieruchomości we władanie, z czego wynika, że sprawstwo poprzednika prawnego władającego nie może być poczytane jako działanie innego podmiotu.
Przyjąć w związku z tym należy, kierując się wykładnią celowościową i systemową, że art. 12 ust. 1 ustawy odnosi się wyłącznie do tych przypadków, w których wyrządzenie szkody polegającej na zanieczyszczeniu ziemi zostało spowodowane po objęciu władania przez władającego, o jakim mowa w tym przepisie, a przed wejściem w życie ustawy Prawo ochrony środowiska. Wyklucza to uznanie jako "inny podmiot" w rozumieniu tego przepisu, poprzednika prawnego władającego.
Zgodzić należy się w związku z tym ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, że następca prawny nie jest "innym podmiotem", o jakim mowa w art. 12 ustawy i wobec tego skarżący nie mógł skutecznie dokonać zgłoszenia zanieczyszczenia ziemi w powołaniu na ten przepis i w ten sposób uwolnić się od obowiązku rekultywacji, skoro sprawcą zanieczyszczenia był jego poprzednik prawny.
Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela również prezentowaną w zaskarżonym wyroku argumentację, dotyczącą sposobu interpretacji określonego w art. 12 ust. 1 ustawy terminu dokonania zgłoszenia zanieczyszczenia. W rozpoznawanej sprawie zgłoszenia dokonano w dniu 2 lipca 2004r. a zatem już po upływie wspomnianego terminu. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że w omawianym art. 12 ust 1 ustawy użyto sformułowania, że władający powierzchnią ziemi jest obowiązany do zgłoszenia tego faktu staroście w terminie do dnia 30 czerwca 2004r. Takie brzmienie analizowanego przepisu nie pozostawia wątpliwości co do tego, że organ powinien powziąć wiedzę na temat istniejącego zanieczyszczenia jeszcze przed wspomnianym dniem, co odpowiada treści art. 61 § 3 kpa. Dopiero bowiem dzień doręczenia organowi żądania strony, które w rozpoznawanej sprawie dotyczyło dokonania odpowiedniego wpisu w rejestrze, jest datą wszczęcia postępowania administracyjnego.
Należy podkreślić, że dokonanie zgłoszenia zanieczyszczenia inicjuje postępowanie w sprawie ustalenia podmiotu odpowiedzialnego za zanieczyszczenie, a w konsekwencji pozwala stwierdzić, kto będzie odpowiedzialny za rekultywację gruntu, zgodnie z art. 102 ustawy - Prawo ochrony środowiska. Stosownie do treści art. 61 § 1 kpa postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Wszczęcie postępowania oznacza zainicjowanie szeregu czynności zmierzających do załatwienia sprawy, a zatem wydania rozstrzygnięcia kształtującego sytuację prawną stron tego postępowania. W omawianym przypadku, dokonanie zgłoszenia zanieczyszczenia gleby ma na celu jego wpisanie do rejestru, co niesie ze sobą ten skutek, iż zgłaszający zwolniony zostaje z obowiązku rekultywacji. Zarazem odrzucenie przez właściwego starostę zgłoszenia (art. 12 ust. 4 ustawy) powoduje, że nie wywiera ono skutku prawnego w postaci zwolnienia władającego powierzchnią ziemi z obowiązku jej rekultywacji (art. 102 ust. 2 i 3 ustawy - Prawo ochrony środowiska).
Wobec powyższego wspomniane zgłoszenie jest niewątpliwie formą zainicjowania postępowania administracyjnego na wniosek strony, które rozpoczyna się w dniu doręczenia żądania strony organowi. Takie stanowisko zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w wyroku z dnia 17 sierpnia 2005r. sygn. akt II SA/Łd 160/05 (ONSAiWSA 2006r. nr 5, poz.146), które w pełni należy zaakceptować.
W postępowaniu wszczętym na skutek omawianego zgłoszenia konkretyzowane są uprawnienia i obowiązki, wskazane w Dziale IV ustawy - Prawo ochrony środowiska, wynikające z faktu zanieczyszczenia ziemi. Samo zgłoszenie zanieczyszczenia jest czynnością inicjująca postępowanie administracyjne na wniosek strony i nie musi zawierać odrębnego żądania w tym zakresie. Jednocześnie bieg tego postępowania uzależniony jest od spełnienia szeregu warunków formalnych, wśród których jednym z najważniejszych jest zachowanie terminu do dokonania zgłoszenia. W związku z tym zgłoszenie, które wpłynęło do właściwego organu już po terminie wskazanym w art. 12 ust. 1 ustawy, nie spełnia tego wymogu formalnego, co oznacza, że stosownie do treści art. 12 ust. 4 ustawy organ ten może je odrzucić. Odrzucenie zgłoszenia powoduje zaniechanie wpisania go do rejestru, o którym mowa wart. 110 ustawy - Prawo ochrony środowiska, to zaś pociąga za sobą następstwa opisane w art. 102 tej ustawy. W takim przypadku władający powierzchnią ziemi samodzielnie (ust.
- 1) lub solidarnie ze sprawcą zanieczyszczenia (ust.
- 2) jest zobowiązany do przeprowadzenia rekultywacji. Natomiast wpis zgłoszenia do określonej ewidencji, jest niewątpliwie czynnością podejmowaną w sprawie z zakresu administracji publicznej, kształtującą sytuację prawną adresata zgłoszenia, w tym zakres jego praw i obowiązków.
Trzeba więc podzielić zapatrywanie Sądu pierwszej instancji, że przewidziany w art. 12 ust. 1 ustawy termin dokonania zgłoszenia ma charakter materialnoprawny, nie zaś jak twierdzi wnoszący skargę kasacyjną - procesowy. Zachowanie terminu lub uchybienie temu terminowi powoduje bowiem wywołanie określonych skutków w sferze uprawnień i obowiązków strony, kształtowanych materialnym stosunkiem administracyjnoprawnym. W omawianym przypadku będzie to zatem zwolnienie się lub brak zwolnienia od konieczności przeprowadzenia rekultywacji. Przewidziany w art. 102 ustawy - Prawo ochrony środowiska obowiązek rekultywowania zanieczyszczonego gruntu ma niewątpliwie charakter materialnoprawny.
Nie sposób zatem, w świetle tego co zostało wyżej wskazane, uznać za trafną prezentowaną przez wnoszącego skargę argumentację, iż wspomniany termin ma charakter prawnoprocesowy. Słusznie zatem Sąd pierwszej instancji zaakcentował, iż w odniesieniu do tego rodzaju terminów nie stosuje się przewidzianych w Kodeksie postępowania administracyjnego regulacji, dotyczących ich obliczania oraz przywracania. Nietrafne zatem jest twierdzenie autora skargi kasacyjnej, iż w sprawie zastosowanie powinien mieć art. 57 § 5 kpa, skoro przepis ten dotyczy wyłącznie obliczania terminów o charakterze procesowym.
Uznając zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia prawa materialnego za nieuzasadnione i przy braku przesłanek stosowania art. 183 p.p.s.a., na podstawie art.184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.