Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 22 lutego 2023 r., sygn. akt II OSK 551/20

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Robert Sawuła przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak
Sędzia del. WSA Agnieszka Wilczewska-Rzepecka
starszy inspektor sądowy Elżbieta Maik protokolant
Rozpoznanie
w dniu 22 lutego 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej
Sprawa
sprawy ze skargi kasacyjnej A. sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w K. w sprawie ze skargi A. sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 17 kwietnia 2019 r. nr SKO.4150.79.2019 w przedmiocie odmowy ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 5 listopada 2019 r. sygn. akt II SA/Łd 486/19

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 5 listopada 2019 r., II SA/Łd 486/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny (powoływany dalej jako: WSA) w Łodzi w sprawie ze skargi A. Sp. z o.o. Sp. k. z/s w K. (Spółka) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi (SKO lub Kolegium) z 17 kwietnia 2019 r., nr SKO.4150.79.2019, w przedmiocie odmowy ustalenia warunków zabudowy, w pkt 1. uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z 21 lutego 2019 r., znak DAR-UA-IX.283.2019, w pkt 2. zasądził zwrot kosztów postępowania sądowego. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:

Jak wynika z ustaleń sądu wojewódzkiego, Prezydent Miasta Łodzi ww. decyzją orzekł o odmowie ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie zespołu budynków mieszkalnych jednorodzinnych i wielorodzinnych wraz z uzbrojeniem terenu, przewidzianej do realizacji przy ul. [...] w Ł., na części działek o numerach ewidencyjnych [...], [...], [...], [...], [...], [...], w obrębie [...], części działek nr [...], [...] i [...] w obrębie [...] oraz części działki nr [...] w obrębie [...]. Zdaniem organu I instancji planowana inwestycja Spółki (inwestor) nie spełnia warunku sformułowanego w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. 2018, poz. 1945, Upzp), bowiem w granicach wyznaczonego w sprawie obszaru analizowanego brak jest zabudowy dającej podstawy do ustalenia parametrów inwestycji.

Wyrokując w sprawie II SA/Łd 486/19 kolejno wskazano, że odwołanie od powyższej decyzji złożył P.B., zaś powołaną na wstępie decyzją z 17 kwietnia 2019 r. SKO na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2018, poz. 2096, K.p.a.) utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W wyroku szczegółowo zrekapitulowano motywy decyzji organu odwoławczego, który nie podzielił stanowiska zawartego w odwołaniu co do wadliwego wyznaczenia obszaru objętego analizą urbanistyczno-architektoniczną, eksponowano nadto, iż w analizowanym obszarze brak jest zabudowy wielorodzinnej. W konkluzji Kolegium zgodziło się ze stanowiskiem organu I instancji, że planowana inwestycja nie realizuje zasady dobrego sąsiedztwa, bowiem wskazane przez inwestora parametry i wskaźniki architektoniczne nie komponują się z istniejącym na obszarze analizowanym sposobem zagospodarowania.

Brak spełnienia przez opisane we wniosku Spółki o wydanie warunków zabudowy zamierzenie inwestycyjne, wynikających z analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu wymagań, zdaniem organu odwoławczego powoduje niemożność wydania decyzji o warunkach zabudowy, bez względu na ewentualne spełnienie pozostałych wymagań określonych w art. 61 ust. 1 pkt 2-5 Upzp.

Dalej w wyroku przywołano, że skargę na powyższą decyzję SKO wniosła Spółka zarzucając naruszenie:

  1. 1. art. 107 § 1 pkt 3 w zw. z art. 140 K.p.a. poprzez brak oznaczenia w decyzji Kolegium Spółki jako strony (wnioskodawcy) i poprzez błędne oznaczenia jako strony odwołującej się P.B., co świadczy o nieważności zaskarżonej decyzji w oparciu o przesłankę z art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a., tj. z tego powodu, że zaskarżona decyzja została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie;
  2. 2. § 3 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. 2003, Nr 164, poz. 1588, rozp. MI 2003) w zw. z art. 61 ust. 1 i 6 Upzp poprzez przyjęcie jako prawidłowego ustalenia obszaru analizowanego, oraz poprzez przyjęcie, że planowane zamierzenie i tak nie spełniałoby wymagań zawartych w art. 61 ust. 1 Upzp bez dokonania analizy urbanistycznej dla inaczej (prawidłowo) ustalonego obszaru urbanistycznego;
  3. 3. § 3 ust. 2 rozp. MI 2003 w zw. z art. 61 ust. 1 pkt 1 Upzp poprzez niezasadne uznanie, że nie istnieje podstawa do ustalenia warunków zabudowy z tego tytułu, że wnioskowany sposób zagospodarowania terenu nie występuje w obszarze analizowanym, a także na błędnym przyjęciu, iż przeszkodą ustalenia warunków zabudowy jest fakt usytuowania planowanej inwestycji w odległości dalszej od istniejącej linii zabudowy niż innych działek występujących na obszarze analizowanym oraz na błędnym uznaniu, że przeszkodą do spełnienia ustawowych warunków są podane parametry planowanej inwestycji;
  4. 4. art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a. w zw. z § 3 ust. 2 ww. rozp. MI 2003 w zw. z art. 61 ust. 1 i 6 Upzp poprzez zaniechanie zebrania i rozpatrzenia z urzędu w wyczerpujący sposób całego materiału dowodowego i tym samym przyjęcie za organem I instancji błędnego obszaru analizowanego oraz błędnych ustaleń wynikających z analizy urbanistycznej;
  5. 5. art. 9 i 10 § 1 K.p.a. poprzez brak inicjatywy porozumienia ze stroną skarżącą w celu prawidłowego ustalenia obszaru analizowanego, a tym samym poprzez naruszenie zasady informowania oraz czynnego udziału stron w postępowaniu;
  6. 6. § 9 ust. 1-3 rozp. MI 2003 oraz art. 107 § 1-3 K.p.a. poprzez zaakceptowanie wadliwego sporządzenia decyzji I instancji w postaci niedołączenia do niej wyników analizy w formie załącznika, niewystarczającego przedstawienia wyników analizy w treści samej decyzji, wadliwego sporządzenia dołączonej do decyzji mapy i niezaznaczenia na niej obszaru analizowanego oraz wyników analizy, co uniemożliwiało prawidłowe odniesienie się do wyników analizy oraz zweryfikowanie ustaleń stanowiących podstawę rozstrzygnięcia, a tym bardziej uznanie decyzji za prawidłową;
  7. 7. art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji Prezydenta I instancji, choć zawierała ona liczne uchybienia;
  8. 8. art. 138 § 2 K.p.a. poprzez powstrzymanie się od uchylenia decyzji, choć ustalenia Prezydenta Miasta Łodzi (w tym wyznaczenie obszaru analizowanego oraz w związku z tym ustalenia analizy urbanistycznej) były w całości błędne, co powodowało, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na rozstrzygnięcie.

Skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji, ewentualnie, w razie nieuwzględnienia powyższego wniosku o uchylenie jej w całości oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania.

W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie.

Opisanym na wstępie wyrokiem WSA w Łodzi skargę uwzględnił, w motywach swego orzeczenia wpierw przywołał reguły ustalania warunków zabudowy. W wyroku opowiedziano się za tym, że zarówno zabudowa wielorodzinna, jak i jednorodzinna należą do tej samej kategorii zabudowy mieszkaniowej, a przede wszystkim pełnią tę samą funkcję mieszkaniową, a to w aspekcie chybionej argumentacji za odmową ustalenia warunków zabudowy, gdy w obszarze analizowanym brak jest zabudowy wielorodzinnej. Podkreślono, że w orzecznictwie utrwalony jest pogląd, iż nie wolno kwestii kontynuacji funkcji interpretować zawężająco, np. jako możliwości powstania tylko budynków tego samego rodzaju, co już istniejące. Jeżeli zatem istniejąca zabudowa realizuje funkcję mieszkaniową, oznacza to, że nowy obiekt może być zarówno budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym, jak również wielorodzinnym. Z tego względu podzielono zarzuty skargi w powyższym aspekcie.

W ocenie sądu pierwszej instancji nie można było zaakceptować sposobu wyznaczenia obszaru analizowanego oraz wniosków płynących z analizy, która powinna być głównym dowodem w sprawie dotyczącej ustalenia warunków zabudowy dla planowanej inwestycji. Sąd ten wskazał, że jako szerokość frontu działki pod uwagę wzięto w istocie wąski fragment działki odpowiadający szerokości drogi dojazdowej, tj. 10 m, wbrew wielkości wskazanej przez inwestora we wniosku. Jednocześnie organ odstępując od wskazanej przez inwestora szerokości frontu działki w wielkości 140 m stwierdził, że wyznaczył obszar analizowany w taki sposób, aby objąć działki zlokalizowane w tym samym kwartale co teren inwestycji, tłumacząc to koniecznością zachowania ładu przestrzennego (rozszerzenie wyznaczonego obszaru, zgodnie z oczekiwaniem inwestora, powodowałoby objęcie obszarem analizowanym odrębnych jednostek urbanistycznych).

Zdaniem tegoż sądu, w okolicznościach niniejszej sprawy należało jednak uznać, że front działki nie został prawidłowo wyznaczony, gdyż powinna zostać uwzględniona szerokość działki, na której znajduje się zabudowa kubaturowa. W ocenie sądu wojewódzkiego, w sprawie wymaga wyjaśnienia, czy intencją wnioskodawcy jest uzyskanie decyzji ustalającej warunki zabudowy dla całości działek wyznaczonych geodezyjnie, czy też dla ich części.

Ponadto sąd pierwszej instancji zauważył, że prawidłowe wskazanie terenu inwestycji ma również wpływ na sposób wyznaczenia linii zabudowy. Organ wskazał, że planowana zabudowa miałaby zostać zlokalizowana w odległości ok. 280 m od pasa drogowego ul. [...], podczas gdy najdalej odsunięte od tej ulicy zabudowania znajdują się w odległości ok. 85 m. Ustalenie wnioskowanej linii zabudowy nie odpowiada zatem przepisom § 4 rozp. MI 2003.

Co się tyczy zarzutu odnośnie skierowania zaskarżonej decyzji do podmiotu nie będącego stroną, sąd pierwszej instancji stwierdził, że odwołujący się był pełnomocnikiem Spółki, a oznaczenie go w zaskarżonej decyzji jako strony miało charakter oczywistej omyłki, podczas gdy niewątpliwie to Spółka uczestniczyła w postępowaniu jako inwestor.

W konkluzji sąd pierwszej instancji stwierdził, że przy wydawaniu kontrolowanych decyzji doszło do naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 K.p.a., a w konsekwencji także art. 107 § 3 K.p.a. w zw. z § 3 ust. 2 rozp. MI 2003 i w zw. z art. 61 ust. 1 Upzp, co mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła Spółka – zastępowana przez profesjonalnego pełnomocnika – zaskarżając to orzeczenie w całości i zarzucając:

  1. I. na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2019, poz. 2325, Ppsa) naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci:
  2. 1. art. 52 ust. 2 pkt 1 i 2 lit. b w zw. z art. 64, art. 54 pkt 2 i 3 w zw. z art. 64, art. 59, art. 61 ust. 1 pkt 1-4, art. 61 ust. 5-7 Upzp oraz § 1 pkt 2 i § 5 ust. 1 rozp. MI 2003 poprzez ich błędną wykładnię sprowadzającą się do uznania, że użyte w tych przepisach sformułowanie "teren" odpowiada w istocie działce ewidencyjnej lub zespołowi działek ewidencyjnych i w związku z tym, że złożenie wniosku o ustalenie warunków zabudowy i wydanie decyzji w tym przedmiocie może dotyczyć wyłącznie działki ewidencyjnej lub zespołu działek ewidencyjnych, a nie również jedynie fragmentu działki ewidencyjnej;
  3. 2. "art. 61 ust. 1 pkt" i art. 61 ust. 7 pkt 1 Upzp oraz § 1 pkt 1 i § 4 rozp. MI 2003 poprzez ich błędną wykładnię sprowadzającą się do uznania, że użyte w tych przepisach sformułowanie "linia zabudowy" nie oznacza jedynie minimalnej odległości od drogi publicznej, w jakiej inwestycja ma być zlokalizowana;
  4. II. na podstawie art. 174 pkt 2 Ppsa naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy w postaci:
  5. 3. art. 141 § 4 Ppsa i art. 153 Ppsa poprzez wadliwe sformułowanie uzasadnienia zaskarżonego wyroku w ten sposób, że sąd wojewódzki zawarł w nim ocenę prawną i wskazania co do dalszego postępowania (wiążące w sprawie organy, których działanie było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy), zawierające stwierdzenia niezgodne z prawem i opierające się na błędnej wykładni przepisów prawa materialnego wskazanych powyżej.

W związku z powyższym skarżąca kasacyjnie Spółka wnosi o: uwzględnienie skargi kasacyjnej w całości i jej rozpoznanie na rozprawie, zasądzenie od SKO na rzecz skarżącej kosztów postępowania w obu instancjach, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; w razie oddalenia skargi kasacyjnej – o odstąpienie od zasądzania od skarżącej zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Spółka podkreśla, że mimo korzystnej sentencji wyroku przy ponownym rozpoznaniu sprawy zarówno organy obu instancji, jak i ewentualnie sąd wojewódzki, związani będą oceną prawną wyrażoną w zaskarżonym kasacyjnie uzasadnieniu orzeczenia. Ta zaś, w ocenie skarżącej, jest błędna. Choć nie przekłada się to bezpośrednio na kształt sentencji orzeczenia, już teraz wpływa na zakres interesów prawnych Skarżącej oraz na wynik postępowania w sprawie. Zdaniem skarżącej kasacyjnie przyjęcie, że warunki zabudowy można zatem ustalić jedynie dla działki ewidencyjnej jako całości jest obiektywnie niezgodne z wykładnią językową ustawy, która jednocześnie zgodnie uważana jest za "absolutny fundament jakiejkolwiek wykładni przepisów prawa (i to biorąc pod uwagę całe prawo jako system)". Stanowisko swe Spółka wspiera przez powołanie wybranych judykatów, eksponując przy tym rozdzielne posługiwanie się przez prawodawcę określeniami "teren" i "działka" oraz potrzebę posługiwania się przy wykładni tych pojęć regułami wykładni językowej.

Za nieprawidłowe Spółka uważa stanowisko sądu wojewódzkiego odnośnie rozumienia linii zabudowy. Przywołując fragment uzasadnienia zaskarżonego wyroku oraz kilka innych judykatów Spółka wyraża pogląd, że linia zabudowy to jedynie minimalna odległość w jakiej powinien zostać zlokalizowany obiekt budowlany w stosunku do pasa drogowego. Podkreśla się, że planowana inwestycja ma być zrealizowana "znacznie głębiej" od występującej na analizowanym obszarze linii zabudowy.

Na wyznaczony termin rozprawy on-line nikt się nie zgłosił.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zgodnie z art. 183 § 1 Ppsa (Dz. U. 2022, poz. 329 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W myśl art. 174 Ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie żadnej z wyliczonych w art. 183 § 2 Ppsa przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do rozpatrzenia jej zarzutów.

W ocenie Sądu nie można stwierdzić, aby skarga kasacyjna posiadała usprawiedliwione podstawy.

A. Za bezzasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 141 § 4 Ppsa. Stosownie do cyt. przepisu uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Z naruszeniem art. 141 § 4 Ppsa mamy do czynienia w przypadku, gdy uzasadnienie nie odpowiada wymogom tego przepisu, przy czym nie każde naruszenie art. 141 § 4 Ppsa może stanowić skuteczną podstawę skargi kasacyjnej, a jedynie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 Ppsa). Uzasadnienie wyroku powinno być tak sporządzone, aby wynikało z niego dlaczego sąd uznał zaskarżone orzeczenie za zgodne lub niezgodne z prawem.

Uogólniając, należy stwierdzić, że do sytuacji, w której wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej, należy zaliczyć tę, gdy to uzasadnienie nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia.

W przedmiotowej sprawie uzasadnienie zaskarżonego wyroku zasadniczo odpowiada wymogom art. 141 § 4 Ppsa. Sąd I instancji wskazał podstawę prawną wyroku (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 135 Ppsa) oraz wyjaśnił w dostatecznie jednoznaczny sposób przyczyny podjętego przez siebie rozstrzygnięcia. Uzasadnienie wyroku jest zrozumiałe i nawiązuje do podstawy zaskarżonej decyzji. W ocenie Sądu lektura uzasadnienia tak skonstruowanego zarzutu kasacyjnego wskazuje wyłącznie na polemikę z motywami zaskarżonego wyroku odnośnie wykładni oznaczonych przepisów prawa materialnego, co samo w sobie nie dowodzi naruszenia przepisu art. 141 § 4 Ppsa, odmienny pogląd Spółki, gdy idzie o wykładnię oznaczonych przepisów prawa sam w sobie nie dowodzi jeszcze naruszenia cyt. przepisu.

B. Sformułowany w podstawie kasacyjnej zarzut naruszenia art. 59 Upzp poprzez jego błędną wykładnię nie poddaje się kontroli. Autor skargi kasacyjnej nie dostrzegł, że art. 59 Upzp stanowi rozbudowaną regulację, składającą się z kilku ustępów, nadto w zaskarżonym wyroku sąd pierwszej instancji nie dokonywał w żadnym razie wykładni jakiegokolwiek przepisu art. 59 Upzp.

C. Nie jest trafny zarzut naruszenia art. 52 ust. 2 pkt 1 i 2 lit. b w zw. z art. 64, art. 54 pkt 2 i 3 w zw. z art. 64, art. 61 ust. 1 pkt 1-4, art. 61 ust. 5-7 Upzp oraz § 1 pkt 2 i § 5 ust. 1 rozp. MI 2003 poprzez ich błędną wykładnię sprowadzającą się do uznania, że użyte w tych przepisach sformułowanie "teren" odpowiada w istocie działce ewidencyjnej lub zespołowi działek ewidencyjnych. Argumentując ten zarzut Spółka akcentuje konieczność respektowania językowej wykładni przepisów Upzp, posługiwaniem się przez prawodawcę zarówno pojęciem "teren", jak i "działka", wspiera swe wywody przywoływaniem licznych judykatów.

Sąd Naczelny w tym składzie uznaje prawidłowe stanowisko sądu pierwszej instancji w tej części uzasadnienia wyroku, w której wskazuje się, że okoliczność, iż w art. 52 ust. 2 pkt 1 Upzp mowa jest o "terenie" nie oznacza, że stanowi to podstawę ustalenia warunków zabudowy dla terenu będącego częścią działki ewidencyjnej.

Sąd Naczelny podziela to stanowisko, które przywołano w zaskarżonym wyroku, a zostało wypowiedziane w motywach wyroku z 26 kwietnia 2016 r., II OSK 2066/14, (CBOSA.nsa.gov.pl), gdzie wskazano, że przez "teren" o którym mowa art. 59 ust. 1, a także w art. 61 ust. 1 pkt 4 Upzp należy rozumieć obszar jednej lub kilku konkretnie określonych działek ewidencyjnych, a nie fragment działki ewidencyjnej, na którym inwestor zaplanował realizację inwestycji. Słusznie w wyroku tym wskazywano, że na konieczność takowej wykładni tych przepisów pośrednio wskazuje także § 3 ust. 2 rozp. MI 2003, zgodnie z którym granice obszaru analizowanego wyznacza się na kopii mapy, o której mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 Upzp, w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej jednak niż 50 m. "W przepisie prawodawca jednoznacznie odwołał się do o szerokości frontu działki objętej wnioskiem, a nie o szerokości frontu terenu inwestycji.

Do pojęcia działki budowlanej jako całości, a nie jej wydzielonego liniami rozgraniczającymi teren inwestycji fragmentu prawodawca odwołał się wprost także w pozostałych regulacjach tegoż rozporządzenia, co wyraźnie wskazuje, iż jego zamiarem nie było dopuszczenie możliwości ustalania warunków zabudowy dla fragmentów działek ewidencyjnych. Podzielić należy – w realiach kontrolowanej sprawy – i dalsze motywy przywołanego wyroku, gdzie wskazywano, że za prawidłowe uznać należy stanowisko, iż nawet określenie granic terenu inwestycji, poprzez wskazanie ich liniami rozgraniczającymi w załączniku graficznym projektu decyzji nie może zmieniać przyjętego zapatrywania, że teren inwestycji rozumiany musi być jako cała działka ewidencyjna, na której planowana jest realizacja zamierzenia inwestycyjnego. Przyjęcie odmiennej wykładni sprowadzającej się do stwierdzenia, że określony liniami rozgraniczającymi teren inwestycji może obejmować jedynie fragment działki ewidencyjnej i jedynie dla tak ustalonego obszaru inwestycji określać należy warunki zabudowy, co determinuje również zakres przedmiotowy ewentualnych postępowań uzgodnieniowych, prowadziłoby nie tylko do obejścia przepisów o ochronie gruntów rolnych i leśnych, lecz także mogłoby skutkować obchodzeniem przez inwestorów innych prawnych ograniczeń, w tym na przykład ograniczeń w intensyfikacji zabudowy działek (wskaźnika powierzchni zabudowy) poprzez występowanie o ustalenie warunków zabudowy dla terenu stanowiącego niezabudowany fragment działki ewidencyjnej, która na pozostałym, nieobjętym wnioskiem, obszarze jest już zabudowana.

Dla uniknięcia tego rodzaju nieakceptowalnych z punktu widzenia praworządności skutków koniecznym jest przyjęcie wykładni, zgodnie z którą przez teren, którego dotyczy zmiana zagospodarowania rozumieć należy jedną bądź więcej działek ewidencyjnych, objętych wnioskiem inwestora". Przywołane motywy cyt. orzeczenia podziela Sąd Naczelny w tym składzie.

Taki kierunek rozumienia pojęcia "teren" i "działka" jak przywołany powyżej prezentowany jest również w innych orzeczeniach Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. powołany przez sąd pierwszej instancji wyrok z 18 stycznia 2018 r., II OSK 743/17, por. także wyrok z 3 lipca 2019 r., II OSK 2153/17, LEX nr 2703486). Objęcie decyzją o warunkach zabudowy części działki ewidencyjnej nie jest wprawdzie co do zasady niemożliwe, co wyraźnie w zaskarżonym wyroku uznano za dopuszczalne, ale musi wynikać ze szczególnych uwarunkowań np. normatywnych (część działki objęta ustaleniami planu miejscowego czy decyzją wydaną w trybie tzw. specustaw). Taka sytuacja w przedmiotowej sprawie wszak nie wystąpiła.

Skarżąca kasacyjnie Spółka pomija, czego także nie eksponowano szczególnie w zaskarżonym wyroku, że w art. 52 ust. 2 pkt 1 Upzp ustawodawca zobowiązuje wnioskującego o ustalenie warunków zabudowy (przepis ten stosuje się w przywołanej procedurze w związku z odesłaniem zawartym w art. 64 Upzp – uwaga Sądu) do określenia granic terenu co do reguły na "kopii mapy zasadniczej". Ta zaś – w myśl art. 2 pkt 7) ustawy z 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. 2017, poz. 2101 ze zm., uPgik) oznacza "wielkoskalowe opracowanie kartograficzne, zawierające informacje o przestrzennym usytuowaniu: punktów osnowy geodezyjnej, działek ewidencyjnych, budynków, konturów użytków gruntowych, konturów klasyfikacyjnych, sieci uzbrojenia terenu, budowli i urządzeń budowlanych oraz innych obiektów topograficznych, a także wybrane informacje opisowe dotyczące tych obiektów". Skoro zatem granice terenu planowanej inwestycji mają być przez wnioskodawcę określone na takiej mapie, która ujmuje usytuowanie m. in. działek ewidencyjnych, zaś w toku postępowania właściwy organ winien wyznaczyć wokół działki budowlanej, której dotyczy wniosek o ustalenie warunków zabudowy, obszar analizowany i przeprowadza na nim analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu (§ 3 ust. 1 rozp.

MI 2003), pojęcie "teren", używanego w przywołanych w podstawie kasacyjnej oznaczonej przez Spółkę jako pkt II.1. przepisach Upzp, w istocie rozumieć należy jako wyznaczony istniejącymi prawnie granicami, których przebieg został ustalony w trybie przewidzianym obowiązującymi przepisami.

Te okoliczności prowadzą do wniosku, że nie jest trafny zarzut ujęty w pkt I.

  1. 1. skargi kasacyjnej Spółki.

D. Formułując podstawy kasacyjne w pkt II.

2. skargi kasacyjnej jej Autor użył określenia "art. 61 ust. 1 pkt" w odniesieniu do Upzp, przyjdzie jednak uznać – uwzględniając treść uzasadnienia wniesionego środka odwoławczego (vide: s. 14), że w praktyce chodzi o zarzut błędnej wykładni art. 61 ust. 1 pkt 1 Upzp.

E. Nie są skuteczne zarzuty naruszenia art. 61 ust. 1 pkt 1 oraz art. art. 61 ust. 7 pkt 1 Upzp, jak również § 1 pkt 1 rozp. MI 2003. Pierwszy z tych przepisów sprowadza się do wskazanie jednego z wymaganych do spełnienia łącznie warunków wydania decyzji o warunkach zabudowy, polega on na tym, że konieczne jest, aby co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, była zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy "w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu". Art. 61 ust. 7 pkt 1 Upzp wskazuje na jeden z elementów, który winien znaleźć się w wydanym na podstawie delegacji ustawowej rozporządzeniu określającym sposób ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku planu miejscowego, gdy idzie o określenie w nim m. in. wymagań dotyczących linii zabudowy.

Wreszcie z § 1 pkt 1 rozp. MI 2003 wynika jedynie, że rozporządzenie to określa sposób ustalania w decyzji o warunkach zabudowy wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w tym wymagania dotyczące ustalania m.in. linii zabudowy.

F. WSA w Łodzi wypowiadając się w kwestii prawidłowości wyznaczenia linii zabudowy stwierdził, że: "Ustalenie wnioskowanej linii zabudowy nie odpowiada zatem przepisom § 4 rozporządzenia. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie można podzielić argumentów skarżącej odwołujących się do możliwości wyznaczenia przez organ jedynie minimalnej odległości, w jakiej powinien zostać zlokalizowany obiekt stosunku do pasa drogowego, co nie wyklucza zlokalizowanie budynków w dalszej odległości, w głębi nieruchomości. Wyznaczenie linii zabudowy w nawiązaniu do już istniejącej linii zabudowy (np. 53 m) oznaczałoby bowiem wyznaczenie jej poza terenem wskazanym we wniosku jako teren inwestycji, co nie znajduje uzasadnienia w obowiązujących przepisach" (s. 21 uzasadnienia wyroku II SA/Łd 486/19).

Niezależnie od dwuznaczności jednego sformułowania ("...argumentów skarżącej odwołujących się...") zawartego w przywołanej wypowiedzi sądu a quo, w skardze kasacyjnej nie wykazano, aby doszło do błędnej wykładni powołanych przez skarżąca kasacyjnie przepisów art. 61 ust. 1 pkt 1 i art. 61 ust. 7 pkt 1 Upzp oraz § 1 pkt 1 rozp. MI 2003.

G. W skardze kasacyjnej sformułowano zarzut błędnej wykładni § 4 rozp. MI 2003, rzecz w tym, że brak sprecyzowania tego zarzutu, jak i jego uzasadnienia, wyklucza możliwość zajęcia stanowiska meriti przez Sąd Naczelny w tym względzie. Autor skargi kasacyjnej nie dostrzegł, że § 4 rozp. MI 2003 dzieli się na cztery ustępy. Przez przytoczenie podstawy kasacyjnej należy rozumieć wskazanie konkretnej jednostki redakcyjnej określonego aktu prawnego. Skarga kasacyjna powinna być tak zredagowana, aby nie stwarzała wątpliwości interpretacyjnych. Przez pojęcie "błędna wykładnia" przepisów prawa materialnego rozumieć należy "nieprawidłowe w odniesieniu do przyjętych reguł wykładni rozumienie treści obowiązującego przepisu lub zastosowanie przepisu nieobowiązującego" (H. Knysiak-Molczyk, Skarga kasacyjna w postępowaniu sądowoadministracyjnym, Warszawa 2009, s. 225). Z pojęciem tym wiązać się zatem będą przypadki niewłaściwego odczytania treści przepisu, bądź mylne zrozumienie jego treści lub znaczenia.

W skardze kasacyjnej nie wyłuszczono, którego przepisu (przepisów) § 4 rozp. MI 2003 dotyczy zarzut błędnej wykładni, a ograniczono się do przywoływania dwóch wyroków NSA oraz wyrażono zdziwienie "zmianą stanowiska" WSA w Łodzi, wskazując w tym aspekcie kilka jego orzeczeń, to zaś sprawia, że zarzut tak skonstruowany nie poddaje się rozpatrzeniu, nie jest bowiem rolą Sądu Naczelnego domyślanie się intencji strony skarżącej kasacyjnie.

H. Ubocznie wskazać należy, że w judykaturze wyrażono pogląd, że obowiązująca linia zabudowy wyznacza dokładne miejsce lokalizacji inwestycji wzdłuż tejże linii, zaś nieprzekraczalna linia zabudowy wyznacza jedynie minimalne położenie obiektu względem wskazanej linii, której przekroczyć nie można, ale sam obiekt może być sytuowany w oddaleniu od tak wyznaczonej granicy. Pojęcie "linii zabudowy", którym posługuje się w art. 61 ust. 7 Upzp zawiera w sobie zarówno "obowiązujące linie zabudowy", jak i "nieprzekraczalne linie zabudowy". Czy w konkretnej sprawie będzie to nieprzekraczalna linia zabudowy, czy też obowiązująca linia zabudowy, wynikać będzie z analizy urbanistyczno-architektonicznej sporządzanej w toku postępowania zmierzającego do ustalenia warunków zabudowy (por. wyrok NSA z 17 maja 2016 r., II OSK 2931/14, LEX nr 2108484). W przedmiotowej sprawie rozważania w tej kwestii są przedwczesne, a to z uwagi na treść decyzji organu I instancji, sprowadzającej się do odmowy ustalenia warunków zabudowy.

Skoro zaskarżoną decyzją utrzymano w mocy decyzję odmowną, to nie ustalano wszak linii zabudowy, z tego względu wypowiedź sądu pierwszej instancji, jakoby "ustalenie wnioskowanej linii zabudowy nie odpowiada zatem przepisom § 4 rozporządzenia" z gruntu jest chybiona, bowiem linii zabudowy nie ustalano. Z kolei uwaga sądu pierwszej instancji odnośnie ustalania linii zabudowy w odległości 53 m od ulicy [...] przy jednoczesnej konstatacji, że prowadziłoby to do ustalenia linii zabudowy poza obszarem planowanej przez Spółkę inwestycji, jest oczywista i trafna.

  1. I. Z tych wszystkich względów i uznając, że zaskarżony wyrok odpowiada prawu, skargę kasacyjną oddalono na podstawie art. 184 Ppsa.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.