Uzasadnienie
Uzasadnienie.
Wyrokiem z dnia 6 września 2017 r., sygn. akt IV SA/Wa 814/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę S. G. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] stycznia 2017 r., nr [...], w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła S. G.. Wyrok zaskarżyła w całości. Zarzuciła:
- I. naruszenie przepisów prawa materialnego:
- 1) art. 25 ustawy o ewidencji ludności przez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że stałym miejscem zamieszkania skarżącej nie jest lokal znajdujący się w nieruchomości położonej przy ul. J. 13 w P. L., podczas gdy skarżąca przejawia wolę skoncentrowania swoich interesów życiowych w tymże lokalu, natomiast jego zajmowanie przez skarżącą jest uniemożliwiane przez bezprawne działania innych osób, przy czym skarżąca podejmowała i podejmuje w dalszym ciągu działania prawne mające na celu umożliwienie jej prawidłowego korzystania z tegoż lokalu;
- 2) art. 35 ustawy o ewidencji ludności przez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że opuszczenie przez skarżącą nieruchomości położonej przy ul. J. 13 w P. L. miało charakter trwały i było dobrowolne, podczas gdy skarżąca została zmuszona do opuszczenia tegoż lokalu przez bezprawne działania innych osób, które to działania bezpośrednio zagrażały zdrowiu i bezpieczeństwu skarżącej oraz jej rodziny bądź uniemożliwiały zamieszkiwanie w tymże lokalu, nadto skarżąca na przestrzeni lat nieustannie podejmowała i w dalszym ciągu podejmuje działania mające na celu przywrócenie jej władztwa nad rzeczą.
- II. naruszenie przepisów postępowania, przy czym uchybienia te miały istotny wpływ na wynik sprawy:
- 1) art. 7 K.p.a. przez nieuwzględnienie słusznego interesu strony skarżącej oraz przez niewyjaśnienie w dokładny sposób stanu faktycznego sprawy, w tym nieuzasadnione przyjęcie, że strona skarżąca trwale opuściła zajmowany lokal, podczas gdy wymieniona na przestrzeni lat przedsięwzięła wiele określonych kroków prawnych, które to świadczą o tym, iż skarżąca w dalszym ciągu posiada zamiar przebywania w przedmiotowym lokalu, pozbawienie jej prawa do przebywania w nim miało charakter przymusowy, sprzeczny z jej wolą;
- 2) art. 8 K.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w taki sposób, iż nie budzi ono zaufania skarżącej do władzy publicznej;
- 3) art. 77 § 1 i 2 K.p.a. poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie całego materiału dowodowego;
- 4) art. 80 K.p.a. poprzez dokonanie przez Sąd oceny nie na podstawie całokształtu materiału dowodowego, a jedynie wybranych fragmentów materiału dowodowego;
- 5) art. 107 § 3 K.p.a. poprzez niejasne i niewystarczające wskazanie faktów, które organy uznały za udowodnione, dowodów na których się oparły oraz przyczyn, dla których innym dowodom odmówiły wiarygodności.
W oparciu o powyższe zarzuty kasacyjne skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania kasacyjnego wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Na rozprawie w dniu 23 stycznia 2020 r. pełnomocnik wnoszącej kasację radca prawny P. M. wniósł o odroczenie rozprawy. Stwierdził, że od dwóch lata nie ma kontaktu ze skarżącą. Przed dwoma laty przesłał skarżącej, na jej żądanie, wszystkie dokumenty związane ze sprawą. Próby skontaktowania się ze skarżącą przed rozprawą były bezskuteczne, mimo że wielokrotnie próbował uzyskać kontakt telefoniczny i esemesowy na numer wcześniej przez skarżącą podany. Telefon ten nie jest aktywny. Pracownik Kancelarii pojechał do S. w styczniu 2020 r., ale pod adresem wskazywanym jako miejsce pobytu skarżącej nikt nie wyszedł. Kiedy pełnomocnik składał wniosek o przeprowadzenie rozprawy, czyli około dwa lata temu, skarżąca domagała się udziału w rozprawie i z tego powodu ten wniosek został złożony. Pełnomocnik podjął się dokonywania dalszych czynności w celu ustalenia jakie zdarzenia związane ze skarżącą miały miejsce po ich ostatnim kontakcie.
Sąd odroczył rozprawę w celu zawiadomienia skarżącej o rozprawie.
Rozprawa została wyznaczona na dzień 27 lutego 2020 r.
W dniu 26 lutego 2020 r. wpłynęło do Naczelnego Sądu Administracyjnego pismo skarżącej z dnia 24 lutego 2020 r., w którym wniosła ona o odroczenie rozprawy wyznaczonej na dzień 27 lutego 2020 r., na godz. 14.15. W piśmie domagała się dostarczenia zgodnie z procedurą zawiadomienia o rozprawie, gdyż w ciągu dwóch dni nie jest w stanie przygotować dokumentów na swa obronę. Dodała, że została wyrzucona na bruk. Nie czekając na rozstrzygnięcie w sprawie wymeldowania zmuszono ją do odebrania zapleśniałych mebli i dorobku całego życia. Jest w szoku. Ważne dokumenty to opłaty za lokal i inne. Zawsze Sąd wydawał dokument na stawienie się. Stwierdziła, że nie uznaje telefonicznego zawiadomienia. Została zawiadomiona 24 lutego 2020 r. ustnie przez adwokata podającego się za P. M. Rozprawa została przeprowadzona w dniu 27 lutego 2020 r. Uczestniczyła w niej pełnomocnik wnoszącej kasację radca prawny P. K., działająca z pełnomocnictwa substytucyjnego radcy prawnego P. M. Pełnomocnik skarżącej poparła wniesioną skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Przepis art. 193 zdanie drugie P.p.s.a. wyłącza odpowiednie stosowanie do postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wymogów dotyczących koniecznych elementów uzasadnienia wyroku, które przewidziano w art. 141 § 4 w zw. z art. 193 zdanie pierwsze P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie przedstawia więc w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę kasacyjną opisu ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podawanej przez organy administracji i Sąd pierwszej instancji.
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Przepis art. 183 § 1 P.p.s.a. stanowi, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania. Nie zachodzą okoliczności skutkujące nieważność postępowania, określone w art. 183 § 2 pkt 1 – 6 P.p.s.a., należy zatem ograniczyć się do zagadnień wynikających z zarzutów wyartykułowanych w podstawach skargi kasacyjnej.
Na wstępie jednak należy stwierdzić, że nie było podstaw do odroczenia rozprawy w dniu 27 lutego 2020 r. Zgodnie z art. 193 w związku z art. 91 § 2 oraz art. 67 § 5 P.p.s.a. o rozprawie został powiadomiony pełnomocnik wnoszącej kasację. Pełnomocnik ten wziął udział w rozprawie. Zgodnie z art. 106 § 2 P.p.s.a., pełnomocnik skarżącej zgłosił ustnie żądania i wnioski, zgodne z żądaniami i wnioskami wyartykułowanymi w skardze kasacyjnej.
Nie zachodziły przyczyny odroczenia rozprawy określone w art. 99, 109 i 110 P.p.s.a. Zawiadomienie pełnomocnika skarżącej oznacza, że skarżąca, była prawidłowo zawiadomiona o rozprawie w dniu 27 lutego 2020 r. Nadto, rozprawa została odroczona w dniu 23 stycznia 2020 r. nie z powodu nieprawidłowości w zawiadomieniu skarżącej o rozprawie. Także zawiadomienie skarżącej o rozprawie wyznaczonej na ten dzień odbyło się zgodnie z przepisem art. 193 w związku z art. 67 § 5 P.p.s.a., tj. poprzez pełnomocnika. Odroczenie było spowodowane tym aby umożliwić skarżącej i jej pełnomocnikowi kontakt przed rozprawą, w warunkach świadomości skarżącej o tym, że na rozprawie będzie rozpoznawana wniesiona przez jej pełnomocnika skarga kasacyjna. Sposób przygotowania obrony na rozprawie, praw strony reprezentowanej przez pełnomocnika, jest zagadnieniem z zakresu relacji między stroną a jej pełnomocnikiem. W zakres tego sposobu wchodzi kontakt między stroną a pełnomocnikiem.
Jest jednak oczywiste, że w sytuacji, w której pełnomocnik uprawdopodobnił, że bez zaniedbań ze swej strony nie był w stanie omówić ze skarżącą zagadnień związanych ze sprawą, należało mu to umożliwić poprzez doprowadzenie do uzyskania przez skarżącą faktycznej wiedzy o rozprawie. Efekt ten został osiągnięty. Skarżąca została powiadomiona przez pełnomocnika o rozprawie wyznaczonej na dzień 27 lutego 2020 r. w dniu 24 lutego 2020 r. Przypomnieć należy, że nie została wezwana przez NSA do osobistego stawiennictwa (art. 193 w związku z art. 91 § 3 P.p.s.a.) Miała zapewnioną obronę poprzez udział w rozprawie pełnomocnika.
Odnosząc się do argumentacji skarżącej zawartej w piśmie z dnia 24 lutego 2020 r. należy więc stwierdzić, że bezpodstawne było jej żądanie "doręczenia jej zgodnego z procedurą zawiadomienia o rozprawie". Bezzasadne było także jej twierdzenie, że miała tylko dwa dni na przygotowanie dokumentów na swa obronę. Dokumenty te mogła przygotować, abstrahując od złożenia przezeń szeregu dokumentów w postępowaniu administracyjnym, od czasu wniesienia skargi kasacyjnej i w okresie od złożenia skargi kasacyjnej do wyznaczenia rozprawy (około dwa lata). Do obrony praw skarżącej obowiązany był jej pełnomocnik. Z obowiązku tego wywiązał się składając skargę kasacyjną, doprowadzając do odroczenia pierwszej rozprawy oraz broniąc praw skarżącej na kolejnej rozprawie wyznaczonej w celu rozpoznania skargi kasacyjnej.
Zarzuty procesowe kwestionujące dochowanie wymogów związanych z postępowaniem wyjaśniającym są bezpodstawne. Organy wyczerpująco zebrały, rozpatrzyły i oceniły materiał dowodowy, nie naruszając art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i 2, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. Skarżąca nie przeciwstawiła ustaleniom organów, w zakresie okoliczności istotnych z punktu widzenia art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz. U. z 2016 r. poz. 722 ze zm.), materiału dowodowego pozwalającego na zakwestionowanie zaskarżonego wyroku.
Odniesienie się do poszczególnych zarzutów procesowych, rozpocząć należy od zarzutu naruszenia art. 7 K.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, w tym nieuzasadnione przyjęcie, że skarżąca opuściła lokal trwale, podczas gdy na przestrzeni lat skarżąca przedsięwzięła wiele kroków prawnych, które świadczą o tym, iż skarżąca w dalszym ciągu posiada zamiar przebywania w przedmiotowym lokalu, a pozbawienie jej prawa do przebywania w nim miało charakter przymusowy, sprzeczny z jej wolą.
W tym zakresie zauważyć trzeba najpierw, że normy prawa materialnego, w tym przypadku art. 35 ustawy o ewidencji ludności, pozwalają na przyjęcie, które okoliczności mają charakter okoliczności wyłącznie faktycznych, a które są okolicznościami faktycznoprawnymi, możliwymi do oceny tylko z uwzględnieniem przesłanek materialnoprawnych. Nie można mylić faktów z ich oceną prawną. Fakty to zdarzenia, sytuacje, zjawiska, zaś ich ocena to proces stosowania prawa, subsumpcja stanu faktycznego (por. Bogusław Dauter, za B. Gruszczyńskim [w:] B. Dauter, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", WKP 2018, teza 17 do art. 183).
Skarżąca nie podważyła okoliczności faktycznych odnoszących się do jej pobytu w lokalu mieszkalnym przy ul. J. 13 w P. L.. W lokalu nr 3, w opisanym budynku, zamieszkała w 1977 r. jako żona funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej, który otrzymał przydział na to mieszkanie. Od 1999 r. do wydania zaskarżonej decyzji, S. G. była zameldowana na pobyt czasowy w Samicach.
Skarżąca nie podważyła ustaleń organów, zaaprobowanych przez Sąd pierwszej instancji, według których, w swojej części lokalu, od czasu wyprowadzenia się, skarżąca przebywała sporadycznie, po około pół godziny, nie nocowała, a lokal nie nadawał się do korzystania. Łazienka i przedpokój w chwili wprowadzenia się do pozostałej części lokalu świadka B. S., były zdewastowane.
Korespondencja kierowana do skarżącej była awizowana. Listonoszka M. L., mieszkająca w pobliżu od dwudziestu lat, nigdy nie doręczyła korespondencji osobiście skarżącej.
Ustalenia te, szczegółowo opisane w uzasadnieniu decyzji obu instancji oraz w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, zostały poczynione na podstawie zeznań szeregu świadków, w tym B. S. i M. L., których wiarygodności skarżąca nie podważyła. Nadto, organ przeprowadził oględziny, w trakcie których ustalił, że w lokalu nr 3/13 przy ulicy J. 13, brak jest prądu i ogrzewania, znajdują się meble nienoszące śladów bieżącego używania, stare radio i telewizor. Brak było przedmiotów osobistego użytku. Stwierdzono wybitą szybę w oknie, zacieki na suficie i ścianach, zaniedbane i zniszczone ramy okienne. W pomieszczeniu stanowiącym wspólną kuchnię stała nieużywana kaflowa kuchnia, na ścianach i suficie były zacieki, odpryski, popękania tynku, wyłączona stara lodówka.
Ponadto, organy ustaliły, że B. S. około trzy lata przed przesłuchaniem wymieniła zamek do mieszkania, ale klucze do nowego zamka pozostawiła w skrzynce do dyspozycji skarżącej, o czym skarżąca dowiedziała się.
Należy jeszcze odnotować, że z wyjaśnień samej skarżącej wynika, iż opuściła lokal przy ul. J. 13 w P. L. w 1994 r., z uwagi na bardzo zły stan techniczny lokalu (brak wody, ogrzewania).
Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego organy dokonały kwalifikacji prawnej faktów, co do opuszczenia miejsca pobytu stałego oraz trwałości i dobrowolności tego opuszczenia.
Zarzuty skarżącej co do nieprawidłowo ustalonego stanu faktycznego, istotnego w świetle norm prawa materialnego, odnoszą się w rzeczywistości przede wszystkim do tej kwalifikacji prawnej.
Przed dalszymi uwagami można natomiast powtórzyć, że skarżąca nie podważyła ustaleń faktycznych. Dotyczy to również okoliczności związanych z wymianą zamka i pozostawaniem do jej dyspozycji nowych kluczy.
Odnosząc się do zagadnień materialnoprawnych, stwierdzić należy, że bezzasadne są zarzuty naruszenia art. 25 i art. 35 ustawy o ewidencji ludności poprzez błędną wykładnię. Warto zauważyć, że wykładnia jest procesem ustalenia treści abstrakcyjnej normy prawnej. W tej mierze w podstawie materialnej kasacji nie podniesiono żadnego zarzutu. Z opisu naruszenia wynika, że w rzeczywistości skarżąca podnosi niewłaściwe zastosowanie powołanych przepisów prawa materialnego. Niezależnie od tego, można stwierdzić, że nie są to zarzuty trafne merytorycznie.
W świetle ustaleń faktycznych, organy prawidłowo zastosowały normę prawa materialnego, tj. art. 35 ustawy o ewidencji ludności. Prawidłowo uznały, że skarżąca opuściła miejsce pobytu stałego i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Wyprowadzenie się z lokalu i pozostawienie go w stanie dewastacji przez wiele lat wskazują na trwałość zamiaru opuszczenia miejsca pobytu stałego. Oceny tej nie zmieniają przyjazdy i krótkotrwałe pobyty w mieszkaniu. Z dokumentacji przedkładanej przez skarżącą i z oświadczeń samej skarżącej wynika, że jej celem było uzyskanie od gminy, w zamian za sporny lokal, innego, samodzielnego lokalu mieszkalnego.
W tym zakresie, a nie w przedmiocie dopuszczenia do posiadania lokalu, skarżąca zgłaszała pod adresem Gminy roszczenia.
Jedyną okolicznością, która mogłaby świadczyć o zamiarze skarżącej traktowania mieszkania w lokalu przy ul. J. 13 jako miejsca koncentracji spraw życiowych, było pozostawienie przedmiotów stanowiących wyposażenie mieszkania. Jednak stan techniczny oraz zużycie tych rzeczy wskazują na to, że nie zostały one pozostawione z myślą o przyszłym wykorzystaniu. Okoliczności faktyczne świadczą także o tym, że skarżąca opuściła miejsce pobytu stałego dobrowolnie. Zły stan techniczny lokalu nie jest okolicznością faktyczną wskazującą na zmuszenie skarżącej do wyprowadzenia się. Podkreślić warto, że taką przyczynę wyprowadzenia podała sama skarżąca.
W związku z licznymi pismami i dokumentami przedłożonymi przez skarżącą, dodać jeszcze należy, że meldunek jest instytucją prawa materialnego opartą o faktyczne miejsce pobytu. W sprawie o wymeldowanie nie jest natomiast oceniane uprawnienie osoby do lokalu mieszkalnego.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.