Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści i wyszukiwarka

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 24 maja 2012 r., sygn. akt II OSK 637/12

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Mazur Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Masternak – Kubiak Sędzia del. NSA Zdzisław Kostka (spr.)
Andżelika Nycz protokolant
Rozpoznanie
w dniu 24 maja 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. C.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 listopada 2011 r., sygn. akt IV SA/Wa 1457/11
Sprawa
w sprawie ze skargi M. C. na uchwałę Rady Gminy S. z dnia [...] grudnia 2005 r., nr [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego

Sentencja

  1. 1. oddala skargę kasacyjną,
  2. 2. odstępuje od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego w całości od skarżącej M. C. na rzecz Gminy S.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 17 listopada 2011 r. (IV SA/Wa 1457/11), rozpoznając skargę M. C. na uchwałę Rady Gminy S. z [...] grudnia 2005 r. w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały w części, mianowicie fragmentów części graficznej i tekstowej, dotyczących szerokości drogi o symbolu KL, w miejscu, w którym przylega ona do działki nr [...].

Skarżąca w skardze na uchwałę Rady Gminy S. z [...] grudnia 2005 r. w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego podniosła następujące zarzuty.

  1. 1. Twierdziła, że istnieje rozbieżność w określeniu szerokości drogi oznaczonej symbolem KL, przebiegającej m.in. przez część działki nr [...], której skarżąca jest właścicielką, w części tekstowej i graficznej zaskarżonego planu miejscowego.
  2. 2. Zarzuciła, że na terenie przeznaczonym na rezerwę pod drogę publiczną (KR), który przebiega m.in. przez działkę nr [...], stanowiąc, że może być wykorzystany w dotychczasowy sposób oraz wprowadzając na nim zakaz rozbudowy istniejących budynków i budowy nowych obiektów kubaturowych, nie oznaczono żadnych parametrów, w szczególności szerokości terenu w liniach rozgraniczających i minimalnej powierzchni terenu biologicznie czynnego. Podniosła ponadto, że nie zdefiniowano określenia "zabudowa kubaturowa".
  3. 3. Podniosła, że część działki nr [...] została bez racjonalnego uzasadnienia przeznaczona w zaskarżonym planie miejscowym na produkcję rolną o przewadze użytków zielonych o podwyższonych walorach ekologicznych (Re), zamiast pod zabudowę. Według skarżącej, z uwagi na to, że teren ten znajduje się blisko S. i jest uzbrojony, zasadne było, zwłaszcza w części leżącej przy ulicy, przeznaczenie tego terenu pod zabudowę. Ponadto wskazała, że inne nieruchomości dostępne z tej samej drogi publicznej zostały przeznaczone pod zabudowę.
  4. 4. Twierdziła, że nie została zawiadomiona o wyłożeniu projektu planu do publicznego wglądu.
  5. 5. Zarzuciła, że w zaskarżonym planie miejscowym nie określono stawki procentowej, na podstawie której ustala się opłatę z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek uchwalenia lub zmiany planu miejscowego dla terenów oznaczonych symbolami KG, KZ, KL i KD, które wcześniej były terenami rolnymi.

Sąd pierwszej instancji zaskarżonym wyrokiem uwzględnił pierwszy ze wskazanych zarzutów.

Odnośnie do pozostałych zarzutów stwierdził, że nie są zasadne, co uzasadnił następująco.

Zarzut drugi. Sąd pierwszej instancji zauważył, że w projekcie planu teren oznaczony symbolem KR był przeznaczony na drogę publiczną i został oznaczony symbolem KG, jednakże na skutek uwzględnienia zarzutu skarżącej do projektu planu (zaskarżony plan był uchwalany w oparciu o przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym w zw. z art. 85 ust. 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym) otrzymał on obecne oznaczenie i przeznaczenie. Według Sądu pierwszej instancji wskazana zmiana spowodowała, że teren ten nie jest przeznaczony pod drogę, wobec czego nie było konieczne ustalanie parametrów drogi publicznej; wystarczające było wskazanie linii rozgraniczających tereny o różnym przeznaczeniu, co w zaskarżonej uchwale uczyniono.

Zarzut trzeci. Ten zarzut Sąd pierwszej instancji ocenił jako zarzut nadużycia przez Gminę władztwa planistycznego i uznał, że nie jest zasadny, gdyż przeznaczenie części działki nr [...] na działalność rolniczą z zaznaczeniem, że jest to obszar cenny ekologicznie jest konsekwencją jej położenia geograficznego i walorów przyrodniczych, które z kolei determinowane są zarówno klasą gruntów, jak i dotychczasowym sposobem korzystania z całego obszaru. Według Sądu pierwszej instancji z części graficznej planu wynika, że działka nr [...] od strony zachodniej położona jest w ciągu terenów, które zostały w ten sam sposób zakwalifikowane ze względu na swój szczególny charakter.

Sąd pierwszej instancji podniósł, że w art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym przewidziano możliwość wyznaczenia terenów pod szczególne warunki zagospodarowania, w tym prawo ustanowienia zakazu zabudowy, wynikającego z potrzeb ochrony środowiska przyrodniczego, kulturowego, zasobów wodnych i zdrowia ludzi, prawidłowego gospodarowania zasobami przyrody oraz ochrony gruntów rolnych i leśnych. W ocenie tego Sądu Rada Gminy S., wyznaczając m.in. na działce nr [...] obszar strefy ekologicznej, działała w granicach prawa i nie można jej czynić zarzutu, że w tych konkretnych warunkach nadużyła swoje uprawnienie do kształtowania polityki przestrzennej gminy.

Zarzut czwarty. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w przedłożonych aktach postępowania planistycznego, znajduje się dowód doręczenia skarżącej zawiadomienia Wójta Gminy S. z dnia 1 lipca 2003 r. o terminie wyłożenia projektu planu, z datą odbioru 10 lipca 2003 r.

Zarzut piąty. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że skarżąca posiada interes prawny w zaskarżeniu tej części uchwały, "przynajmniej bezspornie w zakresie drogi o symbolu KL". Następnie, przyjmując, że zarzut ten jest niezasadny, wyjaśnił, że z przepisów ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym nie wynika, ażeby dla terenów przeznaczonych w planie pod drogi publiczne organ administracji był uprawniony do pobierania opłaty, o której mowa w art. 36 ust. 3 tej ustawy.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu pierwszej instancji, zaskarżając go w całości, wniosła skarżąca. W skardze kasacyjnej przytoczono, jako jej podstawy, naruszenie przepisów postępowania oraz prawa materialnego.

W ramach podstawy skargi kasacyjnej dotyczącej naruszenia prawa materialnego zarzucono naruszenie art. 32 w zw. z art. 2, art. 7 i art. 94 Konstytucji RP. Uzasadniając ten zarzut podniesiono, że przeznaczając nieruchomości skarżącej na działalność rolniczą, z zastrzeżeniem, że na terenie przeznaczonym na ten cel mają przeważać użytki zielone o podwyższonych walorach ekologicznych, nie potraktowano skarżącej w taki sam sposób, jak właścicieli nieruchomości sąsiednich, które zostały przeznaczone na budownictwo mieszkaniowe i usługowe. Według skarżącej nieruchomość, będąca jej własnością oraz nieruchomości przeznaczone na budownictwo mieszkaniowe i usługowe mają tą samą cechę, mianowicie leżą przy tej samej drodze publicznej. Skarżąca podniosła też, że przyjęte w planie przeznaczenie jej nieruchomości jest dla niej szczególnie uciążliwe, gdyż oznacza zakaz zabudowy nieruchomości, która poprzez swoje położenie w pobliżu drogi publicznej i niedaleką odległości od S., a nadto z uwagi na to, że jest uzbrojona, stanowi atrakcyjny teren pod budownictwo mieszkaniowe. Według skarżącej przeznaczenie jej nieruchomości pod użytkowanie rolnicze z przewagą użytków zielonych o wysokich walorach ekologicznych było dowolne i niczym nieuzasadnione.

W ramach podstawy skargi kasacyjnej dotyczącej naruszenia przepisów postępowania zarzucono naruszenie:

  1. - art. 141 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 18 ust. 2 pkt 5 lit. a i b oraz art. 25 ustawy z 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym, polegające na tym, że Sąd pierwszej instancji nie ustalił, iż skarżąca nie została zawiadomiona o drugim wyłożeniu projektu planu do publicznego wglądu,
  2. - art. 133 w zw. z art. 54 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, polegające na tym, że Sąd pierwszej instancji wydał wyrok na podstawie niepełnego materiału dowodowego, w szczególności mimo że organ administracji nie przekazał Sądowi całości akt sprawy,
  3. - art. 147 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, polegające na tym, że Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił skargi, mimo że Rada Gminy S. w zaskarżonej uchwale w sposób dowolny, a nie swobodny ustaliła przeznaczenie nieruchomość skarżącej, jako terenu rolnego z funkcją obszaru ekologicznego,
  4. - art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, polegające na tym, że niedopełniono wynikającego z tych przepisów obowiązku kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.

Uzasadniając zarzut naruszenia art. 141 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 18 ust. 2 pkt 5 lit. a i b oraz art. 25 ustawy z 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym podniesiono, że skarżąca nie została powiadomiona o wyłożeniu projektu planu miejscowego, który uwzględniał wnioski, protesty i zarzuty zgłoszone po pierwszym publicznym wyłożeniu. Podniesiono też, że fakt ten został przemilczany przez Radę Gminy w odpowiedzi na skargę i nie znalazł się w aktach sprawy. Tym samym Sąd pierwszej instancji nie uwzględniając skargi w tym zakresie ustalił błędny stan faktyczny i orzekł na podstawie takiego błędnego stanu faktycznego.

Uzasadniając zarzut naruszenia art. 133 w zw. z art. 54 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wywiedziono, że organ administracji wraz z odpowiedzią na skargę przekazał Sądowi pierwszej instancji akta sprawy, które jednakże nie zawierały całego załącznika graficznego do zaskarżonej uchwały. Do akt tych dołączono jedynie kopię części graficznej (rysunku planu), na której znajduje się nieruchomość skarżącej. Według skarżącej uniemożliwiło to Sądowi pierwszej instancji właściwą ocenę zarzutu związanego z przeznaczeniem nieruchomości skarżącej na działalność rolniczą.

Uzasadniając zarzut naruszenia art. 147 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym wskazano, że wiąże się on z podniesionym zarzutem naruszenia prawa materialnego. Podniesiono, że przeznaczając nieruchomość skarżącej na działalność rolniczą Gmina nadużyła uprawnienia do kształtowania polityki przestrzennej gminy, gdyż nieruchomości znajdujące się przy tej samej drodze przeznaczyła na różne cele i nie przedstawiła żadnych argumentów przemawiających za przeznaczeniem nieruchomości skarżącej na działalność rolniczą oraz żadnych argumentów wskazujących, że istnieje szczególna potrzeba uznania tej nieruchomości za teren o podwyższonych walorach ekologicznych. Podniesiono przy tym, że stało się tak mimo tego, że sąsiednie nieruchomości przeznaczono na budownictwo mieszkaniowe.

Uzasadniając zarzut naruszenia art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych podniesiono, że Sąd pierwszej instancji uchybił powołanym przepisom, gdyż nie dostrzegł naruszenia przepisów Konstytucji RP, wydał wyrok na podstawie niekompletnych akt administracyjnych i niepełnego stanu faktycznego oraz dopuścił do pozostawienia w mocy uchwały o planie miejscowym o arbitralnym charakterze, krzywdzącej dla skarżącej i nieodpowiadającej rzeczywistym potrzebom terenów nią objętych.

W oparciu o tak przytoczone podstawy skargi kasacyjnej i ich uzasadnienie wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.

Rada Gminy S. w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o jej oddalenie. Odnośnie do zarzutu, dotyczącego niezawiadomienia skarżącego o wyłożeniu projektu planu do publicznego wglądu wyjaśniono, że projekt planu wyłożono do publicznego wglądu ponownie w dniach od 24 maja 2004 r. do 25 czerwca 2004 r. z powodu uwzględnienia protestów i zarzutów dotyczących zmiany przebiegu dróg, o czym skarżącej nie zawiadomiono, gdyż zmiany projektu nie dotyczyły jej nieruchomości.

Rozpoznając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (jednolity tekst ustawy - Dz.U. z 2012 r., poz. 270) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie podstawy nieważności wskazane w art. 183 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie zachodzą, zaś granice skargi kasacyjnej zostały wyznaczone przez jej wnioski (uchylenie zaskarżonego wyroku w całości) i przytoczone podstawy.

Rozpoznając zatem skargę kasacyjną w tak określonych granicach Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie jest ona zasadna.

Zarzuty skargi kasacyjnej dotyczą w istocie dwóch kwestii. Po pierwsze, nadużycia przez Gminę władztwa planistycznego poprzez ustalenie w zaskarżonym planie miejscowym, że nieruchomość skarżącej znajdować się będzie w "strefie użytkowania rolniczego o przewadze użytków zielonych o podwyższonych walorach ekologicznych". Po drugie, niezawiadomienia skarżącej o wyłożeniu projektu planu do publicznego wglądu. Pierwszej kwestii dotyczą wprost zarzut naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów Konstytucji RP oraz zarzut naruszenia art. 147 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy z 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. nr 15 z 1999 r., poz. 139 ze zm.). Z zarzutem nadużycia władztwa planistycznego wiążą się także zarzuty naruszenia art. 133 w zw. z art. 54 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269 ze zm.).

Drugiej kwestii wprost dotyczy zarzut naruszenia art. 141 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 18 ust. 2 pkt 5 lit. a i b oraz art. 25 ustawy z 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym.

Odnosząc się do zarzutu nadużycia władztwa planistycznego należy zauważyć, że – jak się przyjmuje w orzecznictwie sądów administracyjnych – "mając wyłączną kompetencję do planowania miejscowego, gmina może, pod warunkiem że działa w granicach i na podstawie prawa, samodzielnie kształtować sposób zagospodarowania obszaru podlegającego jej władztwu planistycznemu, jeżeli oczywiście władztwa tego nie nadużywa, a organy państwa, w tym sądy administracyjne, nie mogą jej władztwa planistycznego pozbawić". (Wyrok NSA z 9 czerwca 1995 r., IV SA 346/93, ONSA nr 3 z 1996 r., poz. 125.) Słusznie zatem w skardze kasacyjnej wskazuje się na przepisy Konstytucji RP, poddając pod ocenę Sądu działanie organów gminy, polegające na określonym, niekorzystnym dla skarżącej, zdecydowaniu o przeznaczeniu w planie miejscowym nieruchomości będącej jej własnością. Przepisy Konstytucji RP są bowiem także, jeżeli nie w pierwszej kolejności, wzorcem dla oceny czy gmina nie nadużyła władztwa planistycznego.

Są one pierwszą prawną granicą, której organy gminy nie mogą przekroczyć wykonując swoje uprawnienia w zakresie planowania przestrzennego. Z drugiej strony zacytowane orzeczenie pokazuje granice dla organów państwa, których nie mogą one przekroczyć kontrolując zgodność z prawem uchwały o planie miejscowym. Organy państwa nie mogą pozbawić organów gminy władztwa planistycznego. Kontrolując zatem plan miejscowy pod względem zgodności z prawem sąd administracyjny mógłby stwierdzić, że organy gminy nadużyły władztwa planistycznego, tylko wtedy, gdyby zostało to w przekonujący sposób wykazane.

Sąd nie może, kierując się subiektywnym przekonaniem o słuszności określonych ustaleń planu miejscowego, za organy gminy zdecydować o przeznaczeniu nieruchomości w planie miejscowym. Nie może tego uczynić także wtedy, gdy podziela subiektywne podejście do ustaleń planu miejscowego właściciela nieruchomości nim objętych.

Mając to na uwadze należy zauważyć, że podniesione w skardze kasacyjnej argumenty nie przekonują, aby Sąd pierwszej instancji niewłaściwie ocenił działanie Rady Gminy S. w zakresie przeznaczenia nieruchomości skarżącej na "strefę użytkowania rolniczego o przewadze użytków zielonych o podwyższonych walorach ekologicznych".

Sąd drugiej instancji nie podziela zarzutu o naruszeniu zasady równości (art. 32 Konstytucji RP). Plan miejscowy siłą rzeczy wprowadza nierówności. Nie można przecież w planie miejscowym wszystkich nieruchomości przeznaczyć na ten sam cel i w taki sam sposób określić zasady ich zagospodarowania. W planie miejscowym można ustalić dla nieruchomości różne funkcje i różne zasady zagospodarowania. Tym samym można ich właścicieli traktować w różny sposób. Zdać sobie należy także sprawę z tego, że tereny o różnych funkcjach i zasadach zagospodarowania muszą się gdzieś zaczynać i gdzieś kończyć. Ustalenie granic terenów o różnych funkcjach lub różnych zasadach zagospodarowania, jest podstawową prerogatywą organów gminy w procesie planowania (art. 10 ust. 1 pkt 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, art. 15 ust. 2 pkt 1 obecnie obowiązującej ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym).

Mając to na uwadze zauważyć należy, że uwzględnienie zarzutu skarżącej, dotyczącego nierównego traktowania, oznaczałoby przesunięcie linii rozgraniczającej tereny o różnych funkcjach. Jak wynika bowiem z części graficznej zaskarżonego planu, przez nieruchomość skarżącej (działkę nr [...]) przebiega linia rozgraniczająca teren o funkcji oznaczonej symbolem Re i teren o funkcji oznaczonej symbolem MM (pomijając, że pomiędzy nimi przebiega teren oznaczony symbolem KR, czyli tak zwana rezerwa pod drogę). Uwzględniając zatem ten zarzut to sąd administracyjny przejąłby od gminy władztwo planistyczne.

Z części graficznej zaskarżonego planu wynika też, że nieruchomość skarżącej nie jest jedyną nieruchomością przeznaczoną na "strefę użytkowania rolniczego o przewadze użytków zielonych o podwyższonych walorach ekologicznych". Widać też z tej części zaskarżonego planu, że istnieje jakaś zasada określenia tej funkcji. Tereny o tej funkcji stanowią bowiem zwarty obszar graniczący ze zwartymi obszarami przeznaczonymi pod zabudowę mieszkaniową i usługową (MM, MU). Oczywiście istnieją wyjątki od wskazanej zasady - wyjątki, na które powołuje się właśnie skarżąca (chodzi o dwa tereny oznaczone symbolami MU1w położone po lewej strony terenu przeznaczonego na drogę o symbolu KD). Powstaje w związku z tym pytanie czy jest to wystarczający powód, aby uwzględnić zarzut nierównego traktowania.

W ocenie Sądu drugiej instancji nie. Należy bowiem zdać sobie sprawę z konsekwencji takiej decyzji. Otóż oznaczałoby to, że w taki sam sposób, tym razem w taki sam jak skarżącą, należałoby potraktować właścicieli innych nieruchomości położonych po tej samej stronie drogi, co nieruchomości skarżącej i przeznaczonych na funkcję oznaczoną symbolem Re. Tym samym takim orzeczeniem to Sąd administracyjny, a nie gmina, zdecydowałby o przeznaczeniu całego kompleksu nieruchomości.

Skarżąca powołuje się także na walory ekonomiczne swojej nieruchomości, mianowicie jej korzystne położenie i uzbrojenie. W ocenie NSA także te okoliczności nie przekonują, aby zakwestionować władztwo planistyczne gminy. Okoliczności te są bowiem skutkiem położenia nieruchomości skarżącej na granicy obszarów o różnych funkcjach. Powtórzyć należy, że uwzględnienie zarzutu skarżącej z tego powodu oznaczałoby korygowanie linii rozgraniczających tereny o różnych funkcjach przez sąd administracyjny. Pociągnęłoby to także uzasadnione w oparciu o podobieństwo do sprawy skarżącej żądania właścicieli innych, podobnie położonych nieruchomości, i w efekcie doprowadziło do zaprzeczenia władztwa planistycznego gminy.

W konsekwencji NSA uznał, że zarzut skargi kasacyjnej sprowadzający się do twierdzenia o nadużyciu władztwa planistycznego gminy jest niezasadny.

W tym miejscu zasadne jest szczegółowe odniesienie się do zarzutu naruszenia art. 133 w zw. z art. 54 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zarzut nieprzedstawienia całości akt wiąże się bowiem z oceną nadużycia władztwa planistycznego, gdyż brak całego załącznika graficznego do zaskarżonego planu miał jakoby uniemożliwiać właściwą ocenę przeznaczenia nieruchomości skarżącej na funkcję oznaczoną symbolem Re. W związku z tym należy wskazać na dwie kwestie. Po pierwsze, plan miejscowy jest aktem prawa miejscowego i podlega publikacji w wojewódzkim dzienniku urzędowym (zaskarżony plan został ogłoszony w Dz.U. Woj. [...] nr [...] z 2006 r., poz. [...].).

Zatem fakt, że w aktach administracyjnych znajdowała się jedynie część załącznika graficznego nie oznacza, że Sąd pierwszej instancji nie znał całego tego załącznika. Po drugie, znajdująca się w aktach administracyjnych część graficzna zaskarżonego planu miejscowego była wystarczająca do oceny podniesionego zarzutu. Zarzut naruszenia powołanych przepisów nie jest więc zasadny.

Jeżeli chodzi o zarzut naruszenia art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych to należy mieć na uwadze, że uzasadniając ten zarzut wskazano, iż Sąd pierwszej instancji uchybił powołanym przepisom, gdyż nie dostrzegł naruszenia przepisów Konstytucji RP, wydał wyrok na podstawie niekompletnych akt administracyjnych i niepełnego stanu faktycznego oraz dopuścił do pozostawienia w mocy uchwały o planie miejscowym o arbitralnym charakterze, krzywdzącej dla skarżącej i nieodpowiadającej rzeczywistym potrzebom terenów nią objętych. W istocie więc zarzut ten to inne ujęcie wcześniejszych, już ocenionych i uznanych za niezasadne, zarzutów.

Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 18 ust. 2 pkt 5 lit. a i b oraz art. 25 ustawy z 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym należy zauważyć, że o terminie publicznego wyłożenia projektu planu należało zawiadomić właścicieli lub władających nieruchomościami, których interes prawny może być naruszony ustaleniami planu oraz właścicieli nieruchomości, od których może być pobrana opłata, o której mowa w art. 36 ust.

3. Jeżeli więc publiczne wyłożenie projektu planu związane było ze zmianami wcześniej wyłożonego projektu, dokonanymi na skutek uwzględnienia protestów i zarzutów, to należało zawiadomić tylko tych właścicieli nieruchomości lub władających nimi, których interes prawny mógł być naruszony ustaleniami zmienionego planu oraz właścicieli nieruchomości, od których mogła być pobrana opłata, o której mowa w art. 36 ust. 3, na skutek uchwalenia wprowadzonych zmian. Skarżąca natomiast podnosząc, że nie została zawiadomiona o publicznym wyłożeniu zmienionego projektu planu nie wskazała w jaki sposób zmiana ta dotyczyła jej interesu prawnego lub, że na skutek tej zmiany będzie mogła być pobrana od niej renta planistyczna. W związku z tym trafnie w odpowiedzi na skargę podniesiono, że organ wykonawczy Gminy S. nie miał obowiązku zawiadamiać skarżącej o ponownym wyłożeniu projektu planu. Omawiany zarzut skargi kasacyjnej zatem także jest niezasadny.

Z tych wszystkich względów, uznając, że skarga kasacyjna jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny na mocy art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oddalił ją.

O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 207 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uznając, że skarżąca nie powinna być obciążana dodatkowymi kosztami w sprawie, w której skargę kasacyjną wniosła z uwagi na dające się zrozumieć, aczkolwiek w ostatecznym rozrachunku niezasadne, poczucie pokrzywdzenia.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.