Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 78 lutego 2005 r. sygn. akt 7/IV SA 4010/03 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu skargi B. Sp. z o.o. w K. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] Nr [...] uchylającą decyzję Wojewody [...] z dnia [...] o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia 17 grudnia 1994 r. o pozwoleniu na budowę jednorodzinnego budynku mieszkalnego na działce nr 253/1 obręb 9 przy ul. [...] w [...] i umarzającą postępowanie organu pierwszej instancji - oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, iż kwestionowana decyzja była już przedmiotem oceny w postępowaniu w przedmiocie stwierdzenia nieważności zaś decyzja o odmowie stwierdzenia nieważności tej decyzji została już poddana kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego na żądanie innego niż strona skarżąca podmiotu, który wyrokiem z dnia 3 października 1997 r. sygn. akt IV SA 110/96 oddalił skargę. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ocena prawna wyrażona w powyższym wyroku w kwestii braku podstaw do stwierdzenia nieważności kwestionowanej decyzji wiąże w myśl art. 30 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym każdy organ orzekający w danej sprawie, chyba że nastąpi zmiana stanu prawnego, czyniąc nieaktualnym pogląd prawny Sądu. Zmiana taka w niniejszej sprawie nie nastąpiła, a wniosek skarżącego ocenić trzeba jako nieuprawnioną próbę podważenia ostatecznej decyzji administracyjnej, zaakceptowanej prawomocnym wyrokiem.
W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego dokonano jednoznacznej oceny braku przesłanki z art. 156 (1 pkt 2 kpa, co zamykało drogę do podważania ważności kwestionowanej decyzji. Skoro organ I instancji wszczął postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji, nie było możliwe wydanie decyzji o odmowie wszczęcia postępowania w oparciu o art. 157 (3 kpa, stąd prawidłowo organ odwoławczy zreformował decyzję organu I instancji uchylając ją i umarzając postępowanie w sprawie na podstawie art. 138 (1 pkt 2 kpa.
W skardze kasacyjnej sporządzonej przez radcę prawnego M. W., która reprezentuje stronę skarżącą, zarzuca się naruszenie art. 3, art. 126 (1 pkt 6, art. 134, art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm./, zwanej dalej "ppsa", poprzez błędną ich interpretację polegającą na tym, iż sąd nie dokonał rozpoznania sprawy w jej granicach, łamiąc ustawowy obowiązek wyjścia poza granicy skargi jeżeli jest to konieczne do załatwienia sprawy, ograniczając się do stwierdzenia, że zapadło już orzeczenie sądu w sprawie o identycznym stanie faktycznym, mimo że po wyroku NSA o którym mowa w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku została wydana decyzja administracyjna stwierdzająca, że kwestionowana decyzja została wydana z naruszeniem prawa, a brak możliwości jej uchylenia wynika z upływu pięcioletniego okresu od jej doręczenia.
W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej przytacza się przebieg postępowań dotyczących kwestionowanego w postępowaniu nieważnościowym pozwolenia na budowę oraz sprawy z wniosku strony skarżącej o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę twierdząc, ze orzeczenie w sprawie wznowieniowej powinno być wzięte pod uwagę przez Sąd I instancji w niniejszej sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach.
W myśl art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm./, skarga kasacyjna może być oparta na następujących podstawach:
1/ naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie /art. 174 pkt 1/, 2/ naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy /art. 174 pkt 2/.
Stosownie do art. 175 (1 ppsa skarga kasacyjna musi być sporządzona przez adwokata lub radcę prawnego, z zastrzeżeniami wynikającymi z (2 i 3. W myśl art. 176 ppsa skarga kasacyjna powinna m. in. czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie.
Wprowadzenie tzw. przymusu adwokackiego /radcowskiego/ a więc nałożenie obowiązku sporządzenia skargi kasacyjnej przez określonych ustawowo profesjonalistów powoduje, iż skarga ta powinna być odpowiednio, w profesjonalny sposób sformułowana. W zależności od braków skargi kasacyjnej, skarga kasacyjna nie odpowiadająca ustawowym wymaganiom, podlega oddaleniu a nawet odrzuceniu w razie uznania jej niedopuszczalności ze względów formalnych.
W niniejszej sprawie wskazuje się, iż podstawą skargi kasacyjnej jest naruszenie przepisów art. 3, art. 126 (1 pkt 6, art. 134 i art. 135 ppsa "poprzez błędną ich interpretację", a więc pomimo, iż nie wskazano, że skarga kasacyjna jest oparta na podstawie określonej w art. 174 pkt 2 ppsa, to jednak należy przyjąć, że tą podstawę miał na myśli pełnomocnik strony powołując określone przepisy ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Konstruując podstawy skargi kasacyjnej i opierając ją na zarzucie naruszenia prawa procesowego, pełnomocnik strony nie wskazał jednak, że naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, lecz twierdzi, iż Sąd I instancji dokonał błędnej interpretacji wskazanych przepisów. Zarzut taki mógł natomiast być podniesiony jedynie w odniesieniu do podnoszonego w skardze kasacyjnej naruszenia przepisów prawa materialnego, nie zaś prawa procesowego. Takie sformułowanie skargi kasacyjnej nie odpowiada więc wymogom w zakresie konstrukcji skargi kasacyjnej, co powoduje, iż Naczelny Sąd Administracyjny nie ma możliwości odpowiedniego rozpoznania i odniesienia się do wskazanych podstaw tej skargi.
Niezależnie od powyższego wypada zauważyć, że nawet gdyby skarga została sformułowana w sposób odpowiadający wymogom art. 174 i 176 ppsa, to i tak nie mogłaby być uwzględniona z następujących przyczyn:
Zarzuca się w niej "błędną interpretację" art. 3 ppsa, podczas gdy artykuł 3 składa się z trzech przepisów, nie wskazano natomiast w skardze kasacyjnej który z nich miałby być przez Sąd I instancji naruszony. Przepis (1 stanowi, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie zaś z całej treści skargi kasacyjnej nie wynika, aby w ocenie strony mógł być on naruszony. Przepis (2 określa zakres kontroli sądów administracyjnych a (3 przewiduje, że ustawy szczególne mogą przewidywać właściwość sądów administracyjnych w innych jeszcze sprawach oraz zastosowanie środków nie przewidzianych w ppsa. Podobnie jak w odniesieniu do przepisu (1, brak jest w skardze kasacyjnej argumentów, które stanowiłyby zastrzeżenia pod adresem zaskarżonego wyroku w kwestii stosowania (2 i 3. Powołany w skardze kasacyjnej przepis art. 126 (1 pkt 6 ppsa w ogóle nie występuje, natomiast art. 126 /nie podzielony na paragrafy/ stanowi, że sąd może zawiesić postępowanie na zgodny wniosek stron. Kwestia ewentualnego zawieszenia postępowania przed Sądem I instancji w sprawie nie wystąpiła.
Kolejne przepisy, o których mowa w podstawach skargi kasacyjnej to art. 134 i 135 ppsa. Przepis art. 134 ma dwa paragrafy, natomiast w skardze kasacyjnej nie podnosi się, który z tych przepisów /określonych w odrębnych paragrafach/ miałby być naruszony. Przepis art. 135 stanowi, że sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Z liczącego 16 stron uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika jednak dokładnie, co strona miała na myśli zarzucając naruszenie przez Sąd I instancji tego przepisu na dodatek przez "błędne jego zastosowanie". Można jedynie domniemywać, iż pełnomocnik strony, który sporządził skargę kasacyjną uważa, że skoro w odniesieniu do kontrolowanej decyzji o pozwoleniu na budowę toczyły się zarówno postępowanie nieważnościowe jak i postępowanie wznowieniowe, to wynik postępowania wznowieniowego sprowadzający się do stwierdzenia, że wprawdzie strona nie brała udziału w postępowaniu administracyjnym ogólnym, co jest wadą tego postępowania /decyzja wydana w wyniku naruszenia prawa/, to jednak nie można było wzruszyć decyzji o pozwoleniu na budowę wobec upływu 5 lat od jej doręczenia, powinien mieć wpływ na orzeczenie w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji.
Pogląd ten jest błędny bowiem fakt, iż takie orzeczenie w postępowaniu wznowieniowym zostało wydane nie ma żadnego związku z postępowaniem w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, w którym dokonuje się oceny, czy kontrolowana decyzja była dotknięta wadą kwalifikowaną, określoną w art. 156 (1 kpa. W rozpatrywanej sprawie zresztą i ten problem nie występował, bowiem zaskarżone do Sądu I instancji orzeczenie rozstrzygało o umorzeniu postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji z tego względu, iż w odniesieniu do kwestionowanej w tym postępowaniu decyzji już wcześniej zapadł wyrok sądu administracyjnego, w którym sąd stwierdził brak przesłanek z art. 156 (1 kpa, a jak to słusznie stwierdził Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku, ocena prawna w tym zakresie wiąże zarówno organy administracji publicznej jak i sąd administracyjny.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 184 ppsa.