Uzasadnienie
J. P. wniosła skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 lutego 2005 r. oddalającego jej skargę wniesioną na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] września 2003 r. Nr [...], utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w W., Nr [...], nakazującą rozbiórkę ogrodzenia należącej do niej nieruchomości. Do wydania tych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym:
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w W. decyzją nr [...] z dnia [...] lipca 2003 r., działając w oparciu o art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane, nakazał E. i R. P. rozbiórkę czternastu słupków stalowych, ogrodzeniowych znajdujących się na działce nr ew. [...] w R. od strony ul. W. W uzasadnieniu tej decyzji wskazano, że w toku oględzin przeprowadzonych w dniu 3 lipca 2003 r. stwierdzono, iż E. i R. P. rozpoczęli w 2003 r. budowę ogrodzenia na działce stanowiącej własność ich córki J. P. nr ew. [...] od strony drogi publicznej – ul. W. w R., bez wymaganego zgłoszenia. Na całej szerokości działki zabetonowano w gruncie czternaście słupków ogrodzeniowych, stalowych o wysokości 1,70 m. Budując to ogrodzenie małż. P. przekroczyli linię rozgraniczającą działki, ustawiając słupki bezpośrednio przy krawędzi asfaltu, co stwarza zagrożenie bezpieczeństwa ludzi. Ponieważ przystępując do budowy ogrodzenia nie dokonali zgłoszenia w myśl art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane z 1994 r., należało orzec rozbiórkę słupków ogrodzeniowych.
W odwołaniu od tej decyzji J. P. zarzuciła, iż w dniu 21 listopada 2002 r. Urząd Miasta i Gminy w R. otrzymał informację o stawianiu słupków granicznych. Jeżeli pismo to miało wady, to organ był zobowiązany do stosownego pouczenia. Ponieważ organ nie miał żadnych zastrzeżeń, to nie mogło dojść do naruszenia przepisów wskazanych w zaskarżonej decyzji. Odwołująca zakwestionowała ustalenia, iż sporne słupki przekroczyły granice działki i że stwarzają niebezpieczeństwo dla użytkowników drogi.
Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego po rozpoznaniu powyższego odwołania, decyzją z dnia [...] września 2003 r. nr [...] na podstawie art. 138 pa § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu wskazano, iż organ I instancji prawidłowo zastosował w sprawie nakaz rozbiórki czternastu metalowych słupków stanowiących część ogrodzenia realizowanego od strony drogi publicznej, na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy – Prawo budowlane z 1994 r., ponieważ niemożliwym było doprowadzenie ww. słupków do stanu nienaruszającego przepisów o drogach publicznych i przepisów prawa budowlanego. Tym samym organ nie mógł zastosować art. 51 ust. 1 pkt 2 prawa budowlanego dającego możliwość uniknięcia rozbiórki.
Słupy stalowe o wys. 1,70 m wykonane od strony drogi publicznej w rozumieniu przepisów prawa budowlanego nie stanowią naziemnych znaków granicznych, lecz słupki mającego powstać ogrodzenia. O tym, iż istotnie w sprawie chodzi o budowę ogrodzenia świadczy fakt, iż skarżący w toku oględzin nie zakwestionowali zapisu protokołu z tej czynności, iż "rozpoczęli budowę ogrodzenia wiosną 2003 r.", poza ogólnym kwestionowaniem przeprowadzonych oględzin. Zgłoszenie z dnia 17 listopada 2002 r. nie obejmowało zaś budowy ogrodzenia działki nr ew. [...] od strony ul. W., lecz ustawienia naziemnych znaków granicznych.
Skargę na powyższą decyzję do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosła J. P. Domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji zarzuciła, iż:
- – pojedyncze niczym nie połączone słupki w świetle prawa budowlanego nie stanowią ogrodzenia;
- – oględziny nie mogą stanowić dowodu w sprawie, ponieważ odmówiono stronom prawa składania wniosków i wyjaśnień i dlatego strony zakwestionowały przebieg oględzin, a ponadto w ich toku inspektor nadzoru nie był w stanie ustalić lokalizacji spornych słupków oraz przebiegu wspólnej granicy między działkami nr [...] i nr [...] (ulica W.), ponadto odmówiono wydania kopii protokołu oględzin,
- – ze względu na nieprzedstawienie przez pracownika organu planu zagospodarowania przestrzennego z zaznaczeniem linii rozgraniczającej pas drogowy na odcinku działek nr [...] i [...], granicę tę wytyczył przed "przystąpieniem do zabezpieczenia działki nr [...]" uprawniony geodeta.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację.
Wyrokiem z dnia 3 lutego 2005 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę J. P. W motywach tego orzeczenia Sąd stwierdził, iż zaskarżona decyzja wydana została wprawdzie z naruszeniem prawa, lecz nie miało ono wpływu na wynik sprawy. Przede wszystkim Sąd zauważył, iż nie można zgodzić się z twierdzeniem skarżącej, że sporne słupki są znakami granicznymi a nie elementami budowanego na jej działce, przez jej rodziców, ogrodzenia od strony drogi publicznej. Stalowe, zabetonowane co kilka metrów na całej szerokości działki słupy o wysokości 1,70 m, ustawione po wytyczeniu przez mierniczego spornej linii granicznej i zestabilizowaniu znaków granicznych, nie mogą być uznane za znaki graniczne tylko za konstrukcję budowanego ogrodzenia służącego – jak wyjaśnili na rozprawie rodzice skarżącej – ochronie ich łąki przed zadeptywaniem. Ogrodzenie takie mogło być – zgodnie z przepisem art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz.U. z 2000 r. Nr 106, poz. 1126 ze zm.) – wybudowane po zgłoszeniu dokonanym właściwemu organowi, bowiem zgodnie ze wskazanym przepisem budowa ogrodzeń od strony dróg, ulic, placów i innych miejsc publicznych oraz o wysokości powyżej 2,20 m wymaga takiego zgłoszenia.
Wprawdzie ojciec skarżącej R. P. pismem z dnia 21 listopada 2002 r. poinformował Urząd Miasta i Gminy w R., iż przystąpi do zabezpieczenia nieruchomości przez ustawienie widocznych naziemnych znaków granicznych w postaci metalowych słupów, lecz pisma tego nie można uznać za wymagane prawem zgłoszenie zamiaru budowy ogrodzenia nieruchomości od drogi publicznej. Wybudowane samowolnie słupy stanowią element urządzenia budowlanego w rozumieniu art. 3 pkt 9 prawa budowlanego a ich rozbiórka powinna być orzeczona na podstawie art. 48 prawa budowlanego. Stanowiły one bowiem element wznoszonego samodzielnie obiektu budowlanego, służącego odgrodzeniu działki skarżącej od drogi. Błędne powołanie w zaskarżonej decyzji podstawy prawnej nie stanowiło – zdaniem WSA – uchybienia mającego wpływ na treść rozstrzygnięcia, skoro nałożenie obowiązku rozbiórki było prawidłowe.
Sąd I instancji nie dostrzegł też żadnego uchybienia przy przeprowadzeniu dowodu z miejscowych oględzin, skoro inwestorzy brali udział w przeprowadzeniu tego dowodu a poza ogólnym kwestionowaniem jego wyników nie zgłosili do tej czynności konkretnych zastrzeżeń.
Od wymienionego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie J. P. wniosła wymienioną na wstępie skargę kasacyjną. Zarzuciła nią naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest:
- – art. 3 pkt 9 i w konsekwencji art. 30 ust. 1 pkt 3 oraz art. 51 ust. 1 pkt 1 prawa budowlanego;
- – art. 3 pkt 1 w zw. z art. 28 ust. 1 i art. 48 ust. 1 prawa budowlanego – przez ich niewłaściwe zastosowanie.
Skarga kasacyjna zarzuciła również naruszenie art. 145 § 1 pkt 1c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez nieuwzględnienie skargi, mimo naruszenia przez organy nadzoru budowlanego art. 7 k.p.a.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca zakwestionowała ustalenie, iż wybudowane słupy są częścią budowanego ogrodzenia a nadto wskazała na wzajemną sprzeczność w uzasadnieniu wyroku, gdzie wpierw Sąd uznał wybudowane słupy za urządzenie budowlane a następnie za samodzielny obiekt budowlany. W rzeczywistości sporne słupy stanowią "graniczne znaki naziemne" w rozumieniu przepisu § 17 ust. 1 zd. 2 i § 17 ust. 2 in fine rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości. W żadnym więc wypadku do ich ustawienia nie było potrzebne ani uzyskanie pozwolenia na budowę ani dokonanie zgłoszenia zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 3 prawa budowlanego. Skarga kasacyjna podniosła, iż ani organy ani Sąd nie ustosunkowały się do wyjaśnień strony, iż rodzice skarżącej dokonali jedynie oznaczenia granic jej nieruchomości. W związku z tymi zarzutami skarżąca wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania a także zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania sądowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna jest nieuzasadniona.
Przede wszystkim należy stwierdzić, iż zarówno organy administracyjne jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w treści zaskarżonego wyroku dokonały prawidłowej oceny bezspornie ustalonego stanu faktycznego sprawy. Wynika z niego, iż rodzice skarżącej, działający w jej imieniu, wybudowali na granicy nieruchomości skarżącej z przylegającą do niej ulicą W. w R. 14 stalowych słupów ogrodzenia zabetonowanych w gruncie. Mimo twierdzeń małżonków P., iż słupy te stanowią znaki graniczne prawidłowość tego ustalenia nie może budzić żadnych wątpliwości. Z wyjaśnień stron wynika, iż nieruchomość J. P. z sąsiadującą z nią ulicą została rozgraniczona przez uprawnionego geodetę. Czynności rozgraniczeniowe polegają na ustaleniu właściwej linii granicznej i zestabilizowaniu jej znakami granicznymi. W sytuacji, gdy doszło już do rozgraniczenia nie istniała potrzeba ustawiania przez stronę nowych znaków granicznych.
Stalowe słupy zabetonowane co kilka metrów w gruncie na całej szerokości działki skarżącej mogły być wyłącznie uznane za konstrukcję ogrodzenia nieruchomości a nie oznaczenie jej granic. Pośrednio przyznali to sami rodzice J. P. wyjaśniając na rozprawie, iż słupy te miały służyć zabezpieczeniu łąki przed zadeptywaniem. Również fakt, że w toku postępowania żądali oni uznania ich pisma z dnia 21 listopada 2002 r. za zgłoszenie w rozumieniu art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane świadczy, iż zdawali oni sobie sprawę z faktu budowy ogrodzenia. W tej sytuacji nie doszło do naruszenia przepisu art. 7 k.p.a. a Sąd I instancji nie naruszył art. 145 § 1 pkt 1c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, bowiem uznając skargę za nieuzasadnioną i podlegającą oddaleniu na podstawie art. 151 wymienionej ustawy nie mógł zastosować przepisu będącego podstawą uwzględnienia skargi.
W sprawie nie doszło również do naruszenia prawa materialnego. Zgodnie z obowiązującym w dacie budowy spornego ogrodzenia przepisem art. 30 ust. 1 pkt 2 prawa budowlanego budowa ogrodzeń od strony dróg, ulic, placów i innych miejsc publicznych oraz o wysokości powyżej 2,20 m wymaga zgłoszenia właściwemu organowi. Wykonanie takiego ogrodzenia bez wymaganego zgłoszenia stanowi samowolę budowlaną, której skutki podlegają usunięciu w drodze przymusowej rozbiórki. Rozbiórkę taką przewiduje zarówno art. 48 prawa budowlanego stosowany względem wybudowanego bez wymaganego pozwolenia lub zgłoszenia obiektu budowlanego, jak i stosowanego względem innych – niż wskazane w art. 48 – przypadków samowoli budowlanej, do których ma zastosowanie art. 51 ust. 1 pkt 1 tej ustawy. Bez względu więc na to, czy sporne ogrodzenie uznano za samodzielną budowlę w rozumieniu art. 3 pkt 3 prawa budowlanego, czy za urządzenie budowlane w rozumieniu art. 3 pkt 9 tej ustawy – podlegało ono, jako wzniesione bezprawnie – przymusowej rozbiórce. Skarga kasacyjna nie wykazała więc również naruszenia zastosowanego w sprawie prawa budowlanego.
Dlatego na podstawie art. 184 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) skarga kasacyjna podlega oddaleniu.