Uzasadnienie
Wyrokiem z 17 listopada 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę A. sp. z o.o. w S. (dalej jako "Spółka") na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach z [...] czerwca 2016 r. w przedmiocie pozwolenia wodnoprawnego.
Decyzją z [...] marca 2016 r. Starosta Wodzisławski odmówił Spółce udzielenia pozwolenia wodnoprawnego na wprowadzanie wód pochodzących z odwodnienia obiektu zlikwidowanych osadników mułowych, przez dwa istniejące wyloty do potoku [...], w ramach zadania: "Budowa publicznego parku wypoczynku i rekreacji przy ul. [...]". Ponadto organ w umorzył jako bezprzedmiotowe postępowanie w sprawie wydania pozwolenia wodnoprawnego na wprowadzanie zanieczyszczonych wód opadowych i roztopowych spływających z terenu zlikwidowanych osadników mułowych, przez dwa istniejące wyloty (działki nr: [...]/40 i [...]/40, k. m. 4, obręb [...]) do potoku [...], w ramach powyższego zadania.
Jako podstawę rozstrzygnięcia wskazał art. 126 pkt 1 w związku z art. 125 pkt 2 i 3 oraz art. 140 ust. 1 ustawy z 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (Dz.U. z 2015 r. poz. 469 ze zm., dalej jako "Prawo wodne") oraz art. 5 ust. 1 ustawy z 16 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo wodne oraz ustawy o zmianie ustawy - Prawo wodne oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r., poz. 2295).
W uzasadnieniu organ I instancji wyjaśnił, że przyczyną umorzenia postępowania była inna niż w pierwotnym wniosku o wydanie pozwolenia wodnoprawnego, kwalifikacja wód pochodzących z odwodnienia obiektu zlikwidowanych osadników mułowych. Spółka pierwotnie traktowała je jako wody "opadowe i roztopowe", natomiast w piśmie z 26 stycznia 2016 r. uznała, że chodzi o wody "pochodzące z odwodnienia obiektu zlikwidowanych osadników mułowych". Zmiana przedmiotu postępowania spowodowała "zamknięcie pierwszego postępowania", prowadzonego w sprawie wydania pozwolenia wodnoprawnego na wprowadzanie zanieczyszczonych "wód opadowych i roztopowych"
Uzasadniając odmowę wydania pozwolenia wodnoprawnego organ I instancji wyjaśnił, że odbiornikiem wód pochodzących z odwodnienia zlikwidowanych osadników mułowych nie jest ciek naturalny [...] (jak twierdzi Spółka), lecz rów. Jakość przedmiotowych wód, w szczególności ich zasolenie, świadczy o ich przemysłowym charakterze, stąd należy je traktować jak ścieki przemysłowe. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z 18 listopada 2014 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego (Dz. U z 2014 r., poz. 1800) ścieki, za wyjątkiem ścieków przemysłowych biologicznie rozkładalnych, mogą być wprowadzane do wód. Oznacza to, że pozwolenie wodnoprawne na wprowadzanie objętych przedmiotowym wnioskiem wód do rowu (ziemi), za pomocą istniejących wylotów, naruszałoby przepisy dotyczące ochrony środowiska.
Korzystanie z wód nie może powodować pogorszenia ich stanu. Wody, jako integralna część środowiska oraz siedliska dla zwierząt i roślin, podlegają ochronie, niezależnie od tego, czyją stanowią własność (art. 38 ust. 1 Prawa wodnego). Intencją ochrony wód jest osiągnięcie celów środowiskowych dla jednolitych części wód powierzchniowych, jednolitych części wód podziemnych oraz obszarów chronionych, o których mowa w art. 113 ust. 4 Prawa wodnego, a także poprawa jakości wód oraz biologicznych stosunków w środowisku wodnym i na terenach podmokłych.
W ocenie organu I instancji, korzystanie z wód w sposób przewidziany przez Spółkę, ze względu na ich znaczne zasolenie spowoduje naruszenie "dobrego" stanu istniejących wód podziemnych. Zgodnie z ustaleniami zawartymi w "Planie gospodarowania wodami na obszarze dorzecza Odry", przyjętego przez Radę Ministrów uchwałą z 22 lutego 2011 r. (M.P. Nr 40, poz. 451) dla jednolitej części wód podziemnych (nr 140), w której znajduje się odbiornik przedmiotowych wód (rów), stan chemiczny ustalono jako dobry. Zgodnie z przepisami dyrektywy Nr 2000/60/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 23 października 2000 r. ustanawiająca ramy wspólnotowego działania w dziedzinie polityki wodnej (Dz.U.UE.L. z 2000 r., Nr 327, poz. 1 – dalej jako "ramowa dyrektywa wodna"), dobry stan wód podziemnych oznacza stan osiągnięty przez część wód podziemnych, jeżeli zarówno jej stan ilościowy, jak i chemiczny jest określony jako co najmniej "dobry".
Przepis art. 4 ramowej dyrektywy wodnej przewiduje dla wód podziemnych następujące główne cele środowiskowe: zapobieganie dopływowi lub ograniczenia dopływu zanieczyszczeń do wód podziemnych; zapobieganie pogarszaniu się stanu wszystkich części wód podziemnych oraz zapewnienie równowagi pomiędzy poborem a zasilaniem wód podziemnych; wdrożenie działań niezbędnych dla odwrócenia znaczącego i utrzymującego się rosnącego trendu stężenia każdego zanieczyszczenia powstałego wskutek działalności człowieka.
Ponadto organ I instancji wskazał, że uchwała Rady Miasta Pszów z 17 lutego 2006 r. Nr XXXVIII/255/2006 w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "Pszów-Wschód" (Dz. Urz. Nr 49, poz. 1399), w części dotyczącej miejsca planowanego wprowadzania przedmiotowych wód do środowiska przewiduje odprowadzanie ścieków komunalnych i przemysłowych systemem kanalizacji sanitarnej do miejskiej oczyszczalni ścieków "Pszów", a z terenów 32MN, 34MN, 37MN i 38MN - do oczyszczalni ścieków "Karkoszka" w Wodzisławiu Śląskim, z zastrzeżeniem pkt 2d (pkt 2d dotyczy zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej).
Ponadto przewiduje odprowadzanie wód opadowych systemem kanalizacji. deszczowej do cieków, a w obrębie terenów 28MN - 32MN, 34MN, 37MN i 38MN także poprzez lokalne systemy odwodnień powierzchniowych, zgodnie z przepisami odrębnymi. Organ I instancji wskazał, że w przypadku przedmiotowego zamierzenia nie przewidziano systemu kanalizacji deszczowej zbierającego wody opadowe i roztopowe spływające z nawierzchni obiektu budowlanego. Natomiast, przeznaczenie podstawowe oraz dopuszczalne przedmiotowego terenu (19US - tereny sportu i rekreacji) nie wskazuje na możliwość wprowadzania wód o charakterze ścieków przemysłowych do rowu (ziemi).
W ocenie organu I instancji, wydanie w tej sytuacji pozwolenia wodnoprawnego stanowiłoby naruszenie art. 125 Prawa wodnego.
Spółka wniosła odwołanie od powyższej decyzji.
Zaskarżoną decyzją z [...] czerwca 2016 r. Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach utrzymał decyzję organu I instancji w mocy.
Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji, że pozwolenie wodnoprawne naruszałoby w tej sprawie ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz wymogi ochrony środowiska przez pogorszenie stanu wód podziemnych.
Spółka wniosła skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.
Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że organy orzekające w tej sprawie zakwalifikowały wody "odciekowe" pochodzące z odwodnienia obiektu zlikwidowanych osadników mułowych, do grupy ścieków przemysłowych. Sąd I instancji podzielił to stanowisko. Wyjaśnił, że definicja z art. 9 ust. 1 pkt. 17 Prawa wodnego, nie zalicza wprost tego rodzaju wód do ścieków przemysłowych, ale nie oznacza to, że pozostają one poza jej zakresem. Ścieki przemysłowe to ścieki, niebędące ściekami bytowymi albo wodami opadowymi lub roztopowymi, powstałe w związku z prowadzoną przez zakład działalnością handlową, przemysłową, składową, transportową lub usługową, a także będące ich mieszaniną ze ściekami innego podmiotu, jak i odprowadzane urządzeniami kanalizacyjnymi tego zakładu.
W ocenie Sądu I instancji, analiza tego przepisu prowadzi do wniosku, że dokonując oceny w kwestii uznania wód za ścieki przemysłowe należy w pierwszym rzędzie ustalić czy nie są one ściekami bytowymi czy też wodami opadowymi lub roztopowymi. Zdaniem Sądu I instancji, nie budzi wątpliwości, że przedmiotowe ścieki nie są ściekami bytowymi w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt. 15 Prawa wodnego. Nie są one także wodami roztopowymi ani też opadowymi traktowanymi jako ścieki. Przepis art. 9 ust. 1 pkt. 14 lit. c) Prawa wodnego, zalicza do ścieków wody opadowe lub roztopowe, ujęte w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacyjne, pochodzące z powierzchni zanieczyszczonych o trwałej nawierzchni, w szczególności z miast, portów, lotnisk, terenów przemysłowych, handlowych, usługowych i składowych, baz transportowych oraz dróg i parkingów. Uzależnia zatem uznanie wód opadowych za ścieki od ich ujęcia w system kanalizacyjny oraz od rodzaju nawierzchni, z której są odprowadzane.
W tym przypadku nie występuje jakikolwiek system kanalizacyjny (miałby dopiero powstać po uzyskaniu pozwolenia wodnoprawnego), ani też potencjalne odprowadzenie nie będzie dotyczyło "trwałej nawierzchni".
Ponadto Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z 18 listopada 2014 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego, ścieki przemysłowe, w tym wody odciekowe ze składowisk odpadów, obiektów unieszkodliwiania odpadów wydobywczych, w których są składowane, oraz miejsc magazynowania odpadów, wprowadzane do wód, nie powinny zawierać substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego w ilościach przekraczających najwyższe dopuszczalne wartości wskaźników zanieczyszczeń dla ścieków przemysłowych, określone w załączniku nr 4 do rozporządzenia. Przepis ten nie ma na celu zdefiniowania pojęcia "ścieki przemysłowe", jednak w tej sprawie może być pomocny przy ustaleniu treści tego pojęcia zawartego w art. 9 ust. 1 pkt. 4 Prawa wodnego.
W ocenie Sądu I instancji, z art. 9 ust. 1 pkt. 14 lit. c) oraz § 7 ust. 1 rozporządzenia wynika wniosek, że "wody ociekowe" pochodzące ze składowisk odpadów, w tym przypadku ze "zlikwidowanych osadników mułowych", są ściekami przemysłowymi. Oznacza to, że zgodnie z § 14 ust. 2 pkt. 2 lit. c) uchwały Rady Miasta Pszów z dnia 17 lutego 2006 r. Nr XXXVIII/255/2006 w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "Pszów-Wschód", ścieki te powinny być odprowadzane systemem kanalizacji sanitarnej do miejskiej oczyszczalni ścieków, a nie do cieku [...] czy też do ziemi (rowu).
Zdaniem Sądu I instancji, powyższa okoliczność była wystarczającym powodem odmowy udzielenia pozwolenia wodnoprawnego. Dodatkowo jeszcze decyzję odmowną uzasadnia, że wydanie pozwolenia wodnoprawnego prowadziłoby do naruszenia wymagań ochrony środowiska (art. 125 ust. 3 Prawa wodnego).
Ponadto Sąd I instancji wskazał, że dopuszczenie dowodu z opinii biegłego krenologa bądź hydrologa, w szczególności ustalenia źródła cieku wodnego - rzeki [...], jego zasilania i wydajności oraz składu chemicznego, nie miałoby wpływu na ustalenie okoliczności decydującej o odmowie udzielenia pozwolenia wodnoprawnego, jaką jest w tej sprawie kwalifikacja wód ociekowych.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła Spółka.
W pierwszej kolejności Spółka zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego.
Po pierwsze, błędną wykładnię art. 9 ust. 1 pkt 17 Prawa wodnego w związku z § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z 18 listopada 2014 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego przez przyjęcie, że wody pochodzące z odwodnienia obiektu budowlanego - zlikwidowanych osadników mułowych - stanowią ścieki przemysłowe.
Po drugie, niewłaściwe zastosowanie art. 126 pkt 1 w związku z art. 125 pkt 2 Prawa wodnego wobec błędnego przyjęcia, że projektowany przez Spółkę sposób korzystania z wody narusza ustalenia § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) uchwały Rady Miasta Pszów z 17 lutego 2006 r. nr XXXVIII/255/2006 w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "Pszów - Wschód".
Po trzecie, niewłaściwe zastosowanie art. 126 pkt 1 w związku z art. 125 pkt 3 Prawa wodnego przez przyjęcie, że projektowany przez Spółkę sposób korzystania z wód prowadziłby do naruszenia wymagań ochrony środowiska
Ponadto Spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania.
Po pierwsze, art. 141 § 4 zdanie pierwsze ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm. - dalej jako "p.p.s.a.") przez sporządzenie uzasadnienia wyroku niezawierającego pełnego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia.
Po drugie, art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 oraz w związku z art. 84 i art. 75 § 1 k.p.a. przez zaniechanie kontroli działalności Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach w zakresie oceny zgodności zaskarżonej decyzji z wymaganą prawem procedurą.
Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz rozpoznanie skargi przez uchylenie w całości decyzji Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach z [...] czerwca 2016 r. ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach. Ponadto Spółka wniosła o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
- 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
- 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługują na uwzględnienie.
Po pierwsze, na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut błędnej wykładni art. 9 ust. 1 pkt 17 Prawa wodnego w związku z § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z 18 listopada 2014 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego. Zasadnicze znaczenie w tej sprawie ma bowiem ocena, czy Sąd I instancji w ramach kontroli legalności zaskarżonej decyzji Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach z [...] czerwca 2016 r. prawidłowo podzielił stanowisko organu, że wody pochodzące z odwodnienia obiektu budowlanego - zlikwidowanych osadników mułowych - stanowią ścieki przemysłowe.
W ocenie Naczelnego Sadu Administracyjnego, dokonana w tym zakresie kontrola była prawidłowa. Wynika to z tego, że zgodnie z art. 9 ust. 1 pkt 17 Prawa wodnego, ścieki przemysłowe to ścieki, niebędące ściekami bytowymi albo wodami opadowymi lub roztopowymi, powstałe w związku z prowadzoną przez zakład działalnością handlową, przemysłową, składową, transportową lub usługową, a także będące ich mieszaniną ze ściekami innego podmiotu, odprowadzane urządzeniami kanalizacyjnymi tego zakładu. Nie ulega przy tym wątpliwości, że przedmiotowe ścieki nie są ściekami bytowymi, wodami opadowymi lub roztopowymi. Stanowisko wyrażone w skardze kasacyjnej sprowadza się do stwierdzenia, że przedmiotowych ścieków nie można zakwalifikować jako ścieków przemysłowych, ponieważ zgodnie z definicją z art. 9 ust. 1 pkt 17 Prawa wodnego, przez ścieki przemysłowe rozumie się ścieki, niebędące ściekami bytowymi albo wodami opadowymi lub roztopowymi, powstałe w związku z prowadzoną przez zakład działalnością handlową, przemysłową, składową, transportową lub usługową, a także będące ich mieszaniną ze ściekami innego podmiotu, odprowadzane urządzeniami kanalizacyjnymi tego zakładu.
Spółka podnosi natomiast, że ścieki z osadników mułowych nie są w żaden sposób związane z prowadzoną przez zakład działalnością handlową, przemysłową, składową, transportową lub usługową, błędnie określając w skardze kasacyjnej ścieki jako "niezwiązane z prowadzoną przez Spółkę działalnością gospodarczą". Tego rodzaju wykładnia prowadziłaby jednak do niedopuszczalnego wniosku, że jedynie ścieki związane z bieżącą, prowadzoną przez zakład działalnością handlową, przemysłową, składową, transportową lub usługową, mogą być uznane za ścieki przemysłowe. Tego rodzaju ograniczenie nie wynika jednak z powołanej wyżej definicji.
Należy więc uznać, że ścieki przemysłowe mogą być związane z działalnością zakładu, nawet jeżeli zakład już tej działalności nie prowadzi. Tylko bowiem tego rodzaju interpretacja powołanej wyżej definicji gwarantuje odpowiednią ochronę środowiska wodnego, której konsekwencją są określone w ustawie Prawo wodne regulacje prawne, a w szczególności wymagania w odniesieniu do ścieków przemysłowych.
Należy również zauważyć, że Sąd I instancji zaznaczył, że § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z 18 listopada 2014 r. nie ma na celu zdefiniowania pojęcia "ścieki przemysłowe", ale powinien być uwzględniony w procesie wykładni art. 9 ust. 1 pkt 17 Prawa wodnego. Naczelny Sąd Administracyjny podziela to stanowisko. Zgodnie bowiem z § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Środowiska, ścieki przemysłowe, w tym wody odciekowe ze składowisk odpadów, obiektów unieszkodliwiania odpadów wydobywczych, w których są składowane oraz miejsc magazynowania odpadów, wprowadzane do wód, nie powinny zawierać substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego w ilościach przekraczających najwyższe dopuszczalne wartości wskaźników zanieczyszczeń dla ścieków przemysłowych, określone w załączniku nr 4 do tego rozporządzenia. Systemowa wykładnia powyższych przepisów służy realizacji celu wynikającego z przepisów ustawy Prawo wodne w zakresie ochrony środowiska wodnego i nakazuje szerokie rozumienie pojęcia "ścieki przemysłowe", bez ograniczania go wyłącznie do ścieków związanych z bieżącą działalnością danego zakładu.
Po drugie, z powyższych względów nie można skutecznie zarzucić Sądowi I instancji niewłaściwego zastosowania art. 126 pkt 1 w związku z art. 125 pkt 2 Prawa wodnego wobec błędnego przyjęcia, że projektowany przez Spółkę sposób korzystania z wody narusza ustalenia § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) uchwały Rady Miasta Pszów z 17 lutego 2006 r. nr XXXVIII/255/2006 w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "Pszów - Wschód". Nie ulega wątpliwości, że zgodnie z § 14 ust. 2 pkt. 2 lit. c) tej uchwały, przedmiotowe ścieki prawidłowo zakwalifikowane jako ścieki przemysłowe, powinny być odprowadzane systemem kanalizacji sanitarnej do miejskiej oczyszczalni ścieków, a nie do cieku [...] lub do ziemi.
Po trzecie, Spółka zarzuciła także niewłaściwe zastosowanie art. 126 pkt 1 w związku z art. 125 pkt 3 Prawa wodnego z powodu przyjęcia stanowiska, że projektowany przez Spółkę sposób korzystania z wód prowadziłby do naruszenia wymagań ochrony środowiska. Zarzut ten również nie zasługuje na uwzględnienie. Nie ulega wątpliwości, że stanowisko Sądu I instancji w tym zakresie jest lakoniczne. Należy jednak mieć na uwadze, że Sąd I instancji obszernie przedstawił rozważania organu w tym zakresie, a treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji podzielił stanowisko organu. Kwestia ta ma przy tym znaczenie drugorzędne, bo przesłanką odmowy udzielenia Spółce pozwolenia wodnoprawnego był wskazany wyżej brak możliwości odprowadzania przedmiotowych ścieków do cieku [...] lub do ziemi.
Po czwarte, na uwzględnienie nie zasługiwały także zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Przede wszystkim, w świetle uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09 (ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39), norma z art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Nie ulega wątpliwości, że takie stanowisko rozstrzygnięcie Sądu I instancji w niniejszej sprawie zawiera. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może stanowić podstawy do polemiki z przyjętym przez Sąd I instancji stanem faktycznym sprawy i zaprezentowanym na jego gruncie stanowiskiem prawnym.
Ponadto, jak już wyżej wskazano, uzasadnienie zaskarżonego wyroku, chociaż jest w pewnym zakresie lakoniczne, poddaje się kontroli instancyjnej i pozwala na odczytanie motywów, jakimi kierował się Sąd I instancji wydając zaskarżone skargą kasacyjną orzeczenie.
Nie można również skutecznie zarzucić Sądowi I instancji naruszenia art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 oraz w związku z art. 84 i art. 75 § 1 k.p.a. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, Sąd I instancji dokonał prawidłowej kontroli działalności Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach. Podnoszona przez Spółkę kwestia "rzeczywistego źródła cieku wodnego [...]" jest bez znaczenia dla rozstrzygnięcia, uwzględniając brak możliwości odprowadzania ścieków przemysłowych w inny sposób niż systemem kanalizacji sanitarnej do miejskiej oczyszczalni ścieków.
Z tych względów i na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.