Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści i wyszukiwarka

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 10 sierpnia 2011 r., sygn. akt II OSK 696/11

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Przewodniczący: Sędzia NSA Alicja Plucińska-Filipowicz Sędziowie: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędzia WSA del. Grzegorz Czerwiński (spr.)
Agnieszka Majewska protokolant
Rozpoznanie
w dniu 10 sierpnia 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej
Sprawa
sprawy ze skargi kasacyjnej B. M. w sprawie ze skargi B. M. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia choroby zawodowej
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 1 grudnia 2010 r. sygn. akt III SA/Łd 495/10

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 1 grudnia 2010 roku, sygn. akt III SA/Łd 495/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę B. M. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi z dnia [...] czerwca 2010 roku, Nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia choroby zawodowej.

Powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi prawomocnym wyrokiem z dnia 4 lutego 2009 roku, sygn. akt III SA/Łd 275/08 uchylił decyzję nr [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi z dnia [...] marca 2008 r. oraz poprzedzającą ją decyzję nr [...] Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Bełchatowie z dnia [...] grudnia 2007 r.

Sąd, uchylając po raz trzeci decyzje I i II instancji uznał, że organy administracji nadal nie wykonały w pełni wytycznych zawartych w wyroku

Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 7 czerwca 2006 roku.

Zdaniem Sądu, nie zostały jednoznacznie wyjaśnione wątpliwości dotyczące tego, czy u skarżącego stwierdzono uszkodzenie łąkotki lewego kolana, a jeżeli tak, to czy wystąpiło ono wskutek wykonywania pracy zawodowej. W ocenie Sądu organy administracji nie podjęły wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, nie zebrały i nie rozpatrzyły całego materiału dowodowego, a tym samym naruszyły art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. i naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nakazał, aby przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organy administracji uwzględniły wszystkie rozważania zawarte w uzasadnieniu wyroku. Należało zatem uzupełnić dochodzenie epidemiologiczne przez ustalenie, czy istnieje dokumentacja warsztatowa z okresu pracy skarżącego, a jeżeli tak, to uwzględnić jej zapisy dotyczące przebiegu pracy skarżącego, przesłuchać bezpośredniego przełożonego skarżącego na okoliczność przebiegu pracy B. M., ze szczególnym uwzględnieniem czasu, w jakim skarżący wykonywał w ciągu dnia czynności związane ze zginaniem stawów kolanowych.

Po uzupełnieniu dochodzenia epidemiologicznego należało, zdaniem Sądu, zwrócić się do innej niż dotychczasowe jednostki, służby zdrowia, upoważnionej do rozpoznawania chorób zawodowych, w celu wydania orzeczenia, czy u B. M. występuje uszkodzenie łąkotki stawu kolanowego i czy schorzenie to zostało wywołane czynnikami wymienionymi w punkcie 12-tym wykazu chorób zawodowych, określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 roku, według którego rozpatrywana jest sprawa. Po zebraniu całego materiału dowodowego organy administracji powinny dokonać wnikliwej jego analizy, a następnie wydać rozstrzygnięcie w sprawie.

Po przeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego i po analizie zarówno uzyskanych w jego wyniku dodatkowych informacji, jak i analizie całej zgromadzonej dokumentacji sprawy Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Bełchatowie wydał decyzję Nr [...] z dnia [...] marca 2010 roku, w której nie znalazł merytorycznych podstaw do uznania zawodowej etiologii zmian chorobowych stawów kolanowych u B. M..

Od decyzji tej B. M. odwołał się do Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi, nie zgadzając się w dalszym ciągu z jej treścią, podnosząc zarzuty, które były już rozpatrywane w poprzednich postępowaniach.

Decyzją z dnia [...] czerwca 2010 roku, Nr [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Łodzi utrzymał w mocy decyzję organu I instancji z dnia [...] marca 2010 roku.

W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stwierdził, że organ I instancji zgodnie z poleceniem Sądu przeprowadził dodatkowe dochodzenie epidemiologiczne ustalając, że dokumentacja warsztatowa z okresu pracy skarżącego nie zachowała się. Przesłuchany został bezpośredni przełożony B. M. na okoliczność jego pracy z uwzględnieniem wykonywania w ciągu dnia roboczego czynności związanych ze zginaniem stawów kolanowych. Uzyskano także orzeczenie lekarskie Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu tj. jednostki orzeczniczej uprawnionej do orzekania w zakresie chorób zawodowych innej niż dotychczas orzekające i dokonano szczegółowej oceny narażenia zawodowego B. M. w oparciu o uzupełnioną dokumentację.

Organ drugiej instancji ustalił, że Powiatowy Inspektor Sanitarny w Bełchatowie, wydając decyzję nr [...] w dniu [...] marca 2010 roku o nie stwierdzeniu choroby zawodowej narządu ruchu pod postacią uszkodzenia łąkotki lewego kolana u B. M., kierował się względami merytorycznymi uwidocznionymi we wszystkich orzeczeniach lekarskich dotyczących stanu chorobowego stawów kolanowych przy uwzględnieniu charakteru pracy badanego i rodzaju czynności podczas jej wykonywania. Zarówno badania obecne, jak i poprzednie badania orzecznicze, są zgodne merytorycznie odnośnie do braku podstaw do rozpoznania w istniejącym schorzeniu stawów kolanowych choroby zawodowej wywołanej sposobem wykonywania pracy i nadmiernym przeciążeniem, oraz że przyczyną istniejących dolegliwości stawów kolanowych są nasilone zmiany zwyrodnieniowe, których początek mogła dać wada wrodzona lub rozwojowa wynikająca z predyspozycji osobniczej, a także naturalny proces starzenia się organizmu.

Opinia ta jest zawarta w orzeczeniach z uprzednich postępowań wydanych przez właściwe do rozpoznawania chorób zawodowych medyczne jednostki organizacyjne w Łodzi. Organ zaznaczył, że wspomniane powyżej orzeczenie WOMP z dnia 30 maja 2007 roku pomimo braku zmian w zakresie ustaleń faktycznych, a tym samym braku podstaw merytorycznych do uznania obustronnie zaawansowanych procesów zwyrodnieniowych kolan za schorzenie zawodowe stwierdza przewlekłą chorobę narządu ruchu wywołaną sposobem wykonywania pracy pod postacią uszkodzenia łąkotki przyśrodkowej lewego kolana, opierając się jedynie na przesłance, jaką jest fakt braku możliwości obalenia domniemania związku przyczynowo - skutkowego między uszkodzoną łąkotką a warunkami wykonywania pracy przez B. M., to jest na przesłance, która nie należy do przesłanek podlegających ocenie jednostki orzeczniczej.

Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Łodzi stwierdził, że Instytut Medycyny Pracy, odpowiadając pismem z dnia 5 listopada 2007 roku i nie zgadzając się z poglądem WOMP odnośnie do przyjętej przesłanki, jako wystarczającej do rozpoznania choroby zawodowej, obszernie wyjaśnił, dlaczego brak jest merytorycznych podstaw do uznania zawodowej etiologii zmian chorobowych w stawach kolanowych u B. M. i podtrzymał wszystkie dotychczasowe ustalenia, z których wynika, że obustronne zaawansowane procesy zwyrodnieniowe kolan u B. M. są związane z procesem starzenia się organizmu i osobniczą predyspozycją.

Organ odwoławczy wywiódł, że rozpatrzono po raz kolejny okres zatrudnienia i czynności wykonywane na stanowiskach pracy B. M., jako mistrza warsztatu i napraw taboru kolejowego, mistrza zmianowego i mistrza do spraw transportu, z uwzględnieniem sposobu ich wykonywania. B. M. był poddany łącznie sześciokrotnie badaniom specjalistycznym w uprawnionych do orzekania o chorobach zawodowych jednostkach organizacyjnych służby zdrowia i wydane przez nie orzeczenia zawierają w treści stwierdzenia, że obserwacja w kierunku zawodowej etiologii choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy jest negatywna oraz zebrane dane nie upoważniają do przyjęcia stanowiska, iż czynności te podczas ich wykonywania obciążały nadmiernie stawy kolanowe. Została również oceniona przez jednostki orzecznicze cała dokumentacja medyczna złożona do sprawy przez B. M. dotycząca przebiegu leczenia jego schorzeń.

Na jej podstawie u B. M. nie stwierdzono, aby istniał związek pomiędzy przebiegiem wykonywanej pracy, a powstałą jednostką chorobową, co w ocenie jednostek orzeczniczych przesądza o tym, że to nie sposób wykonywania pracy, lecz inna przyczyna o pozazawodowym charakterze spowodowała u niego uszkodzenie łąkotki. Przy czym jednostki orzecznicze wskazały na prawdopodobne pozazawodowe przyczyny powstania tego schorzenia.

Zdaniem organu odwoławczego samo tylko subiektywne przekonanie skarżącego o zawodowej etiologii jego choroby nie jest wystarczającą przesłanką do uwzględnienia żądań skarżącego.

W ocenie organu odwoławczego w przedmiotowym postępowaniu jednostki medycyny pracy w sposób przekonujący wyjaśniły, z jakich przyczyn choroby skarżącego nie można uznać za chorobę zawodową. Wyrażona ocena została zawarta w spełniających wymagania formalne opiniach lekarskich, z których jednoznacznie wynika, że u zainteresowanego nie rozpoznano objawów klinicznych pozwalających stwierdzić, że występuje u niego choroba zawodowa narządu ruchu, wywołana sposobem wykonywania pracy.

W skardze na powyższą decyzję, skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi B. M. podniósł, iż w jego ocenie organy administracji prowadzące postępowanie nadal nie wykonują postanowień zawartych w wydanych w niniejszej sprawie wyrokach sądowych.

Zdaniem skarżącego, informacje uzyskane przez organy nie są wiarygodne. Skarżący powołał szereg faktów i dowodów, do których jego zdaniem organy administracji powinny się odnieść. Stwierdził, iż nie odnoszą się one do jego stwierdzeń zawartych w odwołaniach i pismach. Wniósł o zobowiązanie organów inspekcji sanitarnej do wydania mu pozytywnej decyzji w sprawie choroby zawodowej na podstawie pozytywnego orzeczenia lekarskiego Poradni Chorób Zawodowych WOMP w Łodzi nr [...] z dnia [...] maja 2007 roku. Zaznaczył, że decyzje organów obydwu instancji zostały wydane na podstawie pisma Przychodni Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi z dnia 5 listopada 2007 roku, które nie nosi znamion orzeczenia lekarskiego, a jest jedynie aneksem do wcześniej wydanych orzeczeń lekarskich, które zostały uchylone wraz z decyzjami przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi.

W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie, powtarzając argumenty i stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Wyrokiem z dnia 1 grudnia 2010 roku, sygn. akt III SA/Łd 495/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi z dnia [...] czerwca 2010 roku,

Nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia choroby zawodowej.

Sąd stwierdził, ze zgodnie z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) ocena prawna i wskazania, co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążącą w sprawie ten Sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Dlatego Sąd ponownie rozpoznający sprawę nie może formułować nowych ocen prawnych sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem. Ocena prawna wyrażona przez Sąd w orzeczeniu traci moc wiążącą jedynie w razie zmiany ustawy w wypadku zmiany istotnych okoliczności faktycznych sprawy oraz po wzruszeniu tego orzeczenia w przewidzianym do tego trybie.

Zdaniem Sądu, nieprzestrzeganie tego przepisu podważałoby obowiązującą w polskim prawie zasadę sądowej kontroli nad aktami i czynnościami organów administracji (J. P. Tarno Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis W-wa 2004 r., por. wyrok SN z 25 lutego 1998 r. sygn. II RN 139/97 OSN APIUS 19991/1; wyrok Składu Siedmiu Sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 listopada 2001 r. sygn. FSA 3/2001 OSNA 2002/2 poz. 49).

Wobec faktu, iż skarżona decyzja została wydana na skutek uchylenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 4 lutego 2009 roku wcześniejszych decyzji Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi z dnia [...] marca 2008 roku, Nr [...] oraz Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Bełchatowie nr [...] z dnia [...] grudnia 2007 roku, istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do ustalenia, czy ponownie prowadzący postępowanie organ administracji wykonał w sposób prawidłowy wytyczne Sądu zawarte w tym wyroku. Zawartą w nim oceną prawną oraz wskazaniami był bowiem organ prowadzący postępowanie związany w myśl cytowanej wcześniej regulacji przepisu art. 153 p.p.s.a.

Zdaniem Sądu, zawartym w wyroku z dnia 4 lutego 2009 roku, stanowisko organów wyrażone zostało przedwcześnie, gdyż nie w pełni wykonały one wytyczne Sądu zawarte w wydanym poprzednio wyroku z dnia 7 czerwca 2006 roku. Organy administracji nie wyjaśniły bowiem dostatecznie wątpliwości dotyczących tego, czy u skarżącego stwierdzono uszkodzenie łąkotki lewego kolana, a jeżeli tak, to czy wystąpiło ono wskutek wykonywania pracy zawodowej. W szczególności nie zwrócono się do innej jednostki służby zdrowia o wydanie opinii w sytuacji, gdy dotychczasowe jednostki orzecznicze wydały dwie odmienne opinie. Zdaniem Sądu, nie przeprowadzono również rzetelnego dochodzenia epidemiologicznego, gdyż nie przesłuchano bezpośredniego przełożonego skarżącego ani nie ustalono, czy istnieje dokumentacja warsztatowa z okresu pracy B. M.. Zdaniem Sądu, organy administracji nie podjęły wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, gdyż nie zebrały i nie rozpatrzyły całego materiału dowodowego, naruszając tym samym przepisy art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a., co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

W ocenie Sądu, organy administracji wywiązały się w sposób pełny z nałożonych na nie przez Sąd w wyroku z dnia 4 lutego 2009 r. obowiązków. Analiza materiału zgromadzonego w aktach administracyjnych prowadzi do wniosku, że Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Bełchatowie, ponownie rozpoznając sprawę zgodnie z zaleceniami Sądu, uzupełnił postępowanie przez ustalenie, czy istnieje dokumentacja warsztatowa z okresu pracy skarżącego i uwzględnił jej zapisy, dotyczące przebiegu tejże pracy ze szczególnym uwzględnieniem czasu, w jakim skarżący wykonywał w ciągu dnia czynności związane ze zginaniem stawów kolanowych. Zwrócił się ponadto do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, a zatem do innej niż dotychczasowe, upoważnionej do rozpoznawania chorób zawodowych jednostki orzeczniczej o zbadanie skarżącego i wydanie orzeczenia, czy występujące uszkodzenie łąkotki stawu kolanowego ma związek z wykonywaną pracą zawodową.

Przesłuchano również bezpośredniego przełożonego skarżącego na okoliczność przebiegu pracy B. M. ze szczególnym uwzględnieniem czasu, w jakim skarżący wykonywał w ciągu dnia czynności związane ze zginaniem stawów kolanowych.

W rozpatrywanej sprawie, zdaniem Sądu, nie budzi wątpliwości, że po wydaniu decyzji z dnia [...] marca 2008 roku przez PWIS w Łodzi ustalony przez organy stan sprawy pozostawiał wiele do życzenia. Aby bowiem uznać określoną chorobę za chorobę zawodową muszą zostać spełnione łącznie dwie przesłanki: po pierwsze choroba taka musi być wymieniona w wykazie chorób zawodowych (warunek formalny), po drugie musi zostać spowodowana czynnikami szkodliwymi dla zdrowia, występującymi na stanowisku pracy osoby zainteresowanej albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Osoba zainteresowana, której dotyczy podejrzenie, winna być kierowana na badanie w celu rozpoznania choroby zawodowej do stosownej jednostki orzeczniczej. Następstwem przedmiotowego badania jest wydanie przez lekarza zatrudnionego w takiej jednostce orzeczniczej orzeczenia lekarskiego o rozpoznaniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.

Bez przedmiotowych opinii, bądź sprzecznie z tymi opiniami organ administracji nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych, co nie oznacza zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny orzeczenia lekarskiego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. Warunkiem koniecznym stwierdzenia przez organy inspekcji sanitarnej choroby zawodowej jest jednak jej uprzednie, lekarskie rozpoznanie przez właściwe medyczne jednostki orzecznicze, a orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej jest wiążące dla organów administracji orzekających w przedmiocie choroby zawodowej i prowadzić musi do odmowy stwierdzenia choroby (por. wyrok NSA z dnia 4 grudnia 2008 r. sygn. akt II OSK 1139/08 LEX nr 507910).

Biorąc pod uwagę powyższe wątpliwości wyłaniające się w niniejszej sprawie, a przede wszystkim cytowane wcześniej stanowisko Sądu zawarte w wyroku z dnia 4 lutego 2009 roku, zdaniem Sądu, stwierdzić należy, że organ I instancji, wydając po ponownym przeprowadzeniu postępowania decyzję z dnia [...] marca 2010 roku zasadnie stwierdził, iż brak jest merytorycznych podstaw do uznania zawodowej etiologii zmian chorobowych stawów kolanowych u skarżącego.

Organ administracji, wypełniając wytyczne Sądu, ustalił, że praca skarżącego na stanowisku mistrza zmiany działu do spraw transportu kolejowego polegała na wydawaniu poleceń oraz sprawowaniu nadzoru nad pracownikami i prowadzeniu dokumentacji. Naprawy bieżące lokomotyw, czy wagonów wykonywane były w warsztacie działu kolejowego, za który odpowiedzialny był inny pracownik. Konserwacją i naprawą torów zajmowała się odrębna brygada "torowa". Skarżący miał do dyspozycji radiotelefon, przez który uzyskiwał wszelkie niezbędne informacje i wydawał polecenia podległym mu pracownikom. Nie zajmował się także załadunkiem materiałów na wagony (platformy), właściwym ich rozmieszczeniem, czy zabezpieczeniem do transportu. Sprawowana przez niego funkcja nie wiązała się zatem z pracą fizyczną i nie wymagała intensywnego i długotrwałego obciążania stawów kolanowych. Powyższe potwierdzone zostało przez IMPiZŚ w Sosnowcu.

Wydane przezeń orzeczenie uwzględnia w uzasadnieniu wyniki aktualnych badań ortopedycznych skarżącego, analizę całej dostępnej dokumentacji lekarskiej i szczegółową ocenę narażenia zawodowego oraz stwierdzenie, że obustronne nasilone zmiany zwyrodnieniowe stawów kolanowych są powodem schorzenia łąkotek i nie należy tych objawów wiązać ze sposobem wykonywania pracy zawodowej. Tym samym Instytut potwierdził dotychczasowe ustalenia medyczne, iż stwierdzone obustronne procesy zwyrodnieniowe kolan skarżącego są związane z naturalnym procesem starzenia się organizmu i jego osobniczą predyspozycją.

Biorąc powyższe pod uwagę, zdaniem Sądu, należało dojść do wniosku, iż organ I Instancji przy ponownym prowadzeniu postępowania wziął pod uwagę wszystkie wskazania, co do dalszego postępowania, zawarte w uzasadnieniu powyżej cytowanego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, w szczególności, poprzez podjęcie wymienionych wyżej czynności i dokonanie wyczerpujących ustaleń.

Zdaniem Sądu, organ administracji w możliwie jak najpełniejszym zakresie uwzględnił wskazane wyżej stanowisko, co potwierdził organ odwoławczy, utrzymując w mocy decyzję nr [...] Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Bełchatowie z dnia [...] marca 2010 roku. Sytuacja skarżącego została oceniona przez organy administracji w sposób prawidłowy, przy uwzględnieniu zasad prawa materialnego i procesowego oraz wykonaniu wytycznych zawartych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 4 lutego 2009 roku. Z tych względów, w ocenie Sądu skarga, jako bezzasadna została oddalona.

Od powyższego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skargę kasacyjną wniósł B. M., podnosząc zarzuty:

  1. 1. naruszenia przepisów postępowania, mającego istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w związku z art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), poprzez oddalenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny skargi w sytuacji, gdy zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa polegającym na naruszeniu art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. i 107 k.p.a. poprzez brak wnikliwej analizy materiału dowodowego oraz uznanie jednych twierdzeń przy braku uzasadnienia odmowy uznania słuszności innych, przez co błędnie ustalono stan faktyczny, co skutkowało niestwierdzeniem u skarżącego choroby zawodowej,
  2. 2. naruszenia prawa materialnego, to jest § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294) w związku z poz. 12 załącznika do tego rozporządzenia w związku z § 11 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 roku w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105 poz.869) przez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy uznać należy, iż spełnione zostały przesłanki wystąpienia choroby zawodowej.

Zdaniem skarżącego rozstrzygnięcie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w opiera się na nieprawidłowo ustalonym stanie faktycznym.

W ocenie wnoszącego skargę kasacyjną PPIS w Bełchatowie zastosował się do zaleceń Sądu zawartych w wyroku z dnia 4 lutego 2009 roku, tylko pod kątem formalnym, tj. ustalił, iż brak jest dokumentacji warsztatowej działu Transportu Kolejowego Elektrowni Bełchatów z okresu pracy wnoszącego skargę kasacyjną za lata 1980 – 1991, przesłuchał Pana C. P. – byłego kierownika Działu Transportu Kolejowego w latach 1980 – 1989 i skierował wnoszącego skargę kasacyjną do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu. Nie wykonał natomiast zaleceń Sądu pod katem kompleksowej, dogłębnej i wnikliwej analizy wszystkich dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, dotyczącej choroby zawodowej wnoszącego skargę kasacyjną.

PPIS w Bełchatowie, tak jak obecnie, tak i wcześniej swoje decyzje w sprawie odmowy choroby zawodowej opiera i opierał tylko i wyłącznie na rutynowych badaniach klinicznych dokonywanych w państwowych jednostkach służby zdrowia, upoważnionych do orzekania o chorobach zawodowych, tj. Poradni Chorób Zawodowych WOMP w Łodzi i Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi Przychodni chorób Zawodowych. Rutynowe badania kliniczne stawów kolanowych nie mogły być podstawą do wydania przez PPIS w Bełchatowie odmownej decyli w sprawie choroby zawodowej, ponieważ badania kliniczne obarczone są błędem – prawdopodobnie dużym błędem. O tym błędzie mówi lekarz ortopeda – konsultant (biegły) z Poradni Chorób Zawodowych WOMP w Łodzi w orzeczeniu lekarskim nr [...] z dnia [...] maja 2005 roku twierdząc, że postawienie rozpoznania uszkodzenia łąkotki na podstawie badania klinicznego i klasycznych radiogramów jest trudne i obarczone błędem, oraz że magnetyczny rezonans jądrowy pozwala na jednoznaczne rozpoznanie uszkodzenia łąkotki w 80%, a badanie artroskopowe obarczone jest około 2% błędem.

W kontekście zasugerowanych przez konsultanta badań specjalistycznych (magnetycznego rezonansu jądrowego, artroskopii), aby ostatecznie wykluczyć wątpliwości, co do stanu łąkotki przyśrodkowej w lewym stanie kolanowym Sąd zaproponował wykonanie takiego badania specjalistycznego (wyrok z dnia 07 czerwca 2006 roku). Na podstawie zalecenia sądu PPIS w Bełchatowie pismem z dnia 8 listopada 2006 roku zwrócił się do Poradni Chorób Zawodowych WOMP w Łodzi o przeprowadzenie badania specjalistycznego lewego stawu kolanowego. W dniu 15 stycznia 2007 roku w NZZOZ Medical Center w Łodzi wykonano magnetycznym rezonansem jądrowym badanie obu stawów kolanowych. Wynik badania MRI z dnia 18 stycznia 2007 roku wykazał nie tylko uszkodzenie łąkotki przyśrodkowej w lewym stawie kolanowym, ale wręcz jej zniszczenia. W tej sytuacji problem łąkotki przyśrodkowej w lewym kolanie powinien być ostatecznie rozstrzygnięty i nie podlegający dalszym wątpliwościom.

Okazuje się jednak, że nadal są wątpliwości. IMP w Łodzi nadal stoi na stanowisku, że to jej badania kliniczne, które obarczone są błędem są wiarygodne, a nie badania magnetycznym rezonansem jądrowym. Jest to dokładnie potwierdzone w piśmie IMP w Łodzi z dnia 5 listopada 2007 roku. Powstaje zatem wątpliwość, dlaczego wyniki badań nie są brane pod uwagę w ocenie stanu zdrowia.

Do specjalistycznego badania, jakim był magnetyczny rezonans jądrowy nigdy w sposób rzeczowy nie odniósł się ani IMP w Łodzi, ani organy inspekcji sanitarnej (PPIS w Bełchatowie i PWIS w Łodzi, ani też IMPI ZS w Sosnowcu). Świadczą o tym orzeczenia lekarskie i pismo z dnia [...] listopada 2007 roku IMP w Łodzi, orzeczenie lekarskie IMPI ZŚ w Sosnowcu nr [...] i decyzje organów sanitarnych w Bełchatowie i w Łodzi. Do wyniku MRI z dnia 18 stycznia 2007 roku w sposób rzeczowy odniosła się jedynie Poradnia WOMP w Łodzi i dała temu wyraz w orzeczeniu lekarskim nr [...] z dnia [...] maja 2007 roku. Mimo to, dla organów inspekcji sanitarnej w Bełchatowie i w Łodzi specjalistycznymi, wiarygodnymi badaniami są rutynowe badania kliniczne, które są obarczone błędem, a nie MRI, który w 80 % stwierdza uszkodzenie łąkotki.

Do wszystkich rutynowych badań klinicznych miał zastrzeżenia WSA w Łodzi. W wyroku z dnia 4 lutego 2004 roku (s.

4) stwierdzając, iż "organ nie może oprzeć rozstrzygnięcia na opinii lekarskiej lakonicznej, nie zawierającej przekonującego uzasadnienia, tak jak to miało miejsce w rozpoznawanej sprawie". Ta opinia dotyczy orzeczenia lekarskiego Poradni WOMP w Łodzi nr [...] z dnia [...] sierpnia 2000 roku i orzeczenia lekarskiego IMP w Łodzi nr [...] z dnia [...] stycznia 2001 roku. W następnym wyroku z dnia 7 czerwca 2006 roku Sąd stwierdził, że orzeczenia organów służby zdrowia, właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych, jako opinie biegłych muszą być umotywowane w sposób zrozumiały dla stron, organów orzekających, a także dla Sądu. Sąd stwierdził też, że w tym kontekście opinie lekarskie znajdujące się w aktach sprawy nie były wystarczającą podstawą do wydania odmownej decyzji, gdyż zawierają wątpliwości podnoszone przez lekarza ortopedę, konsultanta z Poradni Chorób Zawodowych WOMP w Łodzi, iż na podstawie badania klasycznego (klinicznego) i klasycznych radiogramów postawienie diagnozy jest trudne i obarczone błędem (orzeczenie lekarskie nr [...] z dnia [...] maja 2005 roku, oraz że jedynym sposobem na rozstrzygnięcie sporu będzie wykonanie badań specjalistycznych, zasugerowanych przez lekarza ortopedę – konsultanta z Poradni Chorób Zawodowych WOMP w Łodzi. Mimo tych sądowych uwag organy inspekcji sanitarnych w Bełchatowie i w Łodzi uważają rutynowe badania kliniczne wykonane przez jednostki służby zdrowia, upoważnione do orzekania o chorobach zawodowych za badania specjalistyczne, jednoznaczne, merytoryczne, nie nasuwające żadnych wątpliwości mimo, że w nich aż roi się od różnych hipotez, domniemań, przypuszczeń i prawdopodobieństw, czyli nie dających się usunąć wątpliwości, które nie powinny przemawiać na niekorzyść wnoszącego skargę kasacyjną. Jest o tym wyraźnie powiedziane w wyroku WSA w Łodzi z dnia 4 lutego 2004 r. (s. 4), że nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 kwietnia 1982 roku, III SA 327/82 - ONSA z 1982 r. z. 1 poz. 33).

Poza tym, zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, PPIS w Bełchatowie swoje dotychczasowe odmowne decyzje w sprawie choroby zawodowej opiera niezmiennie na zeznaniu Pana J. L. złożonym podczas dochodzenia epidemiologicznego w dniu 15 grudnia 2004 roku, do którego WSA w Łodzi miał zastrzeżenia. Jest o tym mowa w wyroku z dnia 4 lutego 2004 roku, w którym Sąd mówi o poważnych zastrzeżeniach, co do rzetelności przeprowadzenia dochodzenia przez PPIS w Bełchatowie. Natomiast w wyroku WSA z Łodzi z dnia 7 czerwca 2006 roku jest mowa, że Sąd podważył rzetelność dochodzenia epidemiologicznego, które nie uwzględniało warunków pracy wnoszącego skargę kasacyjną. Nie wyjaśniało, ono, dlaczego rozpoznanie lekarza kierującego zawarte w skierowaniu z dnia 10 maja 2000 roku jest nieprawidłowe i czy rozpoznane u wnoszącego skargę kasacyjną znacznego stopnia zmiany zwyrodnieniowe stawów kolanowych mogły być skutkiem uszkodzenia łąkotki przyśrodkowej, a jeśli nie, to dlaczego? Ze wszystkich decyzji wynika, że PPIS w Bełchatowie nigdy nie odniósł się w sposób pełny, merytoryczny do takich kwestii, jak:

  1. 1) dokumentacja lekarska Zakładowej Przychodni w Rogowcu z 1985 roku;

do zapisów od dnia 13 maja 1985 roku do 27 maja 1985 roku, gdzie mówi się o opuchliźnie lewego kolana Pana B. M., o zbieraniu się płynu w lewym stawie kolanowym, o prawdopodobnym uszkodzeniu łąkotki w lewym kolanie;

  1. 2) informacja Elektrowni Bełchatów z dnia 24 sierpnia 1998 roku, w której mówi się o zadaniach Pana B. M., na stanowiskach mistrza i o trudnych warunkach pracy;
  2. 3) opinia lekarza ortopedy Pana J. O. zawarta w dokumentacji lekarskiej Poradni Ortopedycznej w Piotrkowie Trybunalskim z lutego i marca 1993 roku;
  3. 4) wynik badania MRI z 18./01.2007 roku;
  4. 5) stwierdzenia wnoszącego skargę kasacyjną zawarte w skargach i pismach kierowanych do PPIS w Bełchatowie, do PWIS w Łodzi i WSA w Łodzi;
  5. 6) zeznania świadka H. Ś. z dnia 12 października 2006 roku, które w opinii wnoszącego skargę kasacyjną w sposób zasadniczy różnią się od zeznania J. L. z dnia 15 grudnia 2004 roku,
  6. 7) nie wyjaśnia, w jakich okolicznościach, kiedy i przez kogo został sporządzony protokół z dochodzenia epidemiologicznego odbytego w dniu 12 października 2006 roku, w którym wnoszący skargę kasacyjną brał czynny udział, a z oświadczenia wnoszącego skargę kasacyjną z dnia 3 lutego 2009 roku złożonego w WSA w Łodzi, po wcześniejszym zapoznaniu się w Sądzie z kserokopiami dokumentów zawartych w aktach sprawy wynika, że protokół z dochodzenia epidemiologicznego odbytego w dniu 12 października 2006 roku w Elektrowni Bełchatów nosi datę 16 października 2006 roku i podpisany jest przez urzędnika PPIS w Bełchatowie T. G. i przedstawiciela Elektrowni Bełchatów W. C., który w opinii wnoszącego skargę kasacyjną w latach 1980 - 1991 nie był pracownikiem Elektrowni Bełchatów;
  7. 8) karta narażenia zawodowego nosząca datę 3 listopada 2006 roku, która nie wiadomo w jakich okolicznościach była sporządzona i na podstawie jakich dokumentów, a z oświadczenia wnoszącego skargę kasacyjną z dnia 3 lutego 2009 roku złożonego w WSA w Łodzi wynika, że karta ta jest podpisana tylko przez T. G. urzędnika Stacji Sanitarno Epidemiologicznej w Bełchatowie, żonę PPIS w Bełchatowie Dariusza Gocha, który jednocześnie jest pracownikiem jednej ze spółek Elektrowni Bełchatów "MEGA - MED";

z dokumentu jakim jest biuletyn informacyjny Elektrowni Bełchatów "Firma" nr 10 z października 2000 r. (s.

7) wynika, że D. G. będąc państwowym inspektorem sanitarnym jest jednocześnie pracownikiem (lekarzem) w spółce Elektrowni "MEGA - MED", w której to elektrowni wnoszący skargę kasacyjną nabawił się schorzenia lewego kolana, podczas wykonywania zadania mistrza zmianowego w marcu 1985 roku i zachodzi wyraźny konflikt interesów (zależności i powiązań) i dlatego być może jest tyle niczym nieuzasadnionych różnych opinii, wątpliwej jakości dokumentów takich jak protokół z dnia 16 stycznia 2006 roku, karta narażenia zawodowego z dnia 3 listopada 2006 roku, odebranie zeznań J. L. i C. P. przez T. G. poza obecnością wnoszącego skargę kasacyjną; nieodnoszenie się do zeznania świadka H. Ś. z dnia 12 października 2006 roku; nieodnoszenie się do wnoszącego skargę kasacyjną; do uwag i twierdzeń J. W., byłego mistrza w Dziale Transportu Kolejowego Elektrowni Bełchatów ujętych w piśmie z dnia 24 sierpnia 2009 roku; nieodnoszenie się do wyniku MRI z dnia 18 stycznia 2007 roku; niewydania decyzji na podstawie orzeczenia lekarskiego Poradni Chorób Zawodowych WOMP w Łodzi nr [...] z dnia [...] maja 2007 roku; nieodnoszenie się do zakładowej dokumentacji lekarskiej z lat 1985 – 1990, do zapisów od dnia 13 maja 1985 roku do dnia 27 maja 1985 roku;

do informacji Elektrowni Bełchatów z dnia 24 sierpnia 1998 roku, w której jest wykaz zadań wnoszącego skargę kasacyjną na stanowiskach mistrza; nieodnoszenie się do opinii lekarza ortopedy J. O. zawartych w dokumentacji medycznej z lutego i marca 1993 roku w skierowaniu do Poradni Chorób Zawodowych WOMP w Łodzi z dnia 10 maja 2000 roku.

Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, dla organów inspekcji sanitarnej PPIS i PWIS zeznanie J. L. z dnia 15 grudnia 2004 roku było i nadal jest podstawowym argumentem do wydania negatywnych decyzji w sprawie choroby zawodowej, tak jak i obecne zeznanie C. P. z dnia 6 sierpnia 2009 roku. Podstawowymi argumentami są też opinie lekarskie przedstawione w orzeczeniach lekarskich jednostek służby zdrowia upoważnionych do orzekania o chorobach zawodowych, oparte na rutynowych badaniach klinicznych, które obarczone są błędem, w których tezy opierającą się jedynie o domniemania.

Jak wywiódł wnoszący skargę kasacyjną, w opinii WSA w Łodzi (wyrok z dnia 07.06.2006 roku) zeznanie pana J. L. z dnia 15.12.2004 roku nie może być miarodajnym dowodem w sprawie, ponieważ przedstawiana przez niego charakterystyka stanowiska mistrza zmianowego odbiega od tej, którą przedstawił wnoszący skargę kasacyjną. Poza tym była ona przedstawiona w sposób subiektywny. Również forma, w jakiej PPIS w Bełchatowie odebrał od J. L. informacje na temat charakterystyki stanowiska pracy wnoszącego skargę kasacyjną budzi poważne wątpliwości (wnoszący skargę kasacyjną w dniu 15.12.2004 roku nie brał udziału w dochodzeniu epidemiologicznym przeprowadzonym przez urzędnika Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Bełchatowie, ponieważ nie był powiadomiony). W opinii WSA wnoszący skargę kasacyjną, jako strona nie miał zagwarantowanego czynnego udziału w postępowaniu, we wszystkich jego istotnych czynnościach.

Naruszenie tej zasady stanowi kwalifikowaną wadę procesową. Sąd zauważa też, że organy inspekcji sanitarnej w Bełchatowie i w Łodzi, w swoich decyzjach nie wyjaśniły, na jakiej podstawie dały wiarę wyjaśnieniom J. L. (z 15 grudnia 2004 roku), odmawiając wiarygodności twierdzeniom wnoszącego skargę kasacyjną, co stanowi ewidentne naruszenie art. 107 § 3 kpa, zgodnie z którym uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Takich wyjaśnień nadal brak jest w decyzjach organów inspekcji sanitarnej w Bełchatowie i w Łodzi od 2000 roku do 2010 roku.

Organy inspekcji sanitarnej w Bełchatowie i w Łodzi w swoich decyzjach nigdy nie przedstawiły uzasadnienia dlaczego odmówiły wiarygodności twierdzeniom wnoszącego skargę kasacyjną odnośnie do warunków pracy i sposobu wykonywania pracy? Nigdy nie odniosły się do zapisów zawartych w zakładowej dokumentacji medycznej od dnia 13 maja 1985 roku do dnia 27 maja 1985 roku mówiących o opuchliźnie lewego kolana, o zbieraniu się płynu w lewym stawie kolanowym, o prawdopodobnym uszkodzeniu łąkotki. Nigdy nie odniosły się do opinii lekarza ortopedy J. O. zawartej w dokumentacji lekarskiej z lutego i marca 1993 roku i w skierowaniu z dnia 10 maja 2000 roku. Nigdy nie odniosły się do zadań wnoszącego skargę kasacyjną ujętych w informacji Elektrowni Bełchatów z dnia 24 sierpnia 1998 roku. Nie odniosły się do wyniku MRI z dnia 18 stycznia 2007 roku.

Z powyższego wynika, że organy inspekcji sanitarnej w Bełchatowie i w Łodzi nie zastosowały się do zaleceń WSA w Łodzi zawartych w wyroku z dnia 7 czerwca 2006 roku i w sposób ewidentny naruszyły art. 107 § 3 k.p.a.

Wnoszący skargę kasacyjną podniósł, że zeznanie świadka C. P. z dnia 6 sierpnia 2009 roku zostało odebrane przez urzędnika Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Bełchatowie T. G. z naruszeniem zasady czynnego udziału w postępowaniu, we wszystkich jego istotnych czynnościach. Zeznanie tego świadka zostało odebrane w taki sam sposób, jak wcześniejsze zeznanie J. L. w dniu 15 grudnia 2004 roku. C. P. w dniu 6 sierpnia 2009 roku z niewiadomych powodów odmówił złożenia zeznania w obecności wnoszącego skargę kasacyjną, na co wyraziła zgodę osoba odbierająca zeznanie. Z tego też powodu wnoszący skargę kasacyjną był pozbawiony możliwości zadawania pytań C. P. w różnych istotnych kwestiach w sprawie. C. P. w dniu 6 sierpnia 2009 roku, zgodnie z zaleceniami WSA w Łodzi zawartymi w wyroku z dnia 4 lutego 2009 roku miał się wypowiedzieć na okoliczność przebiegu pracy wnoszącego skargę kasacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem czasu, w jakim wykonał w ciągu dnia (zmiany) czynności związane ze zginaniem stawów kolanowych.

Z informacji Elektrowni Bełchatów z dnia 24 sierpnia 1998 roku wynika, że do zadań wnoszącego skargę kasacyjną, jako mistrza zmianowego należało min. utrzymanie w ciągłej sprawności technicznej lokomotyw i wagonów gospodarczych, utrzymanie bezpiecznych warunków pracy na prowadzonych zmianach. Z decyzji nr 1 z dnia [...] marca 2010 roku PPIS w Bełchatowie (s.

7) wynika, że wagony gospodarcze pod załadunek konstrukcji stalowych i urządzeń energetycznych były podstawiane z częstotliwością 30 minut. O ile wnoszący skargę kasacyjną na zmianie odpowiadał za utrzymanie bezpiecznych warunków pracy na zmianie, to siłą rzeczy musiał taki wagon po załadowaniu sprawdzić pod kątem prawidłowego jego ułożenia na podłodze wagonu (platformie), pod kątem jego zabezpieczenia przed ewentualnym jego przesunięciem podczas jazdy na punkt docelowy, jakim był oddalony o kilka kilometrów plac budowy elektrowni. Podczas wchodzenia na wagon (schodzenia) występowały u wnoszącego skargę kasacyjną przeciążenia kręgosłupa i stawów kolanowych. Podobnie było podczas sprawdzianów podwozi lokomotyw spalinowych (szt.

4) i kilku wagonów gospodarczych przed załadunkiem. Czynności te wymagały schylania się, kucania klękania na torowisku, ponieważ dział Transportu Kolejowego Elektrowni Bełchatów nie posiadał kanału rewizyjnego. Przy tych czynnościach występowały u wnoszącego skargę kasacyjną przeciążenia kręgosłupa i stawów kolanowych. Pierwsze objawy chorobowe zarówno kręgosłupa, jak i lewego stawu kolanowego pojawiły się już po 5 latach bardzo trudnej i uciążliwiej pracy w Elektrowni Bełchatów. Poza tym w świadectwie pracy wydanym przez Elektrownię Bełchatów w dniu 29 marca 1999 roku jest powiedziane, że w latach 1980 – 1991 wnoszący skargę kasacyjną wykonywał pracę w warunkach szczególnych i o szczególnym charakterze. Dlatego niezrozumiałe są wyjaśnienia C. P., że praca wnoszonego skargę kasacyjną polegała na wydawaniu poleceń, prowadzeniu dokumentacji i bliżej nieokreślonego nadzoru nad pracownikami, bliżej nieokreślonym bezpieczeństwem i dyscypliną pracy. Nie wiadomo, jakimi przesłankami kierował się C. P. w dniu 06 sierpnia 2009 roku, deprecjonując stanowisko mistrza, sprowadzając je do zadań dyspozytora.

Z decyzji PPIS w Bełchatowie z dnia 15 marca 2010 roku wynika, że C. P. jako kierownik działu, pracujący tylko i wyłączenie na pierwszej (dziennej) zmianie, prowadził wraz z wnoszącym skargę kasacyjną starszym mistrzem, pracującym także na pierwszej zmianie, nadzór nad brygadą towarową i wykonawstwem prac przez tę brygadę. Natomiast J. L. w swoim zeznaniu z dnia 15 grudnia 2004 roku mówi, że do obowiązków mistrza zmianowego należał nadzór nad właściwym utrzymaniem torów, zwrotnic, rozjazdów i przejazdów kolejowych na bocznicy. Wydawanie poleceń brygadom towarowym (na podstawie orzeczenia lekarskiego Poradni Chorób Zawodowych WOMP w Łodzi nr [...] z dnia [...].05.2005 roku). O ile Dział Transportu Kolejowego Elektrowni Bełchatów w latach 1980 – 1991 działał w ruchu ciągłym (4. brygadowym), to ktoś musiał usuwać ewentualne usterki powstałe w infrastrukturze torowej, czyścić przejazdy kolejowe z piachu, błota i śniegu, po których to przejazdach odbywał się intensywny ruch kołowy, po których przemieszczały się ciężkie samochody wywrotki z ziemią.

W opinii wnoszącego skargę kasacyjną, pracownicy brygady torowej, tak jak i warsztatowej byli rozczłonkowani i poprzydzielani do różnych zmian po to, aby w razie potrzeby usuwać ewentualne usterki i awarie wynikającej z bieżącej pracy, dokonywać przeglądów i konserwacji taboru kolejowego i infrastruktury torowej, czyścić przejazdy kolejowe, rozjazdy i zwrotnice. W świetle tych opinii, zeznanie C. P. jest wątpliwej jakości. Poza tym urzędnik Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Bełchatowie, odbierając zeznanie od C. P., powinien umieć zadawać pytania, a nie bezwiednie przyjmować od zeznającego to wszystko, co w danym momencie przyjdzie mu do głowy. Powinien wiedzieć jaki wątek drążyć. Powinien zapytać, jakie czynności Pan B. M. wykonywał po przyjęciu zmiany przez pierwszą godzinę. Dlaczego praca Działu Transportu Kolejowego Elektrowni Bełchatów była ściśle zsynchronizowana z pracą stacji kolejowej Kopalni Węgla Brunatnego w Rogowcu?

Dlaczego Dział Transportu Kolejowego Elektrowni Bełchatów zaczynał pracę o jedną godzinę wcześniej niż stacja kolejowa KWB w Rogowcu i czym to było podyktowane? Jakie czynności Pan wnoszący skargę kasacyjną wykonywał, po otrzymaniu informacji, że wagon roboczy został załadowany i jaką ostatecznie podejmował decyzję? Takich pytań ze strony urzędnika PPIS w Bełchatowie pani T. G. nie ma.

Zeznanie C. P. nie może być zeznaniem wiarygodnym nie tylko dlatego, że jest zeznaniem subiektywnym, lakonicznym i nieprecyzyjnym, ale przede wszystkim, że nie jest oparte na zadaniach mistrza zmianowego ujętych w informacji Elektrowni Bełchatów z dnia 24 sierpnia 1998 roku i odebrane niezgodnie z przepisami k.p.a., o czym jest mowa w wyroku WSA w Łodzi z dnia 07 czerwca 2006 roku dotyczącym podobnej formy odebrania przez urzędnika PPIS w Bełchatowie T. G. zeznania J. L. Orzeczenie lekarskie IMPiZŚ w Sosnowcu Nr [...] jest tak, jak i poprzednie orzeczenie lekarskie, za wyjątkiem orzeczenia lekarskiego Paradni Chorób Zawodowych WOMP w Łodzi nr [...] z dnia [...] maja 2007 roku, oparte na rutynowym badaniu klinicznym obarczonym błędem. Hipotezy zawarte w tym orzeczeniu, mówiące o szpotawości kolan wnoszącego skargę kasacyjną, jako wadzie wrodzonej lub rozwojowej, wynikającej z bliżej nieokreślonej predyspozycji osobistej i naturalnego starzenia się organizmu, z których wynikają bliżej nieokreślone objawy łąkotkowe, są hipotezami niczym nieuzasadnionymi i nie mogą przemawiać na niekorzyść wnoszącego skargę kasacyjną.

Organy inspekcji sanitarnej nie uzasadniły, dlaczego nie uwzględniają orzeczenia lekarskiego Poradni Chorób Zawodowych WOMP w Łodzi nr [...] z dnia [...] maja 2007 roku, które mówi, że istnieją dostateczne podstawy do rozpoznania u wnoszącego skargę kasacyjną choroby zawodowej pod postacią uszkodzenia łąkotki przyśrodkowej lewego kolana, które to orzeczenie jest oparte na jedynym badaniu specjalistycznym – magnetycznym rezonansie jądrowym.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazuje, iż w ocenie Sądu PPIS w Bełchatowie ustalił dokumentację warsztatową z okresu pracy wnoszącego skargę kasacyjną (1980 – 1991) i uwzględnił jej zapisy dotyczące przebiegu pracy, ze szczególnym uwzględnieniem czasu, w jakim wykonywał on czynności związane ze zginaniem stawów. Tymczasem PPIS w Bełchatowie żadnej dokumentacji warsztatowej z okresu zatrudnienia wnoszącego skargę kasacyjną (1980 – 1991) nie ustalił. Jest o tym mowa w decyzji PPIS w Bełchatowie (s. 5), w której stwierdzono, że "Zostało potwierdzone w piśmie z dnia [...].07.2009 r. znak [...], w którym to Elektrownia Bełchatów SA w Rogowcu nie posiada dokumentacji warsztatowej Pana B. M.". Z powyższego jednoznacznie wynika, że WSA w Łodzi nie dokonał dogłębnej analizy faktów i dowodów, uznając za słuszną argumentację organów inspekcji sanitarnej w Bełchatowie i w Łodzi.

Należy zatem uznać, zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, że kierowanie się przez WSA błędnie ustalonym stanem faktycznym spowodowało niezastosowanie w sprawie § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294) w związku z poz. 12 załącznika do tego rozporządzenia w związku z § 11 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105 poz. 869).

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, co skutkowało koniecznością jej oddalenia. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – dalej p.p.s.a, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnej jej podstawami, określonymi w art. 174 p.p.s.a. Nadto zgodnie z treścią art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu.

Wobec niestwierdzenia zaistnienia przesłanek nieważności postępowania, oceniając wyrok Sądu pierwszej instancji w ramach zarzutów zgłoszonych w skardze kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zarzuty te nie dają podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku.

Na wstępie stwierdzić należy, iż wnoszący skargę kasacyjną zawarł w niej dwa wzajemnie wykluczające się zarzuty. Z jednej strony podnosi bowiem zarzut, iż stan faktyczny w sprawie nie został należycie wyjaśniony, zaś z drugiej strony zarzuca Sądowi I instancji, że niewłaściwe zastosował przepis prawa materialnego. Tymczasem zarzut naruszenia prawa materialnego może być podnoszony wówczas, gdy stan faktyczny ustalony w sprawie nie jest kwestionowany, natomiast kwestionowana jest ocena prawna tego stanu faktycznego. Z treści skargi kasacyjnej wynika, że wnoszący skargę kasacyjną odnosi zarzut prawa materialnego nie do stanu faktycznego, który został ustalony przez Sąd I instancji, tylko do stanu faktycznego, jaki jego zdaniem powinien być przez ten Sąd ustalony. Jeśli natomiast stan faktyczny w sprawie nie zostałby prawidłowo ustalony, to bezprzedmiotowe jest dokonywanie oceny, czy prawidłowo zastosowane zostały przepisy prawa materialnego. Nie jest bowiem wówczas wiadomo, jakie fakty powinny podlegać ocenie prawnej.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 roku w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294) w związku z pozycją 12 załącznika do tego rozporządzenia w związku z § 11 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 roku w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105 poz.869), zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, stwierdzić należy, że Sąd I instancji zasadnie uznał, że organy administracji prawidłowo zinterpretowały i zastosowały ten przepis. Z poczynionych w sprawie przez organy administracji ustaleń faktycznych, zaakceptowanych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, wynika bowiem, że nie stwierdzono u wnoszącego skargę kasacyjną, by występujące u niego schorzenia powstały w związku z wykonywaną przez niego pracą. Zasadnie w tej sytuacji uznano więc, że nie zostały spełnione wymienione w tym przepisie przesłanki stwierdzenia występowania u wnoszącego skargę kasacyjną choroby zawodowej w postaci przewlekłej choroby narządu ruchu wywołanej sposobem wykonywania prac, nadmiernym przeciążeniem.

Za niezasadny uznać należy, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. poprzez uznanie, że organy administracji prawidłowo oceniły materiał dowodowy oraz prawidłowo ustaliły stan faktyczny. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie miał więc powodów, by kwestionować prawidłowość oceny materiału dowodowego oraz prawidłowość poczynionych na jego podstawie ustaleń faktycznych.

Podniesione przez wnoszącego skargę kasacyjną zarzuty sprowadzają się do przedstawienia własnej oceny dowodów odmiennej od tej, której dokonały organy administracji oraz Sąd I instancji. Możliwość przedstawienia własnej oceny materiału dowodowego nie oznacza, że ocena dokonana przez organy administracji i Sąd oraz rozstrzygnięcia wydane przez organy administracji i Sąd są błędne. Analiza zawartej w skardze kasacyjnej dokumentacji prowadzi do wniosku, że to właśnie wnoszący skargę kasacyjną, a nie organy administracji oraz Sąd dokonuje dowolnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów. Przedstawiona przez wnoszącego skargę kasacyjną argumentacja sprowadza się do kwestionowania wiarygodności dowodów wskazujących na to, że nie stwierdzono choroby zawodowej w oparciu o ich subiektywną ocenę.

Kwestionując przydatność dowodową badań klinicznych wnoszący skargę kasacyjną twierdzi, że orzeczenie lekarskie Nr [...] nie może być podstawą ustaleń faktycznych, gdyż "badania kliniczne obarczone są błędem – prawdopodobnie dużym błędem". Wnoszący skargę kasacyjną twierdzi, że:

"O błędzie tym mówi lekarz ortopeda – konsultant (biegły) z Poradni Chorób Zawodowych WOMP w Łodzi w orzeczeniu lekarskim [...] z dnia [...] maja 2005 roku".

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, twierdzenie wnoszącego skargę kasacyjną jest niezasadne.

Przede wszystkim stwierdzić należy, iż w orzeczeniu NR [...] nie zostało sformułowane przez sporządzającego jej lekarza medycyny W. M. (k – 48, 47 akt administracyjnych), twierdzenie, że badania kliniczne obarczone są błędem. W orzeczeniu tym w części wstępnej opisującej badania, jakim poddany został wnoszący skargę kasacyjną przytoczono treść rozpoznania, jakiego dokonał specjalista ortopeda WOMP i IMP w Łodzi w I i II instancji orzeczniczej P. C.. Lekarz ten stwierdził, co następuje: "przedstawiona dokumentacja leczenia nie pozwala na postawienie jednoznacznego rozpoznania: Uszkodzenie łąkotki przyśrodkowego lewego kolana. Rozpoznanie to pojawia się dopiero w 1993 r., a więc po kilkuletnim trwaniu i leczeniu dolegliwości lewego stawu kolanowego, z wcześniejszymi zmianami zwyrodnieniowymi tego stawu (pierwsze już z 1985 roku). Postawienie tego rozpoznania na podstawie badania klinicznego i klasycznych radiogramów jest trudne i obarczone błędem.

Także wykonanie badania obrazowego jak magnetyczny rezonans jądrowy pozwala na jednoznaczne rozpoznanie uszkodzenia łąkotki w ok. 80%. Badanie artsoskopowe kolana jest obarczone ok. 2% błędem w rozpoznawaniu uszkodzeń łąkotek (doniesienia z piśmiennictwa)".

Wskazać należy, że orzeczenie NR [...] nie opiera się na kwestionowaniu istnienia u wnoszącego skargę kasacyjną uszkodzenia łąkotki przyśrodkowej lewej stawu klanowego. Z orzeczenia wynika, że nie udało się potwierdzić uciążliwości pracy mistrza zmianowego w stopniu, który upoważniałby do rozpoznania choroby zawodowej z pozycji 12 aktualnego w trakcie załatwiania sprawy wykazu chorób zawodowych. Okoliczność, na ile badania kliniczne pozwalają na postawienie rozpoznania zmian zwyrodnieniowych nie miała więc znaczenia dla wniosku zawartego w orzeczeniu NR [...].

Istotną dla rozstrzygnięcia sprawy okolicznością nie było ustalenie, czy wnoszący skargę kasacyjną cierpi na określone schorzenia stawów kolanowych, tylko czy schorzenia te powstały na skutek wykonywanej przez niego pracy.

Podniesiony w uzasadnieniu skargi zarzut niezastosowania się przez organy inspekcji sanitarnych w Bełchatowie i w Łodzi do zaleceń WSA w Łodzi zawartych w wyroku z dnia 7 czerwca 2006 roku nie mógł być przedmiotem oceny przez Naczelny Sąd Administracyjny.

Zgodnie z treścią art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – zwanej dalej w skrócie p.p.s.a – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:

  1. 1. naruszeniu prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
  2. 2. naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem zaskarżenia. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając sprawę, związany jest podstawami skargi kasacyjnej. Zgodnie z treścią art.183 § 1 p.p.s.a. sprawa rozpoznawana jest w granicach skargi kasacyjnej zaś z urzędu brana jest pod uwagę jedynie nieważność postępowania.

To wnoszący skargę kasacyjną określa granice kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej oznacza konieczność prawidłowego określenia tych podstaw. Skarga kasacyjna powinna wskazywać konkretne przepisy prawa, którym uchybił sąd pierwszej instancji, uzasadnienie zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego należy dodatkowo wykazać, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Obowiązkiem wnoszącego skargę kasacyjną jest więc wskazanie przepisów, które jego zdaniem, zostały naruszone i wykazanie, na czym to naruszenie polega. Aby zarzucić Sądowi I instancji oraz organom administracji niewykonanie wskazań zawartych we wcześniejszym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego należałoby podnieść w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 153 p.p.s.a. Przepis ten stanowi, że ocena prawna i wskazania, co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. W skardze kasacyjnej zarzut naruszenia tego przepisu nie został podniesiony, a konsekwencji nie mógł być on rozpoznawany przez Naczelny Sąd Administracyjny.

Kwestionując prawidłowość przesłuchania świadka C. P., wnoszący skargę kasacyjną zarzuca organowi administracji, że "odbierając zeznanie od C. P. powinien umieć zadawać pytania, a nie bezwiednie przyjmować od zeznającego tego wszystkiego, co w danym momencie przyjdzie mu do głowy". Odnosząc się do tego zarzutu stwierdzić należy, że to właśnie umożliwienie świadkowi swobodnego wypowiadania się świadczy o prawidłowym przeprowadzeniu tej czynności dowodowej, a nie uniemożliwianie widokowi takiej wypowiedzi.

Stawiając zarzut, że zeznanie świadka C. P. zostało odebrane niezgodnie z przepisami k.p.a. wnoszący skargę kasacyjną także nie wskazał, jakie przepisy k.p.a. zostały naruszone. Zarzut ten nie może więc być przedmiotem merytorycznej oceny przez Naczelny Sąd Administracyjny.

Niemniej jednak stwierdzić należy, iż przepisy z k.p.a. nie dają podstaw do formułowania poglądu, że sankcją przeprowadzenia przesłuchania świadka z naruszeniem przepisów k.p.a. regulujących zasady takiego przesłuchania jest konieczność uznania takich zeznań za niewiarygodne. Każde naruszenie przepisów postępowania administracyjnego podlega ocenie pod kątem jego wpływu na wynik sprawy i nie można automatycznie uznawać zeznań świadka za niewiarygodne dlatego, że przy ich odbieraniu nie zachowano wszystkich regulujących tę czynność przepisów.

Wnoszący skargę kasacyjną twierdzi, że nie mógł uczestniczyć w przesłuchaniu C. P. i zadawać temu świadkowi pytań. Z protokołu przesłuchania wynika, że C. P. nie chciał zeznawać w obecności wnoszącego skargę kasacyjną. Z protokołu tego wynika jednak również to, że w tym samym dniu wnoszący skargę kasacyjną zapoznał się z treścią zeznań C. P., co potwierdził swoim podpisem. Wnoszący skargę kasacyjną mógł złożyć zastrzeżenia do tych zeznań, jak również mógł zwrócić się do osoby przeprowadzającej przesłuchanie, by zadała przesłuchiwanemu pytania. Nic takiego jednak nie zrobił. Twierdzenie więc, że niemożność bezpośredniego uczestnictwa w przesłuchaniu świadka skutkowała niemożnością zadawania świadkowi pytań jest twierdzeniem pozbawionym podstaw. C. P. był zwierzchnikiem wnoszącego skargę kasacyjną i posiadał wiedzę pozwalającą na ustalenie, na czym praca ta polegała. Twierdzenie wnoszącego skargę kasacyjną, że zeznanie to nie może być zeznaniem wiarygodnym, dlatego że jest zeznaniem subiektywnym, lakonicznym i nieprecyzyjnym, nie może być podstawą do zakwestionowania wiarygodności tychże zeznań.

Są to ogólnikowe sformułowania, będące wyrazem subiektywnej oceny tychże zeznań przez wnoszącego skargę kasacyjną. Nie znajduje też uzasadnienia twierdzenie, że zeznania te należy uznać za niewiarygodne, gdyż są niezgodne z zadaniami mistrza zmianowego ujętymi w informacji Elektrowni Bełchatów z dnia 24 sierpnia 1998 roku. Informacja ta i nie zawiera żadnych danych podważających twierdzenia świadka C. P.. Zasadnie też organ administracji stwierdził, że wiarygodności zeznań C. P. nie podważa treść oświadczenia złożonego przez J. W..

Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. stwierdzić należy, iż jest on częściowo uzasadniony. Uzasadnienie decyzji organu I i II instancji nie spełnia wszystkich wymogów wynikających z tego przepisu. Przepis ten stanowi bowiem, że uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne – wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Organy administracji w uzasadnieniu decyzji nie odniosły się i nie omówiły wszystkich zgromadzonych w sprawie dowodów, które nie zostały uznane za przydatne do poczynienia ustaleń faktycznych. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, uchybienie to nie jest jednak na tyle istotne, by mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Sporządzenie bardziej obszernych uzasadnień decyzji wydanych przez organ I i II instancji nie skutkowałoby bowiem zmianą wydanych przez te organy rozstrzygnięć.

Należy mieć bowiem na względzie, że organy administracji zasadnie uznały za wiarygodne i dające podstawę do poczynienia ustaleń faktycznych orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.

Z treści orzeczenia wynika, że biorąc pod uwagę wywiad, przeprowadzone badanie kliniczne przez specjalistę w zakresie ortopedii, aktualny obraz radiologiczny stawów kolanowych, analizę dostępnej dokumentacji lekarskiej (w tym MRI) oraz ocenę narażenia zawodowego, zdaniem sporządzających orzeczenie osób, należy uznać, że obustronne nasilone zmiany zwyrodnieniowe stawów kolanowych i wynikające z nich objawy łąkotkowe, nie są spowodowane sposobem wykonywanej pracy zawodowej, mają natomiast charakter wtórny do stwierdzonej szpotawości (wada wrodzona lub rozwojowa wynikająca z predyspozycji osobniczej), a częściowo mają związek z naturalnym procesem starzenia organizmu.

Orzeczenie to sporządzone zostało przez osoby posiadające wiedzę niezbędną do jego wydania. Jego autorami są lekarz chorób wewnętrznych specjalista medycyny pracy A. B., Prof. dr hab. n. med. T. S. G. specjalista chirurg ortopeda – traumatolog specjalista rehabilitacji medycznej oraz lekarz medycyny A. H. specjalista chorób wewnętrznych medycyny pracy i toksykologii klinicznej. Nie ujawniły się, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, żadne okoliczności, które poddawałyby w wątpliwość kwalifikacje tych osób niezbędne do wydawania tego rodzaju orzeczenia. Treść tego orzeczenia nie daje też podstaw do formułowania zarzutu, że zawiera ono wewnętrzne sprzeczności lub by nie uwzględniało ono zasad wiedzy medycznej oraz zasad prawidłowego rozumowania. Organ administracji nie miał więc podstaw do kwestionowania jego wiarygodności i żądania jego uzupełnienia, bądź żądania przeprowadzenia nowych badań.

Szczegółowe omówienie przez organy administracji wszystkich zgromadzonych w sprawie dowodów, w tym dowodów wskazanych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, nie mogłoby doprowadzić do zanegowania przydatności dowodowej orzeczenia lekarskiego nr [...], a tym samym nie mogłoby skutkować zmianą wydanych w sprawie rozstrzygnięć. Tym samym uzasadnia to stwierdzenie, że naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. nie miało wpływu na wynik sprawy i nie mogło być podstawą uchylenia zaskarżonego wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi.

Z powyższych względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.