Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 3 października 2014 r., sygn. akt IV SA/Wa 1110/14 w sprawie ze skargi A.R. i J.R. na uchwałę Rady Gminy Kotuń Nr XXXIII.222.2013 z dnia 9 grudnia 2013 r. w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, oddalił skargę. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym: Pismem z dnia 25 kwietnia 2014 r. A.R. i J.R. wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na uchwałę Rady Gminy Kotuń Nr XXXIII.222.2013 z dnia 9 grudnia 2013 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części wsi Bojmie, Jagodne, Sionna, Mingosy, Wilczonek, Chlewiska i Pieróg dla przebiegu linii elektroenergetycznej 400 kV, w części dotyczącej działek skarżących o nr. ew. [...] położonych w miejscowości [...].
Zaskarżonej uchwale zarzucili naruszenie:
- - art. 6 w zw. z art. 1 ust. 2 pkt 7 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 647 z późn. zm.
- - dalej jako: u.p.z.p.) w zw. z art. 64 ust. 1, art. 21 ust. 1 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, a także art. 140 k.c., polegające na niedopuszczalnym ograniczeniu prawa własności skarżących na skutek ustaleń zawartych z przedmiotowym planie;
- - art. 11 pkt 1, 10 i 11 u.p.z.p., które doprowadziło do pozbawienia skarżących możliwości zgłoszenia stosowanych uwag do przebiegu przedmiotowej linii w obrębie ich działek na wcześniejszym etapie procedowania, tj. na etapie uchwalania Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Kotuń (przyjętego uchwałą Nr XXVI/188/2013 Rady Gminy Kotuń z dnia 15 kwietnia 2013 r.), co miało w konsekwencji wpływ na treść zaskarżonej uchwały w zakresie w jakim odnosi się ona do przebiegu przedmiotowej linii przez działki skarżących.
Podnosząc wskazane naruszenia, skarżący wnieśli o stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały w części dotyczącej działek skarżących o nr. ew. [...], położonych w miejscowości [...].
W uzasadnieniu skargi skarżący podnieśli, że posiadają interes prawny w zaskarżeniu uchwały, gdyż planowana inwestycja, której podstawę stanowi zaskarżona uchwała, będzie bezpośrednio oddziaływała na sferę wykonywania prawa własności nieruchomości przysługującego skarżącym na podstawie art./ 140 k.c. W ocenie skarżących, Gmina podejmując zaskarżoną uchwałę niewątpliwie wpłynęła na zakres uprawnień skarżących do korzystania z nieruchomości, jako że postanowienia zaskarżonego planu ograniczają sposób korzystania z ich nieruchomości oraz powodują w zasadzie całkowitą utratę przez nie wartości, w tym w szczególności uniemożliwiają jakiekolwiek ich racjonalne zagospodarowanie, przy uwzględnieniu aktualnego sposobu korzystania przez skarżących z przedmiotowych działek.
Skarżący, jak wskazali, są bowiem producentami i hodowcami drobiu, prowadzą działy specjalne produkcji rolnej w związku z czym planowali i planują dalszy rozwój swojej firmy związany z rolnictwem. Tymczasem, zdaniem skarżących, na skutek uchwalenia przedmiotowego planu i zawartych w nim ustaleń zostali oni faktycznie pozbawieni tej możliwości (z założonego korzystania zostaną w zasadzie wyłączone północne części przedmiotowych działek).
Ponadto skarżący podkreślili, że już w dniu 30 stycznia 2013 r. (a więc prawie rok przed nie tylko uchwaleniem przedmiotowego planu, ale nawet jeszcze przed uchwaleniem Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Kotuń) złożyli wniosek o ustalenie warunków zabudowy dla budowy: elektronicznej wagi najazdowej o nośności 60 ton, pięciu budynków pieczarkarni, magazynu paszowego dla istniejącego kurnika, pięciu zbiorników na ścieki o pojemności 5 m3 każdy oraz budynku magazynu opakowań z łącznikiem do istniejącego budynku - przewidzianej do realizacji w zabudowie gospodarstwa hodowlanego na dz. nr [...] w miejscowości [...].
Skarżący podnieśli, że na skutek nieuprawnionych działań organu administracji, który bezzasadnie kolejno zawieszał toczące się postępowania, wniosek został rozpoznany negatywnie dopiero po uchwaleniu i wejściu w życie planu. W toku tego postępowania skarżący uzyskali dwa razy pozytywne uzgodnienia ze strony Marszałka Województwa Mazowieckiego stwierdzające, że realizacja planowanej przez nich inwestycji nie jest sprzeczna z zadaniami samorządowymi, o których mowa w art. 39 ust. 3 pkt 3 u.p.z.p., zawartymi w Planie Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Mazowieckiego, w tym w szczególności zawarte jest w nich stwierdzenie, iż proponowana lokalizacja tej inwestycji nie uniemożliwia przyszłej realizacji inwestycji polegającej na budowie przedmiotowej linii.
Zdaniem skarżących, istnieje możliwość przebiegu przedmiotowej linii w niedalekiej odległości, tj. w miejscu po dawnej linii 110 kV (usytuowanej pod lasem), poza częścią mieszkalną i inwestycyjną nieruchomości, a więc z o wiele mniejszym obciążeniem nieruchomości. Znajduje to tym bardziej uzasadnienie, jeżeli zważy się, iż planowany przebieg przedmiotowej linii był na terenie innych gmin wielokrotnie zmieniany, na skutek podejmowanych przez właścicieli niektórych nieruchomości interwencji.
Skarżący podnieśli również, że nie zostali poinformowani we właściwy sposób o prawie składania uwag i wniosków do Studium, zaś w ich ocenie za sposób zwyczajowo przyjęty nie może być uznane wywieszenie tego rodzaju informacji na tablicy ogłoszeniowej u sołtysa wsi. Stąd też skarżący niezwłocznie po tym jak dowiedzieli się o planowanej inwestycji i jej planowanym przebiegu, podjęli niezwłoczne działania kierując do organów Gminy kolejne pisma w sprawie zmiany przebiegu przedmiotowej linii przez ich działki, które to uwagi nie zostały jednakże w żadnym zakresie uwzględnione.
Tym samym, zdaniem skarżących, w pełni uzasadnione jest twierdzenie, że przewidziane w planie ustalenia w sposób rażący naruszają prawo własności skarżących oraz art. 6 ust. 2 u.p.z.p.. Skarżący podtrzymali także swoje twierdzenia, że zaprojektowana linia przebiega w obrębie ich działek, zbyt blisko istniejących już zabudowań, co stwarza realne zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt.
W odpowiedzi na skargę Wójt Gminy Kotuń wniósł o jej oddalenie.
Zdaniem organu, w przedmiotowej sprawie skarżący nie wykazali interesu prawnego, stanowiącego przesłankę do zaskarżenia aktu prawa miejscowego na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 594 z późn. zm. - dalej jako: u.s.g.).
Ponadto w ocenie organu - wbrew stanowisku skarżących - uchwała Nr XXXIII.222.2013 z dnia 9 grudnia 2013 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w istocie nie prowadzi do niedopuszczalnego ograniczenia prawa własności skarżących do nieruchomości stanowiących dz. o nr. ew.: [...], wprowadza on bowiem konieczne i uzasadnione interesem publicznym ograniczenia, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.
Organ wskazał przy tym, że żądana przez skarżących zmiana trasy napowietrznej linii elektroenergetycznej 400 kV nie jest możliwa do uwzględnienia z przyczyn obiektywnych, jako że autonomia planistyczna Rady Gminy nie jest nieograniczona, a w zakresie lokalizacji inwestycji celu publicznego organy gminy są obowiązane uwzględnić zapisy studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz akt planistyczny wyższego rzędu w postaci planu zagospodarowania przestrzennego województwa. Wobec powyższego, uchwalając miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego organ uchwałodawczy gminy nie ma prawnie dopuszczalnej możliwości dokonania zmiany trasy przebiegu inwestycji celu publicznego (napowietrznej linii elektroenergetycznej 400 kV), która prowadziłaby do niezgodności z obowiązującym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz ustaleniami planu zagospodarowania przestrzennego województwa.
Zdaniem organu, istotne jest, że: projektowana linia, jako inwestycja o znaczeniu ponadlokalnym została uwzględniona w Planie Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Mazowieckiego, uchwalonym przez Sejmik Województwa Mazowieckiego z dnia 7 czerwca 2004 r., Unia Europejska decyzją 1364/2006/WE nadała projektowi status priorytetowy i partycypuje w kosztach jego realizacji (budowa przedmiotowej linii 400 kV jest istotnym elementem w tworzeniu wspólnego europejskiego rynku energii poprzez zamknięcie tzw. pierścienia bałtyckiego), a nadto, że zadaniem projektu jest stworzenie w Krajowym Systemie Przesyłowym połączenia z systemem przesyłowym Litwy wraz z koniecznym wzmocnieniem polskiej sieci przesyłowej w obszarze północno-wschodniej Polski dla zapewnienia poprawy jakości i niezawodności zasilania odbiorców energii elektrycznej oraz wzrostu bezpieczeństwa jej dostaw, inwestycja otrzymała decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, wydaną przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie z dnia 31 października 2011 r. oraz Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie z dnia 14 grudnia 2012 r., które to rozstrzygnięcia w sposób precyzyjny określają przez jakie nieruchomości przebiegać będzie planowana linia 400 kV Miłosna-Siedlce, a także, że w trakcie uchwalania Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy XXVI/188/2013, które jest wiążące dla Rady Gminy Kotuń, nie złożono żadnych uwag dotyczących tej linii i jej przebiegu.
Ponadto organ wskazał, że określenie lokalizacji inwestycji celu publicznego w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego jest istotnym elementem planu, albowiem zgodnie z art. 15 ust. 3 pkt. 4b u.p.z.p., uchwalając miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego - jeżeli dla danego obszaru w obowiązującym studium uwarunkowań oraz planie zagospodarowania przestrzennego województwa przewidziano lokalizację inwestycji celu publicznego o znaczeniu ponadlokalnym - organ uchwałodawczy gminy nie może pominąć tej inwestycji, jak również dokonać samodzielnie zmiany trasy jej przebiegu w uchwalanym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.
Odnosząc się do podnoszonych zarzutów dotyczących uchybień popełnionych na etapie postępowania dotyczącego uchwalenia Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Kotuń, przyjętego uchwałą Nr XXVI/188/2013 Rady Gminy Kotuń z dnia 15 kwietnia 2013 r. organ podał, że pozostają one poza zakres rozpatrywanej sprawy. Organ wyjaśnił przy tym, że procedurę zmiany Studium rozpoczęto już w 2009 r., tak więc do momentu uchwalenia Studium upłynęły ponad 4 lata. W tym czasie mimo dwukrotnego wyłożenia projektu, a co za tym idzie możliwości składania uwag dó niego, nie zostały przekazane przez skarżących jakiekolwiek zastrzeżenia, czy propozycje zapisów odnoszących się do terenów, na których położone są wymienione nieruchomości.
Ponadto u.p.z.p. nie nakłada obowiązku pisemnego zawiadomienia o procedurze uchwalania studium, ale stanowi o zawiadamianiu w sposób zwyczajowo przyjęty, którym dla miejscowości [...], w której znajdują się nieruchomości skarżących jest zamieszczanie wszelkiego rodzaju informacji na tablicy ogłoszeniowej u sołtysa wsi. Organ wskazał również, że Rada Gminy Kotuń dopiero po dopełnieniu całej procedury, uchwaliła plan miejscowy, po stwierdzeniu jego zgodności z zapisami studium, rozstrzygając jednocześnie o sposobie rozpatrzenia uwag wniesionych do projektu planu oraz sposobie realizacji zapisanych w planie inwestycji z zakresu infrastruktury oraz zasadach ich finansowania, zgodnie z przepisami o finansach publicznych.
Sąd I instancji powołując się na treść art. 101 ust. 1 u.s.g. uznał, że skarżący A. i J.R. - będący właścicielami dz. o nr. ew.: [...] położonych w miejscowości [...] oraz producentami i hodowcami drobiu, prowadzącymi działy specjalne produkcji rolnej - posiadają interes prawny w kwestionowaniu wskazanego planu. Ustalenia planu ograniczają w pewnym stopniu możliwość korzystania z nieruchomości skarżących - w ich ocenie stracą oni możliwość rozwoju prowadzonej działalności - wobec czego rolą Sądu I instancji w postępowaniu była ocena, czy Rada Gminy podejmując zaskarżoną uchwałę w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w sposób nieuprawniony ograniczyła możliwość wykorzystania przez nich wskazanej nieruchomości.
Sąd I instancji wskazał, że bezspornym jest, że prawo własności korzysta z daleko idącej ochrony, która wynika z ustaw oraz Konstytucji RP, niemniej jednak podkreślił - przywołując orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego - iż nie jest to prawo nieograniczone i absolutne, gdyż istnieją normy (także ustawy zasadniczej), dopuszczające ingerencję w to prawo (art. 21 ust. 1 i 2 i art. 64 ust. 1-3 Konstytucji RP oraz art. 140 k.c).
Sąd I instancji powołując się na treść art. 4 ust. 1 i art. 3 ust. 1 u.p.z.p. zaznaczył, że to właśnie u.p.z.p. jest ustawą, która ma wpływ na ograniczenie własności nieruchomości, ponieważ przyznaje ona organom gminy prawo sporządzania i uchwalania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zaś przytoczone przepisy stanowią podstawę dla istoty instytucji tzw. władztwa planistycznego gminy, które oznacza przekazanie gminie przez ustawodawcę wyłącznych kompetencji w zakresie przeznaczania i ustalania zasad zagospodarowania terenu. Zdaniem Sądu I instancji niewątpliwie więc działająca w granicach i na podstawie prawa gmina posiada uprawnienia do samodzielnego kształtowania sposobu zagospodarowania jej terenu.
Tym samym nieuwzględnianie w planie zagospodarowania przestrzennego ewentualnych oczekiwań właścicieli czy użytkowników wieczystych gruntów, co do ich przeznaczenia, czy możliwości zagospodarowywania nie stanowi samo w sobie naruszenia przepisów prawa, o ile działanie gminy pozostaje w zgodzie z obowiązującymi przepisami, a zatem nie nosi cech dowolności. Sąd I instancji wskazał zatem, że skoro miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego uchwalany jest na podstawie delegacji ustawowej, to ograniczenia w prawie własności wprowadzane tym planem - co do zasady - są prawnie dopuszczalne i mogą ograniczać własność. Takie regulacje nie stanową wówczas naruszenia prawa, o ile dzieje się to z poszanowaniem obowiązującego prawa - w tym zasady proporcjonalności.
Sąd I instancji wskazał, że zaskarżony plan miejscowy zakłada możliwość realizacji linii elektroenergetycznej 400 kV, zaś obszar objęty planem obejmuje pas terenu o szerokości 70 m (po 35 metrów od osi linii). W ocenie Sądu I instancji plan ten jest zgodny z zapisami Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Kotuń, przyjętego uchwałą Rady Gminy Kotuń Nr XXVI/188/2013 z dnia 15 kwietnia 2013 r. Sąd I Instancji wskazał, że zaskarżony plan miejscowy swoim zasięgiem obejmuje jedynie część nieruchomości skarżących - na obszarze planu zaznaczonym symbolem E1 (przeznaczenie podstawowe) - lokalizacja linii 400 kV, przeznaczenie dodatkowe tereny rolne o ograniczonym zagospodarowaniu.
Ponadto na terenie objętym planem zakazano lokalizacji budynków oraz nadziemnych budowli rolniczych (§ 12 pkt 6), co - w ocenie Sądu I instancji - niewątpliwie ogranicza możliwość wykorzystania całej powierzchni wskazanych działek w celu rozbudowy gospodarstwa. Niemniej jednak zdaniem Sądu, takie przeznaczenie nieruchomości, w świetle zapisów planu, pozostaje w zgodzie z proporcjonalnością ingerencji w sferę wykonywania prawa własności. Sąd I instancji wskazał przy tym, że działki należące do skarżących są to długie działki łanowe, dotychczas zabudowane jedynie w południowej części i to częściowo, a duża ich część poza objętym planem pasem terenu o szerokości 70 m, w dalszym ciągu pozostaje niezabudowana.
Ponadto Sąd I instancji podkreślił, że planowana inwestycja jest częścią przedsięwzięcia inwestycyjnego "połączenie elektroenergetyczne Polska-Litwa" i uwzględniono ją także w Planie Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Mazowieckiego, zaś jej przebieg został również określony w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia wydanej przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie z dnia 31 października 2011 r. i Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia 14 grudnia 2012 r. Sąd I instancji nadmienił, że wobec powyższego organ ochrony środowiska, również ze względu na cele ochrony środowiska, uznał inwestycję za możliwą do zrealizowania w zaproponowanym wariancie.
W ocenie Sądu I instancji, nie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie jest zatem okoliczność, że skarżony plan obejmuje swym zasięgiem jedynie część nieruchomości skarżących. Sąd wskazał, że z załączników graficznych do planu wynika, iż wyłącza z zagospodarowania innego niż określone w planie, obszar po 35 m z obu stron od osi linii elektroenergetycznej 400 kV, zaś dla pozostałych części przedmiotowych działek planu dotąd nie sporządzono. Wobec tego, zdaniem Sądu I instancji, ze skarżonego planu nie wynikają ograniczenia możliwości zabudowy na pozostałej części działek należących do skarżących, jako że ich rozbudowa wymaga uzyskania decyzji o warunkach zabudowy (o ile wcześniej nie zostanie uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obejmujący pozostałe części ich nieruchomości), a następnie decyzji o pozwoleniu na budowę.
Jednocześnie, w ocenie Sądu I instancji, okoliczność, że na części nieruchomości skarżących obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego części wsi Bojmie, Jagodne, Sionna, Mingosy, Wilczonek, Chlewiska i Pieróg, dla przebiegu linii elektroenergetycznej 400 kV, nie może stanowić jedynej podstawy do odmowy wydania decyzji o warunkach zabudowy dla zamierzonej przez nich inwestycji, pozwalającej na rozwój prowadzonej przez nich działalności, jeżeli skarżący zaplanują tę inwestycję na części nieruchomości nieobjętej planem.
Tym samym, zdaniem Sądu I instancji, nie można zatem uznać, że Rada Gminy w sposób dowolny i niedopuszczalny uchwalonym planem ograniczyła prawo własności skarżących, jako że plan w zakresie przebiegu przedmiotowej linii został uchwalony zgodnie z przysługującym gminie tzw. władztwem planistycznym. Dlatego też w ocenie Sądu I instancji nie można uznać, że zostały naruszone art. 6 w zw. z art. 1 ust. 2 pkt 7 u.p.z.p., czy też przepisy Konstytucji RP chroniące prawo własności.
W ocenie Sądu I Instancji nie zasługują także na uwzględnienie zarzuty dotyczące naruszenia przez Radę Gminy przepisów art. 11 pkt 1, 10 i 11 u.p.z.p. przez pozbawienie skarżących możliwości zgłoszenia stosownych uwag do przebiegu linii na etapie uchwalania Studium. Sąd I instancji podkreślił przy tym, że przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie była uchwała Rady Gminy Kotuń Nr XXXIII.222.2013 z dnia 9 grudnia 2013 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a w związku z tym Sąd I instancji nie mógł w tym postępowaniu dokonywać kontroli prawidłowości procedury uchwalania Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Kotuń, jako że Studium to zostało przyjęte odrębną uchwałą (z dnia 15 kwietnia 2013 r.), w związku z czym, w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 z późn. zm. - dalej: p.p.s.a.), może stanowić odrębny przedmiot zaskarżenia.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła strona skarżąca – J.R.
Skarżący kasacyjnie zarzucił w ramach podstawy skargi kasacyjnej z art.'174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. naruszenie:
- 1) naruszenie przepisów prawa materialnego przez ich błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie, a mianowicie: art. 6 w zw. z art. 1 ust. 2 pkt 7 u.p.z.p. w zw. z art. 64 ust. 1, art. 21 ust. 1 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji RP oraz art. 140 k.c., jak również art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1 u.p.z.p., co doprowadziło do błędnego przyjęcia, iż miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego części wsi Bojmie,
Jagodne, Sionna, Mingosy, Wilczonek, Chlewiska i Pieróg dla przebiegu linii elektroenergetycznej 400 kV, wprowadzony w życie zaskarżoną uchwałą Rady Gminy Kotuń Nr XXXIII.222.13 z dnia 9 grudnia 2013 r., w części dotyczącej działek skarżących (tj.: nr [...] położonych w miejscowości [...], gmina Kotuń) nie powoduje w sposób nieuprawniony i nadmierny ograniczenia prawa własności skarżących na skutek ustaleń zawartych w tymże planie, a tym samym mieści się w dopuszczalnych ramach tzw. władztwa planistycznego gminy;
2) przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj-. art. 141 § 4 w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a., poprzez niewzięcie przez Sąd pod uwagę całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co spowodowało pominięcie istotnych okoliczności, mających wpływ na prawidłowe ustalenie stanu faktycznego oraz brak odniesienia się do zarzutów podniesionych przez stronę w skardze i zaakceptowanie wywodów zawartych w odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa oraz w złożonej odpowiedzi na skargę, bez podjęcia próby ich weryfikacji w kontekście podniesionych w skardze zarzutów, zwłaszcza w zakresie ustalenia, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w spornej części nie powoduje w sposób nieuprawniony i nadmierny ograniczenia prawa własności skarżących, zaś wkroczenie organu w sferę wykonywania ich uprawnień w tej materii - gwarantowanych przez Konstytucję RP - odbyło się z poszanowaniem wszelkich zasad, których zastosowanie jest nieodzowne dla prawowitego działania organu, a w szczególności zasady proporcjonalności;
3) przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 134 § 1 oraz art. 151 p.p.s.a., poprzez przyjęcie, iż uchwała Rady Gminy Kotuń Nr XXXIII.222.13 z dnia 9 grudnia 2013 r., w zaskarżonym zakresie nie naruszyła art. 6 w zw. z art. 1 ust. 2 pkt 7 u.p.z.p. w zw. z art. 64 ust. 1, art. 21 ust. 1 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji RP oraz art. 140 k.c. w sytuacji, gdy uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w spornej części spowodowało w sposób nieuprawniony i nadmierny wkroczenie organu w prawo własności skarżących w ramach tzw. "władztwa planistycznego", które winno być ograniczone do niezbędnego minimum ze szczególnym naciskiem na zastosowanie zasady proporcjonalności, co w konsekwencji skutkowało oddaleniem przez Sąd skargi;
4) przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez nie odniesienie się w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę do wszystkich zarzutów zawartych w skardze, jak również podniesionych na rozprawie (w tym w szczególności dotyczących kwestii możliwości pogodzenia interesu społecznego z interesem prywatnym, poprzez zaplanowanie budowy linii elektroenergetycznej w taki sposób, który by nie narażał na żaden uszczerbek nie tylko planowanej inwestycji publicznej, ale też zminimalizował ingerencję w wykonywanie prawa własności skarżących), co odniosło ten skutek, iż strona postępowania sądowo-administracyjnego pozbawiona została informacji o przesłankach rozstrzygnięcia w doniosłym dla niniejszej sprawy aspekcie.
Wskazując na powyższe uchybienia skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, przy uwzględnieniu kosztów postępowania kasacyjnego, względnie - w oparciu o art. 188 p.p.s.a. - o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uwzględnienie skargi złożonej na uchwałę Rady Gminy Kotuń Nr XXXIII.222.13 z dnia 9 grudnia 2013 r., w części dotyczącej działek skarżących oraz zasądzenie na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów z tytułu zastępstwa procesowego według norm przepisanych, z uwzględnieniem kosztów postępowania kasacyjnego.
Zdaniem skarżącego kasacyjnie Sąd I instancji - oceniając zgodność z prawem zaskarżonego planu - poprzestał na udzieleniu odpowiedzi na pytanie, czy organy gminy wykazały potrzebę poprowadzenia ważnej inwestycji publicznej przez teren działek skarżących. Tymczasem, w ocenie skarżącego, Sąd I instancji zobowiązany był również do udzielenia odpowiedzi na dalej idące pytanie, a mianowicie czy organy gminy dołożyły należytej staranności w poszukiwaniu najmniej dolegliwego przebiegu linii, a zarazem zasadnego ze społecznego punktu widzenia. Zdaniem skarżącego kasacyjnie, oznacza to, że Sąd I instancji oddalił skargę bez udzielenia odpowiedzi na pytania kluczowe w niniejszej sprawie w świetle obowiązujących przepisów, a mianowicie czy uchwalając zaskarżony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego Rada Gminy w Kotuniu nie przekroczyła dopuszczalnych granic władztwa planistycznego oraz czy wybór przebiegu linii elektroenergetycznej 400 kV przez grunty skarżących, nie zasługuje na zarzut arbitralnego działania i braku adekwatnego rozważenia mniej konfliktowego rozwiązania.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego skarżący kasacyjnie wskazał, że w jego ocenie ograniczanie prawa własności nie odbywa się w sposób automatyczny, tj. na zasadzie prostego założenia, iż interes prywatny musi zawsze ustąpić przed interesem publicznym, a jedynie może to nastąpić ze szczególnym rozważeniem realiów konkretnego przypadku, a także w oparciu o konkretne reguły postępowania wypracowane m.in. przez orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, w tym przede wszystkim zasadę proporcjonalności. W ocenie skarżącego kasacyjnie, stosownie do przywołanej zasady proporcjonalności, w przedmiotowej sprawie należało przede wszystkim ocenić, czy konkretne ograniczenie prawa własności skarżącego kasacyjnie jest niezbędne dla realizacji konstytucyjnie uzasadnionych celów, a następnie, czy realizacja tego celu w określonych warunkach jest możliwa bez konieczności ograniczenia praw kogokolwiek.
W uzasadnieniu odpowiedzi na skargę kasacyjną Rada Gminy Kotuń wskazała, że w ocenie organu - wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie - plan miejscowy wprowadzony uchwałą Nr XXXIII.222.2013 z dnia 9 grudnia 2013 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, nie doprowadził do niedopuszczalnego ograniczenia prawa własności skarżącego do nieruchomości stanowiących dz. nr [...], jako że wprowadza on konieczne i uzasadnione interesem publicznym ograniczenia, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Zdaniem Rady Gminy, zarzuty skarżącego kasacyjnie przedstawione w skardze kasacyjnej są całkowicie bezpodstawne, jako że skarżący kasacyjnie wskazuje, iż nie kwestionuje obowiązku umożliwienia przez niego budowy linii elektroenergetycznej 400 kV, ale wyłącznie jej przebieg.
Jednocześnie Rada Gminy podkreśliła, że przy wydawaniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego związana jest uprzednio uchwalonym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz aktami planistycznymi wyższego rzędu w postaci planu zagospodarowania przestrzennego województwa i w związku z tym nie może ona dowolnie kształtować przebiegu inwestycji, gdyż w tym zakresie opiera się na obowiązujących aktach prawnych. Dlatego też w ocenie Rady Gminy Kotuń, stosownie do treści art. 9 ust. 2 i 4 u.p.z.p., nie była ona władna w zakresie swej uchwały uwzględnić żądania skarżącego kasacyjnie do przeprowadzenia linii elektroenergetycznej 400 kV we wskazanym przez niego miejscu z przyczyn obiektywnych.
Ponadto, Rada Gminy podkreśliła, że przedmiotowa inwestycja nie dotyczy wyłącznie gminy Kotuń, ale jest przedsięwzięciem o znacznie szerszym zakresie terytorialnym, zaplanowanym również na szczeblu wojewódzkim, a w związku z tym określenie lokalizacji inwestycji celu publicznego w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego - zgodnie z treścią art. 15 ust. 3 pkt 4 u.p.z.p. - nie może być zatem niezgodne z planem zagospodarowania przestrzennego województwa. Projektowana linia, jako inwestycja ponadlokalna została uwzględniona w Planie Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Mazowieckiego uchwalonym przez Sejmik Województwa Mazowieckiego z dnia 7 czerwca 2004 r., Unia Europejska nadała decyzją 1364/2006/WE projektowi status priorytetowy i partycypuje w jego kosztach (jego budowa jest istotnym elementem w tworzeniu wspólnego europejskiego rynku energii poprzez zamknięcie tzw. pierścienia bałtyckiego), zadaniem Projektu jest stworzenie w Krajowym Systemie Przesyłowym połączenia z systemem przesyłowym Litwy wraz z koniecznym wzmocnieniem polskiej sieci przesyłowej w obszarze północno- wschodniej Polski dla zapewnienia poprawy jakości i niezawodności zasilania odbiorców energii elektrycznej oraz wzrostu bezpieczeństwa jej dostaw.
Tym samym, zdaniem Rady Gminy, nie może być mowy o niezgodności zaskarżonego planu z zasadą proporcjonalności, jako że uwzględnienie przez Radę Gminy Kotuń wniosku skarżącego kasacyjnie w zakresie usytuowania inwestycji prowadziłoby do naruszenia prawa. Rada Gminy Kotuń, powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, wskazała, że w jej ocenie bezzasadne są również zarzuty skarżącego kasacyjnie dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji norm prawa materialnego dotyczących ochrony własności oraz przepisów postępowania przez przyjęcie, iż zaskarżona uchwała pozostaje z nimi w zgodzie. Wskazała przy tym, że ograniczenia, które mogą się pojawiać w związku z uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeżeli mieszczą się w przyznanych ustawowo ramach, nie stanowią naruszenia prawa i nie mogą być podstawą do stwierdzenia nieważności uchwały, zaś samo prawo własności nie ma charakteru absolutnego.
Rada Gminy nadmieniła również - powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego - że w jej ocenie zarzut podniesiony w pkt. 1 petitum skargi kasacyjnej nie może być uwzględniony z uwagi na jego błędne sformułowanie, bowiem skarżący kasacyjnie zarzuca równocześnie "błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie" przywołanych w treści zarzutu przepisów. Dlatego też zdaniem organu, niezależnie od jego bezzasadności, brak jest podstawy do rozpoznawania podniesionego przez skarżącego kasacyjnie zarzutu naruszenia prawa materialnego z uwagi na jego nieprawidłowe i nieprecyzyjne sformułowanie.
W ocenie Rady Gminy bezpodstawne są również zarzuty skarżącego dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania, tj. art. 141 § 4 w zw. z art. 134 § 1p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a., jako że Sąd I instancji w uzasadnieniu orzeczenia odniósł się do wszystkich istotnych okoliczności sprawy oraz twierdzeń skarżącego, wskazując na ich niezasadność, a nadto dokonana przez Sąd I instancji wnikliwa analiza okoliczności sprawy oraz podniesionych przez skarżącego argumentów wynika z treści uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia. Rada Gminy wskazała przy tym, że nawet gdyby Sąd I instancji rzeczywiście naruszył normę art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niewzięcie pod uwagę wszystkich powołanych w skardze twierdzeń lub dowodów, to niedopatrzenie takie nie stanowiłoby uchybienia mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W szczególności zaś, nie może być ono powoływane wyłącznie dla poparcia argumentów merytorycznych.
Ponadto Rada Gminy podniosła, że zarzut skarżącego kasacyjnie dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. musi konkretnie wskazywać jakich elementów uzasadnienia brak lub który z nich nie został w sposób należyty umotywowany oraz wykazać, jaki to miało wpływ na wynik sprawy, bowiem może być on uznany za zasadny tylko w sytuacji, gdy uchybienie jest na tyle poważne, że uniemożliwia kontrolę instancyjną w przedmiocie zaskarżonego orzeczenia, co skarżący kasacyjnie obowiązany jest szczegółowo wykazać.
Zdaniem Rady Gminy, skarżący kasacyjnie nie wykazał również na czym w jego ocenie polega rzekome naruszenie przez Sąd I instancji przepisów postępowania, tj. art. 141 § 4 w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a., a tym bardziej, iżby rzekome uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy, co przemawia za oczywistą bezzasadnością stawianych przez skarżącego kasacyjnie zarzutów naruszenia przepisów postępowania. Tym samym w ocenie Rady Gminy Kotuń brak jest podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, jako że został on wydany zgodnie z obowiązującymi przepisami a jego treść i uzasadnienie odpowiada prawu.
Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie z przyczyn wskazanych poniżej.
Zgodnie z treścią art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2016, poz. 718, ze zm., dalej p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji. Wniesienie skargi kasacyjnej uruchamia kontrolę Naczelnego Sądu Administracyjnego w granicach skargi kasacyjnej nad wyrokiem wydanym przez Sąd I Instancji.
Odnosząc się do podstaw skargi kasacyjnej, w których Skarżący kasacyjnie zarzucił w ramach podstawy skargi kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego przez ich błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie, a mianowicie: art. 6 w zw. z art. 1 ust. 2 pkt 7 u.p.z.p. w zw. z art. 64 ust. 1, art. 21 ust. 1 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji RP oraz art. 140 k.c., jak również art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1 u.p.z.p., co doprowadziło do błędnego przyjęcia, iż przedmiotowy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w części dotyczącej działek skarżących położonych w miejscowości [...], gmina Kotuń nie powoduje w sposób nieuprawniony i nadmierny ograniczenia prawa własności skarżących na skutek ustaleń zawartych w tymże planie, a tym samym mieści się w dopuszczalnych ramach tzw. władztwa planistycznego gminy - Sąd II instancji stwierdza, że zarzut ten w zasadzie, z uwagi na błędne sformułowanie, nie poddaje się kontroli.
Chodzi o to, że skarżący kasacyjnie nie wykazał - w dalszym uzasadnieniu tak właśnie sprecyzowanej podstawy skargi kasacyjnej (błędna wykładnia oraz niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego) - wywodu prawnego, w myśl którego, zgodnie z istotą/treścią podstawy wniesionego zarzutu: Sąd I instancji badający zgodność błędnej wykładni przepisów prawa doprowadził do niewłaściwego zastosowania prawa. Sąd II Instancji wyjaśnia, że miało by to potencjalnie miejsce wtedy, kiedy wskutek błędnego przypisania treści danej normie, Sąd I instancji bezpodstawnie uznałby, że przepis ten w tak błędnie ustalonej treści/znaczeniu przystaje do stanu faktycznego istniejącego w rzeczywistości. Jak wynika z treści kontrolowanego wyroku, Sąd I instancji zastosował w nim prawidłowe podstawy prawne i w ich świetle prawidłowo wywodząc/interpretując ich treść w realiach kontrolowanego wypowiedział się o zgodności kwestionowanego planu z prawem.
Na uwzględnienie nie zasługuje zarzut drugi (2) dot. naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 141 § 4 w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a., przez niewzięcie przez Sąd pod uwagę całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co spowodowało pominięcie istotnych okoliczności, mających wpływ na prawidłowe ustalenie stanu faktycznego oraz brak odniesienia się do zarzutów podniesionych przez stronę w skardze i zaakceptowanie wywodów zawartych w odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa oraz w złożonej odpowiedzi na skargę. Zgodnie z art. 141 § 4 p.p.s.a. "uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania".
Z perspektywy treści przywołanego przepisu, Sąd II instancji stwierdza, że uzasadnienie kontrolowanego wyroku spełnia jego wymogi i uwzględnia wszystkie okoliczności stanu faktycznego. Uzasadnienie kwestionowanego wyroku Sądu I instancji zawiera "wyjściowe" ustalenie stanu faktycznego, weryfikację wszystkich podniesionych w skardze zarzutów, przez prawidłowe i zgodne z prawem wykazanie, że w przypadku inwestycji liniowej zasadniczą kwestią jest zgodność jej przebiegu z postanowieniami Studium oraz Planu Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Mazowieckiego.
Sąd I instancji z poszanowaniem zasad sporządzenia uzasadnienia wskazał zarazem, wyjaśniając podstawy prawne podejmowanej kontroli przedmiotowego miejscowego planu, że skoro miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego uchwalany jest na podstawie delegacji ustawowej, to ograniczenia w prawie własności wprowadzane tym planem - co do zasady - są prawnie dopuszczalne i mogą ograniczać własność.
Sąd I instancji z poszanowaniem zasad sporządzenia uzasadnienia wyjaśnił także, iż takie regulacje nie stanową wówczas naruszenia prawa, o ile dzieje się to z poszanowaniem obowiązującego prawa - w tym zasady proporcjonalności. Sąd I instancji wskazał z poszanowaniem zasad sporządzenia uzasadnienia, że zaskarżony plan miejscowy zakłada możliwość realizacji linii elektroenergetycznej 400 kV, zaś obszar objęty planem obejmuje pas terenu o szerokości 70 m (po 35 metrów od osi linii). W odniesieniu do zarzutów skargi, także z poszanowaniem zasad sporządzenia uzasadnienia Sądu I instancji wskazał, iż ocenił, że plan ten jest zgodny z zapisami Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Kotuń, przyjętego uchwałą Rady Gminy Kotuń Nr XXVI/188/2013 z dnia 15 kwietnia 2013 r. Korespondując z zarzutem nie podjęcia przez Sąd I instancji w uzasadnieniu kontrolowanego wyroku próby weryfikacji podniesionych w skardze zarzutów, zwłaszcza w zakresie ustalenia, że- miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w spornej części nie powoduje w sposób nieuprawniony i nadmierny ograniczenia prawa własności skarżących, zaś wkroczenie organu w sferę wykonywania ich uprawnień w tej materii - gwarantowanych przez Konstytucję RP - odbyło się z poszanowaniem wszelkich zasad, których zastosowanie jest nieodzowne dla prawowitego działania organu, a w szczególności zasady proporcjonalności - Sąd II instancji stwierdza, że Sąd I Instancji bezsprzecznie w uzasadnieniu swojego wyroku odniósł się do tej kwestii.
Sąd I instancji wskazał w uzasadnieniu, że zaskarżony plan miejscowy swoim zasięgiem obejmuje jedynie część nieruchomości skarżących - na obszarze planu zaznaczonym symbolem E1 (przeznaczenie podstawowe) - lokalizacja linii 400 kV, przeznaczenie dodatkowe tereny rolne o ograniczonym zagospodarowaniu. Ponadto na terenie objętym planem zakazano lokalizacji budynków oraz nadziemnych budowli rolniczych (§12 pkt 6), co - w ocenie Sądu I instancji - niewątpliwie ogranicza możliwość wykorzystania całej powierzchni wskazanych działek w celu rozbudowy gospodarstwa. Niemniej jednak, zdaniem Sądu I instancji zaprezentowanym - w uzasadnieniu kwestionowanym niezasadnie, zdaniem Sądu II instancji, przez skarżącego kasacyjnie - "takie przeznaczenie nieruchomości, w świetle zapisów planu, pozostaje w zgodzie z proporcjonalnością ingerencji w sferę wykonywania prawa własności.
Sąd I instancji wskazał przy tym, że działki należące do skarżących są to długie działki łanowe, dotychczas zabudowane jedynie w południowej części i to częściowo, a duża ich część poza objętym planem pasem terenu o szerokości 70 m, w dalszym ciągu pozostaje niezabudowana". Ponadto Sąd I instancji podkreślił, że planowana inwestycja jest częścią przedsięwzięcia inwestycyjnego "połączenie elektroenergetyczne Polska-Litwa" i uwzględniono ją także w Planie Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Mazowieckiego, zaś jej przebieg został również określony w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia wydanej przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie z dnia 31 października 2011 r. i Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia 14 grudnia 2012 r. Sąd I instancji nadmienił, że wobec powyższego organ ochrony środowiska, również ze względu na cele ochrony środowiska, uznał inwestycję za możliwą do zrealizowania w zaproponowanym wariancie".
W tym miejscu Sąd II instancji dodatkowo wyjaśnia, że w tej części uzasadnienia wyroku bada zarzuty dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania przez Sąd I instancji, a to przez niezgodne z prawem sporządzenie uzasadnienia w stopniu mającym znaczenie dla wyniku sprawy, zatem wobec wykazania, że uzasadnienie wyroku spełnia ustawowe wymogi w zakresie zakwestionowanym skargą kasacyjną, omawiany zarzut II skargi kasacyjnej Sąd II instancji uznaje za bezpodstawny.
Zarzut trzeci (3) skargi kasacyjnej dot. naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 134 § 1 oraz art. 151 p.p.s.a., przez przyjęcie, iż kwestionowana uchwała Rady Gminy Kotuń, w zaskarżonym zakresie nie naruszyła art. 6 w zw. z art. 1 ust. 2 pkt 7 u.p.z.p. w zw. z art. 64 ust. 1, art. 21 ust. 1 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji RP oraz art. 140 k.c. - nie poddaje się kontroli Sądu II instancji. Skarżący kasacyjnie nie wykazał jakie to konkretnie naruszenia i których przepisów postępowania przez Sąd I Instancji doprowadziło do nie uzasadnionego, jego zdaniem, poglądu Sądu I instancji, że kwestionowana uchwała Rady Gminy Kotuń, w zaskarżonym zakresie nie naruszyła art. 6 w zw. z art. 1 ust. 2 pkt 7 u.p.z.p. w zw. z art. 64 ust. 1, art. 21 ust. 1 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji RP oraz art. 140 k.c..
Innymi słowy, skarżący kasacyjnie nie wykazał precyzyjnie jakie • konkretnie naruszenia i jakich przepisów postępowania przez Sąd I instancji - skutkowały nie uzasadnionym według skarżącego kasacyjnie ww. poglądem Sądu I instancji. Sąd II instancji nie może i nie powinien zastępować w tym przypadku skarżącego kasacyjnie.
W zarzucie czwartym (4) skarżący kasacyjnie ponownie nawiązuje do naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a., przez nie odniesienie się w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę do wszystkich zarzutów zawartych w skardze, jak również podniesionych na rozprawie (w tym w szczególności dotyczących kwestii możliwości pogodzenia interesu społecznego z interesem prywatnym, przez zaplanowanie budowy linii elektroenergetycznej w taki sposób, który by nie narażał na żaden uszczerbek nie tylko planowanej inwestycji publicznej, ale też zminimalizował ingerencję w wykonywanie prawa własności skarżących), co odniosło ten skutek, iż strona postępowania sądowo-administracyjnego pozbawiona została informacji o przesłankach rozstrzygnięcia w doniosłym dla niniejszej sprawy aspekcie. W odniesieniu do tego zarzutu Sąd II instancji raz jeszcze wskazuje, że poddał kontroli uzasadnienie kwestionowanego wyroku Sądu I instancji i z kontroli tej wynika, że analizowane w tym miejscu zarzuty są - z przyczyn podanych powyżej przez Sąd II instancji przy zarzutach określonych jako drugie (2) - bezpodstawne.
Sąd II instancji raz jeszcze zauważa, że w sytuacji, w której mamy do czynienia z inwestycją liniowa, której przebieg jest zdeterminowany treścią Studium i Planu Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Mazowieckiego uchwalonego przez Sejmik Województwa Mazowieckiego w dniu 7 czerwca 2004 r. rozważania o ew. zmianie jej przebiegu są bezprzedmiotowe, co wynika z istoty inwestycji liniowej. Trafna jest zatem teza organu gminy sformułowana w odpowiedzi na skargę i zaaprobowana pośrednio przez Sąd I instancji przez oddalenie skargi, że żądana przez skarżących zmiana trasy napowietrznej linii elektroenergetycznej 400 kV nie jest możliwa do uwzględnienia z przyczyn obiektywnych, gdyż i samodzielność planistyczna rady gminy nie jest nieograniczona, a w zakresie lokalizacji inwestycji celu publicznego organy gminy są obowiązane uwzględnić zapisy studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz akt planistyczny wyższego rzędu w postaci planu zagospodarowania przestrzennego województwa.
Wobec powyższego, uchwalając miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego organ uchwałodawczy gminy nie ma prawnie dopuszczalnej możliwości dokonania zmiany trasy przebiegu inwestycji celu publicznego (napowietrznej linii elektroenergetycznej 400 kV), która prowadziłaby do niezgodności z obowiązującym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz ustaleniami planu zagospodarowania przestrzennego województwa. Sąd I instancji eksponując zgodność przebiegu linii z postanowieniami miejscowego planu i planu zagospodarowania przestrzennego województwa nie wyraził wprost tego stanowiska, ale ono jest logiczną konsekwencją powyższych zgodnych z prawem ustaleń Sądu I instancji. Brak wyrażenia tej tezy wprost nie stanowi uchybienia mającego znaczenie dla wyniku sprawy.
Mając na uwadze powyższe, Sąd II instancji działając na podstawie art. 184 p.p.s.a oddalił skargę kasacyjną. Na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. Sąd II instancji odstąpił od zasądzenia od skarżącego kasacyjnie J.R. na rzecz Rady Gminy Kotuń kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.