Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 13 stycznia 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi po rozpoznaniu skargi K. D. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] września 2011 r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] kwietnia 2011 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego - uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] kwietnia 2011 r. Nr [...]. Wyrok powyższy zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie, dalej,,Kierownik Urzędu" decyzją z dnia [...] kwietnia 2011 r. na podstawie art. 1 ust. 1 i art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 31 maja 1996 roku o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. z 1996 roku, Nr 87, poz. 395, dalej,,ustawa o świadczeniu pieniężnym" odmówił K. D. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. W uzasadnieniu decyzji Kierownik Urzędu, powołując się na przepis art. 4 ust. 1 wskazanej wyżej ustawy, stwierdził, że strona nie przedstawiła w określonym terminie wymaganych dokumentów potwierdzających wnioskowany rodzaj i okres represji. Zebrany zaś w toku postępowania materiał dowody nie jest wystarczający do wydania decyzji pozytywnej.
K. D. wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy. Nie zgadzając się z zaskarżonym rozstrzygnięciem strona załączyła dokumenty potwierdzające, w jej ocenie, uprawnienie do wnioskowanego świadczenia pieniężnego, m.in. kserokopię ankiety męża J. D., z której wynika, iż do 1939 roku mieszkał w miejscowości Kamionka, gmina Majaczewice, w okresie okupacji - w miejscowości Kiełczygłów, gmina Kiełczygłów powiat Wieluń. Przedstawiła nadto kserokopię karty osobowej J. D., potwierdzającą okresy i miejsca jego pobytu, oraz oświadczenie świadka N. K. z dnia 14 kwietnia 2011r., w którym oświadcza, iż K.D. została wysiedlona wraz z rodziną w październiku 1941 roku z miejscowości Kamionka do miejscowości Kiełczygłów. Fakty te są znane świadkowi, gdyż w październiku 1941 roku również została wysiedlona do pobliskiej miejscowości Gumniska gmina Kiełczygłów. Nadto, świadek wraz z rodziną często odwiedzał K. D. z rodziną, świadek potwierdził również fakt wykonywania pracy przymusowej w gospodarstwie rolnym.
W odpowiedzi na wezwanie Kierownika Urzędu z dnia 17 maja 2011r., strona przedłożyła dodatkowo zeznania trzech świadków, wskazując, iż więcej dowodów i dokumentów poświadczających pracę przymusową nie posiada.
Decyzją z dnia [...] września 2011r. Kierownik Urzędu na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), dalej K.p.a. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję własną z dnia [...] kwietnia 2011r. Przywołując treść przepisu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, Kierownik Urzędu wskazał, iż z dokumentów zgromadzonych w sprawie wynika, iż K. D. wraz z mężem i dziećmi została wysiedlona z miejscowości Kamionka do miejscowości Kiełczygłów w związku z budową poligonu. Pobyt na wysiedleniu potwierdza m.in. ankieta osobowa strony. Organ podkreślił, iż fakt wysiedlenia nie jest kwestionowany, niemniej strona nie wykazała, iż pracowała przymusowo, nie przedstawiła na tę okoliczność żadnych dowodów. Przyznanie świadczenia jest natomiast możliwe wyłącznie po spełnieniu wszystkich przesłanek z przywołanej normy prawnej i nie jest wystarczające, że strona została wysiedlona.
Kierownik stwierdził, że z protokołu przesłuchania z dnia 18 lipca 2011 r. wynika, iż strona pracowała w miejscowości Kiełczygłów w gospodarstwie rolnym należącym do obywatela polskiego, co nie stanowi represji w myśl ustawy.
W ocenie organu, wątpliwości budzą także rozbieżności oświadczeń strony, dotyczące wykonywania pracy, z oświadczeniami świadków – S. P. i S. T., którzy w swych zeznaniach podali, iż mąż strony J. D. był jedynym żywicielem rodziny - "nie posiadali innych źródeł utrzymania". Kierownik Urzędu stwierdził, iż z akt sprawy wynika wprawdzie, że strona wraz z rodziną została wysiedlona z miejsca zamieszkania i po kilku miesiącach została skierowana przez sołtysa do pracy u obywatela polskiego, jednakże z akt wynika też, że przymus ten miał charakter ekonomiczny, nie administracyjny, gdyż sama strona oświadczyła podczas przesłuchania, iż "zaczęłam sama pracować tak, jak pozwoliły na to dzieci".
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi K. D. zarzuciła wybiórczą analizę materiałów sprawy, a w konsekwencji - nieprawidłowe rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu strona argumentowała, iż brak dowodu wykonywania pracy przymusowej nie powinien stanowić powodu negatywnego rozpatrzenia sprawy, w szczególności wobec upływu już wielu lat od zakończenia wojny. Nadto, represja jakiej poddana została strona z rodziną przybrało najgorszą z form, gdyż wysiedlenie odbyło się pod nadzorem uzbrojonych Niemców i w trybie natychmiastowym, możliwe było zabranie wyłącznie najpotrzebniejszych rzeczy a reszta rzeczy, w związku z przeznaczeniem terenu wsi Kamionka na poligon, uległa zniszczeniu. Strona podkreśliła, iż po wysiedleniu z nakazu sołtysa wykonywała pracę w gospodarstwie rolnym u gospodarza, u którego mieszkała z rodziną. Oświadczyła, iż pracę tę wykonywała do czasu urodzenia dzieci, córki Bronisławy w dniu 26 września 1942r. i syna Bogumiła w dniu 25 maja 1944r.
Wyjaśniła, odpowiadając na zarzut organu co do rozbieżności w zeznaniach strony i świadków, jakoby mąż był jedynym żywicielem rodziny, iż z uwagi na urodzenie dziecka nie była w stanie wykonywać pracę, do której została przydzielona. Mąż pracował na stacji PKP pod nadzorem uzbrojonych żołnierzy niemieckich i każdego dnia skarżąca nie była pewna, czy powróci do domu. Represją były również warunki, w jakich wychowywała dzieci, narażone na ciągłe niebezpieczeństwo. Skarżąca oświadczyła, iż została rozłączona z siostrą, matką, młodszym bratem i ojcem, którzy zostali wysiedleni do innej miejscowości i miała możliwość jedynie widywania siostry i matki.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wywodząc, jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zaskarżonym wyrokiem uznał, że zasługuje ona na uwzględnienie. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wyjaśnił, że w myśl art. 2 pkt 2 lit. a tej ustawy o świadczeniu pieniężnym, w brzmieniu obowiązującym po nowelizacji obowiązującej od dnia 20 kwietnia 2011 r., represją jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium: a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach.
Następnie Sąd wskazał, że lektura zgromadzonych w przedmiotowej sprawie dokumentów wskazuje, że w toku postępowania doszło do naruszenia przepisów proceduralnych, w szczególności art. 7, art. 8, art. 9, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd wskazał na rozbieżność i sprzeczność pomiędzy oświadczeniami skarżącej, a zeznaniami świadków, której organ nie podjął się wyjaśnić a na którą to sprzeczność wskazuje w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Sąd podał, że organ pisze w uzasadnieniu, iż wątpliwości musi budzić rozbieżność oświadczenia strony, dotycząca wykonywania przez nią pracy, z oświadczeniami świadków S. P. i S. T., którzy w swych zeznaniach podali, iż mąż skarżącej J. D. był jedynym żywicielem rodziny, gdyż "nie posiadali innych źródeł utrzymania".
Sąd podał w tym miejscu, że jak wynika z akt sprawy, świadkowie S. T. i S. P. oświadczyli także, iż K. D. została wysiedlona z mężem i dziećmi do Kiełczygłów z miejscowości Kamionka, mąż K. D. skierowany był do pracy przymusowej przez okupanta na stację PKP Siemkowice przy rozładunku węgla.
W ocenie Sądu, niedopuszczalne jest wydanie rozstrzygnięcia o odmowie przyznania stronie określonego świadczenia z uwagi na brak ustawowych przesłanek, z argumentacją, iż materiał dowodowy sprawy budzi uzasadnione wątpliwości wobec rozbieżności oświadczeń. Skutkuje to stwierdzeniem, iż faktycznie organ wydał rozstrzygnięcie nie przeprowadzając pełnej, obiektywnej i jednoznacznej analizy zgromadzonych materiałów sprawy. Skoro bowiem organ odwoławczy pokusił się o przesłuchanie skarżącej, wezwał stronę do złożenia wszelkich posiadanych dokumentów poświadczających jej oświadczenia, to obowiązany był przeprowadzić ich obiektywną analizę.
Wprawdzie, z uwagi na śmierć tych świadków organ nie był w stanie zweryfikować ich zeznań, chociażby poprzez ponowne przesłuchanie celem ustalenia, czy wypowiadając się, iż to mąż strony był jedynym żywicielem rodziny, mieli na uwadze cały okres wysiedlenia, to okoliczność ta nie uprawniała organu do automatycznego przyjęcia, jako wyłącznie wiarogodnych, tylko tych zeznań. Skoro organ zdecydował się na przesłuchanie skarżącej, to nie może odmówić jej zeznaniom mocy dowodowej bez wskazania konkretnych przyczyn, zwłaszcza, że zgromadzone w sprawie dokumenty urzędowe nie podważają oświadczeń skarżącej. Tym bardziej, że z protokołu przesłuchania strony wynika, że zeznawała pod groźbą odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań.
Argumentem przemawiającym za umniejszeniem mocy dowodowej zeznaniom strony nie może być także twierdzenie organu, iż strona nie przedłożyła żadnych dokumentów na okoliczność skierowania jej do pracy przymusowej. Organ winien mieć na uwadze, iż tego rodzaju sprawy dotyczą okresu sprzed kilkudziesięciu lat i że tego rodzaju sprawy z zasady charakteryzują się ubogim materiałem dowodowym, co jednak nie zwalnia organu od należytej oceny materiałów, jakimi dysponuje. Ponadto, niedopuszczalna jest dowolna ocena zebranych dowodów.
Sąd podał w tym miejscu, iż organ wskazuje na ubogi materiał dowodowy, a jednocześnie zupełnie pomija zeznania świadka E. W., przedłożone przez skarżącą w odpowiedzi na wezwanie organu do nadesłania, uzupełnienia wszelkich dokumentów w sprawie, jak również zeznania świadka N. K., które strona skarżąca załączyła do wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Z zeznań E. W. wynika natomiast, iż skarżąca została wysiedlona wraz z rodziną w październiku 1941 roku z miejscowości Kamionka do miejscowości Kiełczygłów. E. W. potwierdziła, iż K. D. była zmuszana do pracy przymusowej w gospodarstwie rolnym.
Z kolei świadek N. K. w swych zeznaniach potwierdziła zarówno czas i miejsce wysiedlenia skarżącej z rodziną, jak i to, że K. D. była zmuszana do pracy w gospodarstwie rolnym w czasie deportacji. Przywołane oświadczenia świadków mają niewątpliwie istotne znaczenie w sprawie, gdyż o wykonywaniu pracy przymusowej w gospodarstwie rolnym zeznawała i sama skarżąca. Organ pominął powyższe dwa oświadczenia świadków, w żaden sposób się do nich nie odniósł, co stoi w sprzeczności z obowiązkiem, jaki spoczywa na organach i wynika jednoznacznie z art. 107 § 3 K.p.a. Ponadto, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ stanął na stanowisku, iż strona nie przedłożyła dokumentów poświadczających wykonywanie pracy przymusowej. Tymczasem za takie dokumenty winien był uznać wskazane dwa oświadczenia świadków.
W ocenie Sądu, konsekwencją tak poprowadzonego postępowania jest ustalenie, iż organ faktycznie nie rozstrzygnął, czy w sprawie niniejszej miała miejsce deportacja do pracy przymusowej, w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu pieniężnym. Okolicznością wymagającą ustalenia jest bowiem wyjaśnienie, jaki charakter przybrała praca wykonywana przez skarżąca na deportacji. Organ powinien również uwzględnić, iż miejscowość, w której zamieszkiwała rodzina strony, została przeznaczona pod poligon, co wiązało się z utratą wszelkich dóbr pozostawionych w rodzinnej miejscowości, a przede wszystkim domu, do którego powrót stał się w konsekwencji niemożliwy.
W skardze kasacyjnej działający za pośrednictwem profesjonalnego pełnomocnika Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a. zarzucił Sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego, to jest art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 marca 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. 1996 Nr 87, poz. 395 z późn. zm.) poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że represje doznane przez stronę postępowania stanowią represje w myśl wskazanego przepisu prawa materialnego, podczas gdy strona doznała innego rodzaju represji niż określonych przez ustawodawcę w ustawie z dnia 31 marca 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich.
Na podstawie zaś art. 174 pkt 2 P.p.s.a. zarzucono Sądowi I instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7 i 77 § 1 i art. 80 K.p.a. przez błędne przyjęcie, że normy postępowania administracyjnego zostały przez organ naruszone, co skutkowało uwzględnieniem skargi zamiast jej oddaleniem, a w konsekwencji uchyleniem obu decyzji organu administracji w przedmiotowej sprawie, art. 2 pkt 2 Wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Łodzi oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna zasługiwała na uwzględnienie.
W myśl art. 174 ustawy z 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2012 r. nr 270 ze zm., dalej P.p.s.a.), skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem według art. 183 § 1 P.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kasacja nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych, uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności.
Na wstępie należy wskazać, że przedmiotem kontroli przeprowadzonej przez Sąd I instancji była decyzja Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] września 2011 r. nr [...]utrzymująca w mocy decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...]kwietnia 2011 r. Nr [...]w przedmiocie odmowy przyznania K. D. uprawnień do świadczenia pieniężnego na podstawie na podstawie art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 roku o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. z 1996 roku, Nr 87, poz. 395, dalej,,ustawa o świadczeniu pieniężnym").
W rozpoznawanej skardze kasacyjnej powołano obie podstawy kasacji przewidziane w art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a., zarzucając Sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania w stopniu, który miał istotny wpływ na wynik sprawy. Zasadą w takiej sytuacji jest w pierwszej kolejności rozpoznanie zarzutów procesowych, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd I instancji przepis prawa materialnego (por. wyrok NSA z 9.03.2005 r., FSK 618.04; ONSAiWSA z 2005 r., nr 6, poz. 120.).
W ramach podstawy wskazanej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., skarżący kasacyjnie zarzucił Sądowi I instancji, iż błędnie przypisał organowi naruszenie art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a., skoro organ zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy konieczny do załatwienia niniejszej sprawy. sprawy.
Z tym stanowiskiem orzekający NSA się zgadza. W celu wykazania prawidłowości tego stanowiska, koniecznym jest jednak omówienie w pierwszej kolejności podstaw materialnoprawnych rozstrzygnięcia podjętego przez organ. Należy bowiem uwzględnić, że organ prowadzi postępowanie wyjaśniające pod kątem rozstrzygnięcia konkretnej sprawy, tj. w celu ustalenia stanu faktycznego, który będzie podstawą zastosowania określonej normy prawnej. W niniejszej sprawie jest to norma zawarta w art. 2 pkt 2 lit a ustawy o świadczeniu pieniężnym.
Niewątpliwie, sposób rozumienia art. 2 pkt 2 ustawy, będącego w sprawie materialnoprawną podstawą orzekania i jednocześnie przedmiotem zarzutu skargi kasacyjnej, ma w niej znaczenie zasadnicze i warunkuje tym samym ocenę prawidłowości zastosowania przepisów prawa procesowego. Te ostatnie przepisy pełnią rolę służebną względem norm materialnoprawnych, określając reguły, według których następować ma ustalenie okoliczności uznanych w tych normach za przesłanki rozstrzygnięcia. W konsekwencji przepis prawa materialnego wyznacza zakres postępowania dowodowego, wskazując fakty prawnie istotne dla załatwienia sprawy, które w związku z tym powinny podlegać ustaleniu w toku postępowania dowodowego. To zaś jest kwestią podstawową dla oceny, czy postępowanie to było wyczerpujące, tj. czy zrealizowało swój cel sprowadzający się do wyjaśnienia tych wszystkich elementów stanu faktycznego sprawy, które są zarazem wystarczające i niezbędne dla dokonania procesu subsumcji tego stanu faktycznego pod odpowiedni przepis prawa materialnego (zob. wyrok NSA z 22.05.2013 r., sygn. akt II OSK 187/12, cbois).
W niniejszej sprawie występuje rozbieżność stanowisk co do tego, o jakie ze wspomnianych elementów chodzi, a wypowiedziane w tej materii poglądy Sądu I instancji są kwestionowane właśnie w ramach zarzutu podnoszącego naruszenie art. 2 pkt 2 lit a ustawy. W myśl tego przepisu, represją w rozumieniu ustawy jest: deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945.
Sąd I instancji, w świetle treści art. 2 pkt 2 lit a ustawy uznał mianowicie, że w niniejszej sprawie organ nie wyjaśnił, jaki charakter przybrała praca wykonywana przez skarżącą po wysiedleniu z miejsca stałego zamieszkania, a nadto, nie przywiązał należytej wagi do tego, że wysiedlenie z powodu budowy w tej miejscowości poligonu wojskowego, wiązało się z utratą wszelkich dóbr, a przede wszystkim – domu, do którego powrót stał się niemożliwy. Z kolei, skarżący kasacyjnie wskazuje, że badał, jakiego rodzaju represji doznała strona w związku z wysiedleniem, i ustalił, że były to represje "innego rodzaju niż określone przez ustawodawcę w ustawie z dnia 31 marca 1996 r. o świadczeniu pieniężnym.
Jak jednolicie podkreśla się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, ustawową cechą istotną (relewantną) decydującą o przyznaniu świadczenia z tytułu represji, jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej (zob. m. in. wyrok NSA z 16.02.2012 r., sygn.. akt II OSK 1256/11, Lex nr 1145558). Trafnie zatem Sąd I instancji podniósł, że przyznanie świadczenia na powyższej podstawie jest możliwe wyłącznie po spełnieniu wszystkich przesłanek z przywołanej normy prawnej. Kontynuując tę myśl; dla zastosowania powyższego przepisu nie jest wystarczające, że strona została wysiedlona, ani fakt, że strona pracowała na skutek nakazu pracy. W nawiązaniu do stanu faktycznego niniejszej sprawy, orzekający NSA akceptuje też pogląd wyrażony m. in. w wyroku NSA z 22.05.2013 r., sygn. akt II OSK 187/12, cbois). To, że opuszczenie miejsca stałego pobytu przez obywateli Polski, podyktowane było w pierwszej kolejności budową przez Niemców poligonu wojskowego, a nie – jak to było zazwyczaj w przypadku omawianej formy represji – chęcią dostarczenia III Rzeszy niewolniczej siły roboczej, nie pozbawia samo przez się tego – niedobrowolnego przecież – przesiedlenia, cech wywiezienia do pracy przymusowej.
O tym decydować mogą warunki, w jakich przebiegał pobyt w miejscu, do którego przesiedlono mieszkańców terenu zajętego przez poligon. Podobne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu uchwały z dnia 12 października 1998 r., sygn. akt OPS 5/98 (ONSA 1999, nr 1, poz. 1). NSA zaznaczył, że kryterium wyróżniającym grupę osób uprawnionych do świadczenia z tytułu pracy przymusowej nie stanowią ówczesne potrzeby gospodarki III Rzeszy, lecz obiektywnie trudniejsza sytuacja osób przymusowo zatrudnionych wyrwanych z dotychczasowego środowiska. Takie rozumienie normy zawartej w art. 2 pkt 2 lit a ustawy o świadczeniu pieniężnym zaprezentowane też zostało w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. Wywody zawarte w tym wyroku, bardzo często cytowane w orzecznictwie dotyczącym świadczenia za pracę przymusową, w tym w uzasadnieniu niniejszej skargi kasacyjnej, wyznaczyły standardy interpretacyjne w rozpatrywanej materii, formułując dyrektywy, które powinny być uwzględnione podczas wykładni powołanego przepisu (zob. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 1256/11, LEX nr 1145558, z dnia 27 marca 2012 r., sygn. akt II OSK 468/11, LEX nr 1138199 oraz z dnia 14 listopada 2012 r., sygn. akt II OSK 1089/12; niepublikowany).
W wyroku tym Trybunał Konstytucyjny wyeksponował znaczenie warunków, w jakich osoby wywiezione świadczyły pracę, pogarszających ich położenie w stosunku do osób wykonujących pracę – nawet tego samego typu pracę przymusową – w dotychczasowym miejscu zamieszkania. Wśród czynników powodujących zaostrzenie omawianej formy represji, Trybunał Konstytucyjny wymienił w szczególności niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem, potęgowany nierzadko przez niechęć lub wręcz wrogość okazywaną przesiedlonym oraz ich nieznajomość języka, a także ogólnie trudniejsze warunki egzystencji, całkowite pozbawienie wsparcia okazywanego w ramach rodziny czy solidarności sąsiedzkiej. Uwzględnić też należy, że częstokroć praca przymusowa po wysiedleniu wykonywana była ponad siły, w warunkach prowadzących do wyniszczenia, przybierających znamiona represji skierowanej przeciwko narodowi polskiemu. Oceniając przesłanki zastosowania art. 2 pkt 2 lit. a ustawy, nie można więc abstrahować od tego, czy deportowany (wywieziony) w nowym miejscu pobytu był zobowiązany pracować, a zwłaszcza w jakich warunkach ta praca była świadczona i w jaki sposób był on traktowany przez osoby, u których pracował (a raczej pod nadzorem których pracował).
Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy uznać należy, że zakres postępowania dowodowego, prowadzonego przez organ, obejmującego fakty prawne istotne dla załatwienia sprawy, odpowiada przesłankom określonym w art. 2 pkt 2 lit a ustawy o świadczeniu pieniężnym. Jedynie z niektórymi wywodami zawartymi w skardze kasacyjnej, dotyczącymi interpretacji w/w przepisu, nie sposób się zgodzić, mianowicie z tymi, które eksponują znaczenie bezpośredniego związku deportacji ze skierowaniem do pracy przymusowej na rzecz III Rzeszy (w skardze kasacyjnej podkreśla się, iż cel bezpośredni deportacji skarżącej wiązał się z planem budowy poligonu wojskowego przez Niemców). Jednak pogląd ten, jak już wskazywano, nie zaciążył na zakresie prowadzonego postępowania dowodowego, które orzekający NSA uznaje za adekwatny do przedmiotu i okoliczności sprawy. Dla porządku trzeba przypomnieć, że organ przyjął także, iż niezbędnym elementem pozwalającym na zastosowanie przedmiotowego przepisu jest ustalenie faktu wykonywania przez stronę pracy przymusowej połączone z wyrwaniem z dotychczasowego środowiska.
Przechodząc do kwestii procesowoprawnych, NSA stwierdza, że w niniejszej sprawie organ nie kwestionował wywiezienia K. D. wraz z mężem i dziećmi z miejscowości Kamionka do miejscowości Kiełczygłów. Jednocześnie organ zwracał uwagę na fakt, że wysiedlenie to było związane z budową poligonu w Kamionkach. Jego bezpośrednim celem nie było natomiast skierowanie skarżącej do pracy przymusowej. Praca podjęta przez K. D. była jedną z konsekwencji wywiezienia z miejsca zamieszkania. Organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stwierdził, że po kilku miesiącach skarżąca została skierowana przez sołtysa do pracy u obywatela polskiego, jednakże z akt wynika, że przymus ten miał charakter ekonomiczny, nie administracyjny, gdyż sama strona oświadczyła podczas przesłuchania, iż "zaczęłam sama pracować tak, jak pozwoliły na to dzieci". Także w skardze skarżąca wyjaśniła, że pracę w gospodarstwie rolnym wykonywała do czasu urodzenia dzieci (córki Bronisławy w dniu 26 września 1942r. i syna Bogumiła w dniu 25 maja 1944r.).
Uwzględniając powyższe, orzekający NSA zauważa, że Sąd I instancji, nie akceptując zaskarżonej decyzji, głównie wskazywał na rozbieżności w zeznaniach strony i świadków, które organ odwoławczy podnosił, ale – zdaniem Sądu I instancji - nie dążył do ich wyjaśnienia. Należy jednak zwrócić uwagę, że rozbieżności te dotyczyły samego faktu wykonywania pracy przez skarżącą (wobec złożonych pod odpowiedzialnością karną zeznań dwóch świadków: S. P. i S. T., że mąż strony był jedynym żywicielem rodziny), a nie charakteru tej pracy. Ostatecznie, organ nie kwestionował tego, że skarżąca wykonywała pracę w gospodarstwie rolnym Polaka, natomiast kwestionował jej przymusowy charakter: wysiedlenie w związku z budową poligonu, praca skarżącej w gospodarstwie Polaka, u którego mieszkała wraz z rodziną oraz jej wykonywanie w czasie dogodnym dla strony, tj. do urodzenia dzieci, przy rozpiętości czasowej między urodzeniem obojga dzieci – prawie dwa lata. Uwzględniając powyższe, nie sposób podzielić stanowiska Sądu I instancji, że organ nie przeprowadził prawidłowej analizy zgromadzonych materiałów sprawy.
Faktem jest, że organ nie doniósł się do oświadczeń dwóch świadków: E. W. oraz N. K., które stwierdziły, że skarżąca wykonywała pracę przymusową w gospodarstwie rolnym. Jednak fakt wykonywania pracy w tym gospodarstwie nie był kwestionowany przez organ, natomiast żaden z wymienionych świadków w w/w zeznaniach nie wskazuje na takie cechy wykonywanej przez skarżącą pracy, które pozwoliłyby uznać, że miała ona charakter przymusowy, że wykonywana była w szczególnie trudnych warunkach, które wskazywałyby na jej represyjny charakter. Powyższe uchybienie procesowe nie było zatem istotne w tym sensie, że zeznania wymienionych świadków nie wniosły nic do nowego w kwestii ustaleń odnośnie charakteru pracy skarżącej. Jak już wskazywano, na to, że sama praca wykonywana po deportacji (wywiezieniu) na terytorium państwa polskiego sprzed dnia 01.09.1939 r. lub z tego terytorium na terytorium II Rzeszy i tereny przez nią okupowane, miała charakter przymusowy, wskazuje szereg okoliczności, w tym obowiązek pracy pod presją kary i wyrwanie z dotychczasowego środowiska.
W nawiązaniu do powyższego stwierdzić należy, że takie okoliczności wykonywania pracy przez skarżącą, jak sposób podjęcia, tj. na podstawie "nakazu" sołtysa oraz jej reżim, tj. możliwość wykonywania wtedy, "jak pozwoliły na to dzieci", były przedmiotem badania organu w ponownie prowadzonym postępowaniu. Materiał do ustaleń w tym zakresie znajduje się w protokole zeznań samej skarżącej. Również okoliczności, wskazujące na kwestię "wyrwania ze środowiska", były przedmiotem badań organu. Wyjaśnienia w tym zakresie również złożyła skarżąca w w/w protokole, wskazując, że mieszkała wraz z rodziną u gospodarza Polaka, u którego czasowo pracowała, że w tym gospodarstwie miała zapewnione wyżywienie, że dostawała kartki na odzież i że sporadycznie mogła widzieć się z dalszą rodziną.
Wobec powyższych ustaleń, w oparciu o zebrany i – zdaniem orzekającego NSA – prawidłowo rozpatrzony materiał dowodowy, trudno uznać, wbrew stanowisku Sądu I instancji, że "faktycznie organ wydał rozstrzygnięcie nie przeprowadzając pełnej, obiektywnej i jednoznacznej analizy zgromadzonych materiałów sprawy". Nie sposób też uznać - jak twierdzi Sąd I instancji - że organ "odmówił zeznaniom skarżącej mocy dowodowej bez wskazania konkretnych przyczyn". Zdaniem NSA, podstawę do poczynionych przez organ ustaleń stanu faktycznego w świetle normy zawartej w art. 2 pkt 2 lit a ustawy o świadczeniu pieniężnym, stanowiły głównie zeznania skarżącej.
Podsumowując, orzekający NSA nie podziela stanowiska Sądu I instancji, że organ odwoławczy uchybił art. 7 i art. 77 par. 1 K.p.a., nie dokonując całościowego zebrania dowodów w niniejszej sprawie i nie dokonując prawidłowej ich oceny. Nie można też zarzucić, że dokonana przez organ odwoławczy ocena materiału dowodowego zgromadzonego w aktach administracyjnych sprawy, nosi cechy dowolności. Należy przypomnieć, że określona w art. 80 K.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów zezwala organom na dokonanie własnej oceny wyników postępowania dowodowego. W niniejszej sprawie ocena ta oparta została na prawidłowej analizie materiału dowodowego zmierzającej do ustalenia stanu faktycznego pod kątem subsumcji tego stanu faktycznego pod odpowiedni przepis prawa materialnego, i jest zgodna z zasadami logiki. Tym samym, zarzut uchybienia przez Sąd I instancji przepisowi art. 145 § 1 pkt 1 lit c P.p.s.a., w związku z art. 7 i art. 77 §1 i art. 80 K.p.a., uznać należy za trafny.
Odnoszenie się do podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia prawa materialnego jest w niniejszej sprawie przedwczesne. Sąd I instancji w istocie, poza przytoczeniem treści art. 2 pkt 2 lit a ustawy o świadczeniu pieniężnym, nie wyjaśniał, jak rozumie normę zawartą w tym przepisie, skupiając się na ocenie postępowania dowodowego, prowadzonego przez organ.
Ponownie rozpoznając skargę, Sąd uwzględni stanowisko NSA wyrażone w uzasadnieniu niniejszego wyroku, zawierające ocenę postępowania, poprzedzającego wydanie zaskarżonej decyzji na podstawie art. 2 pkt 2 lit a ustawy o świadczeniu pieniężnym. Ocena tego postępowania dokonana przez Sądu I instancji winna być podstawą ustalenia, czy postępowanie to zrealizowało swój cel sprowadzający się do wyjaśnienia tych wszystkich elementów stanu faktycznego sprawy, które są zarazem wystarczające i niezbędne dla dokonania procesu subsumcji tego stanu faktycznego pod odpowiedni przepis prawa materialnego. Dopiero wówczas, gdy stan faktyczny nie będzie kwestionowany, uzasadnionym będzie dokonanie oceny, czy do tego stanu faktycznego prawidłowo zastosowane zostały przepisy prawa materialnego.
Z przytoczonych wyżej względów, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Na podstawie art. 207 § 2 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od zasądzenia od skarżącej na rzecz wnoszącego skargę kasacyjną zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.