Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 1 grudnia 2005 r. (sygn. akt. II SA/Bd 460/05) po rozpoznaniu na rozprawie sprawy ze skargi D. W. na decyzję Wojewody Kujawsko - Pomorskiego z dnia [...] marca 2005r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. - dalej: ppsa).
Sąd I instancji wskazał w uzasadnieniu, iż decyzją nr [...] z dnia [...] marca 2005 r. Wojewoda Kujawsko - Pomorski po rozpatrzeniu odwołania D. W. utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta B. z dnia [...] stycznia 2005 r. o wymeldowaniu P. W. wraz z małoletnim synem K. W. z dotychczasowego miejsca pobytu stałego tj. z lokalu przy ul. S. w B. Wojewoda ustalił, że najemcami lokalu przy ul. S. są D. W. i A. W., którym przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do tego lokalu. P. W. nie przebywa w lokalu od roku 1985. Ustalenie to zostało dokonane w oparciu o treść karty osobowej mieszkańca, wyjaśnienia P. W. zawarte w jego pismach z dnia 14 listopada 2003 r., 19 stycznia 2004 r. oraz złożone w trakcie oględzin ww. lokalu w dniu 14 kwietnia 2004 r. i w dniu 14 grudnia 2004 r. w Urzędzie Gminy w C., a także w oparciu o informacje Komisariatu Policji B. z dnia 2 grudnia 2003 r. i 23 kwietnia 2004 r..
Powołując się na powyższe dowody ustalono także, że po opuszczeniu B. P. W. przebywał najpierw w P., gdzie studiował, następnie w K., gdzie podjął pracę na Uniwersytecie [...], a ostatnio w miejscowości W., gdzie zakupił nieruchomość, w której zamieszkał w roku 2003 wraz z żoną i dziećmi, w tym z małoletnim K. W. (wyjaśnienia z dnia 14 grudnia 2004 r.). W oświadczeniu złożonym do protokołu w dniu 14 grudnia 2004 r. P. W. wyjaśnił, że posiada klucze do lokalu przy ul. S. oraz ma do niego dostęp, a gdyby się wymeldował z miejsca pobytu stałego, ojciec A. W. nie wpuściłby go do tego lokalu. Stwierdził ponadto, że nie ma możliwości zamieszkania i zameldowania się na stałe w nieruchomości, w której faktycznie przebywa od kilku lat. Zdaniem Wojewody wszystkie te okoliczności wskazują na to, że P. W. wraz z żoną i sześciorgiem dzieci w tym z K. W. urodzonym w roku 2002, koncentruje swoje sprawy osobiste, rodzinne i zawodowe poza miejscem stałego zameldowania. tj. w miejscu faktycznego zamieszkania.
Pobyty w B. w lokalu przy ul. S. mają wyłącznie charakter odwiedzin matki D. W. Wojewoda powołał się na art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (tekst jednolity Dz. U. z 2001 r. Nr 87, poz. 960, ze zm.) według którego pobytem stałym, warunkującym zameldowanie na pobyt stały, jest zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Natomiast o opuszczeniu miejsca stałego pobytu w rozumieniu art. 15 ust. 2 tej ustawy można mówić wówczas, kiedy osoba, której postępowanie o wymeldowanie dotyczy, fizycznie nie przebywa w lokalu, w którym miała poprzednio zorganizowane centrum życiowe oraz gdy nieprzebywanie w tym lokalu jest wynikiem woli, zamiaru tej osoby. W opinii organu drugiej instancji w rozpatrywanej sprawie przesłanki te są spełnione, gdyż P. W. wyprowadził się z miejsca stałego pobytu, a opuszczenie tego lokalu było wynikiem jego woli, bowiem przeniósł centrum życiowe do miejsca faktycznego pobytu i mimo składanych deklaracji nie powrócił do miejsca stałego zameldowania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego D. W. wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji i umorzenie postępowania administracyjnego ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji Wojewody Kujawsko - Pomorskiego i przekazanie sprawy temu organowi do ponownego rozpoznania. Skarżąca zarzuciła, że organy administracji błędnie ustaliły, iż P. W. od dwudziestu lat nie zamieszkuje przy ul. S. w B. Ustalenia w tym zakresie są prawdziwe tylko w części, bowiem w ciągu tych 20 lat syn skarżącej studiował w P., podjął studia doktoranckie i pracę naukową na Uniwersytecie [...], a także przez kilka lat przebywał na stażu naukowym w Stanach Zjednoczonych. W tym okresie nie miał żadnego innego miejsca stałego pobytu. W roku 2005 w końcu stycznia wyjechał wraz z rodziną na staż podoktorancki do USA na co najmniej 3 lata. W okresie studiów, staży naukowych oraz pracy naukowej na Uniwersytecie [...] P. W. przebywał w różnych miejscach, w tym dłuższy czas w akademiku i w hotelu asystenckim, gdyż nie było nawet formalnej możliwości zameldowania na stałe.
Skarżąca nie wykluczyła, że po powrocie z zagranicy wybierze inne miejsce stałego pobytu, ale jak dotychczas jest związany z dotychczasowym miejscem pobytu stałego, gdzie ma swoje rzeczy osobiste, a ponadto przewiduje podjęcie pracy na uczelni w B. Skarżąca zarzuciła ponadto, że P. W. pominięto w postępowaniu jako stronę. Wyjeżdżając do Stanów Zjednoczonych na staż doktorancki, zgodnie z art. 41 kpa zawiadomił on o tym fakcie organ pierwszej instancji wskazując jednocześnie osobę uprawnioną do odbioru przesyłek adresowanych do niego. Dopełnił tym samym również obowiązku zawiadomienia o wyjeździe, o którym mowa w art. 15 ust. 3 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Pomimo to organ pierwszej instancji doręczył przesyłkę na adres miejsca pobytu czasowego. Osoba uprawniona do odbioru korespondencji tj. skarżąca, otrzymała przewidziany dla niej egzemplarz dopiero po interwencji w Urzędzie Miejskim, a egzemplarz przewidziany dla P. W. w ogóle nie został doręczony.
Zdaniem skarżącej organ odwoławczy z urzędu powinien wziąć pod uwagę fakt, że wobec niedoręczenia decyzji I instancji P. W. postępowanie administracyjne nie mogło się zakończyć, a wobec jego wyjazdu zagranicę postępowanie o wymeldowanie powinno być umorzone, bowiem wyjazd ten jest okolicznością uzasadniającą uznanie, iż lokal przy ul. S. nadal jest jedynym miejscem pobytu stałego P. W. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu swojej decyzji.
Na rozprawie uczestnik postępowania A. W. oświadczył m. in. że faktycznym centrum życiowym syna jest K. Skarżąca natomiast podniosła, że centrum życiowym syna jest B., ponieważ mieszkanie w W. nie nadaje się do stałego pobytu dla wielodzietnej rodziny.
Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, iż skarga nie jest zasadna. Sąd powołał się na art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych, według którego osoba posiadająca obywatelstwo polskie i przebywająca stale na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązana zameldować się w miejscu pobytu stałego. Pobyt stały w danym lokalu oznacza zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego lub długotrwałego przebywania, z wolą koncentracji w danym miejscu swoich spraw życiowych, w tym założenia ośrodka osobistych i majątkowych interesów (art. 10 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych oraz w zw. z art. 25 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny; Dz. U. Nr 16, poz. 93; z późn. zm.).
Sąd stwierdził, iż Wojewoda wydając zaskarżoną decyzję kierował się powyższymi kryteriami. Według Sądu bezpodstawny jest zarzut skarżącej, że organ administracji dokonał błędnej oceny stanu faktycznego przyjmując, iż jej syn P. W. ma swojej centrum życiowe w W., a nie w B. Organ administracji trafnie ocenił, że fakt zakupu nieruchomości wraz z budynkiem i zamieszkanie w nim z rodziną przemawiają za przyjęciem, iż centrum życiowe P. W. uległo przeniesieniu do W. w pobliże miejsca pracy P. W. znajdującego się w K. Zasadnie także Wojewoda przyjmuje, że zameldowanie P. W. w lokalu w B. jest jedynie wynikiem istniejącego konfliktu rodzinnego pomiędzy wnioskującym o wymeldowanie A. W. a jego żoną D. W. oraz synem P. W. Sąd w tym kontekście zwraca uwagę, że ewidencja ludności służy wyłącznie zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób. a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego.
Bezzasadny w ocenie Sądu jest także zarzut naruszenia art. 8 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Sposób kształcenia się P. W. (studia doktoranckie, staże naukowe), w związku z którym przebywa w W., w połączeniu z faktem jego zatrudnienia w instytucji naukowej wskazuje, że nie jest to czynność o charakterze czasowym, lecz jest to kontynuacja kariery zawodowej. Nie istnieje zatem wyjątkowa sytuacja wskazana w cytowanym art. 8 ust. 1 zdanie 2 pkt 2 ustawy. Nie może być także argumentem na rzecz stałego zameldowania P. W. w B. podnoszona przez skarżącą okoliczność, że dopełnił on obowiązku zgłoszenia organowi meldunkowemu swojego wyjazdu za granicę. Z samego faktu takiego zgłoszenia określonemu organowi administracji (Prezydentowi B.) nie wynika bowiem, że P. W. stale przebywa w B., a jedynie, że zgłosił wyjazd temu organowi meldunkowemu, w którego ewidencji pozostaje ujęty jako osoba zameldowana na pobyt stały.
W ocenie Sądu bezzasadny jest też zarzut skarżącej odnośnie pominięcia P. W. w postępowaniu przed organem I instancji poprzez brak doręczenia mu decyzji tegoż organu. P. W. pismem z dnia 3 stycznia 2005 r. oświadczył. że w związku z jego wyjazdem z Polski korespondencję do niego należy kierować na nazwisko i adres jego matki. D. W. została ustanowiona zatem pełnomocnikiem do doręczeń (art. 40 § 2 i 3 kpa), wobec czego doręczenie jej decyzji było równoznaczne z doręczeniem decyzji P. W. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła D. W., reprezentowana przez radcę prawnego J. M.. Wyrok zaskarżony został w całości. Strona skarżąca zarzuciła wyrokowi:
- - (1) naruszenie prawa materialnego - art. 6, art. 8 i art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2001 r. nr 87 poz. 960 z późn. zmianami) przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, oraz
- - (2) naruszenie przepisów postępowania mogące mieć wpływ na wynik sprawy
Wskazując na powyższe podstawy skargi kasacyjnej wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania w sprawie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, iż mimo przyjęcia poprawnego pojęcia pobytu stałego, dokonując oceny stanu faktycznego, w jakim znalazł się P. W., Sąd błędnie przyjął, iż opuszczenie przez niego mieszkania w B. wiązało się z przeniesieniem centrum życiowego do innej miejscowości. W dalszym ciągu bowiem zajmuje pokój, w którym mieszkał i pozostawił tam większość swoich rzeczy osobistych niezbędnych do zaspokojenia codziennych potrzeb. Fakt ten potwierdziła przeprowadzona przez organ I instancji wizja lokalna. P. W. z różnych przyczyn dotychczas takiego centrum życiowego nie znalazł i z tego powodu brak podstaw do przyjęcia, że lokal w B. opuścił na stałe. Strona skarżąca odwołuje się następnie do faktów studiowania, zamieszkiwania w akademikach, hotelach asystenckich, przebywania na stypendium zagranicznym oraz stażu doktoranckim, w trakcie trwania których pobyt miał zawsze charakter tymczasowy.
Nie posiadając praw do tych lokali, nie mógł się zameldować na pobyt stały. Możliwość zameldowania się bez obowiązku uzyskiwania potwierdzenia uprawnień do lokalu pojawiła się dopiero po nabyciu przez P. W. nieruchomości w W. pod K. W postępowaniu sądowym skarżąca wskazywała jednak, że czynność ta nie może być dokonana, bowiem zakupiony lokal nie spełnia wymogów przewidzianych na stały pobyt ludzi, wymaga przebudowy i modernizacji oraz zmiany przeznaczenia. Strona skarżąca powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym Sąd ten wskazał na brak cech mieszkalnych obiektu jako na istotną przeszkodę w dokonaniu w takim obiekcie stałego zameldowania (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 marca 2002 r. sygn. V SA 3397/2000), co nie zostało wzięte w ogóle pod uwagę. W tej sytuacji błędny jest pogląd, jakoby centrum życiowe P. W. koncentrowało się na stałe w takim lokalu, a gdyby nawet tak było, to i tak dokonanie stałego zameldowania z uwagi na konieczność dostosowania lokalu do potrzeb mieszkalnych na stałe dotychczas nie było możliwe. Brak stałego meldunku rodzi natomiast szereg komplikacji w codziennym życiu i dlatego decyzje o wymeldowaniu winny być szczegółowo analizowane, czego niestety brak w dotychczasowym postępowaniu.
Sąd I instancji pominął zupełnie kwestię, iż o wymeldowanie wystąpił wyłącznie jego ojciec i na jego wniosek prowadzono postępowanie, podczas gdy D. W. i A. W. nadal pozostają w związku małżeńskim (proces rozwodowy ostatecznie się jeszcze nie zakończył) i im obojgu przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu przy ul. S. w B. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika wyraźnie, że postępowanie o wymeldowanie zostało wszczęte na wniosek A. W., co narusza podstawową zasadę prawa rodzinnego mówiącą o konieczności współdziałania małżonków w sprawach codziennych oraz podejmowaniu wspólnych decyzji w sprawach przekraczających zwykły zarząd, jak np. żądanie wymeldowała członka rodziny.
W ocenie strony skarżącej doszło także do naruszenia zarówno przez Sąd jak i organy administracji przepisów kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących umożliwienia stronie czynnego udziału w każdym stadium postępowania, co niewątpliwie miało wpływ na wynik sprawy. P. W. zawiadomił organ miejsca stałego zameldowania o wyjeździe na okres 3 lat na staż naukowy do USA, oczekując, iż postępowanie zostanie zawieszone lub nawet umorzone. D. W. ustanowił jedynie pełnomocnikiem do odbioru korespondencji. Wymeldowanie w takiej sytuacji narusza podstawowe zasady postępowania administracyjnego wyrażone w szczególności w art. 7, 8, 10, 77 i 80 kodeksu postępowania administracyjnego, czego nie dostrzegł Sąd I instancji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Na gruncie przepisu art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm. - dalej: ppsa) skargę kasacyjną można oprzeć na podstawach polegających na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Na gruncie art. 183 § 1 ppsa. Naczelny Sąd Administracyjny, będąc związany podstawami skargi kasacyjnej, rozpoznaje sprawę w granicach tej skargi, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W skardze kasacyjnej powinny zatem zostać powołane konkretne przepisy prawne, którym, zdaniem skarżącego, uchybił sąd administracyjny. W uzasadnieniu skargi powinny zostać natomiast wskazane argumenty przemawiające za takim zarzutem uchybienia, a w przypadku gdy podnoszone jest uchybienie przepisom postępowania, wskazanie, iż mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Kasacja nieodpowiadająca tym wymogom i tym samym pozbawiona konstytuujących ją podstaw i składników treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ponadto, ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, na gruncie art. 175 § 1 - § 3 ppsa, sporządzenie skargi kasacyjnej obwarowane jest przymusem adwokacko-radcowskim, istotą którego jest założenie merytorycznej kompetencji skutkującego odpowiednim poziomem merytorycznym i formalnym skargi.
Skarga kasacyjna, wniesiona w niniejszej sprawie, wskazuje na zarzuty odnoszące się do naruszenia zarówno przepisów postępowania, jak też przepisów materialnoprawnych, w związku z czym należy najpierw rozpatrzyć te pierwsze zarzuty.
Zarzut naruszenia art. 7, art. 8, art. 10, art. 77 i art. 80 kpa nie jest zasadny. Sformułowany on został w skardze w postaci zarzutu skierowanego do wyroku Sądu I instancji bez wskazania jednostek redakcyjnych tych przepisów oraz bez wykazania, iż Sąd ten mógł naruszyć powyższy przepis jedynie na gruncie art. 174 pkt 2 ppsa i to jedynie wówczas, gdy uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej i podstawami zaskarżenia wskazanymi w tej skardze. Sąd ten, w odróżnieniu od Sądu I instancji nie bada całokształtu sprawy z punktu widzenia stanu prawnego, który legł u podstaw zaskarżonego orzeczenia. Bada natomiast zasadność przedstawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Zakres kontroli jest zatem określony i ograniczony wskazanymi w skardze kasacyjnej przyczynami wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego. Jak wskazano wyżej, jedynie w przypadku, gdyby zachodziły przesłanki zastosowania art. 183 § 2 ustawy ppsa, Sąd ten mógłby podjąć działania z urzędu, niezależnie od zarzutów wskazanych w skardze.
Podstawy, na których należy oprzeć skargę kasacyjną sformułowane zostały w art. 174 ppsa. Pkt 2 tego przepisu określa, jako taką podstawę, naruszenie przepisów postępowania. Sformułowanie to wskazuje ponadto, że nie idzie tu o wskazanie "zwykłego" naruszenia tych przepisów, ale naruszenia takiego (o takiej intensywności), że mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ta ostatnia przesłanka wymaga zatem dodatkowej argumentacji strony skarżącej, opierającej się na dostrzeżeniu i uprawdopodobnieniu związku pomiędzy naruszeniem tych przepisów a wynikiem sprawy poprzez wykazanie możliwości wpływu naruszenia na ten wynik, a ponadto, uzasadnienie przy pomocy argumentacji aksjologicznej, iż wpływ ten da się oszacować (zakwalifikować) jako istotny.
Stanowisko opierające się na powyższych założeniach jest ugruntowane w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyrok składu siedmiu sędziów NSA z dn. 16 stycznia 2006 r., I OPS 4/05, ONSAiWSA 2006/2/39, wyrok NSA z dn. 7 lutego 2006 r., II GSK 359/05, ONSAiWSA, 2006/5/145) a ponadto znalazło również wyraz w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego (por. wyrok TK z 20 września 2006 r., SK 63/05).
Powołanie w skardze kasacyjnej przepisów art. 7, art. 8, art. 10, art. 77 oraz art. 80 kpa, naruszenie których podniesiono, nie tylko nie wiąże się z podaniem odpowiednich ich fragmentów, ale ponadto nie jest poparte żadną szczegółową argumentacją od strony wskazania istoty ich naruszenia przez Sąd I instancji. Przepisy te dotyczą oparcia działania administracji na przepisach prawa, obowiązku organu administracyjnego do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności faktycznych oraz ich oceny a także zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym i mogą być naruszone przez Sąd jedynie w powiązaniu z zarzutem naruszenia art. 174 pkt 2 ppsa pod warunkiem, iż strona skarżąca wykaże, iż naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik rozstrzygnięcia.
Ponadto, szczególnie wnikliwą powinna być argumentacja dotycząca naruszenia art. 7, art. 8 i art. 10, bowiem przepisy te ustanawiają zasady postępowania, charakteryzujące się treścią bardziej ogólną oraz kontekstem aksjologicznym. Bez wskazania sposobu naruszenia zasady, składnika zasady, który uległ naruszeniu oraz skali tego naruszenia nie jest możliwa w ramach kontroli kasacyjnej racjonalna ocena zarzutów.
W tym kontekście wskazane w skardze kasacyjnej zarzuty odnoszące się oceny stanu faktycznego w zakresie zajmowania przez P. W. jednego pokoju, pozostawienia większości rzeczy osobistych oraz nie znalezienia centrum życiowego poza wskazanym lokalem, badane przez organ administracji oraz konfrontowane z innymi faktami (oświadczenie P. W., oględziny, informacje policyjne, z których wynika, że koncentruje swoje sprawy osobiste, rodzinne i zawodowe w W. a pobyty w lokalu związane są z odwiedzinami świątecznymi matki) a następnie ocenione pozytywnie przez Sąd I instancji, nie mogą być uznane za zasadne wobec jednoznacznego stwierdzenia o przeniesieniu centrum życiowego P. W. z B. do W. Rozwinięty w sensie argumentacyjnym zarzut braku czynnego udziału strony w postępowaniu jest niezasadny. Nie budzi bowiem wątpliwości, że zapewnienie czynnego udziału stronie w postępowaniu miało miejsce poprzez kierowanie przez organy administracyjne pism i decyzji do pełnomocnika do doręczeń, ustanowionego przez P. W. Zostało to w sposób właściwy ocenione w toku kontroli przez Sąd I instancji jako zgodne z przepisami, na co wskazuje akapit na s. 5-6 uzasadnienia wyroku.
Sąd dostrzegł bowiem fakt, iż D. W. ustanowiona została pełnomocnikiem do doręczeń. Stwierdził także, iż na jej adres kierowane były pisma i decyzje, i ten ostatni fakt nie był kwestionowany w skardze kasacyjnej. Wskazane w skardze kasacyjnej oczekiwanie P. W., którego dotyczyła decyzja o wymeldowaniu z pobytu stałego odnośnie do zawieszenia postępowania czy jego umorzenia nie tylko nie jest poparta żadnym dowodem, ale także, co jest argumentem decydującym, nie znajduje podstaw w przepisach kodeksu postępowania administracyjnego, które zresztą nie są ani w skardze ani w skardze kasacyjnej wskazane.
Bezzasadne są zarzuty naruszenia prawa materialnego. Niezależnie od braku zasadności zarzutów, zauważyć należy, iż strona skarżąca, jako przesłankę naruszenia, podaje zarówno błędną wykładnię jak i niewłaściwe zastosowanie art. 6, art. 8 oraz art. 15 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (tekst jednolity Dz. U. z 2001 r. Nr 87, poz. 960; ze zm.). Wskazaniu tych przesłanek nie towarzyszy żadna argumentacja, odnosząca się do sposobu, w jakim mogłoby, w przypadku zaskarżonego wyroku, mieć miejsce jednocześnie zarówno niewłaściwe zastosowanie jak i błędna wykładnia. Jeśliby uznać, że takie łączne powołanie obu przesłanek nie jest całkowicie wykluczone, jeśli błędne zastosowanie przepisu wynika z jego wykładni niezasadnie zawężającej lub rozszerzającej zakres zastosowania wyinterpretowanej z przepisu normy, to i tak w skardze kasacyjnej należy takie lub podobne rozumowanie przekonująco przeprowadzić.
Zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzutami przedstawionymi w skardze kasacyjnej dotyczy także naruszenia przepisów prawa materialnego. Także tego zarzutu dotyczy zasada, iż należy wskazać na czym polegało, na gruncie unormowania art. 174 pkt 1 ppsa, naruszenie tych przepisów przez Sąd I instancji. W tym kontekście skarga kasacyjna również nie czyni zadość warunkom poprawnego jej formułowania na gruncie przepisów ustawy ppsa.
Kwestia interpretacji powyższych przepisów została wyczerpująco i przekonująco oceniona w toku kontroli dokonywanej przez Sąd I instancji. Sąd ten niezależnie od stwierdzenia poprawności wykładni organu administracji, sam także dokonał tej interpretacji, wskazując na istotne składniki reguł wyprowadzonych z powołanych przepisów. Sąd podkreślił w szczególności, powołując się na ustalone orzecznictwo, iż ewidencja ludności służy wyłącznie zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego a nie stanu prawnego.
Nie jest trafny zarzut strony skarżącej, iż wskazany w skardze kasacyjnej, ale nie kontrolowany przez Sąd I instancji brak możliwości zameldowania się na pobyt stały w miejscu, które stanowi centrum życiowe danej osoby i jego rodziny przesądza o niemożliwości wymeldowania takiej osoby z pobytu stałego, jeśli to centrum jest rzeczywiście przeniesione w inne miejsce. Są to czynności niezależne od siebie, a każda z nich unormowana jest w innym przepisie ustawy o ewidencji ludności. Problem zameldowania w W nie był zresztą przedmiotem postępowania administracyjnego i dlatego nie rozważał go także Sąd I instancji. Nie może zatem rzutować na przedmiot postępowania, które podlegało ocenie prawnej w toku kontroli dokonywanej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Decydująca dla oceny prawnej jest treść art. 6 ust. 1 ustawy, według którego pobytem stałym jest zamieszkanie w danej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania oraz treść art. 15 ust. 2 ustawy, wskazującego na kompetencję organu gminy, działającego na wniosek strony lub z urzędu, do wydania decyzji w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. W sytuacji poprawnie ustalonego stanu faktycznego, z którego wynika, że P. W., który od dwudziestu lat nie zamieszkuje w lokalu przy ul. S. w B., niezależnie od miejsc, w jakich w tym czasie przebywał, nie może spełniać przesłanek określonych w art. 6 ust. 1 ustawy, a odpowiada przesłance określonej w art. 15 ust. 2 tej ustawy.
Nie jest także zasadny zarzut wskazujący na nieporozumienia rodzinne, z których wynika, że jedynie ojciec P. W. jest zainteresowany w jego wymeldowaniu. Rejestracyjny jedynie charakter czynności ewidencyjnych (meldunkowych) powoduje, że nie można wiązać ze spółdzielczym prawem do lokalu zasady występowania z wnioskiem wyłącznie obojga rodziców, jeśli proces rozwodowy jeszcze się nie zakończył. Skarżąca nie wskazuje, poza ogólnym powołaniem się na podstawowe zasady prawa rodzinnego, żadnej podstawy prawnej, na gruncie której pogląd powyższy mógłby zostać uznany za uzasadniony.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.