Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 11 grudnia 2014 r., sygn. akt II SA/Op 556/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w O. oddalił skargę W. Z. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia [...] września 2014 r., nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności aktu własności ziemi.
Wyrok ten został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Naczelnik Miasta i Gminy w D. aktem własności ziemi z dnia [...] października 1975 r., wydanym na podstawie art. 1, art. 8 i art. 12 ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. U. nr 27, poz. 250 ze zm.), stwierdził, że P. Z. i M. Z. stali się z mocy prawa właścicielami nieruchomości położonej w D., oznaczonej w ewidencji gruntów - "poz. rej. D. [...], cała parcela ujęta w ewidencji wykazu – [...] km.1, o powierzchni 0,6979 ha.". Zarazem stwierdził, że z tytułu nabycia tej nieruchomości z mocy prawa powstało obciążające ją prawo dożywocia na rzecz M. F. Wskazał też, że "wymienieni objęli daną nieruchomość w drodze darowizny i testamentu w 1958 r. i wyłącznie trudnią się rolnictwem".
W. Z., pismem z 30 lipca 2013 r., zwrócił się do Wojewody [...] o stwierdzenie nieważności opisanego wyżej aktu własności ziemi z uwagi na rażące naruszenie prawa. Podkreślił, że dysponuje legitymacją do wystąpienia z wnioskiem jako spadkobierca zmarłej w 1985 r. żony - J. Z., która była córką J. F. i M. F. – według niego, prawowitych właścicieli nieruchomości objętej aktem własności ziemi. Jednocześnie zarzucił, iż J. Z., podobnie jak M. F., nie została zawiadomiona przez organ administracji o wszczęciu postępowania ani o wydaniu kwestionowanego aktu, co uniemożliwiło wniesienie odwołania. Wyraził przekonanie, że w tej sytuacji nie można uznać, iż akt własności ziemi jest decyzją ostateczną. Nadto zdaniem wnioskodawcy, nie zachodziły przesłanki określone w art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 26 października 1971 r., bowiem stan prawny nieruchomości był jasny i uregulowany.
Pismem z dnia 14 sierpnia 2013 r., Wojewoda [...] powołując się na art. 65 § 1 k.p.a., przekazał ww. wniosek Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w O., które postanowieniem z dnia [...] marca 2014 r., nr [...], odmówiło wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności przedmiotowego aktu własności ziemi, wskazując, że w aktualnie obowiązującym ustawodawstwie wykluczona została możliwość weryfikowania aktów własności ziemi w trybach nadzwyczajnych.
W. Z. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej opisanym wyżej postanowieniem Kolegium. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. postanowieniem z dnia [...] września 2014 r., nr [...], utrzymało w mocy postanowienie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. z dnia [...] marca 2014 r.
Kolegium wyjaśniło, że materialnoprawną podstawę aktu własności ziemi z dnia [...] października 1975 r. stanowiły unormowania ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych. Na podstawie art. 4 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz o uchyleniu ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 11, poz.
81) od 6 kwietnia 1982 r. cytowana wyżej ustawa przestała obowiązywać, a rozpoznanie spraw o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości na jej podstawie przekazano sądom. Z dniem 1 stycznia 1992 r. weszła w życie ustawa z dnia 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa (Dz. U. Nr 107, poz. 464; obecnie Dz. U. z 2012 r. poz. 1187 ze zm.). W myśl art. 63 ust. 2 tej ustawy do ostatecznych decyzji wydanych na podstawie przepisów ustawy z dnia 26 października 1971 r. nie stosuje się przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących wznowienia postępowania, stwierdzenia nieważności i uchylenia lub zmiany decyzji. Oznacza to, w ocenie Kolegium, że w ten sposób zamknięta została możliwość wzruszania aktów własności ziemi, nawet wówczas, kiedy są obarczone kwalifikowanymi wadami prawnymi.
W skardze do Sądu W. Z. wniósł o uchylenie obu postanowień Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O., zarzucając, że stanowisko zajęte przez organ jest dla niego nie do przyjęcia. W uzasadnieniu skargi podniósł, że czuje się pokrzywdzony aktem, który stwierdzał nabycie z mocy prawa własności nieruchomości na rzecz siostry jego nieżyjącej już żony, z pominięciem jego samego oraz jego małżonki.
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż skarga jest niezasadna.
Sąd wskazał, że ustawa o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych została uchylona mocą art. 4 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz o uchyleniu ustawy o uregulowaniu własności (Dz. U. nr 11, poz. 81), a rozpoznanie spraw o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości na podstawie tej ustawy przekazano sądom. W świetle art. 8 § 2 wskazanej ustawy nowelizującej odwołania od decyzji terenowego organu administracji państwowej stopnia podstawowego w sprawach stwierdzenia nabycia własności nieruchomości przekazuje się właściwym sądom, jako drugiej instancji w tych sprawach. Jeżeli po wejściu w życie niniejszej ustawy, w związku z uchyleniem lub stwierdzeniem nieważności ostatecznej decyzji terenowego organu administracji państwowej, ma nastąpić ponowne rozpatrzenie sprawy podlega ona przekazaniu właściwemu sądowi (art. 8 § 4).
Zatem od dnia wejścia w życie omawianej ustawy tj. od dnia 26 kwietnia 1982 r. sprawy o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości należały do właściwości sądów powszechnych. Kolejne istotne zmiany dotyczące uwłaszczeń nieruchomości rolnych wprowadziła ustawa z dnia 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa (tekst jednolity Dz. U. z 2007 r., nr 231, poz. 1700 ze zm.). Mocą art. 63 ust.1 skreślony został § 4 art. 8 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz o uchyleniu ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych, zaś w ust.2 i 3 ustawodawca postanowił, że: "Do ostatecznych decyzji wydanych na podstawie przepisów ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. U. nr 27, poz. 250 i z 1975 r., nr 16, poz.
91) nie stosuje się przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących wznowienia postępowania, stwierdzenia nieważności i uchylenia lub zmiany decyzji. Toczące się postępowania w sprawach, o których mowa w ust. 2, podlegają umorzeniu ". Z regulacji tej wynika, że od dnia jej wejścia życie, czyli od dnia 1 stycznia 1992 r. nie ma prawnej możliwości wzruszania aktów własności ziemi wydanych na podstawie ustawy z 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych. Dotyczy to też sytuacji, gdy akt własności ziemi dotknięty jest kwalifikowanymi wadami prawnymi.
W ocenie Sądu, wyrażona zatem przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w zaskarżonym postanowieniu ocena prawna jest prawidłowa. Skoro bowiem ustawodawca uchylił ustawę uwłaszczeniową, postanowił przekazać w 1982 r. wszystkie sprawy z tego zakresu sądom powszechnym, a w 1991 r. wprowadził zakaz orzekania w trybach nadzwyczajnych w postępowaniu administracyjnym i stosowania przepisów K.p.a. do ostatecznych decyzji wydanych na podstawie przepisów ustawy z 1971 r., to celem takiego działania ustawodawcy było zamknięcie możliwości skutecznego wzruszenia aktów własności ziemi.
Kwestionowany w niniejszym postępowaniu akt własności ziemi z dnia [...] października 1975 r. został wydany przez Naczelnika Miasta i Gminy w D. na podstawie art. 1 ust. 1 i ust. 2, art. 5 i art. 12 przywołanej wyżej ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych, co wynika wprost z przywołanej w tym akcie podstawy prawnej. Dlatego w rozpoznawanej sprawie miał zastosowanie art. 63 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa.
Sąd wskazał, że w kontekście podnoszonego zarzutu niezgodności art. 63 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa z zasadami państwa prawa, w tym art. 2 w zw. z art. 45, art. 64, art. 77 i art. 78 Konstytucji trzeba mieć na uwadze, że zagadnieniem tym dwukrotnie zajmował się Trybunał Konstytucyjny, który nie dopatrzył się niezgodności z Konstytucją art. 63 ust.2 ustawy z dnia 19 października 1991 r. (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 22 lutego 2000 r., sygn. SK 13/98, publ. OTK 2000/1/5; wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 maja 2000 r., sygn. akt SK 29/99, publ. OTK 2000/4/110). W uzasadnieniu wyroku z dnia 15 maja 2000 r. Trybunał Konstytucyjny wskazał, że akty własności ziemi przestały być wydawane w dniu wejścia w życie ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz o uchyleniu ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych. Osoby zainteresowane dysponowały okresem ponad 10 lat na podjęcie stosownych kroków prawnych.
Dalej Trybunał wywodził, że okres ten był wystarczająco długi, aby osoby, które uważały się za pokrzywdzone mogły dochodzić swoich praw oraz ewentualnie stosownego odszkodowania. Ponadto wprowadzone w 1991 r. ograniczenia były konieczne z uwagi na wartość, jaką jest stabilność stosunków prawnych oraz rosnące z czasem trudności dowodowe w prowadzeniu ewentualnego nadzwyczajnego postępowania weryfikacyjnego, a także na potrzebę ochrony praw nabytych przez osoby trzecie.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł W. Z., opierając ją na podstawie naruszenia przepisów postępowania, tj.:
- a) art. 3 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 65 § 1 k.p.a., art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a., art. 7 Konstytucji RP poprzez niedostrzeżenie przez Sąd I instancji, że zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie Kolegium zostało wydane, pomimo błędnego przyjęcia przez Wojewodę [...], że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. jest władne do rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, podczas gdy z pism tych organów wynika, że miały one świadomość, że to pierwotne przekazanie sprawy dokonane przez Wojewodę [...] do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. jest wadliwe, ponieważ właściwym do rozpoznania sprawy jest sąd powszechny (w zakresie odpowiedzialności odszkodowawczej), a nie organ administracji. Powyższe skutkowało naruszeniem zasady praworządności jaką powinien kierować się organ w wydaniu zaskarżonego postanowienia, polegającej na niewłaściwym zastosowaniu i błędne wykładni przepisów prawa będących podstawą wydania zaskarżonego orzeczenia, a tym samym Sąd I instancji powinien był, sprawując kontrolę legalności, zastosować środek określony w ustawie i uchylić zaskarżone postanowienie na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.,
- b) art. 3 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 66 § 3 k.p.a., art. 77 ust.1 Konstytucji RP i art. 417-421 k.c. poprzez niedostrzeżenie przez Sąd I instancji, że zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa materialnego (które zostały wskazane w obu postanowieniach Kolegium oraz w piśmie Wojewody [...] o przekazaniu sprawy Kolegium) powinna znaleźć zastosowanie norma prawna wskazująca na obowiązek zwrotu podania wnoszącemu oraz wskazaniu organu właściwego do rozpoznania przedmiotowej sprawy, tj. sądu powszechnego w zakresie odpowiedzialności odszkodowawczej za niezgodne z prawem działanie władzy publicznej, a nie jak to zostało orzeczone w zaskarżonym postanowieniu Kolegium - o utrzymaniu w mocy wydanego wcześniej przez ten organ postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie.
Skarżący wniósł o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpatrzenia oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono ponadto, iż Sąd nie dokonał analizy sytuacji faktycznej w jakiej znajduje się skarżący. Skarżący domaga się przywrócenia stanu zgodnego z prawem, gdyż w wyniku działań organów administracji doszło do naruszenia jego interesów. Organ administracji, uznając się w tej sprawie za niewłaściwy powinien był zwrócić podanie skarżącemu z pouczeniem o przyczynie zwrotu podania i wskazaniem sądu właściwego do rozpoznania sprawy.
W pismach z dnia 8 grudnia 2016 r. i 11 stycznia 2017 r. pełnomocnik skarżącego wniósł o odroczenie rozprawy z uwagi na podeszły wiek i zły stan zdrowia skarżącego, który chciałby uczestniczyć w rozprawie, lecz podróż z Niemiec do siedziby Sądu w okresie zimowym jest dla niego zbyt wyczerpująca i niebezpieczna.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Nietrafne są zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji art. 3 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 65 § 1 k.p.a., art. 6 k.p.a., art. 7 Konstytucji RP oraz naruszenia art. 3 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 66 § 3 k.p.a., art. 77 ust.1 Konstytucji RP i art. 417-421 k.c. Wyraźną podstawę odmowy wszczęcia nadzwyczajnego postępowania administracyjnego w tej sprawie stanowi obowiązujący od 1 stycznia 1992 r. przepis art. 63 ust. 2 ustawy z dnia 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 107 poz. 464), który stanowi, iż do ostatecznych decyzji wydanych na podstawie przepisów ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 27, poz. 250 i z 1975 r. Nr 16 poz.
91) nie stosuje się przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących wznowienia postępowania, stwierdzenia nieważności i uchylenia lub zmiany decyzji. Od dnia 1 stycznia 1992 r. ustawodawca zamknął więc możliwość wzruszania aktów własności ziemi w trybach nadzwyczajnych postępowania administracyjnego. O zgodności z Konstytucją art. 63 ust. 2 ustawy z dnia 19 października 1991 r. dwukrotnie orzekał Trybunał Konstytucyjny, który stwierdził, że przepis ten nie jest niezgodny z art. 64 i art. 2 Konstytucji (wyrok TK z 22 lutego 2000 r., sygn. SK 13/98, publ. OTK 2000/1/5) oraz, że nie jest niezgodny z art. 77 ust. 1 i 2 oraz art. 78 Konstytucji (wyrok TK z dnia 15 maja 2000 r., sygn. akt SK 29/99, publ. OTK 2000/4/110). W pierwszym z powołanych wyroków Trybunał wskazał, że wydane na podstawie ustawy z 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych ostateczne decyzje administracyjne o nadaniu własności gospodarstw rolnych ich samoistnym posiadaczom mogły być podważane w drodze nadzwyczajnych środków ich zaskarżenia jeszcze po uchyleniu tej ustawy w 1982 r. – do końca 1991 r. Był to wystarczająco długi okres czasu dla zapewnienia osobom zainteresowanym możliwości skorzystania z przysługujących im środków wzruszenia ostatecznych decyzji administracyjnych o nadaniu własności gospodarstwa rolnego jego samoistnemu posiadaczowi. Przyjęcie zaskarżonego rozwiązania prawnego uzasadniało dążenie ustawodawcy do zapewnienia stabilności prawa własności nieruchomości rolnych nabytych na drodze określonej ustawą z 26 października 1971 r. i pewności obrotu prawnego tymi nieruchomościami. W drugim z powołanych wyroków Trybunał podkreślił, że akty własności ziemi przestały być wydawane w dniu wejścia w życie ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz o uchyleniu ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych. Osoby zainteresowane dysponowały okresem ponad 10 lat na podjęcie stosownych kroków prawnych. Okres ten był wystarczająco długi, aby osoby, które uważały się za pokrzywdzone mogły dochodzić swoich praw oraz ewentualnie stosownego odszkodowania. Ponadto wprowadzone w 1991 r. ograniczenia były konieczne z uwagi na wartość, jaką jest stabilność stosunków prawnych oraz rosnące z czasem trudności dowodowe w prowadzeniu ewentualnego nadzwyczajnego postępowania weryfikacyjnego, a także na potrzebę ochrony praw nabytych przez osoby trzecie.
Zarzuty skargi kasacyjnej sprowadzają się do tego, iż - w ocenie strony skarżącej - najpierw Wojewoda [...] błędnie przekazał podanie skarżącego na podstawie art. 65 § 1 k.p.a. Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w O., a następnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O., zamiast zwrócić podanie skarżącemu na podstawie art. 66 § 3 k.p.a. z pouczeniem, iż w tej sprawie właściwy jest sąd powszechny, postanowiło odmówić wszczęcia postępowania administracyjnego. W odniesieniu do tych zarzutów wskazać należy, iż zgodnie z art. 66 § 3 k.p.a. jeżeli podanie wniesiono do organu niewłaściwego, a organu właściwego nie można ustalić na podstawie danych podania, albo gdy z podania wynika, że właściwym w sprawie jest sąd powszechny, organ, do którego podanie wniesiono, zwraca je wnoszącemu. Zwrot podania następuje w drodze postanowienia, na które służy zażalenie.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, organ administracji nie naruszył tego przepisu, gdyż nie miał obowiązku przekazania podania skarżącego o stwierdzenie nieważności aktu własności ziemi z dnia [...] października 1975 r. do sądu powszechnego, gdyż droga sądowa w tego rodzaju sprawach obecnie jest już niedopuszczalna.
Na podstawie art. 4 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz o uchyleniu ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 11, poz.
81) od 6 kwietnia 1982 r. ustawa z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych przestała obowiązywać, a rozpoznanie nowych spraw o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości na jej podstawie lub spraw niezakończonych w postępowaniu administracyjnym decyzją ostateczną przekazano sądom (art. 8 § 1 i 2 ustawy z 1982 r.). Droga sądowa została więc otwarta w sprawach wszczętych na skutek wniosków złożonych po dniu 6 kwietnia 1982 r., gdy sprawa nie była uprzednio przedmiotem postępowania administracyjnego. Z art. 8 § 1 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. wynika ponadto, że droga sądowa została otwarta także dla spraw już toczących się przed terenowym organem administracji państwowej, ale nie zakończonych w dniu 6 kwietnia 1982 r. ostateczną decyzją tego organu. Według zaś art. 8 § 4 ustawy do drogi sądowej należały także te sprawy, w których po dniu 6 kwietnia 1982 r., w związku z uchyleniem lub stwierdzeniem nieważności ostatecznej decyzji terenowego organu administracji państwowej, ma nastąpić ponowne ich rozpatrzenie. W okresie od 6 kwietnia 1982 r. do 1 stycznia 1992 r. możliwe było jeszcze wzruszenie wydanych już aktów własności ziemi w trybach nadzwyczajnych postępowania administracyjnego. Taką możliwość wyeliminował art. 63 ust. 2 ustawy z 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa. Ponadto na podstawie art. 63 ust. 1 ustawy z 1991 r. skreślono również art. 8 § 4 ustawy z 1982 r., który umożliwiał sądom rozpoznawanie spraw, w których na skutek uchylenia lub stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji terenowego organu administracji państwowej miało nastąpić ponowne ich rozpatrzenie. Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 29 czerwca 2007 r., I CSK 143/07 (LEX nr 955009) w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalone jest już stanowisko, że po wejściu w życie art. 63 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa, czyli po 1 stycznia 1992 r., niemożliwa stała się kontrola administracyjna, ani też sądowa, decyzji administracyjnych wydanych przed 6 kwietnia 1982 r. stwierdzających nabycie przez rolnika z mocy prawa - na podstawie ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych - własności nieruchomości rolnych (por. m.in. poglądy wyrażone przez Sąd Najwyższy w uchwale z 30 czerwca 1992 r., III CZP 73/92, OSNCP 1992, nr 11, poz. 201, w uchwale z 28 stycznia 1993 r., III CZP 167/92, OSNCP 1993, nr 6, poz. 105, w uchwale z 11 marca 1994 r., III CZP 18/94, OSNCP 1994, nr 10, poz. 186, w wyroku 3 maja 2003 r., III CKN 962/00, LEX nr 78268). W uchwale z 18 maja 1994 r., III CZP 69/94, OSNCP 1994, nr 12, poz. 233, Sąd Najwyższy stwierdził jednoznacznie, że po wejściu w życie art. 63 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa sąd jest związany decyzją administracyjną - aktem własności ziemi, jeżeli została ona uznana przez właściwy organ administracyjny za ostateczną. To związanie oznacza związanie co do osoby właściciela, obszaru nieruchomości, przebiegu granic, ale także zakresu prawa własności.
Od 1 stycznia 1992 r. akty własności ziemi, które stały się ostateczne przed 6 kwietnia 1982 r. nie podlegają więc wzruszeniu ani na drodze postępowania administracyjnego, ani na drodze postępowania cywilnego. Nie mają przy tym znaczenia często skomplikowane okoliczności faktyczne poszczególnych spraw, gdyż to ustawodawca przyjął, że pewność obrotu prawnego i stabilność stosunków własnościowych w Polsce wymaga, aby akty własności ziemi, które stały się ostateczne przed dniem 6 kwietnia 1982 r., a które nie zostały wzruszone do dnia 1 stycznia 1992 r. w nadzwyczajnych trybach postępowania administracyjnego, nie podlegały już kontroli ani organów administracji, ani sądów powszechnych.
W związku z powyższym niezasadne są zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia przez Sąd I instancji art. 7 i 77 k.p.a. poprzez niedokonanie przez Sąd analizy sytuacji faktycznej w jakiej znajduje się skarżący, gdyż stan faktyczny w tej sprawie nie ma znaczenia dla jej rozstrzygnięcia.
Dodatkowo wskazać należy, iż Sąd nie uwzględnił wniosku pełnomocnika skarżącego o odroczenie rozprawy z uwagi na to, że skarżący chciałby w niej uczestniczyć, lecz ma trudności w stawieniu się na rozprawę. Wyjaśnić należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania (art. 183 § 1 p.p.s.a.). W tej sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a więc Sąd oceniał jedynie zasadność zarzutów skargi kasacyjnej. Wyjaśnienia wymaga, iż Naczelny Sąd Administracyjny nie brał pod uwagę stanu faktycznego tej sprawy, gdyż nie miał on znaczenia dla jego rozstrzygnięcia, lecz badał jedynie stan prawny. Naczelny Sąd Administracyjny nie dokonuje ustaleń faktycznych sprawy i nie przeprowadza postępowania dowodowego, dlatego obecność stron postępowania na rozprawie nie jest konieczna, zwłaszcza jeśli strona ma duże trudności w stawieniu się na rozprawę. Ponadto skarżący ustanowił w tej sprawie profesjonalnego pełnomocnika, który mógł reprezentować go na rozprawie.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.