Uzasadnienie
Pismem z 5 marca 2014 r. Marszałek Województwa Wielkopolskiego wniósł o rozstrzygnięcie sporu o właściwość przez wskazanie Prezydenta Miasta Poznania jako organu właściwego w sprawie rozgraniczenia gruntów pokrytych wodami od gruntów przyległych na odcinku rzeki Warty brzeg lewy w mieście Poznań.
W uzasadnieniu Marszałek wskazał, że Prezydent Miasta Poznania pismem z 22 sierpnia 2013 r. przekazał według właściwości Marszałkowi Województwa Wielkopolskiego wniosek D.W., dotyczący ustalenia linii brzegu rzeki Warty na odcinku muru oporowego przylegającego do nieruchomości przy ulicy Szyperskiej i Garbary w Poznaniu. Prezydent powołał się na art. 15 ust. 2 pkt 2 ustawy z 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r. poz. 145 – dalej jako "Prawo wodne"). Wskazał, że ustalenie linii brzegu dotyczy rzeki Warty, która na wskazanym odcinku stanowi śródlądową drogę wodną zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 10 grudnia 2002 r. w sprawie śródlądowych dróg wodnych (Dz.U. Nr 210, poz. 1786).
W ocenie Marszałka, Prawo wodne określa prawo własności wód oraz prawo własności gruntów znajdujących się pod śródlądowymi wodami powierzchniowymi, do których zalicza się rzekę Wartę. Istotnym jest rozróżnienie pojęć gruntu pokrytego wodami powierzchniowymi stosowanego w ustawie Prawo wodne oraz gruntu pod wodami stosowanego w rozporządzeniu Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków (Dz.U. Nr 38, poz. 454). W art. 9 ust. 1 pkt 4a ustawy Prawo wodne przez grunty pokryte wodami powierzchniowymi rozumie się grunty tworzące dna i brzegi cieków naturalnych, jezior oraz innych naturalnych zbiorników wodnych, w granicach linii brzegu, a także grunty wchodzące w skład sztucznych zbiorników wodnych, stopni wodnych oraz jezior podpiętrzonych, będące gruntami pokrytymi wodami powierzchniowymi przed wykonaniem urządzeń́ piętrzących. Takie grunty zaliczono do osobnego "zbioru" gruntów na podstawie art. 14a Prawa wodnego.
Do gruntów tych nie stosuje się przepisów ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn. Dz.U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651, ze zm.), dlatego grunty takie nie podlegają obrotowi cywilnoprawnemu (art. 14 ust. 2 ustawy Prawo wodne). Oznaczenie nieruchomości gruntowej w ewidencji gruntów jednym z symboli: Wrn, Wp, Ws, Wsr lub W nie oznacza, że grunt ten jest gruntem z wyodrębnionego zbioru określonego w art. 14a ust. 1 ustawy Prawo wodne, dla którego nie stosuje się przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami. W celu ustalenia zasięgu gruntu określonego jako grunt pokryty wodami powierzchniowymi (9 ust. 1 pkt 4a ustawy Prawo wodne) należy wyznaczyć linię brzegu. Zgodnie z przepisem art. 15 ustawy Prawo wodne linię brzegu ustala się dla cieków naturalnych (zdefiniowanych w art. 9 ust. 1 pkt 1c ustawy Prawo wodne), jezior oraz innych naturalnych zbiorników wodnych, według kryteriów określonych w art. 15 ust. 5 i 6 ustawy Prawo wodne.
Rzeka Warta jest ciekiem naturalnym, jednak obecnie nie ma możliwości wyznaczenia linii brzegu na przedmiotowym odcinku, ponieważ w miejscu tym wykonano budowlę w postaci muru oporowego nie będącego urządzeniem regulacyjnym. Zdaniem Marszałka, nie istnieje zatem żadne z kryteriów określonych w art. 15 ust. 5, 6 i 7 ustawy Prawo wodne, przewidzianych przez ustawodawcę do wyznaczania przebiegu linii brzegu, a obecny zasięg wody nie jest naturalny. W sytuacji, kiedy nie wyznaczono "granicy" między gruntami pokrytymi wodami powierzchniowymi od gruntów przyległych poprzez wyznaczenie linii brzegu przed zmianami, jakie nastąpiły w wyniku wykonania muru, ustawodawca przewidział inny tryb rozgraniczenia. Tryb ten wynika z art. 15a ust. 2 i 3 ustawy Prawo wodne i opiera się na innych kryteriach niż przyjęte do wyznaczenia linii brzegu. W przypadku istniejącego już muru, zamiast wyznaczenia linii brzegu w oparciu o przepisy art. 15 ustawy Prawo wodne, dokonuje się rozgraniczenia gruntów w oparciu o przepisy art. 15a ustawy Prawo wodne. Zgodnie z art. 15a ust. 1 ustawy Prawo wodne organem właściwym do dokonania takiego rozgraniczenia gruntów jest starosta.
W ocenie Marszalka Województwa Wielkopolskiego, wyznaczenie linii brzegu dotyczy cieków naturalnych i przeprowadza się przed wykonaniem budowli lub urządzeń wodnych, w wyniku których następują zmiany na styku gruntów pokrytych wodami i gruntów sąsiednich, a linię brzegu wyznacza się dla cieków naturalnych i w ich naturalnym kształcie, gdzie wyjątek stanowi regulacja cieków naturalnych, której towarzyszy wykonanie urządzeń regulacyjnych. Linie brzegu wyznacza się według kryteriów określonych w art. 15 ust. 5, 6 i 7 ustawy Prawo wodne, a dokonują tego organy określone przepisem tego artykułu (art. 15 ust. 2 ustawy Prawo wodne).
Natomiast rozgraniczenie gruntów pokrytych wodami od gruntów przyległych określone przepisem art. 15a dotyczy sytuacji po wykonaniu budowli lub urządzenia wodnego (o ile nie wyznaczono linii brzegu na etapie poprzedzającym wykonanie przedmiotowego urządzenia/budowli). Rozgraniczenia dokonuje się według kryteriów określonych w art. 15 a ust. 2 i 3 ustawy Prawo wodne, a jedynym wskazanym w przepisie art. 15a ust. 1 ustawy Prawo wodne organem kompetentnym do dokonania rozgraniczenia jest starosta. Marszałek zaznaczył, że przedmiotowa budowla (mur) nie stanowi urządzenia wodnego wskazanego w art. 9 ust. 1 pkt 19 lit. a ustawy Prawo wodne tj. nie jest urządzeniem regulacyjnym, do którego zastosowanie miałby przepis art. 15 ust. 7 ustawy Prawo wodne. O tym czy budowla jest urządzeniem regulacyjnym nie świadczy jedynie jej konstrukcja czy lokalizacja, ale funkcja do jakiej została przeznaczona.
Marszałek powołał się na Studium historyczno-techniczno-konserwatorskie pt. "Nabrzeża dawnego portu rzecznego w Poznaniu", pismo Okręgowego Dyrektora Gospodarki Wodnej w Poznaniu z 11 maja 1999 r., decyzję z 17 marca 1988 r., z których wynika, że mur powstał jako nabrzeże portowe w latach 1900 - 1905 i jako takie służył do 1988 r., do kiedy jego właścicielem była Żegluga Bydgoska zajmująca się transportem wodnym. Zdaniem Marszałka, o tym, że mur nie jest urządzeniem regulacyjnym świadczy też, że nie widnieje w wykazie takich urządzeń prowadzonym przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Celem inwestora stawiającego mur było przygotowanie nabrzeża w celu umożliwienia lub ułatwienia załadunku i rozładunku jednostek pływających, nie zaś wykonanie zadania polegającego na regulacji rzeki. Regulacja wód to zadanie, którym obejmuje ciek naturalny na "znacznej" długości przez kształtowanie jego profilu podłużnego i poprzecznego zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami określonymi w art. 67 ustawy Prawo wodne.
Ustawodawca nie określił dokładnie od jakiej długości cieku objętego działaniami "regulacyjnymi" można mówić o regulacji cieku. Mur stanowi fragment dłuższej konstrukcji, jednak pozostały jej odcinek również powstał w celu innym niż regulacyjny. Działania polegające na wykonaniu nabrzeża w postaci muru były podejmowane z inicjatywy lokalnych przedsiębiorców działających z przyczyn ekonomicznych i miały na celu umożliwienie rozwoju miejscowej gospodarki przez rozwój transportu rzecznego rzeką Wartą, co miało zostać ułatwione przez stworzenie możliwości załadunku i rozładunku towarów.
Marszałek podkreślił, że Prawo wodne w art. 9 ust. 1 pkt 19 lit. a) i h) rozróżnia wśród urządzeń wodnych urządzenia regulacyjne i osobno urządzenia w postaci nabrzeży. Nie oznacza to, że każda budowla może pełnić tylko jedną funkcje określoną rodzajem urządzenia wodnego np. tylko nabrzeże albo tylko bulwar. Brzeg Warty na tym odcinku ma formę uregulowaną, ale nie jest to równoznaczne z tym, że mur jest urządzeniem regulacyjnym. W ten sposób każdy przyczółek mostu wraz z umocnieniami należałoby uznać za urządzenie regulacyjne. Zdaniem Marszałka, przykładem tego może być przeciwległy do muru brzeg rzeki Warty umocniony przy pomocy urządzeń regulacyjnych o zupełnie innym kształcie i konstrukcji, wykonanych w ramach regulacji rzeki Warty na odcinku miejskim (miasto Poznań). Dlatego też, przedmiotowy mur pełni niejako funkcję regulacyjną, chociaż nie jest urządzeniem regulacyjnym ponieważ nie powstał w tym celu, jak i znajduje się poza trasą regulacyjną rzeki Warty.
Na podstawie dostępnych źródeł Marszałek wskazał, że w XIX i na początku XX wieku powstał mur stanowiący nabrzeże portowe. Nastąpiło to na skutek zabiegów lokalnych kręgów przemysłowych (później również Izby Handlowej), kierujących swoje oczekiwania poprzez władze lokalne do rządu Prus mające na celu ożywienie transportu rzecznego i poprzez rozwój lokalnej gospodarki. Mur nie powstał jako urządzenie regulacyjne służące poprawie korzystania z wód ani przeciwdziałania powodzi (art. 67 ust. 1 ustawy Prawo wodne). Mur nie poprawił korzystania z wód polegającego na korzystaniu z wód do celów żeglugi oraz spławu (art. 37 pkt 6 ustawy Prawo wodne) ani nie zwiększył ochrony przeciwpowodziowej. Na odcinku Warty, na którym wykonano mur, problemem żeglugowym był zbyt mały promień skrętu w tzw. zakolu chwaliszewskim, niskie stany wody rzeki Warty (niekorzystny reżim rzeki) oraz odkładający się w zakolu materiał niesiony przez rzekę (powstawanie odsypiska).
Wykonie muru nie zmieniało przebiegu rzeki Warty (promień zakola), ani nie miało na celu zapobieżeniu odkładania materiału nanoszonego przez rzekę, jak również nie podnosiło poziomu wód rzeki w okresach niżówek tak jak ma to miejsce np. w przypadku progów piętrzących czy zbiorników wodnych wpływających na wielkość przepływu wód w rzece. Z tych powodów korzystanie ze szlaku wodnego jaki stanowi Warta na tym odcinku w dalszym ciągu było utrudnione, a wykonanie muru nigdy nie zakładało poprawy tych warunków. Natomiast zrealizowany cel polegający na ułatwieniu załadunku i rozładunku przez stworzenie profesjonalnego nabrzeża portowego w skład którego wchodził przedmiotowy mur. Kompleksowe plany regulacyjne rzeki Warty opracowane jeszcze w XIX wieku zakładały wykonanie nowego koryta rzeki Warty na wysokości katedry oraz drugiego koryta równoległego pomiędzy Ostrowem Tumskim a Śródką. Stare koryto miało zostać odcięte i zamienione na basen portowy.
Wykonanie muru nie służyło również celowi regulacyjnemu, jakim jest poprawa ochrony przeciwpowodziowej. Świadczą o tym skutki powodzi o czym świadczy, że skutki powodzi jakie nawiedziły Poznań w 1888 i 1889 r., które były powiększone jeszcze z powodu przebiegu koryta rzeki Warty na odcinku miejskim (mały promień zakola chwaliszewskiego) oraz istniejących urządzeń hydrotechnicznych wykonanych na potrzeby obronne Twierdzy Poznań i Fortu Winiary, takie jak Wielka Śluza przegradzająca rzekę Wartę poniżej muru, która utrudniała przepływ wielkich wód i wód powodziowych. Powodzie te nie przyczyniły się do przyspieszenia wykonania muru, ale przesunęły jego realizację, co dowodzi, że nie był on realizowany jako zadanie regulacyjne mające na celu ograniczenie skutków powodzi. Do zadania tego zaliczono inne prace regulacyjne. Wykonanie muru oznaczało zabudowanie naturalnego brzegu. Następnym krokiem po wybudowaniu muru było ustalenie granic nieruchomości gruntowych.
Granicę tę wyznaczono zewnętrzną (odwodną) krawędzią korony muru, co oznacza, że część jego konstrukcji znalazła się na nieruchomości przylegającej do działki "wodnej", a część na nieruchomości zapisanej w ewidencji gruntów jako "Wp" (rz. Walia). Wynika to z tego, że podstawa budowli i fundamenty są szersze (patrząc w rzucie poziomym) niż korona muru. Spowodowało to problemy natury własnościowej i odpowiedzialności za utrzymanie budowli. Nawet w przypadku, gdyby granica nieruchomości została wyznaczona u podstawy muru, wody Warty przy jej normalnych stanach "przykrywałaby" część budowli, tzn. linia zasięgu wody zachodziłaby na budowlę (w rzucie poziomym). To, że woda "zajmuje" część budowli/urządzenia nie oznacza, że staje się ona własnością właściciela wody, ponieważ wynika to ze specyfiki budowli hydrotechnicznych i urządzeń wodnych, jak i uregulowań prawnych obowiązujących na styku wód i gruntów pokrytych wodami powierzchniowymi oraz gruntów nie pokrytymi wodami.
Analogicznie woda wlewająca się z rzeki do basenu portowego (urządzenie wodne) wykonanego na prywatnej nieruchomości nie oznacza, że za jego utrzymanie jest odpowiedzialny właściciel wody (Skarb Państwa). W latach 60-tych XX wieku przeprowadzono regulację Warty na jej miejskim odcinku tj. od dzisiejszego mostu drogowego w ciągu ulicy Hetmańskiej (most Przemysła I) do mostu kolejowego na trasie Poznań - Warszawa. W jej wyniku zasypano zakole chwaliszewskie (w tym część muru) oraz wykonano nowe koryto (wyprostowanie rzeki) wraz z urządzeniami regulacyjnymi (opaski brzegowe). Z części niezasypanego "starego" koryta rzeki Warty utworzono basen portowy, a pozostała część muru dalej służyła celom załadunku i rozładunku wraz z infrastrukturą portową na brzegu. W kolejnych latach XX wieku następował zanik transportu rzecznego na Warcie oraz wyprowadzanie działalności przemysłowej z centrum miasta, co przyczyniło się do likwidacji nabrzeża portowego i stopniowego przeznaczania go na cele budownictwa mieszkaniowego.
Pierwotnie mur oporowy, którego fragment znajduje się na działkach objętych wnioskiem, umożliwiał lepsze wykorzystanie nieruchomości przylegających do rzeki (możliwość zorganizowania nabrzeża przeładunkowego - uzbrojenia go w niezbędną infrastrukturę), Ponadto zachowano to przeznaczenie, lecz zmienił się sposób zagospodarowania nieruchomości (budownictwo mieszkaniowe). Wynika z tego, że budowla jaką jest przedmiotowy mur nie była i nie jest budowlą regulacyjną, o której mowa w art. 9 ust. 1 pkt 19 lit. a ustawy Prawo wodne, lecz urządzeniem wodnym w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 19 lit. h ustawy Prawo wodne.
W związku z powyższym rozgraniczenia gruntów, które były pokryte wodami przed wykonaniem urządzenia wodnego od pozostałych gruntów, powinien dokonać Prezydent Miasta Poznania wykonujący zadania starosty.
W odpowiedzi na wniosek Prezydent Miasta Poznania wniósł o wskazanie Marszałka Województwa Wielkopolskiego jako organu właściwego w sprawie.
W ocenie Prezydenta Miasta Poznania, istotne jest dokonanie wykładni systemowej art. 15a Prawa wodnego. Przepis ten stanowi wyjątek i został dodany w wyniku nowelizacji dokonanej ustawą z 3 czerwca 2005 r. o zmianie ustawy - Prawo wodne oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 130, poz. 1087 ze zm.). Nowelizacja weszła w życie 30 lipca 2005 r. W ocenie Prezydenta, wyjątek ten powinien podlegać ścisłej wykładni. Wobec braku wyraźnych regulacji wskazujących na stosowanie tego przepisu do stanów rzeczy powstałych przed jego wejściem w życie (lub już istniejących w tej dacie) należy go odczytywać jako normę "na przyszłość" tzn. mającą zastosowanie do stanów powstałych po 30 lipca 2005 r. Przepis ten mógłby więc zostać zastosowany, gdyby przedmiotowy mur został wykonany najwcześniej 30 lipca 2005 r. Ponadto zgodnie z treścią wniosku inicjującego postępowanie administracyjne, wnioskodawca wystąpił o ustalenie linii brzegu rzeki Warty na określonym odcinku. Żądanie to treściowo odpowiada art. 15 ust. 1 Prawa wodnego. Wnioskodawca nie wystąpił o "rozgraniczenie gruntów", o którym mowa w art. 15a ust. 1 Prawa wodnego.
Zdaniem Prezydenta Miasta Poznania, bez znaczenia jest rozróżnianie pojęć "grunt pokryty wodami powierzchniowymi" zdefiniowany w Prawie wodnym oraz "grunt pod wodami" używany w rozporządzeniu Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków. W ocenie Prezydenta Miasta Poznania, niedopuszczalne jest przy dokonywaniu wykładni przepisów Prawa wodnego konfrontowanie ze sobą tej ustawy z rozporządzeniem wydanym na podstawie innej ustawy (w tym przypadku ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne). W ocenie Prezydenta Miasta Poznania, należy uwzględniać rozwiązania przyjęte w Prawie wodnym, nawet jeżeli ta ustawa nie jest podstawą wydania rozporządzenia wykonawczego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Zgodnie z art. 4 w związku z art. 15 § 1 pkt 4 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.), sądy administracyjne rozstrzygają spory o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego i między samorządowymi kolegiami odwoławczymi, o ile odrębna ustawa nie stanowi inaczej, oraz spory kompetencyjne między organami tych jednostek, a organami administracji rządowej. Jednak, o sporze w rozumieniu powyższych przepisów, można mówić dopiero wtedy, kiedy organy zainteresowane w sprawie w drodze wszelkich dostępnych metod wykładni prawa, analizując wszystkie obowiązujące w tym zakresie przepisy prawa, dojdą do przekonania, że nie są w stanie jednoznacznie określić, który z nich jest właściwy w sprawie.
Przez spór należy więc rozumieć sytuację, w której przynajmniej dwa organy jednocześnie uważają się za właściwe do załatwienia sprawy (spór pozytywny) albo gdy każdy z organów uważa się za niewłaściwy do załatwienia sprawy (spór negatywny), przy czym żaden z organów pozostając w sporze nie podejmuje stosownego rozstrzygnięcia oczekując na zajęcie stanowiska przez ten właściwy. Ponadto, warunkiem rozpatrzenia sporu kompetencyjnego jest oczywiście precyzyjne ustalenie stanu faktycznego, w którym ma być rozstrzygana przedmiotowa sprawa przez właściwy organ.
W niniejszej sprawie powyższa przesłanka nie została jednak spełniona. Według organów spór w niniejszej sprawie sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy wniosek strony powinien być rozstrzygnięty na podstawie art. 15 ust. 2 pkt 2 czy też na podstawie art. 15a ust. 1 ustawy Prawo wodne. Jednak nadesłane przez Marszałka Województwa Wielkopolskiego akta sprawy nie pozwalają odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Akta te są chaotyczne, zawierają nieponumerowane karty i w większej części składają się z bardzo słabej jakości fotokopii czy też wydruków zdjęć dokumentów.
Ponadto część akt sprawy stanowią wydruki korespondencji elektronicznej, z których wynika, że strona wraz z tą korespondencją przesyłała do organów liczne załączniki, których jednak identyfikacja w aktach sprawy jest niemożliwa, ponieważ nie są opisane ani przypisane do konkretnych wydruków. Nie sposób również stwierdzić, czy wszystkie załączniki do korespondencji elektronicznej zostały wydrukowane i załączone do akt sprawy. Ponadto w aktach sprawy znajduje się pismo pełnomocnika strony, z którego wynika, że modyfikuje on swój poprzedni wniosek, precyzując, że występuje o ustalenie linii brzegu, a więc wydanie rozstrzygnięcia na podstawie art. 15 ustawy Prawo wodne. Takie też żądanie załatwienia sprawy wynika z pełnomocnictwa udzielonego przez stronę fachowemu pełnomocnikowi. Pomimo tego, Marszałek Województwa Wielkopolskiego występując do Naczelnego Sądu Administracyjnego o rozstrzygnięcie sporu o właściwość, przedmiot tego sporu określa jako "rozgraniczenia gruntów pokrytych wodami", co w sposób wyraźny sugeruje rozstrzygnięcie sprawy na podstawie art. 15a ustawy Prawo wodne.
Akta sprawy nie zawierają jednak pierwotnego wniosku (a więc wniosku, który strona modyfikuje), co oczywiście uniemożliwia zapoznanie się z jego treścią i odtworzenie stanu faktycznego sprawy. Nie zawierają także innych pism strony, z których wynikałoby żądanie dokonania rozgraniczenia gruntów na podstawie art. 15a ustawy Prawo wodne. Warto również zauważyć, że zarówno Marszałek Województwa Wielkopolskiego, jak również Prezydent Miasta Poznania w swoich pismach znajdujących się w aktach sprawy, a także nadesłanych do Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie identyfikują nadesłanego przez stronę wniosku chociażby przez wskazanie jego daty. Stąd też nie można stwierdzić, czy źródłem sporu w niniejszej sprawie jest wyżej opisany wniosek zmieniający, czy też wniosek pierwotny nie załączony do akt sprawy czy też jeszcze inne pismo złożone przez stronę.
Nie ulega więc wątpliwości, że organy prowadzą spór na podstawie nieustalonego precyzyjnie stanu faktycznego sprawy. W razie wątpliwości, organy dysponują odpowiednimi środkami prawnymi pozwalającymi jednoznacznie ustalić stan faktyczny sprawy i sposób załatwienia żądania strony. Wyjaśnienie okoliczności sprawy, a więc przede wszystkim rzetelne i staranne skompletowanie akt sprawy za pomocą prawidłowo sporządzonych kserokopii czy odpisów dokumentów koniecznych dla załatwienia sprawy, a ponadto ustalenie jakie były intencje strony składającej wniosek, ma w sprawie zasadnicze znaczenie, bowiem wokół tych okoliczności koncentruje się obecnie spór. W niniejszej sprawie nie doszło więc do ustalenia stanu faktycznego w stopniu umożliwiającym rozstrzygnięcie sporu o właściwość.
Powyższe oznacza, że organ składający wniosek o rozstrzygnięcie sporu o właściwość w niniejszej sprawie nie formułuje tego wniosku na tle konkretnej sprawy administracyjnej, w której doszło do sporu. Nie można bowiem mówić o sporze o właściwość w sytuacji, gdy przedmiotem sporu między organami jest nieustalony jednoznacznie stan faktyczny sprawy, a więc gdy spór jest sporem co do faktów, a nie co do prawa. Natomiast Naczelny Sąd Administracyjny nie może samodzielnie domniemywać zakresu przedmiotowego sprawy, która ma być rozstrzygnięta przez właściwy organ w sytuacji braku prawidłowego ustalenia jej stanu faktycznego. Orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rozstrzygające spór nie może być abstrakcyjne, czyli pozbawione odniesienia do konkretnej sprawy.
Z tych względów i na podstawie na podstawie art. 15 § 2 w związku z art. 151, art. 64 § 3 i art. 193 ustawy p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji postanowienia.
- - ---------------------- 8 9