Uzasadnienie
Pismem z dnia 4 sierpnia 2017 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w powiecie głubczyckim wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między nim a Burmistrzem Gminy Baborów odnośnie właściwości do rozpatrzenia wniosku I. P. o przeprowadzenie kontroli u K. S. i przekazanie sprawy do rozstrzygnięcia Burmistrzowi Baborowa.
Jak wskazał w uzasadnieniu powyższego wniosku Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, w dniu 29 maja 2017 r. I. P. zwróciła się do Burmistrza Baborowa o przeprowadzenie kontroli posesji sąsiada, który składuje tam kiszonkę, z której ścieki spływają na jej posesję. Pismem z dnia 20 lipca 2017 r. Burmistrz przekazał sprawę Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego, powołując się na art. 243 K.p.a. W sprawie dokonano oględzin i wskazano, że odrębną kwestią jest "prawidłowe i zgodne z prawem budowlanym umiejscowienie kiszonki", która znajduje się na utwardzonej powierzchni. Zdaniem Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego kwalifikacja pisma wnioskodawcy jako wniosku w rozumieniu art. 241 K.p.a. jest nieprawidłowa zaś interes prawny I. P. wynikający z prawa własności pozostaje bezsporny i odmowa przyznania jej statusu strony jest nieuzasadniona.
Ponadto gdyby przyjąć, że organ uznawał wniosek i sprawę za należącą do kompetencji więcej niż jednego organu, to winien on uczynić przedmiotem rozpoznania sprawy należące do jego właściwości, zawiadamiając wnoszącego podanie, że w pozostałych sprawach powinien wnieść odrębne podanie. I. P. wyraźnie natomiast zwracała się o kontrolę związaną ze składowaniem kiszonki, a gnijące kiszonki i wytłoki nie stanowią obiektu budowlanego. Ich składowanie nie stanowi konsekwencji wykonywania robót budowlanych, a wyżej wymieniona nie wiąże swojej sytuacji z jakimkolwiek obiektem budowlanym tylko ze spływaniem ścieków na jej posesję. W tej sytuacji wysoce wątpliwe jest ustalenie, że może to wynikać z nieszczelności utwardzonej powierzchni. W takim bowiem wypadku ścieki wsiąkałyby w grunt, a nie spływały na sąsiednią posesję.
Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że ustalenie takie służyć ma przekazaniu sprawy do rozpoznania innemu organowi i uniknięcia jej rozstrzygania przez Burmistrza, który posiada kompetencje wynikające z przepisów ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, w szczególności wynikające z gospodarki odpadami komunalnymi i ciekłymi. Nie jest także wykluczona kompetencja Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, o ile wytłoki i kiszonkę można uznać za nawozy w rozumieniu ustawy o nawozach i nawożeniu.
Odpowiedź na powyższy wniosek złożył Burmistrz Gminy Baborów, wnosząc o wskazanie wnioskodawcy jako właściwego do rozpoznania sprawy dotyczącej składowania kiszonki na posesji w zakresie przepisów techniczno – budowlanych, w szczególności przepisów rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budowle rolnicze i ich usytuowanie i Prawa budowlanego. Ponadto Burmistrz wskazał, że w sprawie może również chodzić o ewentualne oddziaływanie podmiotu korzystającego ze środowiska lub konieczność uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Niemniej jednak podczas oględzin stwierdzono, że na gruntach składowane są dwie kiszonki, które zostały zabezpieczone przed wyciekiem ścieków pofermentacyjnych, ułożone na grubej folii i przykryte folią na zewnątrz i obciążone oponami. Nie stwierdzono wypływających ścieków pofermentacyjnych do gruntów rolnych oraz do rowu melioracyjnego.
W toku kontroli nie potwierdziły się zarzuty stawiane przez I. P. Organ poddał w wątpliwość jedynie strukturę i pozostałe dokładne parametry jak powinny wyglądać obiekty wymienione w ww. rozporządzeniu. Z racji tego, że są to obiekty budowlane, podlegają nadzorowi budowlanemu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do art. 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm. – zwanej dalej P.p.s.a.) sądy administracyjne rozstrzygają spory o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego i między samorządowymi kolegiami odwoławczymi, o ile odrębna ustawa nie stanowi inaczej oraz spory kompetencyjne między organami tych jednostek, a organami administracji rządowej. Spory, o których mowa w powyższym przepisie Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzyga na wniosek postanowieniem przez wskazanie organu właściwego do rozstrzygnięcia sprawy, wydawanym w składzie trzech sędziów na posiedzeniu niejawnym (art. 15 § 1 pkt 4 i § 2 P.p.s.a.).
W zawisłej sprawie zaistniał negatywny spór kompetencyjny, bowiem zarówno Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w powiecie głubczyckim, jak i Burmistrz Gminy Baborów uznali się za niewłaściwych do rozpatrzenia wniosku I. P. o przeprowadzenie kontroli składowania kiszonki na sąsiedniej nieruchomości, należącej do K. S. Wniosek ten, uwzględniając zarówno jego wyraźne brzmienie, jak i stan faktyczny sprawy oraz kolejne pisma w niej składane, nie nasuwa jednak wątpliwości, że stanowi on żądanie wszczęcia postępowania odnośnie sposobu składowania i przechowywania kiszonek, którego efekt stanowią – jak stwierdza I. P. – wycieki spływające na jej działkę. Jak ustalono w trakcie oględzin przeprowadzonych w dniu 28 czerwca 2007 r., kiszonka znajduje się na posesji w dwóch lokalizacjach. Pierwsza z nich znajduje się pod zabudowaną wiatą. Zabudowana jest z dwóch stron ścianą betonową z zamocowanym izolowaniem w postaci folii, z drugiej strony posiada dwie ścianki z drewna. Druga lokalizacja znajduje się na placu otwartym. Oba miejsca składowania stanowią powierzchnię utwardzoną z kostki granitowej.
Wskazując na powyższe, zauważyć należy, że zgodnie z § 3 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 7 października 1997 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budowle rolnicze i ich usytuowanie (Dz. U. z 2014 r., poz.
81) obiekty budowlane dla potrzeb rolnictwa i przechowalnictwa produktów rolnych, w szczególności takie jak m.in. silosy na kiszonkę stanowią budowle rolnicze, do których zastosowanie ma powyższe rozporządzenie (§ 1), tak przy projektowaniu, jak i budowie, przebudowie, zmianie sposobu użytkowania budowli rolniczych lub ich części, a także związanych z nimi urządzeń budowlanych (§ 2). Zaznaczyć przy tym należy, że powyższe określenie budowli rolniczych, nie stanowi katalogu zamkniętego. Mieszczą się w nim również inne, niewymienione tam obiekty budowlane związane z potrzebami gospodarstwa rolnego, których kwalifikacja wymaga jednak od organu ustalenia dokładnego stanu faktycznego sprawy.
Zgodnie z kolei z art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1332): " Do właściwości powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, jako organu pierwszej instancji, należą zadania i kompetencje, o których mowa w art. 37 ust. 3, art. 40 ust. 2, art. 41 ust. 4, art. 48-51, art. 54, art. 55, art. 57 ust. 4, 7 i 8, art. 59, art. 59a, art. 59c ust. 1, art. 59d ust. 1, art. 59g ust. 1, art. 62 ust. 1 pkt 3 i ust. 3, art. 65, art. 66, art. 67 ust. 1 i 3, art. 68, art. 69, art. 70 ust. 2, art. 71a, art. 74, art. 75 ust. 1 pkt 3 lit. a, art. 76, art. 78 oraz art. 97 ust. 1". Oznacza to, że ocena legalności wybudowania obiektu budowlanego, w tym obiektów budowlanych rolniczych jak również ocena sposobu ich utrzymania i użytkowania należą do właściwości organu nadzoru budowlanego.
Ustalony na tym etapie stan faktyczny sprawy pozwala przyjąć, że przedmiotem żądania podjęcia czynności kontrolnych jest obiekt rolniczy do przechowywania kiszonki. Do ich przeprowadzenia w świetle ww. regulacji właściwy jest wnioskodawca. Nie sposób podzielić przy tym argumentacji zaprezentowanej w rozpatrywanym wniosku, że w sprawie może chodzić o odprowadzenie ścieków, bowiem wycieki z kiszonki związane są ze sposobem użytkowania obiektów rolniczych i nie wynikają z gospodarki odpadami komunalnymi i ciekłymi, jak stwierdza Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Trafnie tutaj zauważa Burmistrz Gminy Baborów, że kiszonki nie są odpadami, ale stanowią paszę dla zwierząt. Podobnie za co najmniej niezrozumiałe należy przyjąć podjęte we wniosku próby określenia, w jaki sposób przedmiotowe wycieki mogą spływać na działkę sąsiednią i przyjmowane założenia, czy mają one związek z nieszczelnością utwardzonej powierzchni.
Organ nadzoru budowlanego, stwierdzając, że "gnijące kiszonki i wytłoki nie stanowią obiektu budowlanego a ich składowanie nie stanowi konsekwencji wykonywania robót budowlanych", zdaje się całkowicie ignorować to, że przedmiotem sprawy należało uczynić miejsca składowania przedmiotowej kiszonki, a więc konkretne obiekty budowlane.
Mając na względzie powyższe okoliczności Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 4 i art. 15 § 1 pkt 4, art. 15 § 2 i art. 64 § 3 P.p.s.a. wskazał Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w powiecie głubczyckim jako organ właściwy w sprawie wszczętej z wniosku I. P. z dnia 29 maja 2017 r. o przeprowadzenie kontroli składowania kiszonki.