Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 4 czerwca 2018 r. sygn. akt II SA/Bk 336/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, w sprawie ze skargi J.C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości spowodowanego uchwaleniem planu zagospodarowania przestrzennego, odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu Sąd wskazał, że przytoczone we wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji argumenty nie uzasadniają wstrzymania wykonania tej decyzji. Pełnomocnik skarżącego w żaden sposób nie udokumentował aktualnej sytuacji majątkowej skarżącego, lecz podniósł jedynie, że prowadzi on działalność gospodarczą w branży budowlanej i obecnie nie jest w stanie uiścić zasądzonej kwoty bez utraty płynności finansowej. Na podstawie tak przedstawionej sytuacji życiowej i materialnej skarżącego w żaden sposób nie można stwierdzić, jakie konkretnie skutki wywoła dla skarżącego wykonanie zaskarżonej decyzji i czy wywoła jakiekolwiek negatywne skutki lub znaczną szkodę. Zdaniem Sądu przeciwnego wniosku nie można wyprowadzić z samej istoty wielkości nałożonej kary pieniężnej. Wymaga to bowiem przedstawienia rzetelnej sytuacji materialnej i życiowej skarżącego, czego we wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji skierowanym do sądu próżno szukać.
Podstawę odmowy wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji był przepis art. 61 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.).
Zażalenie na powyższe postanowienie złożył skarżący, wskazując na naruszenie art. 61 § 3 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków, które uzasadniałoby wstrzymanie wykonania decyzji organu.
Mając na uwadze powyższe skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu skarżący podniósł, że nie zgadza się z twierdzeniem Sądu. Podtrzymał jednocześnie swoją argumentację, iż brak wstrzymania wykonania decyzji w praktyce spowoduje konieczność zakończenia prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. Jedynym dochodem skarżącego jest zysk z działalności spółki jawnej, której jest wspólnikiem. Ma na utrzymaniu żonę – aktualnie bezrobotną oraz córkę, która w kwietniu 2018 r. podeszła do egzaminu maturalnego. Działalność Spółki finansowana jest przez banki, a charakter i specyfika branży dewelopersko-budowlanej nie pozwalają na osiąganie stałych i stabilnych zysków, na które czeka się latami.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z treścią art. 61 § 3 p.p.s.a., sąd może na wniosek skarżącego wstrzymać wykonanie zaskarżonego aktu, jeżeli w wyniku jego wykonania zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Wyżej wymieniony przepis, choć przewiduje możliwość wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji na wniosek strony, to uzależnia skorzystanie z ochrony tymczasowej, w sytuacji gdy zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia stronie znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Możliwość udzielenia ochrony tymczasowej została zatem uzależniona od wystąpienia jednej z dwóch przesłanek zawartych w omawianym przepisie. Obowiązkiem strony jest wskazanie we wniosku okoliczności na poparcie spełnienia przynajmniej jednej z tychże przesłanek. Innymi słowy uprawnienie to wiąże się z obowiązkiem uzasadnienia wniosku, poprzez poparcie go stosownymi twierdzeniami i dokumentami na okoliczność spełnienia ustawowych przesłanek wstrzymania wykonania decyzji (por. postanowienie NSA z 26.11.2007 r., II FZ 338/07).
Argumentacja wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonego aktu musi w sposób przekonywujący pokazać konkretne relacje między brakiem wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji, a wystąpieniem zagrożeń z art. 61 § 3 p.p.s.a. (por. postanowienia NSA: z 12.07.2018 r. II OZ 748/18; z 21.12.2006 r. I FZ 525/06).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w niniejszej sprawie skarżący nie wykazał przesłanek, o jakich mowa w art. 61 § 3 p.p.s.a., ponieważ nie uprawdopodobnił okoliczności, które mogłyby prowadzić do wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Jak wynika z akt sprawy przedmiotowa opłata w wysokości 26.912,10 zł została nałożona na skarżącego w związku ze sprzedażą przez niego konkretnych wskazanych w decyzji nieruchomości, za którą skarżący uzyskał cenę 389.200 zł. Z akt sprawy nie wynika – brak jest takowych informacji również i we wniosku – jaka jest aktualnie sytuacja majątkowa skarżącego.
W związku z tym nie jest możliwa ocena, czy wykonanie powyższej decyzji jeszcze przed zakończeniem postępowania sądowoadministracyjnego może spowodować znaczną szkodę bądź trudne do odwrócenia skutki. Niczym nieuprawodopodobnione twierdzenia skarżącego nie pozwalają na podzielenie prezentowanego przez stronę stanowiska co do tego, że sytuacja majątkowa skarżącego nie pozwala na uiszczenie przedmiotowej opłaty, a wykonanie decyzji może się zakończyć zaprzestaniem prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. Na podstawie kilku ogólnych informacji o sytuacji życiowej skarżącego nie można stwierdzić, czy wykonanie zaskarżonej decyzji może skutkować zaistnieniem jednego z niebezpieczeństw o których mowa w art. 61 § 3 p.p.s.a. Takiego wniosku nie można także wyprowadzić z samej istoty opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości bądź jej wysokości, co trafnie dostrzegł Sad pierwszej instancji. Wymaga to bowiem przedstawienia rzetelnej sytuacji materialnej i życiowej strony, czego jednak w tej sprawie nie uczyniono.
Mając na uwadze powyższe, stwierdzić trzeba, że wniesione zażalenie nie podważyło prawidłowości postanowienia Sądu pierwszej instancji. Dlatego, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.