Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy postanowieniem z dnia 21 lutego 2006 r., sygn. akt II SA/Bd 576/04 odrzucił wniosek G. B. o zwrot na jego rzecz poniesionych kosztów sądowych w kwocie 500 zł. Sąd zaznaczył, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 1 września 2005 r. uchylił zaskarżoną przez G. B. decyzję Wojewody Kujawsko-Pomorskiego z dnia 7 maja 2004 r. w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i pozwolenia na budowę, jednak do zamknięcia rozprawy skarżący nie zgłosił wniosku o zwrot kosztów. W uzasadnieniu podkreślono, iż zgodnie z art. 210 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – zwana dalej p.p.s.a.) strona tarci uprawnienie do żądania zwrotu kosztów, jeśli najpóźniej przed zamknięciem rozprawy bezpośrednio poprzedzającej wydanie orzeczenia nie zgłosi wniosku o przyznanie należnych kosztów. Zdaniem Sądu skoro strona skarżąca zgłosiła wniosku o zwrot kosztów dopiero po zamknięciu rozprawy, to podlega on odrzuceniu jako zgłoszony po terminie (tj. po zamknięciu rozprawy).
W zażaleniu na to postanowienie, skarżący powołał się na rozmowę telefoniczną z bliżej nieokreślonym urzędnikiem WSA, z której miało wynikać, iż w przypadku uwzględnienia skargi sąd orzeknie o kosztach postępowania z urzędu. Ponadto w późniejszych pismach procesowych skarżący zaznaczył, iż udział w rozprawie, na której powinien być poinformowany o konsekwencjach niezłożenia wniosku o zwrot kosztów uniemożliwiła mu "trudna sytuacja życiowa".
W odrębnych odpowiedziach na zażalenie uczestnicy postępowania E. P. i M. P. zaznaczyli, iż argumenty zawarte w zażaleniu są niewiarygodne, m.in. z tego względu, iż skarżący wykazuje się znajomością prawa, a ponadto zwrócili uwagę na znaczną ilość spraw prowadzonych przez skarżącego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W ustawie z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, obowiązującej od dnia 1 stycznia 2004 r., ograniczono zakres oficjalności w działaniu sądów, czego wyrazem tego jest m.in. przyjęcie w art. 210 p.p.s.a. (odmiennie niż pod rządami ustawy o NSA z 1995 r.) zasady, że w przypadku uwzględnienia skargi (art. 200 p.p.s.a.) o zwrocie kosztów postępowania Sąd I-instancji orzeka nie z urzędu, lecz na wniosek strony. Wniosek strona może złożyć zarówno w skardze, jak i w piśmie procesowym kierowanym do sądu po wniesieniu skargi, a także ustnie do protokołu na rozprawie. Pod rygorem utraty uprawnienia do złożenia żądania o zwrot kosztów, stosowny wniosek musi być złożony najpóźniej do zamknięcia rozprawy bezpośrednio poprzedzającej wydanie orzeczenia. Na rozprawie Sąd ma obowiązek pouczyć stronę o przysługującym jej uprawnieniu i warunkach jego realizacji w każdym wypadku, gdy nie jest reprezentowana przez adwokata lub radcę prawnego (zob. Niezgódka-Medek M. w: Dauter B., Gruszczyński B., Kabat A., Niezgódka-Medek M., Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2005, s. 528-529).
W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego trafnie podkreślono, iż skoro skarżący zgłosił wniosek o zwrot kosztów dopiero po zamknięciu rozprawy to, podlega on odrzuceniu jako zgłoszony po terminie, tj. po zamknięciu rozprawy.
Na marginesie należy podkreślić, iż powoływana przez skarżącego rozmowa telefoniczna, która jakoby odbyła się z bliżej nieokreślonym urzędnikiem WSA (a z której miało wynikać, że w przypadku uwzględnienia skargi sąd orzeknie o kosztach postępowania z urzędu) nie może wywoływać żadnych skutków prawnych. Należy ponadto zaznaczyć, iż skarżący nie określił daty tej rozmowy, a z jego pism nie wynika nawet, czy rozmowa ta miała dotyczyć niniejszej sprawy, czy też innego postępowania, w którym w zakresie kosztów postępowania miałyby np. zastosowanie przepisy ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368 i Nr 104, poz. 515 ze zm.).
Ze wskazanych powodów nie można było uznać, że postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego będące przedmiotem zażalenia w jakimkolwiek zakresie uchybia prawu. Dlatego Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, miał obowiązek orzec jak w sentencji.