Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 20 czerwca 2005 r. w sprawie sygn. akt II SA/Gl 358/05 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonego postanowienia Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach z dnia 15 marca 2005 r. Nr [...]
W motywach rozstrzygnięcia sąd I instancji wskazał, iż skarżąca nie uzasadniła w żaden sposób konieczności wstrzymania wykonania zaskarżonego aktu administracyjnego. Za takie bowiem nie można uznać stwierdzenia, iż zaskarżone postanowienie wydane zostało z naruszeniem prawa. W tej sytuacji sąd nie był w stanie stwierdzić, czy wykonanie zaskarżonego postanowienia spowodowałoby dla skarżącej wyrządzenie znacznej szkody, jak również skarżąca nie wskazała jakie to trudne do odwrócenia skutki spowoduje wstrzymanie wykonania wskazanego postanowienia i podając jako podstawę rozstrzygnięcia przepis art. 61 §3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł, jak w sentencji zaskarżonego postanowienia.
Na powyższe rozstrzygnięcie sądu zażalenie wniosła skarżąca, domagając się jego zmiany i uwzględnienia wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonego postanowienia Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach z dnia 15 marca 2005 r. lub uchylenia tego postanowienia i przekazania sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu złożonego zażalenia skarżąca wskazała, iż błędnie sąd wskazał datę zaskarżonego postanowienia – 12.04.2005 r., gdy przedmiotem skargi jest postanowienie z dnia 15.03.2005 r. Nadto przedmiotem skargi była decyzja o legalizacji "samowoli budowlanej", zaś sąd I instancji odnosi się do decyzji o wstrzymaniu robót.
Zdaniem skarżącej nieadekwatność motywacji zaskarżonego postanowienia do przedmiotu skargi daje podstawę do stwierdzenia, że rozstrzygnięcie odmawiające wstrzymania decyzji nie odnosi się do zaskarżonej decyzji, a zatem wymaga powtórnego rozważenia.
Jako uzasadnienie swojego żądania skarżąca wskazała, iż w przypadku wykonania decyzji o rozbiórce budowli szkoda wyraża się kosztami likwidacji poniesionymi na jej wykonanie i – jak to określono w zażaleniu – ostatecznie na jej powtórne wykonanie. W ocenie skarżącej brak wstrzymania wywołać może albo znaczną szkodę majątkową bądź też nie do odwrócenia skutki, bez dalszej szkody w wypadku konieczności dokonania rozbiórki budowli podlegającej legalizacji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie jest zasadne. Zaskarżone postanowienie sądu I instancji jest zgodne z prawem.
Przystępując do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy na wstępie trzeba zaznaczyć, iż zgodnie z przepisem art. 134 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – dalej jako P.p.s.a. sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, iż kognicja sądu obejmuje taki zakres prawny, jaki wyznacza zaskarżony akt administracyjny i skarga. Również wszelkie postępowania incydentalne mogą toczyć się i być rozpatrywane jedynie w wyżej określonych granicach.
Przedmiotem skargi do WSA w Gliwicach jest postanowienie Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach utrzymujące w mocy postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach z dnia 17 lutego 2005 r. wstrzymujące roboty budowlane i nakazujące skarżącej przedłożenie określonych dokumentów. To postępowanie administracyjne jest częścią postępowania zmierzającego do uzyskania przez inwestora pozwolenia na użytkowanie (w przypadku wykonania nałożonych obowiązków). Tylko zatem w tych granicach – granicach zaskarżenia – może prowadzić postępowanie sąd administracyjny.
Tym samym przy wydawaniu orzeczenia dotyczącego wstrzymania danego aktu administracyjnego sąd władny jest badać spełnienie przesłanek warunkujących wstrzymanie jedynie w odniesieniu do zaskarżonego postanowienia – nie może brać zaś pod uwagę skutków prawnych, jakie wykonanie bądź niewykonanie postanowienia organu administracji wywoła w przyszłości. Byłoby to rozważanie przedwczesne i jako takie niedopuszczalne.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego sąd I instancji prawidłowo, powołując się na treść przepisu art. 61 §3 P.p.s.a., odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonego postanowienia. Zgodnie z tym przepisem sąd może na wniosek skarżącego wydać postanowienie o wstrzymaniu w całości lub w części aktu lub czynności, jeżeli zachodzi niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Na gruncie niniejszej sprawy żadna z tych przesłanek nie zachodzi. Nadto, co podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, skarżąca nie wskazała żadnej okoliczności uzasadniającej wstrzymania zaskarżonego aktu. Za taką nie można uznać podnoszonej w uzasadnieniu zażalenia kwestii, iż w przyszłości postępowanie może zakończyć się rozbiórką i tym samym inwestor poniesie określone jej koszty. Twierdzenia te mają charakter hipotetyczny – co zostało wyżej zasygnalizowane – i tym samym nie mogą być brane pod uwagę przy rozstrzyganiu niniejszego postępowania incydentalnego.
Nadto wpływu na powyższe rozstrzygniecie nie ma oczywista omyłka sądu I instancji wskazująca błędną datę zaskarżonego aktu administracyjnego. Omyłka ta została sprostowana postanowieniem tegoż sądu z dnia 5 sierpnia 2005 r.
Uznając zatem, iż podniesione w zażaleniu argumenty są niezasadne należało je (zażalenie) oddalić na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 §2 P.p.s.a.